I C 1101/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-11-24
Sygn. akt I C 1101/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 listopada 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: SSO Ewa Ligoń-Krawczyk
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Ewa Kocielnik
po rozpoznaniu w dniu 23 października 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa T. K.
przeciwko Uniwersyteckiemu Centrum (...) w W. i (...) S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
I. oddala powództwo,
II. postanawia nie obciążać powódki kosztami postępowania w sprawie,
III. zasądza od Skarbu Państwa – Sąd Okręgowy w Warszawie na rzecz adwokata K. P. (1) kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych powiększoną o należny podatek od towarów i usług tytułem wynagrodzenia za reprezentowanie powódki w niniejszym postępowaniu z urzędu.
Sygn. akt I C 1101/17
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 24 listopada 2025 r.
Pozwem z dnia 19 października 2017 r. (data stempla pocztowego) skierowanym przeciwko Samodzielnemu Publicznemu (...) Szpitalowi (...) w W. oraz (...) S.A. z siedzibą w W., T. K. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanych na zasadzie odpowiedzialności in solidum jednorazowego odszkodowania w wysokości 30 000,00 zł oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości 70 000,00 zł – obydwie kwoty wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia pozwanym odpisów pozwu do dnia zapłaty. Wniosła także o zasądzenie renty związanej z utratą widoków powodzenia na przyszłość i na zwiększone potrzeby w wysokości po 1 000,00 zł miesięcznie płatnej poczynając od dnia 1 kwietnia 2017 r. do dnia 10-tego każdego miesiąca z odsetkami za opóźnienie w wypadku uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat.
Nadto, powódka wniosła o zwolnienie jej od kosztów sądowych w całości i wyznaczenie pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata E. S. z Kancelarii Adwokackiej w S. – ze względu na łączący go z powódką stosunek zaufania oraz stan zdrowia uniemożliwiający podróże na spotkania z pełnomocnikiem w przypadku wyznaczenia adwokata spoza S..
Powódka wniosła także o obciążenie pozwanych kosztami procesu w całości.
W uzasadnieniu pozwu powódka podała, iż w dniu 23 marca 2017 r. podczas hospitalizacji w Klinice (...) poddano ją zabiegowi usunięcia tętniaka tętnicy nerkowej lewej, podczas którego poczuła przeraźliwy ból zwiastujący uszkodzenie splotu ramiennego z porażeniem poważnego stopnia aksonalnym nerwu pośrodkowego lewego. Wskazała, iż pomimo podjętego leczenia i rehabilitacji nie nastąpiła żadna poprawa osłabienia czucia i ruchomości kończyny górnej lewej, która jest bezwładna w znacznym stopniu, nie ma w niej czucia, a powódka nie może się nią posługiwać przy czynnościach życia codziennego. Powódka zaznaczyła, że doznała niewyobrażalnych cierpień fizycznych, z powodu których doszło do znacznego pogorszenia jej kondycji psychicznej również z racji faktu, że utraciła ona sprawność fizyczną. Dodała, że przed zabiegami była w pełni sprawna fizycznie, poruszała się na rowerze, podejmowała się drobnych prac zarobkowych, co aktualnie jest całkowicie wykluczone. Podkreśliła, że zmuszona jest korzystać z pomocy innych osób przy prowadzeniu domu i w ramach samoobsługi, jak również konieczne jest ciągłe korzystanie z zabiegów, przyjmowanie leków przeciwbólowych, co generuje znaczne wydatki i niedogodności. Powódka nie miała wątpliwości, że szkody doznała w wyniku błędu lekarskiego popełnionego podczas zabiegu, a wskazane kwoty jedynie w minimalnym zakresie pozwolą na rekompensatę szkód spowodowanych niewłaściwym przeprowadzeniem zabiegu lekarskiego. Powódka wskazała, że zgoda pacjenta na zabieg operacyjny nie obejmuje możliwości uszkodzenia innego organu, winą lekarza jest niedołożenie najwyższej staranności, jaka jest możliwa przy obecnie stosowanych metodach leczenia danego schorzenia i zabiegach standardowo wykonywanych. Podała, iż wskutek niedbalstwa i lekkomyślności operatora, niewłaściwego przeprowadzenia zabiegu, wadliwego wyboru zastosowanej metody i zaniechań diagnostycznych doszło do powstania uszczerbku na jej zdrowiu polegającego na tym, że poszła do szpitala, jako sprawna osoba, a wypisano ją z niego jako kalekę. Powódka dodała, że na leki wydaje co najmniej 200,00 zł miesięcznie, na dojazdy do lekarza, na rehabilitację od 300,00 zł do 400,00 zł miesięcznie, a na pomoc w sprzątaniu, zakupy, gotowanie około 500,00 zł miesięcznie (pozew o zapłatę wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych w całości i ustanowienie pełnomocnika z urzędu w osobie wskazanego adwokata – k. 2-6).
Postanowieniem z dnia 7 listopada 2017 r. powódka została zwolniona od kosztów sądowych w całości oraz ustanowiony został dla niej adwokat z urzędu, przy czym Okręgowa Rada Adwokacka w W. uprawniona była do wskazania pełnomocnika z urzędu jedynie spośród adwokatów mających siedzibę zawodową na obszarze jej właściwości (postanowienie Referendarza sądowego w Sądzie Okręgowym w Warszawie z dnia 7 listopada 2017 r. – k. 101; pismo ORA w W. z dnia 23 listopada 2017 r. – k. 104).
W odpowiedzi na pozew z dnia 1 marca 2018 r. (data stempla pocztowego) (...) S.A. z siedzibą w W. (dalej: (...) S.A. lub pozwany 1) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.
W uzasadnieniu pozwany 1 potwierdził objęcie ochroną ubezpieczeniową w zakresie odpowiedzialności cywilnej pozwanego Szpitala podkreślając, że suma gwarancyjna na jedno zdarzenie ograniczona została kwotą 100 000 EUR, co w dniu zawarcia umowy stanowiło równowartość 429 350 zł. Dalej pozwany 1 zakwestionował istnienie odpowiedzialności sprawczej Szpitala, jak również wysokość roszczenia wskazując, iż jest ono wygórowane i nieproporcjonalne do przebiegu leczenia i jego skutków w Szpitalu. Dodał, że roszczenia powódki nie zostały udowodnione. Ostatecznie pozwany 1 zakwestionował prawidłowość określenia przez powódkę roszczenia odsetkowego powołując się na treść art. 817 § 1 k.c. (odpowiedź na pozew (...) S.A. – k. 118-119).
W odpowiedzi na pozew z dnia 12 marca 2018 r. (data stempla pocztowego) (...) Szpital (...) w W. (dalej: Szpital lub pozwany 2) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwany 2 potwierdził okoliczność przyjęcia i leczenia powódki w placówce opisując postępowanie medyczne oraz następczo podjęte środku kontrolne. Wskazał, że powódka została poinformowana przez lekarza specjalistę radiologa R. M., iż efekty zabiegu embolizacji tętnicy nerkowej wymagają czasu i kontroli za 3 miesiące. Dodał, że po wykonaniu zabiegu zaobserwowano osłabienie i zaburzenie czucia w zakresie kończyny górnej lewej. Zaznaczył, że powódka poddawana była różnym badaniom, a jedno z nich – elektromiografia, zostało na jej życzenie przerwane. Podał, że w badaniu rezonansu magnetycznego, wykonanym w trybie przyspieszonym, stwierdzono u powódki zmiany zapalne wokół pęczka naczyniowo-nerwowego, a w trakcie elektromiografii stwierdzono aksonalne uszkodzenie nerwu pośrodkowego lewego. Podkreślił, że w stosunku do powódki wdrożona została intensywna rehabilitacja, podczas której uzyskano niewielką poprawę ruchomości lewej kończyny górnej. Dalej, pozwany 2 wskazał, iż w toku całego procesu leczniczego powódka była informowana o przebiegu badań i leczeniu, jak również o tym, że uszkodzenia nerwów goją się bardzo długo i wymagają długiej rehabilitacji. Podkreślił, że to też zostało zalecone powódce w dniu wpisu. Wskazał, że po wykonaniu w dniu 4 i 5 lipca 2017 r. badań kontrolnych wybór dalszego postępowania związanego z chorobą podstawową powódki i wynikłymi problemami związanymi z ruchomością kończyny górnej lewej uzależniono od konsultacji radiologa interwencyjnego, neurologa i neurochirurga. Ostatecznie, Szpital zapewnił, że postępowanie medyczne prowadzone przez pozwanego wobec powódki było prawidłowe, a stwierdzono po wykonaniu zabiegu częściowe uszkodzenie nerwu pośrodkowego lewego nie było wynikiem błędu w sztuce, ani nie było spowodowane innym niezgodnym z zasadami sztuki, czy procedurami medycznymi działaniem bądź zaniechaniem pozwanego, lecz stanowiło powikłanie związane z wykonanym u powódki zabiegiem embolizacji tętniaka lewej tętnicy nerkowej. Zaznaczył przy tym, że powódka nie sprostała spoczywającemu na niej ciężarowi dowodowemu i nie wykazała podstawy do przypisania pozwanemu odpowiedzialności na tle omawianego zdarzenia medycznego (odpowiedź na pozew – k. 132-133).
W piśmie z dnia 17 kwietnia 2018 r. (data stempla pocztowego) powódka, działająca za pośrednictwem pełnomocnika z urzędu, podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko. W uzasadnieniu dodała, że po ponad roku od przeprowadzonego zabiegu embolizacji i po przeprowadzonych licznych zabiegach rehabilitacyjnych jej stan w zakresie uszkodzeń nie uległ zmianie – w dalszym ciągu doznaje cierpień zarówno fizycznych i psychicznym wynikających z uszkodzenia nerwów w czasie zabiegu oraz licznych ograniczeń wynikających z powstałego niedowładu. Podkreśliła, że zaistniałe uszkodzenie jest wynikiem braku należytej staranności przy wykonywaniu zabiegu, które winno być kwalifikowane jako błąd medyczny. Wskazała nadto, że nigdy nie była informowana w placówce przed zabiegiem, iż przeprowadzenie zabiegu wiąże się z ryzykiem powstania uszkodzeń, jakich doznała w czasie tego zabiegu (pismo pełnomocnika powoda – k. 143-145).
W piśmie z dnia 18 września 2018 r. (data stempla pocztowego) powódka sprecyzowała sformułowane w pozwie żądanie renty w wysokości 1 000,00 zł wskazując, iż na roszczenie to składa się renta w wysokości 800,00 zł z tytułu zwiększonych potrzeb poszkodowanej powódki oraz renta w wysokości 200,00 zł z tytułu zmniejszenia się widoków poszkodowanej powódki na przyszłość (pismo pełnomocnika powoda – k. 191).
Tak sformułowane stanowiska procesowe stron nie uległy zmianie, przy czym pełnomocnik powódki na rozprawie w dniu 23 października 2025 r. – przed jej zamknięciem – wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego przyznanego z urzędu dotychczas nie uiszczonych (protokół z rozprawy z dnia 23 października 2025 r. – k. 794-799).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
T. K. jest osobą cierpiącą na liczne schorzenia: zespół bolesnego barku lewego z uszkodzeniem rotatorów, chorobę zwyrodnieniową stawów obwodowych i kręgosłupa, osteoporozę, hiperkalcemię, chorobę niedokrwienną serca, nadciśnienie tętnicze, kamicę nerkową, chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy, drżenie samoistne głowy, żylaki kończyn dolnych. Przebyła również zatorowość płucną. Przeprowadzono u niej operację żylaków kończyny dolnej lewej, polipektomię jelita grubego, operację przepukliny pachwinowej prawostronnej oraz plastykę krocza (po porodzie). Poddawała się także radioterapii z powodu nadczynności tarczycy.
(dowód: karta informacyjna z leczenia szpitalnego – k. 23; opinia medyczna Instytutu (...) Sp. z o.o. z zakresu specjalizacji neurologicznej – k. 462-476)
W dniu 22 marca 2017 r. powódka, w trybie planowym, zgłosiła się do Kliniki (...) pozwanego Szpitala z powodu tętniaka tętnicy nerkowej lewej o średnicy około 25 mm. Przed zabiegiem lekarz J. D. (1) przeprowadził z powódką wywiad opisując jej przebieg zaplanowanego zabiegu oraz informując o dwóch możliwych miejscach wejścia – przez pachwinę lub przez pachę. Zapewnił również, iż zabieg jest rutynowy.
Następnie powódka, została zakwalifikowana do zabiegu zaopatrzenia tętniaka spiralami embolizacyjnymi, tzw. embolizacji tętniaka. Wykonanie zabiegu było konieczne ze względu na wielkość tętniaka oraz możliwość jego pęknięcia – został on zdiagnozowany u powódki 5 lat wcześniej. Pęknięcie tętniaka byłoby stanem zagrażającym życiu.
Dzień później u powódki przeprowadzono ww. zabieg wybierając, jedyny możliwy w tym przypadku, dostęp przez nakłucie lewej tętnicy pachowej. Lekarz przeprowadzający zabieg - R. M., polecił powódce położyć się i podnieść rękę. Ostrzegł ją jednocześnie o możliwości lekkiego ukłucia. W momencie wkucia T. K. poczuła silny ból o charakterze neuralgii promieniujący wzdłuż dłoni. Następnie straciła czucie w ręce i palcach. Dolegliwości natychmiast zgłosiła lekarzowi oraz obecnej na sali pielęgniarce, która została poproszona przez operatora o przytrzymanie ręki powódki. Zabieg był kontynuowany i trwał kolejne 3 godziny.
Do pnia lewej tętnicy nerkowej i do gałęzi odchodzącej z worka tętniaka zaimplantowano dwa stenty samorozprężalne typu X. 6×30 mm. W kolejnym etapie wprowadzono do worka tętniaka mikrocewnik typu P.i wykonano embolizację tętniaka przy użyciu odczepialnych spiral embolizacyjnych typu R. (13 szt.) - 28×600 mm (1 szt.), 24×570 mm (3 szt.), 20×600 mm (3 szt.), 18×570 mm (4 szt.), 16×600 mm (2 szt.).
W kontrolnej arteriografii uwidoczniony niewielki napływ krwi cieniującej do dolnej części worka tętniaka. Zalecono kontrolne badania USG D., a. i D. za około 3 miesiące.
Miejsce wkłucia w lewej okolicy pachowej zabezpieczono przy użyciu systemu okluzyjnego typu (...).
(dowód: karta informacyjna z leczenia szpitalnego w okresie od dnia 22 marca 2017 r. do dnia 14 kwietnia 2017 r. – k. 23-26, 41-43v; historia choroby ogólna – 35-36v; wynik badania z dnia 23 marca 2017 r. – k. 56; wywiad pielęgniarski – k. 64; zeznania powódki T. K. – k. 178-179v, 796-799; zeznania świadka R. M. złożone na rozprawie w dniu 9 stycznia 2019 r. – k. 336-337v)
Istotą powyższego zabiegu jest wbicie na wstępie specjalnej „igły” w skórę pacjenta, a następnie wbicie jej głębiej aż do światła tętnicy pachowej. Kolejno, do światła „igły” – jak do małej rurki – wprowadza się mniejsze niż średnica tej „igły” cewniki (długie rurki), które sięgają aż do nerki i pozwalają wykonać w obrębie tętnicy nerkowej odpowiednie manipulacje i czynności, w tym zembolizować tętniaka.
Zabieg ten został u powódki przeprowadzony zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej, przez doświadczony i odpowiednio wyszkolony wysokospecjalistyczny zespół medyczny, z użyciem odpowiedniego sprzętu oraz bez trudności technicznych lub niespodziewanych przeszkód.
(dowód: opinia medyczna Instytutu (...) Sp. z o.o. z zakresu specjalizacji neurologicznej – k. 462-476; ustne wyjaśnienia lekarza specjalisty neurologii J. K. złożone na rozprawie w dniu 5 lipca 2022 r. – k. 555-556; opinia biegłego sądowego z zakresu chirurgii i chirurgii naczyniowej dr med. J. P. – k. 573-577; opinia uzupełniająca biegłego sądowego z zakresu chirurgii i chirurgii naczyniowej dr med. J. P. – k. 631-633; opinia sądowo-lekarska biegłego sądowego ze specjalizacji radiologii i diagnostyki obrazowej z certyfikatem z balneologii i medycyny fizykalnej lek. med. P. B. – k. 651-653; opinia uzupełniająca biegłego sądowego z zakresu chirurgii i chirurgii naczyniowej dr med. J. P. – k. 677-678; opinia sądowo-lekarska uzupełniająca biegłego sądowego ze specjalizacji radiologii i diagnostyki obrazowej z certyfikatem z balneologii i medycyny fizykalnej lek. med. P. B. – k. 695-699; opinia sądowo-lekarska biegłego sądowego ze specjalizacji radiologii i diagnostyki obrazowej z certyfikatem z balneologii i medycyny fizykalnej lek. med. P. B. – k. 752-754; ustne wyjaśnienia biegłego sądowego ze specjalizacji radiologii i diagnostyki obrazowej z certyfikatem z balneologii i medycyny fizykalnej lek. med. P. B. złożone na rozprawie w dniu 23 października 2025 r. – k. 794v-796)
Podczas wkłucia z naczynia krwionośnego – w tym przypadku tętnicy pachowej, w miejscu wkłucia „igły” do jej światła i w toku pozostania w niej przez parę godzin, wydostaje się śladowa ilość krwi. W zależności od stanu naczyń krwionośnych i krwi pacjenta, z krwi tej może utworzyć się krwiak niewidoczny gołym okiem. Krew ta – o ile zgromadzona w wolnej przestrzeni – niczego nie uciska, wchłania się, a zabieg kończy się bez powikłań. Czasami jednak, jak u powódki, zebrane drobiny krwi uciskają część struktur nerwowych, co w efekcie może wywołać ich uszkodzenie. Jest to zdarzenie niepożądane, powikłanie występujące pomimo tego, że działania personelu medycznego zostały przeprowadzone prawidłowo i w ramach oczekiwanych standardów. Należy do ryzyka wykonywania tego typu zbiegu.
W przypadku powódki powikłaniem tym było uszkodzenie nerwu pośrodkowego w zakresie ramienia lewego.
(dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu chirurgii i chirurgii naczyniowej dr med. J. P. – k. 573-577; opinia sądowo-lekarska biegłego sądowego ze specjalizacji radiologii i diagnostyki obrazowej z certyfikatem z balneologii i medycyny fizykalnej lek. med. P. B. – k. 651-653)
W czasie kolejnych trzech dni pobytu na Oddziale powódka, w trakcie obchodów, zgłaszała ordynatorowi prof. dr hab. n. med. M. O. drętwienie i osłabienie L., zwłaszcza dłoni i placów I-IV. W rezultacie zgłaszanych dolegliwości w dniu 25 marca 2017 r. odbyła się konsultacja neurologiczna, podczas której stwierdzono m.in. osłabienie siły mięśniowej w zakresie ramienia, zginania, prostowania w stawie łokciowym ((...)) oraz w większym stopniu osłabienie uścisku dłoni i ruchów nadgarstka. Odnotowano również osłabione czucie na całej kończynie, ale głównie w dłoni i palcach I-IV.
W badaniu USG przeprowadzonym tego samego dnia opisano niewielką kolekcję płynu w okolicy dołu pachowego o wymiarach 12×4 mm nie dokującą się kolorem w opcji C. D., nie mającą bezpośredniej łączności z naczyniami.
Przeprowadzona diagnostyka obrazowa i czynnościowa wykazała u powódki cechy uszkodzenia splotu ramiennego z częściowym porażeniem nerwu pośrodkowego lewego.
(dowód: notatka z konsultacji neurologicznej z dnia 25 marca 2017 r. – k. 53; opis z badania ultrasonograficznego wykonanego dnia 25 marca 2017 r. – k. 59; karta obserwacji pielęgniarskiej – k. 65-85)
Dodatkowo, dnia 6 kwietnia 2017 r. powódka została poddana badaniu przewodnictwa nerwowego, które jednak – na wniosek pacjentki – zostało przerwane. W wyniku niepełnego badania stwierdzono poważnego stopnia aksonalne uszkodzenie nerwu pośrodkowego lewego oraz możliwość mniejszego stopnia uszkodzenia innych nerwów przebiegających w splocie ramiennym lewym.
(dowód: wynika badania z dnia 6 kwietnia 2017 r. – k. 44-52v)
W trakcie hospitalizacji powódka była intensywnie leczona wielokierunkowo – farmakologicznie oraz rehabilitowana. Podano leki M. N. lamp im oraz N. 2,5 mg im. Przeprowadzono krioterapię okolicy łokciowej, masaż wirowy na kończynę górną lewą, kinezyterapię – ćwiczenia czynne w odciążeniu i ćwiczenia czynno-bierne dłoni lewej.
(dowód: karta informacyjna z leczenia szpitalnego w okresie od dnia 22 marca 2017 r. do dnia 14 kwietnia 2017 r. – k. 23-26, 41-43v; opinia medyczna Instytutu (...) Sp. z o.o. z zakresu specjalizacji neurologicznej – k. 462-476; ustne wyjaśnienia lekarza specjalisty neurologii J. K. złożone na rozprawie w dniu 5 lipca 2022 r. – k. 555-556)
W dniu 14 kwietnia 2017 r. – przed wypisem – powódka ponownie była konsultowana neurochirurgicznie. Stwierdzono jatrogenne uszkodzenie lewego splotu barkowego. Wskazano jednak, iż powódka nie wymaga leczenia. Zalecono jednak późniejszą konsultację neurochirurgiczną oraz rehabilitację.
(dowód: notatka z konsultacji neurochirurgicznej z dnia 14 kwietnia 2017 r. – k. 55)
T. K. została wypisana ze Szpitala z zaleceniami m.in. dalszego leczenia w ramach Kliniki (...) (...) Szpitala (...) (...)w Ł., rehabilitacji neurologicznej w ramach oddziału rehabilitacji neurologicznej w miejscu zamieszkania oraz ponownej hospitalizacji w Klinice pozwanego Szpitala 4 lipca 2017 r. celem wykonana badań kontrolnych. Powódce zostały wydane niezbędne skierowania oraz recepty.
(dowód: karta informacyjna z leczenia szpitalnego w okresie od dnia 22 marca 2017 r. do dnia 14 kwietnia 2017 r. – k. 23-26, 41-43v)
Tego samego dnia powódka skierowała do pozwanego Szpitala wniosek o wszczęcie postępowania w związku z popełnieniem poważnego błędu lekarskiego, jak również opieszałości i zaniedbań. Wskazała, iż dokonanym przez lekarza wkłuciem lekarz uszkodził jej nerw barkowy powodując niedowład ręki oraz robiąc z niej kalekę. Podkreśliła, iż mimo zgłaszanych dolegliwości dopiero po kilku dniach zostały wykonane badania, a na ich wynik musiała długo czekać. Zaznaczyła także, że do Szpitala trafiła, jako osoba samodzielna i w pełni sprawna, a wyszła z niego w dużo gorszym stanie – jako osoba niepełnosprawna i zdruzgotana psychicznie ofiara błędu lekarza.
W odpowiedzi z dnia 27 kwietnia 2017 r. pozwany Szpital opisał przebieg hospitalizacji powódki przyznając, iż po zabiegu pojawiły się osłabienie i zaburzenia czucia w zakresie kończyny górnej lewej. Zaznaczył przy tym, że w czasie codziennych obchodów T. K. była informowana o przebiegu badań i leczeniu, jak również o tym, że uszkodzenia nerwów goją się bardzo długo i wymagają długiej rehabilitacji. Ostatecznie wskazał, że wybór dalszego postępowania związanego z chorobą podstawową i wynikłymi problemami związanymi z ruchomością kończyny górnej lewej uzależniono od konsultacji radiologa interwencyjnego, neurologa i neurochirurga. Nadmienił, że powódka była informowana o stanie zdrowia i planach wiążących się z możliwością jak najlepszego wyboru postępowania.
(dowód: pismo z dnia 14 kwietnia 2017 r. – k. 157-159; pismo z dnia 27 kwietnia 2017 r., znak (...)– k. 14-15)
W dniu 19 kwietnia 2017 r. powódka wykonała w placówce (...) s.c. w G. badanie USG stawu barkowego lewego, które wykazało m.in. zastarzałe, niepełne uszkodzenie stożka niepełnego pęknięcia w części utworzonej przez mięsień nadgrzebieniowy.
(dowód: opis badania USG z dnia 19 kwietnia 2017 r. – k. 20)
Dzień później powódka została przyjęta na (...) (...) Centrum Medycznego w G. celem usprawnienia. Rozpoznano u niej m.in. niedowład wiotki kończyny górnej lewej, jatrogenne uszkodzenie splotu ramiennego lewego, stan po embolizacji tętniaka tętnicy nerkowej lewej, zespół algodystroficzny ręki lewej, stan po urazie ścięgien zginaczy palca IV i V ręki prawej z ich przykurczem, stan po urazie palca IV ręki lewej po stronie prostowników na wysokości paliczka środkowego, uszkodzenia stożka rotatorów barku lewego, zmiany zwyrodnieniowe stawów kręgosłupa i stawów obwodowych, osteoporozę I (T. (...) 3-2, 9) leczoną dożylnym preparatem BF. Dodatkowo, wykonane badanie RTG rąk wykazało hipoplazję paliczka dalszego palca V-go ręki prawej, wczesne zmiany zwyrodnieniowe stawów palców obu rąk stawu nadgarstkowo - śródręcznych palców I-ch, drobnotorbielowate rozrzedzenia struktury kostnej w głowach paliczków bliższych obu palców I-ch i w podstawie paliczka środkowego palca IV-go ręki lewej.
Nadto, utrudnienie w leczeniu stanowiło współistnienie kilku ww. przyczyn ograniczenia sprawności kończyny górnej lewej: niewielkie, bolesne ograniczenie ruchomości w stawie ramiennym spowodowane wcześniejszym uszkodzeniem stożka rotatorów, niedowład wiotki z powodu uszkodzenia splotu ramiennego oraz niepodejmowanie przez chorą prób ruchu własnego (przeczulica i bóle kończyny oraz nawyk nieużywania tej kończyny w czynnościach dnia codziennego).
Rehabilitacja prowadzona od dnia 20 kwietnia 2017 r. do dnia 26 maja 2017 r. doprowadziła do usprawnienia T. K., która stopniowo usamodzielniła się, nie wymagała pomocy, między innymi w dbaniu o higienę i porządek wokół swojego otoczenia.
Zalecono jej kontynuację ćwiczeń zgodnie z zaleceniami zespołu rehabilitacyjnego, przeciwdziałanie nawykowemu ustawieniu kończyny, konsultację w Poradni Reumatologicznej. Wydano niezbędne skierowania oraz recepty.
(dowód: karta informacyjna z leczenia w okresie od dnia 20 kwietnia 2017 r. do dnia 26 maja 2017 r. na (...) (...) Centrum Medycznego w G. – k. 32-34, 146-148)
W dniu 4 lipca 2017 r. T. K. została, w trybie planowym, przyjęta do Kliniki (...)pozwanego Szpitala celem wykonania badań kontrolnych po wcześniejszym leczeniu. Po przyjęciu wykonano stosowne badania laboratoryjne: MR Angiografię tętnic jamy brzusznej bez i z kontrastem, USG Doppler tętnic nerkowych, które potwierdziły brak powikłań po zabiegu, jak i w późniejszym okresie.
W wyniku przeprowadzonych konsultacji neurologicznej oraz badania (...) zalecono powódce dalsze leczenie rehabilitacyjne, kontrolę oraz dalsze leczenie w Poradni (...) Naczyniowej. Zalecono również kontrolę w badaniu USG Doppler tętnic nerkowych za 12 miesięcy.
Powódka została wypisana ze Szpitala w stanie dobrym w dniu 14 lipca 2017 r.
(dowód: karta informacyjna z leczenia szpitalnego w okresie od dnia 4 lipca 2017 r. do dnia 14 lipca 2017 r. – k. 27-31)
T. K. systematycznie korzystała z zabiegów fizjoterapeutycznych refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W rehabilitacji uczestniczyła w okresach od dnia 20 sierpnia 2017 r. do dnia 16 września 2017 r., od dnia 22 listopada 2017 r. do dnia 4 grudnia 2017 r. oraz od dnia 13 września 2018 r. do dnia 26 września 2018 r.
Nadto, w terminie od dnia 13 sierpnia 2018 r. do dnia 27 sierpnia 2018 r. przebywała na turnusie rehabilitacyjnym w Ośrodku (...) w Z., dofinansowywanym przez PFRON. Część kosztów wyjazdu w wysokości 658,00 zł pokryła sama. Uczestniczyła także w turnusach rehabilitacyjnych w S. i I.. Tylko jeden z tych turnusów refundowanym był przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Powódka podejmowała również próby samodzielnej rehabilitacji masując rękę zanurzoną w wodzie oraz ściskając specjalną piłeczkę.
Poddanie się przez powódkę zabiegom fizjoterapeutycznym i jej udział w turnusach rehabilitacyjnych, a także samodzielnie podejmowane przez nią działania nie przyniosły rezultatu jakiego powódka oczekiwała. Niezmiennie nie ma ona czucia w lewej ręce, w której trzy palce są sztywne, obolałe oraz zimne.
(dowód: skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne – 151, 153, 327; wykaz przeprowadzonych zabiegów fizjoterapeutycznych – k. 152,154, 328; zaświadczenie z dnia 24 sierpnia 2018 r. – k. 326; zeznania powódki T. K. – k. 178-179v, 796-799)
Pomimo współistniejących różnych schorzeń T. K. dotychczas była osobą samodzielną, dorabiającą do skromnej emerytury drobnymi pracami dorywczymi z zakresu handlu, krawiectwa, a nawet sadownictwa. Była niezależna komunikacyjnie przemieszczając się wszędzie rowerem.
Obecnie uzależniona jest od pomocy osób trzecich, których wsparcia potrzebuje nawet przy niektórych czynnościach dnia codziennego. Syn oraz zięć robią jej zakupy, zaś na rehabilitację wozi ją sąsiadka. Powódka nie może korzystać z roweru, a podróż autobusem jest dla niej zbyt dużym wyzwaniem fizycznym. Ze względu na niedowład ręki zrezygnowała także z podejmowania dodatkowego zatrudnienia.
Legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu znacznym.
(okoliczność bezsporna oraz dowód: zeznania powódki T. K. – k. 178-179v, 796-799)
Łączny trwały uszczerbek na zdrowiu powódki wynosi 30%. Pomimo uczestnictwa w zajęciach fizjoterapeutycznych, turnusach rehabilitacyjnych oraz samodzielnej rehabilitacji u powódki utrzymały się cechu znacznego niedowładu lewego nerwu pośrodkowego, a co za tym idzie stan ten jest utrwalony. Powódka jednak powinna nadal korzystać z rehabilitacji w ramach świadczeń Narodowego Funduszu Zdrowia.
(dowód: opinia medyczna Instytutu (...) Sp. z o.o. z zakresu specjalizacji neurologicznej – k. 462-476; ustne wyjaśnienia lekarza specjalisty neurologii J. K. złożone na rozprawie w dniu 5 lipca 2022 r. – k. 555-556)
Przedsądowym wezwaniem do zapłaty z dnia 11 września 2017 r. T. K. wezwała pozwany Szpital do zapłaty jednorazowego odszkodowania w wysokości 30 000,00 zł, zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości 70 000,00 zł oraz renty związanej z utratą widoków powodzenia na przyszłość i na zwiększone potrzeby w wysokości 1 000,00 zł miesięcznie płatnej poczynając od dnia 1 kwietnia 2017 r. do dnia 10-tego każdego miesiąca z odsetkami za opóźnienie w wypadku uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat;
- w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania.
Wniosła jednocześnie o wskazanie ubezpieczyciela Szpitala i podanie nr polisy ubezpieczeniowej obowiązującej na marzec 2017 r.
Wezwanie to zostało odebrane przez pozwany Szpital w dniu 12 września 2017 r.
W odpowiedzi Szpital przekazał powódce żądane informacje oraz podtrzymał stanowisko zawarte w piśmie z dnia 27 kwietnia 2017 r. stwierdzając, że roszczenie powódki o odszkodowanie jest nieuzasadnione.
(dowód: pismo z dnia 18 września 2017 r., znak: (...)– k. 10; przedsądowe wezwanie do zapłaty z dnia 11 września 2017 r. – k. 11-13; potwierdzenie odbioru – k. 13)
(...) Szpital (...) w W. posiadał zawartą z (...) S.A. z siedzibą w W. umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, potwierdzoną polisą nr (...) zawartą dnia 2 sierpnia 2016 r. na okres od dnia 15 sierpnia 2016 r. do dnia 14 sierpnia 2017 r. Zakres ubezpieczenia obejmował odpowiedzialność cywilną deliktową i OC kontraktową w związku z prowadzoną działalności i posiadanym mieniem. Odpowiedzialność TU została ograniczona do kwoty 100 000,00 euro za jedno zdarzenie ubezpieczeniowe, oraz do kwoty 500 000,00 euro za wszystkie zdarzenia ubezpieczeniowe. Kurs średni euro ogłoszony przez NBP w dniu 2 sierpnia 2016 r. wynosił 4,3484.
(dowód: polisa nr (...) – k. 128-128v)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych wyżej dokumentów, których autentyczności i zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy nie kwestionowała żadna ze stron procesu i brak było podstaw do podważenia ich wiarygodności z urzędu. Zwłaszcza zawarta w aktach sprawy dokumentacja medyczna pozwoliła na zrekonstruowanie przebiegu świadczeń medycznych udzielonych przez pozwany Szpital T. K. w okresach od dnia 22 marca 2017 r. do dnia 14 kwietnia 2017 r. oraz od dnia 4 lipca 2017 r. do dnia 14 lipca 2017 r.
Ponadto, Sąd podzielił w całej rozciągłości: opinię medyczną Instytutu (...) Sp. z o.o. z zakresu specjalizacji neurologicznej oraz ustne wyjaśnienia sporządzającego ją lekarza specjalisty neurologii J. K. złożone na rozprawie w dniu 5 lipca 2022 r.; opinię oraz pisemne opinie uzupełniające biegłego sądowego z zakresu chirurgii i chirurgii naczyniowej dr med. J. P. oraz opinie sądowo-lekarskie, opinię sądowo-lekarską uzupełniającą oraz ustne wyjaśnienia złożone na rozprawie w dniu 23 października 2025 r. biegłego sądowego ze specjalizacji radiologii i diagnostyki obrazowej z certyfikatem z balneologii i medycyny fizykalnej lek. med. P. B.. Wszystkie opinie zostały w ocenie sądu sporządzone przez kompetentne osoby, posiadające wiedzę zarówno teoretyczną, jak i praktyczną z zakresu będącego ich przedmiotem, a nadto zostały wydane na podstawie analizy akt sprawy i znajdującej się w nich dokumentacji medycznej. Analiza tych dokumentów umożliwiła ustalenie czy personel szpitala dopuścił się błędu w sztuce medycznej. Opinie odpowiadały również wymogom określonym przy sporządzaniu tego rodzaju dokumentów, a nadto nie zachodziły żadne powody osłabiające zaufanie do wiedzy, kompetencji, doświadczenia czy bezstronności sporządzających je biegłych.
Strona powodowa zgłaszała zastrzeżenia do ww. opinii biegłych, przy czym biegli rzeczowo i konsekwentnie odnieśli się do nich, składając stosowne opinie uzupełniające oraz ustne wyjaśnienia, które – w ocenie Sądu – wyczerpująco i definitywnie wyeliminowały wszelkie wątpliwości. W tym zakresie szczególnego omówienia wymaga zarzut strony powodowej wobec opinii oraz opinii uzupełniających biegłych z zakresu chirurgu i chirurgii naczyniowej oraz radiologii i diagnostyki obrazowej z certyfikatem z balneologii i medycyny fizykalnej, jakoby brak osobistego badania powódki podważał prawidłowość ich sporządzenia, a w konsekwencji wartość dowodową. Jak jednak wskazali biegli, przedmiotem ich oceny był przebieg konkretnego zabiegu medycznego, a nie aktualny stan zdrowia powódki. Nadto, jak słusznie zauważyli biegli, od czasu wykonania zabiegu upłynęło 5-6 lat, co powodowało, że stan kliniczny powódki w momencie sporządzania opinii nie mógł stanowić miarodajnej podstawy do oceny prawidłowości przebiegu samego zabiegu. Przebieg zabiegu oraz zastosowane techniki i procedury możliwe były do rzetelnej oceny na podstawie kompletnej dokumentacji medycznej znajdującej się w aktach sprawy, co było wystarczające do wydania opinii oraz opinii uzupełniających przez biegłych.
Sąd oparł się także na dowodach z przesłuchania powódki oraz świadka R. M., w zakresie, w jakim posłużyły one do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Zeznania te zostały poddane wnikliwej analizie i ocenione w konfrontacji z pozostałym materiałem dowodowym.
Oceniając zeznania powódki złożone wpierw informacyjnie w dniu 11 września 2018 r., a następnie potwierdzone w toku rozprawy w dniu 23 października 2025 r. Sąd miał na uwadze, że była ona bezpośrednio zainteresowana pozytywnym dla siebie rozstrzygnięciem sprawy, co – zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego – mogło mieć wpływ na treść składanych przez nią zeznań. Z tego względu Sąd podszedł do nich z należytą ostrożnością.
Ich analiza w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym podważyła wiarygodność twierdzeń powódki, jakoby przed zabiegiem nie miała żadnych problemów z lewą kończyną górną oraz nie doświadczała w jej zakresie żadnych dolegliwości bólowych ani ograniczeń ruchowych. Z dokumentacji medycznej wynika bowiem, że już przed zabiegiem powódka była osobą cierpiącą na liczne dolegliwości, w tym dotyczące lewej kończyny górnej – zespół bolesnego barku lewego z uszkodzeniem rotatorów, chorobę zwyrodnieniową stawów obwodowych oraz osteoporozę.
Za w pełni wiarygodne, rzeczowe oraz spójne uznać zaś należało zeznania świadka R. M. złożone na rozprawie w dniu 9 stycznia 2019 r. Jego zeznania, jako operatora wykonującego powódce sporny zabieg, w zestawieniu z dokumentacją medyczną oraz sporządzonymi w sprawie opiniami pozwoliły Sądowi na zrozumienie specyfiki zabiegu embolizacji, jego standardowego przebiegu, powtarzalności stosowanych metod oraz możliwych, niepożądanych następstw, które mogą wystąpić mimo zachowania należytej staranności i których nie zawsze da się uniknąć.
Miarodajnego źródła informacji niezbędnych do ustalenia istotnych elementów stanu faktycznego nie mogły natomiast stanowić zeznania świadków M. L., M. S. oraz J. D. (2). Świadkowie ci bowiem o ile pamiętali samą powódkę, to nie dysponowali informacjami dotyczącymi przebiegu samego zabiegu czy też zdarzeń okołozabiegowych, które stanowiły przedmiot oceny w sprawie. Ich zeznania zatem nie mogły przyczynić się do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy.
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 23 października 2025 r. Sąd pominął wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków K. K. i B. C. jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy (k. 796). Na podstawie zgromadzonych już dowodów można było ustalić stan faktyczny i wyciągnąć kategoryczne wnioski. Wskazać również należy, że wnioskowany przez stronę powodową dowód dotyczył okoliczności nieodnoszącym się do istoty sporu, a mianowicie tego czy placówce medycznej i lekarzom zatrudnionym w pozwanej placówce medycznej, z której świadczeń medycznych korzystała T. K., można przypisać winę w rozumieniu przepisów o odpowiedzialności cywilnej. Powołane wcześniej przez strony i przeprowadzone przez Sąd dowody pozwalały zaś w sposób kategoryczny rozstrzygnąć o żądaniu pozwu i przesądzić o spornych między stronami okolicznościach. Z tych zatem względów Sąd pominął ww. wniosek dowodowy strony powodowej (k. 144).
Dowód z zeznań świadka M. O. nie został natomiast w ogóle przeprowadzony wobec jego cofnięcia przez pozwany Szpital pismem z dnia 20 października 2020 r. (k. 436-437). Sąd nie ma natomiast wątpliwości, że w ogóle nie było możliwe przeprowadzenie owego dowodu wobec przebytego przez świadka udaru mózgu, który wywołał trwałe zaburzenia neurologiczne obejmujące zaburzenia pamięci oraz mowy, a finalnie wykluczające go z funkcji świadka w sprawie sądowej.
Sąd pominął pozostałe dowody z dokumentów lub kopii dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, a nie wskazanych powyżej, jako niemających istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje.
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie i podlegało oddaleniu w całości.
Powódka za podstawę swoich żądań wskazała – w jej ocenie – błędne działania personelu medycznego pozwanego Szpitala polegające przede wszystkim na wadliwym wkłuciu wykonanym przez lekarza przeprowadzającego zabieg embolizacji tętniaka tętnicy nerkowej lewej oraz następczej opieszałości i zaniedbań w realizacji działań terapeutycznych.
Zgodnie z treścią art. 415 k.c., kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłanki odpowiedzialności deliktowej w świetle przywołanego przepisu stanowią zatem wina, szkoda oraz normalny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem sprawczym wywołującym szkodę a tą szkodą. Podstawy odpowiedzialności pozwanej placówki medycznej za popełnienie błędu medycznego w związku z podjętymi przez lekarzy i personel medyczny czynnościami leczniczymi należy upatrywać w art. 430 k.c. Zgodnie z tym przepisem, kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Odpowiedzialność przewidziana w tym przepisie opiera się na zasadzie winy i zachodzi tylko wówczas gdy spełnione są wszystkie przesłanki tej odpowiedzialności deliktowej, a mianowicie: wyrządzenie szkody przez personel medyczny, zawinione działanie lub zaniechanie tego personelu, normalny związek przyczynowy pomiędzy tym działaniem lub zaniechaniem a wyrządzoną szkodą oraz wyrządzenie szkody przy wykonywaniu powierzonej czynności. Ciężar wykazania wszystkich przesłanek odpowiedzialności zgodnie z art. 6 k.c. spoczywa na powodzie.
Zgłoszone przez stronę powodową żądanie należało zatem zbadać w kontekście zaistnienia błędów medycznych. Błąd medyczny w prawie cywilnym rozumiany jest wąsko, mianowicie jako postępowanie sprzeczne z zasadami wiedzy i nauki medycznej w zakresie dla lekarza dostępnym ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 1955 r., sygn. akt IV CR 39/54; OSN 1957/7). Na lekarzu (personelu medycznym) spoczywa bowiem szczególny obowiązek dochowania należytej staranności i powszechnie obowiązujących reguł postępowania według aktualnie obowiązującej wiedzy medycznej. Sformułowanie „w zakresie dla lekarza dostępnym” wyznacza granicę odpowiedzialności z uwagi na możliwość przewidzenia błędu lub zapobieżenie mu, gdyż pomimo dużego postępu medycyny w wielu sferach nauka ta pozostaje w dalszym ciągu bezsilna. Podnosi się, że obowiązująca wiedza medyczna powinna być oceniana na dzień nastąpienia błędu, w żadnym wypadku – na dzień wyrokowania, ponieważ możliwa jest sytuacja, w której w okresie między wystąpieniem błędu medycznego a wyrokowaniem powstały nowe rozwiązania, które mogłyby zapobiec powstaniu błędu. Błąd medyczny jest więc kategorią obiektywną, niezależną od indywidualnych cech czy zdolności konkretnego lekarza (personelu medycznego) i od okoliczności, w jakich udziela świadczeń zdrowotnych. Ujęcie to odpowiada tendencjom panującym powszechnie w nauce i orzecznictwie innych państw, które wyłączają z zakresu błędu medycznego zaniedbania oraz uchybienia lekarza (personelu medycznego) nie dotyczące sfery fachowej: diagnozy i terapii, lecz mające charakter pomyłek, błędów lub innego rodzaju niedociągnięć o charakterze technicznym bądź organizacyjnym, prowadzących do powstania u pacjenta szkody. W piśmiennictwie prawniczym i medycznym wprowadza się różne podziały i klasyfikacje błędów lekarskich. Sąd Najwyższy, oceniając na tle poszczególnych stanów faktycznych kwestię cywilnej odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy leczeniu odwołuje się do trzech typów (kategorii) błędu, wyróżnionych w oparciu o kryterium czynności, w związku z podjęciem których dochodzi do błędu medycznego. Wyliczyć zatem należy błąd rozpoznania (tzw. diagnostyczny), błąd prognozy (rokowania) oraz błąd w leczeniu (terapeutyczny).
Ustalenie winy lekarza (personelu medycznego) wymaga odwołania się do wiadomości biegłych sądowych. Opinią biegłych Sąd nie jest co prawda związany w zakresie zastrzeżonym do wyłącznej kompetencji Sądu, mianowicie co do oceny, czy zachowanie lekarza (personelu medycznego) było obiektywnie bezprawne i subiektywnie zawinione. Jeżeli zachowanie lekarza (personelu medycznego) odbiega na niekorzyść od przyjętego, abstrakcyjnego wzorca postępowania lekarza (personelu medycznego), przemawia to za jego winą w razie wyrządzenia szkody. Wzorzec jest budowany według obiektywnych kryteriów takiego poziomu fachowości, poniżej którego postępowanie danego lekarza (personelu medycznego) należy ocenić negatywnie. Właściwy poziom fachowości wyznaczają kwalifikacje zawodowe (specjalizacja, stopień naukowy), posiadane doświadczenie, charakter i zakres dokształcania się w pogłębianiu wiedzy medycznej i poznawaniu nowych metod leczenia. O zawinieniu lekarza (personelu medycznego) może zdecydować nie tylko zarzucenie mu braku wystarczającej wiedzy i umiejętności praktycznych, odpowiadających aprobowanemu wzorcowi należytej staranności, ale także niezręczność i nieuwaga, jeżeli oceniając obiektywnie nie powinny one wystąpić w konkretnych okolicznościach. Nie chodzi zatem o staranność wyższą od przeciętnej wymaganą wobec lekarza, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej ( zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 marca 2014 r., sygn. akt I ACa 1274/13).
Do obowiązków lekarzy oraz personelu medycznego należy podjęcie takiego sposobu postępowania (leczenia), które gwarantować powinno, przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i zasad staranności, przewidywalny efekt w postaci wyleczenia, a przede wszystkim nie narażenia pacjentów na pogorszenie stanu zdrowia. Pojęcie bezprawności należy rozumieć szeroko jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który należy rozumieć nie tylko ustawodawstwo, ale również obowiązujące w społeczeństwie zasady współżycia społecznego. Wśród nich mieści się działanie zgodne ze sztuką lekarską i z najwyższą starannością wymaganą od profesjonalistów w zakresie medycyny (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2010 r., sygn. akt V CSK 287/09).
Zakład leczniczy ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez wskazane podmioty. Obowiązkiem całego personelu Szpitala jest dołożenie należytej staranności w leczeniu każdego pacjenta. Konstrukcja ta pozwala zerwać personalną więź między działaniem lub zaniechaniem prowadzącym do powstania szkody, a zarzutem niewłaściwego zachowania się, poprzestając na ustaleniu, że niewątpliwie zawinił organ lub któryś z pracowników pozwanego. Tym samym wina zostaje odniesiona do dostrzeżonych wadliwości w działaniu zespołu ludzi lub funkcjonowaniu określonej struktury organizacyjnej. Przypisanie takiej winy wymaga zatem określenia standardu poprawnego działania takiej struktury, który będzie miernikiem staranności, jakiej należy wymagać stosownie do treści art. 355 k.c. i porównaniu z tym standardem działań, które rzeczywiście miały miejsce.
Zgodnie z art. 822 § 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. W świetle art. 25 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 roku o działalności leczniczej (t.j. Dz.U. z 2016 roku, poz. 1638) oraz § 2 ust. 1 w związku z § 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 2011 roku w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą (Dz.U. Nr 293, poz. 1729), ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej jest objęta odpowiedzialność cywilna podmiotu wykonującego działalność leczniczą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej za szkody będące następstwem udzielania świadczeń zdrowotnych albo niezgodnego z prawem zaniechania udzielania świadczeń zdrowotnych, wyrządzone działaniem lub zaniechaniem ubezpieczonego, które miało miejsce w okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej. Zgodnie natomiast z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. Dz.U. z 2016 roku, poz. 2060 ze zm.), poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Pozwany nie kwestionował, że jest ubezpieczycielem od odpowiedzialności cywilnoprawnej pozwanego Szpitala. Jest zatem legitymowany biernie w procesie. Ze względu na akcesoryjną odpowiedzialność ubezpieczyciela, do ustalenia zakresu jego odpowiedzialności koniecznym było wpierw ustalenie zakresu odpowiedzialności ubezpieczonej placówki medycznej.
W rozpoznawanej sprawie wykazane zostało ponad wszelką wątpliwość, że w trakcie zabiegu wykonanego w pozwanym Szpitalu doszło do uszkodzenia u powódki nerwu pośrodkowego w zakresie ramienia lewego. Kwestią sporną było natomiast, czy do uszkodzenia tego doszło na skutek zawinionego zachowania personelu Szpitala czy też było to jedynie powikłanie immanentnie związane z ryzykiem operacyjnym. Dla przyjęcia odpowiedzialności placówki medycznej – co też zostało wcześniej omówione – wystarczające było zaś przypisanie jej pracownikom nawet najmniejszego stopnia winy, tj. niedbalstwa. W przedmiotowej sprawie zebrany materiał dowodowy, a w przede wszystkim sporządzone w sprawie opinie, opinie uzupełniające oraz ustne wyjaśnienia biegłych dały podstawy do przyjęcia braku zawinionego działania personelu pozwanego Szpitala. W sposób jednoznaczny wskazały one, że zabieg embolizacji tętnika tętnicy nerkowej lewej został przeprowadzony w sposób prawidłowy, przez wykwalifikowany personel medyczny, z zastosowaniem właściwych technik oraz odpowiednich urządzeń medycznych. Działania lekarza operatora – lekarza R. M. oraz asystującej mu pielęgniarki były zgodne z obowiązującymi standardami postępowania i nie nosiły cech działania niedbałego, a tym bardziej wadliwego.
Powstałe u powódki powikłanie w postaci wycieku niewielkiej ilości krwi w miejscu wkłucia dokonanego z dostępu przez lewą pachę, które doprowadziło do ucisku na struktury nerwowe, a w konsekwencji do ich uszkodzenia, należało zakwalifikować – w ocenie biegłych, którą Sąd w całości podziela – jako zdarzenie niepożądane, a nie jako następstwo błędu lekarskiego. Co przy tym istotne, tego rodzaju powikłanie mogło wystąpić nawet w sytuacji zachowania przez personel medyczny najwyższej staranności i prawidłowości postępowania, bowiem jego wystąpienie było niezależne od podjętych przez lekarza działań.
Podkreślić w tym miejscu należy, że po zgłoszeniu przez powódkę zaburzeń czucia w kończynie górnej lewej oraz dolegliwości bólowych w obrębie dłoni personel medyczny pozwanego Szpitala niezwłocznie wdrożył odpowiednie procedury diagnostyczne, zmierzające do ustalenia przyczyny zgłaszanych objawów oraz doboru adekwatnego postępowania leczniczego. W szczególności przeprowadzono konsultację neurologiczną, wykonano badanie USG oraz badanie przewodnictwa nerwowego. Na podstawie wyników przeprowadzonych badań oraz konsultacji specjalistycznych wdrożono u powódki zarówno leczenie farmakologiczne, jak i kompleksowe, wielokierunkowe postępowanie rehabilitacyjne, ukierunkowane na ograniczenie następstw powikłania oraz poprawę funkcji lewej kończyny górnej. Powódka została objęta rehabilitacją, w ramach której stosowano m.in. krioterapię okolicy łokciowej, masaż wirowy kończyny górnej lewej oraz kinezyterapię – ćwiczenia czynne w odciążeniu oraz ćwiczenia czynno-bierne dłoni lewej.
Zarówno wyżej omówione działania pozwanego Szpital, jak również te podjęte kontrolnie w okresie od dnia 4 lipca 2017 r. do dnia 14 lipca 2017 r. pozwoliły na sformułowanie zaleceń dotyczących kontynuacji leczenia farmakologicznego oraz rehabilitacji w warunkach ambulatoryjnych, adekwatnych do stanu zdrowia powódki i rozpoznanych niepożądanych następstw zabiegu.
W ocenie Sądu nie bez znaczenia przy tym było, że powódka już przed przeprowadzeniem spornego zabiegu była osobą schorowaną, obciążoną licznymi chorobami współistniejącymi, w tym dolegliwościami dotyczącymi lewej kończyny górnej. Nie można było więc w sposób jednoznaczny i pewny przypisać wszystkich zgłaszanych przez powódkę dolegliwości – takich jak drętwienie czy sztywnienie palców – wyłącznie następstwom powikłań po przeprowadzonym zabiegu embolizacji.
W świetle poczynionych ustaleń nie powinno budzić wątpliwości, że sposób przeprowadzenia spornego zabiegu, dobór sprzętu, drogi dojścia do tętniaka, ale również środki zaradcze wdrożone przez Szpital były zgodne z wiedzą, doświadczeniem i sztuką medyczną, prowadzone z należytą starannością i wdrożone w odpowiednim czasie.
Nie sposób zatem zgodzić się z twierdzeniami strony powodowej, że przyczyną uszkodzenia u powódki nerwu pośrodkowego w zakresie ramienia lewego był wadliwie przeprowadzony zabieg embolizacji tętniaka tętnicy nerkowej lewej. Merytoryczna ocena stawianych przez powódkę zarzutów doprowadziła do konstatacji, że nie została spełniona przesłanka odpowiedzialności cywilnej w postaci zawinionego, niezgodnego z zasadami sztuki medycznej działania personelu pozwanego Szpitala. W tym miejscu z całą doniosłością należy zaakcentować, że nie każde negatywne następstwo leczenia, nawet jeżeli prowadzi do trwałego uszczerbku na zdrowiu pacjenta, może być automatycznie utożsamiane z błędem lekarskim. Odpowiedzialność cywilna nie może bowiem obejmować tych skutków leczenia, które mieszczą się w granicach ryzyka immanentnie związanego z wykonywaniem określonych procedur diagnostycznych i terapeutycznych niemożliwego do uniknięcia pomimo najwyższej staranności zawodowej personelu medycznego.
Z powyższych względów powództwo, z uwagi na niespełnienie przesłanek odpowiedzialności cywilnej pozwanego Szpitala, należało oddalić w całości, o czym orzeczono w punkcie I sentencji wyroku.
W punkcie II sentencji wyroku Sąd orzekł o nieobciążeniu powódki kosztami postępowania w sprawie. Zgodnie z art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Podkreślenia wymaga, iż zastosowanie przez Sąd orzekający art. 102 k.p.c. powinno być oceniane w całokształcie okoliczności, które by uzasadniały odstępstwo od podstawowych zasad decydujących o rozstrzygnięciu w przedmiocie kosztów procesu. Do kręgu tych okoliczności należy zaliczyć zarówno fakty związane z samym przebiegiem procesu, jak i fakty nie mające bezpośredniego związku z toczącym się postępowaniem, zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego (sytuacji życiowej). Okoliczności te powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 30 lipca 2015 r., sygn. akt I ACa 279/15).
W toku niniejszego postępowania powódka została zwolniona od kosztów sądowych w całości, z uwagi na niemożność pokrycia kosztów związanych ze wszczęciem niniejszego postępowania. Stan majątkowy powódki do chwili obecnej nie uległ zmianie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, iż zastosowanie art. 102 k.p.c. ze względu na sytuację majątkową strony, które może występować jedynie wówczas, gdy znajduje się ona w wyjątkowo trudnej sytuacji majątkowej, a wytaczając powództwo, była subiektywnie przeświadczona o słuszności dochodzonego roszczenia (por. postanowienia SN: z dnia 3 lutego 2011 r., sygn. akt I CZ 171/10; z dnia 11 sierpnia 2010 r., sygn. akt I CZ 51/10; z dnia 19 września 2013 r., sygn. akt I CZ 183/12; z dnia 5 lipca 2013 r., sygn. akt IV CZ 58/13; z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt V CZ 124/12).
Uwzględniając charakter sprawy (poszukiwanie ochrony prawnej na podstawie twierdzenia o błędzie w sztuce medycznej) i jej szczególne okoliczności, które uwypuklone zostały dopiero wskutek wydania przez biegłych specjalistów opinii lekarskich, zasadne było nieobciążanie powódki tymi kosztami.
Uwzględniając powyższe, w punkcie III sentencji wyroku, Sąd ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie przyznał ustanowionemu z urzędu dla T. K. pełnomocnikowi – adwokat K. P. (2), wynagrodzenie ustalone na podstawie § 8 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2024 r. poz. 763), powiększone o stawkę podatku od towarów i usług.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł, jak na wstępie.
Sędzia Ewa Ligoń-Krawczyk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Ewa Ligoń-Krawczyk
Data wytworzenia informacji: