I C 754/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-09-22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 września 2025 roku

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący Sędzia (del.) Agnieszka Onichimowska

po rozpoznaniu w dniu 22 września 2025 r. w Warszawie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa B. K.

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę

I.  oddala powództwo;

II.  odstępuje od obciążania powódki kosztami procesu;

III.  przejmuje na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe.

Sędzia del. Agnieszka Onichimowska

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 11 sierpnia 2016 r. (data prezentaty biura podawczego) powódka B. K. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W.:

1.  kwoty 80.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i psychiczne jakich doznała na skutek zdarzenia z dnia 18 listopada 2013 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 17 stycznia 2016r. do dnia zapłaty;

2.  kwoty 20.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta do wykonywania świadczeń medycznych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej, wykonywanych należytą starannością przez personel medyczny kierujący się zasadami etyki, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 17 stycznia 2016r. do dnia zapłaty;

3.  kwoty 10.000,00 zł tytułem odszkodowania - włożenia z góry sumy niezbędnej na koszty dalszego leczenia.

W uzasadnieniu powódka wskazała, że jej roszczenia związane są ze skutkami przeprowadzonego w dniu 18 listopada 2013 r. w (...) Instytucie Medycznym (...) Szpitala (...) zabiegu operacyjnego zmniejszenia piersi. Zaznaczono, że zastosowane leczenie nie przyniosło znaczącej poprawy, wystąpiły ogromne trudności z wygojeniem ran pooperacyjnych, a do dzisiaj nie nastąpiło pełne wyleczenie. Komplikacje po zabiegu i wieloletni okres leczenia doprowadził do zupełnej deformacji piersi powódki. Zdaniem powódki do powikłań pooperacyjnych doprowadziło niewłaściwe postępowanie personelu szpitala. Zabieg odbył się pomimo występowania chorób współistniejących, które były przeciwwskazaniem do jego przeprowadzenia, a o których personel szpitala wiedział. Powódka zarzuciła, że personel szpitala bagatelizował jej cierpienia i często odwoływał wcześniej umówione wizyty kontrolne, wskazując przykładowo na wizytę na którą zgłosiła się, zgodnie z zaleceniami lekarza, po około 3 tygodniach od zabiegu, a która nie odbyła się z uwagi na z uwagi na zupełny brak zainteresowania ze strony lekarza jej zdrowiem. W ocenie powódki zaniedbania personelu (...) Szpitala (...) w trakcie zabiegu spowodowały u niej ogrom cierpień, które nie były naturalną konsekwencją tego zabiegu. Przez okres wielu miesięcy musiała ona znosić znaczne dolegliwości bólowe. W okresie rekonwalescencji po zabiegu musiała korzystać z pomocy osób trzecich, nie była w stanie wykonać niektórych podstawowych czynności i musiała znacznie ograniczyć aktywność życiową. Co więcej z uwagi na powikłania po zabiegu redukcji piersi nie mogła przeprowadzić planowej operacji rozwarstwienia aorty i angioplastyki kończyny dolnej. Powódka zwróciła również uwagę na cierpienia psychiczne wskazując, że niepewność co do stanu zdrowia wywoływała u niej dodatkowy niepotrzebny ogromny stres. Nie mogła ona zaakceptować sytuacji w jakiej się znalazła oraz swojego wyglądu, który sprawiał, że nie czuła się kobietą. W przekonaniu powódki jej mąż osunął się od niej jej z powodu wyglądu, a ich związek się rozpadł. (pozew k. 4-11)

W odpowiedzi na pozew (...) S.A. z siedzibą w W., wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.

Pozwany zakwestionował żądanie pozwu zarówno co do zasady, jak i wysokości. Ustosunkowując się do zarzutów strony powodowej, pozwany podniósł, że powikłania w postaci martwicy tkanki tłuszczowej, niewielkiej martwicy otoczki brodawki oraz skóry są wliczone w ryzyko operacji redukcji dużych piersi, a miażdżyca naczyń kończyn dolnych nie obciąża w znaczącym stopniu operacji redukcji piersi. Pozwany nie zgodził się z zarzutami co do wyboru nieprawidłowej techniki zabiegu operacyjnego, zaznaczając, że konieczność dłuższego leczenia ambulatoryjnego, jak też dolegliwości bólowe są następstwem niezamierzonych powikłań, a nie błędu medycznego, czy braku należytej staranności. W ocenie pozwanego kwota 100.000 zł zadośćuczynienia, w tym 20.000 zł za naruszenie praw pacjenta, jest wygórowana i nieproporcjonalna do przebiegu leczenia i jego skutków w (...) Instytucie Medycznym. Odnosząc się do kwestii roszczenia odszkodowawczego Pozwany zaznaczył, że zgromadzony dotychczas materiał dowodowy nie pozwala przyjąć, iż powódka wykazała potrzeby finansowe związane z dalszym leczeniem. (odpowiedź na pozew k. 177-180)

W toku postępowania strony potrzymały swoje stanowiska procesowe.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Od 2002 r. B. K. obciążona jest miażdżycą tętnic kończyn dolnych.

W czasie pobytu w Instytucie (...) Kliniki Chirurgicznej w dniach od 19 sierpnia 2002 r. do 27 sierpnia 2002 r. rozpoznano u B. K. miażdżycę uogólnioną, zwężenie tętnicy biodrowej wspólnej lewej i tętnicy podkolanowej lewej. Po diagnostyce i leczeniu zachowawczym pacjentkę wypisano z zaleceniem zgłoszenia się do Kliniki po ustaleniu terminu celem leczenia operacyjnego.

W kolejnych latach B. K. kontynuowała leczenie chorób krążenia, w tym:

w okresie od dnia 15 października 2002 r. do dnia 06 listopada 2002 r. w Instytucie (...) Kliniki Chirurgicznej, gdzie wykonano zabieg wszycia łatki z (...) poszerzającej światło dolnego odcinka aorty i lewej tętnicy biodrowej.

W dniach od 19 września 2005 r. do 22 września 2005 r. w Instytucie (...) Kliniki Chirurgicznej, z powodu miażdżycowego zwężenia prawej tętnicy biodrowej wspólnej i zwężenia prawej tętnicy udowej powierzchownej, gdzie wykonano diagnostykę radiologiczną i (...) tętnic, a następnie wypisano z zaleceniem do dalszego leczenia farmakologicznego.

w dniach od 20 lutego 2006 r. do 24 lutego 2006 r. w Klinice (...), gdzie podjęto diagnostykę w kierunku zapalenia naczyń i miażdżycowego niedokrwienia kończyn dolnych. Pacjentka została wypisana do domu przed ukończeniem badań;

w dniach od 08 maja 2007 r. do 16 maja 2007 r. w Klinice (...) Instytutu (...) z rozpoznaniem uogólnionej miażdżycy, zwężenia tętnicy biodrowej i udowej prawej oraz niedokrwieniem. Pacjentka została wypisana do domu po leczeniu zachowawczym;

w okresie od 26 czerwca 2007 r. do 23 lipca 2007 r. — w Klinice (...) Instytutu (...), z rozpoznaniem miażdżycowego niedokrwienia prawej kończyny dolnej, gdzie wykonano wszycie łatki z (...) poszerzającej dolny odcinek tętnicy biodrowej wspólnej i tętnicy biodrowej zewnętrznej;

w dniach od 17 marca 2008 r. do 21 marca 2008 r. w (...) Szpitalu (...), z rozpoznaniem zwężenia początkowego odcinka tętnicy, gdzie wykonano przezskórną plastykę tętnicy udowej powierzchownej prawej.

w dniach od 19 listopada 2008 r. do 02 grudnia 2008 r. w Klinice (...), Naczyniowej i Transplantacyjnej z rozpoznaniem niedokrwienia kończyny dolnej prawej, niedrożnością tętnicy udowej wspólnej i powierzchownej po stronie prawej, gdzie wykonano usunięcie zakrzepu, zatoru z końcowego odcinka tętnicy udowej wspólnej z naszyciem łaty z (...) oraz krótki przeszczep z protezy od tętnicy udowej wspólnej do miejsca odejścia tętnicy udowej głębokiej;

w dniach od 18 kwietnia 2011 r. do 20 kwietnia 2011 r. w Klinice (...) z powodu niedokrwienia lewej kończyny dolnej, zwężenia lewej tętnicy uda głębokiej, gdzie wykonano endowaskularne poszerzenie ujścia tętnicy udowej głębokiej i biodrowej zewnętrznej;

w okresie od 28 marca 2012 r. do 30 marca 2012 r. w Klinice (...) z rozpoznaniem miażdżycy zarostowej tętnic kończyn dolnych, niedrożnością tętnicy udowej powierzchownej prawej, gdzie wykonano endowaskularną plastykę tętnicy udowej powierzchownej prawej z inplantacją stentu;

w okresie od 25 kwietnia 2012 r. do 02 maja 2012 r. w (...) Centrum (...) w O., gdzie została wypisana z rozpoznaniem miażdżycy tętnic kończyn;

w dniu 10 listopada 2012 r. w Wojewódzkim Szpitalu (...) w S. z powodu niedokrwienia kończyny dolnej prawej,

w okresie od 08 lipca 2012 r. do 12 lipca 2012 r. w Klinice (...) z rozpoznaniem ostrego niedokrwienia kończyny dolnej prawej, niedrożnością prawej tętnicy biodrowej zewnętrznej oraz niedrożnością prawej tętnicy udowej powierzchownej do poziomu kanału przywodzicieli, gdzie wykonano przezskómą plastykę tętnic kończyn dolnych oraz leczenie trombolityczne;

w okresie od 12 listopada 2012 r. do 24 listopada 2012 r. w (...) Szpitalu (...) i Naczyniowej z rozpoznaniem krytycznego niedokrwienia prawej kończyny dolnej, zakrzepicy prawej tętnicy udowej powierzchownej, stanie po cholecystektomii i chorobie niedokrwienna serca. Wykonano udrożnienie przeszczepu aortalno—udowego prawostronnego, przeszczep naczyniowy z (...) od końca udrożnionego przeszczepu do miejsca rozwidlenia tętnicy udowej głębokiej z dobry bezpośrednim efektem.

w okresie od 15 października 2014 r. do 20 października 2014 r. w (...) Instytucie Medycznym w Klinice (...) z rozpoznaniem przewlekłego niedokrwienia prawej kończyny dolnej i niedrożnością stentów w prawej tętnicy udowej powierzchownej. Wykonano zabieg usunięcia zmian miażdżycowy i skrzeplin z tętnicy udowej i plastykę Łatą z (...);

dowód: dokumentacja medyczna – k. 127-144, zeznania powódki B. K. k. 222-223v, k. 514-515, k. 716-719

W dniu 7 lutego 2012r. w (...) Przychodni (...) (...) w W. dr W. H. - specjalista ortopeda traumatolog i specjalista medycyny sportowej wydał B. K. zaświadczenie lekarskie, w którym stwierdzono wskazanie ortopedyczne do wykonania plastyki zmniejszenia biustu.

Dowód: zaświadczenie k.64

W dniu 18 kwietnia 2012r. B. K. zgłosiła się do (...) Przychodni (...) (...) w W., gdzie lekarz internista reumatolog - dr B. C. wydała skierowanie do szpitala, do oddziału chirurgii plastycznej z powodu „Patologicznego przerostu gruczołów piersiowych”.

Dowód: skierowanie k.66

W dniu 26 lipca 2012 r. lekarz podstawowej opieki zdrowotnej - dr B. C. wystawiła B. K. skierowanie do leczenia chirurgicznego na skutek rozpoznania w postaci biustu olbrzymiego.

Dowód: skierowanie – k. 24

W dniu 07 września 2012r. B. K. zgłosiła się do Poradni Klinicznej (...) Plastycznej (...) Instytutu Medycznego w W., gdzie stwierdzono ginekomastię obustronną, kwalifikując pacjentkę do leczenia operacyjnego i ustalając termin przyjęcia na dzień 18 listopada 2013 r.

Dowód: ambulatoryjna historia choroby – k. 12, zeznania powódki B. K. k. 222-223v, k. 514-515, k. 716-719

W dniu 18 listopada 2013 r. B. K. została przyjęta do (...) Instytutu Medycznego w W. Kliniki (...) z powodu gigantomastii, celem wykonania operacji korekcyjnej. W wywiadzie lekarskim - w trakcie badania wstępnego - ustalono, że B. K. choruje na nadciśnienie tętnicze i uogólnioną miażdżycę, szczególnie kończyn dolnych (leczone szeregiem zabiegów chirurgicznych). Przed przeprowadzeniem zabiegu B. K. podpisała szczegółową zgodę na zabieg operacyjny, w której odnotowano szereg powikłań ogólnych (wśród których wskazano m.in. na: krwiaki, stany zapalne i zakażenia, opóźnione gojenie się ran, rozejście się ran, blizny przerostowe i szerokie, depresja pooperacyjna) i specyficznych dla operacji gigantomastii (wśród których wskazano m.in. na: miejscową martwicę skóry – 12 razy częstszą u palaczy, nierówności i zagłębienia powierzchni skóry, potrzeba długotrwałego leczenia powikłań). Pacjentka oświadczyła, że w trakcie rozmowy zadała wszystkie interesujące ją pytania dotyczące rodzaju zabiegu operacyjnego, jego zalet i wad, możliwych powikłań oraz przebiegu okresu pooperacyjnego, a otrzymane wyjaśnienia zrozumiała. Ponadto oświadczyła, że wie, że chirurgia plastyczna, jaki medycyna, nie jest wiedzą ścisłą, stąd ma świadomość istniejącego ryzyka, jak i tego, że wynik operacji nie może być w pełni przewidywalny ani gwarantowany oraz, że nikt nie jest w stanie dać pewności, że powikłania czy nawet pogorszenie stanu zdrowia nie nastąpi, jak też co do tego, że wie, iż po cięciach pozostaną trwałe widoczne blizny.

Dowód: karta badania wstępnego – k. 29, oświadczenie - ,,świadoma zgoda na zabieg Redukcji Piersi” – k. 29v-30, ,,poinformowana zgoda na proponowany zabieg operacyjny” – k. 30v-31, historia choroby – k. 27, zeznania powódki B. K. k. 222-223v, k. 514-515, k. 716-719, zeznania świadka W. J. k. 295-297v, zeznania świadka W. W. k. 336-340

W ankiecie przedoperacyjnej B. K. poinformowała o wcześniejszym leczeniu chorób układu krążenia w postaci miażdżycy zarostowej kończyn dolnych.

Dowód: ankieta przedoperacyjna – k. 32-32v

W dniu 18 listopada 2013 r. B. K. przeszła w znieczuleniu ogólnym zabieg zmniejszający piersi i modelowania sutków przy użyciu metody McKissock. Operatorem w trakcie zabiegu był specjalista chirurgii ogólnej i plastycznej W. J.. Zabieg przebiegał prawidłowo, a po wybudzeniu pacjentka została przekazana do oddziału pooperacyjnego. Przebieg rekonwalescencji podczas hospitalizacji był prawidłowy.

Dowód: kart informacyjna k. 52, opis operacji – k. 34v, karta procesu pielęgnowania – k. 40v-42, Księga raportów pielęgniarskich - k.43-51, zeznania powódki B. K. k. 222-223v, k. 514-515, k. 716-719, zeznania świadka W. J. k. 295-297v, opinia z zakresu chirurgii plastycznej Instytutu (...) z dnia 16 stycznia 2020 r. (k. 537- 553), z dnia 22 lipca 2020 (k. 578-585), z dnia 25 maja 2023r. (k. 655-661) oraz ustna uzupełniająca opinia biegłego J. J. ( (...)) złożona na rozprawie w dniu 17 stycznia 2024 r. (k. 695-699).

B. K. została wypisana ze szpitala w dniu 21 listopada 2013 r. z przebiegiem pooperacyjnym niepowikłanym, do dalszego leczenia ambulatoryjnego oraz zaleceniem zgłoszenia się na kontrolę do kliniki za 14 dni (na usunięcie szwów).

Dowód: karta informacyjna – k. 52, epikryza wypisowa – k. 36v, zeznania świadka W. W. k. 336-340

B. K. zgłosiła się do kliniki w dniu 12 grudnia 2013 r., ostatecznie jednak została przyjęta dopiero w dniu 13 grudnia 2013 r.. W trakcie konsultacji stwierdzono, że prawa pierś nie budzi zastrzeżeń i kwalifikuje się do zdjęcia szwów. W odniesieniu do lewej piersi stwierdzono obrzmienie z częściową martwicą otoczki (suchą) i linii cięcia pionowego. Stwierdzono powikłanie pooperacyjne po rozległej plastyce piersi. Gojenie ran skontrolowano następnie w dniu 17 grudnia 2013 r. W trakcie badania w dniu 20 grudnia 2013 r. stwierdzono klinicznie znaczną poprawę. Stwierdzono ogniskową martwicę 1/3 otoczki brodawki lewej, przetokę w części środkowej w kształcie odwróconego (...), zalecono założenie biustonosza specjalistycznego w celu modelowania piersi. Stwierdzono brak możliwości porozumienia z pacjentką z uwagi na wzburzenie emocjonalne. Pacjentka wyraziła zgodę na dalszą opiekę pooperacyjna, zaznaczając jednocześnie, że nie wyraża zgody na zmianę opatrunków przed dr J..

W trakcie kontroli w dniu 23 grudnia 2013 r. dokonano zmiany opatrunków. Jednocześnie stwierdzono prawidłowe gojenie piersi prawej oraz zmniejszenie obrzęku lewej piersi.

W dniu 24 grudnia 2013 r. B. K. zgłosiła do kliniki z powodu krwawienia z lewej piersi. Wykonano badanie, nie stwierdzając cech krwawienia, następnie założono opatrunek.

Kolejne kontrole połączone ze zmianą opatrunków miały miejsce w dniach: 30 grudnia 2013 r., 02 stycznia 2014 r., 05 stycznia 2014 r., 07 stycznia 2014 r. , 10 stycznia 2014 r. 16 stycznia 2014 r (kiedy pouczono pacjentkę o konieczności rzucenia palenia)

Dowód: ambulatoryjna historia choroby k. 12 – 18, zeznania świadka W. J. k. 295-297v, zeznania świadka A. P. k. 341-342

Występująca u B. K. obciążenia zdrowotne w postaci miażdżycy kończyn dolnych nie stanowiło przeciwskazania do przeprowadzenia zabiegu zmniejszenia piersi.

Dowód: opinia z dnia 17 kwietnia 2018 r. (k. 363-367) oraz uzupełniająca opinia z dnia 20 listopada 2018 r. (k. 390-391) Dr n. med. A. S. chirurgii ogólnej i naczyniowej, opinia z zakresu chirurgii plastycznej Instytutu (...) z dnia 16 stycznia 2020 r. (k. 537- 553), z dnia 22 lipca 2020 (k. 578-585), z dnia 25 maja 2023r. (k. 655-661) oraz ustna uzupełniająca opinia biegłego J. J. ( (...)) złożona na rozprawie w dniu 17 stycznia 2024 r. (k. 695-699).

U B. K. wykonano badania w postaci: USG piersi w dniach 7 lutego 2014r., Mammografii MR z kontrastem w dniu 28 sierpnia 2014r., USG piersi w dniu 3 listopada 2014 r. , USG piersi w dniu 11 września 2015r.

Dowód: badanie USG k. 54, 55, k. 58, k. 59,

W dniach 15 - 20 października 2014r. B. K. była hospitalizowana w Klinice (...) w W. z rozpoznaniem: „Przewlekłe niedokrwienie prawej kończyny dolnej. Niedrożność stentów w prawej tętnicy udowej powierzchownej.". W dniu 16 października 2014 r. dokonano zabiegu „A. z profundoplastyką łatą dakronową"

Dowód: karta informacyjna k.128

Pismem z dnia 12 listopada 2015 r. pełnomocnik B. K. wniósł do (...) Instytutu Medycznego w W. o zapłatę w terminie 14 dni kwoty 200.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za ból, krzywdę i cierpienia doznane przez poszkodowaną na skutek błędu medycznego z dnia 18 listopada 2013 r. oraz kwoty 100.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie praw pacjenta o którym mowa w art. 6 ust. 1 i art. 8 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Dowód: wniosek o odszkodowanie – k. 110-113

Pismem z dnia 15 grudnia 2015 r. (...) Instytut Medyczny w W. odmówił uznania zgłoszonego roszczenia i wypłaty wskazanych w wezwaniu kwot.

Dowód: odpowiedź na wezwanie do zapłaty – k. 114-115

Pismem z dnia 21 stycznia 2016 r. (...) S.A. w W. odmówił uznania roszczenia odszkodowawczego B. K. wobec ubezpieczonego (...) Instytutu Medycznego w W..

Pismem z dnia 04 kwietnia 2016 r. (...) S.A. w W. po rozpoznaniu reklamacji B. K. z dnia 01 marca 2016 r., ponownie odmówił uznania roszczenia odszkodowawczego.

Dowód: odmowa wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego k. 117-117v, reklamacja – k. 118-120, odpowiedź na reklamację – k. 121

Wyrokiem z dnia z dnia 7 czerwca 2017 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie uznał W. K., męża B. K., za winnego popełnienia na jej szkodę czynów z art. 157 § 2 k.k. Małżeństwo B. i W. K. uległo rozwiązaniu poprzez rozwód w 2015 r.

Dowód: wyrok Sądu Rejonowego z – k. 328-329

B. K. korzystała z opieki psychologicznej i psychiatrycznej w (...) Przychodni (...) Sp ZOZ w W. w okresie 08 listopada 2013 r. do dnia 14 czerwca 2016 r.

Dowód: ,,historia Choroby (...)” – k. 73-84v

Zabieg redukcji olbrzymich gruczołów piersiowych, wiąże się z ryzykiem wystąpienia powikłań w postaci :

a) krwiak w miejscu operowanym ok. 1% pacjentów,

b) seroma/zbiomik limfy w tkankach operowanych/1-5% pacjentów,

c) infekcja ran pooperacyjnych 12-22%,

d) martwica skóry 5-15 %,

e) utrata brodawki 4-6%,

f) blizny przerostowe ok. 8%,

g) asymetria piersi.

Dowód: opinia uzupełniająca z zakresu specjalizacji chirurgii plastycznej z dnia 22 lipca 2020 k. 578-585

Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dokumentacji zalegającej w aktach sprawy, w tym kopi dokumentacji medycznej. Sąd uznał dowody z dokumentów za wiarygodne, albowiem ich autentyczność nie została zakwestionowana przez strony, a ponadto Sąd nie znalazł podstaw do ich podważenia z urzędu. Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy posiadały dowody z opinii dr n. med. A. K. - Specjalisty chirurgii ogólnej i naczyniowej z dnia 17 kwietnia 2018 r. (k. 363-367) oraz uzupełniającej z dnia 20 listopada 2018 r. (k. 390-391), jak również opinie z zakresu chirurgii plastycznej przygotowane przez Instytut (...) z dnia 16 stycznia 2020 r. (k. 537- 553), z dnia 22 lipca 2020 (k. 578-585), z dnia 25 maja 2023r. (k. 655-661) oraz ustna uzupełniająca opinia biegłego J. J. ( (...)) złożona na rozprawie w dniu 17 stycznia 2024 r. (k. 695-699).

Opinie biegłego z zakresu chirurgii ogólnej i naczyniowej pozwoliły na wykluczenie nieprawidłowości podczas zabiegu (z punktu widzenia specjalizacji biegłego). Co jednak szczególnie istotne Biegły ten zanegował wyraźnie forsowana przez stronę powodową tezę o istniejących przeciwskazaniach do przeprowadzenia zabiegu u powódki z uwagi na istniejące u niej schorzenia układu krążenia. Biegły ten wyraźnie wskazał, że miażdżyca tętnic kończyn dolnych nie stanowi przeciwwskazania do jakichkolwiek zabiegów wykonywanych poza kończynami dolnymi. Biegły ten zaoponował również twierdzeniu jakoby powódka cierpiała na „zakrzepowo-zarostowe zapalenie naczyń". Biegły zaznaczył także, że z analizy dokumentacji medycznej nie wynika, że postępowanie personelu medycznego w pozwanym szpitalu było niestaranne, nie mówiąc już o popełnionym błędzie medycznym. Powikłanie, które wystąpiło u powódki było natomiast wkalkulowane w ryzyko tego typu zabiegów. Biegły ten nie stwierdził również u powódki (z punktu widzenia swojej specjalności) trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Opinie z zakresu chirurgii plastycznej przygotowane przez specjalistów z Instytutu (...), pozwoliły na stwierdzenie, że w trakcie zabiegu operacyjnego w dniu 18 listopada 2013 roku postępowano, co do zasady zgodnie z obowiązującymi standardami podczas zabiegów tego rodzaju. Zdaniem specjalistów sporządzających opinię decyzja o przeprowadzeniu u powódki operacji redukcji piersi była słuszna. W opinii tej również stwierdzono, że zdiagnozowana i udokumentowana u powódki miażdżyca tętnic nie miała wpływu na wystąpienie powikłań pooperacyjnych, zaś na podstawie dokumentacji medycznej nie można stwierdzić zachowania lekarza operującego stojącego w oczywistej sprzeczności z wiedzą medyczną. Zdaniem biegłych dalsze leczenie powódki nie jest niezbędnie konieczne, bowiem podstawowy cel operacji u powódki został osiągnięty - redukcja biustu olbrzymiego. Przy czym szacunkowy koszt operacji korekcyjnej w warunkach komercyjnych to 15-25 tysięcy złotych, w zależności od cennika placówki. Biegli zwrócili również uwagę na fakt, że kontrola pooperacyjna miała odbyć się po dniach 14, powódka natomiast zgłosiła się po 22 dniach. Zdaniem biegłych w tym czasie powódka musiała dostrzegać niepokojące objawy w obrębie lewej piersi, które winny skłonić ją do wcześniejszego kontaktu z lekarzem. Potwierdzając, iż każdorazowe opóźnienie w leczeniu ma negatywne konsekwencje dla organizmu, biegli podkreślili, że w momencie kiedy powódka zdecydowała się na kontrolę, powikłanie było już rozwinięte, zaś niezwłocznie po odbytej konsultacji (13.12.2013r.) podjęto leczenie i prowadzono je regularnie. Zdaniem biegłych z tego względu nie można mówić o zaniedbaniach w zakresie opieki skutkujących opóźnieniem leczenia powikłań. Potencjalna wcześniejsza reakcja personelu, byłaby natomiast możliwa gdyby powódka zasygnalizowała nieprawidłowości wcześniej. Co istotne biegli wskazali również, że odnotowana na wizycie w dniu 13 grudnia 2013 r. martwica nie rozwinęła się w okresie jednej doby (od wizyty powódki w dniu 12 grudnia 2013r. kiedy to nie została przyjęta). Gdyby więc wizyta odbyła się 12 grudnia 2013 roku, nie ograniczyłoby to rozmiaru powikłań i negatywnych konsekwencji dla zdrowia i wyglądu powódki, bowiem u powódki obok krwiaka, obrzęku występowała już martwica. Ze sporządzonej opinii wynika również, że nie było stanu bezpośredniego zagrożenia życia, zaś niedokrwienie tkanek, rozwijało się w czasie - około 10 dni. Nie można również stwierdzić, że gdyby powódka została ponownie przyjęta na oddział, to uniknięto by martwicy. Wykluczono także wpływ rozejścia się szwów czy też braku zaopatrzenia rany w okresie 3 dni po operacji, na rozwój martwicy. Biegli podkreślili, że redukcja piersi z powodu gigantomastii - jak u powódki - sposobem M. K., jest jedną z metod operacyjnych stosowanych w takich przypadkach, przy czym każda z metod wiąże się z możliwością wystąpienia powikłań, które mogą wystąpić przy każdej interwencji związanej z przerwaniem ciągłości tkanek (nie tylko chirurgicznej). Nie ma więc możliwości wykluczenia, czy wypracowania schematu uniknięcia powikłań u żadnego z pacjentów, niezależnie od tego czy jest on dodatkowo obciążony np. chorobami współistniejącymi, czy też nie. Biegli nie wykluczali jednak, że nikotynizm powódki przyczynił się u do powstania powikłania. Biegli określili wysokość uszczerbku na zdrowiu powódki, na 15% uszczerbku długotrwałego. W sporządzonych opiniach biegli wskazali także, że gdyby zabieg przebiegał z jakimikolwiek powikłaniami w karcie opisującej zabieg znalazłyby się na ten temat stosowne adnotacje, zaś powódki nie wypisano by planowo ze szpitala z zapisem przebieg niepowikłany. Ponadto podkreślono, że w przypadku zastosowania wadliwej techniki operacyjnej, czy błędu po stronie operatora powikłanie prawdopodobnie dotknęłoby obu piersiach (z czym nie mieliśmy do czynienia w przedmiotowej sprawie).

Opinie biegłego lek. med. M. K. - specjalisty chirurgii plastycznej (z dnia 29 marca 2019 – k. 492-495 oraz z dnia 17 stycznia 2019 r. (k. 403-420) wobec zgłoszonych przez strony i uznany za zasadne zarzutów, podlegały pominięciu.

Sporządzona w przedmiotowej sprawie opinia sądowo-psychiatryczno-psychologiczna z dnia 22 stycznia 2025 r. (k. 744-772) okazała się nieprzydatna dla rozstrzygnięcia sprawy, a to z uwagi na brak potwierdzenia przez biegłych z zakresu chirurgii naczyniowej oraz chirurgii plastycznej dla wystąpienia w przedmiotowym przypadku błędu medycznego. W konsekwencji ustalone przez biegłych zaburzenia zdrowia psychicznego powódki i doznany na tym tle uszczerbek na zdrowiu nie mógł być powiązany w żaden sposób ze świadczonymi powódce świadczeniami zdrowotnymi w przedmiotowej placówce. Z powyższych względów Sąd uznał za nieprzydatny także postulowany przez stroną powodową dowód z opinii biegłego seksuologa.

W ocenie Sądu osobowe źródła dowodowe miały w przedmiotowej sprawie znaczenie jedynie uzupełniające. Zasadnicze dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia faktyczne zostały poczynione bowiem w oparciu o dowody z dokumentów oraz opinii biegłych. Sąd uwzględnił więc dowody z zeznań świadków oraz powódki jedynie w takim zakresie w jakim dotykały one istotnych okoliczności oraz korespondowały z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym.

W ocenie Sądu zeznania powódki B. K. (k. 222-223v, k. 514-515, k. 716-719) zasługiwały na uwzględnienie jedynie w tym zakresie w jakim znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowy (w szczególności opiniach biegłych oraz dokumentacji medycznej). Sąd nie dał wiary zeznaniom powódki w części w jakiej wskazywała ona na nieprawidłowe działania personelu medycznego czy też nie poinformowania jej o możliwych powikłaniach. Tego rodzaju twierdzenia nie znajdują oparcia w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym. Za niewiarygodne należało również uznać zeznania powódki we fragmencie w jakim wskazywała ona, że otrzymała ona zalecenie żeby po 3 tygodniach zgłosić się na zdjęcie szwów. Tego rodzaju stwierdzenie wprost jest sprzeczne z dokumentacją medyczną sporządzoną przy wypisie ze szpitala w dniu 21 listopada 2013 r. gdzie wskazano, że powódka ma zgłosić się za 14 dni (karta informacyjna – k. 52, epikryza wypisowa – k. 36v). Co zaś się tyczy kwestii pouczenia o powikłaniach to okoliczność została potwierdzona zalegającą w aktach sprawy dokumentacją medyczną (oświadczenie - ,,świadoma zgoda na zabieg Redukcji Piersi” – k. 29v-30, ,,poinformowana zgoda na proponowany zabieg operacyjny” – k. 30v-31), a i sama powódka w zeznaniach przyznawała, że podpisywała jakieś dokumenty, ale ich nie czytała (zeznania powódki k. 514-515).

Zeznania świadka W. J. (k. 295-297v) Sąd ocenił jako wiarygodne i przydatne w zakresie w jakim znajdowały one potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym oraz dotykały okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem Sądu kwestie związane z nieporozumieniami personalnymi na linii powódka – personel medyczny kliniki (co stanowiło zasadniczą część zeznań świadka) nie miały większego znaczenia w sprawie. Zgromadzona dokumentacja medyczna, jak również sporządzone w sprawie opinie biegłych potwierdzają bowiem, że zarówno w odniesieniu do przebiegu operacji w dniu 18 listopada 2013 r. jak i świadczonej później opieki pooperacyjnej, nie można wysunąć zarzutów co do ich prawidłowości i zgodności ze standardami medycznymi. Sąd nie brał również pod uwagę wypowiedzi świadka w odniesieniu do kwestii przyczyn wystąpienia powikłań u powódki, jako że materia ta zarezerwowana jest dla opinii biegłych, nie zaś świadka, który przeprowadzał przedmiotowy zabieg i co za tym idzie jest on osobiście zainteresowany (z punktu widzenia ewentualnej odpowiedzialności zawodowej i cywilnej) ustaleniami co do prawidłowości realizowanych wobec powódki procedur medycznych i ich wpływu na wystąpienie powikłań.

Podobnie Sąd ocenił zeznania świadka W. W. k. 336-340. Zeznania te zasługiwały na uwzględnienie jedynie w zakresie w jakim znajdowały one potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym oraz dotykały okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Kwestie nieporozumień czy też konfliktu personalnego powódki ze świadkiem czy też innymi członkami personelu medycznego, jak wskazano powyżej, nie miały większego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Także wypowiedzi świadka w odniesieniu do kwestii przyczyn powikłań i zasadności stasowania określonych procedur medycznych, nie były brane przez Sąd pod uwagę, jako, że są one zarezerwowane dla wypowiedzi biegłych.

Zeznania świadka W. D. (k. 340-341) nie miały znaczenia w przedmiotowej sprawie. Świadek nie dostarczył bowiem w zasadzie żadnych istotnych okoliczności. Za podobnie marginalne Sąd uznał zeznania świadka A. P. (k. 341-342), której udział w sprawie sprowadzał się jedynie do wykonywania opatrunków w okresie pooperacyjnym.

Pozostałe, a wyżej nie wymienione dowody nie miały istotnego znaczenia w sprawie.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Powództwo podlegało oddaleniu.

Dochodzone w przedmiotowej sprawie roszczenia strony powodowej z tytułu zadośćuczynienia oraz odszkodowania w związku z następstwami zabiegu przeprowadzonego w dniu 18 listopada 2013 r. w (...) Instytucie Medycznym w W. - Klinice (...). Powódka stała na stanowisku, że pozwany jako ubezpieczyciel (w zakresie odpowiedzialności cywilnej podmiotów leczniczych,) przedmiotowej jednostki medycznej ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za doznaną przez nią krzywdę. W ocenie powódki niewłaściwe postępowanie personelu szpitala doprowadziło do wystąpienia powikłań, które skutkowały trudnościami z wygojeniem ran pooperacyjnych, trwałą deformacją piersi oraz powodowały u niej ogromne cierpienia fizyczne i psychiczne.

Pozwany kwestionował żądanie strony powodowej wskazując m. in., że powikłania w postaci martwicy są wliczone w ryzyko operacji redukcji dużych piersi, a miażdżyca naczyń kończyn dolnych nie obciąża w znaczącym stopniu operacji redukcji piersi. Pozwany nie podzielił także oceny powódki jakoby wybrano nieprawidłową technikę zabiegu operacyjnego, wykluczając jednocześnie możliwość wystąpienia błędu medycznego.

Odpowiedzialność pozwanego względem powódki wynika z art. 822 k.c., zgodnie z którym w następstwie zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązany jest do zapłacenia odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający – sprawca szkody. Natomiast stosownie do treści art. 805 k.c. świadczenie ubezpieczyciela obejmuje zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości szkody poniesionej przez poszkodowanego.

W konsekwencji, punktem wyjścia dla oceny odpowiedzialności pozwanego towarzystwa ubezpieczeniowego jest uprzednie ustalenie odpowiedzialności zakładu leczniczego na gruncie przepisów prawa.

Powyższą kwestię należy zaś rozpatrywać przede wszystkim na gruncie regulacji art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c.

W myśl z art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelki wynikłe z tego powodu koszty, a Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Wspomniana krzywda może przybierać formę fizyczną bądź psychiczną.

Ze względu na charakter zarzutów powoływanych w podstawie faktycznej dochodzonych roszczeń ich ocena przebiega w płaszczyźnie odpowiedzialności z art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c. czyli odpowiedzialności placówki medycznej za zawinione działania względnie zaniechania jego personelu ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2011 r., IV CSK 308/10 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 2 marca 2012 r., I ACa 123/12).

Zgodnie z treścią art. 415 k.c., kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłanki odpowiedzialności deliktowej w świetle przywołanego przepisu stanowią zatem wina, szkoda oraz związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zdarzeniem sprawczym wywołującym szkodę, a tą szkodą.

Zakład leczniczy ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez personel medyczny. Obowiązkiem całego personelu szpitala jest dołożenie należytej staranności w leczeniu każdego pacjenta. Odpowiedzialność szpitala wynika z treści art. 430 k.c. Przesłankami odpowiedzialności z art. 430 k.c. są: 1) powierzenie na własny rachunek wykonania czynności podwładnemu; 2) zawiniony czyn niedozwolony podwładnego; 3) szkoda wyrządzona przy wykonywaniu powierzonej podwładnemu czynności; 4) związek przyczynowy między czynem niedozwolonym podwładnego a szkodą.

Zachowanie lekarzy czy też innego personelu medycznego musi być zaś obiektywnie bezprawne i subiektywnie zawinione. Placówka medyczna ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez wskazane podmioty.

Jak wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego zakład medyczny jest zobowiązany, poza świadczeniem usług leczniczych, do zapewnienia pacjentowi "bezpieczeństwa" pobytu, jest to obowiązek starannego działania. Pacjent nie ma żadnego wpływu na funkcjonowanie szpitala, stosowane środki lecznicze i podejmowane przez lekarzy decyzje nie może więc tak daleko ponosić ryzyka szkody (vide: orzeczenie SN z 28 listopada 1983 r. II CR 358/83). A zatem odpowiedzialność za skutek powinien ponosić zakład leczniczy. Zakres czynności powierzonych lekarzowi traktuje się bardzo szeroko, jako czynności związane z całym procesem leczenia, wszelkich badań i opieki nad pacjentem.

Ciężar dowodu winy podwładnego spoczywa na poszkodowanym, przy czym nie jest konieczne identyfikowanie osób, które dopuściły się zaniedbań, wykonując zabiegi wobec pacjenta. Wystarczy ustalić, że z pewnością należą do tej grupy osób, której powierzono wykonanie czynności. W praktyce oznacza to, że poprzestaje się na ustaleniu bezprawności zachowania podwładnego. Konstrukcja ta umożliwia na uznanie winy określonej jednostki organizacyjnej na podstawie ustaleń niewłaściwego postępowania bliżej niezidentyfikowanych osób fizycznych, działających w danej strukturze, co pozwala zerwać personalną więź między działaniem lub zaniechaniem prowadzącym do powstania szkody, a zarzutem niewłaściwego zachowania się, poprzestając na ustaleniu, że niewątpliwie zawinił organ lub któryś z pracowników pozwanego zakładu opieki zdrowotnej. Tym samym wina zostaje odniesiona do dostrzeżonych wadliwości w działaniu zespołu ludzi lub funkcjonowaniu określonej struktury organizacyjnej.

Kodeks cywilny przyjął dualistyczną koncepcję winy, polegającą na tym, że wina łączy w sobie element obiektywny, tj. niezgodność działania sprawcy z określonymi regułami postępowania, czyli każde zachowanie niewłaściwe, a więc niezgodne bądź z przepisami prawa przedmiotowego lub też – w stosunku do lekarza – naruszenie obowiązujących reguł wynikających z zasad wiedzy medycznej, doświadczenia i deontologii zawodowej lub też zachowania się sprzecznego z powszechnie obowiązującymi zasadami współżycia. Bezprawność zaniechania ma miejsce wówczas, gdy istniał obowiązek działania, występował zakaz zaniechania lub też zakaz sprowadzenia skutku, który przez zaniechanie mógłby być sprowadzony. Element subiektywny winy wyraża się w niewłaściwym nastawieniu psychicznym sprawcy szkody (w postaci umyślności lub nieumyślności) i może – w zakresie dotyczącym techniki medycznej - wyrażać się w niewiedzy lekarza, nieostrożności w postępowaniu, nieuwadze bądź też niedbalstwie polegającym na niedołożeniu pewnej miary staranności. Zachowanie lekarza musi być obiektywnie bezprawne i subiektywnie zawinione, a między działaniem lekarza, a powstałą szkodą musi istnieć związek przyczynowy.

Tylko bowiem wtedy gdy między zawinionym zachowaniem, a szkodą istnieje adekwatny związek przyczynowy można mówić o odpowiedzialności zakładu leczniczego. Oznacza to, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (art. 361 § 1 k.c.). Za normalne skutki działania lub zaniechania uznaje się takie, które zwykle w danych okolicznościach następują.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego panuje utrwalony pogląd, iż nie jest wymagane, by związek przyczynowy pomiędzy postępowaniem lekarza (personelu leczniczego), a powstałą szkodą został udowodniony w sposób pewny. Szczególnie właśnie w "procesach lekarskich" jest to bowiem niemożliwe, gdyż w świetle wiedzy medycznej w większości przypadków można mówić o prawdopodobieństwie wysokiego stopnia, a rzadziej o pewności czy wyłączności przyczyny. Na powstanie szkody może mieć wpływ wiele czynników i należy tylko ustalić, w jakim stopniu prawdopodobieństwa wobec innych czynników pozostaje niedbalstwo lekarza (personelu zakładu leczniczego). Jeżeli zachodzi prawdopodobieństwo wysokiego stopnia, że działanie lub zaniechanie personelu było przyczyną szkody, można uznać związek przyczynowy za ustalony. Należy przy tym wskazać, iż na gruncie art. 430 k.c., do przyjęcia winy osoby wskazanej w powołanym przepisie, nie jest potrzebne wykazanie, że osoba ta naruszyła przepisy dotyczące bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzkiego - wystarczy, jeżeli wina tej osoby polega na zaniechaniu zasad ostrożności i bezpieczeństwa, wynikających z doświadczenia życiowego i okoliczności danego wypadku ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 18 marca 2013 roku, I ACa 852/12, LEX nr 1313338).

Błąd medyczny w prawie cywilnym rozumiany jest wąsko - jako postępowanie sprzeczne z zasadami wiedzy i nauki medycznej w zakresie dla lekarza dostępnym ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 01.IV.1955 r., IV CR 39/54). Na lekarzu spoczywa bowiem szczególny obowiązek dochowania należytej staranności i powszechnie obowiązujących reguł postępowania według aktualnie obowiązującej wiedzy medycznej. Sformułowanie „w zakresie dla lekarza dostępnym” wyznacza granicę odpowiedzialności z uwagi na możliwość przewidzenia błędu, lub zapobieżenie mu, gdyż pomimo dużego postępu medycyny, w wielu sferach nauka ta pozostaje w dalszym ciągu bezsilna. Podnosi się, że obowiązująca wiedza medyczna powinna być oceniana na dzień nastąpienia błędu, w żadnym wypadku – na dzień wyrokowania, ponieważ możliwa jest sytuacja, w której w okresie między wystąpieniem błędu medycznego a wyrokowaniem powstały nowe rozwiązania, które mogłyby zapobiec powstaniu błędu. Błąd medyczny jest więc kategorią obiektywną, niezależną od indywidualnych cech czy zdolności konkretnego lekarza i od okoliczności w jakich udziela świadczeń zdrowotnych. Ujęcie to odpowiada tendencjom panującym powszechnie w nauce i orzecznictwi, które wyłączają z zakresu błędu medycznego zaniedbania oraz uchybienia lekarza nie dotyczące sfery fachowej: diagnozy i terapii lecz mające charakter pomyłek, błędów lub innego rodzaju niedociągnięć o charakterze technicznym bądź organizacyjnym, prowadzących do powstania u pacjenta szkody. W piśmiennictwie prawniczym i medycznym wprowadza się różne podziały i klasyfikacje błędów lekarskich. Sąd Najwyższy oceniając na tle poszczególnych stanów faktycznych kwestię cywilnej odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy leczeniu odwołuje się do trzech typów (kategorii) błędu, wyróżnionych w oparciu o kryterium czynności, w związku z podjęciem których dochodzi do błędu medycznego. Należą tu: błąd rozpoznania (tzw. diagnostyczny), błąd prognozy (rokowania), błąd w leczeniu (terapeutyczny).

Warto przy tym nadmienić, iż zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty, lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Od lekarza wymaga się przy tym staranności wyższej niż przeciętna z uwagi na przedmiot jego zabiegów i skutki ( tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 9 marca 2001 roku, I ACa 124/01, Przegląd Sądowy 2002, nr 10, s. 130). Do obowiązków lekarza należy podjęcie takiego sposobu postępowania, które gwarantować powinno - przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i staranności - przewidywalny efekt w postaci wyleczenia, a przede wszystkim nienarażenie pacjentów na pogorszenie stanu zdrowia ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lutego 2010 roku, V CSK 287/09, niepublikowany). Dla przyjęcia odpowiedzialności lekarza (art. 415 k.c.) lub zakładu leczniczego wystarczy każdy stopień winy, choćby najmniejszy (culpa levissima).

Dla oceny zasadności zgłoszonych w niniejszej sprawie roszczeń podstawowe znaczenie miały przeprowadzone w sprawie opinie biegłych z zakresu chirurgii ogólnej i naczyniowej (k. 363-367, k. 390-391), jak również opinie z zakresu chirurgii plastycznej k. 537- 553, k. 578-585, k. 655-661, k. 695-699). Wnioski z nich płynące, które Sąd Okręgowy uznaje za własne, nie pozwalają na stwierdzenie, że w toku świadczonych usług medycznych doszło do wystąpienia błędy medycznego w jakiejkolwiek formie. W szczególności biegli bardzo klarownie wskazali, że występujące u powódki problemy kardiologiczne (miażdżyca naczyń krwionośnych kończyn dolnych) nie stanowiły przeciwskazania dla wykonania zabiegu, a decyzja dla jego przeprowadzenia miała swoje uzasadnienie medyczne. W światle sporządzonych opinii nie można również w żaden sposób zakwestionować wyboru metody przy użyciu której doszło do redukcji piersi. Sam zaś przebieg operacji zdaniem biegłych nie budził zastrzeżeń z punktu widzenia zasad sztuki lekarskiej.

Z okoliczności sprawy wynika, że powikłania w postaci martwicy tkanek rozwinęły się po wyjściu powódki ze szpitala. Biegli podkreślali natomiast, że powódka wbrew zaleceniom zgłosiła się na konsultację i zdjęcie szwów, nie po 14 dniach od wypisu, jak jej zalecano, ale po 22 dniach, kiedy to zmiany martwicze już się rozwinęły i tego stanu nie można było już cofnąć. W sporządzonych opiniach znalazło się również stwierdzenie, że powódka powinna zauważyć i zareagować na rozwijające się powikłania, poprzez wcześniejsze zgłoszenie się. W tych warunkach nie sposób dopatrywać się wiec jakichkolwiek uchybień personelu medycznego w obrębie świadczonej opieki pooperacyjnej. Szeroko podnoszone przez stronę powodową kwestie rzekomego złego traktowania powódki przez lekarzy, stanowiły w ocenie Sądu jedynie przejaw zaistniałego konfliktu personalnego pomiędzy powódką, a częścią personelu medycznego. Przedmiotowy konflikt nie przekładał się jednak w żaden sposób na zakres i jakość świadczonej powódce opieki zdrowotnej, a przez to na pogorszenia stanu zdrowia. Tego rodzaju twierdzenia nie znalazły bowiem oparcia, ani w zgromadzonej dokumentacji medycznej, ani też w treści opinii biegłych. Co zaś oczywiste odosobnione w tym względzie zeznania powódki nie mogły stanowić oparcia dla tego typu tezy. Podstaw dla formułowania zarzutów co do realizowanych świadczeń medycznych nie sposób także dopatrywać się w odniesieniu do obowiązku informacyjnego względem powódki. Zalegające w aktach sprawy oświadczenia, pod którymi powódka podpisała się, nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że personel medyczny właściwie wywiązał się z obowiązku poinformowania o możliwości wystąpienia określonych powikłań. W ocenie Sądu zupełnie nie przekonują argumenty powódki, jakoby nie wiedział nie widziała co podpisuje (wada wzroku). Tego rodzaju tłumaczenie nie wytrzymuje krytyki z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego. Nie sposób bowiem uwierzyć, że osoba, która ma zamiar poddać się poważnemu zabiegowi, składa podpis pod dokumentem, który ma zasadnicze znaczenie dla podjęcia decyzji o przystąpieniu do niego, jednocześnie zaniechując zapoznania się z jego treścią. Gdyby jednak prawdą okazało się, że powódka, jak sama zeznała, nie czytała przedmiotowych oświadczeń, to zaniechanie to w żadnym wypadku nie może obciążać personelu medycznego.

Rekapitulując powyższe rozważania należało uznać, że w przedmiotowej sprawie nie można mówić o wystąpieniu błędu medycznego po stronie personelu medycznego zatrudnionego w (...) Instytucie Medycznym w W.. Powikłanie, które wystąpiło u powódki było natomiast wkalkulowane w ryzyko tego typu zabiegów.

Analizując okoliczności przedmiotowej sprawy w ocenie Sądu nie można zapominać, że każda ingerencja w ciało człowieka wiąże się z ryzykiem niepowodzenia. Nawet prosty zabieg może zakończyć się niepowodzeniem, albo wystąpieniem niespodzianych, niezmiernie rzadko występujących powikłań. Jak wynika ze sporządzonych w niniejszej sprawie opinii powikłanie, które wystąpiło u powódki było wkalkulowane w ryzyko tego typu zabiegów. Nie ulega wątpliwości Sądu, że dla pacjenta oczekującego najlepszego możliwego rezultatu leczenia, błędem będzie każdy wynik leczenia odmienny od oczekiwanego. Trzeba jednak mieć na względzie, że nawet niespodziewanie gorszy wynik leczenia może wynikać z wielu czynników obiektywnych, niezależnych od czynności podejmowanych przez personel medyczny oraz ich wiedzy, a zatem z okoliczności, które nie mogą stanowić podstawy odpowiedzialności. Ciało człowieka i procesy w nim zachodzące, mimo lat badań i doświadczeń, nadal w niektórych kwestiach pozostają obszarem nieznanym.

Mając na uwadze powyższe Sąd doszedł do przekonania, iż na akceptację nie zasługiwały nie tylko roszczenia oparte na przepisach kodeksu cywilnego (żądanie zasądzenia zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i psychiczne oraz żądanie przyznania odszkodowania - tytułem wyłożenia z góry kwoty niezbędnej na koszty leczenia), ale również roszczenia oparte na przepisach ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (zadośćuczynienie za naruszenia praw pacjenta).

Zgodnie z art. 4 ust. 1 powołanej, w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 kc. Pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym. Zgodnie natomiast z art. 4 ust. 1 u.p.p. w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego.

Przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych osoby wykonujące zawód medyczny kierują się zasadami etyki zawodowej określonymi przez właściwe samorządy zawodów medycznych. Istotnym jest zaznaczenie, że dla przyznania zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta nie jest konieczne spełnienie przesłanki szkody na osobie. Oznacza to, że może być ono przyznane za sam fakt naruszenia i nie jest zależne od jednoczesnego wystąpienia takiej szkody. Sąd badając czy pacjentowi przysługuje zadośćuczynienie z tytułu naruszenia praw pacjenta ustala czy doszło do naruszenia praw pacjenta oraz czy naruszenie to było zawinione.

W ocenie Sądu w okolicznościach przedmiotowej sprawy sprawie powódka nie wykazała, aby doszło do naruszeń opisanych w art. 6 przedmiotowej ustawy, w tym prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej. Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, iż powódce udzielono informacji na temat zabiegu, możliwych powikłań, a ponadto przed zabiegiem powódka udzieliła pisemnej zgody na jego przeprowadzenie. Warto przy tym nadmienić – o czym już była mowa powyżej – iż biegli sporządzający w sprawie opinie nie zakwestionowali wyboru metody, przy użyciu której doszło do redukcji piersi, zaś przebieg operacji zdaniem biegłych nie budził zastrzeżeń z punktu widzenia zasad sztuki lekarskiej. Wobec powyższego Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, niezgodności z prawem lub naruszenia praw pacjenta. W konsekwencji żądanie o zasądzenie zadośćuczynienia z tytułu naruszenia praw pacjenta trzeba uznać za nieuzasadnione.

Mając na uwadze powyższe Sąd oddalił powództwo w całości, o czym orzeczono w pkt I. wyroku.

O kosztach postępowania Sąd orzekł (w pkt II. wyroku) na podstawie art. 102 k.p.c., odstępując od obciążania powódki kosztami procesu. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 102 k.p.c. i tym samym odstąpienie od obciążania kosztami procesu. Sąd miał tu na względzie trudną sytuację życiową powódki, której obecny stan zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego, a także ogólnie trudna sytuacja życiowa (rozwód, złe relacje rodzinne) przemawiają za odstąpieniem od obciążania powódki kosztami procesu. Sąd odstępując od obciążania powódki kosztami procesu, przejął również na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe pokryte tymczasowo z sum Skarbu Państwa (art. 113 ust. 4 u.k.s.c.).

Sędzia (del.) Agnieszka Onichimowska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Iwona Lubańska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia () Agnieszka Onichimowska,  Agnieszka Onichimowska
Data wytworzenia informacji: