I C 1174/19 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-02-27

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 lutego 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSO Ewa Ligoń-Krawczyk

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Ewa Kocielnik

po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2025 r. w Warszawie

na rozprawie sprawy z powództwa S. D.

przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W.

o ustalenie ewentualnie o zapłatę

I.  oddala powództwo,

II.  ustala, że powód przegrał proces w 100% i pozostawia rozliczenie kosztów postępowania referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku.

Sygn. akt I C 1174/19

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 27 lutego 2025 r.

Pozwem z dnia 13 września 2019 r. (data prezentaty) skierowanym przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. (dalej: (...) S.A. lub Bank) S. D. wniósł o:

1.  ustalenie nieważności Umowy z dnia 14 lipca 2008 r. nr (...)o kredyt mieszkaniowy (...).

Ewentualnie wniósł o:

2.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 101 599,20 zł i 8 644,21 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty (pozew – k. 3-18).

W odpowiedzi na pozew z dnia 4 listopada 2019 r. (data nadania w UP) pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. Podniósł jednocześnie zarzuty przedawnienia roszczenia pozwu oraz braku interesu prawnego powoda w wytoczeniu powództwa o ustalenie. Nadto, w piśmie procesowym z dnia 6 lutego 2020 r. (data nadania w UP) zarzucił stronie powodowej brak pełnej legitymacji procesowej po stronie powodowej wskazując, iż skoro powód w toku niniejszego procesu żąda uznania za nieważną Umowę kredytu to pełna legitymacja procesowa obejmuje także współkredytobiorcę J. D., bowiem ewentualny wyrok wydany w niniejszej sprawie będzie wprost wpływał na jego prawa i obowiązki, które na niej spoczywały do chwili zawarcia umowy o zwolnienie z długu (odpowiedź na pozew – k. 81-116v; pismo przygotowawcze pozwanego – k. 288-300v).

W piśmie procesowym z dnia 25 lipca 2023 r. (data stempla pocztowego) strona powodowa w trybie art. 195 § 1 k.p.c. oznaczyła osobę niebiorącą udziału w sprawie w charakterze powódki – J. D. (pismo procesowe – k. 392-395).

Postanowieniem z dnia 31 października 2023 r. tut. Sąd na podstawie art. 195 § 2 k.p.c. o toczącym się postępowaniu zawiadomił J. D. pouczając ją, iż w terminie dwóch tygodni od doręczenia zawiadomienia może wstąpić do sprawy w charakterze powoda (postanowienie z dnia 31 października 2023 r. – k. 405)

W rezultacie rozpoznania wniosku S. D. z dnia 14 lutego 2024 r. (data stempla pocztowego) o udzielnie zabezpieczenia roszczenia niepieniężnego Sąd postanowieniem z dnia 20 lutego 2024 r. oddalił wniosek.

Powyższe orzeczenie zażaleniem z dnia 6 maja 2024 r. (data stempla pocztowego) zaskarżyła strona powodowa. W następstwie powyższego, Sąd Apelacyjny w Warszawie w dniu 11 września 2024 r. zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że udzielił zabezpieczenia roszczenia o ustalenie nieważności spornej Umowy poprzez wstrzymanie obowiązku dokonywania spłat rat kredytu przez S. D. na rzecz (...) S.A. w wysokości i terminach określonych w Umowie w okresie od dnia udzielenia zabezpieczenia do dnia uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie (wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia niepieniężnego – k. 419-422; postanowienie z dnia 20 lutego 2024 r. – k. 439; zażalenie z dnia 6 maja 2024 r. (data stempla pocztowego) – k. 463-465; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 września 2024 r., sygn. akt V ACz 1762/24 – k. 511).

Do czasu zamknięcia rozprawy w dniu 28 stycznia 2025 r. stanowiska procesowe stron nie uległy zmianie, przy czym strona powodowa wniosła również o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów postępowania zabezpieczającego i zażaleniowego (protokół z rozprawy z dnia 28 stycznia 2025 r. – k. 541-542).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

S. D. wraz z żoną J. D. w 2022 r. dokonali zakupu działki z przeznaczeniem na późniejsze zabudowanie jej domem. W tym celu powód, w 2007 r., sprzedał mieszkanie i razem z żoną podjęli działania zmierzające do kontynuacji budowy domu. Rozpoczęli więc poszukiwania środków umożliwiających im sfinalizowanie inwestycji. Udali się do banku, którego placówka znajdowała się w okolicy ich ówczesnego miejsca pracy, a mianowicie (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. (poprzednika prawnego pozwanego Banku). Tam zaproponowano im ofertę posiadającą najlepsze warunki - kredytu waloryzowanego kursem waluty CHF. Powód przed podpisaniem spornej Umowy zapoznał się z jej treścią, jak również z treścią jej załączników. J. D. natomiast jedynie pobieżnie zapoznała się z zapisami Umowy.

(dowód: zeznania powoda S. D. złożone na rozprawie w dniu 11 lipca 2023 r. – k. 386-387v; zeznania świadka J. D. złożone na piśmie – k. 359-359v)

W dniu 27 maja 2008 r. powód wraz z J. D. złożyli wniosek o kredyt mieszkaniowy (...) na kwotę 200 000,00 zł, w walucie kredytu CHF, z okresem kredytowania 360 miesięcy, na budowę domu. Całkowity koszt inwestycji został określony na kwotę 500 000,00 zł przy dotychczas wniesionych środkach w wysokości 300 000,00 zł. W dacie wnioskowania o kredyt powód miał wykształcenie wyższe i pracował na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w firmie (...) Sp. z o.o. uzyskując średni miesięczny dochód netto z ostatnich 12 miesięcy w wysokości (...) zł. Posiadał limit w ROR w (...) S.A. na kwotę (...)zł. J. D. również posiadała wykształcenie wyższe i pracowała na podstawie umowy o pracę na czas określony – od dnia 1 października 2007 r. do dnia 31 stycznia 2010 r., w firmie (...) Sp. z o.o. uzyskując średni miesięczny dochód netto z ostatnich 12 miesięcy w wysokości (...)zł. Nie posiadała zobowiązań finansowych.

(dowód: wniosek o kredyt mieszkaniowy z dnia 27 maja 2008 r. – k. 196-197; formularz danych osobowych dot. J. D. – k. 197v-198; formularz danych osobowych dot. S. D. – k. 198v-199v)

W dniu 14 lipca 2008 r. P. D. i J. D. zawarli z (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w G. umowę nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt budowlano-hipoteczny przeznaczony na finansowanie inwestycji budowlanej) (dalej: Umowa). Bank udzielił kredytobiorcy kredytu hipotecznego, na zasadach określonych w Części Szczególnej Umowy (dalej: CSU) oraz w Części Ogólnej Umowy (dalej: COU), a także „Ogólnych warunkach udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego (...), stanowiących integralną część Umowy.

Zgodnie z § 1 ust. 1-2 i 4 CSU, kredyt był kredytem denominowanym udzielonym w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 101 579,56 CHF z okresem kredytowania od dnia 14 lipca 2008 r. do dnia 2 lipca 2038 r. Kredyt został przeznaczony na finansowanie kosztów budowy domu jednorodzinnego zlokalizowanego w Ż. przy ul. (...), działka nr (...), stanowiącego własność kredytobiorcy, dla którego urządzona jest przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie księga wieczysta KW nr (...)

Wartość rynkowa nieruchomości wynosiła 225 003,30 CHF, całkowity wkład własny wynosił łącznie 123 423,74 CHF, zaś kwota kredytu pozostająca do wpłaty na rachunek kredytobiorcy wynosiła 101 579,56 CHF (§ 1 ust. 5-7 CSU).

Oprocentowanie kredytu wynosiło 4,8% p.a. (w przypadku uruchomienia środków w dniu podpisania niniejszej umowy) (§ 1 ust. 8 CSU). Marża banku w dniu udzielenia kredytu wynosiła 2% (§ 1 ust. 9 CSU).

Stosownie do § 2 ust. 1 CSU, całkowity koszt udzielonego kredytu wynosił szacunkowo 150 832,36 zł, w tym: prowizja za udzielenie kredytu denominowanego pobrana w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 3 116,56 zł (kwota prowizji po przeliczeniu na złote według kursu sprzedaży z dnia podpisania niniejszej umowy); szacunkowa kwota odsetek pobranych przez Bank przez cały okres kredytowania wynosiła 147 715,80 zł; zaś koszt wynikający z podwyższenia marży Banku z tytułu ubezpieczenia kredytu w okresie przejściowym wynosił 4 098,49 zł.

Łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji związanych z zawarciem umowy o kredyt szacunkowo wynosiła 3 116,56 zł, co stanowiło 1,56% kwoty udzielonego kredytu (§ 2 ust. 2 CSU).

Zgodnie z § 2 ust. 3 CSU, pozostałe koszty łącznie wyniosły szacunkowo 10 796,70 zł, w tym 219,00 zł kosztu ustanowienia hipoteki kaucyjnej, 160,00 zł tytułem kosztu przeprowadzenia inspekcji nieruchomości, 100,00 zł tytułem kosztu badania księgi wieczystej, 350,00 zł tytułem opłaty za weryfikację wartości nieruchomości oraz 9 967,70 zł tytułem kosztów ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych w całym okresie kredytowania.

Stosownie do § 2 ust. 4 CSU, łączna szacunkowa kwota wszystkich kosztów ponoszonych przez kredytobiorcę w związku z zaciągniętym kredytem, w całym okresie kredytowania, stanowiąca sumę całkowitego kosztu oraz pozostałych kosztów wyniosła 161 629,06 zł.

Zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiła hipoteka kaucyjna na kredytowanej nieruchomości do kwoty 300 000,00 zł (na zabezpieczenie spłaty kapitału, odsetek i innych kosztów), cesja na rzecz banku praw umowy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych. Przejściowym zabezpieczeniem kredytu były: ubezpieczenie kredytu na okres przejściowy w (...) S.A. oraz cesja na rzecz Banku praw z umowy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, potwierdzona przez ubezpieczyciela (§ 3 CSU).

Uruchomienie kredytu miało nastąpić w transzach nie później niż w ciągu 90 dni od daty zawarcia Umowy po spełnieniu warunków określonych w ust. 5 (§ 4 ust. 1,3 CSU). Wypłata środków z kredytu denominowanego odbywa się na zasadach określonych w § 12 COU (§ 4 ust. 8 CSU).

Spłata kredytu miała następować zgodnie z harmonogramem spłat doręczonym kredytobiorcy (§ 5 ust. 1 CSU). Zasady spłaty kredytu zostały określone w § 15-18 COU (§ 5 ust. 11 CSU).

Zgodnie z § 1 ust. 2 COU, w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu wypłacana w złotych, zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.

W myśl § 1 ust. 3 pkt 1 COU, w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej zmiana kursu waluty wpływa na wypłacane w złotych przez Bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo-odsetkowych.

Ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, z uwzględnieniem § 12 ust. 2-4 oraz § 20 ust. 6 (§ 1 ust. 3 pkt 2 COU).

W myśl § 8 ust. 5 i 6 COU, w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, prowizje pobierane są w złotych, w równowartości kwoty wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczenia kwot prowizji z waluty obcej na złote stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów, obowiązującej w Banku w dniu zapłaty prowizji, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.

Zgodnie z § 12 ust. 1-3 COU, w przypadku kredytu przeznaczonego na zakup nieruchomości na rynku pierwotnym, denominowanego w walucie obcej, łączna kwota przyznanych środków, o której mowa w §1 ust. 1 CSU, wypłacana jest zgodnie z terminarzem wpłat określonym przez inwestora w przedwstępnej umowie. W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłaconej kwoty wyrażonej w walucie obcej. Do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.

W § 12 ust. 4 COU wskazano, że w przypadku kredytów denominowanych wypłacanych jednorazowo, gdy przyznana kwota kredytu, na skutek różnic kursowych, okaże się na dzień uruchomienia kredytu kwotą:

1) przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu określonego w §1 ust. 2 CSU, Bank uruchomi środki w wysokości, stanowiącej równowartość w walucie kredytu kwoty niezbędnej do realizacji tego celu oraz dokona pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej;

2) niewystarczającą do realizacji celu, określonego w § 1 ust. 2 CSU, Kredytobiorca zobowiązany jest do zbilansowania inwestycji ze środków własnych.

Zgodnie z § 15 ust. 7 COU, w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej:

1) harmonogram spłaty kredytu wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany;

2) spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej;

3) do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.

Na podstawie § 20 ust. 6 COU, w przypadku kredytów denominowanych kredytobiorca zobowiązuje się, że w przypadku wzrostu kursu waluty, w jakiej denominowany jest kredyt, dokona następujących czynności zabezpieczających interesy Banku:

1.  dołączy do kredytu (na żądanie Banku) dodatkowego kredytobiorcę, którego dochody przywrócą zdolność kredytową – w przypadku utraty zdolności kredytowej;

2.  ustanowi (na żądanie Banku) dodatkowe prawne zabezpieczenie lub zwiększy dotychczasowe zabezpieczenie – w przypadku zmniejszenia wartości przyjętego prawnego zabezpieczenia spłaty kredytu;

3.  dokona (na żądanie Banku) ubezpieczenia brakującego wkładu własnego w sytuacji, gdy obciążenie kredytem nieruchomości, stanowiącej prawne zabezpieczenie spłaty kredytu, przekroczy 80% wartości tej nieruchomości, z zastrzeżeniem § 3 ust. 3 pkt 2.

(dowód: umowa nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt budowlano-hipoteczny przeznaczony na finansowanie inwestycji budowalnej) z dnia 14 lipca 2008 r. – k. 25-32)

Kredyt został uruchomiony w dniu 21 lipca 2008 r. W dacie tej została wypłacona pierwsza transza kredytu w kwocie 100 000,00 zł stanowiąca równowartość 51 511,87 CHF przeliczona po rynkowym kursie 1,9413. W dniu 18 listopada 2008 r. została wypłacona druga transza kredytu w kwocie 100 000,00 zł stanowiąca równowartość 40 231,73 CHF przeliczona po rynkowym kursie 2,4856.

(dowód: zaświadczenie z dnia 1 lipca 2019 – k. 63-66v; zestawienie za okres od dnia 21 lipca 2008 r. do dnia 17 kwietnia 2015 r. – k. 190-195; opinia biegłego sądowego do spraw ekonomii, finansów i rachunkowościR. P.– k. 476, 479)

Spłata kredytu rozpoczęła się od dnia 2 sierpnia 2008 r. i początkowo dokonywana była w PLN.

W dniu 24 października 2014 r. podpisane zostało porozumienie, mocą którego umożliwiono kredytobiorcom spłatę rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w walucie waloryzacji – CHF.

Od 2 maja 2017 r. kredyt był spłacany w walucie waloryzacji – CHF.

Kursy stosowane przez pozwany Bank na dzień spłaty poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych były mniej korzystne niż kursy NBP, jednak ze względu na niewielkie odchylenia były to kursy pośrednie i rynkowe.

(dowód: porozumienie z dnia 24 października 2014 r. – k. 36-36v; zeznania powoda S. D. złożone na rozprawie w dniu 11 lipca 2023 r. – k. 386-387v; opinia biegłego sądowego do spraw ekonomii, finansów i rachunkowości R. P.– k. 476v, 481)

W okresie od dnia 7 grudnia 2016 r. do dnia 21 kwietnia 2017 r. powodowie wnosili do pozwanego Banku reklamacje kwestionując w nich podstawę prawną do zawarcia umowy kredytu denominowanego, sposobu wypłaty kredytu, sposobu ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych oraz wnoszą o przedstawienie przez Bank rozliczenia świadczeń wzajemnych spełnionych między stronami Umowy, która jest nieważna.

Bank żadnej z wniesionych przez kredytobiorców reklamacji nie uznał stwierdzając, że nie można uznać, że Umowa kredytu w jakikolwiek sposób narusza zasadę swobody umów oraz podkreślając, że brak jest podstaw do jej wzruszenia. Bank podkreślił, że ma prawo oczekiwać, że warunki udzielonego kredytu, które zostały wcześniej zaakceptowane, będą respektowane.

(dowód: reklamacja z dnia 7 grudnia 2016 r. – k. 37; reklamacja z dnia 14 grudnia 2016 r. – k. 38-41; reklamacja z dnia 18 stycznia 2017 r. – k. 42-43; pismo Banku z dnia 19 grudnia 2016 r. – k. 44-45; pismo Banku z dnia 20 stycznia 2017 r. – k. 46-47v; pismo Banku z dnia 21 lutego 2017 r. – k. 48-48v; pismo Banku z dnia 16 maja 2017 r. – k. 49-49v)

W dniu 15 marca 2017 r. – z wniosku S. D. i J. D. – zostało wszczęte postępowanie przed Rzecznikiem Finansowym, w toku którego kredytobiorcy domagali się uznania, że zawarta przez nich Umowa jest nieważna oraz zwrotu nadpłaty wynikającej z bezprawnej waloryzacji zastosowanej przez Bank. Postępowanie to nie doprowadziło do uzgodnienia sposobu polubownego rozwiązania sporu i w konsekwencji w dniu 21 czerwca 2018 r. zostało zakończone.

(dowód: protokół z pozasądowego postępowania – k. 50-51; opinia Rzecznika Finansowego – k. 52-56v)

W 2017 r. pomiędzy powodem, a J. D. doszło do rozwodu. Sprawa o podział majątku wspólnego byłych małżonków zakończyła się umorzeniem postępowania wobec zawarcia w dniu 11 października 2018 r. ugody sądowej, na mocy której m.in. S. D. przejął dług J. D. wynikający ze spornej Umowy, ze skutkiem zwolnienia J. D. z tego długu, na co wyraziła ona zgodę. Ustalone także zostało, że w przypadku gdyby Bank nie wyraził zgody na przyjęcie przez S. D. długu J. D. będzie on odpowiedzialny za to, że Bank – wierzyciel – nie będzie żądał od niej spełnienia świadczenia, zgodnie z art. 521 § 2 k.c.

(dowód: protokół rozprawy z dnia 11 października 2018 r., sygn. akt I Ns 169/18 – k. 57; ugoda sądowa – k. 58-58v; postanowienie Sądu Rejonowego w Żyrardowie z dnia 11 października 2018 r., sygn. akt I Ns 169/18 – k. 59; zeznania powoda S. D. złożone na rozprawie w dniu 11 lipca 2023 r. – k. 386-387v)

W dniu 27 listopada 2018 r. S. D. oraz J. D. zawarli z pozwanym Bankiem umowę o całkowite zwolnienie z długu J. D., które przejął S. D. biorąc przy tym całkowitą odpowiedzialność za spłatę długu wynikającego ze spornej Umowy.

(dowód: umowa o zwolnienie z długu – k. 61)

W tym samym dniu S. D. zawarł z Bankiem Aneks nr (...), którym wprowadzono w treści Umowy zmiany wynikające z zawartej umowy o zwolnienie z długu.

(dowód: Aneks nr (...) z dnia 27 listopada 2018 r. – k. 62-62v)

W dniu 15 lipca 2019 r. S. D. skierował wobec pozwanego Banku wezwanie do zapłaty kwoty 101 599,20 zł oraz 8 644,21 CHF tytułem zwrotu nienależnego świadczenia w terminie 7 dni od otrzymania wezwania powołując się na nieważność spornej Umowy.

Kolejno, w dniu 25 lipca 2019 r. S. D. skierował wezwanie do zapłaty, ewentualne – kwoty 50 330,40 zł tytułem zwrotu nienależnego świadczenia w terminie 7 dni od otrzymania wezwania powołując się na abuzywność zapisów spornej Umowy.

W odpowiedzi na powyższe wezwania Bank podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w przedmiotowej sprawie nie znajdując uzasadnionych podstaw prawnych i faktycznych do wypłaty żądanych kwot.

(dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 15 lipca 2019 r. – k. 67; wezwanie do zapłaty, ewentualne z dnia 25 lipca 2019 r. – k. 68-68v; pismo z dnia 7 sierpnia 2019 r. – k. 75-75v)

(...) Bank (...) S.A. jest następcą prawnym (...) Banku (...) S.A.

(okoliczność bezsporna)

Przedmiotowy kredyt w dalszym ciągu jest spłacany. Nieruchomość, której budowa została sfinansowana spornym kredytem nigdy nie była wynajmowana. Nigdy także nie była w niej zarejestrowana działalność gospodarcza.

(dowód: zeznania powoda S. D. złożone na rozprawie w dniu 11 lipca 2023 r. – k. 386-387v)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie złożonych do akt sprawy dokumentów. Sąd w całości dał wiarę dokumentom wymienionym w stanie faktycznym, bowiem żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności, a Sąd nie miał podstaw do podważenia ich wiarygodności bądź zawartej w nich treści z urzędu.

Dokonując ustaleń faktycznych Sąd oparł się również częściowo na dowodzie z przesłuchania powoda S. D. w zakresie wskazanym w ustalonym stanie faktycznym. Jakkolwiek w ocenie Sądu powód rzetelnie przedstawił informacje na temat przyczyn i samego zawarcia Umowy to w przypadku pozostałych okoliczności (niespełnienie w sposób należyty obowiązków informacyjnych przez Bank itd.) jego relacje nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Zebrane w sprawie dowody i ustalony stan faktyczny wskazują, że w chwili zawierania Umowy powód został należycie poinformowany i posiadał pełną świadomość różnicy pomiędzy kredytem złotowym, a oferowanym kredytem denominowanym, ryzyku walutowym, itd. W oparciu o otrzymane dane dokonał własnej analizy opłacalności produktów bankowych i zdecydował się na skorzystanie z oferty kredytu waloryzowanego do waluty obcej.

Podobnie należało ocenić złożone na piśmie zeznania świadka J. D., które Sąd uznał za przydatne jedynie w zakresie wskazanym w ustalonym stanie faktycznym. W tej też części Sąd uznał ww. zeznania za szczere i wyczerpujące oraz znajdujące potwierdzenie w pozostałym zgormadzonym w sprawie materiale dowodowym.

Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się również na opinii biegłego sądowego do spraw ekonomii, finansów i rachunkowości R. P., dopuszczonej postanowieniem tut. Sądu z dnia 31 stycznia 2024 r. (k. 415-416). Zdaniem Sądu opinia sporządzona została zgodnie z zasadami przyjętymi przy opracowaniu tego rodzaju dokumentów w oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Opinia ta w sposób dokładny, zwięzły i wyczerpujący odpowiada na zadane w tezie dowodowej pytania .

Jednocześnie ww. postanowieniem Sąd, na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., oddalił wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodów z opinii biegłego oraz strony pozwanej w pozostałym zakresie, jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz z przyczyn jakie legły u podstaw oddaleniu powództwa w niniejszej sprawie .

Sąd ustalając stan faktyczny nie oparł się na złożonych na piśmie zeznaniach świadków P. B., który co prawda ogólnie opisał proces przyznawania kredytów, w tym zakres udzielanych klientom informacji i pouczeń, jednak nie potrafił sprecyzować szczegółów dotyczących procesu zawierania przedmiotowej Umowy, bowiem ich nie pamiętał. Zeznania te nie miały więc znaczenia dla ustaleń Sądu co do prawidłowości pouczenia powoda oraz J. D. o ryzyku kursowym, kursie waluty, spreadzie oraz kosztach kredytu. Ostatecznie nie został przeprowadzony dowód z zeznań świadka K. D., jednak w tym zakresie strona wnioskująca – pozwany nie zgłosił przed zamknięciem rozprawy żadnych zastrzeżeń.

Sąd nie poczynił ustaleń faktycznych w oparciu o pozostałe, niewymienione a przedłożone przez strony dokumenty, pisemne analizy ekonomiczne i raporty, pisma, ekspertyzy, artykuły i inne, które stanowiły dokumenty prywatne przedstawiające stanowiska stron je składających do akt sprawy, nie zawierały natomiast wiążącej Sąd rozpoznający niniejszą sprawę wykładni przepisów prawa, dotyczyły kwestii niezwiązanych z tą konkretną Umową kredytową, a zatem nie stanowiły w niniejszej sprawie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia (art. 227 k.p.c.). Sąd potraktował je jedynie jako wyraz poglądów wzmacniających argumentację stron postępowania – podobnie jak dołączone orzecznictwo sądów.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

W sprawie niniejszej S. D. domagał się ustalenia nieważności Umowy z dnia 14 lipca 2008 r. nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) Ewentualnie wniósł o zasądzenie kwoty 101 599,20 zł i kwoty 8 644,21 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty .

Pozwany zarzucił przedawnienie roszczenia, brak interesu prawnego powoda w wytoczeniu powództwa o ustalenie, a także brak pełnej legitymacji procesowej wskazując, iż skoro powód w toku niniejszego procesu żąda uznania za nieważną Umowę kredytu to pełna legitymacja procesowa obejmuje także współkredytobiorcę J. D., bowiem ewentualny wyrok wydany w niniejszej sprawie będzie wprost wpływał na jego prawa i obowiązki, które na niej spoczywały do chwili zawarcia umowy o zwolnienie z długu .

Mając powyższe na uwadze Sąd, przed przystąpieniem do merytorycznej oceny wywiedzionego powództwa, zbadał zasadność podniesionych przez pozwanego zarzutów.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu przedawnienia zdaniem sądu, iż nie zasługuje on na uwzględnienie, bowiem niezasadne jest twierdzenie pozwanego Banku, iż dochodzone pozwem roszczenie powoda należy potraktować, jako roszczenie okresowe, do którego ma zastosowanie trzyletni termin przedawnienia (art. 118 k.c.). Nie sposób przyjąć, iż roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia jest roszczeniem o świadczenie okresowe. Okoliczność, iż nienależne świadczenie było spełniane cyklicznie, w częściach, nie powoduje „okresowości” roszczenia o zwrot tego świadczenia. Odrębnie natomiast dla każdej z części tego nienależnego świadczenia rozpoczynał się bieg 10-letniego terminu przedawnienia (obecnie w wyniku zmian ustawowych – 6 lat). Pozwany nie był w stosunku do wpierw powoda i J. D., a następnie tylko powoda zobowiązany, ani w wyniku umowy kredytu, ani na skutek nieważności umowy kredytu, do jakichkolwiek świadczeń okresowych, w rozumieniu art. 118 k.c. Nie należy bowiem mylić roszczeń przysługujących bankowi (kredytodawcy) z roszczeniami przysługującymi powodowi (kredytobiorcy). Roszczenie banku o zapłatę rat kredytu, w tym o zapłatę odsetek, rzeczywiście stanowi roszczenie o świadczenie okresowe. Nie jest natomiast roszczeniem o świadczenie okresowe roszczenie kredytobiorcy o zwrot świadczeń nienależnych odpowiadającym kwotowo zapłaconym ratom kredytu, w sytuacji gdyby okazało się, że umowa kredytu jest nieważna. Ocena ta dotyczy zarówno części kapitałowej jak i części odsetkowej rat oraz opłat na ubezpieczenie.

Wskazać trzeba, że z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu (art. 117 § 1 k.c.). Stosowanie do treści art. 117 § 2 k.c., po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. W myśl art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 9 lipca 2018 r., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. W myśl art. 118 k.c. w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawa o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) termin przedawnienia wynosił dziesięć lat. Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Powyższe oznacza, że w niniejszej sprawie ma zastosowanie 10-letni termin przedawnienia.

Umowa kredytu została w niniejszej sprawie zawarta w dniu 14 lipca 2008 r., kredyt nie został spłacony, a powód nadal dokonuje płatności z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych. Tym samym bieg terminu przedawnienia, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie rozpoczął się, gdyż powoda i pozwanego nadal łączy Umowa kredytowa.

Z tych względów zarzut pozwanego Banku, dotyczący przedawnienia zgłoszonego przez powoda roszczenia, należy uznać za całkowicie niezasadny.

Przechodząc o kolejno zarzutu strony pozwanej – braku pełnej legitymacji procesowej po stronie powodowej, należy podkreślić, że omawiana Umowa została pierwotnie zawarta z powodem oraz z jego ówczesną żoną J. D., która razem z nim przystąpiła do spłacania rat kapitałowo-odsetkowych, a dopiero następnie – na mocy umowy z dnia 27 listopada 2018 r. – została zwolniona z długu. Tym samym, skoro powód dochodzi w niniejszej postępowaniu ustalenia, że ww. Umowa kredytu jest nieważna, a ewentualnie zapłaty z tytułu rzekomych nadpłat liczonych od dnia zawarcia Umowy to powodem w niniejszej sprawie powinna być również J. D., bowiem po stronie powodowej występuje współuczestnictwo konieczne. Ustawowa definicja współuczestnictwa koniecznego – zawarta w art. 72 § 2 k.p.c., nie jest pełna, gdyż wskazuje tylko na skutek procesowy takiej więzi, sprowadzający się do konieczności łącznego rozpoznawania sporu z powództwa lub przeciwko kilku osobom. Nieusunięte braki w zakresie tej legitymacji powodują konieczność oddalenia powództwa, a wydanie wyroku uwzględniającego powództwo, pomimo ich wystąpienia stanowi naruszenie prawa materialnego. Współuczestnictwo konieczne może wynikać z istoty spornego stosunku prawnego lub z wyraźnego przepisu prawnego. Udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w konkretnym wypadku występuje współuczestnictwo konieczne, wymaga natomiast analizy każdego stosunku prawnego dotyczącego zgłoszonego roszczenia od strony prawa materialnego i rozważenia czy stronami w procesie muszą być wszystkie osoby tworzące strony stosunku materialnoprawnego lub wszystkie podmioty wspólnego obowiązku, czy też mogą być tylko niektóre z nich. W doktrynie i judykaturze, ukształtował się pogląd – który skład orzekający w całości podziela – że w procesie, w którym Sąd bada nieważność czynności prawnej, stronami winny być wszystkie strony tej czynności, z uwagi na występujące po ich stronie współuczestnictwo konieczne, wynikające z istoty stosunku prawnego. Udział wszystkich stron danej umowy w sprawie, w której badana jest jej nieważności wynika z istoty stosunku prawnego łączącego te strony. Za niedopuszczalne należy uznać natomiast rozstrzyganie o tym, czy złożone przez jedną stronę oświadczenie woli i przyjęte przez drugą stronę, jest ważne, bez udziału obu tych stron w danym procesie.

Skoro zatem powód żądał uznania za nieważną Umowę kredytu, to w ocenie Sądu pełna legitymacja procesowa w niniejszym procesie obejmowała – stosownie do art. 72 § 2 k.p.c., także współkredytobiorcę, którym była J. D.. To bowiem też ona podpisywała sporną Umowę i do dnia 27 listopada 2018 r. była zobowiązana do uiszczenia rat kapitałowo-odsetkowych. Roszczenie z tytułu ewentualnych nadpłat poczynionych do dnia 27 listopada 2018 r. przysługuje - w sposób niezaprzeczalny – także J. D., a nie wyłącznie powodowi.

Nadto, w przypadku ustalenia nieważności Umowy, doszłoby z jednej strony do ustalenia nieistnienia zobowiązania wszystkich Kredytobiorców z tytułu Umowy kredytu, ale jednocześnie powstania podstawy żądania przez Bank w stosunku zarówno do powoda, jak i do J. D. zwrotu uiszczonego na ich rzecz świadczenia z tytułu środków przekazanych przez Bank w wykonaniu nieważnej Umowy kredytu.

Mając powyższe na uwadze zauważyć należy, że postanowieniem z dnia 31 października 2023 r. tut. Sąd na podstawie art. 195 § 2 k.p.c. o toczącym się postępowaniu zawiadomił J. D. pouczając ją, iż w terminie dwóch tygodni od doręczenia zawiadomienia może wstąpić do sprawy w charakterze powoda (k. 405). Przesyłka zawierająca ww. orzeczenie wraz z niezbędną dokumentacją nie została jednak przez J. D. podjęta w terminie. Ponownie nadana również nie została podjęta w terminie i po wyczerpaniu terminu wynikającego z podwójnej awizacji, w dniu 12 stycznia 2024 r., została zwrócona do nadawcy. Z dniem 11 stycznia 2024 r. została zaś uznana za doręczoną (k. 411 oraz 414). J. D. nie wstąpiła do sprawy niniejszej w charakterze powoda w przepisanym terminie.

Reasumując, J. D. nie uczestniczyła w procesie w charakterze strony postępowania, a zatem powództwo - wobec braku pełnej reprezentacji osób bezpośrednio zainteresowanych wynikiem sprawy – nie mogło zostać uwzględnione chociażby na tej podstawie. Brak pełnej legitymacji procesowej – czy to czynnej czy biernej – w sposób oczywisty przesądzać musi o konieczności oddalenia powództwa.

Niezależnie od powyższego nawet przy przyjęciu odmiennego stanowiska – iż w sprawie niniejszej nie występuje współuczestnictwo konieczne, a w konsekwencji, iż powód ma legitymację do samodzielnego wystąpienia z roszczeniem ustalenia przeciwko pozwanemu Bankowi – żądanie pozwu i tak nie mogłoby zostać uwzględnione, a to wobec uznania, iż powód nie ma racji, jakoby Umowa łącząca strony była nieważna.

Przechodząc więc do oceny zgłoszonego powództwa o ustalenie, wskazać należy na podstawę prawną dochodzonego przez powoda roszczenia, a więc art. 189 k.p.c. Stosownie do wymienionego przepisu powód może żądać ustalenia przez Sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Zgodnie z ogólną zasadą wynikającą z art. 6 k.c. strona powodowa powinna wykazać istnienie po jej stronie interesu prawnego. Sąd z urzędu bada interes prawny będący materialno-prawną przesłanką powództwa o ustalenie, a ustalenie jego braku skutkuje oddaleniem powództwa wprost bez analizy żądania strony powodowej.

Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. występuje wówczas, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa; niepewność ta powinna być obiektywna, tj. zachodzić według rozumnej oceny sytuacji, a nie tylko subiektywna, tj. według odczucia powoda. Interes ten należy rozumieć jako potrzebę wprowadzenia jasności co do konkretnego prawa lub stosunku prawnego – w celu ochrony przed grożącym naruszeniem sfery uprawnień powoda (wyrok Sądu Najwyższego z 24 marca 1987 r., sygn. akt III CRN 57/87, OSNPG 1987, Nr 7, poz. 27). Skuteczne powołanie się na interes prawny wymaga wykazania, że oczekiwane rozstrzygnięcie wywoła takie skutki w stosunkach między stronami, w następstwie których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie i tym samym wyeliminowane zostanie ryzyko naruszenia w przyszłości praw powoda. W przypadku, gdy dojdzie już do naruszenia prawa, w związku z którym stronie służy dalej idące roszczenie np. o świadczenie (danie, czynienie, zaniechanie lub znoszenie), wyłączona jest możliwość skutecznego wystąpienia z powództwem o ustalenie, skoro sfera podlegająca ochronie jest w takiej sytuacji szersza, a rozstrzygnięcie o różnicy zdań w stanowiskach stron nabiera charakteru przesłankowego. Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 marca 2002 r. (sygn. akt II CKN 919/99, LEX nr 54376), które Sąd Okręgowy w całości podziela.

Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, należało przyjąć – wbrew stanowisku strony pozwanej – iż strona powodowa ma interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie. Zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie, oceniając interes prawny w powództwie o ustalenie, szczególną uwagę zwrócić należy na fakt, iż powoda oraz pozwany Bank w dalszym ciągu łączy Umowa kredytowa, jak również braku spłaty całości zadłużenia wygenerowanego w oparciu o zawartą między stronami Umowę. W tej sytuacji nie sposób jest przyjąć, że powodowi służy dalej idące roszczenie, w szczególności o przyszłe należności przysługujące Bankowi, które mogłaby on uiścić na podstawie nieważnej w jego ocenie Umowy. Można rozważać, czy skoro powód spłaca kredyt w wysokości podawanej przez Bank, to czy istnieje jakakolwiek niepewność jego sytuacji prawnej zważywszy na pogląd zaprezentowany w cytowanym wyżej wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2015 r. (sygn. IV CSK 362/14). Biorąc pod uwagę podnoszone przez stronę powodową twierdzenia o abuzywności postanowień dotyczących waloryzacji (denominacji) zawartych w Umowie oraz nieważności Umowy, uznać należałoby, że niepewność sytuacji prawnej powoda została wykazana w sposób uzasadniający rozpoznanie sprawy merytorycznie w zakresie powództwa o ustalenie.

Zgodnie z art. 58 § 1 i 2 k.c. czynność sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż w miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy jest również wskazanie przepisów regulujących umowę kredytu bankowego, tj. art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (dalej: prawo bankowe). Zgodnie z art. 69 ust. 1 prawa bankowego, w brzmieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy kredytowej, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Stosownie do ust. 2 wskazanego przepisu, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

W treści art. 69 ust. 2 prawa bankowego wskazano zatem, jakie niezbędne postanowienia powinny być zawsze ujawnione w umowie bankowej. Nie wszystkie z tych elementów stanowią essentialia negotii umowy kredytowej. Elementów konstrukcyjnych tej umowy poszukiwać należy w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego.

W ocenie Sądu przedmiotowa Umowa zgodna jest z art. 69 ustawy prawo bankowe i spełnia wszystkie wymogi zawarte w przytoczonym artykule, nie jest próbą obejścia przepisów prawa bankowego, jak również nie wypacza natury umowy kredytu. W Umowie kwotę kredytu ustalono na 101 579,56 CHF (§ 1 ust. 1 CSU, k. 25) Zdaniem Sądu odpowiadają prawu również postanowienia Umowy odnoszące się do oprocentowania kredytu, w tym wysokość oprocentowania kredytu (§ 1 ust. 8 CSU, k. 25). Umowa (Część Ogólna Umowy) przewidywała też okoliczności, w jakich może dojść do zmiany oprocentowania oraz sposoby jakimi kredytobiorca o tej zmianie zostanie poinformowany (§ 4 COU, k. 27v). Zauważyć też należy, że w dacie podpisania Umowy przepisy prawa bankowego nie przewidywały obowiązku zawarcia w umowie postanowień określających mechanizm tworzenia tabel kursowych, kursów walut, czy też umożliwiających stronie wpływanie na ww. elementy. Zawarcia w umowie takich postanowień nie domagał się również powód wraz z J. D..

Umowa kredytu waloryzowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy Prawo bankowe). Umowa ta nie jest zatem sprzeczna z art. 358 1 § 2 k.c. wedle którego strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Natomiast § 3 tego przepisu stanowi podstawę sądowej waloryzacji świadczeń. Należy wyjaśnić, że przepis art. 69 prawa bankowego nie należy do przepisów określających w sposób sztywny wysokości świadczenia pieniężnego, w szczególności świadczenia kredytobiorcy, tj. kwoty kredytu, którą powinien zwrócić w wykonaniu zobowiązania wynikającego z umowy kredytu. Z tego względu waloryzacja umowna tego świadczenia była dopuszczalna na podstawie art. 358 1 § 2 k.c. Przyjęcie za miernik waloryzacji waluty obcej nie stanowiło również naruszenia bezwzględnie obowiązujących przepisów ani zasad współżycia społecznego. Waloryzacja umowna przy zastosowaniu jako jej miernika waluty obcej wyraża się w tym, że kredytobiorca zwraca kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej. Suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu może mieć bowiem inną wartość rynkową w wyniku indeksacji walutowej. Innymi słowy, kredytobiorca może być zobowiązany do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu (w chwili wykonania umowy przez bank), ale taka wykorzystana suma (w całości lub części) może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu. Tym samym należy zaznaczyć, że zasada nominalizmu zawarta w artykule 358 1 k.c., znajduje rozszerzenie w ustępie 2 wspomnianego artykułu, umożliwiającego waloryzację w drodze umowy (wyrok Sądu Najwyższy z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14).

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 kwietnia 2015 r. (sygn. V CSK 445/14, Lex nr 1751291), który to pogląd Sąd Okręgowy podziela i odnosi do przedmiotowej sprawy, potwierdził, że dopuszczalne jest ułożenie stosunku prawnego w taki sposób, że strony ustalą w umowie inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania zobowiązania. Wspomniany powyżej art. 69 Prawa bankowego statuuje, że waluty samego kredytu oraz waluta jego spłaty nie muszą być tożsame. Tym samym, dopuszczalne jest tworzenie umów realizujących essentialia negotii umowy kredytu przy założeniu spłaty wierzytelności w walucie obcej.

Biorący kredyt, zwłaszcza długoterminowy z przeliczeniem zobowiązań okresowych (rat spłacanego kredytu) według umówionej waluty (klauzula walutowa) ponosi ryzyko polegające albo na płaceniu mniejszych rat w walucie kredytu, albo większych, niż to wynika z obliczenia w tej walucie, gdyż na wysokość każdej raty miesięcznej wpływa wartość kursowa waluty kredytu w stosunku do waloryzacji tego kredytu (wyrok Sądu Najwyższego z 24 maja 2012 r., sygn. akt II CSK 429/11, Legalis nr 526856). Podkreślenia wymaga więc, że istotną konsekwencją umowy kredytu jest brak pewności w zakresie ostatecznego całkowitego jego kosztu zarówno ze strony banku, jak i kredytobiorcy. Dotyczy to także kredytów wyrażonych w PLN, nieindeksowanych do waluty obcej, szczególnie w przypadku zastosowania zmiennego oprocentowania kredytu, zależnego od szeregu czynników, na które kredytobiorca także nie ma wpływu. W przypadku wzrostu oprocentowania w okresie kredytowania, tak samo jak w przypadku zmian na rynku walutowym, które mogą dotykać CHF, kwota wierzytelności wobec banku może ulegać zmianie, jednak nawet wówczas będzie to jedno i to samo zobowiązanie z tego samego tytułu, bez cech innych stosunków zobowiązaniowych. Zjawisko to nie stanowi naruszenia ustawy Prawo bankowe, ani Kodeksu cywilnego w zakresie prawa zobowiązań. Brak ekwiwalentności świadczeń jest więc pozorny, z uwagi na konieczność zachowania wzajemnej wartości waluty PLN i CHF. Nie można oczekiwać od banku (który, jako spółka prawa handlowego, prowadzi nastawioną na zysk działalność gospodarczą) udzielania kredytów bez umożliwienia mu osiągnięcia korzyści z umowy kredytu, bo tylko wówczas nie dochodziłoby do rozbieżności pomiędzy udzielonym kredytem, a zobowiązaniem do zwrotu wykorzystanego kredytu. Kredytobiorca, niedysponujący własnymi środkami pieniężnymi w stopniu wystraczającym, korzysta z finansowego wsparcia ze strony banku, dla którego umowa kredytu jest źródłem przychodu, tym samym dochodzi do naruszenia równowagi między stroną konsumencką a spółką prawa bankowego. Nie jest to jednak równoznaczne z nieważnością umowy kredytu, ponieważ wykorzystanie mechanizmu waloryzacji nie narusza natury kredytu, gdyż zapewnia kredytodawcy zarobek w zamian za udzielenie kredytu.

W sprawie bezsporne jest, że powód wraz z J. D. zawarli przedmiotową Umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c., bowiem środki uzyskane na podstawie spornego kredytu zostały przeznaczone na finalizację procesu budowy domu mającego zaspokajać ich potrzeby mieszkaniowe. Zgodnie z przywołanym przepisem, konsumentem można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje więc brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda (red.), P. Miklaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, wyd. 20, 2018, Legalis).

Zawarcie umowy jako konsument nie oznacza jednak „gwarancji satysfakcji”, tj. że umowa – w szczególności taka, która wiąże się z ryzykiem i uzależniona jest od czynników zewnętrznych, niezależnych od stron – będzie ostatecznie zawsze dla konsumenta korzystna. Jak wskazał Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 18 kwietnia 2016 r. (sygn. III C 275/15, Mon.Pr.Bank. 2016 nr 10, str. 3) „działanie Państwa w zakresie ochrony konsumentów winno bowiem ograniczać się do ochrony przed działaniami podstępnymi bądź nieuczciwymi, nie mogą oni natomiast oczekiwać, że państwo ochroni ich przed wszelkimi negatywnymi konsekwencjami podejmowanych przez nich decyzji gospodarczych”, który to pogląd Sąd w tym składzie w pełni podziela. Podkreślić należy, że zawarcie umowy w charakterze konsumenta nie oznacza zwolnienia konsumenta z obowiązku dokonania przy zawieraniu umowy oceny rozmiaru zaciąganego zobowiązania i związanych z nim ryzyk. Jednocześnie żadne przepisy nie zabraniają konsumentom zawierania umów wiążących się z ryzykiem, jeżeli są oni gotowi je ponieść. Od konsumenta, należycie dbającego o własne interesy, należy oczekiwać aktywności i dążenia do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości czy wszelkich niezrozumiałych kwestii szczególnie w kontekście umowy, która stanowi dla niego zobowiązanie. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 5 października 2016 r. „w relacjach cywilnoprawnych nie jest dopuszczalne faworyzowanie żadnej ze stron, choćby była konsumentem, kosztem praw profesjonalisty. Trzeba też uwzględnić stale podnoszący się poziom wykształcenia, wiedzy, doświadczenia i świadomości prawnej ogółu społeczeństwa, w tym konsumentów, coraz lepiej przygotowanych do asertywnego uczestnictwa w obrocie prawnym” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 5 października 2016 r., sygn. I ACa 47/16, Legalis nr 1533035). W ocenie Sądu, nie ma podstaw do przyznania stronie powodowej uprzywilejowanej pozycji, w której powód w niniejszej sprawie byłby zwolniony z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści zawieranej umowy i od odpowiedzialności za jej skutki.

Oceny wymaga więc czy przed zawarciem przedmiotowej Umowy powód i J. D. zostali w sposób należyty poinformowani o treści umowy o kredyt hipoteczny denominowany do waluty obcej i związanych z jej zawarciem ryzykach.

Powodowi i jego żonie zależało przede wszystkim na uzyskaniu środków pozwalających im na wybudowanie domu. W toku poszukiwania najlepszej oferty kredytowej okazało się, że najkorzystniejsze warunki kredytowe posiada kredyt waloryzowany kursem waluty obcej - CHF. Co istotne, przed podpisaniem spornej Umowy powód zapoznał się z jej treścią, jak również z treścią jej załączników. J. D. natomiast pobieżnie zapoznała się z treścią dokumentów.

Mając powyższe na uwadze oraz uwzględniając treść załączonych do akt sprawy dokumentów – przede wszystkim spornej Umowy, Sąd doszedł do przekonania, że powód i J. D. zostali w sposób należyty poinformowani m.in. o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu hipotecznego denominowanego kursem waluty obcej, a przede wszystkim o ryzyku kursowym i tabelach kursowych.

Strona powodowa nie wykazała więc, aby pozwany Bank nie wypełnił względem powoda i J. D. ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. W ocenie Sądu kredytobiorcy posiadali pełną i niezbędną wiedzę na temat spłaty rat kredytu oraz świadomość istnienia kursu walutowego, jego wahań i tabel kursowych. Zostali poinformowani, iż uruchomienie kredytu i spłata rat kredytowych następuje według kursu kupna i sprzedaży waluty obcej, do której waloryzowany jest kredyt.

Podnoszone przez stronę powodową zarzuty dotyczące umowy o kredyt hipoteczny denominowany do waluty CHF wynikają, zdaniem Sądu, ze wzrostu kursu franka szwajcarskiego, na który pozwany Bank nie miał żadnego wpływu i z którego to wzrostu nie odniósł żadnej korzyści. Wzrost kursu CHF wynikał bowiem z działań Centralnego Banku Szwajcarii, który w 2011 r. i 2015 r. doprowadził do uwolnienia sztywnego kursu CHF do innych walut. Zmiany kursu waluty, obiektywnie niekorzystna dla kredytobiorców, nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia, że zawarta przez kredytobiorców umowy są nieważne.

Uznać również należy, iż dopuszczalne było zawarcie z bankiem umowy o kredyt waloryzowany do waluty obcej. Przedmiotowa Umowa nie może być zatem uznana za bezwzględnie nieważną w związku z art. 58 k.c., gdyż nie narusza przepisów prawa, ani nie zmierza do obejścia ustawy, jak również nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Strona powodowa upatrywała podstaw nieważności spornej Umowy także w oparciu o abuzywność jej zapisów, a mianowicie § 1 ust. 1 COU określającego walutę udzielenia kredytu, § 1 ust. 2 COU określającego sposób obliczania wysokości kwoty kredytu wypłacanej kredytobiorcom, § 12 ust. 3 COU określającego kurs sosowany przy uruchomieniu kredytu, § 15 ust. 7 COU ustalający zasady spłaty kredytu. Uznanie kwestionowanych przez stronę powodową postanowień za abuzywne wymaga natomiast subsumpcji przepisu art. 385 1 § 1 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Paragraf 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Z kolei paragraf 3 wskazanego artykułu definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Zakres zastosowania przytoczonej regulacji art. 385 1 k.c. sprowadza się do umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami. Dotyczy on jedynie postanowień innych niż określające główne świadczenia stron, nieuzgodnionych z konsumentem indywidualnie. Ponadto przesłankami uznania postanowień umownych jest taka ich treść, która kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Należy wobec tego zbadać umowę wiążącą strony w aspekcie wszystkich powołanych przesłanek.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie należy zastosować tzw. kontrolę incydentalną, tj. zbadanie spornych postanowień pod kątem tego, czy wypełniły one znamiona przewidziane w art. 385 1 § 1 k.c.

W ocenie Sądu strona powodowa nie podołała wykazaniu abuzywności kwestionowanych postanowień Umowy, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.

Zdaniem Sądu niedopuszczalne jest uproszczenie rozpoznania niniejszej sprawy poprzez odwołanie się do prejudycjalnego charakteru wyroków Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tym samym dotychczasowe orzecznictwo nie ma decydującego wpływu na interpretację sprawy, albowiem każdorazowo Sąd obowiązany jest do dokonania całościowej oceny materiału dowodowego w celu ustalenia wiążącej strony treści stosunku prawnego. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 grudnia 2003 r. (sygn. akt III CZP 95/03, Legalis nr 60309), kontrola dokonywana w trybie przepisów art. 479 36 -479 45 k.p.c. dotyczy nie analizy konkretnego stosunku zobowiązaniowego, lecz abstrakcyjnie rozumianej treści normatywnej wzorca umownego (niezależnie od tego nawet, czy znalazł on zastosowanie w następstwie zawarcia umowy), tj. na kontroli wzorca jako takiego, w oderwaniu od konkretnej umowy, której wzorzec dotyczy.

Rozszerzona prawomocność wyroku uznającego postanowienie wzorca umowy za niedozwolone, stosownie do obecnie dominującej linii orzeczniczej, o której mowa w art. 479 43 k.p.c., pod względem podmiotowym działa na rzecz wszystkich osób trzecich, ale wyłącznie przeciw pozwanemu przedsiębiorcy. Oznacza to, że omawiany wyrok od chwili wpisania uznanego niedozwolonego postanowienia wzorca umowy do rejestru prowadzonego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów działa na rzecz wszystkich (strony powodowej i wszystkich osób trzecich), ale tylko przeciwko konkretnemu pozwanemu przedsiębiorcy (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 20 listopada 2015 r., sygn. III CZP 17/15, MoP 2016 nr 2, str. 59). Regulacja dotycząca rozszerzonej prawomocności wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumenta ma jednak to ograniczone znaczenie, że dotyczy wyłącznie postanowień objętych wzorcami umownymi, będących przedmiotem kontroli abstrakcyjnej (ogólne warunki umów, regulaminy), nie dotyczy zaś postanowień umów zawartych indywidualnie pomiędzy stronami. Sąd, w sytuacji ustalenia niedozwolonego charakteru postanowienia umownego powinien dokonać oceny skutków abuzywności klauzuli waloryzacyjnej, a w szczególności jej wpływu na wysokość świadczeń spełnionych nie tylko przez powoda, ale również J. D. na rzecz pozwanego przy zastosowaniu niedozwolonego postanowienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 października 2018 r., sygn. I ACa 324/18, niepubl.).

Postanowienia umowy kredytu, które łączą strony postępowania ustalone zostały w oparciu o preferencje powoda i J. D. (konsumentów), zgłoszone we wniosku o udzielenie kredytu. Ostatecznie sama treść Umowy, z wyjątkiem postanowień odzwierciedlających dane zawarte we wniosku kredytowym, nie była indywidualnie uzgadniana co do końcowego słownego brzmienia, lecz na kształt ostatecznie przyjętego wariantu tej Umowy i w ogóle na decyzję o jej zawarciu decydujący wpływ miał powód i J. D., o czym w dalszej części uzasadnienia.

W judykaturze istnieje spór co do przyjęcia czy klauzule waloryzacyjne regulują świadczenie główne, czy też nie.

Zdaniem Sądu regulacje umowne związane z waloryzacją kredytu dotyczą głównych świadczeń stron. Co prawda ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie „główne świadczenia stron”, wskazane w art. 385 1 § 1 k.c., ale niewątpliwie są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia. Pojęcie to z pewnością należy interpretować w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Strona powodowa kwestionowała zapisy przedmiotowej umowy dotyczące waloryzacji, a zatem sposobu przeliczenia udzielonego kredytu i rozliczenia wpłat dokonywanych przez powoda i częściowo przez J. D. na rzecz pozwanego tytułem spłaty zaciągniętego zobowiązania. Pojęcie „głównych świadczeń stron” w odniesieniu do umowy należy rozpatrywać w kontekście art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, zawierającego essentialia negotii umowy kredytu. Analizując kwestionowane przez powoda postanowienia umowne stwierdzić należy, że miały one wpływ na wysokość kredytu oraz wysokość poszczególnych rat. Stanowiły częściowo klauzulę waloryzacyjną, która wprost oddziałuje na wysokość świadczenia głównego stron. Z uwagi na powyższe, nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie nie wystąpiła podstawowa przesłanka wynikająca z art. 385 1 § 1 k.c. Kwestionowane postanowienia określały bowiem główne świadczenia stron, a strona powodowa nie wykazała, aby zostały one sformułowane w sposób niejednoznaczny. Omawiane regulacje odwołują się wprost do kursu kupna lub sprzedaży waluty obowiązującego w pozwanym Banku w chwili wypłaty lub spłaty kredytu. Wskazać również należy, że kredytujący Bank de facto nie miał technicznej możliwości wykonania Umowy w inny sposób niż w oparciu o własne tabele kursów. Zdaniem Sądu treść tych postanowień nie budzi też wątpliwości.

Przyjmując nawet, że postanowienia te – jako dotyczące głównych świadczeń stron – nie zostały określone w sposób jednoznaczny, ewentualnie, że regulacje dotyczące waloryzacji nie regulują głównych świadczeń stron, to żądanie pozwu również nie zasługiwało na uwzględnienie.

W przedmiotowej sprawie należy zwrócić uwagę na realia zawierania umów w sprawach takich jak niniejsza, polegające na tym, że z jednej strony bank posiada pewną paletę produktów finansowych do wyboru i uzgodnienia, zaś z drugiej strony konsument zgłasza swoje konkretne potrzeby najpierw w drodze ustnej, a po dopasowaniu konkretnego instrumentu do jego potrzeb – w drodze wniosku o udzielenie kredytu.

Niewątpliwie, z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że powód i J. D. chcieli sfinansować budowę domu i poszukiwali produktu finansowego (kredytu), który zapewniłby uzyskanie potrzebnej im kwoty, przy jednocześnie możliwie najniższych kosztach uzyskania kredytu. W rezultacie zgłoszone przez nich potrzeby wywołały reakcję Banku w postaci przedstawienia oferty, która realizowała zgłoszone potrzeby. Po otrzymaniu satysfakcjonującej oferty przyszli kredytobiorcy de facto nie pretendowali nawet do ingerencji w treść postanowień. Trudno natomiast podważyć fakt, że mimo braku prób wpływania na kształt umowy, mieli prawo to zrobić. Jakkolwiek powód i jego była żona w okolicznościach niniejszej sprawy w zasadzie nie wywierali wpływu na konkretne brzmienie kwestionowanych przez powoda postanowień końcowej Umowy, to należy zauważyć, że kształt zaproponowanych warunków umownych był zdeterminowany ich potrzebami świadomie przez nich zgłoszonymi. Ponadto strona powodowa nie podnosiła twierdzeń jakoby poszczególne zapisy Umowy były dla powoda i jego ówczesnej żony nieodpowiednie w momencie zawierania Umowy. Należy zaznaczyć, że wskazane okoliczności nie obalają wprawdzie przesłanki nieuzgodnienia indywidualnego kwestionowanych postanowień z konsumentem, ale mają zdecydowany wpływ na ocenę zaistnienia dalszych przesłanek, o których mowa w przepisie art. 385 1 k.p.c. (rażącego naruszenia interesu konsumenta i sprzeczności dobrymi obyczajami).

W odniesieniu do przesłanek sprzeczności postanowień z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta, a także naruszenia zasad współżycia społecznego Sąd uznał, że strona powodowa nie wykazała spełnienia tychże przesłanek w niniejszym postępowaniu, co do żadnej ze spornych klauzul.

Jak podnosi się w doktrynie i orzecznictwie „dobre obyczaje” są w zasadzie odpowiednikiem „zasad współżycia społecznego”. Zgodnie z utrwaloną judykaturą do zasad tych zalicza się reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością, aprobowanymi społecznie zasadami. W rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku zobowiązaniowym. Rażące naruszenie należy interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków. Naruszenie interesów konsumenta ma być niewątpliwe, bezsporne i nacechowane znacznym ujemnym ładunkiem (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r., sygn. I CK 832/04, Biul. SN 2005 nr 11).

Wskazane w tym przepisie formuły prawne, służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r., sygn. I CK 832/2004, Biul. SN 2005/11/13). Nie jest zatem wystarczające ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (sprzeczność z dobrymi obyczajami), lecz konieczne jest stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi (rażące naruszenie interesów konsumenta).

W kontekście stosunków prawnych łączących bank z jego klientami (stosunków umownych o charakterze ekonomicznym) przyjąć należy, że zasady współżycia społecznego wymagają od stron tych stosunków uczciwości (uczciwego obrotu) oraz lojalności. Powód i J. D. złożyli wniosek kredytowy, zostali zapoznani z ryzykiem kursowym i zaakceptowali zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego). W takiej sytuacji brak jest podstaw dla twierdzenia, że Umowa, którą zawarli narusza zasady współżycia społecznego czy też dobre obyczaje.

Strona powodowa nie wykazała również, by kurs CHF z tabeli kursowej pozwanego Banku był ustalony dowolnie, a w szczególności z rażącym pokrzywdzeniem interesów kredytobiorców. Sąd zważył, że ustawodawca nie sprecyzował stopnia szczegółowości postanowień przewidujących sposób i termin ustalania przez bank kursu wymiany walut, na podstawie którego obliczane są raty kapitałowo-odsetkowe. Zdaniem Sądu, sporne postanowienia zostały też sformułowane na tyle precyzyjnie, na ile pozwala na to materia, której one dotyczą.

Biegły sądowy R. P. w dopuszczonej przez Sąd w niniejszej sprawie opinii wskazał, że kursy zastosowane przez pozwany Bank dla strony powodowej w dniu zawarcia Umowy oraz w dniu wypłaty transzy kredytu były rynkowe. Kursy stosowane przez pozwany Bank na dzień spłaty poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych były mniej korzystne niż kursy NBP, jednak ze względu na niewielkie odchylenia również te kursy uznać należało za pośrednie i rynkowe (opinia biegłego sądowego do spraw ekonomii, finansów i rachunkowości R. P.– k. 475-487v).

W ocenie Sądu zastosowany przez pozwany Bank kurs CHF/PLN pochodzący z Tabeli Kursów Walut Obcych nie odbiegał w sposób istotny od kursów rynkowych, tym samym nie można uznać, że doszło do rażącego pokrzywdzenia interesów kredytobiorcy.

Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu, strona powodowa nie wykazała, aby interes powoda jako konsumenta w omawianym stosunku zobowiązaniowym został w jakikolwiek sposób naruszony.

O rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić wtedy, gdy dochodzi do istotnej oraz nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Rażące naruszenie należy interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków. Naruszenie interesów konsumenta ma być niewątpliwe, bezsporne i nacechowane znacznym ujemnym ładunkiem (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r., sygn. I CK 832/04, Legalis nr 71468).

W chwili zawierania Umowy powód oraz J. D. wiedzieli o tym, że kredyt jest waloryzowany do waluty obcej, mieli wiedzę w zakresie postanowień dotyczących ryzyka walutowego, oprocentowania, zabezpieczenia kredytu i początkowo odnosili wymierne korzyści z wyboru tego rodzaju instrumentu finansowego.

Żądanie powoda, zdaniem Sądu, jest również sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, tj. zasadą uczciwego postępowania w obrocie gospodarczym, równego traktowania kontrahentów czy lojalności. Gdyby bowiem roszczenie strony powodowej zostało uwzględnione, a pozwany Bank zobowiązany zostałby do zapłaty dochodzonej przez powoda kwoty – uiszczonej wspólnie z J. D., pomimo że zrealizował on wraz z byłą żoną cel Umowy, tj. przez wiele lat wspólnie korzystali z udostępnionego im kapitału, to stanowiłoby to naruszenie praw osób, które w tym samym okresie planowały zaciągnięcie kredytu, jednak z uwagi na ryzyko związane z kredytem denominowanym nie zdecydowały się na jego zawarcie i zaciągnęły kredyt złotówkowy, który w tym czasie był znacznie mniej korzystny finansowo.

Zasadą jest, że każde przejście wartości majątkowej z jednej osoby na drugą musi być prawnie uzasadnione. W związku z tym stosownie do art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby nie było to możliwe, do zwrotu jej wartości.

Przepis ten – w myśl art. 410 § 1 k.c. – stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (§ 2).

Okoliczności sprawy i dokonana ocena dowodów prowadzą do wniosku, iż dochodzona niniejszym postępowaniem kwota – stanowiąca sumę zapłaconych przez powoda i J. D. rat kapitałowo-odsetkowych – nie stanowi świadczenia nienależnego. Uiszczane one zostały na ważnej podstawie, a powód, po zwolnieniu z długu J. D., zobowiązany był i nadal jest względem pozwanego Banku. Sąd nie dopatrzył się podstaw nieważności przedmiotowej Umowy, w związku z tym żądanie główne powoda o ustalenie, jak i żądanie ewentualne o zapłatę nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd nie uznał też postanowień Umowy za niedozwolone, tym samym powództwo podlegało oddaleniu w całości (punkt I sentencji wyroku).

Zgodnie z art. 108 § 1 k.c. sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji. Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu w niniejszej sprawie stanowi przepis art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).

W niniejszej sprawie Sąd w myśl przepisu art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. rozstrzygnął jedynie o zasadach ponoszenia kosztów procesu ustalając, że powód przegrał proces w 100% i pozostawił ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się wyroku, o czym orzekł w punkcie II sentencji wyroku.

Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł jak na wstępie.

sędzia Ewa Ligoń-Krawczyk

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Agnieszka Spurek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Ewa Ligoń-Krawczyk
Data wytworzenia informacji: