I C 1221/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-07-03

Sygn. akt I C 1221/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 lipca 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Protokolant: Sekretarz sądowy Aleksandra Bobińska

po rozpoznaniu w dniu 3 lipca 2025 r. w Warszawie na rozprawie

sprawy z powództwa P. H.

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

I.  oddala powództwo;

II.  zasądza od P. H. na rzecz (...) S.A. z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 10.817 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Sygn. akt I C 1221/24

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 15 listopada 2024 r., skierowanym przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W., powódka P. H. wniosła o:

1.  ustalenie treści stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu konsumenckiego nr (...) z dnia 16 grudnia 2022 r. w ten sposób, że kredyt konsumencki udzielony na podstawie umowy jest kredytem darmowym w rozumieniu art. 45 ust. 1 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim w związku ze złożeniem przez powódkę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w dniu 26 lipca 2024 r., w związku z czym powódka zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalone w umowie;

2.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 64.782,59 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych w podwójnej wysokości oraz kosztami opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.

W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że zawarła z pozwanym Bankiem umowę kredytu konsumenckiego. Materialnoprawną podstawę dochodzenia roszczeń w niniejszej sprawie stanowi art. 45 w zw. z art. 30 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (dalej: u.k.k.). Powódka powołała się na oświadczenie z dnia 19 lipca 2024 r.o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego złożone z uwagi na naruszenie szeregu przepisów wyżej wskazanej ustawy.

Powódka zarzuciła:

- błędne naliczanie odsetek kapitałowych nie od kwoty wypłaconego kredytu w wysokości 207.875,05 zł a od kwoty 255.550 zł zawierającej koszt pożyczki w postaci prowizji oraz składki z tytułu ubezpieczenia pożyczki, a w konsekwencji błędne podanie w umowie kredytowej rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty – naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 u.k.k. w zw. z art. 5 ust. 6, 8, 10 i 12 u.k.k.;

- brak wyraźnego poinformowania o tym, że Bank będzie pobierał odsetki od kosztu pożyczki w postaci prowizji oraz składki z tytułu ubezpieczenia pożyczki, oraz brak poinformowania, z jakim dodatkowym kosztem będzie się to wiązało przez cały okres kredytowania – naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 i 10 u.k.k.;

- brak opisania procedury spłaty pożyczki przed terminem oraz brak informacji o obowiązku banku do zwrotu poniesionych kosztów pożyczki, takich jak prowizja oraz składka z tytułu ubezpieczenia pożyczki, proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu kredytowania w przypadku całkowitej wcześniejszej spłaty pożyczki - naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k.

(pozew - k. 3-32)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

W pierwszej kolejności pozwany zarzucił nieskuteczność oświadczenia powódki o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego z uwagi na przekroczenie przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. terminu do jego złożenia.

W zakresie podniesionych zarzutów wskazał:

- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 ustawy o kredycie konsumenckim - rzeczywista roczna stopa oprocentowania została ustalona w sposób zgodny z założeniami przewidzianymi w ustawie o kredycie konsumenckim, Bank prawidłowo określił całkowitą kwotę pożyczki (nie uwzględniając w niej kredytowanych kosztów) oraz całkowity koszt pożyczki, na który składały się odsetki i prowizje, a następnie przyjął prawidłowe wartości do obliczenia RRSO; Bank jest uprawniony do kredytowania kosztów kredytu i do pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu;

- odnośnie do zarzutu braku informowania o kredytowaniu kosztów kredytu i naliczaniu od nich odsetek – kredytowanie pozaodsetkowych kosztów kredytu (prowizji i kosztu ubezpieczenia) wynika wprost z podstawowych postanowień umowy, w tym z § 4 ust. 1, gdzie wprost wskazano wysokość odsetek oraz kwotę, od której są one naliczane.

- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. – w umowie przewidziano warunki spłaty kredytu przed terminem, informacje te wynikają z § 6 umowy; powódka błędnie zrównuje zmianę kosztów w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. z „obniżeniem całkowitego kosztu kredytu”, o którym mowa w art. 49 ust. 1 u.k.k.; obowiązek informacyjny w zakresie „warunków, na jakich koszty te mogą ulec zmianie” (art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k.) nie dotyczy bowiem konsekwencji zastosowania art. 49 u.k.k., tj. przedterminowej spłaty zobowiązania.

Pozwany zakwestionował roszczenie powódki również co do wysokości. W szczególności wskazał na całkowity brak zasadności żądania zwrotu kwoty tytułem uiszczonych składek ubezpieczeniowych - nawet ewentualna sankcja kredytu darmowego nie może skutkować zwrotem tych świadczeń, albowiem art. 45 ust. 1 u.k.k. nie obejmuje świadczeń pieniężnych płatnych przez konsumenta na rzecz osoby trzeciej lub organu władzy publicznej, choćby były one związane z kredytem konsumenckim; nie są to świadczenia „należne kredytodawcy”.

Niezależnie od powyższego, pozwany wskazał na konieczności weryfikacji statusu konsumenta po stronie powódki, bowiem ta od 18 listopada 2019 r. prowadzi działalność gospodarczą.

(odpowiedź na pozew – k. 68-82v)

Pismem procesowym z dnia 23 maja 2025 r. (data nadania) powódka zmodyfikowała powództwo w zakresie żądania zapłaty w ten sposób, że wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz:

1.  kwoty 56.033,21 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty, w tym:

a.  45.870,89 zł – tytułem zwrotu odsetek umownych,

b.  2.168,38 zł – tytułem zwrotu części kwoty prowizji z całości (10.917,76 zł), liczona proporcjonalnie do wykorzystanego okresu kredytowania (19 miesięcy oraz 2 dni z 96 miesięcy) od dnia uruchomienia kredytu 16.12.2022 r. do dnia wystawienia pierwotnego zaświadczenia z dnia 18.07.2024 r.,

c.  7.993,94 zł – tytułem zwrotu kwoty pobranej przez pozwanego tytułem ubezpieczenia (obliczonej na podstawie kwoty zwrotu ubezpieczenia w zw. z rezygnacją z ubezpieczenia przez powódkę, po powzięciu informacji na temat niekorzystnych warunków kredytowania składki ubezpieczeniowej i otrzymaniu zwrotu ubezpieczenia w dniu 18.09.2024 r. w wysokości 28.763,25 zł);

2.  22.809,37 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia doręczenia pisma stronie pozwanej do dnia zapłaty, w tym:

a.  odsetki kapitałowe w wysokości 21.766,87 zł za okres od 18.07.2024 r. (od wydania przez pozwanego zaświadczenia o poniesionych kosztach kredytu) do dnia 23.04.2025 r. (dnia wystawienia przez pozwanego aktualnego zaświadczenia o poniesionych kosztach), obliczone przez odjęcie kwoty zapłaconych odsetek wskazanej w zaświadczeniu z 23.04.2025 r. – 67.637,76 zł od kwoty wskazanej w zaświadczeniu z 18.07.2024 r., tj. 45.870,89 zł,

b.  część prowizji w wysokości 1.042,50 zł obliczona proporcjonalnie do wskazanego wyżej okresu kredytowania.

(pismo procesowe powódki z 23.05.2025 r. – k. 127-132v)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 16 grudnia 2022 r. pomiędzy (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. a P. H. została zawarta „UMOWA POŻYCZKI NR (...) OCHRONA (...)+ ” (dalej: Umowa).

W § 1 zatytułowanym „Podstawowe warunki umowy” w ust. 1 i 2 wskazano, że Bank udziela pożyczki w kwocie 255.550 zł na 96 miesięcy oraz że na pożyczkę składają się:

1)  całkowita kwota pożyczki: 207.875,05 zł,

2)  koszt związany z udzieleniem pożyczki: 47.674,95 zł, czyli:

a)  prowizja: 10.917,76 zł;

b)  składka ubezpieczeniowa: 36.757,19 zł – przy czym zaznaczono, że jest to składka za cały okres ubezpieczenia, a okres ubezpieczenia trwa tyle, ile okres spłacania pożyczki i że składka dotyczy „(...)”.

W ust. 3 wskazano, że całkowity koszt pożyczki wynosi 206.961,75 zł, a w ust. 4, że całkowita kwota do zapłaty wynosi 414.836,80 zł.

W ust. 5 wskazano, że odsetki za cały okres kredytowania, wyliczone na 16.12.2022 r., wynoszą 159.286,80 zł.

W § 1 ust. 6 wskazano, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania wynosi 21,25%.

Pomiędzy ustępami 5 i 6 oraz pomiędzy ustępami 6 i 7 § 1 Umowy zamieszczono ramki zatytułowane: „Dodatkowa informacja”. W pierwszej z nich wyjaśniono, że „Całkowita kwota pożyczki to kwota, którą masz do dyspozycji lub którą spłacamy Twoje inne zobowiązania (w przypadku pożyczki konsolidacyjnej). Całkowita kwota pożyczki nie zawiera kosztów udzielenia pożyczki, czyli prowizji ani składki za ubezpieczenie. Całkowity koszt pożyczki to suma kosztu udzielenia pożyczki oraz odsetek, które ponosisz w okresie spłacania pożyczki. Całkowita kwota do zapłaty to suma całkowitego kosztu pożyczki oraz całkowitej kwoty pożyczki.”

W drugiej ramce wskazano: „Rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) to całkowity koszt pożyczki, który ponosisz jako konsument, wyrażony jako procent całkowitej kwoty pożyczki w stosunku rocznym.”

W § 1 ust. 7 wyjaśniono, że do obliczenia kwot, o których mowa w § 1 ust. 3-6 Bank przyjął, że umowa będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta, obie strony będą wypełniać obowiązki wynikające z umowy, wysokość oprocentowania z dnia zawarcia umowy będzie obowiązywać przez cały okres jej trwania oraz że obowiązują pozostałe założenia z pkt. 3 załącznika nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim.

W § 2 Umowy („Koszty pożyczki”) wymieniono czynności, za jakie bank pobierze opłaty i prowizje według „Taryfy prowizji i opłat bankowych w (...) Banku (...) SA dla osób fizycznych”, a także zawarto fragment tej taryfy w formie tabeli.

W świetle § 3 ust. 1 pożyczka miała zostać wypłacona jednorazowo do 16 grudnia 2022 r.

Oprocentowanie pożyczki, stosownie do § 4 ust. 1, było zmienne, przy czym zaznaczono, że w dniu zawarcia umowy wynosiło 12,99% w skali roku. Zgodnie z § 4 ust. 2, zmiana oprocentowania pożyczki w trakcie umowy uzależniona była od zmiany wysokości stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego, przy czym w ust. 3 wskazano, że w dniu zawarcia umowy stopa referencyjna NBP wynosiła 6,75%. W § 4 ust. 3 pkt 1-3 wyjaśniono, jakie działania wykonuje Bank, aby zmienić oprocentowanie pożyczki w trakcie Umowy.

Zgodnie z § 5 ust. 1 pożyczkobiorca miał obowiązek spłacić pożyczkę razem z odsetkami do terminu spłaty ostatniej raty. Pożyczka miała być spłacana w 96 miesięcznych równych ratach kapitałowo-odsetkowych, przy czym pierwsza i ostatnia rata miały być tzw. ratami wyrównującymi. W tabeli zamieszczonej w ust. 2 wskazano, że pierwsza rata w wysokości 7.024,13 zł miała być płatna do 15.02.2023 r., kolejne – w wysokości 4.295,70 zł do 15-go dnia każdego miesiąca, zaś ostatnia – w wysokości 4.016,87 zł do 15 stycznia 2031 r.

W § 5 ust. 5 wskazano, że raty wymagalne będą potrącane z osobistego konta o wskazanym numerze. Pożyczkobiorca obowiązany był do zapewnienia na tym rachunku odpowiedniej kwoty w dniu spłaty raty.

W § 6 ust. 1 przewidziano możliwość spłaty całości lub części pożyczki przed terminem z § 5 ust. 2 umowy, przy czym wcześniejsza spłata miała być rozliczana zgodnie z dyspozycją pożyczkobiorcy. W ust. 2 wskazano, że wcześniejsza częściowa spłata spowoduje, że raty będą niższe, ale nie zostanie skrócony okres kredytowania, a w ust. 3 wyjaśniono, że jeżeli nastąpi wcześniejsza spłata pożyczki, całkowity koszt pożyczki obniży się o koszty dotyczące okresu, o który skrócił się czas obowiązywania umowy. Stosownie do ust. 4, wcześniejszą spłatę Bank miał zaliczać na spłatę pożyczki w następującej kolejności:

1)  zaległe opłaty i prowizje;

2)  odsetki od zadłużenia przeterminowanego;

3)  zaległe odsetki;

4)  zadłużenie przeterminowane z tytułu pożyczki;

5)  odsetki bieżące;

6)  pożyczka (kapitał pożyczki). (§ 6 ust. 4)

Zgodnie z § 6 ust. 5 Bank zobowiązany był rozliczyć pożyczkę w terminie 14 dni od dnia dokonania wcześniejszej spłaty pożyczki w całości.

Przewidziano dalej, że jeśli w terminie pożyczkobiorca nie zapłaci całej raty – od następnego dnia niezapłacona kwota jest traktowana jako zadłużenie przeterminowane i wymagalne (1) oraz naliczone zostaną od niezapłaconej kwoty (z wyłączeniem kwoty naliczonych odsetek) odsetki od zadłużenia przeterminowanego (2). Odsetki od zadłużenia przeterminowanego naliczane miały być według zmiennego oprocentowania zadłużenia przeterminowanego. Miała być to wartość odsetek maksymalnych za opóźnienie stosownie do postanowień kodeksu cywilnego. W dniu zawarcia umowy – 24,50% w skali roku (§ 7 ust. 1 i 2).

W § 11 ust. 1 wskazano, że pożyczkobiorca ma prawo odstąpić od umowy w ciągu 14 dni od dnia jej zawarcia i w tym celu powinien złożyć stosowne oświadczenie oraz że ustawa o kredycie konsumenckim przewiduje, że jeśli umowa nie zawiera wszystkich elementów, które wymienia art. 30 tej ustawy – 14 dni na odstąpienie liczone jest od dostarczenia konsumentowi wszystkich elementów.

(okoliczności bezsporne, umowa pożyczki nr (...) – k. 36-39)

W dniu 16 grudnia 2022 r. P. H. zawarła również z (...) S.A. z siedzibą w W. umowę ubezpieczenia „(...)”. Sumę ubezpieczenia wyznaczała kwota równa saldu zadłużenia wynikającemu z pierwotnego harmonogramu umowy pożyczki. Okres ochrony rozpoczynał się od dnia następnego po dniu wypłaty kwoty pożyczki, pod warunkiem opłacenia składki zdrowotnej. Wysokość składki ubezpieczeniowej określono na 36.757,19 zł. Ubezpieczenie obejmowało ryzyko zgonu, ryzyko poważnego zachorowania oraz ryzyko urazu w następstwie nieszczęśliwego wypadku.

(wniosko-polisa – k. 40-41)

Bank wypłacił P. H. kwotę pożyczki w wysokości 255.550 zł w dniu 16 grudnia 2022 r., pobierając jednocześnie z rachunku pożyczkobiorcy prowizję za udzielenie pożyczki w wysokości 10.917,76 zł i składkę na ubezpieczenie w kwocie 36.757,19 zł.

(okoliczności bezsporne, zaświadczenie banku z dnia 18.07.2024 r. – k. 42-43, zestawienie operacji na rachunku bankowym – k. 84)

Pismem z dnia 19 lipca 2024 r., doręczonym pozwanemu 26 lipca 2024 r., P. H. skierowała do (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w W. oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego i wezwała do zapłaty kwoty 93.595,84 zł w terminie 30 dni od doręczenia wezwania. Powódka zarzuciła naruszenie:

- art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 u.k.k. w zw. z art. 5 ust. 6,7,8 10 i 12 u.k.k. poprzez błędne naliczanie odsetek kapitałowych nie od kwoty wypłaconego kredytu w wysokości 207.875,05 zł a od kwoty 255.550 zł zawierającej koszty kredytu, a w konsekwencji błędne podanie w umowie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty;

- art. 30 ust. 1 pkt 6 i 10 u.k.k. poprzez brak informacji o tym, że Bank będzie pobierał odsetki od pozaodsetkowych kosztów kredytu oraz brak poinformowania z jakim dodatkowym kosztem będzie się to związało przez cały okres kredytowania;

- art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. poprzez niewskazanie warunku determinującego zmianę kosztów kredytu w sytuacji określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k.;

- art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. poprzez brak opisania procedury wcześniejszej spłaty kredytu przed terminem oraz brak informacji o obowiązku banku do zwrotu poniesionych kosztów kredytu, takich jak prowizja proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu kredytowania w przypadku całkowitej wcześniejszej spłaty kredytu.

(wezwanie, i oświadczenie – k. 44-44v, potwierdzenie nadania i historia przesyłki –
k. 45-46)

P. H. zaciągnęła pożyczkę celem wyremontowania mieszkania; pożyczka nie została zawarta w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą.

(zeznania powódki P. H. – protokół rozprawy 3 lipca 2025 r. min. 00:04:17 i n., k. 182v-183 – protokół skrócony)

Do dnia wniesienia pozwu pożyczka nie została spłacona, umowa nie została rozwiązana ani wypowiedziana.

( okoliczności bezsporne)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie złożonych do akt sprawy dowodów z dokumentów i ich odpisów, których autentyczność nie budziła wątpliwości. Nadto, znaczna część okoliczności okazała się bezsporna.

Co się tyczy przeznaczenia środków z przedmiotowego w sprawie kredytu, Sąd nie miał podstaw, aby odmówić wiary zeznaniom powódki. Twierdzenia pozwanego co do tego, że zawarcie umowy kredytu pozostawało w związku z prowadzoną przez kredytobiorcę działalnością gospodarczą, nie zostało poparte żadnym materiałem dowodowym poza samym wydrukiem z CEIDG, z którego wynika, że P. H. prowadziła działalność gospodarczą, która była zarejestrowana pod tym samym adresem co jej adres zamieszkania. Sam ten fakt w żadnym razie nie świadczył jednak o tym, że kredyt przeznaczono na wydatki związane z działalnością gospodarczą.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Powódka domagała się ustalenia treści stosunku prawnego wynikającego z umowy pożyczki nr (...) z dnia 16 grudnia 2022 r. zawartej pomiędzy powódką a pozwanym bankiem poprzez ustalenie, że ww. kredyt jest kredytem darmowym w rozumieniu art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim w związku ze złożeniem przez powódkę pismem z dnia 19 lipca 2024 r. oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz zasądzenie od pozwanego banku na rzecz powódki kwoty 93.595,84 zł tytułem zwrotu świadczenia nienależnego spełnionego na rzecz pozwanego tytułem odsetek i innych kosztów pożyczki z uwagi na sankcje kredytu darmowego.

Podstawą prawną roszczenia powódki o zapłatę jest art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Choć powódka nie powołała się w pozwie na te przepisy, ograniczając się do wymienienia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, to taka intencja powódki jest jasna. Świadczenia spełnione przez pożyczkobiorcę na rzecz pozwanego banku miały stać się nienależne na skutek złożenia przez konsumenta oświadczenia z 19 lipca 2024 r. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1497; dalej także jako „ustawa o kredycie konsumenckim” oraz „u.k.k.”).

Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że strony łączy umowa pożyczki, która stanowi kredyt konsumencki w rozumieniu art. 3 u.k.k. W szczególności z ustaleń Sądu wynika, że powódka zawarła umowę, działając jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. W toku niniejszego postępowania pozwany nieskutecznie kwestionował status konsumenta po stronie pożyczkobiorcy, wskazując, iż kwota uzyskana z kredytu mogła być wykorzystana na cele związane z prowadzoną przez P. H. działalnością gospodarczą. Podkreślenia wymaga, że treść kwestionowanej w sprawie umowy pożyczki wskazuje w sposób jednoznaczny na to, że na etapie dokonywania tej czynności Bank traktował powódkę jako konsumenta. W tej sytuacji to na pozwanym spoczywał ciężar wykazania, że – wbrew treści umowy – została ona zawarta z podmiotem profesjonalnym, nie zaś z konsumentem. P. H. faktycznie zarejestrowała działalność gospodarczą w swoim mieszkaniu, które – jak wynika z jej zeznań - remontowała za środki z przedmiotowej pożyczki. To jednak za mało, aby uznać, że zawarcie analizowanej umowy pozostawało w bezpośrednim związku z ową działalnością gospodarczą. Wypada zauważyć, ze z zeznań powódki wynikało, że kosztów eksploatacji mieszkania nie uwzględniała w kosztach działalności gospodarczej.

Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim znajdowały zatem zastosowanie do przedmiotowej umowy pożyczki.

Przepisy tej ustawy wkładają na kredytodawcę liczne obowiązki, w tym w szczególności związane z formą umowy (art. 29 ust. 1 u.k.k.), doręczeniem jej egzemplarza konsumentowi (art. 29 ust. 2 u.k.k.) oraz kształtowaniem treści dokumentu umowy (art. 29 ust. 3, art. 30-34 u.k.k.).

Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k.: W przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.

Niedochowanie przez kredytodawcę określonych wymogów ustanowionych przepisami ustawy o kredycie konsumenckim rodzi zatem po stronie kredytobiorcy (przy czym w rozumieniu u.k.k. przez kredytobiorcę należy rozumieć także pożyczkobiorcę) prawo do zmiany warunków kredytu, polegającej na spłacie samego kapitału bez jakichkolwiek kosztów dodatkowych. Wypada jednak zauważyć, że stosownie do art. 45 ust. 5 u.k.k. opisane wyżej uprawnienie kredytobiorcy wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.

Strony pozostawały w sporze zarówno co do zaistnienia wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. podstaw do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, jak i co do zachowania określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. terminu do jego złożenia. W pierwszej kolejności odnieść się należało do tej drugiej kwestii, bowiem w razie stwierdzenia przekroczenia wymienionego terminu, analiza spełnienia przesłanek uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego jest w zasadzie zbędna.

W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że termin przewidziany w art. 45 ust. 5 u.k.k. ma charakter prekluzyjny. Złożenie oświadczenia przez kredytobiorcę z uchybieniem owego terminu oznacza zatem, że oświadczenie takie nie wywołuje żadnego skutku, umowa kredytu wykonywana jest jak dotychczas, kredytobiorca nie może dochodzić zwrotu jakichkolwiek poniesionych w związku z nią kosztów, w każdym razie nie z powołaniem się na sankcję kredytu darmowego. Natomiast wątpliwości budzi, jak należy wyznaczyć początek biegu owego rocznego terminu. Ustawodawca posłużył się w art. 45 ust. 5 u.k.k. pojęciem „dnia wykonania umowy”, którego interpretacja rodzi trudności. W efekcie, wykształciły się w tym zakresie dwa stanowiska.

Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, początek biegu terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. należy łączyć z wykonaniem wszelkich zobowiązań obu stron umowy. Przyjmuje się nawet, że nie ma znaczenia to, czy zobowiązania umowne zostały wykonane w terminie, dobrowolnie, czy też przymusowo, np. w drodze egzekucji komorniczej (tak np. wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie z 28 września 2017 r., sygn. akt I C 531/17, Legalis nr 1988362; wyrok Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z 7 lipca 2017 r., sygn. akt X C 615/17, Legalis nr 2025036; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 czerwca 2022 r., sygn. akt XXVII Ca 3081/21, Legalis nr 2845358).

Drugie stanowisko nakazuje natomiast łączyć pojęcie „wykonania umowy” użyte w art. 45 ust. 5 u.k.k. z wykonaniem umowy przez kredytodawcę. Zgodnie z tą koncepcją, roczny termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego rozpoczyna bieg od dnia wypłaty całości kredytu. Choćby zatem umowa została zawarta na okres 10 lat czy dłuższy, kredytobiorca ma tylko rok od uruchomienia kredytu na skorzystanie z instytucji kredytu darmowego (tak np. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 13 czerwca 2018 r., sygn. XIV C 1375/17, Legalis nr 2113819; wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 3 listopada 2022 r., sygn. II C 2736/22, Legalis nr 2849855).

Sąd w składzie niniejszym przychyla się do drugiego z zaprezentowanych tu stanowisk. Jak podkreślają zwolennicy tego poglądu, rok jest okresem wystarczającym, aby konsument mógł zorientować się w swojej sytuacji prawnej na tle zawartej umowy kredytu, w tym poznać faktyczne jego koszty i ocenić, czy kredytodawca nie naruszył wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. obowiązków informacyjnych. Cele Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.Urz.UE.L Nr 133, str. 66; dalej także jako „Dyrektywa 2008/48”) zostają zatem w tym zakresie zrealizowane zgodnie z założeniami ustawodawcy unijnego.

Jednocześnie, samo posłużenie się w art. 45 u.k.k. instytucją prekluzji oraz wyznaczenie kredytobiorcy stosunkowo krótkiego – rocznego termin, wskazuje na to, że intencją ustawodawcy krajowego było ograniczenie stanu niepewności prawnej związanej z możliwym skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego do minimum. Terminy prekluzyjne co do zasady zresztą są terminami krótkimi. Stan niepewności prawnej związany z możliwością złożenia oświadczenia woli niweczącego bądź istotnie zmieniającego stosunek prawny łączący strony (a złożenie właśnie tego rodzaju oświadczeń woli prawnokształtujących jest na ogół przez ustawodawcę obwarowane terminami prekluzyjnymi) jest zjawiskiem niepożądanym w obrocie. Chodzi zatem o wyważenie interesów uczestników obrotu – z jednej strony interesów tych uczestników, którym ustawa przydaje uprawnienie do złożenia danego oświadczenia woli mającego istotny wpływ na prawa i obowiązki stron stosunku prawnego, z drugiej strony interesów uczestników obrotu będących adresatami takiego oświadczenia woli. Tymczasem odraczanie w czasie początku biegu terminu prekluzyjnego, choćby termin ten sam w sobie był krótki, niweczyłoby ten skutek.

Przyjęcie koncepcji, zgodnie z którą roczny termin do złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego miałby biec od wykonania wszystkich obowiązków stron wynikających z umowy kredytu, oznaczałoby, że kredytobiorca miałby na podjęcie decyzji nie rok, a wiele lat, w skrajnych zaś wypadkach nieskończoność. W razie zawarcia umowy kredytu na przykład na okres 15 lat, dopiero spłata ostatniej raty oznaczałaby wykonanie umowy w całości i wyznaczałaby początek biegu terminu przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. W tym wypadku kredytobiorca miałby być uprawniony do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z prawa kredytu darmowego aż do upływu 16 lat od zawarcia umowy. Co więcej, w sytuacji, gdyby ów kredytobiorca nie wykonywał rzetelnie obowiązków umownych i zaprzestał spłaty rat, wykonanie umowy – w razie bezskuteczności egzekucji – mogłoby nie nastąpić nigdy, co oznaczałoby że uprawnienie do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego przysługiwałoby kredytobiorcy w nieskończoność. Taka wykładnia oznaczałaby, że kredytobiorca nie tylko miałby często bardzo długi, niczym w istocie nieuzasadniony, termin do podjęcia decyzji o złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, ale nadto własnymi działaniami mógłby odraczać rozpoczęcie biegu terminu do złożenia oświadczenia, mającego istotne znaczenie dla zakresu praw i obowiązków stron tego stosunku prawnego. Nie wydaje się, aby taka była intencja ustawodawcy przy wprowadzaniu do porządku prawnego art. 45 u.k.k.

Przepis art. 45 ust. 5 u.k.k. miał za zadanie ograniczyć uprawnienie konsumenta krótkim terminem prekluzyjnym, tak aby ustabilizować stosunek prawny kredytu i aby kredytodawca nie pozostawał w nieskończoność w niepewności co do zakresu swojej wierzytelności. W ocenie Sądu, początek biegu rocznego terminu do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego łączyć zatem należy z wykonaniem podstawowego w umowie kredytu obowiązku kredytodawcy, polegającego na wypłacie kredytu.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że umowa pożyczki nr (...) zawarta została w dniu 16 grudnia 2022 r. i w tym samym dniu doszło do wypłaty środków na rzecz powódki. Termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego upłynął zatem dla kredytobiorcy bezskutecznie z dniem 16 grudnia 2023 r. Oświadczenie złożone przez kredytobiorcę w lipcu 2024 r ., jako złożone z uchybieniem terminu zastrzeżonego w art. 45 ust. 5 u.k.k., nie odniosło zatem skutków. W efekcie, wierzytelność o zwrot kosztów kredytu z uwagi na sankcję kredytu darmowego nie powstała, co czyniło powództwo niezasadnym.

Jedynie dla porządku wypada odnieść się do kwestii istnienia w okolicznościach tej sprawy przesłanek merytorycznych wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. warunkujących skuteczne złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Powódka zarzuciła naruszenie :

- art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 u.k.k. w zw. z art. 5 ust. 6, 8 10 i 12 u.k.k. poprzez błędne naliczanie odsetek kapitałowych nie od kwoty wypłaconego kredytu w wysokości 207.875,05 zł, a od kwoty 255.550 zł zawierającej koszty kredytu, a w konsekwencji błędne podanie w umowie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty;

- art. 30 ust. 1 pkt 6 i 10 u.k.k. poprzez brak informacji o tym, że Bank będzie pobierał odsetki od pozaodsetkowych kosztów kredytu oraz brak poinformowania, z jakim dodatkowym kosztem będzie się to związało przez cały okres kredytowania;

- art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. poprzez brak opisania procedury wcześniejszej spłaty kredytu przed terminem oraz brak informacji o obowiązku banku do zwrotu poniesionych kosztów kredytu, takich jak prowizja proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu kredytowania w przypadku całkowitej wcześniejszej spłaty kredytu.

Dodatkowo – w oświadczeniu o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz wezwaniu banku do zapłaty – powódka podniosła również zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. poprzez niewskazanie warunku determinującego zmianę kosztów kredytu w sytuacji określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k.

Co się tyczy pierwszych dwóch z wymienionych wyżej zarzutów, zdaniem powódki Bank nie miał prawa naliczać odsetek od tej części kredytu, która nie została faktycznie wypłacona kredytobiorcy, a przeznaczona była na pokrycie kosztów udzielenia kredytu, to jest prowizji i składki ubezpieczeniowej. W efekcie, jak wywodziła powódka, Bank naliczał odsetki w zawyżonej wysokości, co znalazło wyraz w zawyżeniu wartości wskazanej jako RRSO, a także zawyżeniu podanej w umowie wysokości całkowitej kwoty do zapłaty. Sąd nie podziela w tym zakresie stanowiska powódki.

Całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu (art. 5 pkt 8 u.k.k.). Całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach - z wyjątkiem jednak kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (art. 5 pkt 6 u.k.k.). Z kolei całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.).

W umowie kredytu zawartej przez P. H. z (...) Bankiem (...) S.A. wskazano na udzielenie pożyczki w kwocie 255.550 zł (§ 1 ust. 1 Umowy), przy czym zaznaczono, że na ww. kwotę składały się: 1) całkowita kwota pożyczki w wysokości 207.875,05 zł oraz koszt związany z udzieleniem pożyczki w wysokości 47.674,95 zł (na który z kolei składały się: prowizja – 10.917,76 zł i składka ubezpieczeniowa – 36.757,19 zł) - § 1 ust. 2 Umowy. „Całkowity koszt pożyczki” został określony na 206.961,75 zł, a „całkowita kwota do zapłaty” – 414.836,80 zł (§ 1 ust. 3 i 4 Umowy).

W umowie pożyczki wskazano przy tym w sposób wyraźny, że całkowita kwota pożyczki nie obejmowała kredytowanego kosztu pożyczki w postaci odsetek umownych i prowizji, co wynika wprost z treści § 1 ust. 2 pkt 1 Umowy, ale także z tabeli znajdującej się pomiędzy ustępami 5 i 6 § 1 Umowy zawierającej „Dodatkową informację”. Z informacji tej wynikało jasne rozróżnienie pojęć „ całkowita kwota pożyczki”, „całkowity koszt pożyczki”, „całkowita kwota do zapłaty”.

Jakkolwiek zrozumienie powyższych zapisów umowy mogło nastręczać przeciętnemu konsumentowi pewnych trudności, zwłaszcza z uwagi na posłużenie się pojęciem „Pożyczki” oraz pojęciem „Całkowitej Kwoty pożyczki”, którym to terminom kredytodawca nadał odmienne znaczenie, to jednak wszystkie te kwestie zostały przez bank wyjaśnione w treści umowy. Wypada też zauważyć, że pojęcia: „Całkowita Kwota Kredytu”, „Całkowita kwota do zapłaty” oraz „Całkowity Koszt Kredytu” to terminy ustawowe i analogicznie należy je rozumieć w odniesieniu do przedmiotowej umowy pożyczki. W tym zakresie terminologia użyta w umowie została niejako wymuszona przez ustawodawcę, przy czym bank użył owych pojęć zgodnie z ich znaczeniem wynikającym z ustawy o kredycie konsumenckim. Rozważny i dostatecznie poinformowany konsument po uważnym przeczytaniu umowy nie powinien był mieć żadnych wątpliwości co do tego, jaka kwota pożyczki zostanie wypłacona jemu bezpośrednio, jaka na rzecz Banku tytułem prowizji, a jaka na rzecz Ubezpieczyciela tytułem pokrycia składki ubezpieczeniowej.

Wypada też zauważyć, że w § 1 ust. 7 Umowy Bank wyjaśnił, jakie założenia zostały przyjęte dla potrzeb wyliczenia kwot wymienionych w § 1 ust. 3-6, czyli: Całkowity koszt pożyczki, Całkowita kwota do zapłaty i, odsetki za cały okres kredytowania i Rzeczywista roczna stopa oprocentowania.

Kolejno, wypada zauważyć, że samo kredytowanie kosztów kredytu jest praktyką szeroko stosowaną na rynku i dopuszczalną. Znamienne, że ustawodawca w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim posługuje się pojęciem „kredytowanych kosztów kredytu”, z czego należy wywodzić, że aprobuje ową praktykę. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia „całkowitej kwoty kredytu”. Potwierdza to także wyrok z dnia 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18 (LEX nr 2643248), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu, i to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą przemawia treść art. 5 pkt 7 u.k.k. Wynika z tego – po pierwsze, że składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, że prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu.

Nie ulega wątpliwości, że dzięki udzielaniu przez kredytodawcę kredytu także na pokrycie chociażby prowizji za udzielenie kredytu, więcej osób może ubiegać się o kredyt, którego w przeciwnym razie by nie uzyskali z braku środków własnych na pokrycie prowizji. Skoro zaś bank pożycza własne środki kredytobiorcy, aby ten mógł opłacić z nich koszty okołokredytowe, pobieranie odsetek od całości kwoty kredytu, zatem także od tej części, która służyła pokryciu np. prowizji banku, wydaje się działaniem logicznym. W przeciwnym razie konsument, zaciągający kredyt także na pokrycie kosztów kredytu, znajdowałby się w lepszej sytuacji w porównaniu z konsumentem, który z własnych środków uiszcza koszty okołokredytowe. W tym drugim wypadku całość kosztów konsument musi wyłożyć z góry przed uruchomieniem kredytu, podczas gdy konsument korzystający z kredytowania owych kosztów uiszcza je w częściach w ramach każdej raty. Zatem gdyby przyjąć, że w tej części kredytu, która pokryła koszty jego udzielenia, bankowi nie należą się odsetki, oznaczałoby to nieuzasadnione uprzywilejowanie konsumenta korzystającego z kredytowania kosztów kredytu w porównaniu z konsumentem samodzielnie finansującym owe koszty.

Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest naliczanie przez bank odsetek od kwoty kredytu przeznaczonej na finansowanie kosztów kredytu. Zauważa się, że brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r. Nr 6, s. 59-74; podobnie T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018 r., art. 5, który wskazuje, że pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie kosztów związanych z tym kredytem).

Kredytowanie kosztów rozpatrywanej w sprawie pożyczki nie budziło przy tym zastrzeżeń pożyczkobiorcy w dacie zawierania umowy. Powódka co prawda zeznała na rozprawie, że gdyby wiedziała, że prowizję można uiścić z własnych środków, nie zdecydowałaby się na jej kredytowanie. Natomiast nie sposób nie brać pod uwagę tego, że owa deklaracja została złożona przez powódkę dopiero w toku sporu sądowego. Jest to deklaracja o tyle niewiarygodna, że w świetle zasad doświadczenia życiowego, gdyby powódka faktycznie dysponowała w dacie zawarcia umowy pożyczki kwotą około 50.000 zł, to najprawdopodobniej ubiegałaby się o pożyczkę w niższej wysokości, mając na uwadze to, że koszty remontu pokryje częściowo z własnych środków.

Natomiast nawet jeżeli przyznać by rację powódce co do tego, że Bank nie powinien był naliczać odsetek od tej części kredytu, której kredytobiorcy faktycznie nie wypłacił, oznaczałoby to tyle, że wskazane w umowie wartości RRSO i CKK byłyby zawyżone w stosunku do tych wyliczonych w oparciu o oprocentowanie wyłącznie wypłacanej kredytobiorcy kwoty kredytu. Natomiast w tym wypadku okazałoby się, że wysokość zobowiązań kredytobiorcy jest w rzeczywistości niższa niż wskazana w umowie, zatem niższa niż ta, na którą godził się on zawierając tę umowę. W efekcie, kredyt byłby tańszy niż kredytobiorca zakładał.

Wątpliwości budzi, czy było intencją ustawodawcy unijnego, a następnie ustawodawcy polskiego, przyznanie konsumentowi uprawnienia do skorzystania z sankcji kredytu darmowego w sytuacji, gdy koszty jego kredytu w umowie zostały przez kredytodawcę zawyżone. Skoro bowiem kredytobiorca zgodził się na warunki umowy uwzględniające owe zawyżone koszty kredytu, to zasady logiki wskazują, że tym bardziej zawarłby on tę umowę, gdyby wskazano w niej koszty niższe. Przyznanie w takiej sytuacji konsumentowi dalej idącego uprawnienia niż ewentualny zwrot nadpłaconych kosztów kredytu w zakresie zawyżonym przez kredytobiorcę, to jest uprawnienia polegającego na uzyskaniu kredytu bez jakichkolwiek kosztów, zdaniem Sądu, kłóciłoby się z zasadami współżycia społecznego.

Liczne przepisy wprowadzone do polskiego porządku prawnego celem ochrony praw konsumentów mają na celu wyposażenie konsumentów w dodatkowe uprawnienia, które w razie zawarcia umowy z przedsiębiorcą, czyli stroną z zasady silniejszą, pozwalają im bronić się przed działaniami o charakterze ogólnie rzecz biorąc nieuczciwym – takimi, które polegają na wykorzystaniu niewiedzy konsumenta bądź jego słabszej pozycji (negocjacyjnej, ekonomicznej, w zakresie posiadanych informacji etc.). Takie też było założenie ustawodawcy unijnego w odniesieniu do przepisów Dyrektywy 2008/48, co znalazło to wyraz w jej preambule. I tak, chociażby w pkt. 18 preambuły wskazano: Konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, w szczególności w odniesieniu do ujawnianych przez kredytodawcę informacji, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych) 4). Niniejsza dyrektywa powinna zawierać szczegółowe przepisy dotyczące zarówno reklam odnoszących się do umów o kredyt, jak i pewnych standardowych informacji, które konsumenci powinni otrzymywać, by mieć w szczególności możliwość porównania różnych ofert. Informacje te powinny być podawane w sposób jasny, zwięzły i widoczny za pomocą reprezentatywnego przykładu. Z kolei w pkt. 19 preambuły wskazano: W celu umożliwienia konsumentom podejmowania decyzji przy pełnej znajomości faktów powinni oni przed zawarciem umowy o kredyt otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków i kosztów kredytu oraz swoich zobowiązań, które konsument może zabrać ze sobą i je rozważyć.

Nie sposób pomijać celów Dyrektywy 2008/48 przy dokonywaniu wykładni implementujących ją przepisów krajowych.

Z pewnością jako nieuczciwe i w efekcie zasługujące na sankcję może być ocenione wskazanie w umowie kredytu zaniżonych jego kosztów. Konsument w takim wypadku zawiera umowę zachęcony atrakcyjną ofertą, która na tle ofert innych podmiotów wypada korzystnie, a dopiero w toku wykonywania umowy okazuje się, że kredytodawca nalicza koszty przewyższające te wskazane w umowie. Nie budzi wątpliwości, że w takim wypadku konsument powinien zostać objęty ochroną i między innymi ochronie konsumenta przed tego rodzaju działaniami nielojalnego kontrahenta – przedsiębiorcy służy sankcja kredytu darmowego.

Zdaniem Sądu, nie znajduje uzasadnienia zrównywanie pozycji prawnej konsumenta, który w toku wykonywania umowy „odkrywa”, że koszty kredytu, jakie będzie musiał ponieść, są wyższe niż mu wskazano przy zawarciu umowy, z sytuacją konsumenta, który dowiaduje się, że będzie płacił za kredyt mniej niż zakładał przy zawarciu umowy. Można to porównać do sytuacji, gdy w sklepie samoobsługowym dany produkt ma błędne oznaczenie ceny, co ujawnione zostaje dopiero w kasie. Gdy okazuje się, że cena, zapłaty której oczekuje sprzedający, jest wyższa niż ta na etykiecie, to zrozumiałym jest przydanie kupującemu uprawnień ochronnych oraz ewentualnie nałożenie na sprzedającego sankcji. Natomiast w sytuacji odwrotnej, to jest gdy produkt okazuje się mieć cenę niższą niż na etykiecie, trudno byłoby znaleźć wytłumaczenie dla objęcia dodatkową ochroną konsumenta, który ponosi mniejszy wydatek niż przewidywał. Nie podobna też dopatrzeć się racjonalnych przyczyn, dla których konsument miałby wówczas poszukiwać takiej ochrony, skoro w wyniku błędu sprzedającego ostatecznie ma wydać mniej niż zakładał.

W wyroku z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 TSUE stwierdził, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż obowiązek wskazania RRSO w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się do zakazu zaniżania go, ponieważ błędne wskazanie RRSO może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości. Dalej zaś TSUE zauważył, że dopuszczenie do tego, aby umowa o kredyt zawierała zawyżone RRSO, mogłoby pozbawić to wskazanie praktycznej użyteczności dla konsumenta, a tym samym zagrażałoby realizacji celu realizowanego przez obowiązek przewidziany w art. 10 ust. 2 lit g) Dyrektywy 2008/48. Myśli tej jednak TSUE nie rozwinął, w szczególności nie rozważył, w jaki sposób negatywnie miałoby wpłynąć na sytuację konsumenta zawarcie umowy kredytu, w której zawyżono RRSO. Trybunał zaniechał pogłębionej analizy tego zagadnienia, ponieważ nie było to w istocie konieczne dla udzielenia odpowiedzi na pytanie prejudycjalne. W stanie faktycznym sprawy, na gruncie której orzekał TSUE, podobnie jak w sprawie niniejszej, ewentualne zawyżenie RRSO wynikać miało z zastosowania przez bank kredytujący zapisów umownych, które mogły być ocenione jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. Dlatego też ostatecznie TSUE doszedł do konkluzji, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano RRSO, które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie Dyrektywy 2008/48.

Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że celem wprowadzenia systemu przepisów ochronie konsumenckiej z pewnością nie było wykorzystywanie przepisów uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego do uzyskania zwrotu całości kosztów kredytu przez osoby, które – po tym jak zgodziły się na zawarcie umowy na określonych warunkach – poszukują wszelakich możliwości podważenia umowy. Takie instrumentalne podejście do instytucji prawnych, mających na celu ochronę konsumenta jako słabszej strony czynności prawnej, reprezentowane przez część konsumentów nie zasługuje na aprobatę.

Kolejny zarzut powódki – naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. poprzez brak opisania procedury spłaty pożyczki przed terminem oraz brak informacji o obowiązku banku do zwrotu poniesionych kosztów pożyczki, takich jak prowizja oraz składka z tytułu ubezpieczenia pożyczki, proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu kredytowania w przypadku całkowitej wcześniejszej spłaty pożyczki – także nie mógł zostać uwzględniony.

W § 6 ust. 1 Umowy zawarto informację, że pożyczkobiorca ma prawo przed terminem określonym w § 5 ust. 2 Umowy spłacić całość lub część pożyczki, która to spłata zostanie rozliczona zgodnie z jego dyspozycją. W umowie nie wprowadzono ograniczeń co do wcześniejszej spłaty pożyczki. W ramach „Dodatkowej informacji” oraz w § 6 ust. 2-5 wskazano, jakie są skutki wcześniejszej spłaty pożyczki dla wysokości kosztów pożyczki oraz że nie wiąże się ona z obowiązkiem zapłaty prowizji. Pożyczkobiorca był poinformowany, że wcześniejsza częściowa spłata: spowoduje obniżenie wysokości rat (nie wpłynie jednak na okres kredytowania), całkowity koszt pożyczki obniży się o koszty dotyczące okresu, o który skrócił się czas obowiązywania umowy, w jaki sposób bank zaliczy wcześniejszą spłatę oraz w jakim terminie Bank dokona rozliczenia wcześniejszej spłaty.

W ocenie Sądu, ww. informacje są wystarczające do spełnienia wymogu informacyjnego z art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. Przywołane postanowienia umowy nie wzbudzają wątpliwości, biorąc pod uwagę fakt, że wskazano, że pożyczkobiorca ma w szczególności prawo do wcześniejszej spłaty pożyczki zarówno w części jak i w całości.

Zamieszczone w dokumencie Umowy postanowienia nie muszą odpowiadać treści art. 49 ust. 1 u.k.k. Z samego obowiązku informowania o procedurze spłaty kredytu nie sposób wyprowadzić obowiązku informowania o tym, w jakiej proporcji i jakie koszty pozaodsetkowe ulegną redukcji w razie przedterminowej spłaty kredytu konsumenckiego. Z ustawy o kredycie konsumenckim taki obowiązek wprost nie wynika. Umowa powinna zawierać zwięzłą informację o uprawnieniu konsumenta do przedterminowej spłaty, w każdym czasie, całości lub części kredytu oraz procedurze takiej spłaty.

Zaniechanie podania szczegółowo zasad rozliczenia umowy w takiej sytuacji nie może być poczytywane jako brak wypełnienia przez Bank obowiązku informacyjnego. Należy pamiętać, że Banki powinny unikać sytuacji, gdy konsument na skutek przeładowania informacyjnego nie jest w stanie zrozumieć istotnych dla niego aspektów zawieranej umowy.

Sąd nie podzielił także stanowiska powódki co do tego, że Bank naruszył art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. (zarzut zgłoszony w wezwaniu do zapłaty wraz z oświadczeniem o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego). Powódka zarzuciła niewskazanie warunku determinującego zmianę kosztów kredytu w sytuacji określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k. Zarzut ten jednak – zdaje się zasadnie pominięty w toku niniejszego postępowania - nie był zasadny. Podkreślić należy, że przepisy ustawy o kredycie konsumenckim nie nakładają na kredytodawców obowiązku pouczenia konsumenta o prawie złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w razie zaniechania dopełnienia przez kredytodawcę obowiązków wskazanych w art. 45 ust. 1 u.k.k., ani o zasadach zwrotu kosztów kredytu w takiej sytuacji.

Tytułem uwagi ogólnej wypada wskazać, że postanowienia analizowanej umowy pożyczki zostały sformułowane w sposób zwięzły, lecz bez pominięcia istotnych dla konsumenta informacji. Zbyt długie zapisy umowne mogą okazać się trudne do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta. Bank z zasady musi ograniczyć ilość podawanych w umowie informacji do tych, które mają istotne znaczenie dla konsumenta. Próba ujęcia w umowie wszystkich szczegółów dotyczących warunków pożyczki, jej wypłaty, spłaty, skutków naruszenia obowiązków umownych, mogłaby skutkować tym, że umowa stałaby się tak długa i skomplikowana, że z punktu widzenia przeciętnego konsumenta byłaby niezrozumiała. Redagując treść umowy z 16 grudnia 2022 r. Bank tego się wystrzegał, co pozwoliło uniknąć negatywnych konsekwencji po stronie konsumenta w postaci tzw. przeładowania informacyjnego, które utrudniałoby mu percepcję treści zawartych w dokumencie. Jak zaznaczono wyżej, przeciętny konsument, po uważnym przeczytaniu treści umowy, nie powinien był mieć trudności z jej zrozumieniem.

Podsumowując powyższe rozważania, Sąd uznał że w niniejszej sprawie nie zaktualizowały się określone w art. 45 ust. 1 u.k.k. przesłanki do złożenia przez pożyczkobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a także uchybiła terminowi określonemu w art. 45 ust. 5 u.k.k.

Podkreślenia wymaga, że dywagacje powódki co do tego, że postanowienia umowy nakładające na pożyczkobiorcę obowiązek poniesienia kosztów umowy ubezpieczenia na życie mogą stanowić postanowienia abuzywne w rozumieniu art. 385 1 k.c. są bez znaczenia z punktu widzenia oceny, czy zachodziły podstawy do skorzystania z sankcji kredytu darmowego (vide w tym zakresie rozważania w uzasadnieniu orzeczenia TSUE w sprawie C-472/23).

Na marginesie jedynie wypada zauważyć, że samo włożenie na pożyczkobiorcę obowiązku ustanowienia zabezpieczenia spłaty zobowiązań wynikających z umowy pożyczki poprzez cesję praw z umowy ubezpieczenia na życie, nie stanowi o wprowadzeniu przez Bank klauzuli niedozwolonej. Także koszt tego ubezpieczenia oraz naliczenie kosztu ubezpieczenia za cały przewidywany okres trwania ochrony ubezpieczeniowej nie świadczy o spełnieniu przesłanek z art. 385 1 k.c. Twierdzenia pozwu co do tego, że część należności obciążającej powódkę jako pożyczkobiorcę stanowiła prowizję Banku jako agenta zakładu ubezpieczeń, nie zostały wykazane. Wniosek o zobowiązanie strony pozwanej do złożenia bliżej niesprecyzowanych dokumentów, z których miałaby wynikać wysokość wynagrodzenia pozwanego jako agenta, ujęty został dopiero w piśmie z 24 czerwca 2025 r. (data nadania), zwróconym jako złożone bez uprzedniego zarządzenia Przewodniczącego o wymianie pism przygotowawczych. Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że tak zredagowany wniosek nie mógłby zostać uwzględniony, bowiem art. 248 § 1 k.p.c. wymaga wskazania konkretnego dokumentu, istniejącego, do złożenia którego ma być zobowiązana strona lub osoba trzecia.

Z tych przyczyn powództwo podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w pkt. I sentencji wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. II sentencji wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wynikającą z art. 98 § 1 k.p.c. Powództwo zostało oddalone, zatem zasadnym było obciążenie powódki całością kosztów poniesionych przez pozwanego, na które składały się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 10.800 zł, ustalone stosownie do § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.

sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Wioleta Żochowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Data wytworzenia informacji: