I C 383/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-11-04

Sygn. akt I C 383/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 listopada 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Protokolant: sekretarz sądowy Karolina Stańczuk

po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2025 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa A. L.

przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

I.  oddala powództwo;

II.  zasądza od A. L. na rzecz (...) Bank S.A. z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu 5 417 (pięć tysięcy czterysta siedemnaście) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Sygn. akt I C 383/24

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 27 lutego 2024 r., skierowanym przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą w W., powódka A. L. wniosła o:

1.  ustalenie treści stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu konsolidacyjnego nr (...) z dnia 15 grudnia 2020 r. zawartej przez strony poprzez ustalenie, że kredyt udzielony na podstawie tej umowy jest kredytem darmowym w rozumieniu art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, w związku ze złożeniem przez kredytobiorcę w dniu 25 września 2023 r. oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego;

2.  zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 36.288,51 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 września 2023 r. do dnia zapłaty, tytułem zwrotu świadczenia nienależnie spełnionego na rzecz pozwanego w okresie od 1 stycznia 2021 r. do 1 lutego 2024 r. jako odsetki i inne koszty ww. kredytu.

Powódka domagała się także zasądzenia od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu powódka zarzuciła:

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez sprzeczne z ustawą wskazanie warunków stosowania oprocentowania poprzez naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu.

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez błędne wskazanie całkowitego kosztu kredytu, mającego wpływ na wartość RRSO i całkowitą kwotę do zapłaty;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez nieprecyzyjne i niejednoznaczne określenie warunków na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie.

(pozew – k. 3-9v)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W ocenie pozwanego oświadczenie o skorzystaniu z „sankcji kredytu darmowego” zostało złożone po upływie terminu wynikającego z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim, zatem roszczenie jest przedawnione. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów podnoszonych przez powódkę w odniesieniu do zawartej przez strony umowy, pozwany stanął na stanowisku, że kredytodawca uprawniony jest do kredytowania kosztów kredytu i do pobierania odsetek od całej kwoty kredytu, w tym od tej jego części, która przeznaczona jest na zapłatę przez kredytobiorcę kosztów kredytu. W efekcie, w umowie w sposób prawidłowy wskazano wysokość RRSO oraz całkowitą kwotę do zapłaty. Umowa zawiera przy tym wymagane informacje o kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową oraz informacje o warunkach, na jakich koszty te mogą się zmienić.

(odpowiedź na pozew – k. 39-67)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 15 grudnia 2020 r. pomiędzy (...) Bankiem S.A. z siedzibą w W., jako kredytodawcą, a A. L., jako kredytobiorcą, została zawarta umowa o kredyt konsolidacyjny nr (...) (dalej: Umowa).

Zgodnie z § 1 ust. 1 Umowy Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w wysokości 149.659,36 zł przeznaczonego na: 1) potrzeby konsumpcyjne kredytobiorcy w wysokości 39.000 zł, 2) spłatę zobowiązań finansowych kredytobiorcy (przy czym poszczególne refinansowane zobowiązania zostały wymienione z wyszczególnieniem nazwy wierzyciela i wysokości wierzytelności: 3.964 zł, 55.201 zł, 9.287 zł, 6.965 zł, 15.091 zł, 4.527 zł), 3) zapłatę kosztów kredytu: a) prowizji od udzielonego kredytu w wysokości 0 zł, b) jednorazowej składki ubezpieczeniowej do przekazania (...) S.A. w wysokości 15.624,36 zł z tytułu zawarcia przez kredytobiorcę umowy indywidualnego ubezpieczenia na życie dla kredytobiorców kredytów gotówkowych udzielanych przez (...) Bank S.A.

W § 1 ust. 4 kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę wymienioną w § 1 ust. 1 wraz z należnymi odsetkami umownymi w 120 równych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych nie później niż do 1. dnia każdego miesiąca na zasadach i warunkach określonych w dalszych postanowieniach Umowy.

Oprocentowanie kredytu liczone było według stopy zmiennej, która na dzień zawarcia umowy wynosiła 7,19% w stosunku rocznym. Na dzień zawarcia umowy stosowanym w umowie wskaźnikiem referencyjnym był WIBOR, opracowywany przez (...) S.A. Oprocentowanie stanowiło sumę zmiennej stawki wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M i stałej w okresie umowy marży 6,97 p.p. Wskazano również, że w przypadku zmiany oprocentowania kredytobiorca otrzyma niezwłocznie nowy harmonogram spłat (§ 2 ust. 1-3 i 9 Umowy).

W § 3 Umowy, zatytułowanym „ Opłaty i prowizje”, wskazano, że Bank pobiera opłaty i prowizje zgodnie z zapisami Umowy oraz Taryfy Opłat i Prowizji za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień Umowy. Zaznaczono, że w trakcie trwania Umowy opłaty i prowizje mogą ulec zmianie w razie wystąpienia przynajmniej jednego z poniższych warunków:

1)  zmiany wysokości płacy minimalnej oraz poziomu wskaźników publikowanych przez GUS: inflacji, przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw,

2)  zmiany cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych, rozliczeń międzybankowych oraz stóp procentowych ustalanych przez Narodowy Bank Polski,

3)  zmiany cen usług i operacji, z których Bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych,

4)  zmiany zakresu lub formy świadczonych przez Bank usług (w tym zmiany lub dodania nowej funkcjonalności w zakresie obsługi danego produktu) w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy,

5)  zmiany przepisów prawa regulujących produkty lub usługi oferowane przez Bank lub mających wpływ na wykonywanie umowy lub Regulaminu, w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy,

6)  zmiany przepisów podatkowych i/lub zasad rachunkowości stosowanych przez Bank, w zakresie w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy,

7)  zmiany lub wydania nowych orzeczeń sądowych, orzeczeń organów administracji, zaleceń lub rekomendacji uprawnionych organów, w tym Komisji Nadzoru Finansowego – w zakresie mającym wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy.

Wskazano dalej, że zmiany stawek opłat i prowizji następują na zasadach i w wysokości określonych w Taryfie Opłat i Prowizji. O zmianie Taryfy Opłat i Prowizji Bank miał powiadamiać kredytobiorcę za pośrednictwem poczty lub poprzez stronę internetową bądź w postaci elektronicznej, w przypadku kredytobiorców, którzy podali swój adres e-mail, a dodatkowo poprzez Kanały Elektroniczne lub w Oddziałach i P. Partnerskich (Agencjach) Banku. Zaznaczono, że zmiana Taryfy Opłat i Prowizji wiąże kredytobiorcę, jeżeli nie wypowiedział on umowy w ciągu 30 dni od przekazania przez bank informacji o zmianie Taryfy Opłat i Prowizji, a Bank miał być uprawniony do pobierania opłat i prowizji w nowej wysokości, poczynając od 31. dnia po przekazaniu kredytobiorcy wprowadzonych zmian do Taryfy Opłat i Prowizji (…), chyba że w tym czasie otrzyma do kredytobiorcy pismo wypowiadające Umowę lub propozycję jej rozwiązania za porozumieniem stron (§ 3 ust. 1-7 Umowy).

Całkowita kwota kredytu wynosiła zgodnie z § 4 ust. 1 Umowy 134.035 zł. Zaznaczono przy tym, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów kredytu w wskazanych w § 1 ust. 1 pkt 3 Umowy. W § 4 ust. 2 wskazano, że całkowity koszt kredytu na dzień zawarcia umowy wynosi 75.693,32 zł i składają się na niego: 1) naliczone odsetki umowne – 60.068,96 zł; 2) prowizja za udzielenie kredytu – 0 zł; 3) jednorazowa składka ubezpieczeniowa dla (...) S.A. – 15.625,36 zł. Z kolei w § 4 ust. 3 Umowy wskazano, że całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorcę na dzień zawarcia Umowy wynosi 209.728,32 zł i jest to suma całkowitej kwoty kredytu (134.035 zł) oraz całkowitego kosztu kredytu (75.693,32 zł).

W § 4 ust. 4 umowy podano, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) na dzień zawarcia Umowy wynosi 10,22 %, wskazując założenia, jakie zostały przez Bank przyjęte do jej wyliczenia, przy uwzględnieniu wartości z ust. 1-3.

W § 14 Umowy wskazano, że integralną jej część stanowią załączniki, m.in.: Prognozowany harmonogram spłat, Wzór formularza oświadczenia o odstąpieniu od Umowy, Dyspozycja uruchomienia kredytu, Wyciąg z Taryfy Opłat i Prowizji (...)Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych, Oświadczenie o numerach rachunków i wysokości rat, Umowa indywidualnego ubezpieczenia na życie (…), oświadczenie dotyczące ryzyka zmiennej stopy procentowej.

(okoliczności bezsporne, nadto: umowa – k. 10v-15v i k. 84-94)

W Taryfie Opłat i Prowizji (...) Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych w ust. 10 powtórzono niemal dosłownie treść § 3 ust. 3 Umowy.

W ust. 11 wskazano z kolei, że zmiany wysokości opłat i prowizji będą odbywały się według następujących zasad:

a. zmiana opłat i prowizji przewidzianych w Taryfie dla jednego produktu może być dokonywana nie częściej niż 4 razy w roku,

b. opłaty i prowizje zawarte w Taryfie Opłat i Prowizji nie mogą ulec zmniejszeniu lub zwiększeniu o więcej niż 200% wysokości dotychczasowej opłaty lub prowizji, z zastrzeżeniem ust. 12,

c. zmiana wysokości danej opłaty lub prowizji następuje w okresie nie późniejszym niż 6 miesięcy od wystąpienia przesłanki do wprowadzenia tej zmiany,

d. ustalenie stawek opłat lub prowizji za czynności, za które dotychczas Bank nie pobierał opłat/prowizji oraz określenie wysokości opłat/prowizji dla nowych produktów lub usług, odbywa się z uwzględnieniem stopnia pracochłonności wykonywanych w związku z tym czynności oraz poziomu kosztów ponoszonych przez Bank.

Zgodnie z ust. 12, ograniczenie, o którym mowa w ust. 11 lit. b nie dotyczy sytuacji, w której do Taryfy wprowadzane są nowe opłaty lub prowizje lub gdy ich dotychczasowa wysokość wynosiła 0 zł.

( Wyciąg z Taryfy Opłat i Prowizji (...) Banku S.A dla Klientów Indywidualnych –
k. 107-108
)

W „Formularzu informacyjnym (…)” ponownie wskazano, że całkowita kwota kredytu to 134.035 zł z zaznaczeniem, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów. Dalej podano, że kredyt zostanie wypłacony w formie przelewu w kwocie 39.000 zł na rachunek wskazany przez kredytobiorcę, przelewów w łącznej kwocie 95.035 zł na rachunki wskazane przez kredytobiorcę w związku ze spłatą zobowiązań kredytowych oraz przelewu w kwocie 15.624,36 zł jako jednorazowa opłata z tytułu zwrotu kosztów ubezpieczenia na rachunek Banku. Wypłata środków miała nastąpić w ciągu 3 dni od poinformowania kredytobiorcy o ostatecznej decyzji kredytowej, co z kolei miało nastąpić nie później niż w ciągu 7 dni od dnia zawarcia Umowy. Jako całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta podano 209.728,32 zł, a jako RRSO 10,22 %. Ponownie wyjaśniono też zasady ustalania oprocentowania i jego zmiany. Ponownie też opisano warunki zmian w Taryfie Opłat i Prowizji.

(Formularz informacyjny – k. 100-106)

Powódka wypełniła Dyspozycję uruchomienia kredytu w dniu 15 grudnia 2020 r. Środki z kredytu zostały wypłacone przed 31 grudnia 2020 r.

(Dyspozycja uruchomienia kredytu – k. 96, domniemanie faktyczne)

Pismem z dnia 18 września 2023 r. A. L. złożyła reklamację co do umowy kredytu nr (...) z dnia 15 grudnia 2020 r., załączając oświadczenie z dnia 18 lipca 2023 r. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. W odpowiedzi z dnia 12 października 2023 r. (...)Bank poinformował o braku podstaw do skorzystania przez A. L. z sankcji kredytu darmowego i nie uwzględnił złożonej przez nią reklamacji.

(reklamacja wraz z oświadczeniem – k. 20-22, odpowiedź na reklamację – k. 25-26)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie złożonych do akt sprawy dowodów z dokumentów (odpisów), których treść korespondowała nadto z twierdzeniami obu stron. Większość okoliczności okazała się w istocie bezsporna.

Ustalając datę wypłaty kredytu, Sąd posłużył się domniemaniem faktycznym. Dyspozycja uruchomienia kredytu została przez powódkę złożona w dniu zawarcia umowy, to jest 15 grudnia 2020 r. Zgodnie z postanowieniami umowy, wypłata środków miała nastąpić w ciągu 3 dni od poinformowania kredytobiorcy o ostatecznej decyzji kredytowej, co z kolei miało nastąpić nie później niż w ciągu 7 dni od dnia zawarcia Umowy. Z powyższego wynika – przy założeniu należytego wykonania umowy przez bank – że wypłata nastąpiła najpóźniej pomiędzy Świętami Bożego Narodzenia 2020 r. a 31 grudnia 2020 r.

Sąd oddalił wniosek powódki o zobowiązanie pozwanego do dostarczenia dokumentu, tj. zaświadczenia o historii spłat kredytu (...) dnia 15 grudnia 2020 r. Pismem procesowym z dnia 14 sierpnia 2025 r. (k. 143-144) pozwany poinformował, że nie jest w posiadaniu przedmiotowego dokumentu. Przypomnieć wypada, że na podstawie art. 248 § 1 k.p.c. Sąd może zobowiązać stronę procesu bądź podmiot trzeci do złożenia do akt sprawy istniejącego dokumentu. Przepis ten nie może stanowić podstawy nałożenia zobowiązania do wytworzenia dokumentu, a do tego w istocie dążyła w tej sprawie strona powodowa.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Powódka domagała się, tak przesłankowo, jak i w ramach roszczenia procesowego, ustalenia treści stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu konsolidacyjnego nr (...) z dnia 15 grudnia 2020 r. poprzez ustalenie, że ww. kredyt jest kredytem darmowym w rozumieniu art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1497; dalej także jako „ustawa o kredycie konsumenckim” oraz „u.k.k.”), a kumulatywnie domagała się zasądzenia od pozwanego banku na jej rzecz kwoty 36.288,51 zł tytułem zwrotu świadczenia nienależnego spełnionego na rzecz pozwanego jako odsetki i inne koszty kredytu.

Jako podstawę prawną roszczenia o ustalenie powódka wskazała art. 189 k.p.c. Powódka argumentowała w pozwie, że posiada interes prawny w dochodzeniu ustalenia, bowiem tylko uwzględnienie takiego roszczenia zapewni jej dostateczną ochronę na przyszłość i pozwoli na ukształtowanie spornego stosunku prawnego.

Z kolei podstawą prawną kumulatywnie dochodzonego roszczenia o zapłatę był art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Choć powódka nie powołała się w pozwie na te przepisy, ograniczając się do wymienienia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, to taka intencja powódki jest jasna. Świadczenia spełnione przez kredytobiorcę na rzecz pozwanego banku miały stać się nienależne na skutek złożenia przez konsumenta oświadczenia z 18 lipca 2023 r. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 u.k.k. kredytem konsumenckim jest kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się także umowę o kredyt niezabezpieczony hipoteką, który jest przeznaczony na remont domu albo lokalu mieszkalnego, w tym w wysokości większej niż wysokość określona w ust. 1 (ust. 1a). Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności: 1) umowę pożyczki, 2) umowę kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego, 3) umowę o odroczeniu konsumentowi terminu spełnienia świadczenia pieniężnego, jeżeli konsument jest zobowiązany do poniesienia jakichkolwiek kosztów związanych z odroczeniem spełnienia świadczenia, 4) umowę o kredyt, w której kredytodawca zaciąga zobowiązanie wobec osoby trzeciej, a konsument zobowiązuje się do zwrotu kredytodawcy spełnionego świadczenia, 5) umowę o kredyt odnawialny (ust. 2).

Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że strony łączy umowa, która stanowi kredyt konsumencki w rozumieniu art. 3 u.k.k. Pozwany nie kwestionował statusu konsumenta po stronie kredytobiorcy. Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim znajdowały zatem zastosowanie do przedmiotowej umowy kredytu.

Przepisy tej ustawy wkładają na kredytodawcę liczne obowiązki, w tym w szczególności związane z formą umowy (art. 29 ust. 1 u.k.k.), doręczeniem jej egzemplarza konsumentowi (art. 29 ust. 2 u.k.k.) oraz kształtowaniem treści dokumentu umowy (art. 29 ust. 3, art. 30-34 u.k.k.).

Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k.: W przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.

Niedochowanie przez kredytodawcę określonych wymogów ustanowionych przepisami ustawy o kredycie konsumenckim rodzi zatem po stronie kredytobiorcy (przy czym w rozumieniu u.k.k. przez kredytobiorcę należy rozumieć także pożyczkobiorcę) prawo do zmiany warunków kredytu, polegającej na spłacie samego kapitału bez jakichkolwiek kosztów dodatkowych. Wypada jednak zauważyć, że stosownie do art. 45 ust. 5 u.k.k. opisane wyżej uprawnienie kredytobiorcy wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.

Strony pozostawały w sporze zarówno co do zaistnienia wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. podstaw do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, jak i co do zachowania określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. terminu do jego złożenia. W pierwszej kolejności odnieść się należało do tej drugiej kwestii, bowiem w razie stwierdzenia przekroczenia wymienionego terminu, analiza spełnienia przesłanek uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego jest w zasadzie zbędna.

W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że termin przewidziany w art. 45 ust. 5 u.k.k. ma charakter prekluzyjny. Złożenie oświadczenia przez kredytobiorcę z uchybieniem owego terminu oznacza zatem, że oświadczenie takie nie wywołuje żadnego skutku, umowa kredytu wykonywana jest jak dotychczas, kredytobiorca nie może dochodzić zwrotu jakichkolwiek poniesionych w związku z nią kosztów, w każdym razie nie z powołaniem się na sankcję kredytu darmowego. Natomiast wątpliwości budzi, jak należy wyznaczyć początek biegu owego rocznego terminu. Ustawodawca posłużył się w art. 45 ust. 5 u.k.k. pojęciem „dnia wykonania umowy”, którego interpretacja rodzi trudności. W efekcie, wykształciły się w tym zakresie dwa stanowiska.

Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, początek biegu terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. należy łączyć z wykonaniem wszelkich zobowiązań obu stron umowy. Przyjmuje się nawet, że nie ma znaczenia to, czy zobowiązania umowne zostały wykonane w terminie, dobrowolnie, czy też przymusowo, np. w drodze egzekucji komorniczej (tak np. wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie z 28 września 2017 r., sygn. akt I C 531/17, Legalis nr 1988362; wyrok Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z 7 lipca 2017 r., sygn. akt X C 615/17, Legalis nr 2025036; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 czerwca 2022 r., sygn. akt XXVII Ca 3081/21, Legalis nr 2845358).

Drugie stanowisko nakazuje natomiast łączyć pojęcie „wykonania umowy” użyte w art. 45 ust. 5 u.k.k. z wykonaniem umowy przez kredytodawcę. Zgodnie z tą koncepcją, roczny termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego rozpoczyna bieg od dnia wypłaty całości kredytu. Choćby zatem umowa została zawarta na okres 10 lat czy dłuższy, kredytobiorca ma tylko rok od uruchomienia kredytu na skorzystanie z instytucji kredytu darmowego (tak np. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 13 czerwca 2018 r., sygn. XIV C 1375/17, Legalis nr 2113819; wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 3 listopada 2022 r., sygn. II C 2736/22, Legalis nr 2849855).

Sąd w składzie niniejszym przychyla się do drugiego z zaprezentowanych tu stanowisk. Jak podkreślają zwolennicy tego poglądu, rok jest okresem wystarczającym, aby konsument mógł zorientować się w swojej sytuacji prawnej na tle zawartej umowy kredytu, w tym poznać faktyczne jego koszty i ocenić, czy kredytodawca nie naruszył wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. obowiązków informacyjnych. Cele Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.Urz.UE.L Nr 133, str. 66; dalej także jako „Dyrektywa 2008/48”) zostają zatem w tym zakresie zrealizowane zgodnie z założeniami ustawodawcy unijnego.

Jednocześnie, samo posłużenie się w art. 45 u.k.k. instytucją prekluzji oraz wyznaczenie kredytobiorcy stosunkowo krótkiego – rocznego terminu, wskazuje na to, że intencją ustawodawcy krajowego było ograniczenie stanu niepewności prawnej związanej z możliwym skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego do minimum. Terminy prekluzyjne co do zasady zresztą są terminami krótkimi. Stan niepewności prawnej związany z możliwością złożenia oświadczenia woli niweczącego bądź istotnie zmieniającego stosunek prawny łączący strony (a złożenie właśnie tego rodzaju oświadczeń woli prawnokształtujących jest na ogół przez ustawodawcę obwarowane terminami prekluzyjnymi) jest zjawiskiem niepożądanym w obrocie. Chodzi zatem o wyważenie interesów uczestników obrotu – z jednej strony interesów tych uczestników, którym ustawa przydaje uprawnienie do złożenia danego oświadczenia woli mającego istotny wpływ na prawa i obowiązki stron stosunku prawnego, z drugiej strony interesów uczestników obrotu będących adresatami takiego oświadczenia woli. Tymczasem odraczanie w czasie początku biegu terminu prekluzyjnego, choćby termin ten sam w sobie był krótki, niweczyłoby ten skutek.

Przyjęcie koncepcji, zgodnie z którą roczny termin do złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego miałby biec od wykonania wszystkich obowiązków stron wynikających z umowy kredytu, oznaczałoby, że kredytobiorca miałby na podjęcie decyzji nie rok, a wiele lat, w skrajnych zaś wypadkach nieskończoność. W razie zawarcia umowy kredytu na przykład na okres 15 lat, dopiero spłata ostatniej raty oznaczałaby wykonanie umowy w całości i wyznaczałaby początek biegu terminu przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. W tym wypadku kredytobiorca miałby być uprawniony do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z prawa kredytu darmowego aż do upływu 16 lat od zawarcia umowy. Co więcej, w sytuacji, gdyby ów kredytobiorca nie wykonywał rzetelnie obowiązków umownych i zaprzestał spłaty rat, wykonanie umowy – w razie bezskuteczności egzekucji – mogłoby nie nastąpić nigdy, co oznaczałoby że uprawnienie do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego przysługiwałoby kredytobiorcy w nieskończoność. Taka wykładnia oznaczałaby, że kredytobiorca nie tylko miałby często bardzo długi, niczym w istocie nieuzasadniony, termin do podjęcia decyzji o złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, ale nadto własnymi działaniami mógłby odraczać rozpoczęcie biegu terminu do złożenia oświadczenia, mającego istotne znaczenie dla zakresu praw i obowiązków stron tego stosunku prawnego. Nie wydaje się, aby taka była intencja ustawodawcy przy wprowadzaniu do porządku prawnego art. 45 u.k.k.

Przepis art. 45 ust. 5 u.k.k. miał za zadanie ograniczyć uprawnienie konsumenta krótkim terminem prekluzyjnym, tak aby ustabilizować stosunek prawny kredytu i aby kredytodawca nie pozostawał w nieskończoność w niepewności co do zakresu swojej wierzytelności. W ocenie Sądu, początek biegu rocznego terminu do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego łączyć zatem należy z wykonaniem podstawowego w umowie kredytu obowiązku kredytodawcy, polegającego na wypłacie kredytu, przy czym w razie wypłaty kredytu w transzach, relewantne znaczenie będzie miała data wypłaty ostatniej transzy.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że umowa kredytu konsolidacyjnego nr (...) została zawarta 15 grudnia 2020 r., a do wypłaty kredytu – zgodnie z ustaleniami Sądu – doszło przed końcem grudnia 2020 r. Termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego upłynął zatem dla kredytobiorcy bezskutecznie najpóźniej z dniem 31 grudnia 2021 r. Oświadczenie złożone przez kredytobiorcę w 2023 r ., jako złożone z uchybieniem terminu zastrzeżonego w art. 45 ust. 5 u.k.k., nie odniosło zatem skutków.

Stanowisko pozwanego w tym zakresie okazało się trafne, z tym tylko zastrzeżeniem, że pozwany niezasadnie powoływał się na przedawnienie, mylnie utożsamiając termin zawity przewidziany w art. 45 ust. 5 u.k.k. z terminem przedawnienia. Gdyby w okolicznościach sprawy zastosowanie znajdowała instytucja przedawnienia, po pierwsze miałoby to znaczenie tylko dla oceny zasadności roszczenia o zapłatę, bowiem roszczenia o ustalenie nie podlegają przedawnieniu, po drugie zaś przedawnienie nie niweczyłoby roszczenia o zapłatę, a jedynie czyniłoby z niego zobowiązanie o charakterze naturalnym. Tymczasem złożenie oświadczenia na podstawie art. 45 ust. 5 u.k.k. po upływie terminu zawitego ma ten skutek, że po stronie kredytobiorcy nie powstają żadne roszczenia związane z sankcją kredytu darmowego. W efekcie, przedmiotowy kredyt nie jest kredytem darmowym, a wierzytelność o zwrot kosztów kredytu z uwagi na sankcję kredytu darmowego nie powstała, co czyniło powództwo niezasadnym.

Jedynie dla porządku wypada odnieść się do kwestii istnienia w okolicznościach tej sprawy przesłanek merytorycznych wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. warunkujących skuteczne złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Powódka zarzuciła naruszenie :

- art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 u.k.k. poprzez błędne naliczanie odsetek kapitałowych nie od kwoty wypłaconego kredytu, a od kwoty zawierającej koszty kredytu, a w konsekwencji błędne podanie w umowie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty;

- art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. poprzez nieprecyzyjne i niejednoznaczne określenie warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie.

Co się tyczy pierwszego z wymienionych wyżej zarzutów, zdaniem powódki Bank nie miał prawa naliczać odsetek od tej części kredytu, która nie została faktycznie wypłacona kredytobiorcy, a przeznaczona była na pokrycie kosztów udzielenia kredytu, to jest składki ubezpieczeniowej. W efekcie, jak wywodziła powódka, Bank naliczał odsetki w zawyżonej wysokości, co znalazło wyraz w zawyżeniu wartości wskazanej jako RRSO, a także zawyżeniu podanej w umowie wysokości całkowitej kwoty do zapłaty. Sąd nie podziela w tym zakresie stanowiska powódki.

Całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu (art. 5 pkt 8 u.k.k.). Całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach - z wyjątkiem jednak kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (art. 5 pkt 6 u.k.k.). Z kolei całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.).

W umowie kredytu zawartej przez A. L. z (...) Bank S.A. wskazano na udzielenie kredytu w kwocie 149.659,36 zł (§ 1 ust. 1 Umowy). W § 4 ust. 1 wskazano, że całkowita kwota kredytu wynosi 134.035 zł, przy czym nie obejmuje ona kredytowanych kosztów kredytu określonych w § 1 ust. 1 pkt 3 (składka na ubezpieczenie na życie). Podano dodatkowo, że całkowity koszt kredytu wynosi 75.693,32 zł i składają się na niego: 1) naliczone odsetki umowne w wysokości 60.068,96 zł, 2) prowizja za udzielenie kredytu – 0 zł, 3) jednorazowa składka ubezpieczeniowa dla (...) S.A. – 15.624,36 zł. Całkowita kwota do zapłaty, zgodnie z § 4 ust. 3 Umowy, wynosiła 209.728,32 zł, co stanowiło sumę całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu.

W rozpatrywanej umowie kredytu, jak również w Formularzu informacyjnym, stanowiącym załącznik do Umowy, wskazano przy tym w sposób wyraźny, że całkowita kwota kredytu nie obejmuje kredytowanych kosztów – w tym wypadku jednego kosztu w postaci składki na ubezpieczenie na życie kredytobiorcy.

Jakkolwiek zrozumienie powyższych zapisów umowy mogło nastręczać przeciętnemu konsumentowi pewnych trudności, zwłaszcza z uwagi na posłużenie się sformułowaniem „kredyt w wysokości” oraz pojęciem „całkowitej kwoty kredytu”, którym to wyrażeniom kredytodawca nadał odmienne znaczenie, to jednak wszystkie te kwestie zostały przez bank wyjaśnione w treści umowy. Wypada też zauważyć, że pojęcia: „Całkowita Kwota Kredytu”, „Całkowita kwota do zapłaty” oraz (...) to terminy ustawowe. W tym zakresie terminologia użyta w Umowie została niejako wymuszona przez ustawodawcę, przy czym bank użył owych pojęć zgodnie z ich znaczeniem wynikającym z ustawy o kredycie konsumenckim. Rozważny i dostatecznie poinformowany konsument po dokładnym przeczytaniu umowy nie powinien był mieć żadnych wątpliwości co do tego, jaka kwota kredytu zostanie wypłacona jemu bezpośrednio, jaka na rzecz jego wierzycieli w ramach refinansowania wcześniejszych zobowiązań, a jaka na rzecz banku tytułem kosztów składki ubezpieczeniowej przekazywanej na rzecz (...) S.A

Poza sporem było, że powódka nie uiściła z własnych środków składki ubezpieczeniowej. W efekcie, kwota potrzebna na pokrycie składki wliczona była w kredyt, co jasno wynikało z umowy. W świetle treści umowy, trudno racjonalnie wyjaśnić, na jakiej podstawie powódka miałby nabrać przekonania, że od części kredytu przeznaczonej na sfinansowanie składki ubezpieczeniowej nie będą pobierane odsetki. Powódka nie podjęła w tym postepowaniu próby wykazania, że treść umowy taką sugestię zawiera. Zapisy umowy traktujące o odsetkach od kredytu były, zdaniem Sądu, jasne.

Kolejno, wypada zauważyć, że samo kredytowanie kosztów kredytu jest praktyką szeroko stosowaną na rynku i dopuszczalną. Znamienne, że ustawodawca w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim posługuje się pojęciem „kredytowanych kosztów kredytu”, z czego należy wywodzić, że aprobuje ową praktykę. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia „całkowitej kwoty kredytu”. Potwierdza to także wyrok z dnia 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18 (LEX nr 2643248), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu, i to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą przemawia treść art. 5 pkt 7 u.k.k. Wynika z tego – po pierwsze, że składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, że prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu.

Nie ulega wątpliwości, że dzięki udzielaniu przez kredytodawcę kredytu także na pokrycie prowizji za udzielenie kredytu bądź obligatoryjnej składki ubezpieczeniowej (jak w niniejszej sprawie), więcej osób może ubiegać się o kredyt, którego w przeciwnym razie by nie uzyskali z braku środków własnych na pokrycie ww. kosztów kredytu. Zresztą w okolicznościach tej sprawy powódka nie twierdziła, aby dysponowała środkami własnymi, które mogłaby wyłożyć na poczet składki ubezpieczeniowej. Zważywszy na to, że powódka miała liczne zobowiązania, których refinansowaniu miał służyć przedmiotowy kredyt, jest to bało prawdopodobne.

Skoro zaś bank pożycza własne środki kredytobiorcy, aby ten mógł opłacić z nich koszty okołokredytowe, pobieranie odsetek od całości kwoty kredytu, zatem także od tej części, która służyła pokryciu np. prowizji banku, czy składki ubezpieczeniowej, wydaje się działaniem logicznym. W przeciwnym razie konsument, zaciągający kredyt także na pokrycie kosztów kredytu, znajdowałby się w lepszej sytuacji w porównaniu z konsumentem, który z własnych środków uiszcza koszty okołokredytowe. W tym drugim wypadku całość kosztów konsument musi wyłożyć z góry przed uruchomieniem kredytu, podczas gdy konsument korzystający z kredytowania owych kosztów uiszcza je w częściach w ramach każdej raty. Zatem gdyby przyjąć, że od tej części kredytu, która pokryła koszty jego udzielenia, bankowi nie należą się odsetki, oznaczałoby to nieuzasadnione uprzywilejowanie konsumenta korzystającego z kredytowania kosztów kredytu w porównaniu z konsumentem samodzielnie finansującym owe koszty.

Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest naliczanie przez bank odsetek od kwoty kredytu przeznaczonej na finansowanie kosztów kredytu. Zauważa się, że brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r. Nr 6, s. 59-74; podobnie T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018 r., art. 5, który wskazuje, że pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie koszów związanych z tym kredytem).

Natomiast nawet jeżeli przyznać by rację powódce co do tego, że Bank nie powinien był naliczać odsetek od tej części kredytu, której kredytobiorcy faktycznie nie wypłacił, oznaczałoby to tyle, że wskazane w umowie wartości RRSO i CKK byłyby zawyżone w stosunku do tych wyliczonych w oparciu o oprocentowanie wyłącznie wypłacanej kredytobiorcy kwoty kredytu. W tym wypadku okazałoby się, że wysokość zobowiązań kredytobiorcy jest w rzeczywistości niższa niż wskazana w umowie, zatem niższa niż ta, na którą godził się on zawierając tę umowę. W efekcie, kredyt byłby tańszy niż kredytobiorca zakładał.

Wątpliwości budzi, czy było intencją ustawodawcy unijnego, a następnie ustawodawcy polskiego, przyznanie konsumentowi uprawnienia do skorzystania z sankcji kredytu darmowego w sytuacji, gdy koszty jego kredytu w umowie zostały przez kredytodawcę zawyżone. Skoro bowiem kredytobiorca zgodził się na warunki umowy uwzględniające owe zawyżone koszty kredytu, to zasady logiki wskazują, że tym bardziej zawarłby on tę umowę, gdyby wskazano w niej koszty niższe. Przyznanie w takiej sytuacji konsumentowi dalej idącego uprawnienia niż ewentualny zwrot nadpłaconych kosztów kredytu w zakresie zawyżonym przez kredytodawcę, to jest uprawnienia polegającego na uzyskaniu kredytu bez jakichkolwiek kosztów, zdaniem Sądu, kłóciłoby się z zasadami współżycia społecznego.

Liczne przepisy wprowadzone do polskiego porządku prawnego celem ochrony praw konsumentów mają na celu wyposażenie konsumentów w dodatkowe uprawnienia, które w razie zawarcia umowy z przedsiębiorcą, czyli stroną z zasady silniejszą, pozwalają im bronić się przed działaniami o charakterze ogólnie rzecz biorąc nieuczciwymi – takimi, które polegają na wykorzystaniu niewiedzy konsumenta bądź jego słabszej pozycji (negocjacyjnej, ekonomicznej, w zakresie posiadanych informacji etc.). Takie też było założenie ustawodawcy unijnego w odniesieniu do przepisów Dyrektywy 2008/48, co znalazło to wyraz w jej preambule. I tak, chociażby w pkt. 18 preambuły wskazano: Konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, w szczególności w odniesieniu do ujawnianych przez kredytodawcę informacji, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych) 4). Niniejsza dyrektywa powinna zawierać szczegółowe przepisy dotyczące zarówno reklam odnoszących się do umów o kredyt, jak i pewnych standardowych informacji, które konsumenci powinni otrzymywać, by mieć w szczególności możliwość porównania różnych ofert. Informacje te powinny być podawane w sposób jasny, zwięzły i widoczny za pomocą reprezentatywnego przykładu. Z kolei w pkt. 19 preambuły wskazano: W celu umożliwienia konsumentom podejmowania decyzji przy pełnej znajomości faktów powinni oni przed zawarciem umowy o kredyt otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków i kosztów kredytu oraz swoich zobowiązań, które konsument może zabrać ze sobą i je rozważyć.

Nie sposób pomijać celów Dyrektywy 2008/48 przy dokonywaniu wykładni implementujących ją przepisów krajowych.

Z pewnością jako nieuczciwe i w efekcie zasługujące na sankcję może być ocenione wskazanie w umowie kredytu zaniżonych jego kosztów. Konsument w takim wypadku zawiera umowę zachęcony atrakcyjną ofertą, która na tle ofert innych podmiotów wypada korzystnie, a dopiero w toku wykonywania umowy okazuje się, że kredytodawca nalicza koszty przewyższające te wskazane w umowie. Nie budzi wątpliwości, że w takim wypadku konsument powinien zostać objęty ochroną i między innymi ochronie konsumenta przed tego rodzaju działaniami nielojalnego kontrahenta – przedsiębiorcy służy sankcja kredytu darmowego.

Zdaniem Sądu, nie znajduje uzasadnienia zrównywanie pozycji prawnej konsumenta, który w toku wykonywania umowy „odkrywa”, że koszty kredytu, jakie będzie musiał ponieść, są wyższe niż mu wskazano przy zawarciu umowy, z sytuacją konsumenta, który dowiaduje się, że będzie płacił za kredyt mniej niż zakładał przy zawarciu umowy. Można to porównać do sytuacji, gdy w sklepie samoobsługowym dany produkt ma błędne oznaczenie ceny, co ujawnione zostaje dopiero w kasie. Gdy okazuje się, że cena, zapłaty której oczekuje sprzedający, jest wyższa niż ta na etykiecie, to zrozumiałym jest przydanie kupującemu uprawnień ochronnych oraz ewentualnie nałożenie na sprzedającego sankcji. Natomiast w sytuacji odwrotnej, to jest gdy produkt okazuje się mieć cenę niższą niż na etykiecie, trudno byłoby znaleźć wytłumaczenie dla objęcia dodatkową ochroną konsumenta, który ponosi mniejszy wydatek niż przewidywał. Nie podobna też dopatrzeć się racjonalnych przyczyn, dla których konsument miałby wówczas poszukiwać takiej ochrony, skoro w wyniku błędu sprzedającego ostatecznie ma wydać mniej niż zakładał.

W wyroku z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 TSUE stwierdził, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż obowiązek wskazania RRSO w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się do zakazu zaniżania go, ponieważ błędne wskazanie RRSO może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości. Dalej zaś TSUE zauważył, że dopuszczenie do tego, aby umowa o kredyt zawierała zawyżone RRSO, mogłoby pozbawić to wskazanie praktycznej użyteczności dla konsumenta, a tym samym zagrażałoby realizacji celu realizowanego przez obowiązek przewidziany w art. 10 ust. 2 lit g) Dyrektywy 2008/48. Myśli tej jednak TSUE nie rozwinął, w szczególności nie rozważył, w jaki sposób negatywnie miałoby wpłynąć na sytuację konsumenta zawarcie umowy kredytu, w której zawyżono RRSO. Trybunał zaniechał pogłębionej analizy tego zagadnienia, ponieważ nie było to konieczne dla udzielenia odpowiedzi na pytanie prejudycjalne. W stanie faktycznym sprawy, na gruncie której orzekał TSUE, ewentualne zawyżenie RRSO wynikać miało z zastosowania przez bank kredytujący zapisów umownych, które – zdaniem sądu odsyłającego - mogły być ocenione jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. Dlatego też ostatecznie TSUE doszedł do konkluzji, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano RRSO, które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie Dyrektywy 2008/48.

Jedynie na marginesie wymaga zauważyć, że celem wprowadzenia systemu ochrony konsumenckiej z pewnością nie było wykorzystywanie przepisów uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego do uzyskania zwrotu całości kosztów kredytu przez osoby, które – po tym jak zgodziły się na zawarcie umowy na określonych warunkach – poszukują wszelakich możliwości podważenia umowy. Takie instrumentalne podejście do instytucji prawnych, mających na celu ochronę konsumenta jako słabszej strony czynności prawnej, reprezentowane przez część konsumentów nie zasługuje na aprobatę.

Na aprobatę nie zasługiwało także stanowisko powódki co do naruszenia przez pozwany bank art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Powódka wskazywała na zastrzeżenie na rzecz kredytodawcy prawa do zmiany kosztów kredytu w oparciu o przesłanki, które zostały sformułowane w sposób dowolny i niejasny.

W tym względzie zaznaczyć trzeba, że powołana wyżej regulacja ustawowa nakazuje dochowanie przez kredytodawcę obowiązku informacyjnego m.in. w zakresie warunków, na jakich koszty ponoszone przez konsumenta mogą ulec zmianie. Okoliczności te zostały wyjaśnione w § 3 umowy kredytu oraz w ust. 10 Taryfy Opłat i Prowizji stanowiącej załącznik do umowy. Nie jest przy tym racjonalne oczekiwanie strony powodowej, aby wszystkie kwestie dotyczące czynników, mających wpływ na zmianę kosztów kredytu zostały precyzyjnie opisane w treści umowy, a tym bardziej aby wszelkie pojęcia użyte w treści umowy, zostały w niej szczegółowo objaśnione. Analiza zapisów § 3 Umowy wskazuje, że bank podjął próbę opisania tam wszelkich czynników, które mogą wpłynąć na koszty działalności banku związane z wykonywaniem przedmiotowej umowy.

W orzecznictwie wskazuje się, że skoro działalność banku nastawiona jest na zysk, to nie może być on pozbawiony prawa do zmiany wysokości opłat i prowizji w sytuacji, gdy warunki wykonywania działalności bankowej zmienią się w ten sposób, że powodują wzrost kosztów czynności wykonywanych przez bank w ramach wykonywania umowy z konsumentem. Treść i zakres wskazanych we wzorcu przyczyn zmiany wysokości prowizji i opłat odpowiada zakresowi czynników kształtujących wysokość kosztów działalności bankowej. Ze swej istoty nie mogą one być wyrażone w sposób ścisły, np. liczbowo, tak, aby konsument mógł sprawować szczegółową kontrolę nad wprowadzaniem przez bank zmian w tabeli opłat i prowizji. (...) Postanowienie tej treści nie powoduje zatem naruszenia równowagi kontraktowej między konsumentem a bankiem i nie kształtuje praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 14.07.2011 r., VI ACa 74/11, LEX nr 1213385).

W wyroku z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej pochylił się nad tymi zagadnieniami. Trybunał wskazał, że artykuł 10 ust. 2 lit. k) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że: fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania. W niniejszej sprawie powódka nie podjęła próby wykazania, że rodzaj i wysokość opłat, mających zastosowanie konkretnie w stosunku do analizowanej w sprawie umowy kredytu, przemawiała za tym, że zaniechanie podania w sposób prawidłowy (wedle wytycznych Trybunału Sprawiedliwości) kryteriów zmiany wysokości owych kosztów kredytu, miało dla powódki istotne znaczenie i to pomimo zastrzeżenia w Taryfie, że opłaty i prowizje mogą podlegać zmianie nie częściej niż 4 razy w roku i o maksymalnie 200%. Wydaje się zbyt daleko idącym przyjęcie założenia, że przywołane wyżej orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przesądza o tym, że w przypadku każdej umowy kredytu konsumenckiego, w której podane przez kredytodawcę kryteria zmiany opłat lub prowizji zostaną uznane za niewystarczająco jasne i precyzyjne, konsument może skorzystać z sankcji kredytu darmowego - niezależnie od tego, jakie są to opłaty i prowizje, w jakiej wysokości, z jakiego tytułu pobierane.

Tytułem uwagi ogólnej wypada wskazać, że postanowienia analizowanej umowy kredytu zostały sformułowane w sposób zwięzły, lecz bez pominięcia istotnych dla konsumenta informacji. Zbyt długie zapisy umowne mogą okazać się trudne do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta. Bank z zasady musi ograniczyć ilość podawanych w umowie informacji do tych, które mają istotne znaczenie dla konsumenta. Próba ujęcia w umowie wszystkich szczegółów dotyczących warunków kredytu, jego wypłaty, spłaty, skutków naruszenia obowiązków umownych, mogłaby skutkować tym, że umowa stałaby się tak długa i skomplikowana, że z punktu widzenia przeciętnego konsumenta byłaby niezrozumiała. Redagując treść rozpatrywanej tu umowy z 15 grudnia 2020 r. Bank tego się wystrzegał, co pozwoliło uniknąć negatywnych konsekwencji po stronie konsumenta w postaci tzw. przeładowania informacyjnego, które utrudniałoby mu percepcję treści zawartych w dokumencie. Jak zaznaczono wyżej, przeciętny konsument, po uważnym przeczytaniu treści umowy, nie powinien był mieć trudności z jej zrozumieniem.

Podsumowując powyższe rozważania, Sąd uznał że w niniejszej sprawie nie zaktualizowały się określone w art. 45 ust. 1 u.k.k. przesłanki do złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a w związku z tym – niezależnie nawet od uchybienia terminowi określonemu w art. 45 ust. 5 u.k.k.

W świetle powyższego, powództwo podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł w pkt. I sentencji wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. II sentencji wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wynikającą z art. 98 § 1 k.p.c. Powództwo zostało oddalone, zatem zasadnym było obciążenie powódki całością kosztów poniesionych przez pozwanego, na które składały się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.400 zł, ustalone stosownie do § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.) oraz 17 zł z tytułu opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa. Od zasądzonej kwoty należały się pozwanemu odsetki ustawowe za opóźnienie na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Iwona Lubańska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Data wytworzenia informacji: