I C 1576/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-11-17

Sygnatura akt I C 1576/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Warszawa, dnia 8 sierpnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący:Sędzia Andrzej Kuryłek

Protokolant:Jakub Wojdyna

po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2025 r. w Warszawie

na rozprawie sprawy z powództwa K. J.

przeciwko Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W., M. R., A. W. (1)

- o zapłatę

I oddala powództwo;

II ustala, że powódka, jako przegrywająca sprawę, jest zobowiązana do zwrotu pozwanym całości kosztów procesu, przy czym szczegółowe wyliczenie pozostawi Referendarzowi Sądowemu.

Sygn. akt I C 1576/21

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 30 marca 2021 r. (data stempla pocztowego) skierowanym przeciwko Towarzystwu (...) S.A. z siedzibą w W., M. R. i A. W. (1), powódka K. J. wniosła o:

I.  zasądzenie solidarnie od Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W., M. R. działającej jako wspólnika spółki cywilnej (...) s.c. (...), A. W. (1) Przychodnia (...), os. (...), (...)-(...) O. oraz A. W. (1) działającego jako wspólnika spółki cywilnej (...) s.c., na rzecz powódki K. J.:

1)  kwoty 50 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 20 lutego 2021 r. do dnia zapłaty w stosunku do pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. oraz od dnia wniesienia pozwu w stosunku do pozwanych M. R. i A. W. (1) - tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez powódkę krzywdę w wyniku popełnionych błędów medycznych,

2)  kwoty 30 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 20 lutego 2021 r. do dnia zapłaty w stosunku do pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. oraz od dnia wniesienia pozwu w stosunku do pozwanych M. R. i A. W. (1) - tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta (ustawa z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta);

II.  ustalenie odpowiedzialności na przyszłość pozwanych ad.1-ad.3 za skutki, jakie mogą powstać u powódki w związku z opóźnieniem diagnostyki powódki i niezdiagnozowaniem chłoniaka H.’a;

III.  zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu K. J. podniosła, że w okresie od marca do maja 2020 r. w placówce prowadzonej przez pozwanych M. R. i A. W. (1) ( (...) s.c. M. R., A. W. (1) Przychodnia (...)) doszło do nieprawidłowości diagnostycznych polegających na braku właściwej diagnostyki i opóźnieniu w rozpoznaniu chłoniaka H.. Wskazała, że mimo zgłaszanych objawów takich jak świąd skóry, powiększony węzeł nadobojczykowego, ból karku i barku, nie wykonano badań obrazowych ani nie skierowano jej na diagnostykę onkologiczną. Powódka zarzuciła także błędne rozpoznanie choroby kręgów szyjnych, zastosowanie niewłaściwego leczenia miejscowego preparatem E., a także nierzetelne prowadzenie dokumentacji medycznej i wpisy nieodpowiadające rzeczywistemu przebiegowi wizyt. K. J. wskazała, że w wyniku zaniechań lekarzy doszło do trzymiesięcznego opóźnienia w rozpoznaniu nowotworu, co skutkowało długotrwałym cierpieniem fizycznym i psychicznym oraz koniecznością leczenia chemioterapią. Ponadto powódka wskazała, że dokonała zgłoszenia roszczenie do Towarzystwa (...) jako ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej podmiotu leczniczego, jednak decyzją z dnia 19 lutego 2021 r. odmówiono jej wypłaty świadczenia.

(pozew, k. 3-32)

Odpowiedzią na pozew z dnia 24 marca 2022 r. (data stempla pocztowego) pozwani M. R. i A. W. (1) wnieśli o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na ich rzecz od powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwani wskazali, że ich postępowanie było zgodne z aktualną wiedzą medyczną. Podkreślili, że od marca 2020 r. powszechnie stosowano teleporady z uwagi na pandemię COVID-19. Wyjaśnili, iż w przypadku powódki postępowanie przy słabo wyczuwalnym, małym węźle nadobojczykowym (ok. 3 mm) odpowiadało standardom, tj. obserwacja do 4 tygodni i dalsza diagnostyka przy utrzymywaniu się objawów. W ocenie pozwanych nie było podstaw do kierowania powódki na biopsję ani do wystawienia karty D.. Dodatkowo pozwani wskazali, że wybór schematu chemioterapii (u powódki B.) i ewentualne powikłania (polineuropatia) należą do leczenia specjalistycznego i nie obciążają lekarzy POZ. Z kolei rokowania w chłoniaku H. są z reguły dobre, a tezy stawiane przez powódkę o krótszym czy łagodniejszym leczeniu przy wcześniejszym rozpoznaniu są zdaniem pozwanych nieskuteczne dowodowo. Nadto, w ocenie pozwanych zarzut, iż dokumentacja medyczna powódki była prowadzona nierzetelnie również nie zasługuje na uwzględnienie.

(odpowiedź na pozew pozwanych ad.1 i ad. 2, k. 246–250)

Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew złożonej w dniu 31 marca 2022 r. (data stempla pocztowego) także wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kwoty 34 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew Towarzystwo (...) wskazało, że nie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 415 k.c. i art. 361 § 1 k.c., gdyż brak było zawinionego działania lub zaniechania ze strony pozwanych lekarzy, szkody oraz związku przyczynowego między ich postępowaniem a stanem zdrowia powódki. Pozwany ad.1 podniósł, że w czasie udzielania świadczeń zdrowotnych przez przychodnię pozwanych ad.2 i ad. 3 obowiązywały ograniczenia epidemiczne, a świadczenia udzielane były zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i zaleceniami GIS. Wskazał, że lekarz POZ nie ma uprawnień do kierowania pacjenta na biopsję węzła chłonnego, a rozpoznanie chłoniaka wymaga badania histopatologicznego. Według pozwanego proces diagnostyczny prowadzony był prawidłowo, a rozpoznanie chłoniaka w stadium wczesnym świadczy o braku istotnego opóźnienia. Z ostrożności procesowej pozwany zakwestionował wysokość żądanego przez stronę powodową zadośćuczynienia jako znacznie przewyższającego kwotę odpowiednią do zrekompensowania krzywdy. Odnosząc się do żądania zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta pozwany wskazał, że ubezpieczenie OC nie obejmowało swym zakresem szkód spowodowanych naruszeniem praw pacjenta. Ustosunkowując się z kolei do żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanych na przyszłość Towarzystwo (...) podniosło, że żądanie to jest pozbawione interesu prawnego.

(odpowiedź na pozew pozwanego ad.1, k. 254–261v.)

W dalszym toku postępowania stanowiska stron nie uległy zmianie.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Powódka K. J. była pacjentką Przychodni (...) prowadzonej w formie spółki cywilnej, której wspólnikami są pozwani M. R. i A. W. (1). Placówka ta posiadała zawartą z pozwanym Towarzystwem (...) S.A. z siedzibą w W. umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą.

(polisa ubezpieczeniowa, k. 271–271v.)

K. J. pozostawała pod opieką lekarzy tej przychodni od 2019 r. W dniu 19 marca 2020 r. odbyła konsultację telefoniczną z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej, podczas której zgłosiła zmiany skórne na twarzy. Lekarz rozpoznał „inne choroby skóry i tkanki podskórnej” niesklasyfikowane gdzie indziej (ICD-10 L98) i zalecił stosowanie preparatu E. w postaci kremu. Wizyta miała charakter teleporady, gdyż odbyła się w okresie obowiązywania ogólnokrajowych ograniczeń pandemicznych związanych z wirusem (...)2.

(dokumentacja medyczna z Przychodni (...), k. 43v.–44).

W dniu 7 kwietnia 2020 r. powódka odbyła wizytę osobistą, podczas której lekarz stwierdził wyczuwalny palpacyjnie węzeł chłonny wielkości ziarna pieprzu w okolicy nadobojczykowej prawej oraz dolegliwości bólowe szyi po stronie prawej. W rozpoznaniu wpisano chorobę kręgów szyjnych ( (...)10 M50) oraz przepisano lek przeciwbólowy K. forte.

(dokumentacja medyczna z Przychodni (...), k. 43–43v.)

W dniu 5 maja 2020 r. powódka odbyła teleporadę, podczas której zlecono badania laboratoryjne w związku z powiększonym węzłem chłonnym. W dniu 7 maja 2020 r., po otrzymaniu wyników wskazujących na leukocytozę (...) u/l, obojętnochłonne – (...), OB – 27, (...) 2,28 zalecono antybiotykoterapię oraz lek przeciwgrzybiczy. Wizyta miała charakter konsultacji telefonicznej.

(dokumentacja medyczna z Przychodni (...), k. 42v.-42)

W dniu 14 maja 2020 r. przeprowadzono wizytę kontrolną w formie teleporady, podczas której powódka nadal zgłaszała dolegliwości bólowe prawego barku o mniejszym nasileniu niż poprzednio.

(dokumentacja medyczna z Przychodni (...), k. 42-42v.)

W dniu 26 maja 2020 r. w trakcie kolejnej teleporady wystawiono skierowanie do pracowni diagnostycznej na RTG barku oraz skierowanie do poradni hematologicznej w celu oceny wskazań do badania histopatologicznego powiększonego węzła chłonnego.

(dokumentacja medyczna z Przychodni (...), k.41v.-42)

W dniu 29 maja 2020 r. powódka udała się na wizytę do Centrum Położnictwa i Ginekologii w Ł., gdzie wykonano badanie USG jamy brzusznej, szyi i sutków. Stwierdzono obecność kilku patologicznych węzłów chłonnych w obrębie szyi obustronnie i w prawym dole nadobojczykowym. Wykonano biopsję aspiracyjną cienkoigłową (B.) dwóch węzłów chłonnych po stronie prawej.

(dokumentacja medyczna z Centrum Położnictwa i Ginekologii w Ł. k. 48)

W dokumentacji medycznej przychodni (...) również widnieje wpis z dnia 29 maja 2020 r. opisany jako „poradnia ginekologiczna” wraz z załącznikami w postaci skanów pdf.

(dokumentacja medyczna z Przychodni (...), k. 41v.)

W dniu 6 czerwca 2020 r. powódka zgłosiła się do Szpitala w O. z powodu dolegliwości bólowych w klatce piersiowej oraz podwyższonego ciśnienia tętniczego. W karcie informacyjnej przy wypisie wskazano rozpoznanie „podejrzenie ziarnicy złośliwej - w trakcie diagnostyki” oraz zalecono dalszą diagnostykę w trybie pilnym.

(dokumentacja medyczna ze Szpitala w O., k. 60–61)

W dniu 8 czerwca 2020 r. K. J. odbyła teleporadę w (...) s.c. W wywiadzie wskazano „Chora po biopsji węzłów chłonnych. Wynik – podejrzenie chłoniaka nieziarniczego. Złe samopoczucie”.

(dokumentacja medyczna z Przychodni (...), k.40-42-42v.)

Następnie, w dniu 10 czerwca 2020 r. powódka zgłosiła się do (...) sp. z o.o. w T., gdzie rozpoznano wstępnie chłoniaka H.. Powódka została skierowana przez ww. placówkę do Szpitala w B. celem pobrania z węzła chłonnego nadobojczykowego po stronie prawej do badania immunohistochemicznego oraz na PET-CT.

(dokumentacja medyczna z (...), k. 93)

W dniu 15 czerwca 2020 r. powódka odbyła kolejną teleporadę w (...) s.c. W dokumentacji medycznej wskazano: „chora oczekuje na wycięcie węzła chłonnego, CT i PET; kontynuacja leczenia. Chłoniak nieniarniczy guzkowy”.

(dokumentacja medyczna z Przychodni (...), k. 39 i 40)

W dniu 16 czerwca 2020 r. powódka została przyjęta na Oddział Otolaryngologiczny Szpitala Wojewódzkiego im. (...) II w B., gdzie w dniu 17 czerwca 2020 r. wykonano zabieg wycięcia węzła chłonnego po prawej stronie szyi. Wynik badania histopatologicznego potwierdził rozpoznanie chłoniaka H..

(dokumentacja medyczna ze Szpitala Wojewódzkiego im. (...) II w B. k. 62–63; wynik badania materiału pooperacyjnego, k. 64)

W dniu 14 lipca 2020 r. powódka zgłosiła się (...), gdzie została przebadana fizykalnie i skierowana na Oddział Chemioterapii (...) w trybie stacjonarnym - wg schematu (...). W okresie od 15 lipca do 20 lipca 2020 r. K. J. przebywała na Oddziale Chemioterapii (...). Podczas pobytu w (...) podano powódce 1. cykl - wlewy bez powikłań. W trakcie pobytu, ze względu na podejrzenie zajęcia szpiku w badaniu PET, wykonano także trepanobiopsję. W dniu 24 lipca 2020 r. podano K. J. kolejny cykl (wlewy bez powikłań). W miesiącach sierpień – listopad 2020 r. powódka otrzymała kolejne cykle (łącznie 6), bez powikłań. Zakończono leczenie systemowe uzyskując całkowitą reemisję zmian.

(dokumentacja medyczna z (...), k. 92-195)

Po zakończeniu chemioterapii K. J. leczyła się neurologicznie w (...) oraz Centrum (...) z powodu wystąpienia polineuropatii paranowotworowej oraz bóli neuropatycznych.

(dokumentacja z (...), k. 196-197; dokumentacja z Centrum (...), k. 198-205)

Leczenie powódki w dniu 19 marca 2020 r. poprzez zastosowanie leku E. było zgodne z wiedzą i sztuką medyczną, a dobór terapii był bezpieczny i prawidłowy. Krótkotrwałe stosowanie preparatu steroidowego nie mogło spowodować jakichkolwiek powikłań. Z kolei rozpoznanie choroby kręgów szyjnych miało charakter wstępny i roboczy, a brak skierowania na RTG w pierwszym epizodzie bólowym był uzasadniony, zwłaszcza wobec ograniczeń pandemicznych.

(opinia łączna biegłych: J. D. - biegłego z zakresu chirurgii ortopedycznej oraz A. W. (2) – biegłego z zakresu dermatologii, k. 355–418)

Postępowanie diagnostyczne i lecznicze powódki było prawidłowe, a rozpoznanie chłoniaka H. nastąpiło w akceptowalnym czasie – 62 dni od pierwszej wizyty, na etapie wczesnym choroby. Opóźnienie tej długości nie miało wpływu na sposób leczenia ani na rokowanie powódki. U K. J. nie doszło do błędu diagnostycznego ani terapeutycznego, a występujące powikłania były typowe dla leczenia onkologicznego.

(opinia biegłego z zakresu onkologii J. Ś., k. 505–525)

Pismem datowanym na 7 grudnia 2020 powódka zgłosiła pozwanemu Towarzystwu (...) roszczenie o wypłacenie kwoty 250.000 z k tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wynikającą z błędów medycznych oraz kwotę 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta. Pozwany odebrał pismo w dniu 11 grudnia 2020 r.

(zgłoszenie roszczenia, k. 208-212; potwierdzenie odbioru, k. 213-213v.)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych wyżej dokumentów, które należało uznać za wiarygodne, gdyż zostały sporządzone przez uprawnione podmioty lecznicze i nie były kwestionowane co do ich autentyczności. Sąd dokonując ich kontroli od strony formalnej i zawartości merytorycznej również nie dopatrzył się uchybień ani śladów wskazujących na ich fałszowanie przez podrabianie lub przerabianie.

Sąd oparł się w szczególności na opiniach biegłych sądowych, które uznał za rzetelne, logiczne i wzajemnie niesprzeczne.

Opinia łączna chirurga ortopedy oraz dermatologa (opinia łączna biegłych: J. D. - biegłego z zakresu chirurgii ortopedycznej oraz A. W. (2) – biegłego z zakresu dermatologii, k. 355–418) została sporządzona w sposób wnikliwy i zawierała jednoznaczne wnioski o braku błędu medycznego.

Opinia biegłego onkologa (opinia biegłego z zakresu onkologii J. Ś., k. 505–525) została uznana przez Sąd za najbardziej miarodajną i rozstrzygającą dla oceny prawidłowości postępowania placówki medycznej (...) bowiem dotyczyła dziedziny medycyny bezpośrednio związanej z chorobą powódki. Opinia ta w sposób najbardziej kompetentny odzwierciedliła specyfikę schorzenia, a wnioski biegłego pozostawały w pełnej zgodności z dokumentacją medyczną oraz stanowiły spójne uzupełnienie pozostałego materiału dowodowego. Żadna ze stron nie zgłosiła do niej zastrzeżeń. W konsekwencji Sąd uznał ją za podstawę ustaleń faktycznych.

Z kolei opinia biegłego z zakresu chorób wewnętrznych i kardiologii (opinia biegłego M. B., k. 419–465; opinia uzupełniająca, k. 566–569) nie stanowiła podstawy ustaleń Sądu, ponieważ jej wnioski wykraczały poza zakres tej specjalizacji. Sąd odnotował, że biegły z zakresu chorób wewnętrznych i kardiologii wskazał na uchybienia dotyczące ograniczenia świadczeń do teleporad oraz niepełnej dokumentacji medycznej. Zastrzeżenia te nie mogły jednak stanowić podstawy ustaleń faktycznych w sprawie, ponieważ biegły jednoznacznie podkreślił, że ocena wpływu tych uchybień na rozpoznanie i przebieg choroby nowotworowej należy wyłącznie do specjalisty z zakresu onkologii. W konsekwencji opinia ta nie dostarczała wiadomości specjalnych pozwalających na ustalenie związku między wskazanymi uchybieniami a rozwojem chłoniaka, a tym samym nie mogła być miarodajna dla oceny zasadności roszczeń powódki.

Ustalając stan faktyczny Sąd nie brał pod uwagę zeznań świadka P. Ś. - partnera powódki (pisemne zeznania świadka, k. 312–314). Ich treść dotyczyła przede wszystkim subiektywnych ocen oraz wrażeń związanych z przebiegiem diagnostyki i leczenia powódki. Sąd nie uwzględnił więc zeznań świadka przy rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy bowiem dla ustalenia przebiegu zdarzeń bardziej miarodajna była dokumentacja medyczna oraz opinie biegłych stanowiące obiektywne i weryfikowalne źródło ustaleń.

Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w wyżej wymienionym zakresie, w ocenie Sądu w momencie zamknięcia rozprawy okoliczności sporne zostały wyjaśnione w sposób kompleksowy i wszechstronny, a tym samym wystarczający do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie, zgodnie, bowiem z dyspozycją art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu mogą być jedynie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

W myśl art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłanki odpowiedzialności deliktowej w świetle przywołanego przepisu stanowią zatem wina, szkoda oraz normalny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem sprawczym wywołującym szkodę a tą szkodą. Z kolei zgodnie z art. 430 k.c. kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Odpowiedzialność przewidziana w tym przepisie opiera się na zasadzie winy i zachodzi tylko wówczas, gdy spełnione są wszystkie przesłanki tej odpowiedzialności deliktowej, tj.: wyrządzenie szkody przez personel medyczny, zawinione działanie lub zaniechanie tego personelu, normalny związek przyczynowy pomiędzy tym działaniem lub zaniechaniem a wyrządzoną szkodą oraz wyrządzenie szkody przy wykonywaniu powierzonej czynności. Ciężar wykazania wszystkich przesłanek odpowiedzialności zgodnie z art. 6 k.c. spoczywa na powodzie.

Na wstępie należy również wskazać, że podstawą odpowiedzialności pozwanego Towarzystwa (...) jest art. 822 § 1 k.c., zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony.

W myśl art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Krzywda polega na odczuwaniu cierpienia fizycznego (bólu i innych dolegliwości) i psychicznego (ujemnych uczuć przeżywanych w związku z wypadkiem). Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie cierpienia osoby poszkodowanej (tak: G. Bieniek w Komentarzu do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, Zobowiązania, teza 13 i 14 do art. 445, Warszawa 1999).

K. J. domagała się zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, wskazując na niewłaściwe postępowanie diagnostyczne oraz naruszenie praw pacjenta. Powódka żądała również ustalenia odpowiedzialności pozwanych na przyszłość, powołując art. 189 k.p.c.

Powódka łączyła początkowe trudności diagnostyczne i czas jaki upłynął do rozpoznania choroby z zaniedbaniem lekarzy POZ. Pozwani kwestionowali zasadność roszczeń wskazując, że postępowanie medyczne było prawidłowe i zgodne z aktualną wiedzą medyczną, a opóźnienie wynikało ze specyfiki choroby oraz ograniczeń pandemicznych.

W ocenie Sądu, zgromadzony materiał dowodowy, a w szczególności opinie biegłych sądowych z zakresu chirurgii ortopedycznej, dermatologii oraz przede wszystkim biegłego z zakresu onkologii , nie dał podstaw do przyjęcia, że doszło do błędu medycznego. Z opinii biegłego ortopedy wynika, że dolegliwości bólowe zgłaszane przez powódkę nie miały podłoża ortopedycznego, a charakter onkologiczny, przy czym schorzenia z tej dziedziny nie podlegają ocenie ortopedycznej. Biegły wskazał, że w trakcie pierwszej wizyty zasadnie zalecono leczenie przeciwbólowe i obserwację, gdyż nie stwierdzono schorzeń układu ruchu. Zdaniem biegłego, którego wnioski Sąd w pełni podziela, rozpoznanie choroby kręgów szyjnych miało charakter wstępny i roboczy, a brak skierowania na RTG w pierwszym epizodzie bólowym był uzasadniony, zwłaszcza wobec ograniczeń pandemicznych. Z kolei leczenie powódki w dniu 19 marca 2020 r. poprzez zastosowanie leku E. było zgodne z wiedzą i sztuką medyczną, a dobór terapii był bezpieczny i prawidłowy, co potwierdził biegły z zakresu dermatologii. Biegły stwierdził, że krótkotrwałe stosowanie preparatu steroidowego nie mogło spowodować jakichkolwiek powikłań.

Zdaniem Sądu podkreślenia wymaga, że rozpoznanie chłoniaka H. nastąpiło po 62 dniach od pierwszego badania lekarskiego, co stanowi akceptowalny czas diagnostyki w przypadkach chorób nowotworowych. Biegły onkolog wyraźnie zaznaczył, że chłoniaki H. są chorobami o skrytym przebiegu, z niespecyficznymi objawami, które mogą sugerować inne, łagodniejsze schorzenia. W konsekwencji, nawet kilkutygodniowe opóźnienie w rozpoznaniu (zakładając, że takie w ogóle wystąpiło) nie miałoby wpływu ani na sposób leczenia, ani na jego rezultat u powódki. Chorobę rozpoznano w stadium wczesnym, leczono zgodnie ze standardami, a powódka znajduje się w remisji, z perspektywą uznania jej za osobę wyleczoną po upływie 5 lat od rozpoczęcia leczenia. W ocenie Sądu czynności podjęte przez lekarzy były zgodne z wiedzą i sztuką medyczną, a utrudnienia wynikały wyłącznie z sytuacji epidemicznej.

Sąd uznał opinię biegłego onkologa za rozstrzygającą dla oceny ewentualnego związku między postępowaniem lekarzy POZ a rozwojem choroby nowotworowej i rozmiarem uszczerbku na zdrowiu powódki. Opinia ta została sporządzona przez specjalistę właściwej dziedziny medycyny, odnosiła się wprost do kluczowej kwestii, tj. czy działania i zaniechania pozwanych mogły spowodować istotne opóźnienie rozpoznania chłoniaka, pogorszenie rokowania albo konieczność bardziej agresywnego leczenia. Biegły udzielił na to pytanie odpowiedzi negatywnej.

Na tle powyższego materiału opiniodawczego Sąd nie znalazł podstaw, aby przyjąć istnienie błędu medycznego w rozumieniu naruszenia aktualnej wiedzy i sztuki medycznej przez lekarzy przychodni (...). Diagnostyka prowadzona była stopniowo, przy uwzględnieniu ówczesnych ograniczeń organizacyjnych związanych z pandemią SARS-CoV-2, ale ostatecznie doprowadziła w akceptowalnym czasie do rozpoznania nowotworu i wdrożenia właściwej terapii onkologicznej.

Nawet przy czysto hipotetycznym założeniu, że w przebiegu diagnostyki w POZ można byłoby wskazać pewne uchybienia natury organizacyjnej (m.in. liczbę teleporad, rozłożenie w czasie kolejnych wizyt), nie zostało wykazane, aby uchybienia te doprowadziły do takiego opóźnienia rozpoznania chłoniaka, które skutkowałoby pogorszeniem rokowania, koniecznością zastosowania bardziej agresywnej terapii lub zwiększeniem zakresu cierpień doświadczanych przez powódkę ponad te, które są typowe dla samej choroby i standardowego leczenia. Powikłania po chemioterapii, na które powódka się powołuje (m.in. bóle kostno-stawowe, przejściowa neuropatia), są standardowymi, przewidywalnymi skutkami leczenia systemowego i nie pozostają w związku z ewentualnym, niewielkim przesunięciem w czasie momentu postawienia rozpoznania.

Wobec niewykazania przez powódkę winy pozwanych, jak również niewykazania szkody pozostającej w adekwatnym związku przyczynowym z działaniami lub zaniechaniami lekarzy przychodni, brak jest podstaw do przypisania pozwanym odpowiedzialności deliktowej na podstawie art. 415 k.c. i art. 430 k.c. Skoro zaś odpowiedzialność ubezpieczyciela (art. 822 k.c.) ma charakter wtórny, to upadek odpowiedzialności lekarzy skutkuje również brakiem odpowiedzialności pozwanego Towarzystwa (...). W konsekwencji żądanie zadośćuczynienia na podstawie art. 445 § 1 k.c. podlegało oddaleniu jako niezasadne już na płaszczyźnie braku przesłanek odpowiedzialności co do zasady.

K. J. wiązała roszczenie o zadośćuczynienie także z zarzutem naruszenia jej praw jako pacjenta, powołując się na art. 6 ust. 1, art. 8 ust. 1 i art. 9 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U z 2020 r. poz. 849).

W myśl art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2018 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej. Zgodnie z art. 8 ww. ustawy Pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym. Przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych osoby wykonujące zawód medyczny kierują się zasadami etyki zawodowej określonymi przez właściwe samorządy zawodów medycznych. Natomiast stosownie do treści art. 9 ust. 1 tej ustawy Pacjent ma prawo do informacji o swoim stanie zdrowia.

Z kolei jak stanowi art. 4 ust. 1 tej ustawy w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 k.c.

Na wstępie należy podkreślić, iż roszczenie o zadośćuczynienie na podstawie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (dalej: u.p.p.), będące następstwem naruszenia praw pacjenta stanowi odrębny charakter od roszczenia o zadośćuczynienie przyznawane na podstawie art. 445 k.c. w zw. z art. 444 k.c. W przypadku roszczenia z kodeksu cywilnego mamy do czynienia z przypadkiem czynu bezprawnego polegającym na zawinionym spowodowaniu uszkodzenia ciała lub wywołaniu rozstroju zdrowia przez wadliwe leczenie i doznanej z tego tytułu krzywdy o charakterze niematerialnym, w drugim zaś na naruszeniu praw pacjenta, szczegółowo wymienionych w samej ustawie (np. prawa do świadczeń zdrowotnych, prawa do informacji) niezależnie od ostatecznej skuteczności przeprowadzonego zabiegu (tak: postanowienie SN dnia 9 października 2020 r., sygn. II CSK 51/20). Oznacza to w praktyce, że do przyznania zadośćuczynienia za naruszenia praw pacjenta nie jest koniecznie spełnienie przesłanki wystąpienia szkody na osobie (odmiennie niż w przypadku roszczeń z art. 445 k.c. w zw. z art. 444 k.c.) i może zostać one przyznane za sam fakt tego naruszenia (tj. wystąpienia zdarzenia stanowiącego naruszenia prawa pacjenta) bez konieczności jednoczesnego wystąpienia szkody. Do stwierdzenia odpowiedzialności podmiotu, który świadczy usługi medyczne, wystarczające jest więc naruszenie wskazanych w ustawie praw pacjenta i zawinienie (tak: wyrok SA w Katowicach z dnia 10 marca 2021 r., sygn. I ACa 1009/19).

W ocenie Sądu K. J. nie wykazała, aby w toku udzielania jej świadczeń w pozwanej placówce doszło do naruszenia wskazanych praw w stopniu uzasadniającym samodzielne roszczenie o zadośćuczynienie.

Po pierwsze, prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej (art. 6 ust. 1 ustawy) nie zostało naruszone. Jak już wskazano, zarówno biegły dermatolog, jak i biegły ortopeda oraz biegły onkolog ocenili postępowanie lekarzy POZ jako zgodne z aktualną wiedzą i sztuką medyczną, uwzględniając realia początkowego okresu pandemii, w tym zalecenia ograniczania kontaktów osobistych i szerokiego stosowania teleporad. Nie sposób zatem przyjąć, aby samo korzystanie z teleporad przewidzianych przepisami covidowymi stanowiło co do zasady naruszenie prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych. W przypadku powódki teleporady były uzupełniane wizytami osobistymi w trakcie których wykonywano badania przedmiotowe i kierowano ją na dalszą diagnostykę.

Po drugie, co do prawa do świadczeń udzielanych z należytą starannością (art. 8 ustawy) argumentacja powódki koncentrowała się na zarzucie zbyt wąskiej diagnostyki w początkowym okresie oraz opóźnienia w rozpoznaniu chłoniaka. Jak jednak wskazał biegły onkolog czas diagnostyki nie odbiegał od średnich standardów, a chorobę rozpoznano w stadium wczesnym. W tej sytuacji, nawet jeżeli w dokumentacji można dostrzec pewne uchybienia natury formalnej, nie można mówić o takim naruszeniu standardu staranności, które pozostawałoby w związku z konkretną, dodatkową krzywdą powódki.

Po trzecie, w zakresie prawa do informacji (art. 9 ustawy) powódka nie przedstawiła dowodów pozwalających na przyjęcie, że nie była informowana o swoim stanie zdrowia czy proponowanych metodach leczenia.

Po czwarte, powódka powoływała się na rzekome naruszenie prawa do dokumentacji medycznej i rzetelności jej prowadzenia, wskazując m.in. na wpis wizyty ginekologicznej w dacie, w której przebywała w innym ośrodku. Sąd uznał, że tego rodzaju gołosłowny zarzut, przy braku dowodu na to, że wpis ten miał realny wpływ na przebieg diagnostyki czy leczenia, nie może samodzielnie uzasadniać odpowiedzialności za naruszenie praw pacjenta. Z materiału sprawy wynika, że wpis miał charakter techniczny (odnosił się do skanowanej dokumentacji z innego ośrodka), nie wiązał się z żadnym działaniem medycznym względem powódki w tym dniu, a jednocześnie powódka otrzymała pełen dostęp do swojej dokumentacji, którą następnie przedłożyła ubezpieczycielowi i Sądowi. Nie zostało więc wykazane, aby ewentualne nieścisłości w dokumentacji przekładały się na rzeczywiste ograniczenie prawa powódki do dokumentacji, czy też, aby spowodowały dodatkowy rozstrój zdrowia lub krzywdę psychiczną w stopniu przekraczającym zwykły stres związany z chorobą i leczeniem.

W konsekwencji brak jest podstaw do przyznania powódce zadośćuczynienia na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta.

Powódka domagała się ponadto ustalenia odpowiedzialności pozwanych na przyszłość za ewentualne dalsze następstwa zdarzenia. Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia istnienia stosunku prawnego lub prawa, jeżeli ma w tym interes prawny. Jednakże, skoro w niniejszej sprawie Sąd nie stwierdził odpowiedzialności pozwanych co do zasady, to tym bardziej brak jest podstaw do ustalenia ich odpowiedzialności na przyszłość. Z uwagi na fakt, iż odpowiedzialność pozwanych została wyłączona już na poziomie przesłanek deliktu (brak winy, brak związku przyczynowego), żądanie ustalenia odpowiedzialności na przyszłość podlegało oddaleniu jako pozbawione interesu prawnego oraz podstaw materialnoprawnych.

Z tych wszystkich względów powództwo jako niezasadne podlegało oddaleniu w całości (pkt I wyroku).

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Powódka jako strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić pozwanym poniesione przez nich koszty procesu. Z kolei stosownie do art. 108 § 1 k.p.c. szczegółowe wyliczenie tych kosztów pozostawiono referendarzowi sądowemu (pkt II wyroku).

Sędzia Andrzej Kuryłek

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Iwona Lubańska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Andrzej Kuryłek
Data wytworzenia informacji: