I C 698/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2024-02-01

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 01 lutego 2024 2023 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: Sędzia (del.) Agnieszka Onichimowska

Protokolant: Maksymilian Obrębski

po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2023 roku w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa J. K. i R. K.

przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedziba w W.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów J. K. i R. K. kwotę 120.158,67 (sto dwadzieścia tysięcy sto pięćdziesiąt osiem i 67/100) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:

- od kwoty 111.271,17 (sto jedenaście tysięcy dwieście siedemdziesiąt jeden i 17/100) złotych od dnia 03 lipca 2020 roku do dnia zapłaty,

- od kwoty 8.887,50 (osiem tysięcy osiemset osiemdziesiąt siedem i 50/100) od dnia 20 listopada 2020 roku do dnia zapłaty;

II.  ustala, że umowa o kredyt hipoteczny o nr (...) zawarta w dniu 12 czerwca 2008 r. pomiędzy J. K. i R. K., a Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. jest nieważna;

III.  zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów J. K. i R. K. kwotę 11.834,00 (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści i 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty, w tym kwota 10.800,00 (dziesięć tysięcy osiemset i 00/100) złotych, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sędzia (del.) Agnieszka Onichimowska

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 14 lipca 2020 r. (data nadania w placówce pocztowej, k. 152) powodowie J. K. i R. K., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika wnieśli zasądzenie od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. łącznie na rzecz powodów kwoty 120.158,67 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 111.271,17 złotych od dnia 03 lipca 2020 roku do dnia zapłaty, zaś od kwoty 8.887,50 złotych od dnia następującego po dniu doręczenia stronie pozwanej pozwu do dnia zapłaty. Powodowie wnieśli ponadto w pkt 2 petitu pozwu o ustalenie, w trybie art. 189 kpc, że umowa o kredyt hipoteczny z dnia 11 czerwca 2008 roku nr (...) zawarta między powodami, a pozwanym jest nieważna. Na wypadek oddalenia roszczenia z pkt 2 powodowie wnieśli o ustalenie w trybie art. 189 kpc, że postanowienia umowy o kredyt hipoteczny z dnia 11 czerwca 2008 roku nr (...) odnoszące się do mechanizmu waloryzacji kredytu do kursu franka szwajcarskiego, tj.

- § 2 ust. 2 umowy kredytu – „kredyt jest indeksowany do waluty CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank wysyła do kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania miały wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo odsetkowej”;

- § 7 ust. 1 – „Kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...)

są bezskuteczne wobec powodów z mocą ex tunc, z uwagi na ich abuzywność w rozumieniu art. 385 1 k.c. Powodowie wnieśli ponadto o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu podniesiono, że powodowie zawarli z Bankiem (...) S.A. umowę o kredyt hipoteczny nr (...) w związku z którą został im udzielony kredyt w wysokości 254.000,00 złotych waloryzowany do waluty obcej określonej, jako frank szwajcarski. Zaznaczono przy tym, kredyt został udzielony i wypłacony w walucie polskiej. Stronie powodowej nigdy nie zostały rzeczywiście udostępnione franki szwajcarskie. Także spłata kredytu miała być dokonywana w walucie polskiej. Wyjaśniono jednocześnie, iż od dnia zawarcia umowy do dnia 18 kwietnia 2020 roku powodowie dokonali wpłat na poczet spłaty kredytu w łącznej kwocie 142.728,83 zł, zaś w okresie 18 kwietnia 2010 roku do dnia 10 kwietnia 2020 roku (z uwzględnieniem 10-letniego terminu przedawnienia) powodowie wpłacili na rzecz pozwanego kwotę 120.158,67 złotych, co stanowi kwotę dochodzoną przedmiotowym pozwem. Zdaniem powodów łącząca ich z pozwanym bankiem umowa jest obarczona sankcją bezwzględnej nieważności (poza nieważnością wynikającą z eliminacji klauzul abuzywnych). Podkreślono, iż umowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, wykracza poza naturę kontraktu i narusza zasadę równowagi kontraktowej stron. Podkreślono ponadto, iż powodowie zawarli przedmiotową umowę, jako konsumenci, zaś sama umowa została przygotowana przez Bank na stosowanym wówczas wzorcu umownym. Jej postanowienia nie były z powodami indywidualnie ustalane. Powodowie zauważyli, iż nie mieli wpływu na treść klauzul indeksacji, ani na wysokość kursów po których miało zostać przeliczone zobowiązanie. Postanowienia umowne dotyczące indeksacji mogą określać główne świadczenia stron i zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny i nietransparentny dla konsumenta. Bank stosował dwa rodzaje kursów dla dwóch różnych przeliczeń zobowiązania powodów: kurs kupna i kurs sprzedaży. Podkreślono, iż zobowiązanie powodów zostało w całości uzależnione od decyzji Banku, który mógł dowolnie i w sposób arbitralny modyfikować stosowane przez siebie kursy. Wskazano także, iż powodowie nie zostali poinformowali o rozpiętości ryzyka kursowego. W ocenie strony powodowej klauzula indeksacyjna jest klauzulą abuzywną i nie wiąże powodów ex tunc, zaś jej eliminacja prowadzi do upadku całej umowy. Powodowie przedstawili ponadto argumenty przemawiające w ich ocenie za abuzywnością zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych (pozew, k. 2-50)

Pozwany Bank (...) spółka akcyjna z siedzibą w W., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, w odpowiedzi na pozew z dnia 21 grudnia 2020 r. (data stempla pocztowego, k. 325) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw.

W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew podniesiono, że powództwo jest całkowicie bezpodstawne. W ocenie pozwanego brak jest podstaw do zakwestionowania mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie. Umowa kredytu jest ważna, zaś klauzula indeksacyjna oraz klauzula dotycząca spłaty rat kredytu nie są postanowienia abuzywnymi. Zdaniem strony pozwanej powód nie posiada interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie, albowiem ewentualne rozstrzygnięcie będzie stanowiło dla powoda wyłącznie podstawę do wytoczenia kolejnego powództwa, co w ocenie pozwanego czyni niniejszy spór – w zakresie żądania ustalenia – bezpodstawnym, a interes powoda jest wyłącznie jego subiektywnym interesem faktycznym, a nie interesem prawnym. Podkreślono ponadto, iż powód zawierając umowę posiadał wykształcenie ekonomiczne oraz doświadczenie w zawieraniu umów o kredyt walutowy, w związku z czym z całą pewnością potrafił oszacować konsekwencje ekonomiczne wynikające z zawarcia przedmiotowej umowy kredytu i decyzja o wyborze takiego rodzaju kredytu była przemyślana i poprzedzona staranną analizą. Wskazano ponadto, iż kredyt powoda jest kredytem walutowym oprocentowanym stawką LIBOR, czyli stawką właściwą dla kredytów walutowych, która jest zwyczajowo niższa niż stawka WIBOR stosowana dla kredytów złotowych. Zdaniem pozwanego powód dobrowolnie zrezygnował z możliwości zaciągnięcia kredytu złotowego, który był mu zaproponowany w pierwszej kolejności. Decyzje o zaciągnięciu kredytu indeksowanego do CHF podjął w pełni świadomie, będąc poinformowanym przez pozwanego o ryzykach z tym związanych, uznając iż potencjalne ryzyko jest mniejsze, niż możliwe do uzyskania korzyści wynikające z niższego oprocentowania. W ocenie pozwanego nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia nieważności umowy kredytu na podstawie art. 58 kc, a ponadto umowa kredytu nie zawiera jakichkolwiek postanowień, które prowadziłby do jej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Decydując o wypłacie środków z kredytu powód wiedział, jaki kurs wymiany PLN/CHF stosowany jest przez pozwanego. Tym samym zdaniem pozwanego nietrafny jest argument strony powodowej odnośnie rzekomej nieświadomości powoda w zakresie kursu przyjętego do indeksacji oraz braku wpływu powoda na indeksację. W ocenie pozwanego – nawet gdyby uznać, że bezskuteczne jest zawarte w umowie odesłanie do kursów publikowanych w Tabeli Kursów, nie oznacza to upadku całego mechanizmu indeksacji. W przypadku uznania za abuzywne odesłania do tabeli kursowej indeksacja powinna zostać dokonana przy zastosowaniu miernika zgodnego z zasadami współżycia społecznego, a zarazem opartego na zwyczaju. W ocenie pozwanego takim obiektywnym miernikiem jest kurs rynkowy, zaś kursy wskazane w Tabeli Kursów były i są nadal kursami rynkowymi. Pozwany podniósł ponadto zarzut przedawnienia roszczeń powodów, wskakując iż miesięczne raty uiszczone przez powoda stanowią świadczenia okresowe, które zgodnie z art. 118 kc przedawniają się z terminem 3 lat. Zdaniem pozwanego wszystkie świadczenia dochodzone przez stronę powodową miały swoją podstawę w obowiązującej umowie kredytu, a więc nie można ich uznać za świadczenie nienależne. Co więcej podkreślono, iż po stronie pozwanego nie nastąpiło wzbogacenie. Pozwany wyjaśnił, iż nie kwestionuje wysokości roszczenia dotyczącego nieważności. Zakwestionował natomiast wyliczenia strony powodowej dokonane przy założeniu, że poszczególne postanowienia umowne należy uznać za abuzywne. ( odpowiedź na pozew k. 165-257).

Do czasu zamknięcia rozprawy stanowiska stron nie uległy zmianie.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny.

Wnioskiem kredytowym nr (...) podpisanym w dniu 27 maja 2008 r., J. K. i R. K. zwrócili się do Banku (...) S.A. o udzielenie kredytu w łącznej kwocie 254 000 zł, przy czym na zakup działki miała zostać przeznaczona kwota 247 000 zł, zaś pozostała kwota 7.000 zł na refinansowanie wydatków poniesionych na cele mieszkaniowe (m.in. zadatek).

J. K. i R. K. podpisali się pod informacją dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej.

(dowód: okoliczności bezsporne; wniosek kredytowy nr (...), k. 251-253; Informacja dla Wnioskodawców(…), k. 276

W dniu 12 czerwca 2008 r. pomiędzy R. K. i J. K., a Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. została zawarta umowa o kredyt hipoteczny nr (...).

Zgodnie z § 2 ust. 1 umowy kwota udzielonego kredytu wyniosła 254000 zł. W § 2 ust. 2 umowy wskazano, że kredyt jest indeksowany do waluty CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Dalej zgodnie z treścią tego zapisu umownego, po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank miał wysłać do kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania miały wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo odsetkowej.

Cel kredytu wskazany w umowie został określony jako zakup działki budowlanej oraz refinansowanie kosztów poniesionych na cele mieszkaniowe w kwocie 7.000 zł. Zgodnie z § 2 pkt 6 umowy okres kredytowania wyniósł 540 miesięcy.

Na podstawie § 7 umowy wdrożono postanowienia dotyczące spłaty kredytu, na mocy których kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...). Zgodnie z § 7 pkt 2 spłata kredytu nastąpić miała w 540 równych ratach miesięcznych, które zawierają malejącą część odsetek oraz rosnącą cześć raty kapitałowej.

Integralną częścią umowy był regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w banku (...) S.A. W rozdziale 5 § 8 ust. 3 regulaminu zawarto informację, iż w przypadku kredytu w walucie obcej, kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty.

Zgodnie z Załącznikiem nr 3 do Umowy o Kredyt Hipoteczny, Kredytobiorcy wyrazili zgodę, aby przy pobraniu środków pieniężnych z rachunku bankowego, Bank stosował kursy zgodnie z obowiązującą w Banku Tabelą Kursów Banku (...) w dniu pobrania środków pieniężnych z rachunku.

( dowód: okoliczności bezsporne; umowa o kredyt hipoteczny nr (...) 248-250,; regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A., k. 254-273; załącznik nr3 do Umowy Kredytu, k. 277

Kredyt uruchomiony został w dniu 18 lipca 2008 r. Kredyt wypłacono w jednej transzy. R. K. i J. K. dokonywali następnie regularnych spłat zgodnie z harmonogramem udzielonego kredytu. Od dnia zawarcia umowy do dnia 18 kwietnia 2020 roku kredytobiorcy dokonali wpłat na poczet spłaty kredytu w łącznej kwocie 142.728,83 zł, w tym w okresie od dnia 18 kwietnia 2010 roku do dnia 10 kwietnia 2020 roku uiścili kwotę 120.158,67 złotych.

(dowód: okoliczności bezsporne, a ponadto dyspozycja wypłaty środków z kredyty/pożyczki, k 278, zestawienie transakcji z rachunku kredytowego powodów w CHF, k281-286, zaświadczenia o wysokości odsetek od kredytu hipotecznego, k. 59-78

Pismem datowanym na dzień 08 czerwca 2020 r. pełnomocnik kredytobiorców R. K. i J. K. wezwał Bank (...) S.A. min. do zawarcia z kredytobiorcami porozumienia mającego na celu usuniecie z umowy postanowień mających charakter abuzywny, złożenia oświadczenia, iż na skutek usunięcia postanowień abuzywnych umowa staje się nieważna oraz zapłatę kwoty 111.271,17 złotych. W odpowiedzi na powyższe pismem z dnia 03 lipca 2020 roku Bank (...) S.A. wskazał, iż postanowienia umowne były objęte rzeczywistą wola kredytobiorców i nie stanowią niedozwolonych klauzul umownych.

(dowód: reklamacja, k. 94-95, odpowiedz Banku (...) S.A. , k 9-97; potwierdzenie odbioru przesyłki, k. 57)

J. K. i R. K. poszukując oferty kredytu hipotecznego przez doradcę zewnętrznego zostali skierowani do Banku (...) S.A. Kredytobiorcy zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu hipotecznego indeksowanego kursem franka szwajcarskiego, gdyż taka oferta kredytu została im przedstawiona jako najkorzystniejsza i najtańsza. Wskazano, iż w kredycie waloryzowanym mają większą zdolność kredytową, aniżeli przy ofercie kredytu złotowego, a ponadto rata kredytu frankowego była niższa. Nie poinformowano ich, że kredyt jest wypłacany po jednym kursie i spłacany po drugim oraz że wiąże się z tym spread. Nie poinformowano ich także, iż kurs franka szwajcarskiego może mieć wpływ na wysokość salda. Kredytobiorcy znali kwotę kredytu jedynie w walucie polskiej. Kredytobiorcy zostali poinformowani, iż podpisują standardową umowę i mogą zgłosić poprawki jedynie w zakresie danych osobowych.

R. K. i J. K. wyrazili zgodę na unieważnienie umowy kredytu w całości i byli świadomi skutków tego unieważnienia.

(dowód: przesłuchanie powodów R. K., k. 564v-565, przesłuchania powódki J. K., k. 565-565v)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych wyżej dokumentów, w tym w postaci kserokopii oraz wydruków zgromadzonych w aktach sprawy. W ocenie Sądu zostały one sporządzone przez kompetentne osoby w ramach wykonywanych przez nie czynności. Nie pozostawały ze sobą w sprzeczności, a strony w toku procesu nie zakwestionowały skutecznie ich autentyczności i zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Nie budziły one zatem wątpliwości Sądu, w związku z czym mogły stanowić wiarygodny materiał dowodowy w sprawie. Sąd dokonując kontroli wspomnianych dokumentów od strony formalnej i zawartości merytorycznej nie dopatrzył się uchybień ani śladów wskazujących na ich fałszowanie przez podrabianie lub przerabianie. Zawarte w dokumentacji informacje tworzyły spójny obraz stanu faktycznego sprawy. W ocenie Sądu, wskazane powyższej dowody z dokumentów były w pełni wystarczające do kompleksowego ustalenia stanu faktycznego w sprawie.

Odnosząc się do zeznań powodów, Sąd uznał je za wiarygodne, bowiem były one logiczne oraz znajdowały potwierdzenie w dokumentach złożonych do akt sprawy. Zeznania powodów stanowiły zatem w ocenie Sądu podstawę poczynienia ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Sąd miał przy tym na uwadze, że pomimo zrozumiałego w świetle okoliczności sprawy, subiektywnego stosunku powodów do przedmiotu sporu, w swoich zeznaniach w sposób jasny przedstawili oni informacje na temat przyczyn i okoliczności związanych z zawarciem umowy kredytowej.

Sąd zasadniczo uznał za wiarygodne zeznania A. K. i K. M.. W ocenie Sądu świadkowie w sposób wiarygodny przedstawili posiadaną przez siebie wiedzę dotyczącą procedury i okoliczności zawierania umów kredytowych indeksowanych kursem franka szwajcarskiego zawieranych w pozwanym banku, tworzenia Tabel Kursowych, a także w sposób wyczerpujący opisali stosowane procedury. Sąd miał przy tym na uwadze fakt, że świadkowie nie brali bezpośredniego udziału w procedurze udzielania kredytu powodom, a zatem ich wiedza odnosiła się jedynie do typowego sposobu procedowania w sprawach kredytowych, a nie indywidualnego przypadku powodów.

Jednocześnie Sąd pominął wnioski o dopuszczenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadków A. B. i J. C., jako zmierzające do wykazania okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania.

Sąd, z uwagi na roszczenie główne strony powodowej obejmujące żądanie o unieważnienie umowy o kredyt hipoteczny, pominął wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego, albowiem mając na uwadze przedmiot niniejszego postępowania, ocenił wnioski o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności szczegółowo sprecyzowane w pismach stron, jako zmierzające do wykazania okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, nieprzydatne do wykazania danych faktów oraz zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania. W tym miejscu nadmienić należy, iż po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, Sąd uznał, że okoliczności sprawy zostały wyjaśnione w sposób kompleksowy i wszechstronny, a tym samym wystarczający do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. Zbędne byłoby zatem zasięganie wiedzy specjalnej biegłego na okoliczności wskazywane przez strony.

Zaprezentowane przez strony orzecznictwo stanowi jedynie uzupełnienie argumentacji przedstawionej przez strony niniejszego postępowania, nie miało natomiast wpływu na dokonane przez Sąd ustalenia faktyczne, ponieważ nie jest dla Sądu wiążące w niniejszej sprawie. Sąd nie jest bowiem związany przedstawionymi wyrokami sądów powszechnych, opiniami instytucji, wydrukami prasowymi, opiniami biegłych wydawanymi w innych sprawach itp., które stanowią jedynie uzupełnienie stanowisk procesowych stron i powoływanych przez nich argumentacji prawnych.

Pozostałe zgromadzone w aktach sprawy dokumenty, niewymienione dotychczas, okazały się irrelewantne z punktu widzenia rekonstrukcji stanu faktycznego, ponieważ nie odnosiły się do okoliczności, które miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w rozumieniu art. 227 k.p.c.

Sąd Okręgowy zważył co następuje.

Powództwo główne o zapłatę i o ustalenie nieważności umowy kredytu zasługiwało na uwzględnienie w całości.

W pierwszej kolejności wskazać należało, iż okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie było, że powodowie zawarli z pozwanym bankiem w czerwcu 2008 r. umowę kredytu hipotecznego nr (...) Kolejną niesporną okoliczność faktyczną stanowiło to, iż udzielona powodom kwota kredytu została przeznaczona na zakup działki. Niespornym pomiędzy stronami jest również to, że kwota kredytu została powodom udostępniona i została przez nich wykorzystana.

Stosownie do treści z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz.U. 2021, poz. 2439) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Stanowiąca przedmiot niniejszego procesu umowa o kredyt hipoteczny została zawarta przed zmianą Prawa bankowego, dokonaną ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2011, nr 165, poz. 984, tzw. ustawa antyspreadowa), na mocy której dodano art. 69 ust. 2 pkt 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w szczególności w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, przy czym przepis ten ma zastosowanie także do kredytów i pożyczek udzielonych przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej, a które nie zostały jeszcze spłacone, w stosunku do tej części, która pozostała do spłacenia. Ww. ustawa wprowadziła do Prawa bankowego również przepis zawarty w art. 69 ust. 3, stanowiący, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie, a w takim przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.

Przywołane powyżej przepisy nie zawierają ustawowej definicji kredytu waloryzowanego/indeksowanego lub denominowanego, przyjmuje się jednak, że kredyt indeksowany/waloryzowany, denominowany lub indeksowany do waluty obcej to kredyt udzielony w złotych polskich, którego kwota jest odnoszona do waluty obcej. Kredyt taki jest kredytem złotowym, z tym że na skutek waloryzacji lub indeksacji saldo kredytu wyrażane jest w walucie obcej, do której kredyt został waloryzowany lub indeksowany. Kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kredytu bądź w walucie, do której kredyt został denominowany lub indeksowany, bądź w walucie polskiej, po przeliczeniu raty wyrażonej w walucie. Wypłata kredytu waloryzowanego/indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej następuje w złotych polskich, zaś operacja z walutą obcą dokonywana jest niejako „na papierze”, jedynie dla celów księgowych, zaś do faktycznego przekazania wartości dewizowych nie dochodzi. W przypadku kredytów waloryzowanych/indeksowanych/denominowanych faktyczny obrót dewizowy ma miejsce dopiero wówczas, gdy strony uzgodnią, że spłata kredytu przez kredytobiorcę następować będzie w walucie, do której kredyt indeksowany, indeksowano lub denominowano.

Z powyższego wynika, że kredyt waloryzowany kursem waluty obcej nie jest kredytem walutowym, w klasycznym rozumieniu tego pojęcia. Kredyt walutowy jest udzielany w walucie innej niż złoty polski, w tej walucie jest wypłacany i w tej walucie jest przez kredytobiorcę spłacany.

W zaistniałym w niniejszej sprawie stanie faktycznym niewątpliwie mamy do czynienia z kredytem indeksowanym kursem CHF, a nie kredytem walutowym, bowiem kwota kredytu została powodom wypłacona w złotych polskich i w tej walucie spłacali oni raty kapitałowo-odsetkowe. Zastosowany w umowie o kredyt hipoteczny mechanizm indeksacji nie zmieniał kwoty i waluty kredytu, wyrażonej w złotych polskich (PLN), stanowił natomiast jedynie klauzulę przeliczeniową. Jednocześnie w przedmiotowej umowie jedyną kwotą wskazaną w § 2 ust. 1 umowy jest kwota wyrażona w PLN. Kwota w walucie indeksacji nie została wskazana nawet informacyjnie.

Należy przy tym nadmienić, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w przywołanym na wstępie rozważań art. 69 ust. ustawy Prawo bankowe (zob. wyrok SN z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt IV CSK 362/14, OSNC-ZD 2016, nr 3, poz. 49, wyrok SN z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134, wyrok SN z dnia 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16, wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20). Argumentem przemawiającym za dopuszczalnością tego rodzaju umów jest zasada swobody kształtowania umów wyrażona w art. 353 1 k.c.

Jakkolwiek samo wprowadzenie do umowy postanowienia przewidującego mechanizm indeksacji kredytu kursem waluty może nie być sprzeczne z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe i nie narusza zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., to jednak należy rozważyć, czy postanowienia przedmiotowej umowy dotyczące sposobu określenia mechanizmu indeksacji poprzez odesłanie do kursów walut ustalanych arbitralnie w tabelach kursowych tworzonych przez pozwany bank mieszczą się w zakresie zasady swobody kształtowania umów czy też mają charakter klauzul niedozwolonych, tj. przez pryzmat art. 353 1 k.c. oraz art. 385 1 i nast. k.c.

Zgodnie z treścią art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

W uzasadnieniu uchwały z dnia 22 maja 1991 r. ( sygn.. akt III CZP 15/91, OSNC 1992, nr 1, poz. 1) Sąd Najwyższy wskazał, że natura umowy gospodarczej i generowanego przez nią stosunku sprowadza się do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron, ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron, wyrażającej ich interesy. Zgoda obydwu stron jest zatem oczywistym wymaganiem zarówno przy zawarciu umowy, jak i przy zmianach jej treści, stąd też nawet przy najdalej idących ułatwieniach w realizacji inicjatywy zmian pozostawiona jest drugiej stronie możliwość odmowy zgody na zmiany. Oznacza to, że za sprzeczne z naturą umowy należy uznać pozostawienie w ręku tylko jednej strony możliwości ukształtowania i zmiany jej treści. Sprzeczność ta wyraźnie występuje w przypadku umów, które nie są rezultatem przeprowadzonych pertraktacji, lecz stworzone są na podstawie gotowego wzorca, regulaminu stworzonego przez profesjonalistę, który jest zainteresowany w jak najkorzystniejszym ukształtowaniu regulacji masowo zawieranych umów. Sąd podziela w tym zakresie przywołane stanowisko Sądu Najwyższego.

Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego niniejszej sprawy, wskazać należy, że skoro sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego jest pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany warunków umowy, to tym bardziej za sprzeczne z naturą każdej umowy należy uznać pozostawienie tylko jednej stronie możliwości ukształtowania jej postanowień, w tym ustalenia wysokości świadczenia, już na etapie zawierania umowy.

Zasada swobody umów nie zezwala na to, aby jedna strona, zwłaszcza strona silniejsza ekonomicznie, mogła na etapie realizacji umowy kredytu narzucać drugiej stronie wymiar jej zobowiązań, zwłaszcza w zakresie podstawowych jej obowiązków wynikających z tej umowy. Pozostawienie określenia wysokości świadczenia wyłącznie jednej ze stron umowy wykracza poza granice swobody umów i jako takie jest sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego ( zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 sierpnia 2020 r., sygn. akt VI ACa 801/19, LEX nr 3114801).

W umowie o kredyt hipoteczny zawartej przez strony w dniu 12 czerwca 2008 r. określono wzajemne świadczenia stron (w tym kwotę kredytu w PLN), jednakże postanowienia klauzul waloryzacyjnych – w związku z przyznaniem wyłącznie pozwanemu uprawnienia do ustalania kursu CHF, na podstawie którego określano wysokość zobowiązania kredytobiorców – dawały stronie pozwanej możliwość dowolnej i nieograniczonej żadnymi postanowieniami umownymi zmiany wysokości świadczenia. Wskazać przy tym należy, że w żadnym postanowieniu umowy nie określono zasad, którymi pozwany miałby kierować się, ustalając kursy walut w tworzonej przez siebie tabeli kursów, ani też nie wskazano żadnych ograniczeń w tym zakresie. A zatem nie było wiadomo, jakimi kryteriami pozwany kierował się, ustalając własne kursy walut w tworzonej przez siebie tabeli kursów. Kredytobiorcy nie mieli możliwości zweryfikowania, czy faktycznie kursy walut zostały ustalone zgodnie z przyjętymi zasadami, skoro te zasady nie zostały sformułowane w umowie. Takie ukształtowanie postanowień umownych skutkowało tym, że wyłącznie jednej stronie umowy przyznano uprawnienie do określenia wysokości kursów CHF, na podstawie których miało być ustalone zarówno saldo kredytu, jak i wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, przy czym uprawnienie to nie podlegało żadnym ograniczeniom. W konsekwencji w trakcie realizacji umowy jedna ze stron umowy, określając arbitralnie kursy kupna i sprzedaży walut w tabeli kursów, mogła dokonać w sposób nieograniczony i dowolny zmiany wysokości świadczenia drugiej strony.

Podsumowując powyższe rozważania, w ocenie Sądu postanowienia łączącej strony umowy o kredyt hipoteczny dotyczące mechanizmu indeksacji kredytu walutą CHF poprzez przyznanie wyłącznie jednej ze stron umowy – pozwanemu – możliwości dowolnego i nieograniczonego modyfikowania wysokości świadczenia są sprzeczne z art. 353 1 k.c., co skutkuje nieważnością umowy, bowiem nie jest możliwa do ustalenia wysokość świadczeń stron. Należy wskazać, że parametry przedmiotowej umowy były niejednoznaczne i nie pozwalały na jakąkolwiek ich weryfikację przez kredytobiorcę. Sporne postanowienia są sprzeczne z przepisami prawa tj. art. 69 ust. 2 ustawy prawo bankowe, a wobec tego nieważne na podstawie art. 58 § 1 k.c. Sankcją bezwzględnej nieważności objęta jest przy tym cała umowa, gdyż nie można wyeliminować z jej spornych zapisów, bez wypaczenia zgodnej woli stron tejże umowy.

W drugiej części rozważań Sąd oceni postanowienia przedmiotowej umowy przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).

Powodowie wskazywali na abuzywność zapisów dotyczących waloryzacji (indeksacji) kwoty kredytu i waloryzacji (indeksacji) rat kredytu (§ 2 i § 7 umowy kredytowej). Kwestionowane zapisy umowne należało więc zbadać pod kątem ich abuzywności.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie bez wątpienia istniały podstawy do uznania, że zapisy te stanowiły niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu przepisu art. 385 1 k.c.

Rozpoczynając rozważania wskazać należy, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej TSUE), sąd zobowiązany jest do uwzględnienia z urzędu, że postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta. TSUE wielokrotnie podkreślał, że cel, jaki przyświecał prawodawcy wspólnotowemu, nie zostałby osiągnięty, gdyby konsument, który jest stroną słabszą i nie dysponuje wiedzą prawniczą oraz zwykle nie korzysta z profesjonalnej pomocy prawnej, zobowiązany był do podniesienia zarzutu niezwiązania niedozwolonym postanowieniem (wyr. TSWE z 27.06.2000 r. (...) v. (...)(C-240/98) i (...) v. (...) (...) (C-241/98), (...) (C-242/98), (...)
(C-243/98) i (...) (C-244/98), ECLI:EU:C:2000:346, tak w: komentarz do art. 3851 KC T. II red. Gutowski 2019, wyd. 2/Ruchała/Sikorski, Legalis).
A zatem skoro sąd zobligowany jest do uwzględnienia z urzędu, że postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, to zobowiązany jest również do badania z urzędu wszystkich zapisów umowy zawartej z udziałem konsumenta pod kątem wypełnienia przesłanek abuzywności.

Problematykę abuzywności postanowień umownych reguluje art. 385 1 § 1 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie – poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron – nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zważywszy na treść wskazanego przepisu nie ulega wątpliwości, że uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wszystkich wymienionych w tym przepisie przesłanek, tj. czy kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego):

• nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie;

• nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron;

• kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Natomiast § 3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Art. 385 1 k.c. stanowi implementację art. 3 dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia 05 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE L Nr 95, s. 29 ze zm.), który stanowi, iż warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. TSUE w swoim orzecznictwie wskazuje, że celem ww. dyrektywy nie jest wyeliminowanie z obrotu umów zawierających klauzule niedozwolone, ale przywrócenie równowagi między stronami kontraktu. Dokonanie oceny tego, czy dana umowa może rzeczywiście nadal obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków należy do sądu krajowego i należy jej dokonywać przy uwzględnieniu kryteriów obiektywnych.

Podkreślić należy, że jeżeli postanowienie uznane za niedozwolone nie określa głównego świadczenia, to zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c. strony pozostają związane umową w pozostałym zakresie, a dalsze trwanie umowy jest wówczas obiektywnie możliwe po wyłączeniu z niej postanowienia niedozwolonego. Odmienny skutek następuje w przypadku, gdy postanowienie niedozwolone określa główne świadczenia stron. Wówczas ze względu na brak minimalnego konsensu, cały stosunek prawny będzie musiał wówczas zostać uznany za nieistniejący i utrzymanie umowy w mocy będzie obiektywnie niemożliwe. Utrzymanie umowy w mocy, które niejako zakłada art. 385 1 § 2 k.c., będzie więc możliwe wyłącznie wówczas gdy można ustalić minimalną treść umowy (vide: Ruchała/Sikorski w: Komentarz do art. 3851 k.c., tom II (red.) M. Gutowski, wyd. 2, Legalis 2019 i literatura tam przywołana).

Przenosząc powyższe rozważania na kanwę przedmiotowej sprawy, Sąd dokonał analizy wskazywanych przez stronę powodową postanowień umownych w kontekście powyższego przepisu, co ostatecznie pozwoliło na stwierdzenie, że zapisy te stanowią niedozwolone klauzule umowne.

Punktem wyjściowym analizy było przyznanie, że dla uznania konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone koniecznym jest stwierdzenie łącznego spełnienia wszystkich wymienionych w treści art. 385 1 k.c. przesłanek. A zatem po dokonaniu ich analizy należy uznać, że kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem po pierwsze nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie; po drugie nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron; po trzecie kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając przy tym jego interesy.

Przy dokonywaniu analizy przywołanego powyżej przepisu w pierwszej kolejności istotne jest ustalenie, czy w przedmiotowej sprawie podmiotem dokonującym czynności prawnej z bankiem był konsument.

Art. 22 1 k.c. definiuje konsumenta jako osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

W niniejszej sprawie powodowie złożyli wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego i taki kredyt otrzymali. Umowa kredytu została zawarta przez powodów w związku z planowanym zakupem działki. Nie ulega tym samym wątpliwości, że zawarta między stronami umowa nie była bezpośrednio związana z działalnością zawodową, ani też gospodarczą powodów, a w relacjach z pozwanym byli oni konsumentami w rozumieniu wskazanego przepisu. Uznanie powyższe otworzyło furtkę do dalszych rozważań, w kontekście zaistnienia kolejnych przesłanek wskazanych przez ustawodawcę w art. 385 1 k.c., a niezbędnych dla uznania postanowień spornej umowy za niedozwolone, mianowicie czy kwestionowane przez powoda zapisy umowy dotyczące indeksacji można uznać za postanowienia określające główne świadczenia stron umowy, a także, czy zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny.

Wskazać należy, że ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie „główne świadczenia stron”, wskazane w art. 385 1 § 1 k.c., ale niewątpliwie są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia. Powyższe pojęcie z pewnością należy interpretować w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy, a więc w kontekście niniejszej sprawy do art. 69 ust. 1 prawa bankowego, zawierającego essentialia negotii umowy kredytu. Strona powodowa kwestionowała zapisy umowy dotyczące indeksacji, a zatem sposobu wypłaty kredytu i rozliczania wpłat dokonywanych na rzecz pozwanego tytułem spłaty zaciągniętego zobowiązania. Analizując kwestionowane przez powodów postanowienia umowne w odniesieniu do dyspozycji tego przepisu stwierdzić należy, że miały one wpływ na końcową wysokość kwoty kredytu, wypłaconej w złotówkach oraz na wysokość poszczególnych rat. O tym, że powyższe elementy stanowią świadczenia główne stron świadczy fakt, że dotyczą one sposobu spełnienia przez pozwanego świadczenia w postaci wypłaty kwoty kredytu, a także sposobu spełniania przez kredytobiorców świadczenia w postaci spłat rat kapitałowo-odsetkowych kredytu. Pozwala to na przyjęcie zasadnego stanowiska, iż bez tych zapisów strony nie mogłyby spełnić swych świadczeń głównych, a zatem podstawowe cele umowy nie mogłyby zostać zrealizowane.

W momencie zawierania umowy przez strony Bank (...) miał w swojej ofercie kredyty złotowe (tj. czysto złotowe – bez żadnego odniesienia do waluty obcej) oraz kredyty złotowe waloryzowane do walut obcych. Strony natomiast zdecydowały się na zawarcie umowy kredytu w złotych polskich waloryzowanego do waluty obcej – franka szwajcarskiego. Prowadzi to z kolei do uznania, że ww. postanowienia zawierające odniesienia do waluty obcej charakteryzują tę umowę. W takim przypadku to właśnie odniesienie do franka szwajcarskiego stanowi element odróżniający zawartą przez strony umowę od umowy czysto złotowej. Idąc dalej stwierdzić należało, że to właśnie odniesienie się w umowie do franka szwajcarskiego było wyrazem woli stron nakierowanej na osiągnięcie możliwości posłużenia się parametrami oprocentowania stosowanego przy walucie obcej – niższego niż stosowanego przy złotych polskich, przy określeniu oprocentowania kredytu, a tym samym osiągnięcie celu zawieranej umowy, tj. skorzystanie z bardziej opłacalnych parametrów oprocentowania stosowanego właśnie przy walucie obcej.

Analizując kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne w odniesieniu do dyspozycji tego przepisu stwierdzić należy, że miały one wpływ na końcową wysokość kwoty kredytu, wypłaconej w złotówkach oraz na wysokość poszczególnych rat. O tym, że powyższe elementy stanowią świadczenia główne stron świadczy fakt, że dotyczą one sposobu spełnienia przez pozwanego świadczenia w postaci wypłaty kwoty kredytu, a także sposobu spełniania przez kredytobiorców świadczenia w postaci spłat rat kapitałowo-odsetkowych kredytu. Nie ulega wątpliwości, że bez tych zapisów strony nie mogłyby spełnić swych świadczeń głównych, a zatem podstawowe cele umowy nie mogłyby zostać zrealizowane.

W ocenie Sądu klauzulę indeksacyjną (w tym same postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu złotówkowego na walutę obcą) należy więc uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę, jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się bowiem do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej.

W świetle powyższego nie budzi zatem wątpliwości, że świadczenia stron objęte ww. postanowieniami są przedmiotowo istotne dla umowy zawartej przez strony niniejszego postępowania. Bez nich kredytobiorca nie byłby w stanie określić swojego obowiązku, a tym bardziej go spełnić (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18 i z dnia 14 marca 2019 r., D., C-118/17).

Odnosząc się do przesłanki jednoznaczności postanowień dotyczących „klauzul waloryzacyjnych”, tj. postanowień umowy zawierających odniesienie do waluty obcej, należało mieć na uwadze, że postanowienie jednoznaczne to nie tylko takie, które jest zrozumiałe pod względem gramatycznym, ale też takie, które zarazem jest przejrzyste pod względem konsekwencji ekonomicznych jakie z niego wynikają, w szczególności w powiązaniu z innymi postanowieniami umownymi (tak na gruncie klauzuli dotyczącej mechanizmu wymiany waluty obcej TSUE w wyr. z 30.4.2014 r., C-26/13, (...), (...) v. (...) ECLI:EU:C:2014:282, w: Komentarz do art. 385 ( 1 )KC T. II red. Gutowski 2019, wyd. 2/Ruchała/Sikorski, Legalis).

W wyniku dokonanej analizy wskazywanych wyżej postanowień zakwestionowanych przez stronę powodową w łączącej z pozwanym bankiem umowie, jednoznacznie stwierdzić należało, że powodowie nie mieli możliwości ustalenia na jaką kwotę określoną w CHF rzeczywiście zaciągnęli kredyt oraz jaką kwotę kapitału w CHF będą musieli spłacić. Powodowie nie znali bowiem mechanizmu ustalania kursu CHF stosowanego do wyliczeń swojego zadłużenia, a tym samym nie mieli możliwości kontrolowania poprawności jego ustalania przez bank. Należy mieć na uwadze, że postanowienia umowy kredytu są tak ogólne, że kredytobiorcy nie są w stanie wyliczyć sobie wskazanych wyżej kwot w dokładny sposób, a również w Regulaminie kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A. brak jest precyzyjnych zapisów w tym zakresie.

W ocenie Sądu powyższe okoliczności świadczą o naruszeniu równowagi stron – bank miał wiedzę jak wyliczyć kurs CHF i na jego podstawie kwotę aktualnego na dany dzień zadłużenia powodów w CHF i sam dokonywał tego wyliczenia. Nie przekazał natomiast tych informacji konsumentom i w ten sposób zostali oni pozbawieni możliwości samodzielnego wyliczenia kursu CHF, a na jego podstawie kwoty zaciągniętego zadłużenia w CHF, jak również zostali pozbawieni możliwości skontrolowania poprawności wyliczeń dokonanych przez pozwanego. Powodowie zatem de facto nie posiadali wiedzy, w jakiej rzeczywiście wysokości posiadali kredyt, który ich obciąża.

Zdaniem Sądu, pozwany bank w umowie kredytowej faktycznie przyznał sobie prawo do przeliczenia zobowiązania powodów po kursie przez siebie określonym w tabeli kursowej banku i tym samym prawo do jednostronnego określenia pierwotnego zadłużenia (tj. kwoty kredytu w CHF) i samodzielnego wyznaczania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez określanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego, stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej. Wskazane wyżej postanowienia umowne przyznają bowiem bankowi uprawnienie do wiążącego określania wysokości kursu sprzedaży i kupna franka szwajcarskiego bez precyzyjnych wytycznych, ram czy ograniczeń. Daje to pozwanemu dowolność w zakresie wyboru kryteriów i ich proporcji przy ustalaniu kursu CHF w Tabeli Kursów Walut Obcych banku, a co za tym idzie, kształtowania wysokości zobowiązań powodów, których kredyt miał być waloryzowany kursem tej waluty. Powyższe godzi w równowagę stron, gdyż obie strony umowy powinny mieć takie same uprawnienia i możliwości co do dokonania oceny prawidłowości realizacji postanowień umowy. Konsumenci, jako strona umowy ekonomicznie słabsza i mniej fachowa, powinni mieć zagwarantowaną możliwość skontrolowania postanowień umowy poprzez precyzyjne określenie mechanizmu waloryzacji oraz powinni mieć możliwość dokonania własnych obliczeń, aby mogli przygotować się do spłaty poszczególnych rat kredytu, a także, by mogli skontrolować bank co do prawidłowości zastosowania mechanizmu waloryzacji każdej raty kredytu.

W tym miejscu należy jeszcze raz podkreślić, że postanowienia umowy kredytowej, na które wskazywała strona powodowa, zawartej przez strony były rażąco nieprzejrzyste pod względem konsekwencji ekonomicznych, jakie wiązały się z jej zawarciem. Nie dość bowiem, że powodowie pozostawali w niewiedzy co do tego, po jakim faktycznym kursie zostanie przeliczony ich kredyt, tj. jaką kwotę kredytu w CHF tak naprawdę zaciągną na podstawie zawartej umowy, to nie wiedzieli również w jaki sposób będą ustalane wysokości poszczególnych rat w złotych polskich, a także jak będzie się kształtowało ostateczne zadłużenie (czy chociażby w jakich granicach będzie oscylowało). Nawet przy zaawansowanej wiedzy ekonomicznej, w momencie podpisywania umowy w analizowanym przez Sąd brzmieniu, nie sposób oszacować finalnych kosztów związanych z zaciągniętym przez powodów kredytem. W konsekwencji, za chybiony należy uznać zarzut strony pozwanej, zgodnie z którym powodowie w momencie podpisywania umowy kredytowej, jako osoby posiadające wyksztalcenie wyższe ekonomiczne, potrafili oszacować konsekwencje ekonomiczne wynikające z zawarcia przedmiotowej umowy kredytu i decyzja o wyborze takiego rodzaju kredytu była przemyślana i poprzedzona staranną analizą. Jak wskazano powyższej, z uwagi na brzmienie zapisów umownych powodowie siłą rzeczy, nawet przy przyjęciu, że posiadają wiedzę w zakresie ekonomii, nie mieli realnej możliwości ustalenia jaką kwotę kredytu określonego w CHF rzeczywiście zaciągnęli oraz jaką kwotę kapitału w CHF będą musieli spłacić.

Konsument, aby móc skutecznie ocenić skutki ekonomiczne zawarcia umowy, musi dysponować jakąkolwiek wiedzą na temat czynników kształtujących relacje pomiędzy walutami (CHF i PLN). Powodom takich relacji nie przedstawiono wobec czego nie mieli realnej możliwości oceny, jak będzie kształtowało się ich zobowiązanie w ciągu 540 miesięcy. W ocenie Sądu kredytobiorca na etapie podpisywania umowy już powinien dysponować pełną wiedzą na temat tego, czy kurs franka do waluty krajowej jest w chwili zawarcia umowy zamrożony, adekwatny czy zawyżony, wreszcie ze względu na czas trwania umowy - jakie jest prawdopodobieństwo zaistnienia kryzysu gospodarczego w okresie objętym umową i jaka w takiej sytuacji w przeszłości była relacja pomiędzy frankiem, a innymi walutami. Brak wiedzy w tym zakresie stoi na przeszkodzie w uznaniu, że oświadczenie woli zawarcia umowy o kredyt w walucie obcej zostało złożone w sposób świadomy, co do konsekwencji prawnych podjętej decyzji. Brak udzielenia tego rodzaju informacji skutkuje powstaniem nierówności szans prawidłowej oceny ekonomicznych skutków zawartej umowy, przy czym nierówność ta ma charakter krzywdzący konsumenta (por. wyrok SO z dnia 29.07.2020 r., V Ca 897/19). Żaden z przeprowadzonych dowodów nie wskazywał, aby powodowie przed zawarciem umowy kredytowej uzyskali pełną i rzetelną informację co do ryzyka związanego z umową oraz co do zasad tworzenia tabeli. Powyższe nie stoi w sprzeczności z podpisanymi przez powodów Informacjami. Warto przy tym przypomnieć, iż z wiarygodnych zeznań powodów wynika, iż nie byli oni informowani o ryzyku walutowym. Tym samym zdaniem Sądu, pozwany zawierając przedmiotową umowę Bank zaniedbał obowiązku informacyjnego.

Należy wskazać, że dla oceny abuzywności nie ma żadnego znaczenia, czy ostatecznie kursy CHF ustalone (i zastosowane w przeliczeniach dotyczących ww. umowy kredytu) przez pozwanego były „rynkowe”, czy nie, ani też jak kształtowały się te kursy w porównaniu do średnich kursów NBP, w szczególności czy były korzystniejsze dla powodów niż średnie kursy NBP i kursy innych banków. Dla oceny abuzywności istotny jest bowiem moment zawierania umowy, bez znaczenia są natomiast konsekwencje sposobu jej późniejszego wykonywania (podobnie Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt III CZP 29/17). Między innymi również z tego powodu Sąd pominął dowód z opinii biegłych, zgłaszany przez strony w toku postępowania. Nawet bowiem ewentualna ocena, że kursy pozwanego były korzystne w porównaniu do kursów stosowanych przez inne podmioty, nie zmienia faktu, że kursy te były powodom narzucone, a oni sami pozbawieni kontrolowania tychże działań pozwanego.

W dalszej kolejności należało przejść do zbadania przesłanki indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych określonej w art. 385 1 § 3 k.c. Użycie w jego treści sformułowania „rzeczywisty wpływ” konsumenta na treść postanowienia, powoduje, że za nieuzgodnione indywidualnie należy uznać takie postanowienia, które konsument wybrał spośród kilku zaproponowanych przez przedsiębiorcę, ale które nie były przedmiotem negocjacji między stronami (klauzule narzucone).

Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych umownych dotyczących indeksacji kredytu był w ocenie Sądu oczywisty. Artykuł 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Powyższe, odnosi się w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Fakt, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Do tego, by skutecznie wykazać, że klauzula została uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (vide: orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 6 marca 2013 r., sygn. akt VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta.

Z przesłuchania powodów wynika, że umowa kredytu została zawarta według standardowego wzorca banku i postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu nie były przedmiotem negocjacji. Tym samym pozwany nie wykazał, aby były to postanowienia uzgodnione indywidualnie, mimo że zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanym.

Okoliczność, że kredytobiorcy sami wnioskowali o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej w CHF, w żadnym wypadku nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu treści kwestionowanych postanowień dotyczących indeksacji. Z materiału dowodowego wynika, że kredytobiorcy wyrazili zgodę na udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej - CHF. Wybór rodzaju kredytu musiał być zatem elementem indywidualnych uzgodnień. Podobnie jeżeli chodzi o wysokość kredytu. Takiej pewności nie ma w przypadku pozostałych postanowień umownych dotyczących mechanizmu indeksacji, w tym zwłaszcza sposobu ustalania kursów waluty indeksacyjnej. Kredytobiorcy wyrazili zgodę na indeksację, brak jest jednak jakichkolwiek dowodów, że sposób indeksacji został z nimi indywidualnie uzgodniony. Zgoda na zawarcie umowy kredytu zawierającej klauzule indeksacyjne nie jest bynajmniej tożsama z faktem indywidualnych negocjacji w przedmiocie treści konkretnych klauzul.

Sąd stwierdził w świetle powyższego, że w tej sprawie sporne postanowienia umowy nie zostały z powodami uzgodnione indywidualnie. Nie mieli oni bowiem żadnego realnego wpływu na zredagowanie brzmienia umowy w tym zakresie. Decyzja powodów ograniczała się wyłącznie do wyrażenia zgody (lub jej niewyrażenia) na warunki umowy kredytu, które zostały zaproponowane i ustalone jednostronnie przez stronę pozwaną.

W dalszej kolejności Sąd przeszedł do oceny kolejnej przesłanki wyrażonej w art. 385 1 k.c., a dokładniej oceny czy kwestionowane postanowienia umowy kredytowej kształtowały prawa powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku w sprawie o sygn. II CSK 19/18, postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. W celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Natomiast samo rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie. ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18, lex nr 2626330). Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołaniu błędnego przekonania u konsumenta, a także wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. (wyrok SOKiK z 23 lutego 2006 r. XVII Ama 118/04, Lex 183979).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu abuzywność kwestionowanych przez powodów zapisów umowy dotyczących indeksacji wynikała z ukształtowania praw i obowiązków stron umowy z zachwianiem równowagi kontraktowej poprzez przyznanie bankowi uprzywilejowanej pozycji wobec kredytobiorcy. Pozwany bank nie dał konsumentom możliwości weryfikowania działania mechanizmu, na którym oparta była indeksacja kredytu. Dopiero w przypadku gdyby pozwany przekazał stronie powodowej pełne informacje, które posiada i wykorzystuje przy określaniu zobowiązania wynikającego z umowy o kredyt i to w sposób umożliwiający kredytobiorcy dojście do tych samych wyników co do kursu CHF i stawki oprocentowania oraz samej raty kapitałowo-odsetkowej wyrażonej w złotych polskich, można byłoby uznać, że w ramach stosunku umownego łączącego strony procesu została zachowana równowaga stron. Należy zaznaczyć, że dla zachowania dobrych obyczajów, kredytobiorca powinien posiadać wszelkie powyższe informacje bowiem oczywistym jest, że to konsument musi wiedzieć jaką dokładnie kwotę kredytu ma spłacić. W ramach generalnego podziału praw i obowiązków stron umowy kredytu bank udziela i wypłaca konkretnie wskazaną kwotę kredytu, a konsument oddaje tę kwotę powiększoną m.in. o kwotę wynikającą z oprocentowania kredytu czy marży banku. Tymczasem treść narzuconych przez pozwany Bank postanowień umownych spowodowała, że narzucał on również swoje wyliczenia, a strona powodowa musiała je przyjąć bez żadnego prawa weryfikacji prawidłowości wyliczeń i prawidłowości realizacji umowy. Nie można również mówić o możliwości sprawdzenia wyliczeń pozwanego, skoro w umowie i dokumentach stanowiących jej integralną część brak było określenia oraz objaśnienia precyzyjnych mechanizmów wyliczania kursu CHF i zmiennej stawki oprocentowania. Dodatkowo, jak wcześniej wskazano powodowie nie zostali należycie poinformowani przez bank i nie mieli – przy podpisaniu umowy - pełnej świadomości ile finalnie kredytu w CHF pobrali, który to kredyt muszą teraz spłacać. Wreszcie postanowienie umowne o treści bardzo podobnej figuruje już w Rejestrze Klauzul Niedozwolonych pod poz. (...) (wobec tego samego Banku).

W świetle powyższego stwierdzić należało, że zakwestionowane w pozwie postanowienia dotyczące indeksacji kwoty kredytu i rat kredytu, spełniały wszelkie przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c., pozwalające uznać je za postanowienia niedozwolone, które nie wiążą powodów, jako konsumentów i nie wywierają skutków ex tunc, tj. już od momentu zawarcia umowy.

Jak już wskazano zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta. Sankcja tego rodzaju działa ex tunc i ex lege, lecz zgodnie z art. 385 1 § 2 nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przepis ten nawiązuje do art. 6 ust.1 Dyrektywy 93/13 wskazującego, że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Zgodnie z wykładnią tego przepisu dokonaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (m.in. wyrok w sprawie C-618/10, w sprawie C-488/11 oraz powołana już opinia rzecznika w sprawie - C 260/18).

W wyroku C-26/13 Trybunał zwrócił uwagę, że stosowanie przepisów dyrektywy ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości. Unieważnienie całej umowy mogłoby bowiem narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w punkcie 33 wyroku z 21 stycznia 2015 roku w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, gdzie Trybunał stwierdza : „sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, pod warunkiem, że to zastąpienie jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i pozwala na przywrócenie rzeczywistej równowagi między prawami a obowiązkami stron umowy. Jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje.”.

Mając powyższe na uwadze, wobec wyraźnego stanowiska powodów, konsekwentnie – po pouczeniu o pełnych skutkach – domagających się ustalenia nieważności umowy, przy uwzględnieniu stanu istniejącego w dacie zamknięcia rozprawy, nie ma w ocenie Sądu obawy, że ustalenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych i penalizujących skutków dla konsumentów. Nie zachodzi więc sytuacja, w której konsumenci byliby postawieni przed koniecznością wyboru między dwoma rozwiązaniami, z których każde jest dla nich ex definitione niekorzystne: pozostawieniem niekorzystnej luki w umowie albo następczą akceptacją niekorzystnej klauzuli. Nie ma zatem żadnych powodów by uznać, że stwierdzenie nieważności całej umowy odbyłoby się ze szkodą dla konsumentów, naruszając ich interes ekonomiczny - w szczególności w sytuacji, w której powodowie wywodzą swoje roszczenie również z nieważności umowy.

W tym miejscu podzielić należy stanowisko wynikające z orzecznictwa TSUE, zgodnie z którym uznanie klauzuli za niewiążącą, powinno wywierać skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku zastrzeżenia takiej klauzuli. Wiąże się z tym powstanie roszczeń o zwrot nienależnych świadczeń, spełnionych w wykonaniu niedozwolonego postanowienia umownego ( vide: wyroki z dnia 21 grudnia 2016 r., C-154/15, C-307/15 i C-308/15, (...), pkt 61-66, z dnia 31 maja 2018 r., C-483/16, (...), pkt 34 i 53, z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, (...), pkt 41 i 44, z dnia 27 stycznia 2021 r., C-229/19 i C-289/19, (...), pkt 57, z dnia 9 lipca 2020 r. w sprawie C-452/18, XZ, pkt 23, z dnia 9 lipca 2020r.,C- 698/18 i C-699/18,(...), pkt 54, z dnia 16 lipca 2020 r., C- 224/19 i C-259/19, (...) przeciwko (...)oraz (...)przeciwko (...), pkt 52-53 oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W. i R.W., pkt 50-51).

Biorąc pod uwagę charakter umowy kredytu należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie, po uznaniu braku związania powodów zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, nie jest możliwe dalsze wykonywanie tej umowy, gdyż świadczenia stron o kluczowym znaczeniu zostały wyeliminowane. Bez zapisów dotyczących sposobu spełnienia przez pozwanego świadczenia w postaci wypłaty kwoty kredytu w PLN oraz sposobu spełniania przez kredytobiorców świadczenia w postaci spłaty rat kredytu w PLN/CHF strony nie mogłyby spełnić swych świadczeń głównych, a zatem – nie mogłyby być zrealizowane podstawowe cele stron umowy. W razie pominięcia spornych zapisów, w umowie pozostałaby jedynie określona wysokość kwoty kredytu wypłaconego powodom i to wyłącznie w złotych polskich, a nie we frankach szwajcarskich – co jest istotne z uwagi na rodzaj i charakter zawartej umowy, bowiem przekłada się wprost na wysokość zadłużenia kredytobiorców podlegającego spłacie. Tak sformułowana umowa byłaby również sprzeczna ze zgodnym zamiarem stron, natomiast dalsze wykonywanie umowy po eliminacji zapisów uznanych przez Sąd za abuzywne oznaczałoby, że strony związane są umową, której zawrzeć nie zamierzały i do której zawarcia w takiej formie nigdy by nie doszły.

Na marginesie wypada wskazać, że chociaż Trybunał Sprawiedliwości dopuścił wyjątek od zasady przewidującej skutek w postaci bezskuteczności niedozwolonego postanowienia umownego, wskazując w pkt 85 wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. (C-26/13, K.), że „Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w sytuacji takiej jak rozpatrywana w postępowaniu głównym, w której umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwego warunku, przepis ten nie sprzeciwia się uregulowaniu krajowemu, które pozwala sądowi krajowemu zaradzić skutkom nieważności tego warunku poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym”, to powyższy zabieg ma wyłącznie charakter wyjątku od zasady i nie może być rozumiany w sposób rozszerzający.

Aby sąd krajowy mógł zastąpić niedozwolone postanowienie umowne przepisem krajowym, w sprawie należy stwierdzić kumulatywnie spełnienie czterech przesłanek. Po pierwsze, konsekwencją bezskuteczności niedozwolonego postanowienia umownego musi być brak możliwości dalszego funkcjonowania umowy. Po drugie, w okolicznościach konkretnej sprawy rezultat w postaci braku ważności umowy musi być dla konsumenta niekorzystny. Po trzecie, w prawie krajowym musi obowiązywać przepis dyspozytywny, którym można zastąpić niedozwolone postanowienie umowne. Po czwarte, musi istnieć także odrębny przepis prawa krajowego, który pozwala sądowi krajowemu na zastąpienie niedozwolonego postanowienia umownego przepisem dyspozytywnym.

W niniejszej sprawie przesłanki te nie zostały spełnione kumulatywnie. Brak jest w prawie polskim przepisu dyspozytywnego, który pozwalałby na zastąpienie kwestionowanych zapisów umowy. Ponadto brak jest również w prawie polskim przepisu, który pozwala sądowi krajowemu na zastąpienie niedozwolonego postanowienia umownego przepisem dyspozytywnym. W szczególności zapełnienie „luki” w umowie nie może nastąpić z wykorzystaniem art. 358 k.c. w brzmieniu zawierającym zapis o kursie średnim ogłaszanym przez Narodowy Bank Polski, skoro przepis ten uzyskał takie brzmienie dopiero z dniem 24 stycznia 2009 r., a więc już po zawarciu umowy przez strony niniejszego postępowania.

Mając na uwadze powyższe należało ocenić, iż w niniejszej sprawie, z uwagi na to, że zobowiązanie powodów do spłaty kredytu wyrażone zostało w walucie polskiej, to brak było podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie art. 358 k.c., który odnosi się jedynie do przeliczenia świadczenia wyrażonego w walucie obcej na świadczenie w walucie polskiej, a nie odwrotnie. Brak jest także podstaw do stosowania w drodze analogii art. 41 Prawa wekslowego przez zastąpienie w niedozwolonym postanowieniu umownym kursu ustalanego przez bank kursem średnim Narodowego Banku Polskiego. Wypełnienie „luki” w ten sposób byłoby sprzeczne z art. 385 1 § 1 k.c., jak również z przedstawioną linią orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości w przedmiocie prawidłowej wykładni przepisów krajowych implementujących art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, które dopuszcza wyłącznie uzupełnienie „luki” po niedozwolonym postanowieniu umownym dyspozytywnym przepisem prawa krajowego. Dodatkowo wskazać należy, że koncepcja pozwalająca na zastąpienie postanowień umownych przewidujących przeliczenie kursów walut w oparciu o tabele kursowe banków została również co do zasady uznana za nieusprawiedliwioną przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18, D.). Trybunał wówczas stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

Powyższe prowadzi do stwierdzenia, że po usunięciu spornych postanowień umownych odnoszących się do kursu waluty obcej CHF, postanowienia umowy nie pozwalają na zastosowanie jakiegokolwiek innego alternatywnego sposobu ustalania zmiennego oprocentowania czy też wskaźnika, który zastąpiłby odniesienie do kursu CHF. Charakter zawartej umowy, zamiar stron, a przede wszystkim fakt, że sporne zapisy umowy stanowiły główne świadczenia stron, nie pozwalają również na wykonanie umowy bez stosowania zapisów umowy, które zostały uznane za abuzywne.

Postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta w całości, w związku z czym nie jest dopuszczalna wykładnia, zgodnie z którą dana klauzula wiąże w takim zakresie, w jakim nie stanowi ona postanowienia niedozwolonego. Trzeba zatem wskazać, że klauzula niedozwolona zostaje zniesiona w całości, a nie tylko w takiej części w jakiej jej treść jest niedopuszczalna. W konsekwencji, skoro nie istnieje ani kurs waluty obcej, ani parametry zmiany oprocentowania, które można byłoby w niniejszej sprawie zastosować, to nie sposób również określić, jaką finalnie kwotę konsumenci mają bankowi zwrócić. Nie ma również możliwości zastosowania oprocentowania kredytu stopy referencyjnej określonej dla franka szwajcarskiego oraz parametrów finansowych rynku pieniężnego oraz kapitałowego Szwajcarii i traktowania go jako kredytu czysto złotowego. Taka ingerencja sądu w zapisy umowy jawi się jako nieuprawniona, bowiem skutkowałaby wprowadzeniem do umowy elementów nie tylko nieobjętych pierwotną wolą stron, ale wręcz sprzecznych z ich wolą. Dodatkowo jeszcze raz wskazać należy, że powodowie konsekwentnie żądali ustalenia całości zawartej przez nich umowy kredytowej za nieważną. Należy uznać tym samym, że powodowie są świadomi skutków, jakie pociąga za sobą tak sformułowane roszczenie - w tym późniejszych rozliczeń.

Domagając się ustalenia prawa lub stosunku prawnego na podstawie art. 189 k.p.c. strona powodowa wykazać musi istnienie interesu prawnego.

Interes prawny stanowi kryterium merytoryczne, a jego brak skutkuje oddaleniem powództwa. Dopiero dowiedzenie przez stronę powodową interesu prawnego otwiera sądowi drogę do badania prawdziwości twierdzeń o tym, że dany stosunek prawny lub prawo rzeczywiście istnieje bądź nie istnieje. Interes prawny występuje więc wówczas, gdy ma miejsce niepewność prawa lub stosunku prawnego zarówno z przyczyn faktycznych, jak i prawnych, którą jest w stanie usunąć sądowy wyrok ustalający. Dotyczy to sytuacji, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. W orzecznictwie przyjęto, że nie występuje z reguły interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., gdy zainteresowany może osiągnąć w pełni ochronę swoich praw na innej drodze, zwłaszcza w drodze powództwa o zasądzenie świadczeń pieniężnych lub niepieniężnych (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 22 listopada 2002 roku, sygn. akt IV CKN 1519/00, LEX nr 78333 i z 4 stycznia 2008 roku, sygn. akt III CSK 204/07, M. Spół. 2008/3/51).

Ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa następuje wówczas przesłankowo w sprawie o świadczenie. Powództwo o ustalenie prawa lub stosunku prawnego może zostać uwzględnione wówczas, gdy spełnione są dwie przesłanki merytoryczne: interes prawny oraz wykazanie prawdziwości twierdzeń strony powodowej, że dane prawo lub stosunek prawny rzeczywiście istnieje. Pierwsza z w/w przesłanek warunkuje określony skutek powództwa, decydując o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń strony powodowej. Natomiast wykazanie istnienia drugiej z w/w przesłanek decyduje o kwestii zasadności powództwa (por: orzeczenie Sądu Najwyższego z 27 czerwca 2001 roku, sygn. akt II CKN 898/00, Legalis 277455).

Należy w tym miejscu wskazać, iż Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowisko Sądu Najwyższego wskazane w wyroku z dnia 20 czerwca 2022 roku w sprawie o sygn. II CSKP 701/22, zgodnie z którym w tego rodzaju sprawach przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu. W w/w sprawie Sąd Najwyższy wskazał, że funkcją powództwa wytoczonego w trybie art. 189 k.p.c. jest usunięcie poprzez orzeczenie sądu, niepewności stanu prawnego zachodzącej w stosunkach pomiędzy powodem a pozwanym. Interes prawny oznacza zdaniem Sądu Najwyższego, istniejącą po stronie powoda potrzebę wprowadzenia jasności i pewności w sferze jego sytuacji prawnej, wyznaczonej konkretnym stosunkiem prawnym, zagrożonej, a niekiedy nawet naruszonej już przez pozwanego. Powództwo oparte na art. 189 k.p.c. służy udzieleniu ochrony prawnej w procesie, przez ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego osobie, która ma interes prawny w jej uzyskaniu. Sąd Najwyższy w przedmiotowym wyroku podkreślił, że interes prawny jest zachowany, gdy ze spornego stosunku prawnego wynikają jeszcze dalsze skutki, których dochodzenie powództwem o świadczenie nie jest możliwe, bądź nie jest jeszcze aktualne. Interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy istnieje, skoro uwzględnienie powództwa wywiera przede wszystkim skutki w odniesieniu do obowiązywania umowy na przyszłość, a zatem ma szerszy zakres aniżeli tylko związany z koniecznością dokonania rozliczeń dotychczasowych świadczeń pieniężnych.

Podsumowując dotychczasowe rozważania w tym zakresie i mając na uwadze stanowisko Sądu Najwyższego stwierdzić należało zatem, że powodowie mieli interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy, albowiem uwzględnienie powództwa wywiera przede wszystkim skutki w odniesieniu do obowiązywania umowy na przyszłość, a tym samym ma szerszy zakres aniżeli tylko związany z koniecznością dokonania rozliczeń dotychczasowych świadczeń pieniężnych. Jedynie wyrok sądowy ustalający nieważność stosunku prawnego może uregulować sytuację prawną stron, kończąc definitywnie spór w przedmiocie związania stron umową, w tym w szczególności co do obowiązku dalszego płacenia rat kredytowych. Skutku takiego nie jest w stanie wywołać samo zasądzenie części lub nawet całości zapłaconych nienależnie do tej pory przez kredytobiorców na rzecz banku świadczeń. Bez ustalenia w oparciu o art. 189 k.p.c. nie może również w tej sytuacji nastąpić wykreślenie z księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości powodów hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu.

Stwierdzenie nieważności umowy o kredyt hipoteczny zawartej pomiędzy stronami rodzi obowiązek – na podstawie art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 2 k.c. – wzajemnego zwrotu sum pieniężnych uiszczonych na podstawie niniejszej umowy. Wskazać przy tym należy, że tutejszy Sąd podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (sygn. akt V CSK 382/18, LEX nr 2771344), zgodnie z którym w przypadku stwierdzenia nieważności umowy każdej ze stron przysługuje własne roszczenie o zwrot nienależnie zapłaconych kwot (teoria dwóch kondykcji), a dopóki strony takich roszczeń nie zgłoszą, to Sąd nie może z urzędu ustalać, która strona jest per saldo wzbogacona (teoria salda). Nieważność zawartej przez strony umowy o kredyt hipoteczny skutkowała uznaniem za zasadne żądania powodów o zwrot tego, co na jej podstawie świadczyli. Zgodnie z treścią art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W realiach niniejszej sprawy nieważna była czynność prawna zobowiązująca do świadczenia i nie stała się ona ważna po jego spełnieniu.

W świetle powyższego nie sposób było również uznać, by pozwany nie był wzbogacony kosztem powodów lub by zaistniały przesłanki wymienione w art. 409 k.c. Zgodnie z tym przepisem obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

W ocenie Sądu, nie można postawić znaku równości między zużyciem czy utratą wzbogacenia w rozumieniu ww. przepisu a obowiązkiem zwrotu przez powodów na rzecz pozwanego wzajemnego świadczenia, spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 4 kwietnia 2008 r., sygn. I PK 247/07 (OSN 2009, Nr 17-18, poz. 223), przypadki zużycia lub utraty wzbogacenia w świetle art. 409 k.c., powodujące odpadnięcie wzbogacenia, muszą ograniczyć się zatem do tych tylko sytuacji, kiedy nastąpiło to bezproduktywnie, a więc bez uzyskania jakiegokolwiek ekwiwalentu, czy też innej korzyści dla majątku wzbogaconego.

W niniejszej sprawie brak było jakiegokolwiek dowodu na okoliczność, że pozwany uzyskaną korzyść zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony.

Jednocześnie z art. 411 k.c. wprost wynika, że brak możliwości żądania zwrotu świadczenia nienależnego nie obejmuje sytuacji, gdy jego spełnienie nastąpiło w wykonaniu nieważnej umowy.

W niniejszej sprawie podstawą prawną świadczenia była nieważna czynność prawna, która nie stała się ważna mimo spełnienia świadczenia, a w takim wypadku wiedza spełniającego świadczenie, że nie był do świadczenia zobowiązany, nie zwalnia odbiorcy świadczenia do jego zwrotu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 19 września 2018 r., I CSK 575/17, Legalis nr 1829409).

Sąd przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy miał również na uwadze uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. o sygn. III CZP 6/21. Sąd Najwyższy wskazał, że niedozwolone postanowienie umowne należy co do zasady uznać za nigdy nie istniejące,
w związku z czym nie może ono wywoływać skutków wobec konsumenta, a zapłacone na jego podstawie kwoty są nienależne i podlegają restytucji. Umowa, która nie może wiązać bez niedozwolonego postanowienia, jest w całości bezskuteczna, a w konsekwencji konsument i kredytodawca mogą żądać zwrotu świadczeń spełnionych na jej podstawie jako nienależnych (art. 410 § 1 k.c.). Roszczenia stron mają charakter odrębny (niezależny), co oznacza, że nie ulegają automatycznie wzajemnej kompensacji i konsument może żądać zwrotu w całości spłaconych rat kredytu niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.

W tym miejscu należy wyjaśnić, iż Sąd nie podzielił zarzutu przedawnienia roszczeń powodów, a tym samym zarzut naruszenia art. 118 k.c. nie zasługuje na uwzględnienie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18), że ze względu na zastrzeżoną dla kredytobiorcy (konsumenta) możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18), należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę (konsumenta) wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. W polu widzenia Sądu pozostaje, iż upadek umowy zależy od decyzji kredytobiorcy (konsumenta). Do momentu uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy może być ona zmieniona wolą konsumenta. Reasumując, w ocenie Sądu o wymagalności wzajemnych roszczeń stron można mówić dopiero z chwilą, gdy sankcja bezskuteczności zawieszonej przekształci się w sankcję nieważności. Mając na względzie powyższe, Sąd nie podziela argumentacji jakoby przedawnienie rozpoczynało bieg od dnia zapłaty raty kredytu, bez względu na to czy kredytobiorca (konsument) miał wiedzę o tym, że narzucone mu postanowienia są postanowieniami niedozwolonymi i że może poszukiwać wobec tego ochrony prawnej.

W świetle dokonanych powyżej rozważań Sąd uwzględnił powództwo główne w całości zasądzając od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów J. K. i R. K. kwotę 120.158,67 złotych (pkt I) oraz ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny o nr (...), zawarta w dniu 12 czerwca 2008 r. pomiędzy J. K. i R. K., a Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. jest nieważna.

Wobec powyższego Sąd nie czynił rozważań w zakresie pozostałych zgłoszonych żądań ewentualnych uznając je za bezprzedmiotowe.

Należy przy tym wyjaśnić, iż żądanie zapłaty zawarte w pkt 1 pozwu zostało wykazane zarówno co do zasady, jak i co do wysokości, albowiem wysokość dochodzonych kwot wynika z dokumentów załączonych do akt sprawy. Warto przy tym nadmienić, iż pozwany nie kwestionował wysokości wyliczeń w ramach zgłoszonego żądania głównego.

Stosownie do art. 481 § 1 i 2 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, a jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. Termin zapłaty wskazanej sumy nie był oznaczony, ani nie wynikał z właściwości zobowiązania, zatem świadczenie to powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu pozwanego do zapłaty (art. 455 k.c.). Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy wskazać należy, iż przed wytoczeniem powództwa powodowie skierowali do pozwanego wezwanie do zapłaty. Za takowe należy bowiem uznać pismo pełnomocnika powodów datowane na dzień 08 czerwca 2020 roku i zawierające m.in. żądanie zapłaty kwoty 111.727,17 złotych. Pismem z dnia 03 lipca 2020 roku pozwany Bank ustosunkował się do żądań powodów. Tym samym zdaniem Sądu zasadnym było żądanie powodów przyjęcia dnia 03 lipca 2020 roku, jako początku biegu odsetek ustawowych za opóźnienie, albowiem w tej dacie pozwany zajmując stanowisko miał świadomość żądania powodów. W zakresie zaś pozostałej kwoty 8.887,50 złotych Sąd zasądził odsetki od dnia 20 listopada 2020 roku, tj. zgodnie z żądaniem zawartym w pozwie, czyli od dnia następnego po dniu doręczenia stronie pozwanej pozwu do dnia zapłaty.

Mając na uwadze, że roszczenie powodów zostało uwzględnione w całości, o kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., obciążając nimi stronę przegrywającą sprawę, czyli pozwanego. Na koszty procesu, które poniosła strona powodował złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 10 800 zł (§ 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych), opłata skarbowa od pełnomocnictw w wysokości 34 zł oraz opłata od pozwu w kwocie 1000 zł. Łącznie zatem strona powodowa poniosła koszty w wysokości 11 834 zł i w tym zakresie orzeczono jak w punkcie III sentencji wyroku.

sędzia (del.) Agnieszka Onichimowska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Aneta Gąsińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia () Agnieszka Onichimowska
Data wytworzenia informacji: