I C 100/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2026-02-06
Sygnatura akt I C 100/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, dnia 12 września 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Protokolant: Jakub Wojdyna
po rozpoznaniu w dniu 12 września 2025 r. w Warszawie
na rozprawie sprawy z powództwa K. W. i A. W.
przeciwko (...) z siedzibą w W.
o ustalenie i zapłatę ewentualnie o ukształtowanie stosunku prawnego
I. oddala powództwo;
II. odstępuje od obciążania powodów obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego.
Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Sygn. akt I C 100/24
UZASADNIENIE
K. W. i A. W., pozwem z dnia 25 lipca 2023 r., skierowanym przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W., wnieśli o:
I.
ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy preferencyjnego kredytu hipotecznego udzielonego w ramach programu „(...)”
nr (...) z dnia 10 czerwca 2009 r. zawartej pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego
oraz
zasądzenie od pozwanego solidarnie na ich rzecz kwoty 241.462,34 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6 lipca 2023 r. do dnia zapłaty,
ewentualnie:
II. ustalenie istnienia stosunku prawnego wynikającego z opisanej wyżej umowy z tym zastrzeżeniem, że nie wiąże powodów od dnia zawarcia umowy zawarte w następujących postanowieniach umownych odesłanie do wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M: § 1 ust. 3 i 4, § 5 pkt 6 i 17, § 13 ust. 2 i 4; § 2 (w zakresie definicji WIBOR 3-miesięczny) oraz § 13 ust. 2 i 3 regulaminu kredytu hipotecznego DOM, a więc oprocentowanie kredytu w całym okresie kredytowania równe jest wskazanej w powyższych postanowieniach umownych stałej marży Banku w wysokości 6,05%
oraz
zasądzenie od pozwanego solidarnie na ich rzecz kwoty 54.274,31 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6 lipca 2023 r. do dnia zapłaty,
ewentualnie:
III. ukształtowanie stosunku prawnego wynikającego z opisanej wyżej umowy przez oznaczenie sposobu wykonania zobowiązania i wysokości świadczenia, w ten sposób, że:
- od dnia 2 listopada 2021 r. wskaźnik referencyjny WIBOR 3M we wszystkich postanowieniach umownych zastępuje się wskaźnikiem referencyjnym (...) (poprzednia nazwa (...), tj. Warszawski Indeks Rynku Depozytowego) publikowanym obecnie przez (...) S.A.,
- maksymalna wysokość odsetek wynikających z umowy nie może w stosunku rocznym przekraczać wysokości 11,01%, a powstałą z tego tytułu w okresie od dnia 2 listopada 2021 r. do dnia uprawomocnienia się orzeczenia w niniejszej sprawie nadpłatę zalicza się na poczet spłaty kapitału kredytu.
Powodowie domagali się także zasądzenia od pozwanego solidarnie na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, powiększonych o stawkę podatku VAT.
W uzasadnieniu stanowiska powodowie wskazali, że w dniu 10 czerwca 2009 r. zawarli z (...) w K. (poprzednikiem prawnym pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W.) umowę preferencyjnego kredytu hipotecznego nr (...), udzielanego w ramach programu „(...)”. Środki z kredytu zostały przeznaczone na zakup lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym na rynku wtórnym oraz zapłatę prowizji od kredytu, a także uiszczenie składek z tytułu ubezpieczeń i pokrycie kosztów związanych z ustanowieniem hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu.
Oferta kredytu złotówkowego z oprocentowaniem zmiennym opartym o stawkę referencyjną WIBOR 3M/6M przedstawiona została powodom jako najkorzystniejsza. Nikt nie wyjaśnił im, czym jest stawka WIBOR 3M/6M i jaki jest jej wpływ na wysokość zobowiązań finansowych, jakie czynniki wpływają na wartość tej stawki ani w jaki sposób jest ona kształtowana, czy jakie były historycznie zmiany tej stawki. Bank nie poinformował także o asymetrycznym rozkładzie ryzyka wzrostu stopy procentowej, które – jak wskazali powodowie – obciążało w zasadzie tylko ich jako kredytobiorców.
W ocenie powodów, zawarta w umowie klauzula, która przewiduje, że oprocentowanie kredytu jest zmienne i oparte jest o stawkę referencyjną WIBOR 3M/6M, do której dodawana jest stała marża Banku, stanowi niedozwolone postanowienie umowne, którego wyłączenie prowadzi do nieważności całej umowy. Umowa została zawarta pomiędzy podmiotem profesjonalnym a konsumentami. Kwestionowana klauzula zmiennego oprocentowania określa główne świadczenia stron, jednak mimo tego może zostać uznana za niedozwolone postanowienie umowne, gdyż nie została ona sformułowana w sposób jednoznaczny, tj. nie spełnia wymogu przejrzystości, Bank nie wywiązał się z elementarnych obowiązków informacyjnych względem konsumentów, a kwestionowane postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione, stanowiąc element wzorca umownego stosowanego masowo w obrocie z konsumentami.
Dalej powodowie wskazali, że wysokość stawek WIBOR wyznaczana jest podczas procesu tzw. fixingu, polegającego na tym, że o godz. 11:00 każdego dnia roboczego dealer wysyła zapytanie do 10 banków komercyjnych, w jakiej wysokości zażądałyby te banki oprocentowania dla kredytów ON, TN, 1M, 3M, 6M i 1Y udzielanych bankom na rynku międzybankowym (przy czym odrzucane są wartości skrajne, a z pozostałych wyciągana jest średnia wartość). Zdaniem powodów w praktyce niesłychanie rzadko dochodzi do tego rodzaju transakcji między bankami, a więc stawka WIBOR oparta jest wyłącznie o „deklaracje” banków, a nie o rzeczywiste transakcje rynkowe. Daje to bankom ogromne pole do nadużyć, w tym do sztucznego zawyżania stawki WIBOR.
Dodatkowo okoliczności zawarcia i treść spornej umowy, a w szczególności klauzuli zmiennego oprocentowania prowadzą również do wniosku o nieważności umowy ze względu na niezrealizowanie przez pozwanego obowiązków informacyjnych wynikających z dyrektywy MIFID, dyrektywy 2006/73/WE oraz dyrektywy MIFID II. Sama stawka referencyjna WIBOR 3M/6M jest zaś sprzeczna z rozporządzeniem BMR.
Niezależnie od tego, zdaniem powodów, ułożenie praw i obowiązków stron spornej umowy jest sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku umownego kredytu oraz zasadami współżycia społecznego – przy czym za nieważnością umowy mają tu przemawiać te same względy, które, zdaniem powodów, uzasadniają zarzut abuzywności postanowień umowy.
Drugie żądanie ewentualne powodowie oparli z kolei na klauzuli rebus sic stantibus, wskazując na „rosnącą w ostatnim okresie inflację” i powołując się na nadzwyczajną zmianę stosunków w rozumieniu art. 357 1 § 1 k.c.
(pozew – k. 3-21v)
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jego rzecz od powodów zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.
Pozwany stanął na stanowisku, że kwestionowana przez powodów umowa jest ważna, w tym nie zawiera klauzul abuzywnych. Jednocześnie, zdaniem pozwanego, nie zachodzą podstawy do zastosowania klauzuli rebus sic stantibus.
(odpowiedź na pozew – k. 134-156)
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 6 maja 2009 r. K. i A. W. złożyli u pośrednika kredytowego, D. F., wniosek do (...) z siedzibą w K. o udzielenie kredytu hipotecznego „(...)”. Wnioskowana kwota kredytu została określona na 177.000 zł z przeznaczeniem na zakup lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym. Okres kredytowania wskazano jako 30 lat, a spłata miała się odbywać w równych ratach.
W dniu 22 czerwca 2009 r. pomiędzy (...) z siedzibą w K. a K. i A. W. zawarta została (...) „(...)” nr (...) sporządzona w dniu 10 czerwca 2009 r. Na podstawie ww. umowy Bank udzielił kredytobiorcom kredytu preferencyjnego w rozumieniu ustawy z dnia 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania (Dz.U. Nr 183, poz. 1354; późniejsza nazwa: o finansowym wsparciu rodzin i innych osób w nabywaniu własnego mieszkania).
(okoliczności bezsporne, wniosek kredytowy – k. 163-169; zeznania świadka D. F. – protokół rozprawy z 12.09.2025 r. min. 00:10:07 i n., k. 327v-328v /protokół skrócony/, zeznania powodów - protokół rozprawy z 12.09.2025 r. min. 00:45:30 i n., k. 328v-330v /protokół skrócony/)
Kwota kredytu wynosiła 187.069,62 zł. Spłata kredytu miała nastąpić w 360 miesięcznych równych ratach kapitałowo-odsetkowych (§ 1 ust. 1 i 2 umowy).
W § 1 ust. 3 umowy wskazano: Oprocentowanie kredytu jest zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosi 10,50% w skali roku, na które składa się suma obowiązującej stawki (...) i marży Banku, która wynosi 6,05% (zd. 1).
Dalej ujęto oświadczenie kredytobiorcy, że jest on świadomy ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko oraz zaznaczono, że zmiana stopy procentowej będzie miała wpływ na wartość ekspozycji kredytowej oraz na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych lub odsetkowych (zd. 2 i 3).
Całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia umowy określony został na 437.335,10 zł, zastrzeżono jednak, że ostateczna wysokość całkowitego kosztu kredytu uzależniona będzie od zmian poziomu oprocentowania kredytu w całym okresie kredytowania (§ 1 ust.6 umowy).
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania określona została na 11,01%, przy czym także i w tym wypadku wskazano, że ostateczna wysokość rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania uzależniona będzie od zmian poziomu oprocentowania kredytu w całym okresie kredytowania (§ 1 ust. 7 umowy).
W § 5 umowy znalazły się definicje pojęć użytych w umowie. I tak, w pkt. 2 wyjaśniono, że kredyt preferencyjny to kredyt udzielony w złotych polskich zgodnie z postanowieniami ustawy z dnia 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania (…), a w pkt. 3, że dopłata to należna Bankowi część odsetek od udzielonego kredytu preferencyjnego, stanowiąca równowartość 50% odsetek naliczonych od podstawy dopłaty, według stopy referencyjnej obowiązującej w dniu naliczenia dopłaty. Zgodnie z § 5 pkt 6, „ stopa referencyjna” oznaczała: zmienną stopę procentową, stanowiącą podstawę ustalenia wysokości dopłat do oprocentowania kredytów, równą przeciętnej stopie WIBOR 3M, obliczaną jako średnia arytmetyczna notowań w kwartale poprzedzającym dany kwartał, powiększoną o 2 (dwa) punktu procentowe, publikowaną przez (...) w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej (...) . W § 5 pkt 17 zdefiniowano „ WIBOR 3M” – ((...)) jako: oprocentowanie na jakie banki skłonne są udzielić pożyczek innym bankom na rynku międzybankowym w W. na okres 3 miesięcy (dane publikuje m.in. dziennik (...))”.
W § 13 zatytułowanym „(...)” wskazano w ust. 1, że oprocentowanie kredytu jest zmienne i ulega zmianie w pierwszym dniu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu (...). W ust. 2 wyjaśniono, że Indeks (...) dla każdego miesiąca oblicza się jako średnią arytmetyczną stawek WIBOR 3M, obowiązujących w dniach roboczych w okresie liczonym od 26. dnia miesiąca, poprzedzającego miesiąc ostatni, do 25. dnia miesiąca poprzedzającego zmianę. W przypadku, gdy 26. dzień miesiąca jest dniem wolnym od pracy, średnia stawek WIBOR 3M obliczana jest od najbliższego dnia roboczego następującego po tym dniu. W przypadku, gdy 25. dzień miesiąca jest dniem wolnym od pracy, średnia stawek WIBOR 3M obliczana jest do najbliższego dnia roboczego poprzedzającego ten dzień. Indeks (...) obliczany jest do dwóch miejsc po przecinku.
Dalej wyjaśniono, że Indeks (...) ulega zmianie w okresach miesięcznych i obowiązuje od pierwszego dnia miesiąca, jeżeli wartość indeksu jest różna od obowiązującej stawki Indeksu (...) o przynajmniej 0,1 punktu procentowego (ust. 3).
Przewidziano przy tym, że Bank, dokonując zmiany oprocentowania, zawiadamia kredytobiorcę, poręczycieli i właścicieli nieruchomości o aktualnej wysokości stopy oprocentowania oraz dacie jej wprowadzenia, doręczając nowy harmonogram spłat listem poleconym. Zawiadomienie o zmianie oprocentowania staje się integralną częścią umowy i nie wymaga aneksu (ust. 5).
(umowa nr (...) – k. 26-38, 171-183)
Jednym z załączników do ww. umowy, doręczonym powodom przed jej zawarciem, był Regulamin. W § 2 ponownie tu wyjaśniono, że „WIBOR 3 miesięczny- ((...))” oznacza: oprocentowanie na jakie banki skłonne są udzielić pożyczek innym bankom na rynku międzybankowym w W. na okres 3 miesięcy (dane publikuje m.in. dziennik (...))”.
W § 13 Regulaminu w ust. 1 powtórzono z kolei, że oprocentowanie kredytu udzielonego w złotych (nie indeksowanego do waluty obcej) jest zmienne i ulega zmianie w pierwszym dniu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu (...). W ust. 2 wyjaśniono, że Indeks (...) dla każdego miesiąca oblicza się jako średnią arytmetyczną stawek WIBOR 3m, obowiązujących w dniach roboczych w okresie liczonym od 26. dnia miesiąca, poprzedzającego miesiąc ostatni, do 25. dnia miesiąca poprzedzającego zmianę. Zgodnie zaś z ust. 3, w przypadku, gdy 26. dzień miesiąca jest dniem wolnym od pracy, średnia stawek WIBOR 3M obliczana jest od najbliższego dnia roboczego następującego po tym dniu. W przypadku, gdy 25. dzień miesiąca jest dniem wolnym od pracy, średnia stawek WIBOR 3m obliczana jest do najbliższego dnia roboczego poprzedzającego ten dzień. W ust. 4 wskazano, że Indeks (...) obliczany jest do dwóch miejsc po przecinku. Dalej podkreślono, że Indeks (...) ulega zmianie w okresach miesięcznych i obowiązuje od pierwszego dnia miesiąca, jeżeli wartość indeksu jest różna od obowiązującej stawki Indeksu (...) o przynajmniej 0,1 punktu procentowego (ust. 5).
(Regulamin – k. 39-51, 184-191; doręczenie Regulaminu – okoliczność bezsporna, nadto pokwitowanie w treści umowy)
W dacie zawierania umowy A. W. pracował za granicą i osiągał dochody w walucie obcej, co sprawiało, że zdolność kredytowa powodów była oceniana bardzo nisko. Małżonkowie próbowali początkowo samodzielnie ubiegać się o kredyt hipoteczny, jednak nieskutecznie – banki, do których się zwracali, stwierdzały, że nie mieli oni wystarczającej zdolności kredytowej. Dopiero przy pomocy doradcy kredytowego – D. F. – udało się powodom uzyskać pozytywną decyzję kredytową (...) zaakceptował ich wniosek kredytowy.
W dacie zawarcia umowy powodowie zdawali sobie sprawę z tego, że jest to kredyt z oprocentowaniem zmiennym, które w okresie spłaty może rosnąć i spadać, co będzie się przekładać na wysokość ich raty, a co ma związek z wysokością wskaźnika WIBOR 3M. D. F. wyjaśnił powodom, że dane dotyczące wskaźnika WIBOR 3M pobierać będzie na potrzeby wyliczenia wysokości ich rat Bank i że w oparciu o ten wskaźnik będzie ustalana zmienna komponenta oprocentowania kredytu. Kredyt został powodom opisany jako bezpieczny, natomiast nie wskazano im, że wskaźnik WIBOR 3M nie przekroczy w okresie spłaty ich kredytu danego poziomu, powodowie nie byli też zapewniani, że ich rata nie przekroczy nigdy konkretnej wartości.
( zeznania świadka D. F. – protokół rozprawy z 12.09.2025 r. min. 00:10:07 i n., k. 327v-328v /protokół skrócony/, zeznania powodów - protokół rozprawy z 12.09.2025 r. min. 00:45:30 i n., k. 328v-330v /protokół skrócony/
Kredyt został wypłacony w dniu 23 lipca 2009 r. w wysokości 187.069,62 zł.
(zaświadczenie – k. 52)
W dacie zawarcia przedmiotowej w sprawie umowy z powodami, wskaźnik WIBOR był opracowywany przez Stowarzyszenie (...), a zasady jego wyznaczania były określone w Regulaminie Fixingu stawek referencyjnych WIBID i WIBOR z 1 lutego 2004 r. Dane dotyczące aktualnej wysokości wskaźnika publikowane były m.in. na stronie internetowej (...).
(okoliczności bezsporne, Regulamin Fixingu stawek referencyjnych WIBOR – k. 278-284)
Od 30 czerwca 2017 r. administratorem WIBOR został (...) S.A. z siedzibą w W..
(okoliczność bezsporna)
W dniu 22 marca 2019 r. na mocy Rozporządzenia Wykonawczego Komisji (UE) 2019/482, WIBOR został wpisany do wykazu kluczowych wskaźników referencyjnych.
(okoliczność bezsporna)
W dacie zawierania umowy (...) z siedzibą w K. (późniejsza nazwa: (...) Bank S.A.) nie brał udziału w procesie ustalania stawki WIBOR. Członkiem panelu bank ten był tylko od 1 lutego 2014 r. do 1 stycznia 2015 r.
(bezsporne, nadto: k. 281v-282)
W okresie od dnia zawarcia umowy do lipca 2024 r. oprocentowanie kredytu powodów ulegało zmianom, Od początkowego poziomu 10,50 % oprocentowanie uległo obniżeniu do 9,91 % (przez 8 miesięcy w 2010 r.), następnie systematycznie rosło, by w październiku 2012 r. osiągnąć 11,0 3%. Od marca 2013 r. oprocentowanie systematycznie spadało i od kwietnia 2015 r. do marca 2020 r. wynosiło 7,74 %. W kolejnych miesiącach spadało i oscylowało w granicach 6,28 % (od września 2020 r. do października 2021 r.). W późniejszym okresie oprocentowanie systematycznie wzrastało, by w grudniu 2022 r. osiągnąć wysokość maksymalną – 13,51 %. W kolejnych miesiącach było to odpowiednio: 13,20 %, 13,01 %, 12,90 %, 12,75 %, a od stycznia 2024 r. do lipca 2024 r. utrzymywało się na stałym poziomie 11,90 %. Każdorazowo na wysokość tego oprocentowania składała się stała marża Banku w wysokości 6,05 %.
(okoliczności niezaprzeczone, historia indeksów do umowy (...) – k. 246-247v)
W dniu 29 września 2022 r. podjęta została decyzja znak (...) Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wobec (...) Bank S.A. w sprawie wszczęcia przymusowej restrukturyzacji (...) Bank S.A., umorzenia instrumentów kapitałowych (...) Bank S.A., zastosowania instrumentu przymusowej restrukturyzacji wobec (...) Bank S.A. oraz ustanowienia administratora (...) Bank S.A. Przymusowa restrukturyzacja (...) Bank S.A. została wszczęta w dniu 30 września 2022 r. wraz z doręczeniem ww. decyzji. Następnie utworzona została instytucja pomostowa - Bank (...) S.A., KRS nr (...), obecnie (po zmianie nazwy) (...) S.A., na którą przeniesiono z dniem 3 października 2022 r. (...) Bank S.A. obejmujące ogół praw majątkowych (...) Bank S.A. według stanu na dzień ewidencji (z wyjątkami, nie obejmującymi jednak praw i obowiązków wynikających z umów złotowych kredytów hipotecznych).
(okoliczności bezsporne i powszechnie znane)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie twierdzeń stron, wymienionych powyżej dokumentów i kopii dokumentów nie kwestionowanych przez strony, jak również na podstawie zeznań świadka i powodów.
Zauważyć należy, że stan faktyczny sprawy był w przeważającej części bezsporny. Czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd uwzględnił zgodne twierdzenia stron na podstawie art. 229 k.p.c. oraz twierdzenia strony, którym przeciwnik nie przeczył na podstawie art. 230 k.p.c.
Sam fakt zawarcia przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego przedmiotowej w sprawie umowy był poza sporem. Treść umowy Sąd ustalił na podstawie jej odpisów złożonych do akt sprawy przez obie strony.
Co się tyczy ustaleń odnoszących się do procesu zawierania umowy, Sąd oparł się na zeznaniach powodów i świadka, a pomocniczo na dowodach z dokumentów.
Powodowie zeznawali w sposób nie budzący wątpliwości co do ich wiarygodności. To, że część okoliczności zatarła się w ich pamięci nie dziwi, zważywszy na fakt, że zeznawali oni na temat zdarzeń sprzed parunastu lat.
Na wiarę zasługiwały również zeznania świadka D. F.. Świadek pamiętał powodów jako swoich klientów. Pamiętał on też, jakie standardy pouczeń w zakresie ryzyka zmiennej stopy procentowej stosował w okresie, gdy zawierana była sporna umowa. Opisał on, w jaki sposób zawsze wyjaśniał klientom zainteresowanym kredytem ze zmienną stopą oprocentowania powiązaną z WIBOR, na czym polega zmienność stawki procentowej i z czego to wynika. Kategorycznie też zaprzeczył, aby kiedykolwiek zapewniał klienta o tym, że WIBOR nie wzrośnie powyżej określonego poziomu. Powodowie zresztą także przyznali w swoich zeznaniach, że takich zapewnień ze strony przedstawicieli banku kredytującego nie było. Powódka nie była w stanie wyjaśnić, z czego wynikało jej przekonanie co do tego, że oprocentowanie kredytu nie wzrośnie powyżej 11 %.
Nie ulegało wątpliwości, że powodowie mieli świadomość tego, na czym polega zaciągnięcie kredytu ze zmiennym oprocentowaniem i zdawali sobie sprawę z tego, że wysokość raty będzie się wahać. Przed zawarciem umowy powodowie nie szukali dodatkowych informacji (ponad te ujęte w umowie, Regulaminie i przekazane im ustnie przez doradcę kredytowego) na temat stawki WIBOR i nie sprawdzali jej wysokości; nie robili tego także w toku spłaty kredytu, nie będąc w istocie tą kwestią zainteresowani.
Przekonanie powodów co do tego, że to pozwany bank (a wcześniej jego poprzednik prawny) bierze udział w ustalaniu stawki WIBOR, przekładającej się na oprocentowanie kredytu powodów, a także co do tego, że banki w sposób dowolny ustalają wysokość owej stawki, przez co zapewniają sobie dodatkowy zysk kosztem kredytobiorców, ukształtowało się u powodów dopiero bezpośrednio przed zainicjowaniem niniejszego postępowania sądowego, po konsultacji z pełnomocnikiem.
Sąd pominął zgłoszony przez powodów dowód z opinii biegłego sądowego. Sąd stanął na stanowisku, że okoliczności objęte tezą dowodową nie mogły mieć znaczenia dla kierunku rozstrzygnięcia, skoro powództwo zostało ocenione jako nieusprawiedliwione co do zasady.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo podlegało oddaleniu w całości.
Powodowie wywodzili swoje roszczenia w pierwszej kolejności z nieważności umowy kredytu zawartej przez nich z poprzednikiem prawnym pozwanego w dniu 22 czerwca 2009 r.
Zarzut nieważności tej umowy Sąd ocenił jako niezasadny.
Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. obowiązujący w dacie zawarcia spornej umowy Dz. U. z 2002 r., nr 72, poz. 665; dalej: Prawo bankowe) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W myśl art. 69 ust. 2 Prawa bankowego, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności:
1) strony umowy,
2) kwotę i walutę kredytu,
3) cel, na który kredyt został udzielony,
4) zasady i termin spłaty kredytu,
5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany,
6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu,
7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu,
8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych,
9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje,
10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Natomiast art. 76 Prawa bankowego stanowił, że zasady oprocentowania kredytu określa umowa kredytu, z tym że w razie stosowania stopy zmiennej należy:
1) określić w umowie kredytowej warunki zmiany stopy procentowej kredytu,
2) powiadomić w sposób określony w umowie kredytobiorcę, poręczyciela oraz, jeżeli umowa nie stanowi inaczej, inne osoby będące dłużnikami banku z tytułu zabezpieczenia kredytu o każdej zmianie stopy jego oprocentowania.
W ocenie Sądu analizowana w sprawie umowa kredytu spełnia wszystkie ustawowe wymogi wynikające z treści art. 69 ust. 1 i 2 oraz art. 76 ustawy Prawo bankowe. Strony określiły w umowie kredytu kwotę kredytu, walutę kredytu, jego przeznaczenie, okres kredytowania, terminy i zasady jego zwrotu przez powodów, a także oprocentowanie kredytu i opłaty oraz prowizje związane z jego udzieleniem. Nie kwestionują też tego w istocie sami powodowie. Trudno zatem uznać, aby umowa ta naruszała normy o charakterze iuris cogentis ujęte w Prawie bankowym.
Zdaniem Sądu, nie doszło także do naruszenia przepisów innych aktów prawa krajowego, w tym do przekroczenia granic swobody umów wskazanych w art. 353 1 k.c. Umowa ta nie była też sprzeczna z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c.
Zarzuty co do sprzeczności postanowień spornej umowy z przepisami Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 596/2014 (dalej: „rozporządzenie 2016/1011” bądź „Rozporządzenie BMR”) były z gruntu chybione z tego choćby względu, że powodowie zawarli swoją umowę w 2009 r., zatem na około 7 lat przed wydaniem ww. rozporządzenia. Nie można badać postanowień umowy pod kątem ich nieważności, kierując się kryterium zgodności umowy z treścią aktu prawnego wydanego po jej zawarciu, chyba że co innego wynikałoby z przepisów przejściowych – jednak w tym wypadku nie przewidują one owego wyjątku.
Z kolei argumentacja powodów nakierowana na wykazanie naruszenia przez bank kredytujący obowiązków wynikających z:
1) Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2004/39/WE z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych zmieniająca dyrektywę Rady 85/611/EWG i 93/6/EWG i dyrektywę 2000/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylająca dyrektywę Rady 93/22/EWG („MIFID I”) oraz
2) Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniająca dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę 2011/61/UE („MIFID II”)
o tyle nie przystaje do okoliczności tej sprawy, że umowa kredytu hipotecznego nie stanowi instrumentu finansowego i nie została zawarta przez powodów jako inwestorów w rozumieniu ww. aktów prawnych. Pozwany trafnie przy tym zauważył, że ww. dyrektywy mają zastosowanie do banków jedynie w zakresie, w jakim te świadczą usługi inwestycyjne lub prowadzą działalność inwestycyjną (co oczywiście nie wyklucza równoległego prowadzenia działalności w zakresie udzielania kredytów hipotecznych).
Wypada też zauważyć, że powoływanie się w sporze pomiędzy podmiotami prawa prywatnego (relacja horyzontalna) na naruszenie przez jedną ze stron przepisów dyrektywy unijnej jest z zasady wyłączone. Nadto, w odniesieniu do Dyrektywy MIFID II, wydaje się, że strona powodowa – podobnie jak w przypadku Rozporządzenia BMR - nie zwróciła uwagi to, że ten akt wydany został dopiero w 2014 r., zatem trudno czynić bankowi kredytującemu zarzuty co do naruszenia standardów tam opisanych przy zawarciu umowy mającym miejsce 5 lat wstecz.
Zasadnicza część argumentacji powodów nakierowana była na wykazanie, że wadliwość spornej umowy kredytu wynika z samego odwołania się w jej zapisach do pojęcia WIBOR 3M jako wskaźnika, kształtującego wysokość oprocentowania kredytu.
W tym miejscu zasadne zdaje się zatem scharakteryzowanie pokrótce wskaźnika WIBOR i opisanie zasad jego ustalania.
W dacie zawarcia umowy z powodami, wskaźnik WIBOR był opracowywany przez Stowarzyszenie (...), a zasady jego wyznaczania wynikały z Regulaminu Fixingu stawek referencyjnych WIBID i WIBOR z 1 lutego 2004 r. Zgodnie z pkt. 2.1. tego regulaminu, fixing to działania podejmowane w celu ustalenia stawek referencyjnych Wibor i Wibid dla depozytów złotowych na polskim rynku międzybankowym. Regulamin określa zasady fixingu, sposób ustalania i publikowania stawek referencyjnych, oraz kompetencje Uczestników, Organizatora i Pełnomocnika przy ustalaniu stawek referencyjnych Wibor i Wibid. Zgodnie z pkt. 4.1 lit. f i g, stawki fixingu wyznaczane miały być w szczególności dla terminu depozytów wynoszących trzy miesiące (3M) lub 6 miesięcy (6M). Regulamin stanowił dalej, że stawki referencyjne co do zasady ustalane są o godzinie 11. W dniu fixingu do godziny 11:00 rano każdy Uczestnik zobowiązany jest do przekazania Pełnomocnikowi po jednej stawce, po jakiej gotów jest udzielić innemu Uczestnikowi (stawka offer) i przyjąć od innego Uczestnika (stawka bid) depozyt złotowy na wszystkie terminy, określone w punkcie 4.1 Regulaminu, w tym dniu w ciągu pierwszych piętnastu minut po opublikowaniu stawek Wibor i Wibid przez Pełnomocnika stosownie do postanowienia punktu 4.8 Regulaminu, czyli w serwisie informacyjnym (...) w tym samym dniu w ciągu pierwszych pięciu minut po fixingu. Stawka Wibor dla depozytu na dany termin była obliczana przez Pełnomocnika jako średnia arytmetyczna ze stawek podanych przez Uczestników na fixing w danym dniu (po jakich gotowi są udzielić innemu Uczestnikowi depozyt złotowy na ten termin w ciągu pierwszych piętnastu minut po opublikowaniu stawek Wibor i Wibid przez Pełnomocnika stosownie do postanowienia punktu 4.8 Regulaminu) pozostałych po odrzuceniu: a) dwóch najniższych i dwóch najwyższych kwotowań w przypadku gdy zgłoszono nie mniej ni ż 8 stawek, b) jednego najniższego i jednego najwyższego kwotowania w przypadku gdy zgłoszono mniej niż 8 stawek. Stawki Wibor i Wibid ustalone na fixingu w danym dniu miały być publikowane w serwisie informacyjnym (...) w tym samym dniu w ciągu pierwszych pięciu minut po fixingu. (§ 4.8. Regulaminu).
Po przejęciu przez (...) S.A. z siedzibą w W. w dniu 30 czerwca 2017 r. funkcji organizatora fixingu stawek referencyjnych WIBID i WIBOR oraz kontroli nad opracowaniem tych stawek, zatem po przejęciu administrowania WIBOR przez ww. podmiot, zasady fixingu w zasadzie nie uległy zmianie.
Sąd podzielił stanowisko pozwanego co do tego, że zgodność samej procedury wyznaczania WIBOR z przepisami prawa, w tym prawa unijnego, nie mogła być przedmiotem badania przez Sąd w niniejszym postępowaniu.
Co się tyczy prawa unijnego, Sąd miał na względzie wywody opinii Rzecznika Generalnego przedstawionej w dniu 11 września 2025 r. w sprawie C‑471/24 (https://infocuria.curia.europa.eu).
Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym w ww. sprawie dotyczy zgodności z dyrektywą 93/13/EWG warunków umownych przewidujących zmienne oprocentowanie oparte na wskaźniku referencyjnym WIBOR w umowach kredytu hipotecznego.
Pytanie prejudycjalne zadano w sprawie toczącej się przed sądem polskim z powództwa konsumenta przeciwko bankowi, który udzielił owemu konsumentowi kredytu ze zmiennym oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR. Podobnie jak w realiach sprawy niniejszej, konsument podnosi tam, że bank nie udzielił mu przed zawarciem owej umowy rzetelnych, zrozumiałych i pełnych informacji dotyczących ryzyka związanego ze zmiennym oprocentowaniem oraz metodą ustalania wskaźnika WIBOR 6M (przy czym w sprawie niniejszej jest to wskaźnik WIBOR 3M), wskutek czego nie był on w stanie ocenić ekonomicznych konsekwencji zaciągniętych przez siebie zobowiązań, a także argumentuje, że ryzyko zmian stopy procentowej zostało w całości włożone na kredytobiorcę. Argumentacja powoda w ww. sprawie jest zatem analogiczna w stosunku do tej prezentowanej przez powodów w sprawie tutaj rozpoznawanej.
Rzecznik Generalny w ww. opinii wyjaśnił, że pojęcie „wskaźnika referencyjnego” (ang. benchmark) w art. 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia 2016/1011 zdefiniowano jako „dowolny indeks stanowiący odniesienie do określenia kwoty przypadającej do zapłaty z tytułu instrumentu finansowego lub umowy finansowej lub do określenia wartości instrumentu finansowego”. Z art. 34 ust. 1 lit. a) i art. 34 ust. 6 lit. b) rozporządzenia 2016/1011 wynika zaś, że zezwolenie na administrowanie wskaźnikami referencyjnymi takimi jak WIBOR jest udzielane decyzją administracyjną wydawaną przez właściwy organ – w Polsce jest nim Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) – po zbadaniu zgodności danego wskaźnika referencyjnego z wymogami wspomnianego rozporządzenia. Celem decyzji KNF jest ustalenie, czy proces opracowywania wskaźnika WIBOR przez administratora wskaźnika WIBOR (w tym regulamin WIBOR) jest zgodny z wymogami prawa Unii. Metoda stosowana do ustalania stawek referencyjnych WIBOR wskazuje zasadniczo, że „stawki referencyjne” są referencyjnymi stopami procentowymi, z zastosowaniem których wybrane banki są skłonne deponować lub pożyczać sobie wzajemnie środki na określone terminy. Wspomniane stawki referencyjne są ustalane przez administratora ( (...)) w oparciu o „zatwierdzone kwotowania” przedstawione przez uczestniczące banki w procesie zwanym „fixingiem”. Do ustalenia stawki wymagane jest co najmniej sześć kwotowań banków. Szczegółowe zasady dotyczące kwotowania, kryteriów wyboru uczestników i ich obowiązków określono w „Kodeksie postępowania” dostępnym na stronie internetowej (...). Fixing odbywa się w każdy dzień roboczy. Stawki referencyjne określa się dla następujących „terminów depozytów”: „1 dzień roboczy – overnight (O/N)”, „1 dzień roboczy – tomorrow/next (T/N)”, „1 tydzień (SW)”, „2 tygodnie (2W)”, „1 miesiąc (1M)”, „3 miesiące (3M)”, „6 miesięcy (6M)” – a więc termin depozytu będący przedmiotem sporu w postępowaniu głównym, „9 miesięcy (9M)” i „1 rok (1Y)” (14)(15). Co do zasady dane do obliczenia wskaźnika WIBOR muszą obejmować rzeczywiste transakcje, ale jeżeli takie dane nie są dostępne lub nie są wystarczające, można zamiast nich posłużyć się możliwymi do zweryfikowania danymi nietransakcyjnymi (czyli kwotowaniami lub „stawkami offer”). Wskaźnik WIBOR jest ustalany metodą uśredniania na podstawie szeregu kwotowań przedstawionych przez uczestniczące banki. Stawki WIBOR są publikowane w każdy dzień roboczy i publicznie dostępne.
Opisane przez Rzecznika w ww. opinii zasady wyznaczania WIBOR były bezsporne także w niniejszej sprawie.
Dalej Rzecznik stwierdził, że art. 1 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: „D(d)yrektywa 93/13”) wyłącza z zakresu jej stosowania między innymi „warunki umowy odzwierciedlające obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze”, przy czym wyłączenie to podlega ścisłej wykładni.
W sprawie C-471/24 Rzecznik odnosił się w tym kontekście do przepisów ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz.U. z 2017 r. poz. 819), stwierdzając, że ustawa ta nie narzuca stronom umowy kredytu hipotecznego zastosowania oprocentowania opartego na stawce WIBOR, a tym bardziej konkretnie na stawce WIBOR 6M (taki wskaźnik ujęto w umowie kwestionowanej przez powoda w sprawie, w której skierowano do TSUE pytanie prejudycjalne). Rzecznik doszedł do konkluzji, że warunek umowny uwzględniony w umowie o kredyt hipoteczny zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który to warunek przewiduje, że oprocentowanie mające zastosowanie do kredytu jest oprocentowaniem zmiennym opartym na wskaźniku referencyjnym WIBOR 6M, jest objęty zakresem stosowania tej dyrektywy, jeżeli przepisy krajowe nie przewidują obowiązkowego stosowania tego wskaźnika i jego określonej stawki, niezależnie od wyboru dokonanego przez strony umowy.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt sprawy niniejszej, zaznaczyć trzeba na wstępie, że ustawa z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami z oczywistych względów nie mogła mieć zastosowania do przedmiotowej w sprawie umowy zawartej w 2009 r. Ww. ustawa implementowała do polskiego porządku prawnego Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/17/UE z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami mieszkalnymi i zmieniającą dyrektywy 2008/48/WE i 2013/36/UE oraz Rozporządzenie (UE) nr 1093/2010, które to akty prawne - zważywszy na datę zawarcia spornej w sprawie umowy – także nie mogły do niej znaleźć zastosowania.
Natomiast, jak trafnie zwrócił uwagę pozwany, powodowie zawarli kwestionowaną obecnie umowę kredytu w ramach programu „(...)”, zgodnie z którym Skarb Państwa współfinansował spłatę tego kredytu. Program ten uregulowany został w ustawie z dnia 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin i innych osób w nabywaniu własnego mieszkania. Zgodnie z art. 1 tej ustawy, określa ona zasady stosowania dopłat do oprocentowania kredytów udzielanych na zakup lokalu mieszkalnego, budowę i zakup domu jednorodzinnego albo wniesienie wkładu budowlanego do spółdzielni mieszkaniowej.
W słowniku ujętym w art. 2 ustawy wyjaśniono, że:
- stopa WIBOR trzymiesięczny to roczna stopa procentowa trzymiesięcznych pożyczek udzielonych w walucie polskiej na (...) rynku międzybankowym, notowana przez agencję informacyjną wskazaną w umowie między Bankiem Gospodarstwa Krajowego a instytucją ustawowo upoważnioną do udzielania kredytów udzielającą kredytu preferencyjnego;
- stopa procentowa to określona w umowie kredytu preferencyjnego stopa oprocentowania kredytu preferencyjnego;
- stopa referencyjna to zmienna stopa procentowa, stanowiąca podstawę ustalenia wysokości dopłat do oprocentowania kredytów preferencyjnych, równa przeciętnej stopie WIBOR trzymiesięczny, obliczana jako średnia arytmetyczna notowań w kwartale poprzedzającym dany kwartał, powiększona o 2 punkty procentowe, publikowana w Biuletynie Informacji Publicznej przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
Sąd zważył, że w ustawie z dnia 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin i innych osób w nabywaniu własnego mieszkania - inaczej niż w ustawie z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami analizowanej przez Rzecznika – ustawodawca wprost odnosi się do stawki WIBOR. Skoro zaś wolą stron analizowanej w niniejszej sprawie umowy było, aby powodowie jako kredytobiorcy mogli skorzystać z dopłat do rat kredytu zgodnie z ustawą o finansowym wsparciu rodzin (…), a taki zamiar stron w świetle treści umowy nie budzi wątpliwości, to w umowie kredytu należało określić jego oprocentowanie w sposób zgodny z przepisami tej ustawy. Ustawa ta zaś wprost odwoływała się do stawki WIBOR 3M i wydaje się, że zamierzeniem ustawodawcy było, aby umowy kredytu zawierane w ramach programu „(...)” zasadniczo oprocentowane były poprzez odniesienie do tej właśnie stawki referencyjnej. Oznaczałoby to, że strony analizowanej w tej sprawie umowy nie miały pełnej swobody wyboru co do wskaźnika służącego do określenia wysokości oprocentowania kredytu. W konsekwencji, zapisy umowy w zakresie odsyłającym do stawki WIBOR 3M nie podlegałyby ocenie pod kątem abuzywności w świetle art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13, zgodnie z którym: Warunki umowy odzwierciedlające obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze oraz postanowienia lub zasady konwencji międzynarodowych, których stroną są Państwa Członkowskie lub Wspólnota, zwłaszcza w dziedzinie transportu, nie będą podlegały przepisom niniejszej dyrektywy.
Natomiast nawet, gdyby przyjąć w tym zakresie odmienne zapatrywanie i uznać, że nie mamy do czynienia z wyłączeniem, o którym mowa w art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13, to, zdaniem Sądu, podzielić należy stanowisko Rzecznika Generalnego wyrażone w powołanej wyżej opinii, zgodnie z którym sądy krajowe w sprawach cywilnych nie mogą badać metody ustalania takich wskaźników jak WIBOR 6M (analogicznie należy ocenić wskaźnik WIBOR 3M) na podstawie ww. dyrektywy, ponieważ takie badanie wykracza poza zakres stosowania dyrektywy.
Rzecznik zauważył przy tym, że rozporządzenie 2016/1011 (Rozporządzenie BMR) ustanowiło specjalny mechanizm rozpatrywania skarg mający na celu zapewnienie zainteresowanym stronom, w tym konsumentom, specjalnej ścieżki administracyjnej umożliwiającej wszczęcie procesu skargowego w przypadku wątpliwości co do zgodności wyznaczenia wskaźnika z odpowiednimi przepisami prawa krajowego lub prawa Unii. Nie jest zatem tak, że kredytobiorca pozbawiony jest środków prawnych pozwalających na zainicjowanie kontroli prawidłowości wyznaczania stawki WIBOR mającej wpływ na wysokość jego zobowiązania.
W okolicznościach niniejszej sprawy oznacza to, że argumenty i wnioski dowodowe strony powodowej nakierowane na wykazanie wadliwości systemu określania wysokości stawki WIBOR (w odniesieniu do spornej umowy konkretnie WIBOR 3M), która to wadliwość metodologiczna miałaby przemawiać za abuzywnym charakterem postanowień umowy kredytu, nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
W ocenie Sądu, nie sposób także doszukiwać się w tym zakresie sprzeczności z normami prawa krajowego, w tym z zasadami współżycia społecznego.
Powodowie zarzucali, że metodologia stosowana przez (...), a wcześniej przez poprzedniego administratora - (...) - daje możliwość manipulowania przez banki wysokością wskaźnika WIBOR. Powodowie stawiali tu w istocie zarzuty działania największych banków w Polsce w zmowie celem uzyskania wyższych zysków od kredytobiorców, co nie znajduje żadnych podstaw i jest oderwane od realiów ekonomicznych funkcjonowania banków w Polsce. Nadto zaś, powodowie zdają się pomijać w swojej argumentacji fakt, że bank, z którym zawarli kwestionowaną obecnie umowę, to jest (...), nie brał udziału w procesie wyznaczania stawki WIBOR w dacie zawierania spornej umowy, a w okresie jej wykonywania jedynie przez krótki, pomijalny w istocie czas.
Sama metodologia ustalania stawki WIBOR 3M – tak przez obecnego administratora, jak i poprzedniego – nie mogła zatem stanowić podstawy zarzutu abuzywności postanowień kwestionowanej przez powodów umowy, ani też nie świadczyła o nieważności tych postanowień na podstawie art. 58 § 1 lub 2 k.c.
W świetle treści przywołanej wyżej opinii Rzecznika Generalnego w sprawie C-471/24, zapisy analizowanej umowy dotyczące oprocentowania kredytu, przy założeniu braku wyłączenia, o którym mowa w art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13, mogły natomiast zostać poddane ocenie pod kątem przesłanek abuzywności w zakresie, w jakim samo oparcie wysokości oprocentowania kredytu na stawce WIBOR 3M miało być przyczyną nieuczciwego charakteru warunku umownego.
Kwestia oprocentowania kredytu w przedmiotowej umowie uregulowana została w następujących postanowieniach:
- § 1 ust. 3 zd. 1 umowy: Oprocentowanie kredytu jest zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosi 10,50% w skali roku, na które składa się suma obowiązującej stawki (...) i marży Banku, która wynosi 6,05%.
- § 5 pkt 6 umowy: stopa referencyjna - zmienna stopa procentowa, stanowiąca podstawę ustalenia wysokości dopłat do oprocentowania kredytów, równa przeciętnej stopie WIBOR 3M, obliczanej jako średnia arytmetyczna notowań w kwartale poprzedzającym dany kwartał, powiększona o 2 (dwa) punktu procentowe, publikowana przez BGK w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej (...) .
- § 5 pkt 17 umowy: WIBOR 3M – ((...)) - oprocentowanie na jakie banki skłonne są udzielić pożyczek innym bankom na rynku międzybankowym w W. na okres 3 miesięcy (dane publikuje m.in. dziennik (...)).
- § 13 umowy zatytułowany „(...)”, gdzie wskazano w ust. 1, że oprocentowanie kredytu jest zmienne i ulega zmianie w pierwszym dniu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu (...). W ust. 2 określono, że Indeks (...) dla każdego miesiąca oblicza się jako średnią arytmetyczną stawek WIBOR 3M, obowiązujących w dniach roboczych w okresie liczonym od 26 dnia miesiąca, poprzedzającego miesiąc ostatni, do 25 dnia miesiąca poprzedzającego zmianę. W przypadku, gdy 26 dzień miesiąca jest dniem wolnym od pracy, średnia stawek WIBOR 3M obliczana jest od najbliższego dnia roboczego następującego po tym dniu. W przypadku, gdy 25 dzień miesiąca jest dniem wolnym od pracy, średnia stawek WIBOR 3M obliczana jest do najbliższego dnia roboczego poprzedzającego ten dzień. Indeks (...) obliczany jest do dwóch miejsc po przecinku.
- § 2 Regulaminu, gdzie ponownie wyjaśniono, że „WIBOR 3 miesięczny- ((...))” oznacza: oprocentowanie na jakie banki skłonne są udzielić pożyczek innym bankom na rynku międzybankowym w W. na okres 3 miesięcy (dane publikuje m.in. dziennik (...))”.
- § 13 Regulaminu, gdzie powtórzono zapisy umowy dotyczące (...).
Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Nie ulegało wątpliwości, że poprzednik prawny pozwanego Banku ((...)) zawarł kwestionowaną umowę, działając jako przedsiębiorca, który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej udzielał między innymi kredytów hipotecznych. Umowa zawarta przy tym została z konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. Powodowie są osobami fizycznymi, którym udzielony został kredyt na sfinansowanie zakupu lokalu mieszkalnego. Podkreślenia wymaga, że status powodów jako konsumentów nie był w sprawie kwestionowany przez pozwanego (vide protokół rozprawy z 12 września 2025 r., k. 330 /protokół skrócony/).
Postanowienia analizowanej umowy – wbrew odmiennemu stanowisku pozwanego - nie zostały przy tym uzgodnione indywidualnie w zakresie, w jakim zaczerpnięto je z wzorca umownego stworzonego przez bank kredytujący. Dotyczy to w istocie niemal całości umowy, z wyjątkiem tylko tych jej postanowień, które odnosiły się do parametrów udzielanego powodom kredytu – jego wysokości, celu kredytowania, sposobu zabezpieczenia, okresu spłaty itp. Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że jako nieuzgodnione indywidualnie z powodami należało zakwalifikować wszystkie zacytowane wyżej postanowienia dotyczące zasad oprocentowania kredytu.
Przypomnieć w tym miejscu wypada, że w świetle art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, a więc w szczególności będą to postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W swojej argumentacji pozwany nie podnosił nawet, aby treść postanowień w zakresie zasad ustalania wysokości oprocentowania kredytu powodów na ich wniosek w jakimkolwiek zakresie została zmieniona w stosunku do pierwotnie oferowanej bądź aby były choćby prowadzone negocjacje w tym kierunku. Poza sporem było, że przedmiotowa w sprawie umowa została podpisana przez strony w takim kształcie, jaki przygotował bank na podstawie wzorca umownego.
Dalej ustalenia wymagało, czy zakwestionowane postanowienia umowne (dotyczące zmiennego oprocentowania, z odwołaniem się do wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M) dotyczą głównych świadczeń stron – co w przypadku odpowiedzi twierdzącej wykluczałoby możliwość uznania ich za niedozwolone klauzule umowne, o ile jednocześnie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny.
Ustawodawca nie wyjaśnił, co należy rozumieć przez sformułowanie „główne świadczenia stron” na gruncie art. 385 1 k.c. Sąd miał na względzie fakt, że kwestię tę wyjaśniał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swoim orzecznictwie, stwierdzając w szczególności, że za warunki określające główne świadczenie umowy należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach tej umowy, które jako takie charakteryzują tę umowę (tak w wyroku z 30 kwietnia 2014 r., C 26/13).
Z reguły są to zatem takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia, tj. elementy przedmiotowo istotne ( essentialia negotii) danego rodzaju umowy.
Biorąc pod uwagę treść przywołanego już wcześniej art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, w umowie kredytu świadczeniem głównym kredytobiorcy jest zwrot otrzymanych środków pieniężnych i zapłata oprocentowania oraz prowizji. Bank oddaje do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie wskazaną kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca jest zobowiązany do spłaty kwoty otrzymanej przez bank z odsetkami i prowizją.
Rozpatrywane w tej sprawie postanowienia umowne dotyczą wysokości oprocentowania, a zatem wynagrodzenia banku za udzielenie kredytu. Zdaniem Sądu, są to więc postanowienia określające główne świadczenia w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Wypada w tym miejscu zauważyć, że Rzecznik Generalny, w przywoływanej już parokrotnie opinii wydanej w sprawie C-471/24, analogicznie ocenił postanowienia umowy kredytu dotyczące oprocentowania, wskazując, że: W umowie o kredyt hipoteczny o zmiennej stopie oprocentowania podstawowe świadczenie kredytobiorcy polegające na spłacie określonej kwoty pieniężnej udostępnionej przez kredytodawcę jest ukształtowane poprzez odniesienie do wysokości odsetek. Tym samym spłata kredytu w oparciu o zmienne oprocentowanie odnosi się co do zasady bezpośrednio do samej natury świadczenia dłużnika, stanowiąc tym samym podstawowy element umowy o kredyt hipoteczny.
Uznanie, że postanowienia umowy określają świadczenie główne, nie oznacza, że uchylają się one spod oceny pod kątem abuzywności, jeżeli nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd doszedł natomiast do przekonania, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu spełniają wymóg przejrzystości, a w konsekwencji nie mogą stanowić klauzul abuzywnych.
Sąd miał na względzie fakt, że w umowie wyjaśniono w sposób szczegółowy, w jaki sposób określane jest oprocentowanie kredytu. Pojęcie WIBOR 3M (WIBOR 3-miesięczny), stanowiące podstawę określenia (...), a zatem zmiennego komponentu stopy oprocentowania, zostało zdefiniowane w § 5 pkt 17 umowy oraz w § 2 Regulaminu. Ujęte w ww. postanowieniach definicje należało uznać za zrozumiałe z punktu widzenia przeciętnego konsumenta. Nadto, w obu wypadkach wskazano, że dane dotyczące wysokości stawki WIBOR 3M publikuje m.in. dziennik (...). Przeciętny konsument oprócz wyjaśnienia znaczenia pojęcia „WIBOR 3M” uzyskiwał zatem także informację o źródle, gdzie może sprawdzić wysokość tego wskaźnika.
Ponownie też wypada w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, że przedmiotowa umowa została zawarta w ramach programu „(...)”, którego zasady ustawodawca uregulował w ustawie z dnia 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin i innych osób w nabywaniu własnego mieszkania.
Mając na uwadze powyższe, Sąd uwzględnił fakt, że w słowniku ujętym w art. 2 ww. ustawy wyjaśniono, że stopa WIBOR trzymiesięczny to roczna stopa procentowa trzymiesięcznych pożyczek udzielonych w walucie polskiej na (...) rynku międzybankowym, notowana przez agencję informacyjną wskazaną w umowie między Bankiem (...) a instytucją ustawowo upoważnioną do udzielania kredytów udzielającą kredytu preferencyjnego. Dalej zaś wskazano, że stopa referencyjna w rozumieniu ustawy to zmienna stopa procentowa, stanowiąca podstawę ustalenia wysokości dopłat do oprocentowania kredytów preferencyjnych, równa przeciętnej stopie WIBOR trzymiesięczny, obliczana jako średnia arytmetyczna notowań w kwartale poprzedzającym dany kwartał, powiększona o 2 punkty procentowe, publikowana w Biuletynie Informacji Publicznej przez Bank (...).
Sporna umowa w szeregu postanowień, a także w samym tytule, odwoływała się do ww. ustawy i właściwych dla niej pojęć („kredyt preferencyjny”, „program (...)”), zatem powodowie nie powinni byli mieć wątpliwości w dacie dokonywania czynności prawnej, że do ich umowy ów akt prawa powszechnie obowiązującego będzie miał zastosowanie. Okoliczność, że powodowie byli tego świadomi wynika zresztą z zeznań powodów.
Uważny konsument w takiej sytuacji powinien zapoznać się z treścią przepisów ww. ustawy, w tych zaś odnalazłby w szczególności zacytowaną wyżej definicję „stopy WIBOR trzymiesięczny”, niezależnie od definicji tego wskaźnika ujętej w samej umowie kredytu.
Co więcej, z samych zeznań powodów wynika, że przedstawiciel banku kredytującego, prezentując im ofertę przedmiotowego kredytu, omawiał znaczenie wskaźnika WIBOR, w tym wyjaśniał, że wskaźnik ten „jest po stronie banku” i że będzie miał wpływ na wysokość oprocentowania kredytu, którego poziom – z uwagi na zawarcie umowy z oprocentowaniem zmiennym – będzie podlegała wahaniom w okresie spłaty kredytu. Przedstawiciel banku miał przy tym uspokajać powodów w kwestii ryzyka związanego ze zmienną stopą procentową, co trudno uznać za działanie nierzetelne czy wprowadzenie w błąd, szczególnie zważywszy na to, że i tak ryzyko to mogło się zmaterializować co najwyżej do pułapu odsetek maksymalnych ustalanego przecież przez ustawodawcę. W porównaniu z niezwykle popularnymi w okresie, gdy powodowie zawierali swoją umowę, kredytami indeksowanymi i denominowanymi do walut obcych, zwłaszcza do CHF, ryzyko związane z zawarciem umowy kredytu złotowego wynikające z klauzuli zmiennego oprocentowania faktycznie było niewielkie, a przy tym ograniczone było wysokością odsetek maksymalnych.
Na marginesie godzi się zauważyć, że ryzyko wzrostu stopy oprocentowania kredytu ziściło się w stosunku do powodów jedynie w bardzo ograniczonym zakresie. Jak wynika z niezaprzeczonych twierdzeń pozwanego, oprocentowanie kredytu powodów od daty zawarcia umowy w czerwcu 2009 r. sukcesywnie spadało aż do marca 2021 r., a dopiero w maju 2022 r. wysokość oprocentowania przekroczyła poziom z daty zawarcia umowy, choć tylko nieznacznie. Najwyższy poziom oprocentowanie kredytu powodów osiągnęło w grudniu 2022 r. – 13,51 %, natomiast w kolejnych miesiącach już spadło do niecałych 12 %, który to stan utrzymywał się do lipca 2024 r. W toku przesłuchania powodowie przyznali, że obecnie (według stanu na datę zamknięcia rozprawy) oprocentowanie ich kredytu kształtuje się na podobnym poziomie, co w dacie zawarcia umowy.
Powódka wskazała jednocześnie, że zawierając umowę kredytu zakładała, że oprocentowanie kredytu może wzrosnąć w okresie jego spłaty do maksymalnie 11 %. Powódka nie potrafiła jednak wyjaśnić, na jakiej podstawie nabrała takiego przekonania. Poza sporem było, że takiego zapewnienia ze strony banku nie było. W umowie kredytu wprost przy tym wskazano, że jego oprocentowanie na datę zawarcia umowy wynosi 10,5 %. Założenie wahań oprocentowania w 30-letnim okresie spłaty kredytu jedynie o pół procenta nie znajdowało żadnego racjonalnego uzasadnienia. Zupełnie nie przystawało to do realiów ekonomicznych, w tym zważywszy na hiperinflację obserwowaną w latach ’90 i kryzys ekonomiczny, który rozpoczął się w Polsce jeszcze przed zwarciem spornej umowy, bo w 2008 r.
Dalej Sąd zważył, że niezasadny był zarzut zaniechania doręczenia powodom przed zawarciem umowy kredytu regulaminu ustalania stawek WIBOR stosowanego przez administratorów. Takiego obowiązku bank kredytujący nie miał; powodowie w swojej argumentacji nie potrafili wskazać przepisu, który miałby być źródłem tego obowiązku. Podobnie, nie mogło przemawiać za uznaniem analizowanych postanowień umowy kredytu za niejednoznaczne to, że nie wskazano w treści umowy nazwy administratora stawki WIBOR i nie podano źródła, gdzie kredytobiorca mógł zapoznać się z treścią regulaminu ustalania tej stawki. Według stanu na datę zawarcia spornej umowy, przepisy nie obligowały do tego kredytodawców.
Wypada też zauważyć, że szczegółowa wiedza na temat metodologii ustalania stawki WIBOR, w tym stosowane przez administratora wzory matematyczne, nie jest potrzebna kredytobiorcy dla zrozumienia istoty tego wskaźnika. To, że jest on odzwierciedleniem zjawisk makroekonomicznych i że na jego wysokość ma wpływ w szczególności zmiana stóp procentowych dokonywana przez Radę Polityki Pieniężnej, a pośrednio inflacja, jest (i było według stanu na 2009 r.) wiedzą powszechną. Samą wysokość stawek WIBOR można sprawdzić w łatwy sposób - tak w prasie (w tym w dzienniku „(...)”, do którego odsyłała sporna umowa), jak i w internecie na wielu różnych stronach internetowych, a także telefonicznie poprzez kontakt z dowolnym bankiem - przy czym stan taki istniał już w momencie zawarcia kwestionowanej umowy. Była to zatem wiedza powszechnie dostępna.
Przypomnieć wypada, że spełnienie przesłanek abuzywności badać należy z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, nie zaś osoby, która jest zupełnie niezorientowana w świecie i nie ma żadnej wiedzy ogólnej. Powódka zresztą przyznała w toku przesłuchania, że miała świadomość tego, że na wysokość oprocentowania kwestionowanego kredytu wpływały stopy procentowe, które ustala NBP i że wzrost tych stóp powodował zwiększenie raty ich kredytu. Powodowie zatem byli co do zasady zorientowani w tej kwestii.
Wypada w tym miejscu przywołać stanowisko wyrażone przez Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w postanowieniu z dnia 17 listopada 2021 r. w sprawie C-655/20 (G.): Artykuł 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz wymóg przejrzystości warunków umownych w kontekście kredytu hipotecznego należy interpretować w ten sposób, że zezwalają przedsiębiorcy na niezawarcie w takiej umowie pełnej definicji wskaźnika referencyjnego służącego do obliczenia zmiennej stopy procentowej lub na niedostarczenie konsumentowi, przed zawarciem umowy, broszury informacyjnej przedstawiającej dotychczasowe zmiany tego wskaźnika, na tej podstawie, iż informacje dotyczące tego wskaźnika są oficjalnie publikowane, pod warunkiem że w świetle publicznie dostępnych oraz dostarczonych informacji, w danym wypadku przez przedsiębiorcę, właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument, był w stanie zrozumieć konkretne działanie metody obliczania wskaźnika referencyjnego i w ten sposób ocenić, na podstawie precyzyjnych i zrozumiałych kryteriów, potencjalnie istotne konsekwencje gospodarcze takiej klauzuli dla swoich zobowiązań finansowych.
Zdaniem Sądu, w stanie faktycznym tej sprawy spełnione zostały wymogi opisane w ww. orzeczeniu. W konsekwencji, postanowienia analizowanej umowy jako jednoznaczne (przejrzyste) i określające jedno z głównych świadczeń nie mogły zostać zakwalifikowane jako klauzule abuzywne.
Natomiast nawet gdyby przyjąć tu odmienne zapatrywanie, to jest że postanowienia zawartej przez powodów umowy kredytu dotyczące oprocentowania nie są jednoznaczne, to w ocenie Sądu i tak analizowane zapisy nie stanowiłyby postanowień niedozwolonych.
Jak zaznaczył Rzecznik w opinii w sprawie C‑471/24, fakt, że warunek nie spełnia wymogu przejrzystości, który wymaga przekazania konsumentowi wystarczających i dokładnych informacji, sam w sobie nie czyni warunku nieuczciwym w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13. Także w ww. postanowieniu z z dnia 17 listopada 2021 r. (C-655/20) Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że artykuł 3 ust. 1, art. 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że jeżeli sąd krajowy stwierdzi, iż klauzula umowna, której celem jest określenie sposobu obliczania zmiennej stopy procentowej w umowie kredytu hipotecznego, nie została sformułowana w sposób jasny i zrozumiały, to w rozumieniu art. 4 ust. 2 lub art. 5 tej dyrektywy, na nim spoczywa obowiązek zbadania, czy warunek ten jest "nieuczciwy" w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy.
W ocenie Sądu, nie można uznać, że postanowienia umowy kredytu zawartej przez powodów kształtują ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Także i w tym kontekście nie sposób pomijać tego, że wskaźnik WIBOR jest i był powszechnie stosowany w umowach kredytu. Przeciętny konsument w 2009 r. spotkał się z tym pojęciem, tym bardziej, jeśli zawierał jakąkolwiek umowę kredytu w banku. Powodowie, jak zauważył pozwany, zawierali uprzednio umowę kredytu oprocentowanego z uwzględnieniem stawki WIBOR, zatem zetknęli się już z tą instytucją wcześniej, przed zawarciem analizowanej tu umowy z 2009 r. Co więcej, przeciętny konsument w 2009 r., zdaniem Sądu, zdawał sobie sprawę z tego, czym jest inflacja i że wysokość inflacji jest zmienna w czasie, a także że poziom inflacji ma przełożenie na wysokość stóp procentowych. Trafnie w odpowiedzi na pozew pozwany zwrócił uwagę na obserwowaną w Polsce w latach ’90 wysoką inflację i stopy procentowe, co było zresztą podstawą podjęcia decyzji o denominacji. Przeciętny konsument w wieku powodów według stanu na 2009 r. zdawał sobie z tego sprawę.
Niezrozumiały jest zarzut stawiany w pozwie co do tego, że obciążające powodów ryzyko wzrostu oprocentowania kredytu z uwagi na wzrost WIBOR jest niczym nieograniczone. Ustawodawca jeszcze przed zawarciem kwestionowanej umowy, bo w 2006 r., wprowadził do kodeksu cywilnego przepis art. 359 § 2 1 k.c. dotyczący odsetek maksymalnych. Argumentacja prezentowana przez powodów w ww. zakresie, z pominięciem regulacji art. 359 § 2 1 k.c., stanowi nieudaną próbę zastosowania analogii z klauzulami walutowymi występującymi w kredytach indeksowanych i denominowanych do walut obcych, gdzie ryzyko wzrostu kursu waluty waloryzacji faktycznie było nieograniczone. W okolicznościach tej sprawy mamy jednak do czynienia z inną sytuacją.
Dalej Sąd zważył, że nie budzi wątpliwości, że wskaźnik WIBOR, kształtujący zmienny składnik oprocentowania kredytu powodów, ma do siebie to, że raz jest niższy, raz jest wyższy (i tak też było według stanu z daty zawarcia spornej umowy). Miało to przełożenie na stopę oprocentowania kredytu powodów i na wysokość ich raty, która na przestrzeni lat raz była wyższa w stosunku do stanu z daty zawarcia umowy, a raz niższa. Powodowie w dacie zawarcia umowy mieli świadomość tego, że wysokość raty będzie się zmieniać w zależności od zmiany wysokości WIBOR, co wprost przyznali w swoich zeznaniach, a co wynikało także z zeznań świadka – obsługującego powodów doradcy kredytowego.
W świetle powyższego trudno zatem doszukiwać się nieuczciwości w działaniu banku, polegającym na zaoferowaniu powodom kredytu z oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR. Powodowie w pozwie niezasadnie utożsamiali klauzulę zmiennego oprocentowania ujętą w ich umowie wyłącznie ze wzrostem oprocentowania i w efekcie wzrostem wysokości raty. Nie sposób bowiem przyjąć, że założeniem wprowadzenia do umowy kwestionowanych przez powodów postanowień było zapewnienie bankowi kredytującemu pobierania coraz wyższych rat od powodów i w efekcie osiąganie coraz wyższego zysku z tego tytułu.
Niezrozumiały jest też zarzut co do oparcia oprocentowania kredytu powodów na wskaźniku WIBOR 3M zamiast na wskaźniku WIBOR 6M bądź WIBOR 1Y. Ponownie przypomnieć wypada, że kredyt został udzielony z uwzględnieniem przepisów ustawy o finansowym wsparciu rodzin i innych osób w nabywaniu własnego mieszkania, gdzie ustawodawca wprost wskazał na WIBOR 3M jako podstawę wyliczania stopy procentowej i wysokości dopłat. Niezależnie od tego, powodowie nietrafnie argumentują, że powiązanie oprocentowania ich kredytu ze wskaźnikiem WIBOR 3M pozwala bankowi na podnoszenie raty kredytu aż 4 razy w roku, podczas gdy przy zastosowaniu wskaźnika WIBOR 1Y mogłoby to mieć miejsce zaledwie raz w roku. Powodowie w swojej argumentacji ponownie zupełnie pomijają fakt, że zmienność wskaźników WIBOR zachodzi w obie strony, to jest ma charakter sinusoidalny. Jednocześnie wypada zauważyć, że w umowie przewidziano, w jakiej sytuacji zmiana wskaźnika WIBOR będzie powodowała zmianę wysokości oprocentowania kredytu. Indeks (...), oparty właśnie na wskaźniku WIBOR 3M, ulegał zmianie w okresach miesięcznych i obowiązywał od pierwszego dnia miesiąca, jeżeli wartość indeksu jest różna od obowiązującej stawki Indeksu (...) o przynajmniej 0,1 punktu procentowego. Zmiana oprocentowania mogła zatem nastąpić co miesiąc, a nie tylko 4 razy w roku, dzięki czemu zmiany wskaźnika WIBOR, będące odzwierciedleniem zachodzących zmian ekonomicznych w kraju, na bieżąco przekładały się na zmianę wysokości raty kredytu.
Powodowie zdają się doszukiwać podstaw do zarzucenia spornej umowie nieuczciwości w samym fakcie zawarcia umowy kredytu z oprocentowaniem zmiennym. Trudno jednak wywodzić ową nieuczciwość z tego tylko, że bank nie zaoferował kredytobiorcy wyboru pomiędzy kredytem z oprocentowaniem stałym a kredytem z oprocentowaniem zmiennym, co było w tej sprawie poza sporem. To kredytobiorca zwraca się do banku o udzielenie kredytu, do decyzji banku należy, czy i ewentualnie na jakich warunkach, w tym w jakich wariantach, jest gotowy danemu klientowi udzielić kredytu, a klient może zdecydować się na zawarcie proponowanej mu umowy bądź nie. Powodowie podjęli decyzję o zaciągnięciu kredytu w (...) na proponowanych im warunkach. Podpisując analizowaną tutaj umowę, zdawali oni sobie niewątpliwie sprawę z tego, że zaciągają kredyt z oprocentowaniem zmiennym (co wprost przyznali w toku przesłuchania). Na marginesie wypada zauważyć, że z niezaprzeczonych twierdzeń pozwanego wynika, że standardem w warunkach polskich w okresie, gdy zawierana była ww. umowa, było zawieranie umów kredytu z oprocentowaniem zmiennym.
Mając na uwadze powyższe, Sąd nie znalazł podstaw do zakwalifikowania postanowień spornej umowy jako godzących w dobre obyczaje i rażąco naruszających interesy powodów.
Podsumowując powyższe rozważania, Sąd nie podzielił stanowiska powodów co do tego, że postanowienia przedmiotowej w sprawie umowy są nieważne na podstawie art. 58 § 1 lub 2 k.c. bądź stanowią klauzule abuzywne, przy czym powodowie podnosili w istocie te same argumenty na poparcie tak zarzutu nieważności, jak i zarzutu abuzywności. W konsekwencji powództwo w odniesieniu do roszczeń wywodzonych z nieważności i abuzywności zapisów umowy podlegało oddaleniu.
Jednocześnie, zdaniem Sądu, brak było podstaw do zastosowania klauzuli rebus sic stantibus.
Zgodnie z treścią art. 357 1 § 1 k.c., jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.
Wskazana regulacja stanowi nie tyle wyjątek, co uzupełnienie zasady pacta sunt servanda. Jej istotą jest bowiem adaptacja treści zobowiązania do dynamicznie zmieniających się okoliczności, która może być niezbędna dla zapewnienia wykonania zobowiązania oraz zachowania celu i ekonomicznego sensu umowy.
Wskazania wymaga, iż przesłankami zastosowania art. 357 1 § 1 k.c. są:
1) nadzwyczajna zmiana stosunków;
2) nadmierna trudność w spełnieniu świadczenia lub groźba rażącej straty dla jednej ze stron;
3) związek przyczynowy między zmianą stosunków a utrudnieniami w wykonaniu zobowiązania czy groźbą straty;
4) nieprzewidzenie przez strony przy zawieraniu umowy wpływu zmiany stosunków na wykonanie zobowiązania.
Podstawową przesłanką zastosowania art. 357 ( 1) k.c. jest zaistnienie zmiany stosunków, której można przypisać charakter nadzwyczajny. Pojęcie „stosunków” odnosi się do stosunków społecznych, w tym zwłaszcza gospodarczych. Chodzi o uwarunkowania, które dotyczą większej grupy podmiotów lub wręcz mają charakter powszechny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2014 r., sygn. akt II CSK 191/14, Legalis nr 1180685), nie dotyczą zaś jedynie indywidualnej sytuacji strony bądź stron stosunku zobowiązaniowego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 1993 r., sygn. akt I CR 5/93, Legalis nr 557957; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2005 r., sygn. akt III CK 594/04, Legalis nr 71197). Tylko taka zmiana stosunków, której można przypisać charakter nadzwyczajny, tj. wyjątkowa, normalnie niespotykana, uzasadnia zastosowanie klauzuli rebus sic stantibus. (…) Zdarzenia natury makroekonomicznej, takie jak gwałtowny spadek PKB itp., na ogół nie mają samodzielnego znaczenia dla zastosowania w/w klauzuli. Dopiero ich wpływ na uwarunkowania bezpośrednio związane z wykonywaniem danego zobowiązania, np. gwałtowny spadek podaży lub popytu i związana z nim zmiana cen danego towaru lub usługi, nabierają takiego znaczenia. Nadzwyczajna zmiana stosunków to zmiana istotnie wykraczająca poza granice tzw. normalnego (zwykłego) ryzyka kontraktowego, które (w różnej skali) towarzyszy wykonywaniu wszystkich zobowiązań umownych. W ujęciu Sądu Najwyższego w postanowieniu z dnia 24 kwietnia 2019 r. (I CSK 640/18, Legalis) chodzi o „zdarzenia nadzwyczajne o charakterze powszechnym, niezależne od woli stron, wykraczające poza typowe ryzyko gospodarcze” (Komentarz do art. 357 ( 1) KC red. serii Osajda/red. tomu Borysiak 2023, wyd. 31/R. Morek).
Powodowie jako przyczynę nadzwyczajnej zmiany stosunków wskazali na wysoką inflację, która skutkuje podwyższeniem przez Radę Polityki Pieniężnej stóp procentowych, co bezpośrednio wpływa na wzrost rat kredytu powodów i powoduje obniżenie się ich standardu życia. Zdaniem Sądu trudno jednak uznać, abyśmy mieli tu do czynienia z sytuacją wyjątkową, wykraczającą poza zwykle ryzyko ekonomiczne związane z zaciągnięciem kredytu ze zmienną stopą oprocentowania na okres 30 lat.
Wyjaśnienia wymaga, iż inflacja jest zjawiskiem ekonomicznym, polegającym na wzroście ogólnego poziomu cen towarów i usług oferowanych w gospodarce. Jak słusznie wskazał pozwany, inflacja przybiera charakter cykliczny, co jest związane z występującymi w gospodarce cyklami koniunkturalnymi polegającymi na wahaniach mierników ekonomicznych odnotowywanych na podstawie rosnącej krzywej trendu wzrostu gospodarczego.
Z pewnością w okresie wykonywania przedmiotowej w sprawie umowy nie wystąpiło w Polsce zjawisko hiperinflacji. Opisany w pozwie wzrost poziomu inflacji do poziomów znacznie wyższych niż występujące przez pierwsze lata spłaty kredytu, a także przed zawarciem umowy, nie stanowił nadzwyczajnej zmiany stosunków, a przy tym miał charakter przemijający. Według stanu na datę zamknięcia rozprawy inflacja ponownie kształtuje się w Polsce na bardzo niskim poziomie.
Reasumując, wobec braku jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że zawarta między stronami umowa jest nieważna ani do zakwalifikowania zapisów tej umowy dotyczących zmiennego oprocentowania opartego na wskaźniku referencyjnym WIBOR jako niedozwolonych klauzul umownych, ani też do zastosowania klauzuli rebus sic stantibus, powództwo podlegało oddaleniu w całości - zarówno w zakresie żądania głównego, jak i obu żądań określonych jako ewentualne (pkt I sentencji wyroku).
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c., odstępując od obciążania powodów obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego. Nie ulegało wątpliwości, że powodowie pozostawali w silnym subiektywnym przekonaniu o zasadności wysnuwanych roszczeń, co, zdaniem Sądu, mogło wynikać z ugruntowanej już, niezwykle przychylnej konsumentom, linii orzeczniczej w odniesieniu do kredytów indeksowanych i denominowanych do walut obcych. W niniejszej sprawie, choć przedmiot i charakter postanowień umownych, mających wpływ na zmianę wysokości rat kredytu, był odmienny w porównaniu z klauzulami walutowymi, to powodowie mogli pozostawać w przekonaniu, że także w przypadku ich kredytu zapisy umowy są nieuczciwe. Choć przekonanie to okazało się błędne, co skutkowało oddaleniem powództwa, zasady słuszności przemawiały, w ocenie Sądu, za tym, aby nie wkładać na powodów obowiązku zwrotu kosztów postępowania stronie przeciwnej (pkt II sentencji wyroku).
Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Data wytworzenia informacji: