I C 689/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-12-01

Sygn. akt I C 689/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Warszawa, dnia 8 października 2025 roku

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący sędzia Marcin Polit

Protokolant sekretarz sądowy Zuzanna Kurek

po rozpoznaniu w dniu 12 września 2025 roku w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa K. C.

przeciwko Bankowi (...) S.A. w W.

o ustalenie i zapłatę

I.  ustala, że powódka K. C. zwraca na rzecz pozwanego Banku (...) S.A. w W. kapitał główny z tytułu umowy kredytu konsolidacyjnego powtórnego (...) bez odsetek i innych kosztów określonych w umowie, w terminach oraz w sposób określony w tej umowie;

II.  zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. w W. na rzecz powódki K. C. kwotę 70 931,79 zł (siedemdziesiąt tysięcy dziewięćset trzydzieści jeden złotych i siedemdziesiąt dziewięć groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:

1.  od kwoty 50 000 (pięćdziesiąt tysięcy) złotych od dnia 25 stycznia 2022 roku do dnia zapłaty,

2.  od kwoty 20 931,79 zł (dwadzieścia tysięcy siedemset trzydzieści jeden złotych i siedemdziesiąt dziewięć groszy) od dnia 10 lipca 2024 roku do dnia zapłaty;

III.  w pozostałej części oddala powództwo;

IV.  zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. w W. na rzecz powódki K. C. kwotę 6 417 (sześć tysięcy czterysta siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 5 400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego – z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 689/23

UZASADNIENIE

Pozwem nadanym w urzędzie pocztowym w dniu 16 maja 2023 roku powódka K. C., zastępowana przez pełnomocniczkę będąca adwokatką, wniosła o ustalenie, iż zwraca na rzecz pozwanego Banku (...) S.A. w W. od dnia złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, to jest od 24 listopada 2022 roku do 9 lipca 2027 roku, kapitał główny z tytułu umowy kredytu konsolidacyjnego powtórnego(...) bez odsetek i innych kosztów określonych w umowie, w terminach oraz w sposób określony w tej umowie. Strona powodowa domagała się również zasadzenia na jej rzecz od pozwanego zwrotu kosztów procesu. Uzasadniając swoje żądanie wskazała, że w łączącej strony umowie nie dopełniono obowiązków informacyjnych, nie zamieszczając w niej nazwy „kredyt konsumencki” (I), przyjmując nieprecyzyjne założenia do obliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (II), nie określając czasu obowiązywania umowy (III), nie podając dziennej kwoty odsetek na potrzeby prawa odstąpienia od umowy (IV), nie pouczając o prawie odstąpienia o umowy, o którym mowa w art. 53 ust. 2 ustawy (V), nie pouczając o prawie do otrzymania darmowego harmonogramu (VI), doliczając do kwoty głównej kredytu prowizję i oprocentowując ją, jednocześnie nie podając zasad jej wyliczenia (VII), nieprecyzyjnie określając zasady i termin spłaty kredytu, w tym kolejność zaliczania rat na poczet należności kredytodawcy (VIII), a także nieprecyzyjnie wskazując założenia do ustalania zadłużenia przeterminowanego (IX). Ponadto w pozwie pojawił się zarzut związany z brakiem wcześniejszego udostępnienia powódce umowy tak, by mogła ona zapoznać się z nią w domu (X) oraz brak sprecyzowania tego, w jaki sposób zostało obliczone oprocentowanie kredytu (XI). Konsekwencją tego było złożenie przez powódkę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego (pozew – kk. 3 – 15, koperta ze stemplem – k. 52).

W odpowiedzi na pozew pozwany nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie. Zarzucił, że powódka nie wykazała, by posiadała status konsumenta, nie ma interesu prawnego w domaganiu się ustalenia i przekroczyła zawity termin na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Wskazał, że sporna umowa zawiera wszystkie potrzebne elementy, przy czym nie ma wymogu umieszczania w niej nazwy „kredyt konsumencki” (odpowiedź na pozew – kk. 73 – 79).

Pismem z dnia 18 czerwca 2024 roku powódka dokonała rozszerzenia powództwa, zgłaszając dodatkowo żądanie zasądzenia na jej rzecz od pozwanego kwoty 70 931,79 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 grudnia 2022 roku do dnia zapłaty. Wskazała, że jest to kwota obejmująca uiszczone dotychczas na podstawie umowy odsetki umowne, odsetki za zwłokę oraz prowizję, przy czym jej wysokość wynika z załączonego, wystawionego przez pozwany bank zaświadczenia o obsłudze kredytu (pismo – kk. 96 – 97).

W odpowiedzi na zmianę powództwa strona pozwana wniosła o oddalenie wszystkich roszczeń powódki i podtrzymała zajmowane dotychczas stanowisko (pismo z 23 lipca 2024 roku – kk. 108 – 109).

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 30 lipca 2018 roku powódka K. C., występująca jako konsumentka, (...) Bank S.A. we W. zawarli w J. umowę zatytułowaną „Umowa kredytu konsolidacyjnego powtórnego Nr (...) (...). Tekst dokumentu obejmował łącznie dwanaście stron, przy czym umowę zapisano na pierwszych siedmiu, zaś dalsze strony zawierały jedynie klauzule odnoszące się do przetwarzania danych osobowych powódki. Przy zawarciu umowy bank reprezentowała M. H.. Przed jej podpisaniem powódka nie otrzymała jej tekstu w taki sposób, by mogła w domu zapoznać się z jej treścią (X).

Zgodnie z treścią §1 ust. 2 umowy bank udzielił kredytobiorczyni kredytu w kwocie 146 952 zł, przeznaczonego na spłatę zobowiązań względem niego oraz innych instytucji finansowych, a także na dowolny cel konsumpcyjny. W myśl §1 ust. 4 opłata przygotowawcza za rozpatrzenie wniosku oraz sporządzenie i zawarcie umowy wyniosła 100 zł, a prowizja bankowa od udzielonego kredytu 8 921,78 zł. Należności te miały być pobrane przez bank ze wskazanej wyżej kwoty kredytu w wysokości 146 952 zł.

Całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorczynię na dzień zawarcia umowy wynosiła 219 061,90 zł i obejmowała całkowitą kwotę kredytu wskazaną w ustępie 6 (czyli 137 930,22 zł – a więc już po odliczeniu opłaty przygotowawczej i prowizji) oraz całkowity koszt kredytu, na który składały się opłaty, prowizje i inne koszty wskazane w ustępie 4 (czyli wspomniane wyżej 100 zł i 8 921,78 zł), a także odsetki umowne w kwocie 72 109,90 zł. Do umowy załączono harmonogram wskazujący nie tylko wysokość każdej z rat, ale i to, jaka jej część zostanie zaliczona na poczet kapitału, a jaka na spłatę odsetek.

Powódka ma wykształcenie wyższe – uzyskała licencjat z ekonomii. Pracowała w (...) Bank S.A., ale nie miała kontaktu z klientami i nie zajmowała się udzielaniem kredytów konsumenckich – jej praca polegała na wprowadzaniu danych. Podpisana przez nią umowa w żadnym miejscu nie wskazywała, że dotyczy kredytu konsumenckiego - jak wspomniano zawierała natomiast tytuł wskazujący, że jest umową kredytu konsolidacyjnego powtórnego (I).

W §1 ust. 9 umowy wyjaśniono, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania wynosi 11,75%, przy czym została ona wyliczona przy założeniu, że umowa obowiązuje przez okres wskazany w ustępie 1 (a więc od 30 lipca 2018 roku do 28 lipca 2027 roku), a kredyt będzie spłacany w 108 równych ratach kapitałowo-odsetkowych (za wyjątkiem ostatniej raty, która jest ratą wyrównawczą) płatnych w terminach wymagalności rat określonych w umowie kredytu, całkowita kwota kredytu zostanie wypłacona jednorazowo, a odstępy czasu między datami użytymi w obliczeniach nie są równe i odpowiadają rzeczywistej liczbie dni pomiędzy tymi datami i wyrażone są w latach lub ułamkach roku, przy czym rok liczy 365 dni, a w przypadku lat przestępnych 366 dni (II).

W §1 ust. 1 umowy wskazano – jak już była mowa wyżej - że zostaje ona zawarta na czas określony – od 30 lipca 2018 roku do 28 lipca 2027 roku (III).

W §3 ust. 1 umowy pouczono, że kredytobiorczyni przysługuje prawo do odstąpienia od niej bez podania przyczyn w terminie 14 dni od daty jej zawarcia. Bezspornie umowa nie zawierała pouczenia o prawie odstąpienia od niej z uwagi na brak wszystkich wymaganych przez prawo elementów (V); nie dołączono do niej również pisemnego wzoru oświadczenia o odstąpieniu i nie podano dziennej wysokości odsetek (IV).

W §2 ust. 2 zdaniach piątym i szóstym umowy zawarto pouczenie o tym, że kredytobiorczyni jest uprawniona do otrzymania w każdym czasie obowiązywania umowy kredytu, bezpłatnie, w dowolnej placówce banku, aktualnego harmonogramu spłaty rat kredytu (VI).

Jak już wskazano wyżej, prowizja od udzielenia kredytu wynosiła 8 921,78 zł, przy czym w §1 ust. 4 lit. b) umowy wskazano jedynie, że jest to „prowizja bankowa od udzielonego kredytu”, nie podając ani co się na nią składa, ani też dlaczego została wyliczona w tak znacznej wysokości (VII).

W §2 ust. ust. 1 – 6 i 10 umowy określono zasady spłaty rat kredytu i kolejność zaliczania wpłat kredytobiorczyni na poczet poszczególnych części zadłużenia. W myśl §2 ust. 1 rat miało być 108, przy czym 107 w kwocie po 2 028,44 zł każda, zaś ostatnia w wysokości 2 018,82 zł. W §2 ust. 2 wskazano, że raty te mają być uiszczane do 28 – go dnia każdego miesiąca, przy czym pierwsza w terminie do 28 sierpnia 2018 roku, zaś ostatnia do 28 lipca 2027 roku. W myśl §2 ust. 3 i ust. 4 miały one być pobierane z rachunku bankowego kredytobiorczyni, na którym miała ona uprzednio zapewnić środki na ich pokrycie. Spłaty miała być zaliczane (§2 ust. 5) na odsetki karne, odsetki umowne od kapitału przeterminowanego, kapitał przeterminowany, odsetki umowne raty bieżącej, kapitał raty bieżącej, z tym, że w razie upływu okresu wypowiedzenia lub upływie daty spłaty ostatniej raty, o ile bank stwierdzi opóźnienie w spłacie kredytu przekraczające 180 dni, kolejność ta ulegała zmianie i zaliczenia następować miały na kapitał, odsetki umowne i odsetki karne (VIII).

Zgodnie z §2 ust. 6 zadłużenie przeterminowanym było to, które powstawało na skutek niespłacenia przez kredytobiorcę raty w ustalonym w umowie terminie albo spłacenia jej w niepełnej wysokości. Od takiego zadłużenia miały być pobierane odsetki karne, odpowiadające odsetkom maksymalnym za opóźnienie określonym w art. 481 k.c. (IX).

W §1 ust. 8 wskazano, że oprocentowanie kredytu jest stałe i wynosi 9,50% rocznie, przy czym nie może przekroczyć stopy odsetek maksymalnych określonej w art. 359 k.c. Gdyby sytuacja taka zaistniała, odsetki miały być naliczane według stopy właściwej dla odsetek maksymalnych (XI).

W §3 ust. 1 pouczono powódkę o prawie do odstąpienia od umowy bez podania przyczyn w terminie 14 dni od daty jej zawarcia. W takim wypadku, w myśl §3 ust. 2 umowy, winna ona w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia zwrócić jedynie całkowitą kwotę kredytu w wysokości 137 930,22 zł.

Pozwany Bank (...) S.A. w W. jest następcą prawnym (...) Banku S.A. we W..

Pismem z dnia 10 października 2022 roku powódka, zastępowana przez pełnomocniczkę, wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 50 000 zł z tytułu nadpłaty w związku z uiszczeniem na jego rzecz rat kredytu w części obejmującej odsetki i koszty. Do pisma tego załączono oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, podpisane własnoręcznie przez kredytobiorczynię. W odpowiedzi na nie pismem z dnia 23 grudnia 2022 roku bank zawiadomił, że nie uznaje zasadności skierowanych przeciwko niemu żądań.

Powódka tytułem kosztów kredytu wpłaciła kwotę 70 931,79 zł, w tym 50 438,74 zł odsetek umownych, 11 571,71 zł odsetek za opóźnienie i 8 921,78 zł prowizji.

Powyższe ustalenia faktyczne poczyniono na podstawie powołanych wyżej dowodów.

Okoliczności zawarcia umowy wynikają z zeznań świadek M. H. (12 września 2025 r., kk. 183 – 184) oraz samej powódki (5 marca 2025 roku i 12 września 2025 roku, kk. 132 – 132 v., 184). Świadek, która reprezentowała bank przy zawarciu umowy, sama przyznała (00:09:16), że nie przypomina sobie, by klienci brali umowy do domu. Potwierdza to zatem słowa powódki (5 marca 2025 roku, 00:05:47, 12 września 2025 roku, 00:40:54), że nie otrzymała umowy przed spotkaniem, na którym miała ona być podpisana. Na podstawie zeznań powódki Sąd ustalił również jej wykształcenie oraz wiedzę na temat kredytów gotówkowych (12 września 2025 roku, 00:40:54). Brak jakiegokolwiek dowodu na to, by sporna umowa była związana z prowadzoną przez powódkę działalnością zawodową lub gospodarczą, w szczególności nie ma o tym żadnej wzmianki w samej umowie. W tych okolicznościach należało wnioskować, iż K. C. przysługiwał przy jej zawarciu status konsumentki.

Treść umowy ustalono na podstawie znajdującej się w aktach jej kopii wraz z załącznikami (kk. 16 – 33), przy czym kwestia ta nie stanowiła przedmiotu sporu poza zagadnieniem dotyczącym pouczenia powódki o prawie do bezpłatnego otrzymania w każdym czasie harmonogramu spłat. Umowa – wbrew twierdzeniom pozwu – zawiera taki zapis.

Treść pisma, do którego załączono oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz odpowiedzi na nie ustalono na podstawie poświadczonych odpisów tych dokumentów (kk. 41 – 49). Kwotę dotychczas uiszczoną przez powódkę tytułem kosztów kredytu wyliczono na podstawie zaświadczenia banku o obsłudze kredytu (kk. 98 – 104), nie stanowiła ona również przedmiotu sporu.

Sąd zważył, co następuje:

W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

W dacie zawarcia spornej umowy zagadnienia związane z zawieraniem umów tzw. kredytów konsumenckich regulowały przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 993 ze zm.). Regulacja ta jest efektem implementacji do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG. Ustawa, w ślad za art. 10 dyrektywy, określa w art. 30 ustawy zasadnicze elementy umowy o kredyt konsumencki. W art. 45 ust. 1 i ust. 5 ustawy w razie braku niektórych spośród nich konsument może w terminie roku od dnia wykonania umowy złożyć pisemne oświadczenie o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego. Konsekwencją tej czynności jest powstanie po jego stronie obowiązku zwrotu kredytu bez odsetek i innych kosztów należnych kredytodawcy, w terminie i w sposób ustalony w umowie. Istnienie szczegółowej regulacji dotyczącej kredytu konsumenckiego służy ochronie konsumentów i możliwości zapewnienia im rozsądnego i odpowiedzialnego podjęcia decyzji o zaciągnięciu zobowiązania, przy uwzględnieniu oceny pojawiających się na rynku konkurencyjnych ofert. Z tego powodu ewentualne uchybienia, jakimi dotknięta jest umowa, muszą być oceniane pod kątem tego, czy mogły utrudnić konsumentowi podjęcie takiej właśnie decyzji. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie zaistniała taka właśnie sytuacja i to mimo tego, że większość zarzutów strony powodowej jest nietrafna.

Przed przystąpieniem do omówienia argumentacji powódki trzeba wskazać, iż w ocenie Sądu roczny termin na złożenie oświadczenia o skorzystaniu za sankcji kredytu darmowego, o którym mowa w art. 45 ust. 5 ustawy, został zachowany. Zgodnie z brzmieniem tego unormowania termin ten należy liczyć od dnia wykonania umowy, przy czym w orzecznictwie prezentowane były dwa poglądy. Zgodnie z pierwszym z nich owym „wykonaniem umowy” było już spełnienie świadczenia przez kredytodawcę; zgodnie z drugim chodzi tu o wykonanie wszystkich praw i obowiązków umownych. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie ma wątpliwości co do tego, że poprawne jest drugie stanowisko, co wynika choćby z zasad wykładni językowej. Umowa kredytu nakłada na jej strony szereg obowiązków, zaś spełnienie przez kredytodawcę świadczenia na rzecz kredytobiorcy to najczęściej dopiero wykonanie pierwszego z nich. W dalszej kolejności pozostaje obowiązek kredytobiorcy spłaty kapitału i kosztów kredytu, nierzadko rozłożony na wiele lat. Umowa (a więc wszystkie jej postanowienia) zostaje wykonana dopiero wtedy, gdy również kredytobiorca wypełni swe obowiązki i zgodnie z umową spłaci wszystkie raty kredytu. Z uwagi na to, że umowa będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie miała być wykonywana do roku 2027, powódka złożyła swe oświadczenie z zachowaniem terminu (podobnie komentarz do art. 45 ustawy T. Czecha, tezy 68 i 69, „LEX” oraz wskazane tam orzecznictwo).

Powódka ma również interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w domaganiu się ustalenia, że ma obowiązek nadal spłacać kredyt, w terminach i w sposób określony w umowie (a więc tak, jak nakazuje art. 45 ust. 1 ustawy), ale już bez odsetek i innych kosztów jego udzielenia. Umowa kredytu nadal trwa i będzie trwać przez okres niemal dwóch lat, zaś definitywna likwidacja sporu co do tego, co w tym czasie K. C. powinna płacić na rzecz banku jest możliwa dzięki wydaniu orzeczenia ustalającego treść istniejącego między stronami stosunku prawnego. Roszczenie o zapłatę tych kosztów, które powódka dotychczas zapłaciła na rzecz banku, nie rozwiązuje sporu o należności, które mają być zapłacone w przyszłości, tym bardziej, że ocena skuteczności skorzystania przez nią z sankcji kredytu darmowego jest tylko przesłanką rozstrzygnięcia i nie znajduje odzwierciedlenia w sentencji wyroku. Oczywiście byłoby inaczej, gdyby umowa kredytu została już wykonana, ale taka sytuacja nie zachodzi w niniejszej sprawie.

Jeżeli chodzi o podane w pozwie uchybienia, którymi dotknięta miała być sporna umowa, to, jak już wspomniano, większość nie zaistniała. W umowie określono wyraźnie czas jej obowiązywania (II) i pouczono o prawie do otrzymania darmowego harmonogramu (VI). Określono wystarczająco precyzyjnie zasady i termin spłaty poszczególnych rat oraz kolejność ich zaliczania na poczet należności kredytobiorczyni (VIII) i założenia pozwalające ustalić, co jest zadłużeniem przeterminowanym (IX). Oprocentowanie kredytu było stałe (XI), przy czym z żadnego unormowania nie wynika wymóg wyjaśnienia przez bank, dlaczego takie właśnie oprocentowanie stosuje i dlaczego zostało ono wskazane w takiej, a nie innej wysokości.

Jeżeli chodzi o nieprzedstawienie powódce umowy przed jej podpisaniem w takiej formie, by mogła ona zabrać jej projekt do domu i tam zapoznać się z nim przed jego podpisaniem (X), to zarzut ten został potwierdzony, nie uzasadnia on jednak zastosowania sankcji kredytu darmowego. Takie zachowanie banku stanowiło naruszenie art. 13 ustawy o kredycie konsumenckim, które jednak, zgodnie z art. 45 ust. 1 ustawy, nie stanowi podstawy do złożenia takiego oświadczenia.

Odnosząc się do kwestii prowizji (VII) trzeba wskazać, że nie wskazano wprawdzie sposobu jej wyliczenia i przyczyn, dla których jest ona tak wysoka, ale też ustawodawca tego nie wymaga. Wprawdzie w orzecznictwie przyjęto, że prowizja powinna pozostawać choćby w luźnym związku z kosztami, jakie bank ponosi w związku z zawarciem umowy i z tego powodu dopuszczalne jest uznanie wprowadzających ją postanowień umownych za klauzule abuzywne w rozumieniu art. 385 1 k.c. (zob. uchwałę Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 42/20), ale jednocześnie nawet stwierdzenie abuzywności takiego postanowienia nie powoduje uznania, że obowiązki informacyjne w umowie o kredyt konsumencki zostały naruszone, są to bowiem dwa odrębne zagadnienia (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-472/23).

Prowizja w niniejszej sprawie nie przekracza wraz z opłatą przygotowawczą maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu, o której mowa w art. 36a ustawy. Wbrew twierdzeniom strony powodowej nie została ona też oprocentowana – w niniejszej sprawie nie zachodzi sytuacja, występująca czasami w tego rodzaju umowach, a polegająca na tym, że prowizja stanowi zarówno część całkowitej kwoty kredytu, o której mowa w art. 5 pkt 7 ustawy, jak i część całkowitego kosztu kredytu, wymieniony art. 5 pkt 6 ustawy. Z §1 ust. 9 lit. b), odnoszącego się do kwestii obliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, wynika, że przyjęta w umowie całkowita kwota kredytu wynosi 137 930,22 zł, a więc tyle, ile kwoty postawione do dyspozycji kredytobiorczyni na spłatę innych jej zobowiązań i w formie wypłaty gotówkowej. Kwota ta w żadnym razie nie obejmuje prowizji, która tym samym nie jest oprocentowana.

Założenia do obliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, wymagane art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy, zostały podane w sposób wystarczający. Ustawa w art. 5 pkt 12 definiuje to pojęcie jako „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym”. Załącznik numer 4 do ustawy uszczegóławia to zagadnienie i podaje wzór, pozwalający na obliczenie tej wartości, przy czym do wyliczeń konieczne jest uzyskanie następujących danych: numeru kolejnej ostatniej raty kredytu (z umowy wynika, że jest to 108), numeru kolejnej wypłaty (kredyt był wypłacony jednorazowo, więc 1), kwoty wypłaty (jak wynika z umowy, 137 930,22 zł), okres między dniem pierwszej wypłaty a dniem każdej kolejnej wypłaty (była tylko jedna wypłata), numer kolejny ostatniej spłaty lub wnoszonych opłat (108), kwotę spłaty lub wnoszonych opłat (219 061,90 zł) i okres między dniem pierwszej wypłaty a dniem każdej spłaty. Strona powodowa nie wykazała, by wskaźnik RRSO, wyliczony w oparciu o te założenia, został wyliczony nieprawidłowo, nie potwierdzają tego również obliczenia przeprowadzone przez Sąd przy użyciu kalkulatora RRSO, dostępnego w Internecie (https://kalkulatory.gofin.pl/kalkulatory/kalkulator-rzeczywistej-stopy-oprocentowania). Po podstawieniu w tym narzędziu danych kredytu (wartość kredytu - 137930,22 zł, oprocentowanie nominalne – 9,50%, prowizja – (100 zł + 8 921,78 zł) : 137930,22 zł x 100% = 6,54%, okres kredytowania – 108 miesięcy) otrzymano RRSO w wysokości 11,87%, a więc o 0,12% więcej, niż określono to w §1 ust. 9 umowy. Różnica te jest niewielka, poza tym kalkulator nie uwzględnia rzeczywistej ilości dni między początkiem i końcem obowiązywania umowy (czyli między 30 lipca 2018 roku a 28 lipca 2027 roku), a jedynie 108 miesięcy, liczonych zapewne po 30 dni. Tym samym nie można uznać, by wyliczenie przez kredytodawcę RRSO nastąpiło nieprawidłowo; założenia przyjęte do jego wyliczenia podano natomiast w pełni wystarczająco, by samodzielnie sprawdzić poprawność wskaźnika podaną w umowie, choćby w oparciu o powszechnie dostępne narzędzia obliczeniowe.

Umowa nie zawiera natomiast informacji o dziennej wysokości odsetek (IV) oraz pouczenia o prawie odstąpienia zgodnie z art. 53 ust. 2 ustawy (V). Powódkę pouczono jednak o prawie odstąpienia od umowy bez podania przyczyn i zastrzeżono, że w takim wypadku zwraca bankowi jedynie całkowitą kwotę kredytu – bez jakichkolwiek kosztów, a więc bez prowizji, opłaty i odsetek. Choć brak wskazania tych danych stanowi oczywiste naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15, to zdaniem Sądu uchybienia te same w sobie nie uzasadniałyby jeszcze zastosowania sankcji kredytu darmowego, trudno bowiem uznać, by w istotny sposób mogły zaburzać proces decyzyjny kredytobiorczyni. Skoro i tak w razie odstąpienia od umowy bez podania przyczyn bank zgodnie z umową oczekiwał jedynie zwrotu kapitału bez jakichkolwiek opłat i odsetek, brak wskazania ich wysokości w stosunku dziennym niczemu by tu nie służył i nie można uznać, by w jakikolwiek sposób naruszał prawa powódki. Gdyby natomiast powódka skorzystała z prawa do odstąpienia od umowy na podstawie art. 53 ust. 2 ustawy, a więc z uwagi na brak wszystkich elementów, jakie zgodnie z prawem powinna ona zawierać, to w tym wypadku zgodnie z art. 54 ust. 1 ustawy mogłaby zaistnieć konieczność zapłaty odsetek.

Sporna umowa nie spełnia zatem wymogu art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy, czyli nie wskazuje rodzaju kredytu. Wprawdzie w jej tytule mowa o „Umowie kredytu konsolidacyjnego powtórnego”, ale w żadnym miejscu nie ma mowy o tym, że jest to umowa kredytu konsumenckiego, do której w konsekwencji stosuje się unormowania dotyczące tego rodzaju produktów finansowych. Choć było to bezsporne, trzeba podkreślić, że sporny kredyt był kredytem konsumenckim. Zgodnie z brzmieniem art. 3 ust. 1 ustawy „przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi”. W niniejszej sprawie wysokość kredytu była niższa i został on udzielony konsumentce w rozumieniu art. 22 1 k.c., a zatem spełnione zostały wymogi wskazane w tym unormowaniu.

Jeśli chodzi o wymagane w art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy określenie „rodzaju kredytu”, to jest to tzw. element normatywny, nie zaś informacyjny umowy, przy czym nie chodzi o elementy przedmiotowo istotne stosunku prawnego, umowa kredytu konsumenckiego nie jest bowiem odrębnym typem umowy nazwanej (zob. komentarz T. Czecha do art. 30 ustawy, „LEX”, gdzie wskazano także wyrok Sądu Najwyższego w sprawie III SK 7/06, w którym zajęto – nietrafnie zdaniem autora komentarza – inne stanowisko). Nie zmienia to faktu, iż jeśli przyjmiemy, że konsument ma prawo do pełnej, jasnej i niewprowadzającej w błąd informacji na temat tego, jaką umowę i w jakim reżimie zawiera, to brak wskazania w jakimkolwiek miejscu (choćby w załączniku), że jest to umowa kredytu konsumenckiego, może w oczywisty sposób wprowadzać w błąd – nie tylko na etapie zawierania umowy, ale również jej wykonywania, gdy konsument, nie będąc prawnikiem, nie jest świadom przysługujących mu uprawnień i obowiązków. Mimo tego, że charakter umowy był w niniejszej sprawie bezsporny, dla osoby czytającej ją prima facie nie jest on oczywisty i wymaga posiadania wiedzy prawniczej oraz dokonania subsumpcji. Sąd ma świadomość tego, że omawiając treść art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy komentatorzy (np. Z. Ofiarski, „LEX”) kładą nacisk głównie na wskazanie w umowie rodzaju kredytu w taki sposób, by można było ustalić przede wszystkim charakter umowy (tzn. czy jest to np. kredyt odnawialny, wiązany, przewidujący odroczenia płatności itp.), ale zdaniem Sądu nie mniej istotne jest również wyraźne wskazanie, że jest to kredyt konsumencki.

Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności, rozpatrywane łącznie – a więc brak wskazania w umowie rodzaju kredytu, brak pouczenia o prawie odstąpienia od umowy na podstawie art. 53 ust. 2 ustawy oraz brak wskazania w związku z tym wysokości odsetek w stosunku dziennym - należało uznać, że powódka skutecznie skorzystała z uprawnienia do złożenia oświadczenia skutkującego tzw. sankcją kredytu darmowego. W tych okolicznościach na podstawie art. 45 ust. 1 ustawy kredytobiorczyni ma obowiązek zwrócenia bankowi kredytu bez odsetek i innych kosztów należnych kredytodawcy. Jej roszczenie o ustalenie tego elementu stosunku prawnego podlegało zatem uwzględnieniu (pkt I sentencji wyroku). Zasadne jest również żądanie zapłaty uiszczonych dotychczas kosztów kredytu (pkt II), przy czym strona pozwana jest obowiązana do zwrotu należności na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu, a więc art. 405 k.c. w związku z art. 410§1 k.c. – odpadła bowiem podstawa świadczenia. Ustawowe odsetki za opóźnienie od tej kwoty zasądzono dwojako: od kwoty 50 000 zł od dnia 25 grudnia 2022 roku, czyli od dnia następnego po upływie udzielenia odpowiedzi na reklamację powódki (zgodnie z brzmieniem art. 6 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 roku o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego – Dz. U. z 2002 r., poz. 187 ze zm. – termin ten wynosi 30 dni; wezwanie do zapłaty tej części należności (k. 41) doręczono pozwanemu, co wynika z treści odpowiedzi na nie, 24 listopada 2022 roku (k. 44), termin do jej rozpatrzenia i spełnienia świadczenia upływał 24 grudnia 2022 roku). Od reszty należności, a więc od kwoty 20 931,79 zł, odsetki zasądzono od 10 lipca 2024 roku, a więc od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpisu pisma strony powodowej 18 czerwca 2025 roku, w którym zgłoszono to żądanie. W konsekwencji powództwo oddalono jedynie co do części żądania odsetkowego (punkt III).

Orzeczenie o kosztach procesu (punkt IV) wydano na podstawie art. 98§§1, 1 1 i 3 k.p.c. Na koszty zasądzone na rzecz powódki składa się opłata sądowa od pozwu w kwocie 1 000 zł, 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i 5 400 zł wynagrodzenie pełnomocniczki, będącej adwokatką.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Wioleta Żochowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Marcin Polit
Data wytworzenia informacji: