I C 1620/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-07-10
Sygn. akt I C 1620/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 lipca 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny
w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski
Protokolant: Aleksandra Sieńczewska
po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2025 w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa Ł. W.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
orzeka:
I. zasądza od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Ł. W. kwotę 47.425,99 zł (czterdzieści siedem tysięcy czterysta dwadzieścia pięć złotych i dziewięćdziesiąt dziewięć groszy) oraz 89.430,52 € (osiemdziesiąt dziewięć tysięcy czterysta trzydzieści euro i pięćdziesiąt dwa eurocenty) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 13 lutego 2023 r. do dnia zapłaty,
II. zasądza od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Ł. W. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 11.817 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych) wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
sędzia Piotr Królikowski
Sygn. akt I C 1620/24
UZASADNIENIE WYROKU
z 10 lipca 2025 r. (k. 419)
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie 23 listopada 2021 r. (koperta k. 64) Ł. W. domagał się zasądzenia do (...) Bank (...) S.A. w W. kwoty 47.425,99 zł i 89.430,52 euro (ewentualnie 392.172,76 zł stanowiących równowartość kwoty wyrażonej w Euro po jej przeliczeniu po średnim kursie NBP z dat spłat poszczególnych rat) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych na rzecz pozwanego w okresie od dnia 05.10.2009 r. do dnia 04.02.2021 r. z tytułu umowy kredytu denominowanego do euro nr (...)\ (...) z 18.08.2009 r. obarczonej wadą nieważności wraz z roszczeniem ewentualnym. Powód wnosił także o zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych bądź wg spisu przedstawionego przez stronę powodową w toku procesu z uwzględnieniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od kosztów procesu stosownie do art. 98§1 1 k.p.c. (pozew k. 3 – 63).
Powód wskazywał, że zawarł z pozwanym umowę kredytu który został mu udzielony i wypłacony w całości w złotych polskich a jego spłaty następują w złotych natomiast zewidencjowany w księgach banku jest w walucie euro. Powód jest konsumentem zaś umowa została zawarta wg wzorca przygotowanego przez bank, którego treść nie podlegała negocjacjom. Przeliczenia pomiędzy złotymi polskimi a euro dokonywane są w oparciu i bankową tabelę kursową, która jest kształtowana w sposób jednostronny przez Bank a zarazem bez wskazania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut na podstawie których jest wyliczana wartość rat kapitałowo - odsetkowych, co powinno zostać uwzględnione zgodnie z „Rekomendacją S” KNF. Brak związania klauzulami abuzywnymi powadzi do nieważności umowy w całości ze względu na niemożność jej wykonywania.
W odpowiedzi na pozew (...) Bank (...) S.A. w W. wnosił o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu (odpowiedź na pozew k. 148 – 343).
Pozwany potwierdził wysokość spłat dokonanych przez stronę powodową w okresie wskazanym w pozwie oraz ich terminy zgodnie z „Zestawieniem spłat kredytu (...)\ (...) za okres od 24.08.2009 do 04.02.2021 r.” stanowiącym załącznik do pozwu wg stanu na 19 sierpnia 2021 r. a także potwierdził że w okresie od 24.08.2009 r. do 04.02.2021 r. powód dokonał spłaty kwoty 12.934,94 euro tytułem odsetek umownych kwoty 0,05 Euro tytułem odsetek karnych oraz 87.570 euro spłaty kapitału kredytu, kwestionując twierdzenia powoda i oparte na nich wyliczenia o istnieniu nadpłaty z tytułu umowy.
Bank wskazał, że umowa nie jest obarczona wadami wskazanymi przez powoda, który w dacie złożenia wniosków kredytowych oraz zawarcia umowy kredytu posiadał wyższe wykształcenie (technik ekonomii) oraz był w toku odbywania studiów magisterskich w Wyższej Szkole (...) we W. na kierunku Finanse i Handel Międzynarodowy; wykonywał wówczas pracę zarobkową w (...) Bank (...) S.A. na stanowisku Osobistego Doradcy Klienta, natomiast w grudniu 2009 r. rozpoczął pracę w pozwanym Banku na stanowisku Doradcy ds. Produktów finansowych, zatem posiadał nie tylko specjalistyczną wiedzę ale i doświadczenie zawodowe w zakresie funkcjonowania mechanizmów wymiany walut, ryzyka kursowego oraz produktów kredytowych. Krótko po zawarciu umowy tj 01.12.2009 r. powód rozpoczął także prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej pod firma (...) – zatem powód nie był niezorientowanym laikiem niemającym świadomości, że w toku 30-letniej spłaty kurs Euro może ulegać zmianom. Ponadto powód mógł dokonywać wypłaty kredytu jak i jego spłat w walucie kredytu i powód korzystał z tej możliwości począwszy od lutego 2012 r.
Podniósł, iż SOKiK w wyroku z 22.03.2021 r. XVII AmA 12/19 potwierdził brak abuzywności postanowień zawartych w pkt 6.3 i 6.4. Dodatkowo kredyt powoda został w całości spłacony a zatem umowa kredytu wygasła. Badanie możliwości dalszego jej wykonywania jest bezprzedmiotowe a to także wyłącza możliwość uznania jej za nieważną. Dodatkowo składając wniosek kredytowy powód wyraźnie i jednoznacznie potwierdził, że ma świadomość ryzyka kursowego oraz ryzyka związanego z oprocentowaniem kredytu mieszkaniowego zmienną stopą procentową a także potwierdził, że został zapoznany z symulacjami wysokości rat kredytowych wyrażonych zarówno w złotych jak i w euro. Pozwany podkreślił, iż w umowie są zapisy o możliwości wypłaty kwoty kredytu w euro, podobnie jak i istniała możliwość dokonywania spłat w tej walucie. Również mechanizm przeliczania kursów w Tabeli kursów został jednoznacznie opisany w pkt 6.3 pozostałych postanowień Umowy Kredytu. Ponadto powód złożył w dniu 20.01.2020 r. wniosek o zmianę kredytu udzielonego mu na podstawie umowy kredytu na kredyt pracowniczy w związku z rozpoczęciem przez niego pracy w pozwanym Banku. Powód 04.02.2021 r. dokonał całkowitej spłaty kredytu.
W toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Poszukując finansowania zakupu i wykończenia nieruchomości na cele mieszalne położonej we W. Ł. W. zapoznawał się z ofertami rożnych banków. M. in. złożył w dniu 22.06.1009 r. wniosek kredytowy o kredyt mieszkaniowy w pozwanym Banku. Wniosek opiewał na kwotę 349.628,04 zł w tym 303.628,04 jako cena zakupu nieruchomości zaś 51.000 zł koszty wykończenia (łącznie 354.628,04 zł), waloryzowane do euro na 480 miesięcy. Załącznikiem do wniosku było oświadczenie, że powód został poinformowany o ryzyku związanym z oprocentowaniem kredytu mieszkaniowego zmienną stopą procentową oraz jest świadom ponoszenia tego ryzyka w przypadku zaciągnięcia ww. kredytu oprocentowanego zmienną stopą (wniosek z załącznikami k. 284-288, zeznania Ł. W. k. 412 – 413 znacznik 00:07:16 – 00:17:24).
Następnie w dniu 27.07.2009 r. powód złożył w pozwanym Banku wniosek o kredyt na kwotę 346.628 zł waloryzowany w euro na okres 360 miesięcy wypłacany w transzach z oprocentowaniem zmiennym ratach równych na zakup i wykończenie nieruchomości przy ul. (...) (...) we W. z czego 298.628 stanowiło cenę zakupu nieruchomości zaś 48.000 zł koszty jej wykończenia. (wniosek z załącznikami k. 259-261). Powód pracował wówczas w (...) Banku, a także był w trakcie studiów i w tym okresie miał do czynienia z kredytami gotówkowymi (zeznania Ł. W. k. 412 – 413 znacznik 00:07:16 – 00:17:24).
Ł. W. zawarł z (...) Bank (...) S.A. w W. w dniu 18.08.2009 r. umowę kredytu mieszkaniowego w ofercie (...) nr (...)\ (...) na kwotę 87.570 Euro do dnia 05.09.2039 r. na zakup nieruchomości mieszkalnej we W. przy ul. (...) budynek (...)lok nr(...) Wypłata kredytu następowała w transzach na rachunek Dewelopera tj (...) sp. z o.o. oraz na rachunek kredytobiorcy w pozwanym Banku. Oprocentowanie kredytu było zmienne. W związku z udzieleniem kredytu kredytobiorca był zobowiązany od zapłaty jednorazowej prowizji w kwocie 1.663,83 euro. Spłaty następowały w ratach równych na rachunek bieżący w (...) S.A. W umowie wskazano także rachunek do bieżącej obsługi kredytu i rachunek obsługi wcześniejszych spłat. celem kredytu było nabycie nieruchomości mieszkalnej od dewelopera oraz jej wykończenie. (indywidualne warunki kredytu k. 13 – 14v).
W pozostałych indywidualnych warunkach kredytu wskazano że jeśli wypłacana kwota kredytu walutowego pomniejszona o prowizje przygotowawczą oraz koszt ubezpieczenia brakującego wkładu własnego po przeliczeniu wg kursu kupna obowiązującego w Banku na podstawie tabeli kursów z wypłaty kredytu będzie wyższa niż 346.628 zł nadwyżka kredytu w alicie kredytu miała zostać zaliczona w dniu wypłaty kredytu na poczet wcześniejszej spłaty kapitału kredytu bez względu na uzgodnienie okresu odroczonej spłaty kapitału kredytu. To samo dotyczyło kredytu wypłaconego w transzach z tym że podstawą do ustalenia kwoty nadwyżki jest kurs z efektywnie dokonanej wypłaty każdej z transz kredytu, zaś cała nadwyżka o której mowa w zdaniu pierwszym miała zostać zaliczona na poczet wcześniejszej spłaty kredytu w dniu wypłaty tej transzy kredytu, której wypłaty choćby częściowo powoduje przekroczenie progu ustalonego w zdaniu pierwszym. Kwota nadwyżki była przekazana jako przedterminowa spłata kredytu w Walucie kredytu. Za wcześniejsza spłatę tej części Bank nie pobierał opłaty rekompensacyjnej. Wczesnej spłacona kwota kapitału kredytu powoduje zmianę wysokości raty kredytu w systemie rat równych lub wysokości raty kapitałowej w systemie rat malejących w taki sposób aby możliwość kredytobiorcy spłatę pozostałej części kredytu do daty zwrotu. Pierwsza transza miała zostać przelana bezpośrednio na rachunek Dewelopera (złotowy) zaś II transza w kwocie 48.000 zł w euro na rachunek osobisty powoda w DB. (pozostałe indywidualne warunki kredytu k. 269 – 270v, oświadczenia k. 271 - 273).
Spłata Kredytu wraz z Oprocentowaniem Kredytu i innymi należnościami Banku powstałymi w związku z zawarciem Umowy Kredytu następowała poprzez obciążenie, w Dacie Wymagalności, Rachunku Bieżącego kwotą Raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na Rachunek Bieżący Obsługi Kredytu. Jeżeli Rachunek Bieżący prowadzony był w złotych, to w przypadku Kredytu walutowego należności Banku, wyrażone w walucie Kredytu Bank pobierał poprzez obciążenie Rachunku Bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych ustala się według kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów, na dwa Dni Robocze przed Datą Wymagalności każdej należności Banku. Kredytobiorca mógł dokonywać spłaty kredytu w walucie kredytu za zgodą Banku, zaś w Walucie kredytu taka spłata mogła następować wyłącznie w formie bezgotówkowej. Z zgodą Banku Kredytobiorca mógł dokonywać także spłat rat kredytu walutowego także w inny sposób, w tym w szczególności dokonać spłaty w innej walucie obcej niż waluta kredytu. Jeżeli splata Rat Kredytu nastąpi w innej walucie niż waluta Kredytu, wówczas kwota wpłaty zostanie przewalutowana najpierw na złote po kursie kupna tej waluty, a następie na walutę Kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w Banku na podstawie Tabeli Kursów. Jeśli spłata następowała pod Dacie wymagalności Raty lub innych należności do przeliczenia walut stosowało się kursy z spłaty (pkt II. 2.3.1 pozostałych postanowień umowy kredytu). Również w przypadku przewalutowania kredytu kwota była przeliczana na nową walutę zgodnie z pkt II. 2.2.3.
Wcześniejsza spłata kredytu walutowego winna zostać dokonana w złotych, wówczas wpłacona kwota była przeliczana na walutę kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty kredytu obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów, w dacie spłaty. Za zgodą banku wcześniejsza Spłata kredytu walutowego mogła być dokonana w walucie kredytu lub innej walucie obcej niż waluta kredytu – w takim przypadku wpłacona kwota była przeliczana na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży przy zastosowaniu kursu z obowiązującą w banku w dacie spłaty na podstawie tabeli kursów. (punkt II. 2.4.4)
Kurs wymiany walut w tabeli kursów ustalany był przez bank w każdy dzień roboczy w oparciu o średni kurs z rynku walutowego Forex ustalane najpóźniej do godziny 09:30 czasu obowiązującego w Polsce (kurs bazowy). Kurs kupna ustalany był w oparciu o wzór: kurs kupna = 2*kurs bazowy / (2+spread walutowy wyrażony w procentach), a kurs sprzedaży w oparciu o wzór: kurs sprzedaży = kurs bazowy + (spread walutowy wyrażone w procentach*kurs kupna) / 2. Spread walutowy wyrażony był w procentach jako stosunek spreadów walutowego stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej określano w tabeli kursów (spread walutowy) do kursu kupna i jego wartość mogła ulec zmianie w drodze jednostronnego oświadczenia banku na zasadach określonych w punkcie poniżej. Wartość spreadów walutowego wyrażonego w procentach na dzień zawarcia umowy wynosiła dla waluty euro 7,25%. (II.6.3 pozostałych postanowień umowy kredytu).
Bank był uprawniony do zmiany – nie częściej niż raz w miesiącu kalendarzowym – wysokości spreadów walutowego wyrażonego w procentach na podstawie przesłanek wskazanych w punkcie 4.7 regulaminu produktowego, o wartość wyrażonej w punktach procentowych zmianę określonych w tym postanowieniu podstaw. (II.6.4 pozostałych postanowień).
Kredytobiorca oświadczał, iż jest świadomy że zmiana spreadów walutowego będzie miała wpływ na wyrażona w złotych wysokość udzielonego kredytu w walucie obcej oraz na wysokość kwoty złotych stanowiącą równowartość raty w walucie w jaki został udzielony kredyt.(II.6/5). (umowa kredytu k. 13 – 18, 263 - 268).
W dacie zawierania spornej umowy w Banku obowiązywała procedura informowania klientów o ryzyku kursowym oraz ryzyku stopy procentowej przy udzielaniu kredytów zabezpieczonych hipotecznej w (...) S.A. (procedura k. 304 – 306).
Powodowi w dniu zawierania umowy została przedstawiona gotowa umowa do podpisu przez pracownika Banku, który zajmował się obsługą klientów. Powód nie miał możliwości negocjowania jej zapisów, była to również pierwsza umowa walutowa jaką zawierał. (zeznania Ł. W. k. 412 – 413 znacznik 00:07:16 – 00:17:24).
Kredyt został wypłacony na podstawie zleceń wypłaty w złotych polskich w dniu 20.08.2009 r. (lecenia wypłat kredytu k. 275 – 276, potwierdzenia złożenia dyspozycji przelewu k. 278 – 208).
Pismem z 20.01.2010 r. powód wniósł o przekształcenie jego kredytu na kredyt pracowniczy (wniosek k. 308). Powód został bowiem pracownikiem pozwanego Banku i zajmował się udzielaniem kredytów denominowanych do walut obcych (k. 341 – 343, zeznania Ł. W. k. 412 – 413 znacznik 00:07:16 – 00:17:24). Powód wnosił także o zmianę parametrów marżowych kredytu (wnioski k. 306 – 311). Powód zawarł z pozwanym aneksy do umów, zmieniające wskaźniki finansowe umowy (aneks nr 1 k. 313 – 314, aneks nr 2 k. 315). Powód został poinformowany przez Bank o możliwości zawarcia aneksu dotyczącego spłaty bezpośrednio w walucie denominacyjnej kredytu (informacja k. 295, 297). Aneksem nr 3 wprowadzono do umowy rachunki bankowe dedykowane do spłat bezpośrednio w walucie waloryzacyjnej i wskazano w zapisach dotyczących sposoby spłaty możliwość dokonywania jej bezpośrednio w walucie (aneks nr 3 i 4 k. 316 – 321, zeznania Ł. W. k. 412 – 413 znacznik 00:07:16 – 00:17:24).
Powód założył działalność gospodarczą pod firmą Ł. W., jednakże pod innym adresem niż nieruchomość kredytowana. W kredytowanej nieruchomości nie była prowadzona działalność gospodarcza. (wydruk z CEiDG k. 339, zeznania Ł. W. k. 412 – 413 znacznik 00:07:16 – 00:17:24).
W toku wykonywania umowy powód spłacił na rzecz pozwanego Banku tytułem umowy kredytu z 18.08.2009 r. nr (...)\ (...) kwotę kwoty 47.425,99 zł i 89.430,52 euro (bezsporne, przyznane k. 156-157, zaświadczenia k. 26 – 34, wyciąg z rachunku k. 282 - 293)
Ł. W. złożył Reklamację dotyczącą kredytu hipotecznego w (...) Bank (...) S.A. pismem z 13.09.2021 r. wskazując istnienie klauzul niedozwolonych w jej treści. (pismo k. 19 – 20). W odpowiedzi na reklamację Bank zaprzeczył istnieniu niedozwolonych klauzul umownych (odpowiedź na reklamację k. 21 – 25).
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o wymienione dokumenty, których wartości dowodowej strony nie kwestionowały. Sąd również nie znalazł podstaw, aby odmówić im wiarygodności.
Jako nie mające waloru dowodowego Sąd potraktował dokumenty lub informacje przedstawiające czyjeś stanowisko w przedmiocie kredytów indeksowanych i denominowanych (artykuły, opinie), które nie mogły być podstawą ustaleń faktycznych Sądu w niniejszej sprawie. Podkreślić również należy, iż w ocenie Sądu, wymienione bądź dołączone do pism stron orzeczenia stanowiły wyłącznie wzmocnienie argumentacji strony je przedstawiającej, rozwinięcie zajętego w sprawie stanowiska.
Oceniając treść zeznań strony powodowej (zeznania Ł. W. k. 412 – 413 znacznik 00:07:16 – 00:17:24), Sąd miał przede wszystkim na względzie subsydiarność tego dowodu, zgodnie z art. 299 k.p.c. jak i fakt, iż z oczywistych względów strona powodowa była zainteresowana uzyskaniem konkretnego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Niemniej jednak relacja przedstawiona przez stronę powodową była co do zasady wiarygodna. Dokonując powyższych ustaleń faktycznych Sąd nie znalazł podstaw, aby nie dać wiary zeznaniom Ł. W. odnoszących się do okoliczności zawarcia umowy kredytu.
Sąd Okręgowy pominął wnioski o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków A. P. i K. P. a także wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych z zakresu ekonomii (postanowienie k. 411 znacznik 00:02:40) jako bezprzedmiotowe w realiach niniejszego postępowania. Zgłoszeni przez pozwanego świadkowie nie posiadali wiedzy na temat procesu zawierania umowy z powodem, także zgłoszona teza dowodowa nie zmierzała do wskazania przebiegu czy okoliczności towarzyszących zawieraniu umowy z powodem lub wykazania jakie dokumenty i informacje zostały mu zaprezentowane przy zawieraniu umowy. Podobnie bezprzedmiotowy był wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego – kwota zapłacona przez powoda tytułem wykonywania umowy była bezsporna, inne kwestie nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Roszczenie powoda zasługiwało na uwzględnienie w całości.
W niniejszej sprawie bezsporny między stronami był fakt zawarcia umowy kredytu hipotecznego nr (...)\ (...) z 18.08.2009 r. o określonej treści. Jednocześnie strony pozostawały zgodne co do faktu uruchomienia kredytu, jego wypłaty a także spłaty kredytu poprzez pobieranie przez Bank z rachunku powodów rat kapitałowo- odsetkowych oraz innych opłat, prowizji i kosztów ubezpieczeń na określonych w umowie zasadach tj. w naliczonych przez bank kwotach w oparciu o tabele bankowe. Bezsporna była także między stronami kwota objęta powództwem a jej wysokość została przyznana przez pozwany Bank.
Strony natomiast inaczej interpretowały charakter umowy, jak również wynikające z niej skutki. Pozwany konsekwentnie w toku procesu wskazywał, że w świetle prawa umowa spełniała wszelkie przesłanki ważności umowy kredytowej. Z kolei strona powodowa domagała się zapłaty ze względu na jej nieważność.
Przechodząc do merytorycznego rozpoznania sprawy, należy wskazać, że przedmiotowa Umowa kredytu zawiera postanowienia abuzywne, które nie mogą być zastąpione jakimikolwiek innymi umownymi lub wynikającymi z przepisów prawa, co skutkuje nieważnością przedmiotowej umowy.
W myśl art. 58 § 1-3 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest też czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
Umowa kredytu bankowego jest umową nazwaną uregulowaną w art. 69 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Zgodnie z art. 69 ust. 1 tej ustawy w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez powodów umowy kredytowej, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Stosownie do ust. 2 cytowanego przepisu, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Umowa (...)\ (...) z 18.08.2009 r. zawiera wszelkie niezbędne elementy wskazane powyżej, co ustalono w ramach stanu faktycznego.
Do przedmiotowej umowy strony wprowadziły modyfikację ustawowego typu umowy, która nie sprzeciwia się właściwości (naturze) umowy kredytu, ustawie ani zasadom współżycia społecznego (art. 353 1 k.c.). W przypadku kredytu denominowanego kwota kredytu oraz jego raty są wyrażone od początku w umowie w walucie obcej, ale kwota kredytu, zgodnie z porozumieniem stron oraz celem kredytu, jakim jest zakup nieruchomości za cenę wyrażoną w złotych, zostaje wypłacona kredytobiorcy w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty obowiązującego w danym banku; raty kredytu ustalone w walucie obcej są następnie spłacane przez kredytobiorcę w złotych po przeliczeniu na złote według kursu sprzedaży waluty obcej obowiązującego w banku kredytującym.
W dacie zawarcia spornej umowy (18.08.2009 r.) ustawa z 29.08.1997 r. Prawo bankowe (Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939, z późn. zm.) nie zawierała uregulowań, które odnosiłyby się do umów kredytu denominowanego/indeksowanego w walucie obcej. Tym niemniej obecnie nie budzi wątpliwość dopuszczalność zawierania takich umów zgodnie z zasadą swobody umów (art. 353 1 k.c.) w okresie przed ich uregulowaniem wprost w ustawie. Potwierdza to ustawa z 11 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984 – „ustawa antyspreadowa”), a zwłaszcza te jej przepisy, które znajdują zastosowanie także w odniesieniu do umów zawartych przed dniem jej wejścia w życie, w zakresie niespłaconej jeszcze części pożyczki/kredytu. (art. 69 ust. 2 pkt 4a i art. 75b Prawa bankowego w zw. z art. 4 i art. 5 ust. 1 ustawy antyspreadowej). Dopuszczalność umowy kredytu indeksowanego i denominowanego przed wejściem w życie tej ustawy jest także ugruntowana w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27.02.2019 r. w sprawie II CSK 19/18 i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo).
W ocenie Sądu przedmiotowa umowa nie jest sprzeczna z przepisami Prawa bankowego i zawiera wszelkie wymagane elementy (w tym kwotę kredytu i sposób jej spłaty).
Sporna umowa została tak w swoich założeniach skonstruowana, że w zależności od tego jak była wykonywana, mogła – stosownie do okoliczności – być traktowana albo jako umowa kredytu czysto walutowego, albo jako umowa kredytu złotówkowego, powiązanego z walutą obcą. Jeżeli bowiem, za zgodą Banku, kredyt został wypłacony w jego walucie i również za zgodą banku od początku kredytobiorca mógł spłacać raty kapitałowo-odsetkowe w tej samej walucie, umowa okazywała się być kredytem czysto walutowym, pozbawionym ryzyka kursowego, gdyż w ogóle nie zachodziła konieczność odwoływania się w jej wykonaniu do tabel kursowych. W każdym innym przypadku, to jest gdy kredyt, którego saldo wyrażone było w umowie w walucie obcej:
-
-
był wypłacony w złotówkach, a spłacany w złotówkach lub w walucie;
-
-
był wypłacony w walucie, a spłacany w złotówkach,
zachodziła konieczność sięgania do tabel kursowych banku, a to aktualizowało (wyłącznie) po stronie kredytobiorcy ryzyko kursowe.
Nawet gdyby kredyt został wypłacony częściowo w jego walucie, a w pozostałym zakresie w złotówkach, zaś spłacany był początkowo w złotówkach, a później w walucie waloryzacyjnej, niczego w powyższym ustaleniu nie zmienia, bo w obu przypadkach zachodziła konieczność sięgania do tabel kursowych banku, aby określić wysokość kwoty wypłacanej kredytobiorcy w złotówkach oraz wysokość rat spłacanych przez niego w złotówkach. Zaktualizowało się zatem po stronie kredytobiorcy ryzyko walutowe, będące efektem zmiany kursów walut na przestrzeni czasu oraz obciążał go spread walutowy, stanowiący konsekwencję zastosowania wynikającego z tabeli banku kursu kupna do wypłaty kredytu w PLN i do jego spłaty w walucie polskiej.
Aby mówić o tym, że sporny kredyt udzielony kredytobiorcy był kredytem walutowym, musiałby on być w całości uruchomiony w walucie kredytu i w całości od początku w tej samej walucie spłacany. Tylko wówczas wyeliminowane zostałoby ryzyko walutowe i spread, immanentnie towarzyszące zastosowaniu tabeli kursowej banku do przeliczeń świadczeń stron chociażby w części.
W tym znaczeniu jeden i ten sam kredyt jest „niepodzielny” o tyle, że nie może mieć dwojakiej natury, a mianowicie kredytu walutowego i kredytu złotowego. Zwraca uwagę, że kredytobiorca spłaca raty kapitałowo odsetkowe jednego i tego samego kredytu, bez rozróżnienia, w jakiej dotyczą one części kredytu wypłaconej w PLN, a w jakiej części kredytu uruchomionego w EURO. Powyższe należy odnieść także do prowizji, która jest jedna i dotyczy całego kredytu.
Z uwagi jednak na fakt, że sporny kredyt (...)\ (...) z 18.08.2009 r. został wypłacony Ł. W. w całości w złotówkach i nie był od początku wyłącznie w walucie spłacany, nie mógł być uznany za kredyt walutowy. Należy także wskazać stanowisko (...) Banków (...) zgodnie, z którym kredyt denominowany jest kredytem zlotowym.
W spornej umowie, ze względu na jej ogólną konstrukcję, wypłata kredytu i jego spłata od początku mogły co do zasady następować w walucie kredytu. Było to jednakże postanowienie nie dotyczące przedmiotowego stanu faktycznego, bowiem w umowie wskazano jedynie rachunek w złotych polskich, co wykluczało spłatę zobowiązania w walucie kredytu, a jego cel wykluczał taka jego wypłatę.
Dlatego powoływanie się przez pozwanego na powyższą możliwość wypłaty i spłaty kredytu od początku w walucie, Sąd uznał za okoliczność niewystarczającą, by żądanie powoda oddalić. Przesłuchanie strony powodowej wskazuje na to, że kredyt mógł być wypłacony tylko w złotówkach, i tak być spłacany. Powód nie uzyskał od banku informacji o możliwości wypłaty kredytu w EURO, powód potrzebował pieniędzy w złotych polskich które były przelane na rachunek dewelopera – firmy polskiej operującej na rynku lokalnym. Także część środków, które zostały przelane na rachunek powoda stanowiło złote polskie nie zaś euro. Wnioski powoda także operowały kwotami w złotych polskich, zaś euro miało jedynie charakter waloryzacyjny. Także rachunki bankowe założona dla powoda w pozwanym Banku i ujawnione w treści umowy były rachunkami złotowymi, dopiero bowiem począwszy od aneksu nr 3 zawartego w związku ze zmianą przepisów do umowy wprowadzono rachunki walutowe w których powód spłacał następnie kredyt. Zatem jeśliby nawet zwrócił uwagę na taką możliwość na etapie podpisywania umowy, gdy zapoznawał się z jej treścią i z treścią regulaminu, mógłby z tej możliwości skorzystać, o ile oczywiście Bank wyraziłby na to zgodą, na co kredytobiorca żadnego wpływu nie miał.
Rozstrzygnięcia tej kwestii Sąd poszukiwał na płaszczyźnie obowiązku informacyjnego: skuteczne powoływanie się przez Bank na okoliczność, że kredyt mógł być wypłacony kredytobiorcy w walucie i od początku być przez konsumenta w tej walucie spłacany nastąpiłoby wówczas, gdyby Bank w toku postępowania dowodowego w danej sprawie wykazał, że poinformowano przed podpisaniem umowy klienta o tym, że bank wyraża zgodę na wypłatę i spłatę od początku kredytu w jego walucie, z jednoczesnym pouczeniem, że zabieg ten wyeliminuje ryzyko walutowe i konieczność odwoływania się do tabel kursowych i z dodatkowym wskazaniem, jakie dodatkowe czynności powinien wówczas przedsięwziąć konsument (założenie walutowego konta technicznego i zasilanie go walutą). Dopiero gdyby w tych okolicznościach konsument – będąc należycie poinformowanym – zdecydował się na powiązanie kredytu z walutą poprzez wypłatę lub spłatę w złotówkach, wystawiając się (w sytuacji wyboru i po odpowiednim pouczeniu) na ryzyko walutowe, można byłoby rozważać oddalenie jego powództwa opartego na twierdzenia o abuzywności postanowień umownych. Tego rodzaju okoliczności nie zostały jednak w sprawie dowiedzione, w szczególności brak dowodu na to, że powód został w ogóle przed podpisaniem umowy poinformowany o możliwości wypłaty i spłaty kredytu od początku w walucie, jak również o tym, że bank się na to zgadza i jakie dodatkowe czynności w związku z tym klient powinien przedsięwziąć.
Z kolei powzięcie takiej informacji po podpisaniu umowy, nie niweczy niedostatku obowiązku informacyjnego, ocenianego według stanu z daty zawarcia umowy. W szczególności Bank nie dowiódł w niniejszym procesie, że wyraził uprzednio zgodę (i zakomunikował ją konsumentowi), iż gotów jest cały sporny kredyt uruchomić w euro, jak również że wyraża zgodę na to, aby ten sporny kredyt od początku był w walucie spłacany. Pośrednio o braku takiej zgody na spłatę kredytu bezpośrednio w walucie wskazuje okoliczność, że spłata rat kapitałowo – odsetkowych w euro stała się możliwa dopiero po podpisaniu aneksu nr 3 i zawarciu umowy rachunku walutowego (o czym powód nie został uprzednio poinformowany – a przynajmniej brak na to dowodu).
Problematykę abuzywności postanowień umownych reguluje art. 385 1 § 1 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie – poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron – nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zważywszy na treść wskazanego artykułu nie ulega zatem wątpliwości, iż uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wszystkich wymienionych w przepisie przesłanek, tj. kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego):
-
-
nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie,
-
-
nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron,
-
-
kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Paragraf 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Natomiast § 3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje.
Pozwany zarzucał, iż powód nie jest przeciętnym konsumentem w rozumieniu art. 22 ( 1) k.c., posiada wiedzę specjalistyczną z zakresie kredytów i bankowości w tym kredytów waloryzowanych walutami obcymi. Z tego tytułu poddawał w wątpliwość nie tylko status konsumenta ale także konieczność dochowywania obowiązków pouczeń udzielanych konsumentowi. Należy mieć na względzie, że w dacie kiedy powód zaciągał kredyt nie był jeszcze pracownikiem pozwanego Banku, a był studentem i pracował w (...) Bank zatem jego wiedza na temat rynków finansowych i bankowości była znacznie mniejsza niż w chwili wytoczenia powództwa. Szczególnie, że kwestie prawidłowości postępowania banków przy oferowaniu umów kredytu waloryzowanych walutami obcymi także ewoluowały w orzecznictwie sądów powszechnych przy niemałym udziale orzeczeń TSUE. Po wtóre kredyt zaciągany przez powoda nie był kredytem pracowniczym a względem Banku występował on jako przeciętny konsument. W wyroku C-139/22 wydanym 21.09.2023 r., Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, iż fakt posiadania wykształcenia wyższego w dziedzinie zarządzania i finansów oraz zatrudnienie w banku, który udziela kredytu, nie wyklucza możliwości kredytobiorcy do zakwestionowania nieuczciwego charakteru klauzul umownych (pkt 58 – 70). Biorąc pod uwagę wnioski wynikające z orzeczenia TSUE wiążącego sąd krajowy jako wydanego w trybie prejudycjalnym, należało dojść do przekonania, iż na Banku ciążyły obowiązki informacyjne względem powoda jak w stosunku do każdego innego konsumenta zawierającego tego typu umowę. W ocenie Sądu, Bank obowiązkom tym nie sprostał, a przynajmniej brak jest dowodu na ich prawidłowe wykonanie.
W dalszej kolejności wskazać należy, że materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania pozwala na przyjęcie, że umowa kredytu zawarta została przez strony przy wykorzystaniu wzoru przygotowanego przez bank, nie była przedmiotem negocjacji, albowiem jej zapisy w żaden sposób nie odbiegają od zapisów innych umów stosowanych przez bank przy udzielaniu kredytów powiązanych z walutą obcą. Ł. W. mógł podpisać umowę w kształcie zaproponowanym przez bank lub z kredytu zrezygnować.
Pozwany nie udowodnił, aby konkretne postanowienia wzorca zostały zmienione w umowie z kredytobiorcą (należy wskazać też że aneksy nr 1 i 2 dotyczą kwestii wyłącznie związanych z marżą i oprocentowaniem kredytu, nie zaś z możliwością rezygnacji z mechanizmu przeliczania wypłaty i spłaty kredytu poprzez Tabelę kursów), a także, aby poza teoretyczną możliwością podjęcia negocjacji przez kredytobiorców, rzeczywiście została stworzona możliwość negocjacji zapisów umowy. Skoro sporna umowa została zawarta przy zastosowaniu standardowego wzorca umownego stosownego przez pozwanego, to postanowienia tej umowy obejmuje domniemanie, iż nie zostały uzgodnione indywidualnie, którego to domniemania pozwany nie wzruszył. Sam wybór określonego produktu oferowanego przez pozwanego w postaci kredytu denominowanego nie świadczy, aby postanowienia umowne były negocjowane przez powoda. O indywidulanym uzgodnieniu treści umowy można bowiem mówić wtedy, gdy strony wprowadzają do umowy nowe, nieprzewidziane wcześniej przez bank rozwiązania, a więc gdy konsument ma rzeczywisty wpływ na postanowienia umowy.
W ocenie Sądu abuzywnych charakter mają zapisy umowy zgodnie z którymi dokonuje się przeliczeń zobowiązania kredytowego w zakresie jego wypłaty, spłaty, przewalutowania i wcześniejszej spłaty w oparciu o Tabelę kursów t.j. 2.2.2 w zakresie odsyłającym do stosowania Tabeli kursów z pkt 2.2.3, pkt 2.2.3, pkt 2.3.1, pkt 2.4.4 a także pkt 6.3. i 6.4 pozostałych postanowień umowy kredytu.
Przejrzystość przedstawionego mechanizmu jest pozorna. O ile bowiem średni kurs z rynku (...) jest kursem sprawdzalnym o charakterze rynkowym to już wskazanie, że jest to kurs ustalany „najpóźniej do godziny 9.30 czasu obowiązującego w Polsce” jest określeniem nieostrym i prowadzi realnie do dowolności Banku w przyjęciu konkretnego kursu zastosowanego w Tabeli, bowiem kursy te ulegają zmianom w bardzo krótkich odcinkach czasu rzędu ułamkowych części sekundy. Do wyliczania kursu kupna i kursu sprzedaży w Tabeli kursowej stosowano także spread walutowy wg działań opisanych w pkt 6.3, określonego na dzień zawierania umowy jako 7,25% dla euro. Zarazem Bank zawarował dla siebie możliwość comiesięcznej zmiany spreadu na podstawie znanych sobie tylko przesłanek określonych w pkt 4.7. regulaminu produktowego, który nie był w żaden sposób udostępniany powodowi, brak jest na tę okoliczność jakichkolwiek dowodów.
Zatem kredytobiorca nie mógł na podstawie treści umowy jednoznacznie określić rozmiaru wypłaconej mu kwoty kredytu oraz wysokości poszczególnych rat pozostających do spłaty. W tej sprawie postanowienia umowy miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385' § 1 KC W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385' § 1 KC.
W wyroku z 10 czerwca 2021 roku (C- 776/19, pkt 100-103) Trybunał Sprawiedliwości przyjął, że w świetle wiedzy i większych środków, jakimi dysponuje przedsiębiorca w celu antycypowania ryzyka kursowego, które może urzeczywistnić się w dowolnym momencie w trakcie obowiązywania umowy, a także nieobjętego górnym pułapem ryzyka wahań kursów walut, jakim obciążają konsumenta warunki umowne, należy stwierdzić, że takie warunki mogą prowadzić do znaczącej nierównowagi wynikających z danej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową, a waluta krajowa jest walutą spłaty, powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą prowadzić do znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości wobec konsumenta, iż ten zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko, które wynika z takich warunków. Podobne stanowisko co do przyczyn abuzywności klauzul indeksacyjnych w umowach kredytowych wyrażane jest również w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Taka właśnie sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Przerzucenie na konsumenta nieograniczonego ryzyka zmiany kursu waluty waloryzacji kredytu, zaburza równowagę kontraktową. Tymczasem, ani umowa, ani stanowiący jej integralną część regulamin, nie przewidują żadnego mechanizmu ograniczenia tego ryzyka. O naruszeniu interesów konsumenta w stopniu rażącym świadczy to, że na podstawie uzyskanej informacji, oceniając rzecz racjonalnie i obiektywnie, nie jest on w stanie ocenić pełnego ryzyka, jakie wiąże się z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej.
Taka regulacja stanowi o naruszeniu dobrych obyczajów, bowiem daje jednej stronie umowy – bankowi dowolność w zakresie określania sytuacji prawnej i faktycznej drugiej strony – kredytobiorcy.
W wyroku TSUE z 20.09.2017 r. w sprawie C-186/16 Trybunał wyodrębnił klauzulę ryzyka walutowego jako niezależną grupę postanowień umowy kredytu, która musi być badana przez sąd meritii w ramach kontroli postanowień wzorca umownego, a zastrzeżony w nim mechanizm podlegać musi ocenie, czy właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku kursu waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.
Obowiązek informacyjny powinien zostać wykonany jasnym i zrozumiałym językiem, w sposób dający konsumentowi pełną orientację odnośnie istoty transakcji i uwidaczniający, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu niesie za sobą poważne niebezpieczeństwo, a jego przyjęcie może rodzić powinność zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek uświadomienia potencjalnemu kredytobiorcy tego, nie w sposób teoretyczny, czysto formalny, lecz poprzez konkretne dane, przykłady i symulacje, obejmujące nawet trudne do przewidzenia, znaczące zmiany kursów walut oraz innych elementów rzutujących na przyszłe obciążenia kredytobiorców, spoczywał na banku i z tego obowiązku bank się nie wywiązał. W uzasadnieniu wyroku z 20.09.2018 r. (C-51/17, pkt 78), interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak, aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Podobne stanowisko przedstawił w uzasadnieniu wyroku z 20.09.2017 r. (C 186/16, pkt 49). Konsument powinien dostać od przedsiębiorcy szczegółowe informacje o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak by miał możliwość konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej (por. pkt 74 wyroku z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). W umowie a także we wnioskach kredytowych zawarte zostały oświadczenia konsumenta o tym że jest świadomy, iż zmiana spreadu walutowego będzie miała wpływ na wyrażoną w złotych polskich wysokość udzielonego kredytu w walucie obcej oraz na wysokość kwoty w złotych stanowiącą równowartość raty w walucie w jaki został udzielony kredyt (pkt 6.4), a także że przedstawiono mu ryzyko kursowe związane z zaciąganiem kredytu w walucie obcej mogące mieć wpłaty na wysokość raty kredytu w okresie kredytowania oraz wpływu spreadu walutowego na wielkość kredytu i poziomi obciążenia spłatą (oświadczenie k. 254, 258v).
Odnosząc powyższe do całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności zeznań Ł. W. wskazać należy, iż klauzula ryzyka walutowego nie pozwalała na zrozumienie kredytobiorcy wszelkich konsekwencji finansowych związanych z zawarciem kredytu powiązanego z walutą obcą. Pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na czym realnie polegało pouczenie i poinformowanie konsumenta o ryzykach kursowych, tak by miał nie tylko ogólną świadomość tego, że kursy walut, także wskazywane w Tabeli kursowej nie tylko może ulegać wahaniom, ale także możliwej skali tych wahań ich wpływu na jego zaciągane zobowiązanie i to zarówno w zakresie kwoty rat kapitałowo – odsetkowych jak i salda kredytu wyrażonego w Euro.
W świetle powyższego należało uznać, że kwestionowane postanowienia umowne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem, ponieważ ich treść nie pozwala na stwierdzenie, w jaki sposób pozwany bank ustala kurs Euro dla celu wykonania umowy kredytu.
Stwierdzona niejednoznaczność postanowień przeliczeniowych pozwala na dokonanie przez Sąd oceny, czy przedmiotowe postanowienia umowne kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art. 385 1 § 1 k.c.).
W ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że klauzula pozwalająca na pełną swobodę decyzyjną banku przy kształtowaniu kursu waluty obcej jest klauzulą niedozwoloną, kształtując prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny
z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art. 385
1 §1 k.c.). Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na Euro w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie z PLN na Euro w chwili wymagalności poszczególnych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Przenosząc to na okoliczności przedmiotowej sprawy, zdaniem Sądu, zastosowane w spornej umowie konstrukcje, pozwalały bankowi arbitralnie wpływać na wyjściowy rozmiar wypłaconego kredytu, a także na wielkość świadczeń należnych mu z tytułu spłaty, co oznacza nadużycie pozycji banku, jako silniejszego kontrahenta umowy. Dodatkowo Bank nie wywiązał się z obowiązków informacyjnych względem klienta, będącego konsumentem. Takie rozwiązania umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy klienta banku, który jako strona słabsza, pozbawiony był realnego wpływu na kształt tych zapisów.
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z 3.02.2006 r., I CK 297/05, nie publ., z 15.01.2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z 27.11.2015 r., I CSK 945/14, nie publ.; z 30.09.2015 r., I CSK 800/14, nie publ. i z 29.08.2013 r. I CSK 660/12, nie publ.).
Nie miały znaczenia natomiast okoliczności, w jaki sposób bank rzeczywiście stosował abuzywne postanowienia umowne, czy stosowane przez niego tabele kursowe miały charakter zbliżony do rynkowych. Znaczenie miało to, że w umowie nie określono precyzyjnie od czego zależy kurs waluty, dając tym samym bankowi możliwość jednostronnego kształtowania zobowiązania kredytobiorcy. O tym bowiem czy postanowienie jest niedozwolone decydują okoliczności z chwili zawarcia umowy. Nie ma więc znaczenia jak umowa była wykonywa później i jakie kursy bank faktycznie ustalał (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz orzecznictwo TSUE przytoczone w uzasadnieniu tej uchwały).
W tym miejscu należy także wskazać, iż Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyzji nr (...)uznał za abuzywne i podlegające wpisowi do rejestru klauzul niedozwolonych postanowienie umowne identyczne z zawartymi w analizowanej umowie stron w tej sprawie.
Mając na uwadze powyższe rozważania, w ocenie Sądu, postanowienia dotyczące nieograniczonego ryzyka kursowego oraz przeliczeń kursowych zawarte w przedmiotowej umowie kredytu uznać należało za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c., niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta. Co do możliwości uzupełnienia przez sąd powstałej luki po niedozwolonej klauzuli umownej, należy mieć na względzie stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 3.10.2019 roku, C-260/18, który wykluczył uzupełnianie luk w umowie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, w szczególności odwołujących się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów i to niezależnie od zgody stron, a także w wyroku z 18.11.2021 r. C 212/20, w którym wskazano, że art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W konsekwencji art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi możliwość uzupełnienia umowy przez zmianę treści owego warunku. Możliwość taka istniałaby tylko w przypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje.
Sąd Najwyższy również opowiedział się za możliwością zastąpienia niedozwolonej klauzuli umownej jedynie wtedy, gdy jej brak naraża konsumenta, przez upadek umowy w całości, na szczególnie niekorzystne skutki, przy czym decydujące w tym zakresie jest zdanie konsumenta (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 23.08.2022 r., I CSK 1669/22 i przywołane tam orzecznictwo).
Na niedopuszczalność zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych odsyłających do kursu waluty wynikającego z tabeli bankowej, odesłaniem do kursu średniego waluty obcej ustalanego przez Narodowy Bank Polski, względnie ogólnie pojmowanego „kursu rynkowego”, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę w licznych orzeczeniach (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 403/22 i z 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22; w nowszym orzecznictwie - np. wyrok Sądu Najwyższego z 25 października 2023 r., II CSKP 820/23).
Przywołać należy w tym miejscu treść jednej z ostatnich uchwał Sądu Najwyższego (III CZP 25/22 z 25 kwietnia 2024 r.), z godnie z którą w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
Mając na uwadze powyższe, ugruntowane już orzecznictwo, po wyeliminowaniu z umowy postanowień uznanych za abuzywne, które określają główny przedmiot umowy i niezastąpieniu ich innymi postanowieniami, należało przyjąć i ustalić, że umowa nr (...) nie mogłaby obowiązywać, gdyż nie zawiera elementów istotnych dla tej umowy, tj. określenia świadczenia stron, także w rozumieniu art. 353 1 k.c.
Z uwagi na nieważność umowy kredytu, dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znalazły przepisy art. 405-410 k.c. Jeżeli w następstwie zastosowania przedstawionych reguł umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. ( vide: uchwała 7 Sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna z 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, Legalis nr 2563899; wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, Legalis nr 1966950 i z 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, OSNC zb. dod. 2021/B/20, uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20, Legalis nr 2532281). Podkreślić wypadnie, iż spłata kredytu prowadzi jedynie do braku interesu prawnego powoda w razie wytoczenia powództwa o ustalenie na podstawie art. 189 k.p.c., jednakże nie wyklucza przesłankowego stwierdzenia takiej nieważności w postępowaniu o zapłatę jak ma to miejsce w niniejszej sprawie.
Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W myśl zaś art. 410 § 1 i 2 k.c., przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
W sprawie bezsporne było, iż powód tytułem spłaty umowy kredytu nr z 18.08.2009 r. uiścił na rzecz pozwanego kwoty 47.425,99 zł i 89.430,52 euro, które jako świadczenie nienależne należało zasądzić od Banku na rzecz Ł. W..
O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 §1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. zgodnie z żądaniem pozwu, bowiem powód pomimo że składał reklamację kredytu nie dokonał zarazem wezwania do zapłaty. Jako że odpis pozwu został doręczony pozwanemu 13.02.2023 r. (EPO k. 147), do tej daty należało zasądzić odsetki od kwoty głównej.
Z tych względów orzeczono jak w sentencji w punkcie I.
O kosztach przeczono na podstawie art. 108 §1 k.p.c. w zw. z art. 98 §1 i §1 1 uznając, iż wobec uwzględnienia roszczenia w całości, należało obciążyć pozwanego kosztami postępowania. Złożyły się na nie: opłata od pozwu 1.000 zł (kwit k. 68), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (k. 11) oraz koszty zastępstwa procesowego obliczone na podstawie §2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
W związku z powyższym postanowiono jak w sentencji w punkcie II.
sędzia Piotr Królikowski
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Piotr Królikowski
Data wytworzenia informacji: