I C 90/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-08-01
Sygn. akt I C 90/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 sierpnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski
Protokolant: Aleksandra Sieńczewska
po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa K. K. (1), N. K., A. K.
przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W., (...) Centrum Medycznemu z siedzibą w N.
o zapłatę zadośćuczynienia, renty i odszkodowania
I. oddala powództwo w całości;
II. odstępuje od obciążania powódek K. K. (1), N. K. i A. K. kosztami postępowania;
III. nieuiszczone koszty sądowe przejmuje na rachunek Skarbu Państwa
sędzia Piotr Królikowski
Sygn. akt I C 90/17
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 1 sierpnia 2025 r.
Pozwem z dnia 31 stycznia 2017 r. ( data prezentaty – k. 2) powódki K. K. (1), N. K. i A. K., reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika, wystąpiły przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. (dalej: „pozwany ad. 1”) i (...) Centrum Medycznemu w N. (dalej: „pozwany ad. 2”) z roszczeniem o:
1. zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powódki K. K. (1) kwoty 200.000 zł (słownie: dwieście tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;
2. zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powódki A. K. kwoty 200.000 zł (słownie: dwieście tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;
3. zasądzenie od pozwanego (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódki A. K. kwoty 50.000 zł (słownie: pięćdziesięciu tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;
4. zasądzenie od pozwanego (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódki N. K. kwoty 250.000 zł (słownie: dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;
5. zasądzenie od pozwanego (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódki K. K. (1) kwoty 500.000 zł (słownie: pięćset tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania wobec znacznego pogorszenia sytuacji życiowej;
6. zasądzenie od pozwanego (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódki A. K. kwoty 250.000 zł (słownie: dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania wobec znacznego pogorszenia sytuacji życiowej;
7. zasądzenie od pozwanego (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódki N. K. kwoty 250.000 zł (słownie: dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania wobec znacznego pogorszenia sytuacji życiowej;
8. zasądzenie od pozwanego (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódki A. K. renty alimentacyjnej w wysokości 2.000 zł (słownie: dwa tysiące złotych 00/100) miesięcznie płatnej do 10. dnia każdego miesiąca wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności;
9. zasądzenie od pozwanego (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódki N. K. renty alimentacyjnej w wysokości 1.000 zł (słownie: jeden tysiąc złotych 00/100) miesięcznie płatnej do 10. dnia każdego miesiąca wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności;
10. zasądzenie od pozwanego (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódki A. K. kwoty 40.000 zł (słownie: czterdzieści tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności, tytułem skapitalizowanej renty alimentacyjnej;
11. zasądzenie od pozwanego (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódki N. K. kwoty 20.000 zł (słownie: dwadzieścia tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności, tytułem skapitalizowanej renty alimentacyjnej;
12. zasądzenie od pozwanego (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódki K. K. (1) kwoty 17.700 zł (słownie: siedemnaście tysięcy siedemset złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów pogrzebu;
13. zasądzenie od pozwanych (...) S.A. z siedzibą w W. i (...) Centrum Medycznego w N. na rzecz powódek K. K. (1), N. K. i A. K. kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego;
14. zwolnienie powódek od ponoszenia kosztów postępowania w całości.
W uzasadnieniu swojego żądania powódki wskazały, że K. K. (1) była żoną, a N. i A. K. – córkami, zmarłego dnia 1 czerwca 2015 r. M. K.. Według twierdzeń strony powodowej M. K. dwukrotnie – w czerwcu 2014 r. i w styczniu 2015 r. – zgłaszał się do (...) Centrum Medycznego w N. z powodu krwawienia z przewodu pokarmowego. W trakcie obu hospitalizacji wykonano mu badania endoskopowe oraz zastosowano leczenie zachowawcze, po którym nastąpiła poprawa stanu pacjenta i chory został wypisany do domu z zaleceniem kontroli w poradni gastrologicznej. W kwietniu 2015 r. w innej placówce medycznej M. K. został poddany badaniu USG jamy brzusznej, które wykazało rozległe zmiany nowotworowe w wątrobie z naciekiem w zakresie jelita cienkiego. Wykonano mu biopsję cienkoigłową guza, którą rozpoznano mięsaka (...) i zalecono leczenie onkologiczne. Miesiąc później M. K. trafił ponownie do (...) Centrum Medycznego, z którego w stanie zagrożenia życia został przetransportowany do Centrum Onkologii – (...) w W.. W trzeciej dobie pobytu w Instytucie stan pacjenta uległ pogorzeniu, a 1 czerwca 2015 r. M. K. zmarł.
Strona powodowa sformułowała przeciwko pozwanemu Szpitalowi szereg zarzutów w stosunku do procesu diagnostyczno-leczniczego M. K. odbywającego się w (...) Centrum Medycznym. W pierwszej kolejności podniesiony został zarzut błędu diagnostycznego, mający polegać na niepodjęciu właściwej diagnostyki, która pozwoliłaby na wcześniejsze wykrycie guza i w efekcie wcześniejsze podjęcie leczenia schorzenia. Następnie powódki zarzuciły pozwanemu nieuzasadnioną odmowę wykonania badania, która miała mieć miejsce podczas jednej z wizyt w pozwanym Szpitalu, gdy towarzysząca choremu matka poprosiła lekarza o skierowanie M. K. na badanie USG brzucha, uzasadniając to m.in.: tym, że brat zmarłego cierpi na chorobę przewodu pokarmowego oraz tym, że w najbliższej rodzinie zdarzały się przypadki zachorowania na raka. Dalej Szpitalowi zarzucono naruszenie dobra osobistego zmarłego w postaci zdrowia poprzez naruszenie prawa pacjenta do pomocy na wypadek choroby oraz poprzez brak należytej diagnostyki i leczenia. Jako czwarty zarzut powódki podniosły, iż Szpital dopuścił się naruszenia prawa pacjenta do uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej odpowiednich do aktualnego stanu wiedzy poprzez nieustalenie schorzenia a w konsekwencji nieprzeprowadzenie operacji, będącej obecnie najskuteczniejszą metodą leczenia (...). W ocenie strony powodowej, w przypadku niezwłocznego udzielenia M. K. prawidłowej pomocy medycznej, z pewnością istniały szanse na jego całkowite wyleczenie lub choćby wydłużenie jego życia.
Według powódek zachowania i zaniedbania zarzucane personelowi medycznemu pozwanego Centrum Medycznego stanowiły błąd medyczny, który skutkował śmiercią męża i ojca powódek, tj. źródłem krzywdy i szkody strony powodowej.
Powódki wywodziły swoje żądanie sformułowane w punktach 1, 2, 3, 4 pozwu z przysługującego im jako rodzinie zmarłego pacjenta zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej oraz zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do życia w rodzinie i utrzymania więzi rodzinnej. W punktach 5, 6, 7 pozwu powódki domagały się od pozwanego ad. 2 zapłaty odszkodowania wobec znacznego pogorszenia ich sytuacji życiowej wskutek śmierci M. K.. W uzasadnieniu strona powodowa podnosiła, iż zmarły miał zaledwie 39 lat i jako jedyny członek rodziny pracował zawodowo, miał stabilne zatrudnienie, przez co wnosił największy wkład w materialne utrzymanie rodziny. Na podstawie art. 446 § 2 k.c., w punktach 8, 9 pozwu, powódki A. i N. K. domagały się od pozwanego ad. 2 renty alimentacyjnej ze względu na to, że na zmarłym M. K. ciążył wobec nich ustawowy obowiązek alimentacyjny. Jako że potrzeba alimentacji powódek powstała w chwili śmierci ojca, w punktach 10, 11 pozwu sformułowano żądanie zasądzenia skapitalizowanej renty alimentacyjnej za okres od 1 czerwca 2015 r., tj. od dnia śmierci M. K.. W punkcie 12 pozwu K. K. (1) domagała się zwrotu poniesionych kosztów pogrzebu w postaci zwrotu kosztów wybudowania nagrobka.
Legitymację bierną pozwanego ad. 1 – (...) S.A. – powódki wywodziły z zobowiązania ciążącego na nim na podstawie łączącej pozwanych umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą nr (...). Zgodnie z umową ubezpieczenia suma gwarancyjna na dzień zdarzenia wynosiła 100.000 euro na jedno zdarzenie. Strona powodowa ograniczyła żądanie pozwu skierowane przeciwko pozwanej spółce do kwoty 400.000 zł (pkt 1 i 2 pozwu), tj. kwoty objętej zakresem sumy gwarancyjnej wyrażonej w złotych polskich po średnim kursie euro ogłoszonym przez NBP po raz pierwszy w roku, w którym umowa ubezpieczenia została zawarta, czyli po średnim kursie z dnia 2 stycznia 2014 r.
(pozew – k. 2-18)
W odpowiedzi na pozew pozwane (...) Centrum Medyczne z siedzibą w N. wniosło o oddalenie powództwa w całości, kwestionując je tak co do zasady jak i co do wysokości oraz o zasądzenie od powódek na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Ustosunkowując się do zarzutów powódek w zakresie błędu medycznego po stronie personelu medycznego, pozwany ad. 2 wskazał, iż postępowanie lekarzy, diagnoza i leczenie były zgodne ze sztuką lekarską. Pozwany zaznaczył, że podczas pierwszego pobytu M. K. w pozwanym szpitalu lekarze przeprowadzili szereg badań oraz powstrzymali krwawienie i nasilający się ból, a objawy choroby ustąpiły – nie było więc podstaw do stwierdzenia, że przyczyną krwawienia nie był zdiagnozowany wówczas stan zapalny w antrum żołądka. Podczas drugiego pobytu w szpitalu po przeprowadzeniu kolonoskopii usunięto u pacjenta endoskopowo uchyłki oraz wykryty w jelicie grubym polip, pobrano również wycinki polipa do badania histopatologicznego. Według twierdzeń pozwanego ad. 2 po zastosowaniu terapii stan pacjenta znacznie się poprawił, co uzasadniało zakończenie diagnostyki i wypisanie pacjenta do domu. Z powyższego pozwane Centrum Medyczne wysnuwa, że postawiona na podstawie przeprowadzonych badań diagnoza była prawidłowa, co wyklucza możliwość zaistnienia błędu diagnostycznego. Dalej pozwany ad. 2 zaprzeczył, by matka M. K. prosiła o skierowanie na badanie USG chorego, a ponadto podkreślił, że nigdzie nie odnotowano, by w rodzinie pacjenta występowały choroby nowotworowe, zaś fakt ten nie zostałby zbagatelizowany przez personel medyczny. Wobec powyższego stanowiska, w opinii szpitala nie doszło do naruszenia dobra osobistego M. K. w postaci zdrowia, ani do naruszenia prawa do uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej odpowiednich do aktualnego stanu wiedzy.
Pozwany ad. 2 podkreślił, że obowiązek lekarza względem pacjenta ma charakter obowiązku starannego działania a nie rezultatu, a w przedmiotowej sprawie nie można mówić o niedopełnieniu obowiązków przez lekarzy, gdyż dokonali oni wszystkich niezbędnych działań w celu rozpoznania choroby, usunięcia jej objawów i skutków. Stojąc na stanowisku, iż nie doszło do błędu w sztuce lekarskiej po stronie personelu medycznego, pozwany ad. 2 uznał, iż nie jest on zobowiązany względem powódek do naprawienia ich szkody oraz krzywdy, z tego względu ich żądanie pozostaje nieuzasadnione.
(odpowiedź na pozew pozwanego ad. 2 – k. 84-95)
Ustosunkowując się do żądania strony powodowej, pozwany (...) S.A. z siedzibą w W. zakwestionował powództwo w całości co do zasady jak i co do wysokości oraz wniósł o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pozwany ubezpieczyciel wskazał, że w toku postępowania likwidacyjnego po śmierci M. K. dokonał analizy zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej i nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że personel medyczny ubezpieczonej placówki podczas udzielania świadczeń popełnił błąd medyczny lub nie dołożył należytej staranności w swoim postępowaniu. Uznał jednocześnie, że świadczenia medyczne były udzielane zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej. Dalej w uzasadnieniu odpowiedzi na pozew (...) zaznaczył, że ze względu na specyfikę choroby (...), wcześniejsze ustalenie prawidłowego rozpoznania oraz wdrożenia leczenia operacyjnego nie gwarantowało pomyślnego rokowania i biorąc to pod uwagę, brak było jednoznacznych dowodów na istnienie normalnego związku przyczynowego między działaniem personelu medycznego a zgonem M. K.. Według pozwanego zakładu, wobec braku odpowiedzialności ubezpieczonego, brak było podstaw do przyjęcia odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciela.
Pozwany ad. 1 podniósł również zarzut ograniczenia swojej odpowiedzialności do wysokości sumy gwarancyjnej wynikającej z umowy ubezpieczeniowej łączącej pozwanych oraz zakwestionował zasadność twierdzonej w pozwie odpowiedzialności solidarnej pozwanych, wskazując, że odpowiedzialność ubezpieczyciela i sprawcy szkody ma charakter odpowiedzialności niewłaściwej – in solidum.
(odpowiedź na pozew pozwanego ad. 1 – k. 115-119)
Do zamknięcia rozprawy strony nie zmieniły swoich stanowisk.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
M. K. był mężem powódki K. K. (1) oraz ojcem powódek A. i N. K..
(Okoliczność bezsporna mająca potwierdzenie w zeznaniach powódki K. K. (1) – k. 602v-603 i powódki A. K. – k. 603-603v.)
Dnia 2 czerwca 2014 r. M. K. został przyjęty w trybie nagłym do Oddziału Chirurgicznego (...) Centrum Medycznego w N. z powodu krwawienia z przewodu pokarmowego – smolistych stolców i postępującego osłabienia. Wykonano mu gastrofiberoskopię, rozpoznano ostre krwotoczne zapalenie żołądka i ostrą niedokrwistość pokrwotoczną, stwierdzono także dużego stopnia zmiany zapalne (rumień) w antrum żołądka, przepuklinę roztworu przełykowego typu I oraz test ureazowy dodatni. Po przetoczeniu dwóch jednostek koncentratu krwinek czerwonych oraz leczeniu zachowawczym uzyskano poprawę stanu pacjenta i ustąpienie krwawienia. W stanie ogólnym dobrym dnia 5 czerwca 2014 r. został wypisany ze szpitala z zaleceniem kontroli w poradni gastrologicznej i kontynuacją leczenia farmakologicznego.
W dniach 19-23 stycznia 2015 r. chory został ponownie hospitalizowany w pozwanej placówce szpitalnej celem ustalenia przyczyny krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Pacjent uskarżał się na ból brzucha, obfite nocne poty i biegunkę z dużą ilością świeżej krwi w stolcu. W wywiadzie rodzinnym M. K. podał, iż jego brat od 1999 r. cierpi na chorobę L.-C., natomiast pozostali członkowie rodziny nie mają istotnych obciążeń. W trakcie pobytu w (...) oraz w toku badań endoskopowych nie zaobserwowano aktywnego krwawienia. W wyniku przeprowadzonej diagnostyki, w tym badania gastroskopii, kolonoskopii, morfologii krwi obwodowej, koagulogramu u pacjenta rozpoznano zapalenie błony śluzowej żołądka i dwunastnicy oraz uchyłki i polipy esicy, które uznano za przyczynę krwawienia. Stwierdzono także guzki krwawnicowe odbytu oraz dodatni test ureazowy na helicobacter pyroli. Do badania histopatologicznego pobrano wycinek z okolicy odźwiernikowej błony śluzowej żołądka oraz wycinek z polipa jelita grubego, którego usunięto endoskopowo. Po leczeniu zachowawczym uzyskano poprawę. Pacjenta wypisano ze szpitala w stanie ogólnym dobrym z zaleceniem dalszej opieki w POZ i kontroli w poradni gastrologicznej oraz leczenia farmakologicznego.
W trakcie obu hospitalizacji M. K. w (...) Centrum Medycznym w dniach 2-5 czerwca 2014 r. i 19-23 stycznia 2015 r. nie przeprowadzono żadnych badań obrazowych jamy brzusznej pacjenta – w szczególności USG ani TK, odstąpiono od poszukiwania innych, potencjalnych miejsc krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego po stwierdzeniu pojedynczych uchyłków, polipa esicy i guzków krwawnicowych, nie wykryto również zmian nowotworowych w przewodzie pokarmowym chorego ani nie podjęto specjalistycznej diagnostyki pod kątem ewentualnej choroby nowotworowej.
Trzy miesiące po opuszczeniu (...) Centrum Medycznego – dnia 27 kwietnia 2015 r. w prywatnej placówce medycznej gastroenterologa M. K. został poddany badaniu USG jamy brzusznej, które wykazało powiększoną wątrobę z licznymi zmianami wtórnym z naciekiem w zakresie jelita cienkiego.
Dzień później pacjent zgłosił się do Szpitala (...) z dolegliwościami bólowymi jamy brzusznej. Przeprowadzone badania USG jamy brzusznej oraz tomografia komputerowa trójfazowa jamy brzusznej i miednicy z fazą urologiczną wykazały obecność ogromnego, nieregularnego guza jamy brzusznej z licznymi zmianami meta w obrębie otrzewnej, przestrzeni zaotrzewnowej oraz wątrobie, wywodzącego się prawdopodobnie z otrzewnej, ewentualnie krezki jelita. Wykonano mu biopsję cienkoigłową guza, którą rozpoznano nowotwór złośliwy – mięsak (...). W dniu 30 kwietnia 2015 r. M. K. wypisano ze Szpitala (...) ze skierowaniem do Kliniki (...), (...)w Centrum Onkologii-Instytutu (...) celem dalszej opieki onkologicznej.
M. K. po raz kolejny przebywał w (...) Centrum Medycznym, na Oddziale Chorób Wewnętrznych w dniach 22-29 maja 2015 r., gdzie został przyjęty z powodu gorączki i silnego bólu brzucha z zaparciami od 3 dni. Podczas hospitalizacji wdrożono i kontynuowano leczenie zachowawcze sepsy o etiologii E.coli. Chorego przeniesiono do leczenia w Centrum Onkologii, gdzie rozpoznano (...) w stadium rozsiewu, niedokrwistość w przebiegu choroby, wstrząs septyczny. Stan pacjenta był bardzo ciężki. Ze względu na to, że wcześniej nie otrzymywał leczenia onkologicznego, zdecydowano o podaniu imatynibu. 1 czerwca 2015 r. stan chorego uległ pogorszeniu, w wyniku czego nastąpił zgon wywołany niewydolnością krążeniowo-oddechową.
Dowód: dokumentacja medyczna – k. 20-40, opinia biegłego lekarza z dziedziny gastroenterologii K. G. – k. 200-204, k. 270-274; opinia biegłego lekarza z dziedziny onkologii K. W. – k. 224-232, k. 288-293, k. 318-320; opinia Instytutu (...) z dziedziny onkologii – k. 373-384, k. 412-417, k. 462-468; opinia biegłego lekarza z dziedziny gastroenterologii E. A. – k. 491-515, k. 547-553; zeznania świadka A. J. – k. 179-181, zeznania świadka R. K. – k. 181-182, zeznania świadka G. R. – k. 189-190, zeznania powódki K. K. (1) – k. 190-191.
Śmierć M. K. bardzo wstrząsnęła powódkami i wpłynęła na ich dotychczasową sytuacje życiową. Uprzednio to M. K., jako zawodowy kierowca, był jedynym członkiem rodziny pracującym zarobkowo, on też zajmował się sprawami urzędowymi i wykonywał większość prac manualnych w domu. Małżonkowie przed śmiercią chorego byli ponadto w trakcie wykańczania świeżo wybudowanego domu, na który zaciągnęli kredyt. Powódka K. K. (1) dotychczas zajmowała się przede wszystkim domem i córkami – 6-letnią wówczas N. i 14-letnią A., która od urodzenia jest osobą z niepełnosprawnością – cierpi na nieuleczalną, wrodzoną sztywność stawów. A. porusza się na wózku inwalidzkim i wymaga codziennej pomocy przy wykonywaniu czynności życiowych. Utrata męża, poza głęboką krzywdą psychiczną i emocjonalną, pozbawiła więc K. K. (1) wsparcia w wymagającej fizycznie opiece nad córką i w utrzymaniu rodziny. Po śmierci ojca starsza z dziewcząt – A. – zamknęła się w sobie, dopiero w wieku 20 lat zdecydowała się zasięgnąć pomocy psychologicznej. Młodsza córka – N. – utraciła dziecięcą beztroskę, początkowo nie rozumiała, co się wydarzyło z tatą, przez pewien czas uczęszczała na terapię. Obecnie obie córki zmarłego leczą się psychiatrycznie.
Dowód: zeznania świadka I. K. – k. 170v-171, zeznania powódki K. K. (1) – k. 602v-603, zeznania powódki A. K. – k. 603-603v, orzeczenie o niepełnosprawności A. K. – k. 42-43.
Pismem z dnia 30 grudnia 2015 r. powódki zgłosiły szkodę (...) Centrum Medycznemu i wezwały je do spełnienia na ich rzecz roszczeń o zapłatę odszkodowania, zadośćuczynienia, renty alimentacyjnej i zwrot kosztów pogrzebu oraz wskazania ubezpieczyciela placówki. W piśmie powoływały się na błąd medyczny popełniony przy leczeniu M. K. przez personel lekarski szpitala, w postaci błędnej diagnozy, nieprzeprowadzenia koniecznych badań, a w konsekwencji – niewykrycia nowotworu złośliwego i niepodjęcia odpowiedniego leczenia specjalistycznego. W odpowiedzi z dnia 21 stycznie 2016 r. (...) wskazał, iż nie uznaje roszczeń powódek, podał dane ubezpieczyciela – (...) S.A. oraz numery polis ubezpieczeniowych – (...) i (...).
Po zgłoszeniu szkody i żądań ubezpieczycielowi, powódki otrzymały decyzję z dnia 29 marca 2016 r. o odmowie uznania roszczenia związanego ze zgonem M. K. wystosowywanego wobec (...) Centrum Medycznego. (...) stwierdził, że świadczenia medyczne udzielane były pacjentowi zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, przy użyciu dostępnych metod i środków zapobiegania, rozpoznawania, leczenia chorób, wobec czego brak było cech popełnienia błędu w sztuce lekarskiej, niestaranności lub niedopełnienia obowiązków czy też postępowania niezgodnego z aktualną wiedzą medyczną. Decyzja ta została podtrzymana przez (...) dnia 27 kwietnia 2016 r.
Dowód: bezsporne, pismo powódek z dnia 30 grudnia 2015 r. – k. 45, pismo pozwanego ad. 1 z dnia 25 stycznia 2016 r. – k. 46, pismo powódek z dnia 2 marca 2016 r. – k. 47-48, pismo (...) z dnia 29 marca 2016 r. – k. 49-50, pismo (...) z dnia 27 kwietnia 2016 r. – k. 51.
Na mocy decyzji ZUS z dnia 29 czerwca 2015 r. o znaku (...) A. i N. K. została przyznana renta rodzinna w formie zaliczki o wysokości 547,84 zł dla każdej z uprawnionych, od dnia śmierci ojca, tj. 1 czerwca 2015 r.
Dowód: bezsporne, decyzja ZUS z dnia 29 czerwca 2015 r. – k. 58-62.
Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy, w granicach podniesionych przez strony twierdzeń i faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, stosownie do treści art. 227 k.p.c. Na podstawie art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c. Sąd ustalił część faktów jako niesporną, w tym zakresie mającą potwierdzenie w szczególności w dowodach z dokumentów w postaci: dokumentacji medycznej – k. 20-40, pisma powódek z dnia 30 grudnia 2015 r. – k. 45, pisma pozwanego ad. 1 z dnia 25 stycznia 2016 r. – k. 46, pisma powódek z dnia 2 marca 2016 r. – k. 47-48, pisma (...) z dnia 29 marca 2016 r. – k. 49-50, pisma (...) z dnia 27 kwietnia 2016 r. – k. 51, orzeczenia o niepełnosprawności A. K. – k. 42-43, decyzji ZUS z dnia 29 czerwca 2015 r. – k. 58-62. Na powyższe dokumenty składają się przede wszystkim kserokopie dokumentów prywatnych w rozumieniu art. 245 k.p.c., które Sąd włączył do materiału dowodowego, traktując w oparciu o przepis art. 308 k.p.c. jako dowody z wizerunku odwzorowujące oryginał. Sąd, w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów z art. 233 § 1 k.p.c., nie powziął wątpliwości co do ich wiarygodności i uznał je za przydatne w wykazaniu faktów, na które zostały powołane. Strony w toku postępowania nie zgłaszały zarzutów w stosunku do ww. dokumentów ani nie kwestionowały ich wiarygodności.
Ustalenie stanu faktycznego w spornym zakresie wymagało wiadomości specjalnych z zakresu nauk medycznych, toteż stosując art. 278 § 1 k.p.c., postanowieniem z dnia 12 stycznia 2017 r. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych z dziedziny onkologii i gastrologii, celem ustalenia okoliczności, czy w czasie hospitalizacji M. K. w (...) Centrum Medycznym w N. doszło do popełnienia błędu w sztuce medycznej, którego skutkiem byłby zgon M. K., i na czym ewentualnie ten błąd polegał oraz ustalenia, czy śmierć M. K. była normalnym następstwem ewentualnego błędu w sztuce medycznej popełnionego przez personel medyczny w (...) Centrum Medycznym w N. (postanowienie o dopuszczeniu – k. 192). Opinie w sprawie sporządzili: lekarz z dziedziny gastroenterologii K. G. – k. 200-204, k. 270-274 (postanowienia o dopuszczeniu – k. 192, k. 255) orazlekarz z dziedziny onkologii K. W. – k. 224-232, k. 288-293, k. 318-320 (postanowienia o dopuszczeniu – k. 192, k. 255, k. 318). Ze względu na stopień skomplikowania zagadnienia będącego przedmiotem opinii biegłych w niniejszej sprawie, a także kluczową rolę tego środka dowodowego dla rozstrzygnięcia, Sąd uznał za celowe przychylić się do wniosków stron o dopuszczenie dowodów z opinii innych biegłych tych samych specjalności, celem rozwiązania wszelkich pojawiających się wątpliwości ( postanowienie o dopuszczeniu – k. 348, k. 451). Kolejne opinie w sprawie sporządzili więc: biegli M. B. i M. F. z dziedziny onkologii – k. 373-384, k. 412-417, k. 462-468 (postanowienia o dopuszczeniu – k. 348, k. 404, k. 451); lekarz z dziedziny gastroenterologii E. A. – k. 491-515, k. 547-553 (postanowienia o dopuszczeniu – k. 451, k. 540). Sąd przy rozstrzyganiu oparł się na wszystkich w/w. opiniach, gdyż nie znalazł podstaw, by którąś z nich poddać w wątpliwość. Biegli przy sporządzaniu opinii opierali się na dokumentacji medycznej M. K. dołączonej do akt sprawy i znajdującej się w aktach sprawy na kartach 20-40. Biegli dysponowali odpowiednią i niezbędną wiedzą oraz kompetencjami potrzebnymi do oceny okoliczności przedmiotowej sprawy, ich opinie były klarowne, spójne, wyczerpujące, wskazywały na wysoki poziom merytoryczny i fachowość ich autorów oraz dogłębną analizę akt sprawy, a przy tym ich wnioski były jednoznaczne i zgodne. Każdy z biegłych w sposób rzetelny i wyczerpujący uzupełnił swoją opinię ustosunkowując się do pytań i zarzutów stawianych mu przez strony, podtrzymując swoje pierwotne stanowisko. Wobec tego Sąd przyjął ustalania poczynione przez biegłych jako kluczowe dowody dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Sąd w ramach postępowania dowodowego oparł się również na przeprowadzonych dowodach osobowych w postaci zeznań świadków – lekarzy uczestniczących w procesie diagnostyczno-leczniczym M. K.: A. J. – k. 179-181, R. K. – k. 181-182, G. R. – k. 189-190. Sąd uznał ich zeznania za jasne i logiczne, odpowiadające treści dokumentacji medycznej przedstawionej w sprawie, przy tym potraktował je jako element uzupełniający resztę materiału dowodowego ze względu na to, że w/w. świadkowie nie pamiętali szczegółów hospitalizacji M. K.. Sąd przeprowadził również dowód z zeznań świadka P. M. – k. 170, jednak z uwagi na to, że świadek nie był w stanie przekazać Sądowi żadnych informacji na temat hospitalizacji M. K., Sąd uznał ten dowód za nieprzydatny do poczynienia ustaleń w przedmiocie stanu zdrowia pacjenta, postawionej diagnozy, prowadzonej terapii, przebiegu, efektów i prawidłowości leczenia czy niezbędności wykonania badań, tj. okoliczności, na które został dopuszczony dowód z zeznań tego świadka.
Za wiarygodne w części Sąd uznał zeznania matki zmarłego – I. K. – k. 170v-171, przy czym miał na względzie jej subiektywny, osobisty i emocjonalny stosunek do sprawy. Sąd uznał za wątpliwe zeznania w zakresie, w jakim I. K. twierdziła, że M. K. poinformował lekarzy o tym, że jego brat dwukrotnie przeszedł nowotwór i że sam podejrzewa tę chorobę u siebie (protokół rozprawy z dnia 13 października 2017 r., 00:22:54 – k. 171v). Sama świadek wskazała, że nie była bezpośrednio obecna przy rozmowie pacjenta z lekarzem w tym przedmiocie oraz że wiedzę o tej rozmowie pozyskała od syna. Natomiast żaden z zeznających lekarzy nie potwierdził, by taka sytuacja miała miejsce, fakt ten nie został również odnotowany w przedstawionej Sądowi dokumentacji medycznej, która to stanowi główne źródło informacji na temat przebiegu hospitalizacji pacjenta, a w której ograniczono się do wskazania, iż brat pacjenta cierpi na chorobę L.-C.. Ponadto pozwany ad. 2 zaprzeczał, by lekarze mieli świadomość historii choroby nowotworowej w rodzinie pacjenta. Z zasad doświadczenia życiowego należy wnioskować, że gdyby lekarze dostali od pacjenta taką informację, odnotowaliby ją w wywiadzie i wzięli pod uwagę w procesie diagnostycznym – tym bardziej, że został w nim odnotowany fakt o innej chorobie brata. Sąd ocenił, że zeznania świadka w tym przedmiocie – „Syn zgłaszał, bo mi opowiadał” (protokół rozprawy z dnia 13 października 2017 r., 00:22:54 – k. 171v) – są za mało konkretne i nieprzekonywujące, a więc niewystarczające, by podważyć dowód z dokumentacji medycznej, zwłaszcza iż ewentualne przeprowadzenie wywiadu w sposób niepełny nie stanowi okoliczności zwalniającej pozwana placówkę medyczną z odpowiedzialności.. Świadek wskazywała również, że osobiście prosiła lekarzy o przeprowadzenie USG jamy brzusznej M. K., co miało spotkać się z oburzeniem lekarzy. Ze szczegółowego opisu tego zdarzenia przytoczonego przez świadka na rozprawie (protokół rozprawy z dnia 13 października 2017 r., 00:15:47 – k. 171), Sąd wnioskuje, że prośba ta faktycznie mogła mieć miejsce, jednak – jak wynika z zeznań świadka – nie w trakcie indywidualnej konsultacji pacjenta z lekarzem, ale w sytuacji, gdy zdenerwowana i rozemocjonowana matka pacjenta weszła do pokoju personelu medycznego i domagała się przeprowadzenia badania. Podkreślenia wymaga w tym miejscu fakt, iż zasadą jest, że dopóki pacjent jest świadomy, przytomny i zdolny do komunikacji, to on stanowi dla lekarza źródło informacji o swoim stanie zdrowia oraz historii chorób w rodzinie, więc w przedmiotowej sprawie lekarze nie mieli obowiązku pozyskiwać tych informacji od innych osób, tym bardziej biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich zostały przekazane. Niezależnie od powyższego należy zaznaczyć, że dla Sądu zarówno kwestia tego, czy pacjent poinformował lekarzy o przebytej chorobie nowotworowej brata, jak i tego, czy matka pacjenta prosiła lekarzy o wykonanie choremu badania USG, wobec treści opinii biegłych, nie miały istotnego znaczenia przy rozstrzyganiu sprawy. W pozostałej części zeznania świadka I. K. Sąd ocenił jako wiarygodne, odpowiadające wiedzy świadka i przydatne – ze względu na bliską relację świadka z synem i powódkami – do ustalenia stanu faktycznego sprawy w przedmiocie przebiegu choroby i leczenia M. K. oraz skutków jego śmierci na funkcjonowanie powódek.
W zakresie dowodu z przesłuchania w charakterze strony Sąd ograniczył się do przesłuchania powódek: K. K. (1) – k. 190-191, 602v-603 i A. K. – k. 603-603v – stosownie do przedstawianych przez powódki wniosków dowodowych. Sąd nie dał wiary zeznaniom K. K. (1) w zakresie, w jakim twierdziła ona, że była świadkiem tego, by mąż mówił lekarzom (...) Centrum Medycznego, że jego brat chorował dwukrotnie na raka (protokół z rozprawy z dnia 1 grudnia 2017 r., 00:18:31 – k. 191). Podobnie jak w przypadku zeznań świadka I. K., należy wskazać, że nie potwierdza tego dokumentacja medyczna zgromadzona w niniejszym postepowaniu, a ponadto – ponownie wypada zaznaczyć, że nie była to kwestia o kluczowym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sporu. W pozostałym zakresie zeznania powódki K. K. (1) jak i całościowe zeznania powódki A. K. Sąd uznał za w pełni wiarygodne.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na brak adekwatnego związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy błędem medycznym a śmiercią M. K..
Powódki opierały swoje roszczenie o przepisy regulujące odpowiedzialność odszkodowawczą obciążającą zobowiązanego do naprawienia szkody w sytuacji, gdy wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, tj. art. 446 § 1-4 k.c. oraz o przepisy regulujące ochronę dóbr osobistych, tj. art. 23, art. 24 k.c. i art. 448 k.c. Powódki wywodziły swoją krzywdę oraz szkodę w postaci znacznego pogorszenia sytuacji życiowej i poniesionych kosztów pogrzebu z faktu śmierci członka rodziny – M. K., który to fakt wiązały ze zdarzeniem szkodzącym w postaci błędu medycznego personelu lekarskiego (...) Centrum Medycznego w N. (dalej: „pozwany ad. 2”), który miał mieć miejsce w trakcie hospitalizacji M. K. w pozwanej placówce w dniach 2-5 czerwca 2014 r. i 19-23 stycznia 2015 r.
Wobec tak sformułowanych twierdzeń strony powodowej, podstawą legitymacji procesowej po stronie (...) Centrum Medycznego w N. do występowania jako pozwany w niniejszym postępowaniu jest art. 430 k.c., statuujący tzw. odpowiedzialność zwierzchnika, na mocy którego placówka medyczna odpowiada za szkodę wyrządzoną w sposób zawiniony przez jej personel medyczny przy wykonywaniu czynności powierzonych temu personelowi. Legitymacja procesowa bierna po stronie pozwanego (...) S.A. (dalej: „pozwany ad. 1”) wynika natomiast z art. 822 k.c., zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony (§ 1), zaś uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela (§ 4). Współuczestnictwo materialne po stronie pozwanej wynikało z tzw. odpowiedzialności in solidum. Kwestia legitymacji procesowej nie była przy tym przedmiotem sporu stron.
Zgodnie z ogólnymi zasadami odpowiedzialności odszkodowawczej na gruncie prawa cywilnego, które znajdują zastosowanie również w tej sprawie, aby można było przypisać podmiotowi odpowiedzialność, muszą łącznie ziścić się następujące przesłanki: szkoda, zdarzenie szkodzące oraz adekwatny związek przyczynowy między zdarzeniem szkodzącym a szkodą. Zadaniem Sądu orzekającego w niniejszym postępowaniu było zatem rozstrzygnięcie, czy w trakcie hospitalizacji M. K. w (...) Centrum Medycznym w N. w dniach 2-5 czerwca 2014 r. i 19-23 stycznia 2015 r. doszło do zdarzenia szkodzącego w postaci błędu medycznego, na czym ten błąd polegał oraz czy między ewentualnym błędem medycznym a śmiercią M. K., z której wyniknęły szkoda i krzywda powódek, istniał adekwatny związek przyczynowy. W rozpatrywanej sprawie ponadto, dla przypisania odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanemu ad. 2 na podstawie art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c., należało stwierdzić czy zachowanie personelu medycznego miało charakter zawiniony, przy czym wina – w dualistycznej koncepcji przyjętej w Kodeksie cywilnym – musi łączyć w sobie zarówno obiektywną bezprawność jak i subiektywne, niewłaściwe psychiczne nastawienie sprawcy.
Na wstępie należy wskazać, iż dotychczas nie została sformułowana normatywna definicja błędu medycznego, błędu w sztuce lekarskiej czy błędu lekarskiego. Wobec tego, aby zakreślić ramy przedmiotowe tego pojęcia, przydatnym jest odwołanie się do art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, zgodnie z którym lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Z kolei w ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta wśród praw pacjenta wyróżnia się prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej (art. 6 ust. 1) oraz udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym (art. 8). W obliczu powyższych regulacji należy uznać, że błędem medycznym jest takie działanie lub zaniechanie osoby wykonującej zawód medyczny, które pozostaje w sprzeczności z obowiązującą wiedzą medyczną, dostępnymi metodami i praktykami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób lub należytą starannością w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych. Przy tym wypada wspomnieć, że standard należytej staranności w przypadku lekarza, jako podmiotu profesjonalnego, jest oceniany przez pryzmat staranności zawodowej i jest wyższy od standardu wymaganego w życiu codziennym. Podobnie w swoim orzecznictwie Sąd Najwyższy definiował błąd medyczny jako czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodne z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym (Orzeczenie SN z 1.04.1955 r., IV CR 39/54, OSNCK 1957, nr 1, poz. 7) czy też jako naruszenie kompetencji zawodowej, wymaganej od lekarza przy podejmowaniu określonej czynności medycznej w danych okolicznościach faktycznych, dla których punktem odniesienia będzie zewnętrzny, zobiektywizowany miernik postępowania konstruowany na podstawie swoistego wzorca prawdopodobnego zachowania w identycznych okolicznościach osoby o wymaganych kwalifikacjach zawodowych (Wyrok SN z 13.10.2021 r., I CSKP 224/21, LEX nr 3316608). Doktryna prawa dzieli błąd medyczny na trzy główne rodzaje: (1) diagnostyczny, który polega na mylnym stwierdzeniu nieistniejącej choroby lub nierozpoznaniu rzeczywistej choroby pacjenta, (2) terapeutyczny, który zachodzi w przypadku wyboru niewłaściwej metody lub sposobu leczeni i (3) organizacyjny, którym jest następstwo wadliwej organizacji pomocy medycznej nie pozostającej bez wpływu na życie i zdrowie chorych (M. Sadowska, Zapobieganie błędom medycznym w praktyce, Warszawa 2019, s. 72, 78, 84). Warto też zaznaczyć, że błąd medyczny należy odróżnić od niepowodzenia w procesie udzielania świadczeń zdrowotnych – nieosiągnięcia planowanego efektu terapeutycznego – mimo prawidłowej diagnozy, zastosowania właściwego leczenia i pielęgnowania oraz starannej opieki medycznej. Praktycznie każda bowiem procedura medyczna ze swej natury obarczona jest ryzykiem powikłań i nie gwarantuje stuprocentowego powodzenia.
Po drugie, należy podkreślić, że przy rozstrzyganiu, czy wystąpił adekwatny związek przyczynowy w przypadku procesów medycznych w orzecznictwie dopuszcza się obniżony rygor dowodowy w postaci tzw. dowodu prima facie. Dowód ten oparty jest na konstrukcji domniemań faktycznych (art. 231 k.p.c.), które wymagają wykazania wysokiego prawdopodobieństwa istnienia pierwszego i kolejnych zdarzeń sprawczych, pozwalających traktować je jako oczywiste. Związek przyczynowy między zdarzeniem szkodzącym (zachowaniem lekarza) a szkodą pacjenta nie musi być ustalony w sposób pewny, wystarczy wysoki stopień prawdopodobieństwa istnienia takiego związku, a w przypadku wielości możliwych przyczyn – przeważające prawdopodobieństwo związku przyczynowego szkody z jedną z tych przyczyn (wyrok SA w Łodzi z 9.03.2023 r., I ACa 1002/21, LEX nr 3630334, por. Wyrok SN z 2.06.2010 r., III CSK 245/09, LEX nr 611825, Wyrok SN z 26.03.2015 r., V CSK 357/14, LEX nr 1682219, Wyrok SN z 24.05.2017 r., III CSK 167/16, LEX nr 2329438).
Odnosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że w toku hospitalizacji M. K. w dniach 2-5 czerwca 2014 r. i 19-23 stycznia 2015 r. po stronie personelu lekarskiego (...) Centrum Medycznego nie doszło do popełnienia błędu medycznego, którego skutkiem była śmierć M. K.. A tylko taki błąd uzasadnia roszczenia powódek, sam fakt popełnienia błędu mógłby uzasadniać roszczenia na rzecz pacjenta, jednakże wskutek śmierci nie mógł ich zgłosić.
Bezspornym w przedmiotowej sprawie był przebieg procesu diagnostyczno-leczniczego M. K.. W szczególności nie ulega wątpliwości Sądu, że w trakcie przebywania pacjenta w pozwanym szpitalu po określeniu, iż przyczyną krwawienia było – w przypadku pierwszej hospitalizacji – zapalenie błony śluzowej żołądka i dwunastnicy, w przypadku drugiej hospitalizacji – uchyłki i polipy esicy oraz guzki krwawnicowe odbytu – odstąpiono od poszukiwania innych, potencjalnych miejsc krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego, nie przeprowadzono mu żadnych badań obrazowych jamy brzusznej, nie wykryto również zmian nowotworowych w przewodzie pokarmowym chorego ani nie podjęto specjalistycznej diagnostyki pod kątem ewentualnej choroby nowotworowej. Natomiast faktem jest, że przeprowadzone w kwietniu 2015 r. – 3 miesiące po opuszczeniu (...) Centrum Medycznego – badanie USG jamy brzusznej ujawniło rozległe zmiany nowotworowe oraz że niedługo potem zdiagnozowano u pacjenta zaawansowaną chorobę nowotworową – mięsaka (...) w stadium rozsiewu, która wymagała nagłej interwencji medycznej w celu ratowania życia.
Według powódek błąd w sztuce lekarskiej personelu medycznego (...) Centrum Medycznego polegał na: niepodjęciu właściwej diagnostyki, nieuzasadnionej odmowie wykonania badania, naruszeniu dobra osobistego zmarłego w postaci zdrowia poprzez naruszenie prawa pacjenta do pomocy na wypadek choroby, brak należytej diagnostyki i leczenia oraz naruszeniu prawa pacjenta do uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej odpowiednich do aktualnego stanu wiedzy poprzez nieustalenie schorzenia a w konsekwencji nieprzeprowadzenie operacji usunięcia guza.
Biegły z zakresu onkologii klinicznej K. W. w szczegółowy sposób opisał w swojej opinii przebieg prawidłowego procesu diagnostycznego w przypadku wystąpienia u pacjenta krwawienia z przewodu pokarmowego. Biegły wskazał, że „ dla celów praktycznych rozróżnia się tzw. krwawienie z górnego odcinka przewodu pokarmowego, gdy źródło krwawienia znajduje się w przełyku, żołądku lub dwunastnicy oraz krwawienie z dolnego odcinka przewodu pokarmowego, gdy krew pochodzi z jelita cienkiego, grubego lub odbytu. (…) Niedokrwistość (anemia) o różnym nasileniu występuje praktycznie w każdym przypadku dłużej trwającego i/lub masywnego krwawienia z przewodu pokarmowego (…) [i często to ona] jest pierwszym objawem choroby, która składnia lekarza do podjęcia specjalistycznej diagnostyki. Niezależnie od źródła, (…) krwawienie do światła przewodu pokarmowego jest zawsze sytuacją nieprawidłową, niebezpieczną dla zdrowia i życia chorego, świadczy o obecności choroby wymagającej dokładnej diagnostyki i odpowiedniego leczenia. (…) Chociaż żylaki odbytu i zapalenie błony śluzowej żołądka są chorobami często występującymi, to nie należy od początku traktować ich jako jedynego źródła krwawienia, lecz wykonać wszelkie możliwe badania diagnostyczne w celu wykluczenia innych groźniejszych chorób, które mogą z nimi współistnieć (przede wszystkim, nowotworów). (…) Podstawowymi badaniami zlecanymi w przypadku masywnego krwawienia są oznaczenia ciśnienia tętniczego krwi i tętna, badania laboratoryjne, EKG, badanie per rectum. W drugiej kolejności wykonuje się specjalistyczne badania diagnostyczne mające na celu dokładne ustalenie źródła krwawienia. W przypadku podejrzenia krwawienia z górnego odcinka wykonuje się badania endoskopowe przełyku, żołądka, dwunastnicy (gastroskopię). (…) W przypadku krwawienia z dolnego odcinka rozpoznanie przyczyny jest dużo trudniejsze. (…) niekiedy również wykonuje się badania endoskopowe (anoskopia, rektosigmoidoskopia, kolonoskopia), (…) [choć] są trudne do wykonania i stwarzają pewne zagrożenie dla chorego. Większość krwawień z dolnego odcinka przewodu pokarmowego zatrzymuje się samoistnie, często przyjmuje się pozycję wyczekującą, a dokładną diagnostykę przeprowadza się po ustąpieniu ostrego krwawienia. W przypadku krwawień o mniejszym nasileniu i niezagrażającym bezpośrednio życiu chorego diagnostyka obejmuje zwykle gastroskopię lub kolonoskopię, uzupełnieniem mogą być badania radiologiczne z kontrastem. (…) W przypadku dalszych wątpliwości przeprowadza się badania obrazowe, w tym ultrasonografię i tomografię komputerową jamy brzusznej oraz specjalistyczne badania laboratoryjne krwi, a niekiedy także stolca” (k. 226-228). Praktykę postępowania w przypadku krwawienia z przewodu pokarmowego w podobny sposób opisał również biegły z zakresu gastroenterologii K. G., wskazując, że w przypadku krwawienia z górnego odcinka przewodu pokarmowego ( (...)) podstawą jest wykonanie badania endoskopowego (...), które pozwala na identyfikację źródła krwawienia i wdrożenie ewentualnego leczenia endoskopowego, a także ważną rolę odgrywa farmakoterapia. W przypadku krwawienia z dolnego odcinka ( (...)), biegły wskazał, iż w pierwszej kolejności zastosowanie znajdują badania endoskopowe – kolonoskopia, a wśród najczęstszych przyczyn krwotoku z (...) wymienił: uchyłkowatość, niedokrwienie jelit, stany takie jak guzki krwawcznicze odbytu (k. 271-272).
Zdaniem biegłego K. W. w przypadku M. K. dokonano nadinterpretacji wyniku badania (...) wykonanego przy pierwszej hospitalizacji pacjenta w (...), gdyż nie upoważniał on do postawienia diagnozy, natomiast należało szukać innych patologii w jamie brzusznej, w tym także poprzez wykonanie badań obrazowych (k. 288v, k. 289v). Biegły wskazywał również na szereg nieprawidłowości i zaniechań po stronie personelu medycznego w czasie diagnostyki i leczenia pacjenta (k. 229-230). Na zasadność wykonania poszerzonej diagnostyki w styczniu 2015 r. wskazywał również biegły G.: „ niestwierdzenie w wykonanych badaniach endoskopowych miejsca aktywnego krwawienia w przewodzenie pokarmowym, stanowiło przesłankę do wykonania USG jamy brzusznej i/lub posiłkowania się konsultacją internistyczną” (k. 273). Potwierdziła to także inna biegła z zakresu gastroenterologii E. A.: „ zgłaszane dolegliwości bólowe powinny stanowić podstawę do wykonania badania USG jamy brzusznej, a w razie wątpliwości do wykonania badania TK jamy brzusznej (k. 550), zauważając, że zarówno podczas hospitalizacji w czerwcu 2014 r. jak i podczas hospitalizacji w styczniu 2015 r. nie stwierdzono jednoznacznie źródła krwawienia” (k. 551). Zgodne z powyższymi opiniami wnioski wysnuto w opinii M. B. i M. F., zgodnie z którą „ zwłaszcza w czasie drugiego pobytu w Oddziale Chirurgicznym można było wysunąć podejrzenia, że drobne i niegroźne schorzenia okrężnicy nie mogą tłumaczyć wszystkich obserwowanych przez pacjenta dolegliwości” (k. 382), co uzasadniało potrzebę poszukiwania przyczyn stanu M. K. dalszymi badaniami diagnostycznymi.
Biegły onkolog K. W. w swojej opinii przedstawił również specyfikę nowotworu złośliwego tkanek miękkich przewodu pokarmowego. Wskazał on, że guzy przy (...) często „ są niewidoczne w rutynowych badaniach endoskopowych, a ich wczesne wykrycie jest możliwe jedynie w oparciu o badania obrazowe (…), [natomiast] chirurgiczne usunięcie pierwotnego guza, bez utworzonych przerzutów, stanowi jedyną, potencjalną szansę na uzyskanie „wyleczenia”, ale wciąż u około 40% chorych (…) dochodzi do nawrotu choroby” (k. 228v). Dalej biegły wskazał, że pozaoperacyjną metodą leczenia jest stosowanie imatynibu, w przypadku którego ok. 2/3 chorych uzyskuje obiektywne odpowiedzi kliniczne, a 20% - długotrwałą stabilizację choroby, jednakże całkowite odpowiedzi na leczenie uzyskuje się rzadko, a u większości chorych i tak dochodzi do progresji choroby. Biegły określił medianę czasu przeżycia chorego od progresji na 2-3 lata, natomiast medianę przeżycia całkowitego chorych na ok. 5 lat (k. 228v-229).
Z kolei w opinii M. B. i M. F. zawarta została dogłębna analiza przypadku M. K.. Onkolog M. B. z Instytutu podkreślił, że nie da się ustalić momentu powstania nowotworu w organizmie chorego oraz kiedy stał się on wykrywalny metodami radiologicznymi i które badania radiologiczne byłyby w tej kwestii pomocne i skuteczne. Biegły wskazał, że obie hospitalizacje pacjenta obarczone były niedociągnięciami i niejasnościami, brakiem wnikliwego i indywidualnego podejścia do chorego, a niewykonana diagnostyka stanowi błąd medyczny zaniechania. Dalej w opinii stwierdzono, że „na podstawie doświadczenia i znajomości tematu wydaje się mało prawdopodobne, by w czasie pobytu w styczniu 2015 r. guz jeszcze nie istniał w organizmie pacjenta, podczas gdy w kwietniu rozpoznano bardzo zaawansowane stadium, a 1 czerwca pacjent zmarł.” (k. 382), aczkolwiek – zdaniem biegłego – nie można jednoznacznie odpowiedzieć, czy guz istniał już w czerwcu 2014 r. Biegły B. wskazał, że wzrost guza od stycznia do kwietnia 2015 r. o 17 cm świadczyłby o tzw. piorunującym przebiegu choroby, a taką właściwość przejawiają czasem niektóre mięsaki, nowotwory z tej samej grupy co (...). W ocenie biegłego: „nie da się w sposób kategoryczny powiązać zgonu pacjenta ze stwierdzonymi zaniedbaniami. Nie da się odpowiedzieć na pytanie, jaki byłby wynik podjętego leczenia, gdyby przedmiotowych zaniedbań nie było” (k. 383).
W podsumowaniu swoich opinii wszyscy biegli stwierdzili, że – ich zdaniem – w toku hospitalizacji M. K. w pozwanej placówce w czerwcu 2014 r. i w styczniu 2015 r., doszło do popełnienia błędu w sztuce lekarskiej, jednakże nie sposób stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa, iż jego skutkiem była śmierć M. K..
Biorąc pod uwagę zgodność i dogłębność analizy biegłych w przedmiotowej sprawie, Sąd nie miał podstaw, by poddać ich opinie w wątpliwość. Wobec tego, Sąd stwierdził, że w trakcie hospitalizacji M. K. w (...) Centrum Medycznym w dniach 19-23 stycznia 2015 r. doszło do błędu medycznego po stronie personelu lekarskiego, który polegał na nieprzeprowadzeniu poszerzonej diagnostyki pacjenta w przypadku braku jednoznacznego zlokalizowania źródła krwawienia z przewodu pokarmowego, w szczególności na nieprzeprowadzeniu badań obrazowych (USG, TK). Wina lekarzy w tym zakresie – ze względu na wymagany od nich podwyższony standard należytej staranności – ma charakter co najmniej winy nieumyślnej (niedbalstwa lub lekkomyślności). Na różne uchybienia po stronie personelu wskazywali w swoich opiniach wszyscy biegli i zgodni byli co do tego, że co najmniej w przypadku drugiej hospitalizacji pacjenta – w styczniu 2015 r. – poszerzona diagnostyka była potrzebna i uzasadniona. Jednakże, zdaniem Sądu – nawet przyjmując obniżony rygor dowodowy w procesach medycznych oparty o szereg domniemań faktycznych – nie można z dostatecznie dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że to właśnie uchybienia w procesie diagnostycznym doprowadziły do śmierci M. K.. Opinie wszystkich biegłych w sposób jednoznaczny wskazywały na to, że między błędem w sztuce lekarskiej, którego dopuścił się personel medyczny pozwanego szpitala, a śmiercią M. K. brak jest cech normalnego związku przyczynowego. Biegli z zakresu onkologii podkreślili, że nawet wdrożenie właściwej diagnostyki nie pozwoliłoby przyjąć z dostatecznym prawdopodobieństwem, że doszłoby do zapobiegnięcia rozsiewu nowotworu i jego powikłaniom. W obliczu tego Sąd stwierdził, że zgon M. K. był następstwem progresji zaawansowanej, choroby nowotworowej i jej powikłań, a nie błędu lekarskiego personelu medycznego (...) Centrum Medycznego. Wcześniejsza diagnoza (o ile była możliwa) i wdrożenia leczenia prawdopodobnie przedłużyłyby nieznacznie okres życia M. K., ale zebrany materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie, iż z dużym stopniem prawdopodobieństwa, iż zapobiegłaby jego zgonowi.
W tym miejscu warto wyjaśnić, że oparcie odpowiedzialności odszkodowawczej na dowodzie prima facie wymaga, by związek między twierdzonym zdarzeniem szkodzącym a szkodą był w takim stopniu prawdopodobny, że usunięcie z sekwencji zdarzeń twierdzonego zdarzenia szkodzącego dawałoby podstawy, by sądzić, że wówczas do szkody by nie doszło. Na gruncie tego postępowania oznacza to, że jeśli prawdopodobne w dostatecznie wysokim stopniu byłoby przyjęcie, że zgon pacjenta nie nastąpiłby, gdyby przeprowadzono poszerzoną diagnostykę, wówczas można by przyjąć, że związek przyczynowy został wykazany. Ciężar dowodu w tym zakresie leżał po stronie powodowej, która mu nie sprostała mimo podjęcia właściwej inicjatywy dowodowej. Ze stanu faktycznego niniejszej sprawy wynika bowiem, że nawet poszerzona diagnostyka pacjenta w styczniu 2015 r. nie dawała pewności, po pierwsze – że guz wówczas istniał, po drugie – że guz byłby możliwy do wykrycia, po trzecie – że guz zostałby wykryty, po czwarte – że terapia pacjenta przyniosłaby skutki i w końcu po piąte – że nie doszłoby do śmierci pacjenta. Z kolei nawet wykrycie nowotworu i podjęcie właściwego leczenia u M. K. w styczniu 2015 r., z uwagi na charakter i zaawansowanie choroby, mogło skończyć się jego śmiercią.
W związku z tym, że szkoda i krzywda powódek związana była ze śmiercią M. K. i tylko w takim zakresie, w jakim za śmierć tę odpowiedzialność ponosi (...) Centrum Medyczne, mogły one skutecznie dochodzić od pozwanych odszkodowania i zadośćuczynienia, należy uznać, że ze względu na brak adekwatnego związku przyczynowego między błędem medycznym personelu pozwanego ad. 2 a śmiercią pacjenta, nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie pozwanego ad. 2 – a w konsekwencji również i pozwanego ad. 1 – wobec czego żądanie strony powodowej pozostaje niezasadne i podlega oddaleniu, o czym Sąd przesądził w pkt I wyroku.
Stosując art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami, Sąd postanowił odstąpić od ogólnej zasady zasądzania kosztów procesu od strony przegrywającej (art. 98 k.p.c.) i w pkt II wyroku orzekł o nieobciążaniu powódek kosztami postępowania. Zdaniem Sądu, powódki wytaczając powództwo, pozostawały w usprawiedliwionym okolicznościami sprawy, choć mylnym – przekonaniu, że ich roszczenie jest uzasadnione, kierowały się przy tym słusznym własnym interesem majątkowym i osobistym. Powódki mogła mieć uzasadnione wątpliwości co do popełnienia błędu medycznego przez personel pozwanego ad. 2 i jego wpływu na śmierć pacjenta, a dopiero przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na pełną ocenę tych okoliczności. więc obciążenie ich znacznymi kosztami postępowanie stałoby w sprzeczności z zasadami słuszności.
W pkt III wyroku Sąd orzekł o przejęciu nieuiszczonych kosztów postępowania na rachunek Skarbu Państwa, stosownie do treści art. 113 ust. 4 u.k.s.c.
Z uwagi na powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji.
sędzia Piotr Królikowski
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Piotr Królikowski
Data wytworzenia informacji: