I C 1256/20 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2026-01-19
Sygnatura akt I C 1256/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, dnia 28 listopada 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia Andrzej Kuryłek
Protokolant: Jakub Wojdyna
po rozpoznaniu w dniu 29 października 2025 r. w Warszawie
na rozprawie sprawy z powództwa (...) S.A. z siedzibą w W.
przeciwko T. K. i J. F.
z udziałem interwenienta ubocznego po stronie powodowej – Prokury Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Rejestru Funduszy Inwestycyjnych nr (...)
o zapłatę
I oddala powództwo,
II ustala, że powód (...) S.A. z siedzibą w W., jako przegrywający sprawę, jest zobowiązany do zwrotu pozwanym T. K. i J. F. całości kosztów procesu, przy czym szczegółowe wyliczenie pozostawia Referendarzowi Sądowemu.
Sygn. akt I C 1256/20
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 15 marca 2018 r. (data stempla pocztowego, k. 45) (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym i orzeczenie, że pozwani T. K. i J. K. (obecnie J. F.) są zobowiązani solidarnie zapłacić na jego rzecz kwotę 765 236,55 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych i opłatą skarbową od pełnomocnictwa.
Uzasadniając żądanie, powód wskazał, że łączyła go z pozwanymi umowa kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem CHF, którzy ponoszą solidarną odpowiedzialność za zobowiązania wynikające z tej umowy. Powód podniósł, że pozwani zaprzestali wykonywania zobowiązania poprzez brak regularnej spłaty rat kredytu, czym naruszyli warunki umowy. Wskazał, że wobec naruszenia umowy podejmował wobec pozwanych działania windykacyjne, a następnie wypowiedział umowę kredytu, w wyniku czego całe zobowiązanie stało się wymagalne. Powód podał, że mimo skierowania do pozwanych przedsądowych wezwań do zapłaty zadłużenie nie zostało uregulowane. Ponadto powód przedstawił wyciąg z ksiąg bankowych.
(pozew, k. 3–5)
W dniu 17 kwietnia 2018 r. Sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym zgodnie z żądaniem pozwu.
(nakaz zapłaty, k. 47)
Pismem z dnia 6 lutego 2019 r. (data stempla pocztowego, k. 103) pozwani wnieśli zarzuty od nakazu zapłaty, domagając się uchylenia nakazu zapłaty oraz oddalenia powództwa w całości z uwagi na przedawnienie roszczenia oraz nieważność zawartej pomiędzy stronami umowy kredytu. Ponadto pozwani wnieśli o zasądzenie od powoda solidarnie na rzecz pozwanych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego.
Uzasadniając zarzuty, pozwani w pierwszej kolejności podnieśli zarzut przedawnienia roszczenia. Wskazali, że powód wypowiedział umowę kredytu ze skutkiem na dzień 20 stycznia 2015 r., co zdaniem pozwanych wynikało z pism powoda z dnia 20 stycznia 2015 r. oraz 17 lutego 2015 r., a tym samym najpóźniej z tą datą całość wierzytelności stała się wymagalna. W konsekwencji pozwani przyjęli, że trzyletni termin przedawnienia upłynął w dniu 20 stycznia 2018 r., podczas gdy pozew został wniesiony w dniu 15 marca 2018 r. Niezależnie od powyższego pozwani podnieśli zarzut nieważności umowy kredytu, wskazując w szczególności na brak oznaczenia kwoty kredytu, sprzeczność umowy z art. 358 k.c. w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia, abuzywny charakter postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji oraz naruszenie art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe, polegające na przyznaniu bankowi jednostronnego i nieograniczonego wpływu na kształt zobowiązania kredytobiorców.
(zarzuty od nakazu zapłaty, k. 85-88)
Wskutek wejścia w życie art. 11 ust. 2 pkt 2 ustawy z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, postanowieniem z dnia 14 lutego 2020 r. Sąd uchylił nakaz zapłaty z 17 kwietnia 2018 r.
(postanowienie, k. 209)
W odpowiedzi na pozew z dnia 3 lipca 2020 r. (data stempla pocztowego, k. 231) pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości, podnosząc analogicznie jak w zarzutach od nakazu zapłaty zarzut przedawnienia roszczenia oraz zarzut nieważności umowy kredytu.
(odpowiedź na pozew, k. 223-226)
Pismem z dnia 28 września 2020 r. (data stempla pocztowego, k. 280) powód złożył replikę na odpowiedź na pozew, podtrzymując w całości dotychczasowe stanowisko przedstawione w pozwie oraz w jego uzasadnieniu. Nadto, powód zaprzeczył, aby dochodzone roszczenie uległo przedawnieniu oraz aby upływ terminu przedawnienia nastąpił w styczniu 2018 r. Powód wskazał, że zaniechanie terminowej spłaty rat kredytu uprawniało bank do wypowiedzenia umowy, co nastąpiło oświadczeniami z kwietnia 2017 r., doręczonymi pozwanym w maju 2017 r., a zatem trzyletni termin przedawnienia należało liczyć od upływu okresu wypowiedzenia. Podniósł również, że w historii spłaty kredytu ostatnia wpłata miała miejsce w kwietniu 2015 r., co zdaniem powoda stanowiło uznanie długu i skutkowało przerwaniem biegu przedawnienia. Z kolei odnosząc się do zarzutu nieważności umowy, powód podniósł, że umowa kredytu była ważna i zgodna z obowiązującymi przepisami prawa, nie naruszała zasady walutowości ani przepisów Prawa bankowego, a kwestionowane postanowienia nie miały charakteru niedozwolonego. Powód wskazał także na wątpliwości co do konsumenckiego charakteru umowy, podnosząc, że pozwani w dacie zawarcia umowy prowadzili działalność gospodarczą, co w jego ocenie mogło wyłączać możliwość powoływania się przez nich na ochronę konsumencką.
(replika na odpowiedź na pozew, k. 242–257)
Pismem z dnia 12 października 2020 r. (data stempla pocztowego, k. 294) powód wniósł o zawiadomienie Prokura Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego (...) S.A. z siedzibą we W. o toczącym się postępowaniu oraz o umożliwienie mu wstąpienia do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego. Uzasadniając wniosek, powód wskazał, że po wytoczeniu powództwa doszło do przejścia wierzytelności przysługującej wobec pozwanych na rzecz wskazanego funduszu, co w jego ocenie nie skutkowało utratą legitymacji procesowej czynnej, przy czym mogły zachodzić przesłanki uzasadniające przypozwanie na wypadek ewentualnego roszczenia regresowego.
(uzupełnienie repliki na odpowiedź na pozew, k. 284–285)
Pismem z dnia 9 marca 2022 r. (data stempla pocztowego, k. 346) Prokura Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą we W. (obecnie Prokura Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Wierzytelności Zamknięty z siedzibą we W.) zgłosił interwencję uboczną po stronie powodowego banku. Interwenient wskazał, że w toku niniejszego postępowania doszło do nabycia przez niego wierzytelności pieniężnej przysługującej bankowi wobec pozwanych, zabezpieczonej hipoteką, przy czym przejście wierzytelności nastąpiło w rozumieniu art. 192 pkt 3 k.p.c. Interwenient podniósł, że posiada interes prawny w przystąpieniu do sprawy, albowiem ewentualne oddalenie powództwa wywrze bezpośredni wpływ na sytuację aktualnego wierzyciela. Jednocześnie wyraził wolę przystąpienia do sprawy w miejsce dotychczasowej strony powodowej.
(zgłoszenie interwencji ubocznej, k. 334–335)
Pismem z dnia 30 grudnia 2024 r. (data stempla pocztowego, k. 417) powód dokonał modyfikacji powództwa, zgłaszając żądanie ewentualne na wypadek nieuwzględnienia przez Sąd roszczenia głównego, tj. zapłaty przez pozwanych na rzecz powoda kwoty 550 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwanym odpisu modyfikacji powództwa do dnia zapłaty, ewentualnie w razie nieuwzględnienia żądania solidarnego o zasądzenie od każdego z pozwanych kwoty po 275 000 zł.
Uzasadniając zgłoszenie żądania ewentualnego, powód wskazał, że roszczenie to nie uległo przedawnieniu, albowiem w przypadku trwałej bezskuteczności umowy kredytu termin wymagalności roszczenia banku o zwrot wypłaconego kapitału rozpoczyna bieg dopiero z chwilą złożenia przez konsumentów stosownego oświadczenia. Powód podniósł nadto, że niesporne pozostaje, iż bank wypłacił pozwanym kapitał w wysokości 550 000 zł, który w razie stwierdzenia nieważności umowy powinien zostać zwrócony co najmniej w tej nominalnej wysokości.
(modyfikacja powództwa, k. 410–416)
Z kolei pismem z dnia 6 lutego 2025 r. (data stempla pocztowego, k. 422) interwenient uboczny złożył pismo procesowe, w którym w całości poparł stanowisko strony powodowej.
(pismo interwenienta ubocznego z 6 lutego 2025 r., k. 421)
Pismem z dnia 17 lutego 2025 r. (data stempla pocztowego, k. 424) pozwani podtrzymali dotychczasowe stanowisko w sprawie w zakresie roszczenia głównego, a ponadto podnieśli, że roszczenie ewentualne powoda o zwrot wypłaconego kapitału, zgłoszone na wypadek stwierdzenia nieważności umowy kredytu, również uległo przedawnieniu.
(pismo pozwanych z 17 lutego 2025 r., k. 423–423)
Do zamknięcia rozprawy strony podtrzymywały dotychczasowe stanowiska w sprawie.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny :
T. K. i J. F. (poprzednio J. K.) poszukiwali możliwości finansowania zakupu domu. W tym celu udali się do powoda, który przedstawił im ofertę kredytu waloryzowanego do waluty CHF. Pozwani byli świadomi, iż wzrost kursu franka szwajcarskiego spowoduje wzrost wysokości pozostałego do spłaty zadłużenia. W tamtym czasie pozwani prowadzili działalności gospodarcze, jednakże nie były prowadzone w nieruchomości objętej kredytem. Ponadto pozwana posiadała wcześniejsze doświadczenie z kredytem walutowym w innym banku.
(zeznania pozwanych protokół rozprawy z 29 października 2020 r., k. 425v.–426)
W dniu 29 września 2008 r. w B. T. K. i J. F. (poprzednio J. K.) zawarli z (...) Bankiem Spółką Akcyjną z siedzibą w W. - poprzednikiem prawnym pozwanego banku - umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF, której przedmiotem było udzielenie kredytu w kwocie 550.000,00 zł z przeznaczeniem na budowę domu jednorodzinnego na działce nr (...) położonej w miejscowości Ł., pokrycie kosztów związanych z udzieleniem przedmiotowego kredytu oraz pokrycie części składki ubezpieczenia kredytu w zakresie poważnego zachorowania oraz pobytu w szpitalu w wyniku choroby i nieszczęśliwego wypadku (§ 1 ust. 1-2 Umowy). Strony ustaliły walutę waloryzacji - CHF, wariant spłaty - równe raty kapitałowo-odsetkowe, okres kredytowania – 360 miesięcy (§ 1 ust. 3, 4 i 5 Umowy).
W treści umowy zawarto zapis, wskazujący, że kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 2008-09-29 według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku SA wynosi 272.574,09 CHF, przy czym kwota niniejsza ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania Banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu, może być różna od podanej w niniejszym punkcie (§ 1 ust. 3A Umowy).
Jako prawne zabezpieczenie kredytu wskazano hipotekę kaucyjną do kwoty 825.000,00 zł, przelew na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych oraz z umowy ubezpieczenia na życie kredytobiorców, a także przejściowe zabezpieczenie kredytu oraz ubezpieczenie niskiego wkładu własnego (§ 3 umowy).
Kredyt oprocentowany jest według zmiennej stopy procentowej (§ 9 ust. 1 Umowy). Wysokość zmiennej stopy procentowej w dniu wydania decyzji kredytowej ustalona została jako stawka bazowa LIBOR 3M z dnia 2008-05-29 powiększona o stałą w całym okresie kredytowania marżę (...) w wysokości 1,15 % (§ 9 ust. 2). Informacja na temat obowiązującego oprocentowania publikowana jest na stronach internetowych banku, a o każdej zmianie oprocentowania kredytobiorcy powiadamiani są za pośrednictwem (...), Internetu oraz poczty elektronicznej (§ 9 ust. 6 Umowy).
Zgodnie z § 10 ust. 1 i 2 Umowy, pozwani zobowiązali się do spłaty kapitału wraz z odsetkami miesięcznie w ratach kapitałowo-odsetkowych określonych w § 1 ust. 5, w terminach i kwotach zawartych w harmonogramie spłat, który stanowi załącznik i integralną część Umowy i jest doręczany kredytobiorcy listem poleconym w terminie 14 dni od daty uruchomienia kredytu. Harmonogram spłaty sporządzany jest w CHF.
W myśl § 10 ust. 5 Umowy raty kapitałowo-odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A., obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.
Strony umowy uzgodniły, że w przypadku zadłużenia, bank pobierać będzie odsetki za okres od dnia powstania zadłużenia do dnia poprzedzającego spłatę kredytu. W przypadku wcześniejszej spłaty kredytu bank miał pobrać odsetki za okres wykorzystania kredytu do dnia poprzedzającego wcześniejszą spłatę. Odsetki naliczane są w okresach miesięcznych, licząc od dnia uruchomienia kredytu, przyjmując, iż rok liczy 365 dni (§ 10 ust. 7 i 8 Umowy).
Kredytobiorcy są uprawnieni do dokonania wcześniejszej spłaty całości lub części kredytu (§ 12 ust. 1 Umowy). Wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo-odsetkowej a także spłata przekraczająca wysokość raty powoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującym na dzień i godzinę spłaty (§ 12 ust. 5 Umowy).
W umowie wskazano, że do podstawowych obowiązków kredytobiorcy należy dokonanie w umówionym terminie spłaty kredytu wraz z należnościami ubocznymi (§ 13 ust. 1 pkt 3 Umowy).
W treści umowy uzgodniono, że w wypadku naruszenia przez kredytobiorcę warunków Umowy, a w szczególności w przypadku, gdy: terminie określonym w Umowie nie dokona spłaty raty kapitałowo-odsetkowej lub części raty kapitałowo odsetkowej lub w umówionym terminie nie dokona spłaty należnych bankowi prowizji, opłat i innych należności, bank podejmie działania upominawcze z wypowiedzeniem Umowy włącznie (§ 14 ust. 1 Umowy). Okres wypowiedzenia Umowy wynosi 30 dni i liczony jest od dnia doręczenia wypowiedzenia kredytobiorcy, przy czym za datę doręczenia wypowiedzenia uważa się również datę powtórnego awizowania przesyłki poleconej, wysłanej pod ostatni znany bankowi adres kredytobiorcy (§ 14 ust. 3 Umowy). Następnego dnia po upływie okresu wypowiedzenia wszelkie zobowiązania wynikające z umowy stają się wymagalne i kredytobiorca zobowiązany jest do niezwłocznej spłaty wszelkich wymagalnych należności (§ 14 ust. 4 Umowy).
Niespłacone, w terminie określonym w umowie lub następnego dnia po okresie wypowiedzenia, wierzytelności banku z tytułu umowy są traktowane jako zadłużenie przeterminowane a rata kapitału lub, w przypadku wypowiedzenia umowy kwota kapitału, jako kapitał przeterminowany (§ 15 ust. 1 Umowy). Od kapitału przeterminowanego bank naliczać miał odsetki w wysokości określonej w Tabeli Oprocentowania dla należności przeterminowanych w walutach obcych, której wysokość wyznaczana jest jako suma oprocentowania nominalnego i marży banku (§ 15 ust. 2 Umowy).
W myśl § 15 ust. 4 Umowy z chwilą wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego/od dnia wytoczenia powództwa o zapłatę wierzytelności (...) z tytułu umowy kredytowej, (...) dokonuje przeliczenia wierzytelności na złote po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Bank S.A. z dnia wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego wytoczenia powództwa.
Stosownie do § 25 Umowy w sprawach w niej nieuregulowanych stosuje się postanowienia „Regulaminu udzielania kredytu i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych - (...)”. Zgodnie z tym postanowieniem, kredytobiorcy oświadczyli, że przed zawarciem umowy powyższy Regulamin został im doręczony i uznali jego wiążący charakter. W dalszej kolejności w sprawach nieuregulowanych w umowie stosuje się przepisy powszechnie obowiązującego prawa.
Kredytobiorcy zawierając umowę kredytu oświadczyli, że wraz z jej zawarciem zostali dokładnie zapoznani z kryteriami zmiany stóp procentowych kredytów obowiązującymi w (...) zasadami modyfikacji oprocentowania Kredytu oraz warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptują. Ponadto oświadczyli, że są świadomi, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi Kredytu (§ 29 Umowy).
(umowa kredytu, k. 28–32)
Aneksem do umowy kredytu z dnia 14 września 2012 r. strony dokonały zmiany warunków spłaty kredytu, obejmującej odroczenie spłaty zobowiązania.
(aneks do umowy kredytu z 14 września 2012 r., k. 259–259v).
Pismem datowanym na 20 stycznia 2015 r., skierowanym do pozwanej J. K. powód, w związku z wypowiedzeniem warunków umowy kredytu hipotecznego wezwał pozwaną do spłaty wymagalnych należności wynikających z tej umowy. W piśmie wskazano, że na dzień sporządzenia wezwania zadłużenie wynosi 206 138,03 CHF tytułem należności głównej oraz 971,44 CHF tytułem odsetek umownych, łącznie 207 109,47 CHF, z zakreśleniem terminu 7 dni od daty doręczenia na uregulowanie zobowiązania.
(przedsądowe wezwanie do zapłaty z 20 stycznia 2015 r., k. 92)
Pismem datowanym na 2 lutego 2015 r. pozwani zwrócili się do banku z wnioskiem o zawieszenie spłaty rat kapitałowo-odsetkowych wynikających z umowy kredytu na okres 3 lat.
(pismo pozwanych z 2 lutego 2015 r., k. 286)
Pismem datowanym na17 lutego 2015 r., skierowanym do pozwanych, powód wskazał, że odpowiadając na ich korespondencję dotyczącą obsługi kredytu, zawiadamia, iż umowa kredytu zawarta w dniu 29 września 2008 r., wraz z późniejszymi zmianami, została wypowiedziana, a cała kwota wierzytelności banku wynikająca z tej umowy jest wymagalna. Bank podał jednocześnie, że wobec aktualnego stanu sprawy przedstawiona przez pozwanych propozycja nie może zostać uwzględniona.
(pismo banku z 17 lutego 2015 r., k. 89)
Pismami datowanymi na 20 stycznia 2017 r. bank wezwał pozwanych do zapłaty zadłużenia wynikającego z umowy kredytu, wskazując, że na dzień sporządzenia pism wymagalne zadłużenie wynosi 20 576,46 CHF. Bank wezwał do spłaty tej kwoty na wskazany rachunek w terminie 14 dni roboczych od otrzymania wezwania, informując, że spłata pozwoli uniknąć dalszego naliczania odsetek karnych od zaległej kwoty. W pismach wskazano również, że brak spłaty spowoduje kontynuowanie działań windykacyjnych oraz poinformowano o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację w terminie 14 dni roboczych od otrzymania pisma.
(wezwania do zapłaty z 20 stycznia 2017 r., k. 260–261)
W dniu 7 kwietnia 2015 r. została dokonana wpłata w kwocie 2 000 zł na poczet zobowiązania wynikającego z umowy kredytu.
(historia operacji na rachunku pozwanej, k. 287–290)
Pismami datowanymi na 27 kwietnia 2017 r. powód wypowiedział umowę kredytu hipotecznego każdemu z pozwanych. W treści wypowiedzeń wskazano, że z uwagi na brak spłaty zobowiązania zgodnie z warunkami umowy bank wypowiada umowę kredytu hipotecznego z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia, liczonym od dnia doręczenia pisma. Poinformowano, że wypowiedzenie umowy skutkuje obowiązkiem spłaty całego zobowiązania, obejmującego kapitał, odsetki, opłaty i prowizje oraz koszty przeprowadzonych działań windykacyjnych, niezwłocznie następnego dnia po upływie okresu wypowiedzenia. Wskazano, że całkowita kwota zobowiązania pozostałego do spłaty na dzień sporządzenia pisma wynosi 208 224,53 CHF, w tym 205 048,39 CHF tytułem kapitału oraz 3 176,14 CHF tytułem odsetek, z obowiązkiem dokonania wpłaty na wskazany rachunek bankowy. Zastrzeżono, że w przypadku braku spłaty całej kwoty po upływie okresu wypowiedzenia bank będzie uprawniony do podjęcia przewidzianych prawem działań sądowo-egzekucyjnych, a niespłacone w terminie zadłużenie wymagalne będzie oprocentowane według zmiennej stopy procentowej właściwej dla zadłużenia przeterminowanego.
(wypowiedzenie umowy z 27.04.2017 r, k. 33 i k. 36; potwierdzenia odbioru z 18.05.2017 r., k. 35 i 37)
Do pozwanych skierowano przedsądowe wezwania do zapłaty datowane na 12 września 2017 r., w których w związku z wcześniejszym wypowiedzeniem umowy kredytu hipotecznego, wezwano ich do spłaty wymagalnych należności wynikających z tej umowy. W wezwaniach wskazano, że zadłużenie obejmuje kapitał w kwocie 205 048,39 CHF oraz odsetki i prowizje w kwocie 3 702,29 CHF, co łącznie stanowi 208 750,68 CHF, oraz zakreślono termin 7 dni od daty doręczenia na uregulowanie zobowiązania, z zastrzeżeniem dalszego naliczania odsetek zgodnie z postanowieniami umowy do dnia zapłaty. Wezwania zostały odebrane przez pozwanych w dniu 3 października 2017 r.
(przedsądowe wezwania do zapłaty, k. 38 i k. 41; potwierdzenia nadania i odbioru, k. 39–40 i k. 42)
W dniu 15 marca 2018 r. (...) wystawił wyciąg z ksiąg bankowych obejmujący wierzytelność ujawnioną w księgach bankowych powoda w dziale wierzytelności pod wskazanym numerem jako wierzytelność przysługującą bankowi wobec pozwanych. W wyciągu wskazano, że wysokość wierzytelności wynosi 765 236,55 zł, na którą składa się 205 048,39 CHF tytułem kapitału oraz 4 634,18 CHF tytułem odsetek umownych naliczanych od kapitału w kwocie 205 048,39 CHF za okres od 29 kwietnia 2015 r. do 15 marca 2018 r., według stopy procentowej w wysokości 2,91% w skali roku. Łączne zadłużenie na dzień 15 marca 2018 r. określono na 209 682,57 CHF, co stanowi równowartość 765 236,55 zł, przy zastosowaniu kursu sprzedaży 1 CHF = 3,6495. Wskazano, że zadłużenie to jest ewidencjonowane na rachunku bankowym prowadzonym w ramach umowy kredytu. Bank oświadczył, że roszczenie oparte na niniejszym wyciągu jest wymagalne, a wyciąg został sporządzony i wydany w celu prowadzenia postępowania sądowego.
(wyciąg z ksiąg bankowych, k. 8)
Pismem datowanym na 17 lipca 2018 r., skierowanym do banku, pozwani wystąpili z żądaniem wykreślenia hipoteki ustanowionej na nieruchomości, wskazując na wygaśnięcie zobowiązania.
(pismo pozwanych z 17 lipca 2018 r., k. 93–94)
Z kolei w piśmie datowanym na 21 sierpnia 2018 r., skierowanym do banku, pozwani wskazali, że ich żądanie złożenia wniosku o wykreślenie hipoteki ustanowionej na nieruchomości jest uzasadnione, albowiem wierzytelność banku wynikająca z umowy kredytu wygasła wskutek przedawnienia. W treści pisma pozwani powołali się na zawiadomienie banku o zamiarze wypowiedzenia umowy z dnia 31 stycznia 2015 r. oraz na pismo banku z dnia 17 lutego 2015 r., w którym bank potwierdził wypowiedzenie umowy oraz brak możliwości zawarcia ugody co do spłaty kredytu. Pozwani wskazali, że trzyletni termin przedawnienia wierzytelności banku rozpoczął swój bieg najpóźniej w dniu 17 lutego 2015 r. i upłynął w dniu 17 lutego 2018 r., a w tym okresie bank nie podjął żadnych czynności mogących przerwać bieg terminu przedawnienia.
(pismo pozwanych z 21 sierpnia 2018 r., k. 90–91)
W dziale IV księgi wieczystej nieruchomości pozwanych ujawniono zmianę wierzyciela hipotecznego, wskazując jako wierzyciela Prokura Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą we W.. W treści wpisu wskazano, że zmiana wierzyciela zabezpieczenia nastąpiła w związku ze sprzedażą wierzytelności w dniu 30 października 2019 r.
(wydruk księgi wieczystej, k. 292–293)
Sąd ustalił stan faktyczny sprawy na podstawie zgromadzonych w sprawie dokumentów, albowiem zostały one wytworzone przez strony lub sporządzone przez kompetentne osoby w ramach wykonywanych przez nie czynności. Dokumenty te nie pozostawały ze sobą w sprzeczności, a strony w toku procesu nie zakwestionowały skutecznie ich prawdziwości, autentyczności i zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy; co więcej, nie budziły one wątpliwości Sądu, w związku z czym mogły stanowić wiarygodne dowody w sprawie. Sąd dokonując ich kontroli od strony formalnej i zawartości merytorycznej nie dopatrzył się żadnych uchybień ani śladów wskazujących na ich fałszowanie przez podrabianie lub przerabianie. Zawarte w dokumentacji informacje tworzyły spójny obraz stanu faktycznego sprawy.
Ponadto, Sąd ustaleń faktycznych dokonał na podstawie zeznań pozwanych w zakresie wskazanym w ustalonym stanie faktycznym. Jakkolwiek w ocenie Sądu pozwani rzetelnie przedstawili informacje na temat przyczyn i samego zawarcia Umowy to w przypadku pozostałych okoliczności (niespełnienie w sposób należyty obowiązków informacyjnych przez Bank itd.) ich relacje nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Zebrane w sprawie dowody i ustalony stan faktyczny wskazują, że w chwili zawierania Umowy pozwani zostali należycie poinformowani i posiadali pełną świadomość różnicy pomiędzy kredytem złotowym, a oferowanym kredytem indeksowanym, ryzyku walutowym, itd. W oparciu o otrzymane dane dokonali własnej analizy opłacalności produktów bankowych i zdecydowali się na skorzystanie z kredytu waloryzowanego do waluty obcej.
Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., pominął wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego bowiem na rozprawie w dniu 29 października 2020 r. pozwani oświadczyli, że nie kwestionują matematycznego wyliczenia kwot dochodzonych przez stronę powodową ani prawidłowości wskazania salda kredytu wynikającego z wyciągu z ksiąg bankowych na datę wypowiedzenia umowy.
Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w wyżej wymienionym zakresie, w ocenie Sądu w momencie zamknięcia rozprawy okoliczności sporne zostały wyjaśnione w sposób kompleksowy i wszechstronny, a tym samym wystarczający do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie, zgodnie bowiem z dyspozycją art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu mogą być jedynie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Powód dochodził od pozwanych zapłaty kwoty 765 236,55 zł jako należności wynikającej z umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem CHF, podnosząc, że po wypowiedzeniu umowy roszczenie stało się w całości wymagalne. Następnie powód zgłosił żądanie ewentualne, domagając się zasądzenia kwoty 550 000 zł jako zwrotu wypłaconego kapitału na wypadek nieuwzględnienia roszczenia głównego. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości, powołując się przede wszystkim na zarzut przedawnienia, a nadto na zarzuty dotyczące nieważności umowy.
W dalszej części uzasadnienia Sąd odniesie się do konkretnych ważkich dla rozstrzygnięcia sprawy zagadnień wynikających zarówno z okoliczności podniesionych przez powoda, jak i zarzutów zgłoszonych przez pozwanych w odniesieniu do treści oraz ważności zawartej umowy kredytowej.
I. wymagalność roszczenia powoda
Stosownie do art. 120 § 1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. W sprawie kluczowe było zatem ustalenie, kiedy po stronie banku powstała możliwość dochodzenia całości zadłużenia, tj. kiedy faktycznie doszło do wypowiedzenia, z którego bank wywodził wymagalność całej wierzytelności.
Z pism banku przywoływanych w toku procesu wynika, że już w 2015 r. bank komunikował pozwanym, iż umowa kredytu została wypowiedziana, a cała wierzytelność jest wymagalna. W szczególności pismem datowanym na 17 lutego 2015 r., skierowanym do pozwanych, bank wskazał, że umowa kredytu została wypowiedziana, a cała kwota wierzytelności banku z tego tytułu jest wymagalna, przy czym propozycje pozwanych co do dalszej obsługi kredytu oceniono negatywnie.
W ocenie Sądu treść tego pisma nie pozostawiała wątpliwości, że najpóźniej w tej dacie bank traktował wierzytelność jako w całości wymagalną.
W tej sytuacji późniejsze oświadczenia banku o wypowiedzeniu umowy z kwietnia 2017 r. (doręczone w maju 2017 r.) nie mogły prowadzić do powstania nowej wymagalności, ani do „ponownego uruchomienia” biegu przedawnienia.
Zdaniem Sądu, przy braku wykazania, aby bank skutecznie uchylił się od skutków wcześniejszego wypowiedzenia albo aby wcześniejsze wypowiedzenie było bezskuteczne, nie jest zasadne przyjęcie, że dopiero wypowiedzenie z 2017 r. kreowało wymagalność roszczenia dochodzonego pozwem.
Roszczenie dochodzone w ramach żądania głównego jest roszczeniem banku pozostającym w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Stosownie do art. 118 k.c. termin przedawnienia takiego roszczenia wynosi trzy lata. Wobec podniesienia przez pozwanych zarzutu przedawnienia Sąd był obowiązany rozważyć jego zasadność.
Skoro powód traktował roszczenie jako wymagalne najpóźniej w lutym 2015 r., to trzyletni termin przedawnienia upłynął najpóźniej w lutym 2018 r. Powód wniósł pozew w dniu 15 marca 2018 r., a więc po upływie terminu przedawnienia.
W ocenie Sądu, skutkiem tego roszczenie nie mogło zostać uwzględnione po skutecznym podniesieniu przez pozwanych zarzutu przedawnienia.
Powód podnosił także, że bieg przedawnienia uległ przerwaniu na skutek wpłaty odnotowanej w kwietniu 2015 r., rozmów windykacyjnych oraz zachowań pozwanych, które miały stanowić uznanie długu.
W ocenie Sądu argumentacja ta nie zasługiwała jednak na uwzględnienie.
Stosownie do art. 123 § 1 pkt 2 k.c. bieg przedawnienia przerywa uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje. Dla przyjęcia uznania długu konieczne jest ustalenie, że dłużnik w sposób dostatecznie jednoznaczny potwierdził istnienie zobowiązania i wolę jego spełnienia. Samo prowadzenie rozmów z wierzycielem, ogólne deklaracje co do zamiaru spłaty, czy też dokonywanie wpłat o charakterze incydentalnym, nie przesądza automatycznie o uznaniu roszczenia w rozumieniu tego przepisu.
W realiach sprawy Sąd nie znalazł podstaw do przyjęcia, że pozwani złożyli takie oświadczenie bądź podjęli czynności, które można by zakwalifikować jako uznanie roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 k.c.
Z tych przyczyn Sąd uznał, że powód nie wykazał, aby przed wniesieniem pozwu doszło do skutecznego przerwania biegu terminu przedawnienia.
Powód zgłosił również roszczenie ewentualne na wypadek nieuwzględnienia roszczenia głównego, domagając się zwrotu kapitału w kwocie 550 000 zł. Jednakże skutecznie podniesiony przez pozwanych zarzut przedawnienia dotyczył całości roszczeń dochodzonych przez powoda, albowiem wszystkie one wywodzą się z tego samego zdarzenia tj. wypowiedzenia umowy kredytu i postawienia świadczenia w stan wymagalności.
Mając na uwadze powyższe, Sąd oddalił powództwo w całości. Podstawą rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że roszczenie dochodzone w ramach żądania głównego było przedawnione ( pkt I wyroku).
II. nieważność umowy kredytu
Na wstępie należy jednoznacznie ustalić, że pozwani zawierając umowę działali jako konsumenci zaspokajając swoje potrzeby mieszkaniowe, o czym świadczy ustalony przez Sąd cel kredytowania. Okoliczność, że oboje prowadzili działalności gospodarcze (ich faktycznie wykonywanie miało miejsce poza kredytowaną nieruchomością) nie przesądza o utracie przez pozwanych statusu konsumenta.
Zgodnie z przepisem art. 22 1 k.c., konsumentem można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje więc brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda (red.), P. Miklaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, wyd. 20, 2018, Legalis).
W tych okolicznościach, po kilkunastu latach od zawarcia umowy, zarzut powoda należy uznać za niezasadny.
Odnosząc się do wywodzonego przez pozwanych zarzutu bezwzględnej nieważności spornej Umowy Sąd pragnie zwrócić uwagę, iż nie dostrzegają oni w swych wywodach, iż uzyskali korzyść majątkową kosztem powoda bez stosownej podstawy prawnej (jeśli przyjąć, iż umowa była nieważna – to brak jest takiej podstawy). Skoro zatem powód w oparciu o nieważną zdaniem pozwanych umowę wypłacił im kwotę 550 000 złotych to on, a nie pozwani mógłby ewentualnie mieć roszczenie o zwrot ww. kwoty. Dotychczasowe wpłaty pozwanych, nie stanowią zatem świadczenia nienależnego powodowi, lecz przeciwnie; przy przyjęciu tezy pozwanych o bezwzględnej nieważności umowy (tezy tej nie sposób podzielić, o czym będzie mowa poniżej) – wpłaty pozwanych czyniły zadość godnemu ochrony prawnej roszczeniu powodowego banku, pomniejszając jednocześnie kwotę należną mu do zwrotu z tytułu przywołanej instytucji nienależnego świadczenia.
Niezależnie od powyższego, odnosząc się szczegółowo do skonkretyzowanych zarzutów pozwanych dotyczących ww. cywilno-prawnej sankcji nieważności bezwzględnej stwierdzić należy, iż klauzula waloryzacyjna jest postanowieniem umownym, które Sąd analizował w oparciu o obowiązujące przepisy i w związku z powyższym zadawał sobie pytanie, czy tego typu postanowienie jest dopuszczalne w ramach szeroko pojętej swobody umów. Odpowiedź na tak postawione pytanie była, w ocenie Sądu, jednoznaczna, bowiem wobec braku jednoznacznej normy, która wykluczałaby taką formułę z polskiego porządku prawnego tego typu postanowienie umowne musi być uznane za dopuszczalne, tak zarówno między osobami fizycznymi, jak również między bankiem i klientem tegoż banku. Dopuszczalność zawarcia umowy kredytu indeksowanego była wielokrotnie przedmiotem rozważań ze strony sądów różnych szczebli, w tym także Sądu Najwyższego, który to Sąd m.in. w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 w sprawie o sygn. akt I CSK 1049/14 stwierdził, iż umowa kredytu indeksowanego mieści się, oczywiście w ramach konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego). Nie było zatem podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym – zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym.
Uzupełnieniem zasady swobody umów jest przepis art. 358 1 § 2 k.c., zgodnie z którym strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Przenosząc rozważania dotyczące ww. przepisu na grunt rozpoznawanej sprawy pojawia się oczywiście problem polegający na ustaleniu, czym w zasadzie jest waluta obca, podług jakich reguł i do jakiej kategorii można ją zakwalifikować, czy jest to w istocie pieniądz, czy może należy ją zakwalifikować do kategorii innych rzeczy sui generis. Nie wdając się w szczegółowe rozważania dotyczące powyższej kwestii należy stwierdzić, iż jeżeli nawet przy przyjęciu tej „najsłabszej” reguły wnioskowania prawniczego a minori ad maius można w zobowiązaniu umownym zastrzec inny miernik wartości niż pieniądz, to tym bardziej można zastrzec, iż tym miernikiem będzie pieniądz wyrażony w innej walucie obcej, mniej podatnej na ryzyko związane z utratą swojej wartości nabywczej.
Kolejna kwestia, z którą przychodziło się Sądowi zmierzyć dotyczyła tego, czy sformułowania dotyczące samej istoty kredytu waloryzowanego i postanowień związanych z klauzulą indeksacyjną znajdujące swoje odbicie w przedmiotowej umowie nie przeczą naturze stosunku zobowiązaniowego i czy nie są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Odpowiedź na to pytanie również wydaje się jednoznaczna, bowiem jeżeli bank udziela kredytu długoterminowego (przykładowo na okres 20, 30 czy 40 lat), to tym samym jest obciążony szczególnym rodzajem ryzyka, z pewnością większym niż jego klient. Bank nie jest bowiem w stanie po tak długim okresie trwania takiego stosunku zobowiązaniowego domagać się przed sądem odmiennego ukształtowania stosunku, który łączy go z klientem, z powołaniem się chociażby na utratę siły nabywczej waluty polskiej. Wynika to wprost z przepisu art. 358 1 § 4 k.c., zgodnie z którym z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. Wartym podkreślenia jest fakt, iż w analogicznej sytuacji klient banku znajduje się w dużo korzystniejszym położeniu, bowiem może, z powołaniem się na tzw. klauzulę rebus sic stantibus (art. 357 1 k.c.), domagać się odmiennego ukształtowania stosunku zobowiązaniowego. W związku z powyższym, jeżeli bank kalkuluje swoje ryzyko kontraktowe i udziela kredytu w złotych polskich, to tym samym udziela go na warunkach odmiennych, z realnym oprocentowaniem znacznie wyższym niż w przypadku, w którym udziela kredytu walutowego lub kredytu złotówkowego indeksowanego do waluty obcej. Czyni tak dlatego, że część tego ryzyka związanego z utratą wartości nabywczej złotych polskich pozbawia się i niejako obiektywizuje odnosząc to do waluty, która uzyskuje mniejsze wahania na rynku i tym samym jest walutą „pewniejszą”. Jedną z takich walut jest z pewnością frank szwajcarski. Udzielając kredytu w tej właśnie walucie i tym samym pozbawiając się części tego ryzyka, bank może zaproponować warunki odmienne niż przy kredytach złotówkowych, z niższym realnym oprocentowaniem i niższą marżą. Powstałe w ten sposób ryzyko walutowe nie ma charakteru jedynie jednostronnego, skutkującego wyłącznie ryzykiem straty po stronie kredytobiorcy. Nie do końca bowiem można wykluczyć scenariusz, zgodnie z którym na skutek różnych nieprzewidzianych działań wartość franka szwajcarskiego w stosunku do złotego mogłaby nawet radykalnie spaść. Deprecjacja franka szwajcarskiego mogłaby bowiem nastąpić na skutek zdarzeń, które nastąpiły na terenie Szwajcarii (bądź też na terenach bezpośrednio przyległych), bądź na skutek działań, które nastąpiły w Polsce i skutkowały np. wzrostem wartości złotego w stosunku do całego koszyka walutowego (tzw. aprecjacja złotego).
Z kolei odnosząc się do kwestii nieograniczonego ryzyka kursowego jako przesłanki ustalenia nieważności umowy z uwagi na naruszenie art. 353 1 k.c., należy wskazać, że kredytobiorcy zostali poinformowani o tym ryzyku w sposób zrozumiały. W treści umowy wskazano na dodatkowe ryzyko występujące po stronie pozwanych. Procedura informowania o ryzyku kursowym odbywała się zgodnie z rekomendacją S i była dostateczna. Sąd nie ma podstaw by przypisać bankowi działanie w złej wierze, podobnie jak nie ma podstaw do przyjęcia, że kierowane do kredytobiorców informacje w zakresie ryzyka walutowego były dla nich niejasne i niezrozumiałe, nie tylko pod względem gramatycznym, ale i ekonomicznym.
Ponadto, zdaniem Sądu umowa łącząca strony nie może być uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, chociażby z tego względu, że sprzeczność taka musiałaby występować już w dacie zawarcia umowy, podczas gdy wtedy – zgodnie z twierdzeniami pozwanych – umowa była korzystna dla nich, ponieważ wysokość rat kredytu była znacząco niższa od rat dla analogicznego kredytu bez waloryzacji do CHF.
Zdaniem Sądu, dopiero z perspektywy czasu, strona pozwana dokonała oceny, że kredyt nie jest tak korzystny, jak się tego spodziewała, co było wynikiem wzrostu kursu franka szwajcarskiego (niezależnego od stron), a nie skutkiem ukształtowania treści umowy w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Wobec braku ustawowych przeszkód za dopuszczalne należało uznać, w ocenie Sądu, konstruowanie umów kredytowych przez powodowy bank w oparciu o rozwiązania mające w swojej treści klauzulę indeksacyjną.
III. abuzywność postanowień umowy
Na wstępie należy wyjaśnić, że kontrola incydentalna polega na badaniu treści postanowień konkretnej umowy i w sytuacji, gdy przy jej zawieraniu posłużono się wzorcem umowy, kontrola ta pośrednio obejmuje także postanowienia tego wzorca umowy. Jest to kontrola dokonywana w każdym postępowaniu sądowym, w którym strona powołuje się na fakt inkorporowania do treści umowy niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., bądź sama wytaczając powództwo bądź w formie zarzutu podniesionego w sprawie, w której jest pozwanym. Natomiast kontrola abstrakcyjna polega na badaniu treści postanowień wzorca umowy w oderwaniu o konkretnego stosunku umownego i jest dokonywana niezależnie od tego, czy między stronami doszło do zawarcia umowy z wykorzystaniem tego wzorca umowy. Jest to kontrola dokonywana przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w postępowaniu odrębnym w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 31 stycznia 2013 r., sygn. akt VI ACa 830/12, LEX nr 1299025).
Zauważyć również trzeba, że konkretne postanowienia umowy należy oceniać w całym jej kontekście. Tym samym w niniejszej sprawie konieczna jest całościowa kontrola, polegająca na badaniu wszystkich przesłanek abuzywności. Jest to sytuacja najwłaściwsza z punktu widzenia założeń procedury cywilnej, gdyż pozwala w oparciu o przeprowadzone postępowanie dowodowe w sposób wszechstronny i niezredukowany zrekonstruować wszystkie istotne dla przedmiotowego indywidualnego stosunku prawnego okoliczności.
Ze wszystkich zarzutów postawionych przez pozwanych jako trafny uznać należy jedynie zarzut braku uzgodnienia z nimi indywidualnie postanowień umowy; choć akurat w tym przypadku zważywszy na charakter prowadzonej przez powoda działalności i świadczonych usług ustalenie to nie zawiera w sobie jakiejkolwiek pejoratywnej oceny. Trudno bowiem oczekiwać, aby każda umowa kredytowa poprzedzana była fazą negocjowania konkretnych zindywidualizowanych postanowień umowy.
Natomiast pozostałe zarzuty traktować należy jako gołosłowne.
W ocenie składu orzekającego pozwani nie wykazali, iż postanowienia umowy o kredyt kształtują ich prawa i obowiązki jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W zasadzie co do tego zarzutu, osią czynionego przez pozwanych wywodu jest inkryminowana powodowi dowolność ustalania wysokości rat kredytu co prowadzi do naruszenia zasady równorzędności stron i jako takie należy traktować jako działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami.
Zarzut ten dotyczy w istocie rzeczy dowolności ustalania kursu według którego następuje przeliczenie wymagalnej raty kredytowej wyrażonej w CHF na złote polskie, nie zaś wysokości samej raty, skoro ta została określona w harmonogramie spłat. Jednak ten zarzut nie został wykazany. Fakt, iż kurs według którego następowało przeliczenie należnej raty kredytowej do spłaty, w sposób wynikający z umowy (opisany wyżej w ustaleniach faktycznych) wytyczany był przez pracowników powoda nie oznacza jeszcze, iż był on dowolny. Przeciwnie – kurs ten ustalany był na potrzeby rozliczeń banku ze swoimi klientami w oparciu o wskazania rynkowe wynikające z notowań rynkowych międzybankowych. Poza gołosłownym zarzutem pozwani nie przejawili stosownej aktywności w celu wykazania ww. zarzutu. Tymczasem zmierzając do wykazania postawionej przez siebie tezy o dowolności ustalania (kształtowania) przez powoda kursu CHF – winni oni wskazać – przez dokładne przytoczenie kursów stosowanych przez powoda i porównanie ich z kursami notowanymi na rynku – iż istotnie kursy powoda, jak i ich wahania nie korespondują ze wskazaniami rynku, tj. odbiegają od nich tak dalece, iż można je traktować jako kursy ustalane w sposób dowolny.
Sąd dostrzega, iż jeszcze na etapie względnie niskiego kursu franka szwajcarskiego pozwani nie podejmowali działań zmierzających do zniwelowania ewentualnych niedogodności związanych z koniecznością każdorazowego przeliczania wysokości raty kredytu, toteż uprawnione jest w ocenie Sądu stwierdzenie, iż negatywna ocena opłacalności kredytu w oparciu o przesłankę „rażącego naruszenia interesów konsumenta” nastąpiła jednak przede wszystkim w wyniku wzrostu kursu waluty obcej, natomiast nie było to wynikiem naruszenia dobrych obyczajów przy zawieraniu umowy kredytu.
Podkreślenia wymaga, iż nawet przyjęcie (do czego nie ma w niniejszej sprawie podstaw) bezskuteczności postanowienia umowy, zgodnie z którym każdorazowe przeliczanie franków szwajcarskich na złote polskie następowało w oparciu o taryfę obowiązującą w powodowym banku nie prowadziłoby do wniosków formułowanych przez pozwanych.
W ocenie Sądu, kwestie związane z wykonaniem zobowiązania przez dłużnika winno się w tego typu sytuacjach rozstrzygać w oparciu o przepis art. 354 k.c., zgodnie z którym dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel.
Przy czym należy podkreślić, iż przytoczony przepis nie może być traktowany jako przepis dyspozytywny sensu stricto (lecz jako klauzula interpretacyjna).
Realnie kwalifikacja tego przepisu (czy to jako przepisu dyspozytywnego, czy też statuującego dyrektywę interpretacyjną) nie ma praktycznego znaczenia dla uznania dopuszczalności jego stosowania w tego typu sprawach jak ta, która jest przedmiotem niniejszego rozpoznania skoro Trybunał Sprawiedliwości UE w uzasadnieniu do wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie o sygn. akt
C-26/13 zawarł tezę: „
Zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym jest bowiem zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, ponieważ zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przepis ten zmierza do zastąpienia ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości tych stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki” (teza 82 wyroku).
Powyższy pogląd Trybunału przełożył się wprost na rozstrzygnięcie tegoż organu, którego zasadniczą treścią jest przyjęcie dopuszczalności stosowania przepisów o charakterze dyspozytywnym dla dokonywania kwalifikacji stanów faktycznych, których istota sprowadza się do kwestii będących przedmiotem analizy w sprawie niniejszej (pkt 3 sentencji przywołanego orzeczenia).
Dodatkowo, nie sposób też pominąć wniosków płynących z wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20, który w motywach rozstrzygnięcia po raz kolejny i to kilkukrotnie podkreślał, że celem zamierzonym przez dyrektywę 93/13 jest ochrona konsumenta i przywrócenie równowagi pomiędzy stronami poprzez wyłączenie zastosowania warunków uznanych za nieuczciwe, przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków danej umowy jako całości. Celem dyrektywy nie jest bowiem wyeliminowanie z obrotu wszystkich zawierających nieuczciwe warunki umów (vide: wyrok z 15 marca 2012 r., P. i P., C 453/10, EU:C:2012:144, pkt 31).
Jeśli zaś chodzi o kryteria umożliwiające dokonanie oceny tego, czy umowa może rzeczywiście nadal obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków, należy podnieść, że zarówno brzmienie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, jak i wymogi pewności prawa przy prowadzeniu działalności gospodarczej przemawiają za przyjęciem przy wykładni tego przepisu podejścia obiektywnego, w ramach którego sytuacja jednej ze stron umowy – w niniejszym przypadku konsumenta – nie może zostać uznana za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (vide: wyrok z 15 marca 2012 r., P. i P., C 453/10, EU:C:2012:144, pkt 32). Podkreślono również, że unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów, lecz wynika z obiektywnego zastosowania przez sąd krajowy kryteriów ustanowionych na mocy prawa krajowego.
Umowa kredytu bankowego jest umową nazwaną (art. 69 prawa bankowego). W art. 69 ust. 2 prawa bankowego wskazano, jakie niezbędne (obligatoryjne) postanowienia powinny być zawsze ujawnione w tej umowie bankowej. Nie wszystkie z tych elementów stanowią oczywiście essentialia negotii umowy kredytowej. Elementów konstrukcyjnych tej umowy poszukiwać należy w treści art. 69 ust. 1 prawa bankowego, zgodnie z którym „bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych”, a „kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej (…) i zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty”. Oznacza to – używając syntetycznej formuły – że bank zobowiązuje się do wydania określonej sumy pieniężnej, a kredytobiorca – do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu wraz z odsetkami kapitałowymi oraz do pokrycia wynagrodzenia za korzystanie z kredytu. Zdaniem Sądu, gdyby uznać za bezskuteczne postanowienie umowy dotyczące sposobu ustalania konkretnego kursu waluty – pozwani i tak winni świadczyć dokładnie to, co odpowiada równowartości poszczególnych rat wynikających z wysokości udzielonego im kredytu, z rozłożeniem na konkretny okres, tj. równowartości wyrażonej we frankach szwajcarskich przeliczonej na złote polskie według miernika rynkowego.
Wartość rynkowa o której mowa powyżej nie jest z pewnością wyznaczana przez średni kurs Narodowego Banku Polskiego. Przepis, który umożliwia odniesienie się do kursu średniego Narodowego Banku Polskiego (art. 358 § 2 k.c.) jest przepisem wprowadzonym już na długo po tym, jak strony zawarły przedmiotową umowę kredytu hipotecznego. Po drugie, ww. przepis nie stanowi o kursie rynkowym. Średni kurs Narodowego Banku Polskiego stanowił do 2018 r. jedynie uśredniony kurs pomiędzy kursem kupna, a kursem sprzedaży danej waluty w konkretnym czasokresie i był to kurs, który wyznaczały dane uzyskane z poszczególnych banków na podstawie informacji zgromadzonych każdorazowo przez Narodowy Bank Polski. Aktualnie kurs ten jest wyznaczany przez NBP za pomocą tych samych narzędzi (w oparciu o notowania rynku międzybankowego ujawniane za pomocą internetowych serwisów bankowych: R., B.), którymi posługują się banki komercyjne, w tym bank pozwany w sprawie.
Kurs średni NBP nie jest zatem ani kursem rynkowym sprzedaży ani kursem rynkowym kupna danej waluty, jest to taki kurs, podług którego ani powód, ani pozwani nie są w stanie w danym dniu dokonać zakupu ani sprzedaży określonej ilości danej waluty.
Jak wynika z niezaprzeczonych twierdzeń pozwanego kurs ten był wytyczany przez bank na tych samych zasadach i warunkach zarówno przed zawarciem umowy z pozwanymi, w trakcie jej obowiązywania, jak również w okresie po jej zawarciu. Różnica polegała tylko na tym, że bank, nie chcąc narażać się na ryzyko abuzywności postanowień umownych dotyczących sposobu ustalania tego kursu, aktualnie niejako „wciągnął” sposób ustalania tego kursu wprost do umów kredytowych (ewentualnie w formie aneksów do tych umów). Dodatkowa trudność w tym zakresie polegała na tym, iż żaden organ władzy państwowej, jak również żaden organ nadzoru finansowego z Narodowym Bankiem Polskim na czele nie zakwestionował legalności tego typu działania, co oznacza, że dużo trudniej byłoby pozwanym wykazać, że ustalenia notowań kursów dokonywane przez powodowy bank faktycznie w istotnie rażący sposób kształtowały ich prawa. To nie wysokość kursu efektywnie ustalonego przez bank na poziomie kształtującym sytuację pozwanych w sposób ewidentnie niekorzystny w porównaniu z innymi uczestnikami obrotu prawnego była tym przyczynkiem, dla których kolejne instancje sądów stwierdzały abuzywność postanowień umownych w zakresie sposobu przeliczania umów kredytowych. Czynnikiem decydującym był natomiast fakt, iż mechanizm, który określał sposób w jaki każdorazowo bank dokonywał stosownego przeliczenia, był dla konsumenta niedostępny, tym samym nie miał on sposobności się z nim zapoznać.
Wskazać należy, że dostęp do tabel kursowych banków jest jawny, a publikowany kurs jest pochodną stale zmieniających się warunków rynkowych. Dokonując oceny procesu zawarcia umowy przez strony, nie można pominąć faktu, że strona pozwana nie miała zastrzeżeń do samej tabeli kursowej ani w dniu zawarcia umowy, ani przez wiele lat po jej zawarciu. Pamiętać również należy, że na taki mechanizm ustalenia wysokości zobowiązania pozwani wyrazili zgodę.
Natomiast w nawiązaniu do stosowania przez bank spreadów, należy wskazać, że to działanie nie narusza istoty umowy. Stosowanie przez bank dwóch różnych kursów: kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie rat wynikało z postanowień umowy sformułowanych w sposób jednoznaczny. Występowanie dwóch kursów na rynku stanowi powszechną praktykę rynkową i nie ma żadnego znaczenia dla dopuszczalności stosowania dwóch różnych kursów w rozliczeniach ze stroną powodową. Powód chcąc udzielić kredytobiorcom kredytu w CHF musiał nabyć walutę CHF, by mieć pokrycie tego zobowiązania. Stąd kurs kupna. Z kolei kredytobiorcy chcąc nabyć CHF by spłacić ratę musieli ją zakupić. Stąd kurs sprzedaży.
Reasumując czynione wyżej rozważania wskazać należy, iż pozwani nie wykazali, jakoby ich interes jako konsumentów został w jakikolwiek sposób naruszony, nie mówiąc, iż stopień tego naruszenia osiągnął kwalifikowaną postać: „ rażącego naruszenia jego interesów” (art. 385 1 § 1 k.c.) W chwili zawierania umowy pozwani wiedzieli, że kredyt jest indeksowany do waluty obcej. Znali też treść postanowień dotyczących ryzyka walutowego i odnosili wymierne korzyści w chwili zawarcia umowy kredytowej.
Zgodnie z art. 108 § 1 k.c. sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji. Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu w niniejszej sprawie stanowi przepis art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).
W niniejszej sprawie Sąd, w myśl przepisu art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c., rozstrzygnął jedynie o zasadach ponoszenia kosztów procesu ustalając, że powodowy Bank jako przegrywający jest zobowiązany do zwrotu pozwanym całości kosztów procesu i pozostawił ich rozliczenie Referendarzowi Sądowemu, o czym orzekł w punkcie II sentencji wyroku.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł, jak na wstępie.
Sędzia Andrzej Kuryłek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Andrzej Kuryłek
Data wytworzenia informacji: