II C 277/20 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Warszawie z 2024-11-15

Sygn. akt II C 277/20

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 listopada 2024 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie II Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia del. Anna Bonkowska-Kubek

po rozpoznaniu w Warszawie na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 listopada 2024 r.

sprawy z powództwa P. S.

przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  zasądza od (...) Banku (...) S.A. z siedzibą
w W. na rzecz P. S. kwotę 78 230,96 EUR ( siedemdziesiąt osiem tysięcy dwieście trzydzieści euro 96/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 22 listopada 2019r. do dnia zapłaty oraz kwotę 915,48 zł ( dziewięćset piętnaście złotych 48/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 200 zł ( dwieście złotych)
od dnia 22 listopada 2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 715,48 zł ( siedemset piętnaście złotych 48/100) od dnia 5 marca 2021r. do dnia zapłaty;

2.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

3.  ustala, iż powód uległ tylko co do nieznacznej części swych żądań, w związku z tym pozwany winien ponieść 100 % kosztów procesu i kosztów sądowych, zaś szczegółowe wyliczenie tychże kosztów pozostawia referendarzowi sądowemu.

Sygn. akt II C 277/20

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 21 stycznia 2020 r. (data stempla pocztowego – k. 64) powód P. S. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Banku (...) spółki akcyjnej w W. na jego rzecz kwot 78.402,94 EUR i 200 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 22 listopada 2019 r. do dnia zapłaty, jako świadczenie nienależne dotychczas zapłacone przez kredytobiorcę na skutek ustalenia, że zawarta z pozwanym umowa kredytu mieszkaniowego „(...)” z oprocentowaniem zmiennym nr (...) z dnia 13 października 2010 r. jest nieważna. Powód wniósł również o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kwoty 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, że P. S. przebywający na stałe w Wielkiej Brytanii w połowie 2010 r. rozpoczął poszukiwania dogodnego kredytu celem zakupu nieruchomości w Polsce w miejscowości L.. Powód był zainteresowany zakupem konkretnego, wcześniej wybranego mieszkania, co wynikało z faktu, że po zakupie chciał je udostępnić swojemu ojcu – W. S., który we wskazanym okresie rozważał przeprowadzkę z W. do L., aby tym samym mieszkać bliżej starszego syna. W dniu 13 października 2010 r. powód zawarł z pozwanym umowę kredytu. Na jej mocy pozwany zobowiązał się na warunkach przewidzianych w umowie pozostawić do dyspozycji kredytobiorcy kredyt w kwocie 72.529,47 EUR na zakup lokalu mieszkalnego położonego w L. przy ul. (...) oraz miejsca postojowego nr (...). Wedle postanowień umowy, kredyt został udzielony na 240 miesięcy tj. do dnia 28 września 2030 r. Strony umówiły się, że środki pieniężne będą pobierane w drodze potrącenia z rachunku bankowego powoda do 28 dnia każdego miesiąca.

W ocenie powoda umowa jest nieważna i powinna być traktowana jako nigdy nie zawarta, czego nie sanują późniejsze czynności faktyczne i prawne, a wszelkie przesunięcia majątkowe dokonywane po jej zawarciu powinny podlegać rozliczeniu w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. P. S. swoje twierdzenia dotyczące nieważności umowy oparł w pierwszej kolejności na występowaniu w jej treści postanowień sprzecznych z art. 385 1 k.c. oraz art 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13 EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Zakwestionowane przez powoda zapisy dotyczą zasad przeliczania kwoty kredytu oraz prowizji i zostały zawarte w § 4 ust. 1 pkt 2, § 4 ust. 2 i 3, § 21 ust. 1, § 22 ust. 2 i § 16 ust. 1 COU.

Powód podkreślił, że postanowienia umowy kształtowały jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż przyznawały bankowi jako profesjonalnej stronie umowy uprawnienie do jednostronnego wpływania na wysokość świadczenia strony ustalonego w umowie. Kursy zarówno kupna, jak i sprzedaży waluty, po których przeliczono kwotę kredytu rzeczywiście udostępnionego do dyspozycji, jak i raty kredytu, były każdorazowo określane w Tabeli sporządzanej przez bank. Co za tym idzie, powód był całkowicie uzależniony od decyzji pozwanego, który ustalał kursy potrzebne do przewidzianych umową przeliczeń w sposób znany tylko bankowi, na co kredytobiorca nie miał żadnego wpływu. Takie ukształtowanie klauzuli waloryzacyjnej, zgodnie z którym bank może w sposób dowolny i niepoddający się weryfikacji ustalać kursy waluty, stanowiące narzędzie indeksacji/denominacji, a tym samym wpływać na wysokość własnych korzyści i generować dodatkowe i nieprzewidziane umową koszty dla kredytobiorcy, rażąco narusza zasadę równowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta i dobre obyczaje. Zdaniem powoda za abuzywnością kwestionowanych postanowień przemawia zwłaszcza to, że klauzule te nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalały wyłącznie pozwanemu bankowi na określenie miernika wartości wedle swojej woli – pozwany bank miał uprawnienia do jednostronnego i arbitralnego, a przy tym wiążącego, modyfikowania wskaźnika, według którego obliczana jest wysokość zobowiązania. Co więcej, wartości przyjęte w Tabeli kursów przygotowanej przez pozwanego i stanowiącej podstawę przewalutowań zgodnie z umową, nie są w żaden sposób ograniczone czy możliwe do przewidzenia przez kredytobiorcę. Takie postanowienia wprowadzają rażącą dysproporcję praw i obowiązków stron, przyznając jedynie jednej z nich uprawnienie do dowolnego ustalania kryteriów wpływających na wysokość świadczeń stron przy jednoczesnym odebraniu drugiej stronie możliwości do weryfikowania poprawności działania silniejszej strony umowy. Powód zaznaczył, że poza ogólnym ryzykiem kursowym, na które godził się zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone na niego również ryzyko całkowicie dowolnego kształtowania kursów wymiany walut przez kredytodawcę.

W uzasadnieniu wskazano ponadto, że kredyt został całkowicie spłacony i umowa została zamknięta w dniu 29 stycznia 2013 r. Powód od dnia zawarcia umowy wpłacił do banku następujące kwoty: 200,00 zł tytułem prowizji za oszacowanie wartości nieruchomości, 1.450,59 EUR tytułem prowizji za udzielenie kredytu, 2.113,31 zł tytułem składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu finansowego, 76,49 EUR tytułem prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu, 72.529,47 EUR tytułem spłaty kapitału i 4.346,39 EUR tytułem spłaty odsetek. W dniu 4 marca 2011 r. pozwany zwrócił P. S. kwotę w wysokości 1.995,31 zł tytułem zwrotu części składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu finansowego z uwagi na fakt częściowej spłaty kredytu do poziomu, na którym takie ubezpieczenie niskiego wkładu własnego nie było dłużej wymagane przez bank. Pozostała kwota do zapłaty z tego tytułu wynosi 118,00 zł i jest dochodzona w ramach europejskiego postępowania w sprawie drobnych roszczeń przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie, sygn. akt I C 4243/19. Powód wskazał, że niniejszym pozwem domaga się zwrotu pozostałych kwot wpłaconych do banku od daty zawarcia umowy, tj. kwoty 78.402,94 EUR wpłaconej tytułem należności głównej, odsetek i prowizji oraz kwoty 200,00 zł tytułem prowizji za oszacowanie wartości nieruchomości (pozew – k. 3-13v).

Pozwany (...) Bank (...) spółka akcyjna w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości, kwestionując roszczenie dochodzone pozwem tak co do zasady, jak i co do wysokości. Jednocześnie wniósł o zasądzenie od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Z ostrożności procesowej, niezależnie od faktu, że nie zostały objęte podstawą faktyczną powództwa, pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczeń o: realne wykonanie umowy – uruchomienie kredytu, odszkodowanie oraz zwrot wkładu zgromadzonego na rachunku bankowym (przy hipotecznej bezskuteczności potrącenia).

W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew wskazano, że nie odpowiada rzeczywistości twierdzenie powoda, iż umowa kredytu uprawniała pozwanego do dowolnego ustalania kursów kupna i sprzedaży euro stosowanych przy wykonywania umowy. Pozwany podniósł, że w toku wstępnych negocjacji kredytowych wyjaśnił powodowi istotę i mechanizm udzielonego kredytu. Powód został dokładnie poinformowany o ryzykach, jakie wiążą się z tego rodzaju kredytami, tj. o ryzyku wynikającym ze zmian kursu waluty kredytu (ryzyku walutowym) oraz o ryzyku zmiany stóp procentowych i ich konsekwencjach. Wszystkie informacje w tym zakresie zawarte były w „Informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne”. W informacji o ryzykach przedstawiano także informację o tym, w jakich przypadkach przy wykonywaniu umowy kredytu zastosowanie znajduje kurs kupna, a kiedy stosowany jest kurs sprzedaży. Bank wyjaśnił również powody takiego stanu rzeczy. Zawarto też informację o tym, że ich zastosowanie stanowić może dodatkowy koszt kredytu. Przedstawiano historię wahań kursów waluty od stycznia 2000 r. do czerwca 2006 r. Powód od samego początku i na każdym etapie zawierania umowy kredytu denominowanego był zatem informowany o wszelkich ryzykach związanych z kredytami walutowymi, a także o konstrukcji kredytu – począwszy od oświadczeń złożonych we wniosku kredytowym, przez informacje uzyskane od pracowników banku, a także ulotki banku z informacją o ryzykach kursowych i ryzykach zmiennych stóp procentowych, kończąc na informacjach o ryzykach zawartych w samej treści umowy kredytu w § 10 ust. 2 CSU oraz § 49 COU.

Pozwany podniósł, że postanowienia umowy kredytu, na podstawie których bank przeliczał kwotę wypłacanego kredytu – podobnie jak postanowienia dotyczące przeliczenia spłacanych w PLN rat – nie musiały mieć zastosowania. Każdy bowiem klient banku uprawniony był do negocjacji kursu na etapie wypłaty kredytu. W tym zakresie wystarczające było zawarcie z bankiem umowy ramowej w zakresie współpracy na rynku finansowym. Umowa ta pozwalała na negocjacje m.in. kursu wypłaty kredytu (kursu po którym następowało przeliczenie kwoty kredytu wyrażonej w EUR na PLN w momencie wypłaty kredytu). Powód nie wykazał się jednak taką inicjatywą. Ponadto możliwość spłaty przez powoda kredytu bezpośrednio w euro istniała od początku (§ 22 ust. 2 pkt 2 COU). Powód skorzystał z tej możliwości poprzez otwarcie rachunku w EUR i dokonywanie spłaty kredytu bezpośrednio w walucie kredytu a tym samym z pominięciem obecnie kwestionowanej Tabeli Kursów banku. W związku z powyższym, żadna z kwestionowanych przez powoda klauzul przeliczeniowych nie musiała być stosowana pomiędzy stronami. Ich ewentualne stosowanie wynikało z indywidualnych i niezależnych decyzji powoda.

Pozwany podkreślił, że postanowienia umowy kredytu zostały uzgodnione indywidualnie i nie naruszają równowagi stron poprzez kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Ponadto umowa kredytu jest zgodna z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Treść umowy kredytu nie pozostawia wątpliwości, że określała ona kwotę środków pieniężnych postawionych do dyspozycji kredytobiorcy i określała walutę kredytu. Zdaniem pozwanego treść umowy w dacie jej zawarcia określała jej przedmiotowo istotne postanowienia (odpowiedź na pozew – k. 194-210).

W piśmie procesowym z dnia 11 grudnia 2020 r. (data stempla pocztowego – k. 228) powód dokonał modyfikacji powództwa i wniósł ostatecznie o zasądzenie od pozwanego kwot 78.230,96 EUR oraz 915,48 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: w zakresie kwoty 78.230,96 EUR od dnia 22 listopada 2019 r. do dnia zapłaty, w zakresie kwoty 200,00 zł od dnia 22 listopada 2019 r. do dnia zapłaty i w zakresie kwoty 715,48 zł od dnia doręczenia pozwanemu pisma stanowiącego modyfikację powództwa do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pisma wskazano, że formułując żądanie pozwu w zakresie kwoty dochodzonego roszczenia powód nie uwzględnił, że spłata jednej rat kredytowej w wysokości 168,20 EUR w dniu 2 stycznia 2013 r. nastąpiła nie w walucie EUR, lecz poprzez wpłatę lub potrącenie kwoty 700,00 z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego powoda w PLN po przeliczeniu wg kursu sprzedaży EUR obowiązującego w (...) (4,1618) oraz że dopłata do prowizji za udzielenie kredytu w kwocie 3,78 EUR z dnia 22 października 2010 r. nastąpiła nie bezpośrednio w EUR, lecz poprzez wpłatę lub potrącenie kwoty 15,48 zł z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego powoda w PLN po przeliczeniu wg kursu sprzedaży EUR obowiązującego w (...) (4,0947).

W związku z powyższym powód wskazał, że tytułem spłaty kredytu, odsetek, prowizji oraz składek wynikających z umowy w okresie od dnia 13 października 2010 r. do dnia 29 stycznia 2013 r. wpłacił na rzecz pozwanego kwotę 78.230,96 EUR oraz kwotę 3.028,79 zł, na które to kwoty składają się: kwota 72.361,27 EUR tytułem kapitału, kwota 4.346,39 EUR tytułem odsetek, kwota 1.523,30 EUR tytułem prowizji, kwota 700,00 zł tytułem częściowej spłaty kapitału w dniu 2 stycznia 2013 r. i kwota 2.328,79 zł tytułem prowizji i opłat, przy czym w dniu 4 marca 2011 r. pozwany zwrócił kredytobiorcy 1.995,31 zł tytułem zwrotu części składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, zaś pozostała kwota do zapłaty z tego tytułu w wysokości 118 zł jest dochodzona w ramach postępowania przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie o sygn. akt IC 4213/19 (pismo procesowe powoda z dnia 11 grudnia 2020 r. – k. 224-227).

W piśmie procesowym z dnia 6 kwietnia 2021 r. pozwany podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie, tj. wniósł o oddalenie powództwa w całości, w tym również w zakresie zmiany powództwa (pismo procesowe pozwanego z dnia 6 kwietnia 2021 r. – k. 232-237v).

W piśmie z dnia 11 grudnia 2020 r. P. S. zwrócił się do Rzecznika Finansowego z wnioskiem o wydanie istotnego poglądu w sprawie (wniosek o wydanie istotnego poglądu w sprawie – k. 267).

Działając na podstawie art. 28 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym w zw. z art. 63 k.p.c. Rzecznik Finansowy w piśmie z dnia 27 maja 2021 r. przedstawił Sądowi oświadczenie zawierające pogląd istotny dla sprawy z powództwa P. S. przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. Rzecznik Finansowy po przeanalizowaniu treści umowy kredytu wskazał, że zawarte w niej klauzule waloryzacyjne spełniają przesłanki uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne. W związku z powyższym podkreślił, że nie wiążą one konsumenta od chwili zawarcia umowy. W ocenie Rzecznika Finansowego wykazana abuzywność postanowień umownych powoduje, że umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem może zostać uznana za nieważną, jeśli takie rozwiązanie zapewnia ochronę konsumenta, a o uznanie umowy za nieważną wnosi sam konsument (oświadczenie Rzecznika Finansowego zawarte w piśmie z dnia 27 maja 2021 r. – k. 239-266).

Na rozprawie w dniu 18 listopada 2022 r. pozwany zgłosił zarzut zatrzymania na podstawie art. 496 w zw. z art. 497 k.c. Pozwany wskazał, że składa oświadczenie o ewentualnym skorzystaniu przez bank z prawa zatrzymania świadczenia, które w razie uwzględnienia roszczenia objętego powództwem przysługiwało będzie stronie powodowej od pozwanego do czasu zaoferowana pozwanemu zwrotu świadczenia w postaci kwoty kredytu w wysokości 277.475,99 zł wypłaconego stronie powodowej albo zabezpieczenia roszczenia o jego zwrot wskazującym na skorzystanie przez pozwanego z prawa zatrzymania (protokół rozprawy z dnia 18 listopada 2022 r. – k. 358-359v).

W piśmie procesowym z dnia 25 lipca 2024 r. pozwany wskazał, że kwestionuje roszczenie powoda zarówno co do zasady i wysokości w oparciu o argumentację prawną przedstawioną w odpowiedzi na pozew. Pozwany dodał, że nie kwestionuje natomiast wysokości dokonanych wpłat przedstawionych na zaświadczeniu banku z dnia 3 września 2019 r. Poinformował, że raty kredytu zostały uwidocznione w ww. zaświadczeniu. Niezależnie od powyższego zakwestionował także dochodzoną kwotę tytułem prowizji, ubezpieczenia niskiego wkładu finansowego oraz oszacowania wartości nieruchomości, jako że nie stanowiła ona ewentualnego nienależnego świadczenia powoda. Pozwany wskazał, że nawet w przypadku uznania spornych klauzul denominacyjnych za niedozwolone i nie wiążące (do czego w ocenie pozwanego nie ma podstaw), umowa kredytu z dnia 13 października 2010 r. pozostaje ważna, wiążąca i może być wykonywana (pismo procesowe pozwanego z dnia 25 lipca 2024 r. – k. 427-427v).

Do czasu zamknięcia rozprawy, strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2010 r. P. S. podjął decyzję o zakupie mieszkania w L. dla swojego 72-letniego ojca, który zamieszkiwał dotychczas w W.. P. S. mieszkał wówczas i pracował w Wielkiej Brytanii. Do mieszkania położonego w W. miał wprowadzić się jego brat. Jednym bankiem, który udzielał w tamtym czasie kredytów osobom mieszkającym w Anglii i niezarabiającym w Polsce w walucie PLN była (...) Bank (...) S.A. W placówce banku działającej na terenie Wielkiej Brytanii P. S. od razu zaproponowano kredyt denominowany kursem waluty EUR jako najkorzystniejszy i najtańszy. Pracownik banku wskazał, że kurs EUR jest stabilny w stosunku do kursów GBP i PLN. Zwrócono również uwagę na niższe oprocentowanie. Nie przeprowadzono rozmowy na temat tego, jak kredyt denominowany kursem EUR funkcjonuje w porównaniu do innych kredytów oraz jak bank ustala kursy w swoich wewnętrznych tabelach (przesłuchanie powoda P. S. – k. 358v-359v).

W oddziale (...) S.A. w Wielkiej Brytanii klienci nie mogli negocjować kursu, po jakim miał im być wypłacony kredyt. Jeśli klient przyjeżdżał po wypłatę środków do Polski, to mógł zawrzeć umowę o negocjowanie kursu (zeznania świadka Ł. Ś. – k. 323v-324).

W dniu 18 września 2010 r. P. S. złożył w (...) S.A. wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego „(...)” na finansowanie inwestycji w kwocie 280.000,00 zł. Celem kredytowania było nabycie lokalu mieszkalnego od osoby fizycznej, położonego w L. przy ul. (...). Koszt inwestycji wynosił 390.000,00 zł, jednak wnioskodawca dysponował sumą środków własnych w wysokości 110.000,00 zł. Jako walutę kredytu wskazano EUR. Kredyt miał zostać udzielony na 20 pełnych lat, uruchomienie kredytu miało nastąpić jednorazowo, spłaty miały być dokonywane w ratach malejących.

W pkt 9 wniosku kredytowego zawarto oświadczenia wnioskodawcy. P. S. oświadczył, że: 1) nie skorzystał z przedstawionej mu w pierwszej kolejności przez (...) S.A. oferty w walucie polskiej i dokonał wyboru oferty w walucie wymienialnej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami/pożyczkami zaciąganymi w walucie wymienialnej, polegającego na tym, iż: (a) w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega zarówno rata spłaty, jak i kwota zadłużenia wyrażone w walucie polskiej, (b) w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej, kredyt jest wypłacany po ustalonym przez (...) S.A. kursie kupna dla dewiz (kursy walut zamieszczane są w Tabeli kursów (...) S.A.), (c) w przypadku spłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest spłacany po ustalonym przez (...) S.A. kursie sprzedaży dla dewiz (kursy walut zamieszczane są w Tabeli kursów (...) S.A.). P. S. oświadczył ponadto, że został poinformowany o ryzyku zmiany stóp procentowych polegającym na tym, iż w przypadku wzrostu stawki referencyjnej podwyższeniu ulega oprocentowanie kredytu, które spowoduje wzrost raty spłaty, wpływie spreadu walutowego na obciążenia z tytułu spłaty kredytu oraz że poniesie ryzyko zmiany kursów walutowych oraz zmiany stóp procentowych. Wnioskodawca oświadczył również, że został poinformowany, iż w przypadku kredytu/pożyczki udzielanej w walucie wymienialnej w rozliczeniach między klientami a (...) S.A. w obrocie dewizowym stosuje się ustalone przez (...) S.A. kursy walut obcych w złotych (kursy walut zamieszczane są w Tabeli kursów (...) S.A.) (wniosek o udzielenie kredytu – k. 212-214).

Pracownik oddziału banku zaznaczył we wniosku kredytowym, że kurs kupna dla danej waluty z dnia przyjęcia wniosku wynosi 3,8605, a wnioskowana kwota kredytu wyrażona w walucie wymienialnej 72.529,46 EUR. Powyższe dane zostały wpisane do wniosku kredytowego już po jego wypełnieniu przez wnioskodawcę (wniosek o udzielenie kredytu – k. 212-214; przesłuchanie powoda P. S. – k. 358v-359v).

P. S. jest finansistą. Ukończył studia magisterskie na kierunku finanse i zarządzanie w (...)w W.. W chwili składania wniosku kredytowego P. S. był zatrudniony w firmie (...), gdzie zajmował się doradztwem w zakresie fuzji w sektorze energetycznym w Europie. Od maja 2005 r. do listopada 2016 r. pracował również w banku, gdzie zajmował się m.in. zakupem akcji spółek (przesłuchanie powoda P. S. – k. 358v-359v).

(...) S.A. przygotował broszury informacyjne dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne według zaleceń „Rekomendacji S” Komisji Nadzoru Bankowego pt. „Informacje o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej”. P. S. nie otrzymał ww. broszur od pracowników banku („Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej” – k. 215-220v; przesłuchanie powoda P. S. – k. 358v-359v).

W dniu 13 października 2010 r. pomiędzy (...) Bankiem (...) S.A. w W. (dalej także: bank lub (...)) a P. S., jako kredytobiorcą, została zawarta umowa kredytu mieszkaniowego „(...)” z oprocentowaniem zmiennym o nr (...) (spłacanego w ratach malejących, udzielonego w walucie wymienialnej). Umowa kredytu została zawarta przez strony według standardowego wzorca umownego stosowanego przez bank i sporządzonego w dniu 6 października 2010 r.

W § 1 ust. 2 umowy wskazano, że umowa składa się z Części Szczegółowej Umowy, zwanej dalej „CSU” i Części Ogólnej Umowy, zwanej dalej „COU”, które w sposób łączny określają strony, przedmiot umowy oraz prawa i obowiązki stron.

Bank zobowiązał się na warunkach określonych w umowie udzielić kredytobiorcy kredytu mieszkaniowego w kwocie 72.529,47 EUR na potrzeby własne, tj. nabycie lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w L., dla którego Sąd Rejonowy w Legionowie IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr (...) oraz miejsca postojowego nr (...)(§ 2 ust. 1 i 2 CSU).

Kredyt został udzielony na 240 miesięcy, licząc od dnia zawarcia umowy. Stawka referencyjna w dniu sporządzenia umowy wynosiła 0,9560%, zaś stała marża (...) S.A. 2,64 p.p. (§ 2 ust. 4-6 CSU). W dniu sporządzenia umowy oprocentowanie kredytu w stosunku rocznym wyniosło 3,5960% (§ 2 ust. 8 CSU). Rzeczywista roczna stopa procentowa wyniosła 4,5554% (§ 2 ust. 9 CSU). Szacunkowa wysokość raty spłaty w walucie kredytu na dzień zawarcia umowy wynosiła 572,26 EUR, w tym kwota odsetek: 264,93 EUR i kwota kapitału: 307,33 EUR (§ 2 ust. 11 CSU). Szacunkowy całkowity koszt kredytu w dniu sporządzenia umowy wynosił 110.704,84 zł, w tym prowizja za udzielenie kredytu: 2,00% kwoty kredytu, tj. kwota 1.450,59 EUR. Szacunkowa wysokość kosztu, który kredytobiorca był zobowiązany ponieść z tytułu odsetek wynosił 25.974,90 EUR (§ 3 ust. 1 CSU). Prowizja miała być płatna w postaci zapłaty jednorazowej przez kredytobiorcę w dniu zawarcia umowy (§ 3 ust. 2 CSU).

Jako docelowe zabezpieczenie kredytu ustalono hipotekę zwykłą na kredytowanej nieruchomości, tj. lokalu mieszkalnym nr (...) stanowiącym odrębną nieruchomość, zlokalizowanym przy ul. (...) w L., dla którego Sąd Rejonowy w Legionowie IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr (...) w kwocie 72.529,47 EUR, hipotekę kaucyjną na tej samej nieruchomości do kwoty 36.270,00 EUR, przelew wierzytelności pieniężnej z umowy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, potwierdzony przez ubezpieczyciela, przy czym suma ubezpieczenia nie mogła być niższa niż wartość aktualnego zadłużenia z tytułu kredytu udzielonego przez (...) S.A. (§ 4 ust. 1 i 2 CSU).

Przejściowym i dodatkowym zabezpieczeniem spłaty kredytu było ubezpieczenie kredytu w zakresie kredytowanego wkładu finansowego w (...) (§ 5 ust. 1 CSU). Przed wypłatą kredytu kredytobiorca był zobowiązany m.in. do ubezpieczenia kredytowanego wkładu finansowego w wysokości 15.826,33 EUR w (...) na pierwszy okres ubezpieczenia, tj. 36 miesięcy, poprzez dokonanie wpłaty z tytułu kosztów ubezpieczenia w wysokości 2.113,31 zł (§ 6 ust. 4 pkt 4 CSU).

Całkowita wypłata kredytu miała być dokonana jednorazowo do dnia 15 grudnia 2010 r. Wypłata środków miała nastąpić przelewem na rachunek zbywcy prawa do nieruchomości (§ 6 ust. 1-3 CSU). Kredytobiorca został zobowiązany do spłaty całości wynikającego z umowy zadłużenia w terminie do dnia 28 września 2030 r. (§ 7 ust. 1 CSU). Spłata kredytu miała następować w ratach kapitałowo-odsetkowych malejących (§ 7 ust. 3 CSU).

Kredytobiorca oświadczył, że został mu doręczony wzór umowy wraz ze wzorami załączników przed zawarciem umowy i zapoznał się z ich treścią (§ 10 ust. 1 pkt 1 CSU). Kredytobiorca oświadczył również, że został poinformowany, iż ponosi ryzyko stopy procentowej, polegające na wzroście raty kredytu, w przypadku wzrostu stawki referencyjnej oraz wpływie spreadu walutowego na obciążenia z tytułu spłaty raty kredytu oraz wyrażoną w złotych wysokość uruchamianego kredytu (§ 10 ust. 2 pkt 1 i 2 CSU).

Zgodnie z § 1 ust. 1 pkt 17 COU, Tabela kursów to Tabela kursów (...) S.A. obowiązująca w chwili dokonywania przez (...) S.A. określonych w umowie przeliczeń kursowych, dostępna w (...) S.A. oraz na stronie internetowej (...) S.A. Zgodnie natomiast z § 1 ust. 1 pkt 11 COU, rachunek walutowy to rachunek oszczędnościowy, płatny na żądanie w walucie polskiej i w walutach wymienialnych, na którym są gromadzone środki pieniężne w walutach wymienialnych płatne na żądanie, należący do kredytobiorcy.

Kredyt mógł być wypłacony: w walucie wymienialnej – na finansowanie zobowiązań kredytobiorcy poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz w przypadku zaciągnięcia kredytu na spłatę kredytu walutowego; w walucie polskiej – na finansowanie zobowiązań w Rzeczypospolitej Polskiej (§ 4 ust. 1 pkt 1 i 2 COU). W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej zastosowanie miał mieć kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów (§ 4 ust. 2 COU). W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie wymienialnej innej niż waluta kredytu, miały być zastosowane kursy kupna/sprzedaży dla dewiz obowiązujące w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów (§ 4 ust. 3 COU).

Prowizja od udzielonego kredytu, płatna w dniu zawarcia umowy, miała być przeliczona na walutę polską przy zastosowaniu wynikającego z aktualnej Tabeli kursów kursu sprzedaży dla: dewiz – w przypadku wpłaty w formie przelewu środków; pieniędzy – w przypadku wpłaty w formie gotówkowej. Potrącanie przez (...) S.A. prowizji od udzielonego kredytu z kwoty kredytu nie wymagało złożenia przez kredytobiorcę odrębnej dyspozycji wypłaty kredytu/transzy (§ 16 ust. 1 i 2 COU).

Spłata zadłużenia kredytobiorcy z tytułu kredytu i odsetek miała następować w drodze potrącania przez (...) S.A. wierzytelności pieniężnych z tytułu udzielonego kredytu z wierzytelnościami pieniężnymi kredytobiorcy z tytułu środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku ROR, rachunku walutowym, rachunku technicznym, prowadzonych przez (...) S.A. Kredytobiorca wyraził zgodę na potrącanie, o którym mowa powyżej (§ 21 ust. 1 i 2 COU).

W przypadku dokonywania spłat zadłużenia kredytobiorcy z ROR, rachunku walutowego lub rachunku technicznego, kredytobiorca był zobowiązany do zapewnienia w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 CSU, środków pieniężnych w wysokości co najmniej równej racie spłaty kredytu (§ 22 ust. 1 COU). W przypadku dokonywania spłat zadłużenia kredytobiorcy z: 1) ROR – środki z rachunku miały być pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony był kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A. w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 CSU, według aktualnej Tabeli kursów; 2) rachunku walutowego – środki z rachunku miały być pobierane: a) w walucie kredytu w wysokości stanowiącej kwotę kredytu lub ratę spłaty kredytu, b) w walucie innej niż waluta kredytu, w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony został kredyt, przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla dewiz, obowiązujących w (...) S.A. w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 CSU, według aktualnej Tabeli kursów; 3) rachunku technicznego – środki z rachunku miały być pobierane w walucie kredytu w wysokości stanowiącej kwotę kredytu lub raty. Wpłaty dokonywane na rachunek techniczny w walucie innej niż waluta kredytu miały być przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla walut, obowiązującego w (...) S.A. według aktualnej Tabeli kursów (§ 22 ust. 2 pkt 1-3 COU) (umowa kredytu – k. 17-32).

Kredyt został wypłacony jednorazowo w dniu 9 listopada 2010 r. w wysokości 72.529,47 EUR za pośrednictwem rachunku technicznego nr (...) prowadzonego w walucie EUR na rachunek nr (...) prowadzony w walucie PLN tytułem „zakup lokalu mieszkalnego w L.”. Kwota 72.529,47 EUR została przeliczona na walutę PLN – 277.475,99 zł, po kursie kupna dla dewiz w wysokości 3,8257 dla waluty PLN obowiązującym w (...) Banku (...) w dniu realizacji zlecenia płatniczego. W ten sposób kredyt udzielony w walucie wymienialnej został wypłacony w walucie PLN (zaświadczenia wydane przez bank – k. 46-48).

Po wypłacie kredytu P. S. był zdziwiony, że nie otrzymał pełnej kwoty 280.000,00 zł, o którą wnioskował przed zawarciem umowy kredytowej. Kredytobiorca musiał dopłacić 2.524,01 zł ze środków własnych, aby nabyć nieruchomość (przesłuchanie powoda P. S. – k. 358v-359v).

Kredyt został całkowicie spłacony przez P. S.. Umowa kredytowa została zamknięta w dniu 29 stycznia 2013 r.

Przez cały okres obowiązywania umowy P. S. dokonywał spłaty kredytu bezpośrednio w walucie EUR. W okresie od dnia 28 grudnia 2010 r. do dnia 29 stycznia 2013 r. kredytobiorca uiścił na rzecz banku łączną kwotę 76.707,66 EUR, w tym kwotę 72.361,27 EUR tytułem spłaty kapitału i kwotę 4.346,39 EUR tytułem spłaty odsetek. Raty kapitałowo-odsetkowe spłacane były z rachunku technicznego nr (...) prowadzonego w walucie EUR. Pobierane z rachunku wartości nie były przeliczane na walutę PLN z wyjątkiem dwóch operacji: operacji z dnia 22 października 2010 r. na kwotę 3,78 EUR tytułem „dopłaty do prowizji za udzielenie kredytu”, gdzie oryginalna kwota operacji wynosiła 15,48 zł (zastosowano kurs sprzedaży dewiz dla waluty EUR w wysokości 4,0947) oraz operacji z dnia 2 stycznia 2013 r. na kwotę 168,20 EUR tytułem „raty kredytowej”, gdzie oryginalna kwota operacji wynosiła 700 zł (zastosowano kurs sprzedaży dewiz dla waluty EUR w wysokości 4,1618).

P. S. poniósł ponadto koszty związane z obsługą kredytu:

a)  200 zł – prowizja za oszacowanie wartości nieruchomości (pobrana w dniu 13 października 2010 r.),

b)  1.450,59 EUR – prowizja za udzielenie kredytu (pobrana w dniu 22 października 2010 r.),

c)  2.113,31 zł – składka z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu finansowego (pobrana w dniu 29 października 2010 r. – zwrot z tytułu wcześniejszej spłaty ubezpieczenia nastąpił w dniu 4 marca 2011 r. w wysokości 1.995,31 zł ),

d)  76,49 EUR – prowizja za częściową spłatę kredytu (pobrana w dniu 31 stycznia 2011 r.) (zaświadczenia wydane przez bank – k. 46-47, 49-50).

W piśmie z dnia 2 listopada 2019 r. P. S. wezwał Bank (...) S.A. do zapłaty kwot 78.402,49 EUR i 318 zł stanowiących całkowitą wartość świadczeń nienależnych dokonanych przez niego na rzecz banku w okresie między 13 października 2010 r. a 29 stycznia 2013 r. w wykonaniu umowy kredytu. Kredytobiorca wskazał, że świadczenia nienależne obejmują następujące płatności: 72.529,47 EUR tytułem spłaty kapitału, 4.346,39 EUR tytułem spłaty odsetek, 1.450,59 EUR tytułem prowizji za udzielenie kredytu, 76,49 EUR tytułem prowizji za częściową spłatę kredytu, 200 zł tytułem prowizji za oszacowanie wartości nieruchomości, 118 zł tytułem składki na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego (część jeszcze niezwrócona, czyli różnica między 2.113,31 zł wstępnie opłacone a 1.995,31 zł następnie częściowo zwrócone).

Kredytobiorca zażądał od banku zapłaty ww. kwot w terminie 10 dni roboczych od daty otrzymania wezwania i wskazał, że powyższe świadczenia pieniężne uznaje za nienależne, gdyż umowa kredytu była nieważna, względnie nie została nigdy skutecznie zawarta (wezwanie do zapłaty – k. 53-54v).

Wezwanie do zapłaty wpłynęło do siedziby banku w dniu 7 listopada 2019 r. (odpowiedź banku – k. 51-52).

W odpowiedzi na wezwanie do zapłaty, datowanej na 21 listopada 2019 r., (...) S.A. wskazał, że przedmiotowa umowa kredytu była realizowana w sposób prawidłowy i z tego powodu bank nie widzi podstaw do uwzględnienia zgłoszonych w wezwaniu roszczeń (odpowiedź banku – k. 51-52).

W kredytowanej nieruchomości do chwili obecnej zamieszkuje ojciec P. S. (przesłuchanie powoda P. S. – k. 358v-359v).

Wysokość faktycznych spłat przeliczonych po kursie sprzedaży (...) S.A. wyniosła 322.845,93 zł, w tym raty kapitałowe 304.328,75 zł i raty odsetkowe 9.897,47 zł. Wysokość spłat kredytobiorcy z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych z uwzględnieniem kursu średniego NBP wynosiłaby 304.328,75 zł, w tym raty kapitałowe 294.957,77 zł i raty odsetkowe 9.370,99 zł. Od października 2010 r. do stycznia 2013 r. wysokość różnicy pomiędzy kwotą uiszczonych przez P. S. rat kredytu, zapłaconych bankowi w PLN według kursu sprzedaży w EUR ustalonego przez bank, a kwotą jaką kredytobiorca byłby zobowiązany uiścić gdyby kredyt był spłacany w oparciu o kursy średnie NBP (przy założeniu, że zamiast kursu stosowanego przez bank był stosowany kurs średni NBP) wyniosła 18.517,18 zł, w tym raty kapitałowe 17.990,70 zł i raty odsetkowe 526,48 zł. Różnica ta stanowi nadpłatę kredytobiorcy.

Najbardziej sprawiedliwym kursem do rozliczania transakcji walutowych może być kurs kupna – sprzedaży Narodowego Banku Polskiego.

Kurs kupna EUR na dzień uruchomienia kredytu w porównaniu do kursu kupna innych banków komercyjnych kształtował się na przeciętnym, rynkowym poziomie, nie odbiegał w sposób znaczący od innych kursów stosowanych przez pozostałe banki i podążał za trendem rynkowym. Saldo ustalone na podstawie kursu (...) S.A. było wyższe od najbardziej korzystniejszego dla kredytobiorców o 705,67 EUR, a jednocześnie było niższe od najmniej korzystnego o kwotę 3.118,03 EUR (opinia biegłego sądowego z zakresu ekonomii, finansów i rachunkowości R. P. – k. 389-399v).

Przedstawiony stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przywołanych wyżej dowodów. Materiał dowodowy zgromadzony na potrzeby niniejszego postępowania był wyczerpujący. W szczególności Sąd oparł się o dokumenty złożone do akt sprawy, których prawdziwość nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Sąd zaś nie znalazł podstaw, aby podawać w wątpliwość autentyczność któregokolwiek z dokumentów. Sąd poczynił ustalenia faktycznie, bazując również na przeprowadzonym w sprawie dowodzie z przesłuchania powoda. Nie uszło uwadze Sądu to, że przesłuchanie stron jest de facto dowodem wyłącznie posiłkowym, tym niemniej w niektórych wypadkach może się on okazać dowodem wręcz kluczowym dla odtworzenia istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia okoliczności. W niniejszej sprawie powód zrelacjonował przebieg zdarzeń związanych z zawarciem umowy kredytu. Sąd uznał informacje przez niego wskazane za wiarygodne.

W zakresie, w jakim złożona do akt dokumentacja, nie została powołana w toku rekonstrukcji stanu faktycznego, została przez Sąd pominięta jako irrelewantna dla rozstrzygnięcia sprawy w rozumieniu art. 227 k.p.c.

Sąd dopuścił w niniejszej sprawie dowód z zeznań świadka Ł. Ś. (k. 323v-324) i na podstawie tego dowodu dokonał ustalenia w zakresie braku możliwości negocjowania kursu po jakim miał być wypłacony kredyt, jeżeli umowa została zawarta w oddziale banku w Wielkiej Brytanii. W pozostałej części zeznania świadka nie wniosły do sprawy istotnych informacji. Osoba ta wskazała, że nie brała udziału w procesie udzielania informacji kredytobiorcy.

Sąd nie czynił ustaleń faktycznych na podstawie zeznań świadka J. B. (k. 324), albowiem świadek ten nie miał wiedzy odnośnie informacji jakie były przekazywane klientom pozwanego banku przed zawarciem umowy kredytowej w walucie obcej.

Ustalając wysokość rat kapitałowo-odsetkowych należnych pozwanemu na podstawie umowy kredytowej Sąd oparł się m.in. na opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii, finansów i rachunkowości R. P.. Opinia została sporządzona przez właściwą osobę, posiadającą odpowiednie kwalifikacje, a zawarte w niej wnioski zostały poparte logiczną i spójną argumentacją, którą biegły oparł na analizie dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy oraz przeprowadził odpowiednie wyliczenia.

W zarządzeniu z dnia 24 października 2022 r. Przewodniczący polecił zobowiązać pełnomocnika pozwanego do wskazania dokładnego adresu zamieszkania świadka E. M. w Anglii w terminie 14 dni pod rygorem pominięcia wniosku. Przewodniczący polecił ponadto poinformować pełnomocnika, że wezwanie wysłane na adres wskazany w piśmie z dnia 18 marca 2022 r. zostało zwrócone z adnotacja „adres niewystraczający”. Pozwany nie wykonał zobowiązania w wyznaczonym terminie, w konsekwencji czego postanowieniem z dnia 18 kwietnia 2023 r., wydanym na posiedzeniu niejawnym, Sąd pominął na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 6 k.p.c. wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka E. M. (k. 368).

W postanowieniu z dnia 6 sierpnia 2023 r., wydanym na posiedzeniu niejawnym, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii, finansów i bankowości na okoliczności wskazane w pkt 1 postanowienia i w pkt 2 pominął na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. wniosek powoda zawarty w piśmie z dnia 9 grudnia 2020 r. o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego w pozostałym zakresie (k. 378). Wobec uznania umowy kredytu za nieważną Sąd uznał, że zbędne jest dopuszczanie dowodu z opinii biegłego na okoliczności niemające istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającym zakresie.

Ostatecznie po modyfikacji powództwa dokonanej pismem z dnia 11 grudnia 2020 r. powód domagał się od pozwanego zapłaty kwot 78.230,96 EUR oraz 915,48 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot: 78.230,96 EUR od dnia 22 listopada 2019 r. do dnia zapłaty, 200,00 zł od dnia 22 listopada 2019 r. do dnia zapłaty i 715,48 zł od dnia doręczenia pozwanemu pisma stanowiącego modyfikację powództwa do dnia zapłaty. Pozwany wnosił konsekwentnie o oddalenie powództwa w całości.

Bezsporne pomiędzy stronami było samo zawarcie umowy kredytowej w dniu 13 października 2010 r. Sporna była w niniejszym postępowaniu sama treść umowy, a w szczególności klauzula waloryzacyjna i okoliczności jej zawarcia.

Powód zawarł z pozwanym umowę o kredyt hipoteczny. Celem kredytobiorcy było nabycie lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w L., dla którego Sąd Rejonowy w Legionowie IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr (...) oraz miejsca postojowego nr (...)– z przeznaczeniem na potrzeby jego ojca.

Na wstępie należy stwierdzić, że powoda należało traktować jako konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c., bowiem dokonana przez niego czynność prawna została podjęta w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych członka jego najbliższej rodziny, tj. jego ojca. Zgodnie z art. 22 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy, za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Dla kwalifikacji osoby fizycznej jako konsumenta nie jest konieczne, by nie prowadziła ona w ogóle działalności gospodarczej lub zawodowej – by nie była przedsiębiorcą. Istotne jest natomiast to, by dokonywana przez nią konkretna czynność prawna, która ma przesądzać o jej kwalifikacji jako konsumenta w ramach danego stosunku prawnego, nie dotyczyła bezpośrednio jej ewentualnej działalności gospodarczej. Za konsumenta można uznać zarówno osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej w żaden sposób z jej działalnością profesjonalną, jak i czynności związanej co prawda z tą działalnością, ale tylko pośrednio. Odróżnienie czynności bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową od czynności związanych z nią jedynie pośrednio nastręcza istotnych trudności (zob. E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 8, Warszawa 2017). Formułowane przez doktrynę kryteria mające służyć ich rozróżnieniu nie są jednolite (por. T. Pajor, w: M. Pyziak-Szafnicka (red.), Kodeks, 2014 r., s. 263). Z punktu widzenia przyczyn przemawiających za potrzebą ochrony konsumenta, najodpowiedniejsze wydaje się kryterium odwołujące się do zbieżności typu i przedmiotu danej transakcji z zakresem ewentualnej działalności gospodarczej lub zawodowej osoby, która miałaby być kwalifikowana jako konsument.

W orzecznictwie akcentuje się potrzebę oceny celu, w jakim dana osoba zawiera czynność prawną dla rozstrzygnięcia kwalifikacji osoby fizycznej jako konsumenta. Sąd podziela pogląd, zgodnie z którym cel jakim zasadniczo powinien kierować się konsument to zaspokajanie potrzeb własnych, osobistych, „prywatnych” podmiotu, jego rodziny, domowników, zapewnienie funkcjonowanie gospodarstwa domowego. By czynność miała konsumencki charakter powinna pozostawać w określonej relacji z rolą społeczną konsumenta (tak też SN w wyroku z dnia 26 września 2007 r., IV CSK 122/07, M. Spół. 2008, nr 1, s. 48; SA w Warszawie w wyroku z dnia 28 kwietnia 2015 r., VI ACa 775/14, LEX nr 1712704). Uprawnienie jest zatem stwierdzenie, że konsumentem nie jest zatem osoba podejmująca działania niezwiązane bezpośrednio z konsumpcją dóbr.

W orzecznictwie wskazuje się, że umowa konsumencka z reguły ma zmierzać do zaspokajania potrzeb własnych, osobistych, „prywatnych” podmiotu, jego rodziny, domowników, także przyjaciół lub znajomych lub ma zapewniać funkcjonowanie gospodarstwa domowego – takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 września 2007 r. (IV CSK 122/07, OSNC-ZD 2008/3/74, LEX nr 440804; por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2015 r., VI ACa 775/14, LEX nr 1712704).

W ocenie Sądu ww. warunek został w niniejszej sprawie spełniony. Z kwoty uzyskanego kredytu powód nabył lokal mieszkalny położony w L. przy ul. (...) wraz z miejscem postojowym. Z zeznań powoda wynika, że jego ojciec do chwili obecnej zamieszkuje w kredytowanej nieruchomości. Taki cel wydatkowania środków uzyskanych z kredytu ewidentnie ma konsumencki charakter, a w sprawie nie ujawniono okoliczności, które mogłyby wskazywać na brak takiego charakteru zawartej umowy. Nie zachodziły żadne podstawy do kwestionowania przeznaczenia nieruchomości na cele prywatne ojca P. S..

W ocenie Sądu bez znaczenia pozostaje również ekonomiczne wykształcenie powoda (ukończone finanse i zarządzanie na (...) w W.). W doktrynie wskazuje się, że bez znaczenia dla celów ustalenia, czy mamy do czynienia z konsumentem, jest wiedza danej osoby co do przysługujących jej praw lub co do materii, której dotyczy transakcja z przedsiębiorcą. Konsumentem może być zatem zarówno specjalista z zakresu prawa konsumenckiego, jak i osoba, która ma taką wiedzę o rzeczach lub usługach, które świadczy jej przedsiębiorca, jak on sam, lecz dokonuje czynności poza zakresem działalności gospodarczej lub zawodowej. Wyodrębnienie kategorii konsumentów jest bowiem dokonane ze względu na ich strukturalną słabość rynkową, nie zaś w zależności od stanu wiedzy lub świadomości konkretnych podmiotów (P. Mikłaszewicz, Objaśnienia do art. 221 k.c., [w:] „Kodeks cywilny. Komentarz”, red. K. Osajda, Legalis 2014).

Indywidulana ocena stosunku prawnego istniejącego pomiędzy stronami musi odnosić się do chwili zawarcia umowy, co wprost wynika z normy art. 385 2 k.c., który to przepis nakazuje ponadto rozważenie jej treści, okoliczności zawarcia oraz uwzględnienie umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem badania.

Zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c. niedozwolone postanowienie w umowie nie wiąże konsumenta, natomiast strony tej umowy są nią związane w pozostałym zakresie. Ponadto niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Nadto oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy ( uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, LEX nr 2504739).

Umowa zawarta w dniu 13 października 2010 r. stanowi umowę o kredyt w rozumieniu art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe ( Dz.U.2020.1896 t.j.).

Z treści umowy zawartej przez strony wynika, że pozwany bank zobowiązał się postawić do dyspozycji powoda kredyt w kwocie 72.529,47 EUR na potrzeby własne, tj. nabycie lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w L., dla którego Sąd Rejonowy w Legionowie IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr (...) oraz miejsca postojowego nr (...).

Zawarcie w dniu 13 października 2010 r. umowy, w której kwota kredytu wyrażona została w walucie obcej było zgodne z przepisami prawa. W obrocie bankowym, jeszcze przed dodaniem – z dniem 26 sierpnia 2011 r. – art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 pr. bank. na podstawie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984, dalej powoływana jako: „ustawa antyspreadowa”), funkcjonowały umowy kredytu denominowanego i indeksowanego, w których wysokość świadczeń stron, spełnianych co do zasady w walucie polskiej, była odnoszona do wartości waluty obcej, najczęściej franka szwajcarskiego (CHF) lub euro. W aktualnym stanie prawnym o umowach o kredyt denominowany lub indeksowany jest mowa w wyżej wspomnianym art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 pr. bank., a także w art. 35a ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 246). Regulacja zawarta w art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1027 z późn. zm.), zgodnie z którym do umów o kredyt hipoteczny oraz umów o kredyt konsumencki, zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe, nie oznacza, iż w okresie poprzedzającym wejście w życie tej ustawy zawarcie umowy kredytu denominowanego miałoby być niedopuszczalne.

Ustawodawca, dopuszczając zawieranie takich umów i posługując się terminem „kredyt denominowany” oraz „kredyt indeksowany”, nie sformułował jednak w żadnym akcie prawnym definicji tych pojęć, podobnie jak określeń „klauzula denominacyjna”, „klauzula indeksacyjna” lub „klauzula waloryzacyjna” (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2022 r., II CSKP 713/22, Legalis nr 2700373).

W ocenie Sądu zawarta przez strony umowa stanowi umowę kredytu denominowanego, w której kwota kredytu denominowanego oraz jego raty są wyrażone od początku w umowie w walucie obcej, ale kwota kredytu zostaje wypłacona kredytobiorcy w złotych na podstawie klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obowiązującego w danym banku; raty kredytu ustalone w walucie obcej są spłacane przez kredytobiorcę po przeliczaniu na złote według kursu sprzedaży waluty obcej obowiązującego w banku kredytującym (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, Lex nr 2741776, z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18, Lex nr 3126114 i z dnia 20 maja 2022 r., II CSKP 713/22, Legalis nr 2700373).

Zawarta przez strony umowa spełniała kryteria ustawowe z art. 69 pr. bank., w brzmieniu obowiązującym w dniu 13 października 2010 r. Powód zawarł z pozwanym bankiem umowę kredytu denominowanego w EUR, w której kwota kredytu została określona w walucie obcej (EUR) – 72.529,47 EUR ( § 2 ust. 1 CSU). Wypłacenie kredytu miało nastąpić do dnia 15 grudnia 2010 r. (§ 6 ust. 1 CSU). Kredyt mógł być wypłacony w walucie wymienialnej – na finansowanie zobowiązań kredytobiorcy poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz w przypadku zaciągnięcia kredytu na spłatę kredytu walutowego; w walucie polskiej na finansowanie zobowiązań w Rzeczypospolitej Polskiej (§ 4 ust. 1 COU). W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej zastosowanie miał mieć kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów (§ 4 ust. 2 COU). Z powyższego wynika, że powód mógł domagać się wypłaty kredytu wyłącznie w PLN, natomiast nie mógł domagać się wypłaty w EUR lub innej walucie. Żadne z postanowień umowy nie przewidywało bezpośrednio roszczenia powoda o wypłatę przez bank kredytujący na rzecz kredytobiorcy kwoty 72.529,47 EUR.

Kwota kredytu została ustalona jednostronnie przez pozwany bank przy zastosowaniu kursu kupna waluty dla dewiz na podstawie klauzuli przeliczeniowej, zawartej w § 4 ust. 2 COU (w przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej zastosowanie miał mieć kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów).

W przypadku dokonywania spłat zadłużenia kredytobiorcy z ROR – środki z rachunku miały być pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A. w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 CSU, według aktualnej Tabeli kursów (§ 22 ust. 2 pkt 1 COU). W przypadku dokonywania spłat zadłużenia kredytobiorcy z rachunku walutowego i rachunku technicznego – środki z rachunku miały być pobierane w walucie kredytu w wysokości stanowiącej kwotę kredytu lub raty.

Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego powód nie uzgodnił indywidualnie z pozwanym jakichkolwiek postanowień umowy, a w szczególności tych będących przedmiotem sporu w sprawie. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza rzeczywisty i aktywny wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptacją tejże części. Zgoda na zawarcie umowy o kredyt zawierający klauzule waloryzacyjne nie jest tożsama z faktem indywidualnych negocjacji w przedmiocie treści tych klauzul.

W myśl art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Umowa z powodem została zawarta na podstawie wzorca opracowanego i przedstawionego przez pozwanego. W tej sytuacji obowiązuje domniemanie, że zawarte w niej postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art. 385 1 § 3 k.c.). Do obowiązków pozwanego w związku z tym należało udowodnienie, że przedmiotowe postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione z powodem (art. 6 k.c., art. 385 1 § 4 k.c.). Pozwany nie wykazał (choć z mocy art. 385 1 § 4 k.c., to na nim ciążyła ta powinność), omawianej aktualnie okoliczności, która prowadziłaby do unicestwienia żądania powoda. P. S. nie miał bowiem realnego wpływu na treść umowy. Co więcej, świadek Ł. Ś., o którego wnioskował sam pozwany (k. 194v), wskazał, że w oddziale (...) S.A. w Wielkiej Brytanii klienci nie mogli negocjować kursu, po jakim miał im być wypłacony kredyt. Tylko klient, który przyjechał po wypłatę środków do Polski, mógł zawrzeć umowę o negocjowanie kursu.

W niniejszej sprawie nie występują negatywne przesłanki do przeprowadzenia indywidualnej kontroli umowy łączącej strony w kontekście wymogów z art. 385 1 k.c.

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 i 3 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Postanowienia umowy wtedy kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta, jeśli zaburzają lub niweczą równowagę kontraktową stron, bądź zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są te postanowienia wzorca umownego, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację takich wartości jak szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność i rzetelność.

Jako godzące w interesy powoda należy ocenić odwołanie do tabeli obowiązującej u pozwanego. Umowa nie wskazuje bowiem jakiego rodzaju jest to tabela, czy ustalana wyłącznie na potrzeby rozliczeń kredytowych, czy także dla działalności kantorowej lub innej mającej za przedmiot obrót walutowy. Ponadto umowa nie określa sposobu ustalania kursu waluty, tj. nie odwołuje się do obiektywnych, sprawdzalnych i niezależnych od banku (jak również powoda) kryteriów, o których wiedza byłaby dostępna dla kredytobiorcy. Umowa nie zawiera także uprawnienia kredytobiorcy do uczestnictwa, w szczególności na zasadach równości, w każdorazowym ustalaniu kursu, w tym wypadku euro. Konsumentowi nie zostały przyznane jakiekolwiek środki działania, przy pomocy których mógłby dokonywać jakiejkolwiek weryfikacji prawidłowości działania banku w tym zakresie. Jego rola ogranicza się do realizacji obowiązku uiszczania kolejnych rat kredytu z uwzględnieniem kursu narzuconego przez pozwanego. Tak samo zdany jest na jednostronne określenie kursu walutowego, z uwzględnieniem którego następowała wypłata kredytu.

W tym miejscu należy wskazać, że zasadniczo raty kredytu były spłacane przez powoda bezpośrednio w walucie waloryzacji. Pobierane z rachunku walutowego wartości nie były przeliczane na walutę PLN z wyjątkiem dwóch operacji: operacji z dnia 22 października 2010 r. na kwotę 3,78 EUR tytułem „dopłaty do prowizji za udzielenie kredytu”, gdzie oryginalna kwota operacji wynosiła 15,48 zł (zastosowano kurs sprzedaży dewiz dla waluty EUR w wysokości 4,0947) oraz operacji z dnia 2 stycznia 2013 r. na kwotę 168,20 EUR tytułem „raty kredytowej”, gdzie oryginalna kwota operacji wynosiła 700 zł (zastosowano kurs sprzedaży dewiz dla waluty EUR w wysokości 4,1618). Spłata jednej raty kredytu w wysokości 700 zł i uiszczenie dopłaty do prowizji w kwocie 15,48 zł w walucie PLN pozwalają uznać dotychczasowe rozważania za aktualne również w przypadku powoda. Pozwany pobrał z rachunku powoda ww. kwoty z uwzględnieniem kursu sprzedaży narzuconego konsumentowi w swoich wewnętrznych tabelach bez poinformowania kredytobiorcy w jaki sposób następuje ustalenie tego kursu. Ponadto możliwość spłaty bezpośrednio w walucie EUR nie usunęła pierwotnej wady mechanizmu przeliczeniowego, do której doszło przy wypłacie kredytu po kursie kupna ustalonym wyłącznie przez pozwanego. To rzutowało na całość obowiązku zapłaty przez kredytobiorcę, a także na sposób obliczenia raty i prowizji w PLN już zaspokojonych przez powoda.

Z drugiej zaś strony bank nie ma wyznaczonych kontraktowo żadnych ram i odniesień przy ustalaniu kursu waluty posiadając w tym zakresie pełną dowolność. Wyłącznie zatem w rękach banku pozostawione jest kształtowanie treści umowy już po jej zawarciu i w czasie jej wykonywania. Na mocy powyższych postanowień bank może jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana jest wysokość zobowiązania kredytobiorcy i tak wpływać na wysokość jego świadczenia. Przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem EUR poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży euro oraz wysokości tzw. spreadu walutowego (różnicy między kursem sprzedaży i kursem kupna waluty obcej) przy pozbawieniu powoda jakiegokolwiek wpływu na to, bez wątpienia narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Jednocześnie biorąc pod uwagę, że przewidziany przez umowę zwrot kredytu polega na pobieraniu kwot kolejnych rat przez pozwanego z rachunku kredytobiorcy (§ 21 pkt 1 i 2 COU), kredytobiorca nie uczestniczy bezpośrednio i czynnie w akcie zapłaty. W związku z tym nie ma też możliwości reakcji na obliczenia dokonane przez bank.

Obecnie nie budzi wątpliwości w orzecznictwie, że postanowienia umowne pozwalające na jednostronne kształtowanie kursu waluty indeksacyjnej przez bank bez wskazania w umowie obiektywnych kryteriów ustalania tych kursów są oceniane jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18, wyrok SN z 29 października 2019 r. IV CSK 309/18, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2009 r., VI ACa 1395/08, LEX nr 1120219; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI ACa 1096/12, Lex nr 1335762).

Dla oceny sposobu umownego ukształtowania praw i obowiązków konsumenta oraz kwestii abuzywności przedmiotowych postanowień bez znaczenia jest fakt, że pozwany w istocie zobowiązany był ponosić koszty związane z pozyskaniem waluty obcej na potrzeby obsługi kredytu udzielonego powodowi. Bank ustalając wysokość kursu odwołuje się do pewnych wskaźników rynkowych, które nie zostały w sposób przejrzysty i kategoryczny wskazane w łączącej strony umowie, czyni to jednostronnie i w sposób, który pozbawia drugą stronę stosunku zobowiązaniowego – konsumenta, możliwości jakiejkolwiek weryfikacji podejmowanych w tym zakresie przez bank działań. Samo publikowanie tabel kursowych w sposób ogólnie dostępny w żadnym stopniu nie sanuje wyżej wskazanych wadliwości. Brak precyzyjnego uregulowania tej kwestii w łączącej strony umowie, przy jednoczesnym przerzuceniu na konsumenta kosztów takich działań, tym bardziej świadczy o działaniu w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażącym naruszeniem interesów konsumenta (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 stycznia 2020 r., VI ACa 817/18, LEX nr 2974714).

Ewentualna wiedza powoda odnośnie ryzyka wahań wartości waluty, nie przekłada się na samą możliwość zmiany kursu waluty służącej rozliczaniu świadczeń spełnianych w wykonywaniu umowy.

Bez znaczenia pozostaje również to jakie stanowisko w dacie podpisywania umowy kredytowej zajmował powód, gdyż nie zwalniało to banku z obowiązku informacyjnego.

Powód nie miał możliwości kontroli sposobu wykonywania przez bank przedmiotowej umowy w zakresie wypłaty kredytu i wysokości jednej raty kredytowej oraz prowizji. Zawierając umowę, nie mógł również określić potencjalnego ryzyka z tym związanego, oszacować całkowitych kosztów związanych z kredytem. Na dzień zawarcia umowy nie znał wysokości swoich świadczeń na rzecz banku. Strony nie określiły w jaki sposób zostaną wyliczone te świadczenia – w świetle umowy decydował o tym wyłącznie pozwany. Wysokość świadczeń kredytobiorcy zależała zatem wyłącznie od woli banku, który na podstawie wyżej przywołanych postanowień umownych posiadał uprawnienie do arbitralnego obliczenia wysokości oddanego do dyspozycji powoda kredytu, do przeliczania wysokości rat. Jednocześnie powyższy mechanizm nie był uzależniony od jakiegokolwiek obiektywnego wskaźnika. Taki mechanizm narusza równorzędność stron, przez co jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy powoda jako konsumenta.

Składając wniosek kredytowy powód wskazał, że ubiega się o udzielenie kredytu w kwocie 280.000,00 zł. Po wypłacie kredytu, do której doszło w dniu 9 listopada 2010 r. otrzymał kwotę 277.475,99 zł, a zatem kwotę o 2.524,01 zł niższą niż oczekiwał. W swoich zeznaniach powód wskazał, że po wypłacie kredytu był zdziwiony, że nie otrzymał pełnej kwoty, o którą wnioskował. Aby nabyć nieruchomość musiał dopłacić brakującą kwotę ze środków własnych. Powód nie mógł zatem przewidzieć w chwili zawarcia umowy, że jaką kwotę ostatecznie uzyska, albowiem decydował o tym wyłącznie pozwany, który samodzielnie ustalał kurs kupna i to w sposób nieznany kredytobiorcy.

Powyższej oceny nie niweczy fakt zmiany stanu prawnego wynikający z ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984) dla niniejszej sprawy, która weszła w życie w dniu 26 sierpnia 2011 r. Jak już wyżej wskazano, spłata kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji nie spowodowała usunięcia istniejącego wcześniej stanu abuzywności. Możliwość spłaty rat w walucie waloryzacji sama w sobie nie usuwa pierwotnej wady mechanizmu polegającego na przeliczenia kwoty kredytu przy jego uruchomieniu, co rzutuje na całość obowiązku zapłaty przez kredytobiorcę, a także na sposób obliczenia rat już zaspokojonych w walucie PLN.

Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że badana umowa w zakresie określonym w § 4 ust. 2 w zw. § 4 ust. 1 pkt 2 COU w zw. z § 2 ust. 1 CSU, § 16 ust. 1 COU oraz § 22 ust. 2 pkt 1 COU kształtuje prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, albowiem w trakcie wykonywania umowy i od początku jej obowiązywania pozbawiony był on wpływu na ustalanie wysokości wskaźnika waloryzacyjnego, a wpływ na to ma wyłącznie pozwany. Taki zaś kształt umowy rażąco narusza interesy powoda, gdyż wyłącznie jego kontrahent – pozwany decyduje o wysokości świadczeń pieniężnych spełnianych w ramach zwrotu kredytu (jedna rata i uzupełnienie prowizji).

Sąd przyjął zatem, że pozwany nie był uprawniony do przeliczenia kwoty kredytu wypłaconego powodowi wedle przyjętego przez siebie kursu euro, a następnie do przeliczania spłaty rat kredytu wedle także przyjętego przez siebie kursu euro (jedna rata i uzupełnienie prowizji).

W związku z tym spełniona jest hipoteza normy z art. 385 1 § 1 k.c. Skutkiem uznania określonej klauzuli za niedozwoloną klauzulę umowną jest brak związania konsumenta tą klauzulą. Brak ten ma charakter bezwzględny i nie jest związany z konsekwencjami, w szczególności ekonomicznymi, jakie niezwiązanie konsumentów niedozwoloną klauzulą umowną rodzi dla ich kontrahenta.

Jak wynika z aktualnego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, pkt 49-50, z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13, pkt 54, z dnia 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, pkt 33, z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, pkt 35). Takie cechy przypisywane są (zarówno w przypadku umowy kredytu indeksowanego jak i denominowanego) nie tylko postanowieniom, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy – konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (klauzule ryzyka walutowego), ale także postanowieniom stanowiącym część mechanizmu waloryzacyjnego, określającym sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (por. wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16, pkt 37, z 20 września 2018 r., C-51/17, pkt 68, z 14 marca 2019 r., C-117/18, pkt 48, z 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 44 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019/12/115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Lex nr 2690299 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Lex nr 2771344).

Zatem ocena abuzywności klauzul umownych (denominacyjnych) nie może być zawężona tylko do przyjętego w umowie mechanizmu przeliczenia waluty krajowej na walutę obcą, stanowiącą miernik waloryzacji świadczenia. Istotą kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej jest ryzyko zmiany kursu waluty, które w przypadku deprecjacji waluty krajowej w stosunku do waluty waloryzacji kredytu w sposób nieograniczony obciąża kredytobiorcę.

Przedmiotem oceny w aspekcie naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta powinna więc być klauzula ryzyka walutowego w znaczeniu szerokim, a więc te wszystkie postanowienia umowy, których elementem jest ryzyko kursowe (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, wyrok Sadu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 lipca 2022r., sygn. akt VACa 759/21).

Klauzula ryzyka walutowego, zastrzeżona w umowie kredytu denominowanego, podlega kontroli pod kątem abuzywności, jeżeli jest nietransparentna, co należy ocenić z uwzględnieniem informacji udzielonych konsumentowi przed zawarciem umowy. Obowiązek udzielenia konsumentowi rzetelnej informacji o oferowanym produkcie finansowym jest realizacją obowiązku sformułowania postanowienia w sposób jednoznaczny i zrozumiały, a więc zgodnie z art. 385 § 2 k.c. oraz art. 4 ust. 2 dyrektywy nr 93/13 (por. m.in. wyroki TSUE w sprawie C-186/16, (...) oraz w połączonych sprawach C-776/19 – C-782/19, (...)).

Analiza niniejszej sprawy wskazuje także, że w treści umowy kredytu nie ustalono górnej granicy ryzyka kursowego po stronie konsumenta, co w bezpośredni sposób wpływało na możliwość zmiany wysokości raty kredytu i salda kredytu do spłaty w sposób nieograniczony, w przypadku znacznej deprecjacji waluty polskiej, do czego mogłoby dojść, gdyby powód dokonywał spłaty kredytu w walucie polskiej (w walucie PLN spłacono jedną ratę i dopłacono brakującą prowizję). Co prawda P. S. oświadczył, że poniesie ryzyko zmiany kursów walutowych (oświadczenie zawarte w pkt 9 wniosku kredytowego, k. 214 oraz §10 ust. 2 CSU, k. 19), lecz nie przekazano mu rzetelnych informacji o ryzyku kursowym, jego skali, wpływu tego ryzyka na zakres jego zobowiązania w całym okresie kredytowania. Takiego pouczenia nie stanowi z całą pewnością informacja zawarta w §10 ust. 2 CSU. Nie spełnia zdaniem Sądu kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu oświadczenia o tym, że kredytobiorca poniesie ryzyko zmiany kursów walutowych. Z takich oświadczeń nie wynika, o czym konsument został pouczony, jak ewentualnie rozumie mechanizm działania ryzyka kursowego. W szczególności nie pouczono powoda, że ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony. W tych okolicznościach należy uznać, że powód nie został prawidłowo pouczony co do skali ryzyka obciążającego go w związku z zaciąganym zobowiązaniem. Nadto powodowi nie zaproponowano żadnego produktu zabezpieczającego go przed nadmiernym ryzykiem kursowym związanym ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty EUR.

Zatem zdaniem Sądu postanowienia o denominacji kredytu należy uznać za abuzywne także w kontekście nieprawidłowego wypełnienia przez bank obowiązku informacyjnego względem powoda co do ryzyka kursowego, jakie wprost wiązało się zarówno z klauzulą walutową, jak i z klauzulą spreadową, nieorganicznego ryzyka kursowego, jakie zostało nałożone na powoda wpływającego na zakres jego zobowiązania.

W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki TSUE z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, (...) przeciwko (...), pkt 43). Zdaniem Trybunału, jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45).W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje stanowisko, że w przypadku umowy denominowanej kursem CHF (w niniejszej sprawie kursem EUR), po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych, nie jest możliwe utrzymanie takiej umowy w mocy ani jako umowy kredytu walutowego w CHF (EUR) (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22, niepubl.), ani jako umowy, w której kwota kredytu wyrażona byłaby w złotych polskich (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22, niepubl.).

Sąd uznał zatem, że nie jest możliwe zastosowanie kursu EURIBOR i marży banku, gdyż tego typu rozwiązanie zupełnie nie wynika z oświadczeń woli stron (podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC zb. dod. 2021/B/20, z dnia 10 maja 2022 r., II CSKP 285/22, z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22). Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

Zatem wyeliminowanie klauzul waloryzacyjnych spowoduje, że sporna umowa pozbawiona zostaje postanowień określających główne świadczenia stron i powiązania świadczeń z kursem waluty obcej. Wyeliminowanie tych klauzul spowoduje zanik ryzyka kursowego, które było konstytutywnym elementem charakteryzującym zawartą umowę, dlatego ich eliminacja z umowy musi prowadzić do jej upadku.

Zgodnie ze stanowiskiem, wynikającym z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. o sygn. akt III CZP 6/21, umowa kredytu denominowanego lub indeksowanego kursem waluty obcej, zawierająca niedozwolone postanowienia umowne (klauzule indeksacyjne) dotknięta jest początkowo sankcją bezskuteczności zawieszonej. Sytuacja ulega zmianie dopiero w razie potwierdzenia klauzuli abuzywnej przez konsumenta, kiedy to klauzula oraz umowa stają się skuteczne z mocą wsteczną, albo odmowy jej potwierdzenia (upływu rozsądnego czasu do potwierdzenia), kiedy to dochodzi do utrzymania umowy z regulacją zastępczą (jeżeli są spełnione stosowne przesłanki) albo do całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. Trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym „czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia” w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz „nieważnością czynności prawnej” w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Dopiero wówczas można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40).

Powód był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika i w toku procesu podnosił, że umowa jest nieważna. Nie wyraził zgody na sanowanie klauzul abuzywnych, co potwierdził składając oświadczenie na terminie rozprawy w dniu 18 listopada 2022 r. (k. 358v-359v). Powód oświadczył, że rozumie konsekwencje stwierdzenia nieważności umowy.

Mając na uwadze powyższe Sąd rozpoznając niniejszy spór w zakresie faktycznym i prawnym uznał, że w przedmiotowej umowie zawartej przez bank z powodem znajdują się nieuczciwe postanowienia i w rezultacie ustalił nieważność umowy kredytu.

Wobec ustalenia nieważności umowy, a zatem uznania, że powód wykazał samą zasadę odpowiedzialności pozwanego, należało w dalszej kolejności przejść do kwestii wysokości roszczenia powoda. Świadczenie otrzymywane przez pozwanego było bowiem świadczeniem nienależnym, z którego pozwany ma obowiązek się rozliczyć (art. 410 § 2 k.c.).

Obowiązek ten w pierwszej kolejności wynika z art. 410 § 2 k.c., który stanowi, że świadczenie nienależna ma miejsce, jeżeli ten, kto je spełnił nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W takiej sytuacji ustawodawca poprzez art. 410 § 1 k.c. odsyła do art. 405 k.c., stanowiącego, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.

Wobec stron aktualizuje się wzajemnie obowiązek kondykcji na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. ( condictio sine causa). Za teorią dwóch kondykcji opowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale mającej mocy zasady prawnej z dnia 7 maja 2021 r. ( III CZP 6/21, LEX nr 3170921), w uzasadnieniu której wskazał, że „jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna”. Wynika to z analizy treści art. 405 k.c., w świetle którego, gdy dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia powstaje tyle odrębnych stosunków zobowiązujących do jego zwrotu, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które w jej wyniku odniosły korzyść. I tak kredytobiorca ma obowiązek zwrotu na rzecz banku kapitału, a bank na rzecz kredytobiorcy uiszczonych przez niego rat. W tej sytuacji pozwany zobowiązany jest zwrócić stronie powodowej świadczenia spełnione z tytułu spłaty kredytu, które okazały się nienależne w związku ze stwierdzoną nieważnością umowy kredytu.

W toku postępowania dowodowego ustalono, że w okresie od dnia 28 grudnia 2010 r. do dnia 29 stycznia 2013 r. kredytobiorca uiścił na rzecz banku łączną kwotę 76.707,66 EUR, w tym kwotę 72.361,27 EUR tytułem spłaty kapitału i kwotę 4.346,39 EUR tytułem spłaty odsetek. Raty kapitałowo-odsetkowe spłacane były z rachunku technicznego nr (...) prowadzonego w walucie EUR. Pobierane z rachunku wartości nie były przeliczane na walutę PLN z wyjątkiem dwóch operacji: operacji z dnia 22 października 2010 r. na kwotę 3,78 EUR tytułem „dopłaty do prowizji za udzielenie kredytu”, gdzie oryginalna kwota operacji wynosiła 15,48 zł (zastosowano kurs sprzedaży dewiz dla waluty EUR w wysokości 4,0947) oraz operacji z dnia 2 stycznia 2013 r. na kwotę 168,20 EUR tytułem „raty kredytowej”, gdzie oryginalna kwota operacji wynosiła 700 zł (zastosowano kurs sprzedaży dewiz dla waluty EUR w wysokości 4,1618).

P. S. poniósł ponadto koszty związane z obsługą kredytu, tj. 200 zł – prowizja za oszacowanie wartości nieruchomości (pobrana w dniu 13 października 2010 r.), 1.450,59 EUR – prowizja za udzielenie kredytu (pobrana w dniu 22 października 2010 r.), 2.113,31 zł – składka z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu finansowego (pobrana w dniu 29 października 2010 r. – zwrot z tytułu wcześniejszej spłaty ubezpieczenia nastąpił w dniu 4 marca 2011 r. w wysokości 1.995,31 zł ) oraz 76,49 EUR – prowizja za częściową spłatę kredytu.

W niniejszym postępowaniu powód domagał się zwrotu kwoty 76.707,66 EUR, którą uiścił tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz kwoty 1.523,30 EUR, uiszczonej tytułem prowizji za udzielenie kredytu i częściową spłatę kredytu (z zaświadczenia wynikały kwoty 1.450,59 EUR i 76,49 EUR, co dawało sumę 1.527,08 EUR, jednak powód żądał zwrotu kwoty niższej, tj. 1.523,30 EUR, co Sąd uwzględnił mając na uwadze zakaz wynikający z art. 321 § 1 k.p.c.). Powód domagał się również zwrotu kwoty 700 zł uiszczonej tytułem spłaty jednej raty kredytowej, kwoty 200 zł, którą wpłacił na rzecz banku tytułem prowizji za oszacowanie wartości nieruchomości oraz kwoty 15,48 zł uiszczonej tytułem dopłaty do prowizji za udzielenie kredytu.

W konsekwencji w pkt 1 wyroku Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwoty 78.230,96 EUR (76.707,66 EUR + 1.523,30 EUR) i 915,48 zł (700 zł + 200 zł + 15,48 zł).

W ocenie Sądu nie ma podstaw do przyjęcia, że konsument spłacający kredyt udzielony mu na podstawie umowy dotkniętej nieważnością, czyni zadość zasadom współżycia społecznego w rozumieniu art. 411 pkt 2 k.c. Przepis ten jest w orzecznictwie interpretowany wąsko i stosowany w praktyce w odniesieniu do świadczeń quasi-alimentacyjnych czy związanych ze stosunkiem pracy. Nie można zatem twierdzić, iż zwrot nienależnego świadczenia nie zasługuje na ochronę prawną.

W niniejszym postępowaniu powód żądał również zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od: kwoty 78.230,96 EUR od dnia 22 listopada 2019 r. do dnia zapłaty, kwoty 200,00 zł od dnia 22 listopada 2019 r. do dnia zapłaty i kwoty 715,48 zł od dnia doręczenia pozwanemu pisma stanowiącego modyfikację powództwa do dnia zapłaty.

Zgodnie z treścią art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie natomiast z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.

Sąd miał na uwadze, że w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. (C-140/22, LEX nr 3635006) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust.1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać – stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Konsekwencją powyższego orzeczenia jest przyjęcie, że kredytobiorcy mogą żądać odsetek od dochodzonych kwot od wezwania do zapłaty bez składania dodatkowych oświadczeń.

W niniejszej sprawie powód przed skierowaniem pozwu do Sądu wezwał pozwanego do zwrotu kwot 78.402,49 EUR i 318 zł w wezwaniu do zapłaty datowanym na 2 listopada 2019 r. W piśmie tym powód wyjaśnił, że świadczenia nienależne obejmują następujące płatności: 72.529,47 EUR tytułem spłaty kapitału, 4.346,39 EUR tytułem spłaty odsetek, 1.450,59 EUR tytułem prowizji za udzielenie kredytu, 76,49 EUR tytułem prowizji za częściową spłatę kredytu, 200 zł tytułem prowizji za oszacowanie wartości nieruchomości i 118 zł tytułem składki na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Powyższe oznacza, że w wezwaniu do zapłaty powód domagał się zwrotu kwoty 78.230,96 EUR, którą uiścił tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych i prowizji oraz kwoty 200 zł uiszczonej tytułem prowizji za oszacowanie wartości nieruchomości. W wezwaniu do zapłaty powód nie domagał się natomiast zwrotu kwoty 700 zł tytułem uiszczonej raty kredytu i kwoty 15,48 zł, którą uiścił tytułem dopłaty do prowizji za udzielenie kredytu. Wezwanie do zapłaty wpłynęło do siedziby banku w dniu 7 listopada 2019 r., co wynika z odpowiedzi banku (k. 51-52). W wezwaniu powód wyznaczył pozwanemu termin 10 dni roboczych na dokonanie zapłaty, co oznacza, że upłynął on w dniu 21 listopada 2019 r. Od dnia następnego, tj. od dnia 22 listopada 2019 r. pozwany pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia w zakresie kwot 78.230,96 EUR i 200 zł. Wobec powyższego w pkt 1 wyroku Sąd uwzględnił żądanie powoda i zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kwot 78.230,96 EUR i 200 zł od dnia 22 listopada 2019 r. do dnia zapłaty.

Z kolei odsetki od kwoty 715,48 zł zostały zasądzone od daty późniejszej, albowiem powód zgłosił to żądanie dopiero w piśmie modyfikującym powództwo z dnia 11 grudnia 2020 r. Należy przypomnieć, że powód żądał odsetek od tej kwoty od dnia doręczenia pozwanemu pisma stanowiącego modyfikację powództwa do dnia zapłaty. Odpis pisma modyfikującego powództwo został doręczony pozwanemu w dniu 4 marca 2021 r. (k. 231a). Odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 715,48 zł należały się zatem powodowi od dnia następnego, tj. od dnia 5 marca 2021 r., o czym orzeczono w pkt 1 wyroku. Żądanie odsetek od kwoty 715,48 zł za okres wcześniejszy (obejmujący tylko jeden dzień, tj. dzień doręczenia pisma modyfikującego powództwo) podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w pkt 2 wyroku.

Sąd nie uwzględnił podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia.

Roszczenie w niniejszej sprawie z tytułu nienależnego świadczenia korzysta z 10-letniego terminu przedawnienia co do roszczeń powstałych przed dniem 9 lipca 2018 r. i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. V CSK 382/18). Do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny i innych ustaw nowelizującej art. 118 k.c. (Dz. U z 2018 r. poz. 1104) i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 k.c., stosuje się przepisy ustawy zmienianej w brzmieniu dotychczasowym. Pozew zaś w niniejszej sprawie został wniesiony w dniu 4 grudnia 2020 r. Co do roszczeń powstałych w późniejszym okresie ma zastosowanie 6-letni termin przedawniania zgodnie z art. 118 k.c. w aktualnym brzmieniu.

Jednak z orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, LEX nr 3120579; wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 9 lipca 2020 r., C-698/18 i C-699/18, LEX nr 3027770). Termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia może zatem rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę – konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w zakresie sanowania niedozwolonej klauzuli umownej (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy). W ocenie Sądu nie ma przeszkód aby niniejszej sprawie to stanowisko znalazło zastosowanie.

Powód powziął wiadomość, że w umowie znajdują się niedozwolone klauzule umowne w listopadzie 2019 r., z tego roku pochodzi bowiem złożone pozwanemu wezwanie do zapłaty.

Zdaniem Sądu zarzut zatrzymania nie mógł zostać uwzględniony.

Zgodnie z art. 496 k.c., stosowanym odpowiednio do przypadku nieważności umowy na podstawie art. 497 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Przepis ten ma zastosowanie do zobowiązań z umów wzajemnych, ponieważ w nich występują świadczenia wzajemne (art. 488 § 1 k.c.). Zgodnie zaś z art. 487 § 2 k.c. umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej.

Za taką umowę w zakresie samych świadczeń stron należy uznać umowę kredytu, ponieważ odpowiednikiem świadczenia banku w postaci oddania do dyspozycji kredytobiorców kwoty środków pieniężnych, a następnie umożliwienia wykorzystania tej kwoty w sposób określony w umowie jest świadczenie kredytobiorców w postaci zapłaty odsetek (oprocentowania) i prowizji. Zostało to podkreślone przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r. (III CZP 11/20, Lex nr 3120579). Należy traktować odrębnie każde z roszczeń powstałych na skutek nieważnej umowy zdarzeń prawnych. Sąd Najwyższy wskazał, że z art. 410 § 2 k.c. wynika, że świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest – z zastrzeżeniem przypadków tzw. konwalidacji – świadczeniem nienależnym, a tym samym zgodnie z art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. podlega zwrotowi jako korzyść majątkowa uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego, co do zasady bez potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione, ani czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu.

Powołanie się na zarzut zatrzymania w trakcie procesu jest czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Sfera prawa materialnego pozostawiona jest swobodnemu uznaniu uprawnionego, a co za tym idzie, zgłaszanie opartych na nim zarzutów jest dopuszczalne na każdym etapie postępowania. Przewidziane w art. 496 k.c. prawo zatrzymania powstaje w sytuacji, gdy skutkiem odstąpienia od umowy, które wynika z umowy wzajemnej, każdej ze stron zobowiązania służy uprawnienie do zwrotu spełnionego świadczenia (wyrok SN z 26 czerwca 2003 r., V CKN 417/01, Legalis).

Dla skuteczności zarzutu zatrzymania nie jest – w przeciwieństwie do zarzutu potrącenia – konieczne, aby przysługujące dłużnikowi roszczenie, stanowiące jego podstawę było wymagalne, tj. m.in., aby nadszedł termin spełnienia świadczenia (określany w tym przypadku na podstawie art. 455 k.c.). Stanowisko takie znajduje oparcie w różnicy pomiędzy treścią art. 496 i 498 k.c., a także odmiennym celu jaki związany jest z realizacją zarzutu zatrzymania (zabezpieczenie swojego roszczenia) i zarzutu potrącenia (jego realizacja). Konieczność zabezpieczenia roszczenia dłużnika nie ma związku z tym, czy jest to roszczenie wymagalne.

Zdaniem Sądu pozwanemu nie przysługuje prawo zatrzymania kwot uiszczonych przez powoda tytułem spłaty kredytu do czasu zaofiarowania przez powoda zwrotu otrzymanego świadczenia albo zabezpieczenia roszczenia o zwrot.

W toku niniejszego procesu ustalono bowiem, że kredyt został całkowicie spłacony przez P. S.. Umowa kredytowa została zamknięta w dniu 29 stycznia 2013 r. Pozwany otrzymał już zatem kwotę odpowiadająca wysokości wypłaconego kapitału kredytu od strony powodowej. Nie istnieje zatem konieczność zabezpieczenia roszczenia banku o jego zwrot. Zatem nie ma podstaw do uwzględnienia zarzutu zatrzymania.

Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd na podstawie powołanych przepisów uwzględnił powództwo w przeważającej części.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., przy czym z uwagi na oddalenie powództwa jedynie w niewielkim zakresie, to stronę powodową należało uznać za stronę wygrywającą spór rozstrzygany w ramach niniejszego postępowania, jako że wymiar jej przegranej był nieznaczny. W konsekwencji Sąd ustalił, że to pozwany powinien ponieść całość kosztów procesu i kosztów sądowych. Szczegółowe wyliczenie tych kosztów Sąd pozostawił referendarzowi sądowemu na podstawie art. 108 § 1 k.p.c.

ZARZĄDZENIE

1.  (...);

2.  (...)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Wioleta Żochowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Anna Bonkowska-Kubek
Data wytworzenia informacji: