I C 299/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-11-21
Sygn. akt I C 299/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 listopada 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia Piotr Królikowski
Protokolant: sekretarz sądowy Aleksandra Sieńczewska
po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa A. M.
przeciwko (...) sp. z o.o. z siedzibą w W.
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od A. M. na rzecz (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 5417,00 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych 00/100) wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sędzia Piotr Królikowski
Sygn. akt I C 299/22
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 21 listopada 2025 r. (k. 496)
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie przeciwko (...) sp. z o.o. w W. powód A. M., wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) sp. z o.o. w W. na rzecz powoda A. M. kwoty 76,300,00 zł wraz z odsetkami w wysokości 5% w stosunku rocznym począwszy od 30 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty i kosztami postępowania, na co składały się:
- wartość zaginionego towaru w postaci zegarka B. (...) w wysokości 75.000 zł dochodzona tytułem umowy ubezpieczenia przesyłki nadanej w dniu 11 grudnia 2021 r. numer listu przewozowego (...),
- koszt wysyłki wynikający z faktury wystawionej przez (...) w wysokości 1.300 zł, dochodzony na podstawie art. 23 ust.4 konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów z dnia 19 maja 1956 r. (Dz.U.1962.49.238) – dalej zwana Konwencją CMR.
b) odsetki od kwoty 1.300 zł w wysokości 5% w stosunku rocznym, dochodzone na podstawie art. 27 ust.1 Konwencji CMR.
W uzasadnieniu powód - wskazał, iż w dniu 13 grudnia 2021 r. za pośrednictwem pozwanego (...) sp. z o.o. nadał przesyłkę do odbiorcy w W.. Przesyłka została objęta listem przewozowym numer (...), powód dodatkowo zawarł umowę ubezpieczenia paczki.
Powód podniósł, że paczka została nadana po sprawdzeniu jej zawartości przez kuriera o nazwisku W. S. podpisanego pod listem przewozowym, który ponadto sprawdził zgodność znajdujących się na zegarku numerów z dołączonym do niego certyfikatem. Pozwany nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń do przesyłki, a rzecz znajdująca się w przesyłce tj. zegarek, nie znajduje się na liście rzeczy wyłączonych z przewozu. Zawartość przesyłki stanowił zegarek B. type XXII 3880st 1, o wartości 75.000 zł, do którego został dołączony dowód zakupu oraz certyfikat oryginalności. Przedmiotowa przesyłka została zwrócona z W. do nadawcy. Próba doręczenia zwróconej powodowi przesyłki odbyła się 24 grudnia 2021 r. w godzinach porannych. Z uwagi na brak obecności powoda w miejscu zamieszkania kurier zostawił przesyłkę w punkcie odbioru – I.. Dnia 29 grudnia 2021 r. powód odebrał przesyłkę z I.. Przy odbiorze zauważył, że wygląd paczki był nieprawidłowy i widoczne były liczne naruszenia, przecięcia kartonu rozcięcia taśm. Następnie podczas sprawdzania paczki w obecności pracownika punktu I. okazało się, że w środku znajduje się inny zegarek niż oryginalnie wysłany. Zdaniem powoda, prawdopodobnie doszło do otwarcia przesyłki i podmiany wartościowego zegarka na zegarek o niskiej wartości. Tego samego dnia powód złożył reklamację która została przyjęta i otrzymała numer: (...). W związku z utrudnionym kontaktem i brakiem informacji na temat postępów rozpatrzenia reklamacji powód dnia 17 marca 2022 r. skierował do pozwanego ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty, które jednocześnie było wezwaniem do ugodowego załatwienia sprawy.
Przesyłka została wysłana poza obszar Unii Europejskiej, zatem zgodnie z „Ogólnymi postanowieniami umowy i zasadami odpowiedzialności (...), jak również przepisami międzynarodowymi do odpowiedzialności przewoźnika za zaginięcie towaru znajdzie zastosowanie m.in. Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów z dnia 19 maja 1956 r. (Dz.U.1962.49.238) – dalej zwana Konwencją CMR. Podkreślono, iż zgodnie z art. 17 ust. 1 ww. Konwencji przewoźnik odpowiada za całkowite lub częściowe zaginięcie towaru lub jego uszkodzenie, które nastąpi w czasie między przyjęciem towaru a jego wydaniem, jak również za opóźnienie dostawy. Do reklamacji znajdują również zastosowanie przepisy ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. prawo przewozowe, którego art. 65 ust. 1 stanowi, że przewoźnik ponosi odpowiedzialność za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki powstałe od przyjęcia jej aż do jej wydania oraz opóźnienie w przewozie przesyłki. Ponadto zgodnie z art. 75 reklamacje lub wezwanie do zapłaty uważa się za bezskuteczne, jeżeli dłużnik nie zapłacił dochodzonych należności w terminie 3 miesięcy, od dnia doręczenia reklamacji lub wezwania do zapłaty. Powód zaznacza, że w niniejszej sprawie, na dzień złożenia pozwu, proces reklamacji trwał 6 miesięcy. Pomimo wielokrotnych prób kontaktu, powód w dalszym ciągu nie otrzymał żadnych informacji na temat stanowiska (...) i ubezpieczyciela.
Powód zaznaczył, że zawarł jednocześnie umowę ubezpieczenia przesyłki, z uwagi na jej wysoką wartość. Wartość ochrony przesyłki wynosiła 75.000zł, zostały dopełnione wszelkie formalności wynikające z regulaminu pozwanego, w szczególności została określona wartość i rodzaj przesyłki, a także zapłacona składka ubezpieczeniowa. Pozwany podał, że przekazanie dokumentów ubezpieczycielowi nastąpiło 13 stycznia 2022 r. Zgodnie z art. 817 § k.c. ubezpieczyciel zobowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku, termin na rozpatrzenie sprawy minął zatem 12 lutego 2022 r. Pozwany powinien zatem wypłacić odszkodowanie zgodnie z zawartą umową lub ewentualnie wydać decyzję odmowną i ją uzasadnić.
Zdaniem powoda wartość przesyłki została udowodniona fakturą zakupu i podana do wiadomości pozwanego. Zgodnie z art. 80 ust 3. p.p. w razie utraty przesyłki z deklarowaną wartością należy się odszkodowanie w wysokości deklarowanej. W myśl art. 23 ust. 1 Konwencji CMR „jeżeli na podstawie postanowień niniejszej Konwencji przewoźnik obowiązany jest zapłacić odszkodowanie za całkowite lub częściowe zaginięcie towaru, odszkodowanie to oblicza się według wartości towaru w miejscu i w okresie przyjęcia go do przewozu”. Zaś zgodnie z art. 27 ust. 1 Konwencji CMR „osoba uprawniona może żądać odsetek od kwoty odszkodowania. Odsetki te, w wysokości 5% rocznie, liczą się od dnia skierowania pisemnej reklamacji do przewoźnika, a jeżeli tej reklamacji nie było, od dnia wyznaczenia powództwa sądowego. Reklamacja została złożona 29 grudnia 2021 r., więc od tego dnia liczą się odsetki w niniejszej sprawie od kwoty 1300zł od przewoźnika tytułem zwrotu kosztów transportu.
W odpowiedzi na pozew z dnia 7 czerwca 2023 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa.
W uzasadnieniu pozwany przyznał prawdziwość jedynie następującym twierdzeniom:
- w dniu 13 grudnia 2021 r. przyjął do przewozu przesyłkę nadaną przez powoda,
- przesyłka miała trafić do W.,
-zgodnie z dyspozycją złożoną odbiorcy w odmowie przyjęcia przesyłki, złożoną po dotarciu przesyłki do miejsca przeznaczenia, przesyłka została zwrócona powodowi,
- na terenie terminala pozwanego doszło do otwarcia przesyłki i sprawdzenia, czy znajduje się w niej zegarek oraz czy nie zawiera ona rzeczy wyłączonych z przewozu, towarów niebezpiecznych itp.
Powód zaprzeczył pozostałym twierdzeniom, a w szczególności że:
- w czasie realizowanego przez niego przewozu doszło do zaginięcia przesyłki, w tym poprzez podmianę jej zawartości,
- kurier przyjmujący w jego imieniu przesyłkę do przewozu zweryfikował, czy jej zawartością jest autentyczny, luksusowy zegarek o znacznej wartości,
- przesyłka nadana przez powoda przewożona była drogą lądową,
- powód nie został powiadomiony o przyczynach niewydania decyzji w przedmiocie złożonej przez niego reklamacji.
Pozwany oznajmił, że powód nadał przesyłkę u kuriera pozwanego, a tę usługę zapłacił gotówką. Kurier przyjął przesyłkę do przewozu, lecz nie sprawdził, czy rzeczywiście zawartością przesyłki jest zegarek o znacznej wartości, a w szczególności o wartości zagwarantowanej przez powoda. Pozwany podkreślił, iż kurier nie ma żadnych kwalifikacji, żeby wycenić luksusowy zegarek lub zbadać jego autentyczność. Ocena taka wymaga posiadania wiadomości specjalnych, którymi kurierzy zatrudniani przez pozwanego nie dysponują. Domeną pozwanego są przewozy ekspresowe, a specyfika tego rodzaju usług, a zwłaszcza masowość i szybkość, nie pozwalają na rutynowe przeprowadzanie specjalistycznych badań zawartości przesyłek. Jest to całkowicie jasne dla rozsądnego klienta.
Pozwany wskazał, że po odbiorze przesyłki od powoda, została ona dostarczona do terminala pozwanego, gdzie dokonano jej otwarcia i sprawdzenia. Procedura taka jest stosowana zawsze w przypadku przesyłek międzynarodowych opłacanych gotówkowo, tak jak miało to miejsce w przypadku przesyłki nadanej przez powoda. Pracownicy pozwanego zweryfikowali jedynie, czy rodzaj nadanej rzeczy odpowiada opisowi przesyłki tj. czy w paczce znajduje się zegarek oraz czy nie doszło do próby nadania rzeczy wyłączonych z przewozu lub towarów niebezpiecznych. Podobnie jak kurier, pracownicy nie weryfikowali, czy zegarek ma zadeklarowaną wartość, tj. czy rzeczywiście mają do czynienia z zegarkiem luksusowym o potwierdzonej autentyczności. Ponieważ otwarcie i sprawdzenie zawartości paczki objęte było monitoringiem, to w ocenie pozwanego w toku tych czynności nie mogło dojść do utraty zawartości, bowiem w przeciwnym razie zostałoby to uwidocznione na nagraniach.
Pozwany powziął podejrzenie, że w rzeczywistości powód nie nadał do przewozu luksusowego zegarka, o znacznej wartości, tylko może usiłować wyłudzić odszkodowanie. W związku z tym, pozwany powiadomił zawiadomił organy ścigania. Samo nadanie przesyłki o zadeklarowanej wysokiej wartości tą drogą, czyli za pośrednictwem kuriera, jak zwykłej przesyłki kurierskiej, wypada ocenić jako podejrzane, a przynajmniej bardzo niefrasobliwe. Usługi kurierskie ze swej istoty nie są dedykowane do przewożenia dóbr luksusowych o dużej wartości. Obecnie pozwany nie przejmuje do przewozu przesyłek kurierskich o wartości przewyższającej 5.000 euro. Nadanie takiej przesyłki wymaga spełnienia dodatkowych wymagać i nie odbywa się za pośrednictwem kuriera ani nie jest opłacane gotówkowo.
Pozwany zaprzeczył, że stosunek prawny pomiędzy stronami podlega Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu towarów (CMR), sporządzonej w Genewie 19 maja 1956 r. Konwencja reguluje jedynie przewód towarów drogą lądową, co jasno wynika z jej art. 1 ust. 1 i 2. Zważywszy, że sporny przewóz miał miejsce drogą lotniczą, zastosowanie znajduje Konwencja z dnia 28 maja 1999 r, o ujednoliceniu niektórych prawideł dotyczących międzynarodowego przewozu lotniczego („Konwencja montrealska”). Zgodnie z jej art. 1 Konwencja ma zastosowanie do każdego przewozu międzynarodowego towarów wykonywanego statkiem powietrznym za wynagrodzeniem. Za przewód międzynarodowy uważa się zaś każdy przewóz, w którym, zgodnie z umową storn, miejscem rozpoczęcia i miejscem przeznaczenia, niezależnie od tego, czy będzie miała miejsce przerwa w przewozie lub zmiana statku powietrznego czy nie, są położone na terytorium dwóch państw stron.
W tych okolicznościach, nie może budzić wątpliwości, że sprawa podlega przepisom ww. Konwencji. Znajduje to potwierdzenie w przepisie art. 3 ust. 1 ustawy prawo lotnicze, który stanowi, że jej przepisy mają zastosowanie do przewozów lotniczych tylko subsydiarnie, tj. o ile wiążące Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowe – takie jak m.in. właśnie Konwencja montrealska – nie stanowią inaczej.
Zdaniem pozwanego w niniejszej sprawie nie znajdują zastosowania także przepisy ustawy prawo przewozowe, bowiem z brzmienia art. 1 ust. 1 tej ustawy jasno wynika wyłączenie jej stosowania do przewozów lotniczych.
Stosowanie do art. 18 ust. 1 Konwencji montrealskiej, przewoźnik ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą w razie zniszczenia, zaginięcia lub uszkodzenia towaru, jeżeli tylko wydarzenie, które spowodowało taką szkodę, miało miejsce w czasie przewozu lotniczego. Z kolei ust. 3 tego przepisu głosi, że przewóz lotniczy obejmuje okres, w którym towar znajduje się pod opieką przewoźnika. Zdaniem pozwanego fakty niniejszej sprawy świadczą o tym, że w czasie, kiedy przesyłka znajdowała się w pieczy pozwanego i współpracujących z nim podmiotów, nie doszło do jej zaginięcia, przez co należy rozumieć też podmianę zawartości przesyłki na imitację oryginalnego zegarka. Jednocześnie wbrew twierdzeniom powoda, przyjęcie przesyłki przez kuriera bynajmniej nie może zostać uznane za potwierdzeniom autentyczności zegarka nadanego do przewozu – z przyczyn już opisanych powyżej.
Pozwany z ostrożności procesowej podnosił, że gdyby nawet przyjąć, że ponosi odpowiedzialność za utratę przesyłki nadanej przez powoda, to i tak przeważająca część żądania pozwu jest nieuzasadniona. Stosownie do art. 22 ust. 3 Konwencji montrealskiej, przy przewozie towarów odpowiedzialność przewoźnika w razie zniszczenia, zaginięcia, uszkodzenia lub opóźnienia jest ograniczona do kwoty 17 Specjalnych Praw Ciągnienia za kilogram przesyłki. Według art. 23 ust. 1 Konwencji, kwoty wyrażone w Specjalnych Prawach Ciągnięcia określonych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Przeliczenia tych kwot na krajowe jednostki monetarne w sprawach rozpatrywanych przez sądu należy dokonywać według wartości tych jednostek monetarnych w Specjalnych Praw Ciągnienia w dniu wydania wyroku. Zgodnie ze średnim kursem Specjalnych Praw Ciągnienia ogłoszonym przez Narodowy Bank Polski w dniu 6 czerwca 2023 r. (tabela nr (...)), wartość jednego SDR wynosi 5,5787 zł. Z kolei według dokumentów przewozowych, waga przesyłki wynosiła 2.6 kg. Bez wątpienia twierdzenia reklamacji i pozwu należy traktować jako przypadki zaginięcia przesyłki o którym mowa w art. 22 ust 3 Konwekcji montrealskiej. Oznacza to, że w chwili sporządzania odpowiedzi na pozew, odpowiedzialność pozwanego za utratę przesyłki ograniczona byłaby do kwoty 246,58 zł.
W replice na odpowiedź na pozew, powód potwierdził, że fakty uznane wymienione w pkt 1.1 na stornie 5 odpowiedzi na pozew, są bezsporne. Ponadto przyznał, że przesyłka przewożona była drogą lotniczą, a nie lądową, a w konsekwencji znajdują zastosowania przepisy Konwencji montrealskiej. W zakresie stanu faktycznego powód podtrzymał dotychczasowe stanowisko podkreślając, że gdyby nadał podróbkę zegarka, którą otrzymał w zwróconej mu przesyłce, to nie dysponowałby ani fakturą ze sklepu (...) wystawioną na jego nazwisko ani zdjęciem koperty z numerami seryjnymi zegarka.
Powód wskazał, że zgodnie z art. 11 Konwencji montrealskiej lotniczy list przewozowy lub potwierdzenia przyjęcia ładunku są dowodami opartymi na domniemaniu faktycznym zawarcia umowy, przyjęcia ładunku i przyjęcia warunków przewozu w nim wymienionych. Ponadto każda deklaracja w lotniczym liście przewozowym lub potwierdzeniu przyjęcia ładunku odnosząca się do masy, wymiarów i opakowania ładunku, jak również odnosząca się do liczby pakunków jest dowodem opartym na domniemaniu faktycznym podanego stanu faktycznego; deklaracje odnoszące się do ilości, objętości, i stanu ładunku nie stanowią dowodu przeciwko przewoźnikowi, chyba że zostały podane i w lotniczym liście przewozowym lub potwierdzeniu przyjęcia ładunku, stanowią, że zostały one sprawdzone przez przewoźnika w obecności nadawcy lub odnoszą się do oczywistego stanu ładunku.
Powód wskazał na treść art. 18 ust. 4 Konwencji, zgodnie z którym „ Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą z opóźnienia w przewozie lotniczym osób, bagażu lub ładunku. Jednakże przewoźnik nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wynikłą z opóźnienia, jeśli udowodni, że on sam oraz jego pracownicy i agenci podjęli wszystkie rozsądnie konieczne środki, aby uniknąć szkody lub że niemożliwe było podjęcie przez nich takich środków.”, a więc istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika, które może zostać obalone, poprzez udowodnienie, że on sam i osoby działające za niego podjęli wszelkie środki, jakich można było rozsądzanie oczekiwać, w celu uniknięcia szkody, albo, że podjęcie takich środków było niemożliwe.
Odnośnie ograniczenia odpowiedzialności pozwanego, powód podnosił, że do umowy zawartej przez powoda z pozwanym stosuje się „(...) EXPRESS OGÓLNE POSTANOWIENIA UMOWY I ZASADY ODPOWIEDZIALNOŚCI”, zgodnie z którymi odpowiedzialność za przewóz każdej przesyłki jest ograniczona według zasad określonych w niniejszym dokumencie. Jeśli nadawca domaga się większej ochrony, wówczas za dodatkową opłatą może uzyskać ubezpieczenie. Zgodnie z pkt 8 „Ogólnych warunków”: (...) może zapewnić ubezpieczenie w przypadku utraty przesyłki lub uszkodzenia, obejmujące pełną wartość towaru, pod warunkiem, że nadawca zwróci się w tej sprawie do (...) na piśmie, wypełni część dotycząca ubezpieczenia na liście przewozowym lub korzystając z automatycznego systemu (...) i zapłaci stosowną składkę”. Powód ubezpieczył zaginioną przesyłkę na 75.000zł, uiszczając przy tym składkę 750zł.
Zdaniem powoda, wskazane powyżej okoliczności powodują, że odpowiedzialność pozwanego nie jest ograniczona do 17 Specjalnych Praw Ciągnienia. Ponieważ pozwany nigdy nie wskazał powodowi, kto jest ubezpieczycielem, należy przyjąć, że sformułowanie (...) może zapewnić ubezpieczenie” oznacza, że pozwany wstępuje w podwójnej roli: przewoźnika i ubezpieczającego.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Dnia 13 grudnia 2021 r. A. M. za pośrednictwem (...) sp. z o.o. nadał przesyłkę do odbiorcy w W.. Przesyłce został przypisany numer listu przewozowego (...). Zadeklarowana wartość dla ubezpieczenia została określona na 75.000 zł. Paczka została odebrana przez kuriera W. S.. Następnie trafiła do terminala (...), gdzie zgodnie z procedurami została sprawdzona, czy nie zawiera przedmiotów zakazanych lub niebezpiecznych. Przedmiotowa przesyłka trafiła do W., po czym po nieodebraniu jej przez odbiorcę, została wysłana z powrotem do Polski.
/dowód: faktura wystawiona przez (...) nr (...) z dnia 13 grudnia 2021 r. (k. 10), list przewozowy (k.10), wydruki z systemu dot. Potwierdzania wysyłki i przewidywalnego terminu dostawy (k.11-12), zeznania powoda (k.167)/
Po powrocie do Polski przesyłka została dostarczona do punktu odbioru „I.”, skąd została podjęta przez A. M. dnia 29 grudnia 2021 r. Powód stwierdził, że przedmiotowa przesyłka została uszkodzona, a ponadto doszło do podmiany jej zawartości. Wobec powyższego tego samego dnia złożył reklamację, strony prowadziły obszerną korespondencję mailową w jej przedmiocie.
/dowód: zeznania powoda (k.167). zdjęcia (k.19-21), formularz reklamacyjno-interwencyjny (k.22), korespondencja e-mail (k. 129 – 144)/
Dnia 17 marca 2022 r. A. M. skierował do (...) sp. z o.o. ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty.
/dowód: ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty z dnia 17 marca 2022 r./
Sąd Okręgowy ustalił stan faktyczny w pierwszej kolejności na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy w tym załączonych do pozwu, odpowiedzi na pozew oraz kolejnych pism procesowych. Strony nie kwestionowały ich autentyczności i rzetelności, a i Sąd nie znalazł podstaw dla odmówienia im mocy dowodowej. Kwestią sporną pozostawała zawartość przesyłki. Nie ulega wątpliwości, że przesyłką został nadany zegarek, przy czym jego model, autentyczność i wartość pozostawała kwestią sporną.
Sąd oparł się na zeznaniu przesłuchanego w sprawie świadka R. G. (protokół k.266 – 267) pracownika pozwanego, który zeznawał po odebraniu przyrzeczenia. Sąd dał wiarę jego zeznaniom w zakresie w jakim opisał procedury dotyczące obsługi paczki, w tym otwarcia przesyłki w celu sprawdzenia, czy nie zawiera towarów zakazanych. Świadek potwierdził, że kurier zweryfikował numery seryjne na prośbę klienta, lecz zaznaczył, że nie zostały one spisane.
Sąd oparł się na zeznaniach A. M. (protokół k.267– 268) którym Sąd dał wiarę w takim zakresie w jakim przedstawiane przez niego informacje były niesporne albo zgodne z innymi wiarygodnymi dowodami w sprawie, tj. dotyczące nadania, odbioru paczki jak i postępowania reklamacyjnego. Sąd nie dał wiary twierdzeniom powoda co do zawartości przesyłki z przyczyn opisanych w dalszej części uzasadnienia.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Stosownie do treści art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, zaś zgodnie z art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne.
Jak wynika z powyższego kwestię ciężaru dowodu reguluje art. 6 k.c. i 232 k.p.c. W procesie ciężar dowodu stanowi wymaganie dostarczenia sądowi dowodów potwierdzających przytoczone fakty pod rygorem przegrania procesu. Ciężar dowodu jest ważnym elementem systemu ciężarów procesowych. Odnosi się on zarówno do powoda, jak i pozwanego. Obok ciężaru dowodu strony obciąża także wymaganie przytoczenia okoliczności faktycznych.
W doktrynie powszechnie wyróżnia się ciężar dowodu w znaczeniu formalnym oraz w znaczeniu materialnym. Ciężar dowodu w znaczeniu formalnym (subiektywnym) określa, która ze stron ma przedstawić lub wskazać środki dowodowe na poparcie twierdzeń o faktach. W ograniczonym zakresie środki dowodowe mogą być poszukiwane także przez sąd. Ciężar dowodu w znaczeniu materialnym (obiektywnym), zwany także ciężarem ustalenia, odnosi się do ustalenia, jakie skutki dla praw i obowiązków stron procesu pociąga za sobą nieudowodnienie twierdzeń przez nich sformułowanych. Konsekwencje procesowe ponosi strona, na której zgodnie z art. 6 k.c. spoczywał ciężar dowodu.
Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3), ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227) spoczywa na stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). W przedmiotowej sprawie to powód wywodzi odpowiedzialność pozwanego względem niego z określonych zdarzeń, w związku z czym to na nim spoczywał ciężar wykazania poniesienia przezeń szkody i odpowiedzialności pozwanego za nią.
Umowa przewozu uregulowana jest w kodeksie cywilnym w tytule XXV. Art. 775 k.c. stanowi, że „przepisy tytułu niniejszego stosuje się do przewozu w zakresie poszczególnych rodzajów transportu tylko o tyle, o ile przewóz ten nie jest uregulowany odrębnymi przepisami.” W konsekwencji zastosowanie w niniejszej sprawie nie znajdą przepisy ustawy prawo przewozowe, gdyż w art. 1 p.p. wyłącza spod regulacji tej ustawy przewóz osób i rzeczy transportem morskim, lotniczym i konnym.
Zastosowanie w niniejszej sprawie znajdą natomiast przepisy Konwencji o Ujednoliceniu Niektórych Zasad Dotyczących Międzynarodowego Przewozu Lotniczego, tzw. Konwencji montrealskiej. Art. 1 ust 1 stanowi, iż niniejszą Konwencję stosuje się do każdego międzynarodowego przewozu osób, bagażu lub ładunku dokonywanego statkiem powietrznym za wynagrodzeniem. Stosuje się ona również do przewozu bezpłatnego dokonywanego statkiem powietrznym przez przedsiębiorstwo transportu lotniczego. W przedmiotowej sprawie bezspornym było, że przedmiotowy transport nastąpił drogą lotniczą, wobec czego właściwe będzie zastosowanie przepisów niniejszej Konwencji.
Stosownie do art. 18 ust. 1 Konwencji przewoźnik ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą w razie zniszczenia, utraty lub uszkodzenia ładunku jedynie pod warunkiem, że zdarzenie, które spowodowało wynikłą szkodę, miało miejsce podczas przewozu lotniczego. Ust. 3 ww. art. wskazuje, że przewóz lotniczy, w rozumieniu ust. 1 niniejszego artykułu, obejmuje okres, podczas którego ładunek znajduje się pod opieką przewoźnika.
Przewoźnik może uwolnić się od odpowiedzialności zgodnie z art. 20 Konwencji, jeśli udowodni, że szkoda została spowodowana przez lub że przyczyniło się do niej niedbalstwo lub inne bezprawne działanie lub zaniechanie osoby domagającej się odszkodowania lub osoby, od której on lub ona uzyskała swoje prawa, przewoźnik jest całkowicie lub częściowo uwolniony od odpowiedzialności wobec osoby występującej z roszczeniem w takim zakresie, w jakim takie niedbalstwo lub inne bezprawne działanie lub zaniechanie spowodowało lub przyczyniło się do szkody. Artykuł niniejszy stosuje się do wszystkich postanowień o odpowiedzialności w niniejszej Konwencji, w tym do art. 21 ust. 1.
Powód winien więc wykazać, iż doszło do wyrządzenia szkody w trakcie przesyłania przesyłki podczas przewozu lotniczego świadczonego przez pozwanego, co aktualizowałoby konieczność wykazywania przez pozwanego okoliczności egzoneracyjnych lub limitujących jego odpowiedzialność.
W niniejszej sprawie już po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, w ocenie Sadu powód nie udowodnił, że przedmiotową przesyłką został nadany zegarek wyceniany przez niego na 75.000 zł. Powód nie przedstawił dowodów, które mogłyby udowodnić jaki faktycznie zegarek został wysłany, a sam podpis kuriera na liście przewozowym nie dowodzi, że pracownik pozwanego dokonał oceny autentyczność niniejszego zegarka.
Podkreślić wypadnie, iż biorąc pod uwagę przedmiot wysyłany przez powoda, jego wartość oraz unikatowy charakter powód winien w pierwszej kolejności winien wykazać, że był właścicielem zegarka B. (...). Na dowód powyższej okoliczności przedstawił jedynie wydruk rachunku wystawionego przez C. z siedzibą w D.. (k. 14). Jednakże wartość dowodowa powyższego wydruku została skutecznie podważona informacją udzieloną przez domniemanego sprzedawcę, który zaprzeczył by transakcja której dotyczył rachunek miała miejsce (k. 314). Sąd zakreślił powodowi 30 dniowy termin na wskazanie dalszych dowodów w tym zakresie (pkt 2 zrządzenia z 1 lipca 2025 r. k. 367), jednakże miast przedłożenia dowodów dokumentujących dokonanie takiej transakcji choćby w postaci wyciągu z karty kredytowej wskazanej na rachunku załączono zdjęcia zegarka. Zdjęcia te pojawiają się na pierwszym miejscu po wpisaniu nazwy zegarka w wyszukiwarce (vide k. 372 – v i wydruk, notatka k. 386) i jako takie nijak nie dowodzą okoliczności posiadania zegarka przez powoda, tym bardziej nie dowodzą, iż był on jego właścicielem w dacie nadania przesyłki której dotyczy pozew. Podkreślić wypadnie, iż wbrew informacjom z pisma nr (...) nie jest numerem seryjnym zegarka o czym świadczą liczne ogłoszenia zegarków mających w swej nazwie ten numer dołączone do tegoż pisma zaś zdjęcia z k. 372 nie korespondują z tym załączonym do pozwu na k. 16. W dniu 31 października 2025 r., a więc 3 miesiące po upływie zakreślonego terminu powód złożył dalsze wnioski dowodowe nie wskazując żadnej przyczyny uchybieniu terminowi i przedstawiając ponownie jako dowód zdjęcia zegarka, co biorąc pod uwagę charakter dotychczas składanych zdjęć budzi wątpliwości Sądu co do ich walorów dowodowych. Twierdzenie o uzyskaniu w ostatnim czasie, zdjęć czy informacji od firmy (...) nie zostały nawet uprawdopodobnione przez powoda, co skutkować musiało zwrotem pism powoda jako wniesionych bez zarządzenia Przewodniczącego i w konsekwencji nie włączeniem załączonych do nich dokumentów do materiału dowodowego. Jak wynika z pisma procesowego pełnomocnika powoda, zajmuje się obrotem wartościowymi zegarkami, w związku z czym brak możności udokumentowania przezeń nabycia takiego zegarka podważa twierdzenia faktyczne pozwu.
Skoro powód nie wykazał by był właścicielem czy choćby posiadaczem zegarka, to kwestia okoliczności nadania zegarka i czynności podejmowanych przez pozwanego schodzi na drugi plan. Powoływany przez powoda świadek w osobie kuriera odbierającego przesyłkę może co najwyżej potwierdzić okoliczność nadania zegarka i zweryfikowania zawartości paczki, jednakże biorąc pod uwagę iż nie jest on profesjonalistą w zakresie wyceny zegarków, niszowy - ekskluzywny charakter marki B., to jego zeznania nawet przy założeniu że pamiętałby okoliczności zdarzenia nie wystarczyłyby do sanowania braku wykazania przez powoda własności zegarka który miał wysłać za pośrednictwem pozwanego.
Mając powyższe na względzie, należało stwierdzić, iż całkowicie brak jest podstaw do zasądzenia odszkodowania na rzecz powoda. Powód, w żadnym stopniu, nie wykazał by poniósł szkodę w wysokości wskazanej w pozwie za którą odpowiadałby pozwany. Fakt zwrotu przesyłki nie obciąża pozwanego, zaś powód nie wykazał by powierzył pozwanemu konkretny zegarek i zaginął on w trakcie świadczenia usługi. Istnienie domniemań wskazywanych przez powoda nie skutkuje przyjęciem, że wobec złożenia przezeń deklaracji i opłacenia składki, w przesyłce znajdował się wskazany przez powoda zegarek. Powód winien wykazać podstawową przesłankę do ewentualnego dalszego wnioskowania – tj. fakt bycia właścicielem takiego zegarka. Niewykazanie powyższego nie tylko podważa twierdzenia i zeznania powoda, ale prowadzić musi do przyjęcia, iż powód nie wykazał by poniósł szkodę a to z kolei wyklucza tak roszczenie odszkodowawcze jak i oparte na umowie ubezpieczenia.
Mając powyższe na uwadze pozew podlegał oddaleniu w całości, zaś o kosztach postępowania orzeczono na zasadach ogólnych stosownie do wyniku postępowania – złożyła się na nie opłata skarbowa od pełnomocnictwa kwocie 17 zł i 5.400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego.
sędzia Piotr Królikowski
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Piotr Królikowski
Data wytworzenia informacji: