IV C 234/19 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-10-29
Sygnatura akt IV C 234/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
dnia 5 czerwca 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie IV Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący:Andrzej Sterkowicz
Protokolant:Adriana Affek
po rozpoznaniu w dniu 7 maja 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.
przeciwko R. S., S. W.
o zapłatę
1. Oddala powództwo;
2. Zasądza od powoda (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz pozwanych R. S. i S. W. na każdego kwotę po 10.817 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
3. Zasądza od powoda (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 2.267,66 zł (dwa tysiące dwieście sześćdziesiąt siedem złotych i sześćdziesiąt sześć groszy) tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa, a powstałych w związku z postępowaniem.
Andrzej Sterkowicz
Sygn. akt IV C 234/19
UZASADNIENIE
Pozwem z 9 listopada 2018 r. (data prezentaty – k. 5) skierowanym przeciwko R. S. i S. W., powód (...) Bank (...) S.A. w W. wniósł o orzeczenie nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym, że pozwani mają zapłacić solidarnie powodowi (...) Bank (...) S.A. w W. kwotę 345.357,60 zł z weksla wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 29 września 2018 r. od dnia zapłaty, w terminie dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu zapłaty. Nadto, powód wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, w tym opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
W przypadku wniesienia zarzutów, powód wniósł o utrzymanie nakazu zapłaty w mocy oraz zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a także opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (pozew – k. 5-11).
W odpowiedzi na pozew z 6 lutego 2019 r. pozwani R. S. i S. J. (poprzednio W.) wnieśli o oddalenie powództwa w całości, ze względu na nieważność umowy kredytu. Ewentualnie, wnieśli o oddalenie powództwa ze względu na brak wymagalności roszczeń. Ewentualnie, wnieśli o oznaczenie wysokości świadczenia pozwanego na rzecz powoda zgodnie z zasadami współżycia społecznego na podstawie art. 3571 k.c. w ten sposób, że powód może dochodzić zwrotu wyłącznie kwoty udzielonego kredytu powiększonego o odsetki w wysokości stopy referencyjnej NBP i pomniejszonej o dokonane wpłaty przez pozwanych. Ponadto wnieśli o zasądzenie na ich rzecz od powoda solidarnie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, a także zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 68 zł (odpowiedź na pozew – k. 246-293).
Pismem z 5 sierpnia 2022 r. powód zmodyfikował powództwo w ten sposób, że wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych R. S. i S. J. na rzecz powoda (...) Banku (...) S.A. w W. kwoty 345.357,60 zł wraz z odsetkami za opóźnienie od 29 września 2018 r. do dnia zapłaty.
Ewentualnie, w przypadku uznania, że umowa kredytu jest ważna, ale zawiera klauzule niedozwolone, o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwoty 345.357,60 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 29 września 2018 r. do dnia zapłaty.
Ewentualnie, w przypadku uznania, że umowa kredytu jest nieważna, powód wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych na swoją rzecz kwoty 330.159,15 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 29 września 2018 r. do dnia zapłaty, na gruncie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. z tytułu wypłaconego kapitału.
Powód podtrzymał roszczenie o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (modyfikacja powództwa – k. 899-909).
W odpowiedzi na modyfikację powództwa, pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości, w tym w zmodyfikowanym zakresie, zarówno w zakresie roszczenia głównego, jak i roszczeń ewentualnych. Wnieśli również o zasądzenie od powoda na rzecz każdego z pozwanych (ewentualnie solidarnie lub w częściach równych) zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w wysokości określonej przepisami oraz opłat skarbowych od pełnomocnictwa, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Pozwani podnieśli procesowy zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę kwoty wypłaconego kredytu w wysokości 325.571,83 zł z wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty zapłaconych rat kredytu od dnia zawarcia umowy do dnia 10 sierpnia 2018 r. w wysokości 244.941,93 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 8 stycznia 2019 r. do dnia dokonania potrącenia wynoszącymi 73.922,80 zł. Z ostrożności procesowej podnieśli również zarzut zatrzymania dochodzonej przez powoda kwoty 325.751,83 zł do czasu zaoferowania przez powoda zwrotu na rzecz pozwanego zapłaconej przez niego kwoty w wysokości 244.941,93 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie (odpowiedź na modyfikację – k. 915-925).
Na dalszym etapie postępowania strony podtrzymały wywiedzione dotychczas żądania (protokół rozprawy z 7 maja 2025 r. – k. 1013)
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 5 sierpnia 2003 r. na formularzu udostępnionym przez bank R. S. złożył wniosek o udzielenie kredytu w wysokości 200.000 zł w walucie CHF, na okres 300 miesięcy.
(wniosek – k. 557-559).
W dniu 5 września 2003 r. pomiędzy (...) Bank (...) S.A. w W. (dalej: „Bank”) a R. S. (dalej: „Kredytobiorca”) została zawarta umowa nr (...) o udzielenie kredytu budowlano-hipotecznego (dalej: „Umowa”), zgodnie z którą Bank udzielił kredytobiorcy na warunkach określonych w Umowie kredytu w wysokości 54.038 CHF, a kredyt zostanie wypłacony w złotych po przeliczeniu według obowiązującego w Banku na dwa dni robocze przed dniem wypłaty kursu kupna waluty kredytu (wg Tabeli kursów banku o 9:00) (§ 3 ust. 1 i 2 Umowy).
Kredyt przeznaczony był na inwestycję polegającą na sfinansowaniu w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych dokończenia budowy nieruchomości z przeznaczeniem na budownictwo mieszkaniowe, spłatę kredytu udzielonego przez Bank S.A. na podstawie umowy kredytowej z 25 września 2001 r. nr (...), spłatę kredytu udzielonego przez (...) S.A. na podstawie umowy kredytowej z 26 września 2001 r. nr (...), spłatę kredytu pracowniczego udzielonego przez (...) oraz refinansowanie części dotychczas poniesionych wydatków w związku z budową nieruchomości (§ 3 ust. 3 umowy).
W § 3 ust. 4 kredytobiorca oświadczył, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe oraz jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka.
Prowizja za udzielenie kredytu wynosiła 1.080,76 zł, co stanowiło 2,00% kwoty kredytu.
Zgodnie z § 6 Umowy, kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej.
Strony ustaliły, że zabezpieczenie spłaty udzielonego kredytu stanowiła:
1. ustanowiona na rzecz banku na nieruchomości, wpisana na pierwszym miejscu lub posiadająca prawo pierwszeństwa hipoteka kaucyjna do wysokości 70.249,00 CHF,
2. cesja praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości obciążonej hipoteką od ognia i zdarzeń losowych,
3. w okresie pomostowym – weksel in blanco wystawiony przez kredytobiorcę wraz z porozumieniem wekslowym.
Na podstawie § 14 Umowy, bank mógł wypowiedzieć umowę z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia w przypadku naruszenia przez kredytobiorcę postanowień umowy, w tym m .in. nie dokonania spłaty rat kredytu w terminie, w wysokości ustalonej w harmonogramie (§ 14 ust. 1 lit. a).
(umowa kredytowa – k. 24-28).
W dniu 2 czerwca 2005 r. strony zawarły aneks nr (...) do umowy, zgodnie z którym zmieniły postanowienia § 1 ust. 13, § 6 ust. 2 lit. c, § 7 ust. 3 i § 13 ust. 3 Umowy. Jednocześnie, bank zawiesił płatność raty przypadającej do spłaty w dniu 6 czerwca 2005 r. do 13 czerwca 2005 r.
(aneks nr (...) – k. 31-31v).
W dniu 20 lipca 2005 r. strony zawarły aneks nr (...) do umowy, zgodnie z którym podwyższono kwotę udzielonego kredytu o 39.451,96 CHF z przeznaczeniem na dokończenie budowy kredytowanej nieruchomości.
(aneks nr (...) – k. 34-35).
Aneksem nr (...) z 9 października 2006 r. strony ponownie podwyższyły kwotę kredytu o 16.622,89 CHF.
(aneks nr (...) – k. 38-39v).
W dniu 18 stycznia 2007 r. strony zawarły aneks nr (...) do umowy, na mocy którego do długu wynikającego z umowy przystąpiła S. S., na co bank wyraził zgodę. Jednocześnie, ponownie podwyższono wysokość kredytu o dalsze 17.219 CHF.
(aneks nr (...) – k. 42-44).
Zabezpieczeniem umowy kredytu był weksel in blanco z 18 stycznia 2008 r., wypełniony przez Bank na kwotę 345.357,60 zł w dniu 28 września 2018 r. Deklaracja wekslowa z 18 stycznia 2008 r. została podpisana przez R. S. oraz S. S. (obecnie W.).
(weksel – k. 22, deklaracja wekslowa – k. 23).
R. S. spłacał kredyt do 2013 r., a w związku z utratą pracy w tym okresie zaprzestał spłaty rat. Próbował negocjować z bankiem zmniejszenie wysokości rat kredytu, ale strony nie doszły do porozumienia. Złożył wniosek o restrukturyzację i miał początkowo spłacać kredyt w kwocie 600 zł. Kredyt został wypowiedziany w 2018 r., a pozwany zaprzestał całkowitej spłaty kredytu w 2018 r.
(zeznania pozwanego – k. 829-830)
W dniu 7 kwietnia 2015 r. (...) Bank (...) S.A. w W. (dalej: (...)) skierował do K. W. wezwanie do zapłaty, wnosząc o uiszczenie zaległości w kwocie 4.733,39 zł w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania. Pismo zostało doręczone w dniu 9 kwietnia 2015 r.
(wezwanie – k. 130, zpo – k. 131-132).
Pismem z 11 stycznia 2017 r. (...) Bank (...) S.A. w W. (dalej: (...)) wystosował do R. S. wezwanie do zapłaty, wnosząc o uiszczenie zaległości w kwocie 38.754,60 zł w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania. Jednocześnie, w wezwaniu (...) poinformował kredytobiorcę o możliwości złożenia w formie pisemnej, w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania, wniosku o restrukturyzację zadłużenia. Pismo zostało doręczone w dniu 16 stycznia 2017 r.
(wezwanie – k. 127, zpo – k. 128, 129).
W dniu 7 sierpnia 2018 r. (...) złożył oświadczenie o wypowiedzeniu umowy kredytu, wskazując, że wierzytelność należna i przeterminowana wynosi 75.071 zł i oznaczając termin wypowiedzenia na 30 dni. Jednocześnie (...) wskazał, że termin wypowiedzenia biegnie od dnia następnego po dniu doręczenia wypowiedzenia.
(wypowiedzenie – k. 133, 135, zpo – k. 134-136).
Pismem z 13 września 2018 r. (...) zawiadomił pozwanych o postawieniu kredytu w stan wymagalności, w związku z upływem okresu wypowiedzenia. Bank wskazał, że cała wierzytelność została przewalutowana na złote polskie po kursie 3,9243, co dało kwotę 345.357,60 zł.
(zawiadomienie – k. 142, 144)
Pismem z 13 września 2018 r. (...) zawiadomił pozwanych o wypełnieniu weksla i skierował wezwanie do zapłaty i jego wykupu w terminie płatności weksla tj. 28 września 2018 r.
(zawiadomienie – k. 147, 149).
W dniu 22 października 2018 r. (...) wystawiło wyciąg z ksiąg banku, wskazując że wierzytelność z tytułu umowy kredytu wynosi 348.122,76 zł.
(wyciąg z ksiąg banku – k. 236-237v).
Bank wypłacił na rzecz pozwanych z tytułu umowy kredytu kwotę 325.571,83 zł.
(okoliczność bezsporna, zaświadczenie – k. 926)
W okresie od dnia zawarcia umowy kredytu do 10 sierpnia 2018 r. pozwany R. S. uiścił na rzecz banku łączną kwotę 244.953,14 zł z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych.
(opinia biegłego R. P. – k. 837-855).
W dniu 27 grudnia 2018 r. pozwani wystosowali do powoda przedsądowe wezwanie do zwrotu na ich rzecz wpłaconych w toku wykonania umowy kwot tj. kwoty 244.941,93 zł, w terminie 7 dni od dnia jego otrzymania. Pismo zostało doręczone w dniu 31 grudnia 2018 r.
(przedsądowe wezwanie do zapłaty – k. 952-953v)
Pismem z 20 stycznia 2023 r. pozwani wystosowali do (...) oświadczenie o potrąceniu.
(oświadczenie o potrąceniu – k. 958)
W dniu 18 marca 2011 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie sygn. akt III C 690/09 orzekł rozwód związku małżeńskiego zawartego w dniu 21 października 2006 r. pomiędzy R. S. a S. W..
(wyrok – k. 52-52v).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów prywatnych, wydruków złożonych przez strony do akt postępowania, wskazanych w treści uzasadnienia, których autentyczności oraz mocy dowodowej żadna ze stron nie podważała. W ocenie Sądu wyznaczają one zakres okoliczności bezspornych oraz spornych, które sprowadzały się przede wszystkim do zagadnień prawnych, a nie ustaleń faktycznych, w zakresie wykonywania przedmiotowej Umowy kredytowej.
Sąd dał wiarę załączonym do akt sprawy dokumentom, gdyż ich prawdziwość i wiarygodność w świetle wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego nie nasuwa żadnych wątpliwości i nie była kwestionowana przez żadną ze stron.
Sąd w ograniczonym zakresie posiłkował się opinią biegłego R. P. złożoną w sprawie. Opinia ta przydatna była jedynie w zakresie potwierdzenia, jaki kapitał został pozwanym wypłacony z tytułu umowy, a także jaka była suma rat kapitałowo-odsetkowych spłaconych w związku z umową, albowiem okoliczności te były istotne z punktu widzenia roszczenia ewentualnego powoda. W pozostałym zakresie opinia nie była istotna dla ustalenia stanu faktycznego w sprawie.
Sąd posiłkował się również zeznaniami powodów, w zakresie w jakim potwierdzili oni kwestie związane z zawarciem umowy i zaprzestaniem jej spłacania. Zeznanie te pokrywały się z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie, stąd mogły stanowić podstawę do ustalenia stanu faktycznego w sprawie.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo podlegało oddaleniu w całości.
Przechodząc do merytorycznej oceny wywiedzionego powództwa, należy wskazać, że strona powodowa domagała się w roszczeniu głównym zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego należności wynikających z umowy kredytu w związku z jej wypowiedzeniem. Jako roszczenie ewentualne, powód zgłosił roszczenie oparte o fakt nieważności umowy kredytu.
W związku z tak skonstruowanymi żądaniami, konieczna stała się analiza, czy zasadne było roszczenie wywodzące się z faktu wypowiedzenia umowy kredytowej przez bank.
W ocenie Sądu brak było podstaw do tak wywiedzionego żądania, a to ze względu na fakt, że podnoszony zarzut co do nieważności umowy okazał się słuszny. W ocenie Sądu bowiem umowa była nieważna w całości. Sąd uznał, że doszło do nieważności umowy wynikającej z abuzywności klauzul indeksacyjnych oraz zasad ogólnych Kodeksu Cywilnego. W tym miejscu należy podkreślić, że w sprawie niniejszej doszło do jedynie przesłankowego ustalenia nieważności umowy przez Sąd, co było konieczne dla rozpoznania skonstruowanych w pozwie roszczeń.
Odnosząc się do zarzutu nieważności umowy, Sąd w pierwszej kolejności dokonał oceny spornego stosunku prawnego pod kątem zgodności z ogólnymi zasadami prawa cywilnego, istotą (naturą) stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego.
W tym celu w sprawie należało rozważyć, czy powodowie w przedmiotowej sprawie w momencie zawierania umowy kredytowej występowali jako konsumenci.
Definicję konsumenta określono w art. 22 1 kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego treścią według stanu obowiązującego w dacie zawierania umowy, za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.
W sprawie niniejszej brak było wątpliwości, że pozwani w chwili zawierania spornej umowy działali jako konsumenci. Zaciągnęli oni kredyt wyłącznie na cele prywatne. Tym samym, nie sposób było uznać, że nie należy im przyznać statusu konsumenta w rozumieniu powyższego przepisu.
Przechodząc do dalszych rozważań, należy odnieść się do art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego banku (tekst jedn.: Dz.U. z 2002 r., nr 72, poz. 665), zgodnie z którym przez umowę kredytu bankowego bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W myśl art. 69 ust. 2 Prawa bankowego, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Wskazać należy, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy (art. 58 § 1 k.c.). Nieważna jest również czynność sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (art. 58 § 3 k.c.). Czynność prawna jest sprzeczna z ustawą, gdy jej treść jest formalnie i materialnie niezgodna z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa. Nieważność czynności prawnej może wynikać nie tylko z wyraźnej dyspozycji przepisu, ale także z natury zobowiązania.
W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy kredytu nie budziła wątpliwości dopuszczalność konstruowania zarówno umów kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej, w których wysokość kwoty kredytu wyrażonej w złotych jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty obcej w dniu wydania, jak i umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu jest wyrażona w walucie obcej, ale jest uruchamiana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym. Odwołać tu się należy do poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 roku (I CSK 1049/14), w którym Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie dopuszczalność umowy kredytu bankowego indeksowanego. W szczególności wskazał, że jest to umowa, na podstawie której bank wydaje kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których kredytobiorca będzie zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnych rat taka rata jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty, tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi banku. Tak ujęta umowa kredytu indeksowanego mieści się oczywiście w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 kc w związku z art. 69 Prawa bankowego). Nie ma zatem podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym.
Zaprezentowany wyżej pogląd, Sąd Najwyższy podtrzymał w wyroku z dnia 19 marca 2015 roku (IV CSK 362/14).
Przy kwalifikacji spornej umowy, należało mieć na uwadze także to jaki sposób uruchomienia kredytu był w ogóle możliwy, oferowany przez bank oraz jaki wybrał Kredytobiorca. Konstrukcja umowy od początku przewidywała, iż kredyt zostanie przekazany na rzecz Kredytobiorcy w walucie, z zastosowaniem kursu wymiany walut obowiązującym w tabeli Banku z dnia uruchomienia. Sama potencjalna możliwość otrzymania przez Kredytobiorcę kwoty kredytu we franku szwajcarskim, nie mogła determinować kwalifikacji Umowy jako umowy kredytu walutowego. Analizując zapisy umowy zwrócić należy uwagę przede wszystkim na postanowienia umowy, które wskazywały, iż wypłata kredytu nastąpi zgodnie ze złożoną dyspozycją jej wypłaty, jak również przepisów umowy określających zasady spłaty kredytu wraz z odsetkami wyłącznie w złotych polskich. Z uwagi zatem na przywołane postanowienia nie ulega wątpliwości, iż wiążące dla stron były zapisy umowne przewidujące przeliczenie kwoty kredytu wyrażonej we franku szwajcarskim na walutę polską, według zasad obowiązujących w Banku. Analiza przywołanych postanowień prowadzi do wniosku, iż spełnienie świadczenia przez bank mogło nastąpić wyłącznie w złotych polskich, jak również spłata w/w zobowiązania przez kredytobiorcę mogła nastąpić wyłącznie w złotych polskich. Tym samym dla oznaczenia zarówno kwoty kredytu, jak również wysokości rat spłaty kredytu bezspornie istotny był kurs kupna/sprzedaży określany przez pozwany Bank a zatem typowy mechanizm przeliczeniowy, bez którego nie doszłoby ani do określenia kwoty kredytu ani wysokości rat spłaty kredytu, skoro poprzednik prawny pozwanego nie przewidywał nawet innej formy realizacji kredytu.
Konstatując powyższe zawarty przez strony stosunek umowy był typową umową kredytu denominowanego, a nie kredytem walutowym.
Należy zauważyć, że również w ocenie organów nadzorczych nad rynkiem finansowym nie ulegało wątpliwości, że kredyty indeksowane i denominowane to kredyty w walucie polskiej. Zgodnie ze stanowiskiem Narodowego Banku Polskiego z dnia 6 lipca 2011 roku wyrażonym w toku prac legislacyjnych nad tzw. ustawą antyspreadową: kredyt w walucie polskiej denominowany lub indeksowany w innej walucie niż polska jest kredytem w złotych.
Wobec powyższego, należało na tym etapie rozważyć, czy przedmiotowa umowa zawierała abuzywne postanowienia umowne. Sąd Okręgowy zauważa na wstępie, iż kwestionowane przez pozwanych umowne postanowienia indeksacyjne stanowiły w istocie niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1-4 k.c. wobec kumulatywnego spełnienia się wszystkich przesłanek w nich określonych, przy czym ich abuzywność dotyczyła zasad przeliczania świadczeń uiszczanych przez powodów na rzecz banku oraz wypłaconej im kwoty z zastosowaniem kursu walut CHF ustalonego przez bank w bankowej tabeli kursów do PLN o czym szerzej mowa poniżej.
W celu zbadania abuzywności poszczególnych postanowień umownych należy dokonać ich gruntownej analizy, w szczególności pod kątem ich wpływu na łączący strony stosunek prawny, a wykreowany na podstawie zawartej umowy, w której rzeczone postanowienia zostały zawarte. W tym kontekście należy zwrócić uwagę na treść kwestionowanych przez powodów klauzul przeliczeniowych, zawartych w umowie i regulaminie.
Zgodnie z treścią art. 385
1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art. 385
1 § 2 k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 tego artykułu nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Stosownie do treści art. 385
1 § 3 k.c., nieuzgodnione indywidualnie są natomiast te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie zaś z art. 385
1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Podkreślić należy, że art. 385
1 k.c. stanowi implementację art. 3 dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia
5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich
(Dz. Urz. WE L Nr 95, s. 29 ze zm.), który stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności
z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw
i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Z przytoczonych regulacji wynika, że aby określone postanowienie umowy mogło zostać uznane za niedozwolone, muszą zostać spełnione cztery warunki: 1) umowa musi być zawarta z konsumentem, 2) postanowienie umowy nie zostało uzgodnione indywidulanie, 3) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy,
4) postanowienie nie dotyczy głównych świadczeń stron o ile jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
Co do pierwszej z wymienionych przesłanek, nie ulega wątpliwości, że umowa została zawarta między profesjonalistą, a konsumentem. Szerzej o tym fakcie wskazano na wcześniejszym etapie przedmiotowego uzasadnienia, wobec czego należy w tym miejscu fakt ten jedynie zasygnalizować.
W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie brak jest również podstaw do wyłączenia spornych postanowień umownych spod kontroli przewidzianej w art. 385
1 k.c., gdyż Pozwany bank, na którym spoczywał obowiązek wykazania, że postanowienia przedmiotowej umowy kredytowej dotyczące indeksacji kredytu do waluty obcej, także w zakresie w jakim odsyłały do sporządzonych przez niego Tabel kursów, były przedmiotem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami, obowiązkowi temu w żaden sposób nie sprostał. Na żadnym bowiem etapie postępowania dowodowego nie zostało wykazane, aby powodowie mieli możliwość indywidualnego uzgodnienia jakichkolwiek postanowień umowy. Umowę zawarto
z wykorzystaniem wzorca umownego wykreowanego przez stronę pozwaną,
zaś kwestionowane klauzule waloryzacyjne stanowiły jej integralny i nie zmodyfikowany
w żaden sposób element. Nie były one więc przedmiotem jakichkolwiek negocjacji stron.
Zawarte w spornej umowie kredytowej klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenia stron. Ponieważ dotyczą sposobu ustalenia wysokości wypłaconej kwoty, określają świadczenie banku i jego wysokość, określają wysokość salda kredytu czyli wysokość zobowiązania kredytobiorcy w trakcie wykonywania umowy kredytu, oraz określają wysokość świadczenia kredytobiorcy w okresie obowiązywania umowy, a została ona zawarta na 30 lat. Posiłkując się orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazać należy, że oceniając warunki umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, należy uważać za nie te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (wyroki: z dnia 3 czerwca 2010 r., C., C-484/08, (...), pkt 34; z dnia 23 kwietnia 2015 r., V. H., C-96/14, (...), pkt 33). Niewątpliwie oznaczone wyżej postanowienia umowy charakteryzują umowę kredytu denominowanego, a jednocześnie określają podstawowe świadczenia w ramach tej umowy. Jednakże, w ocenie Sądu postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny ponieważ zawierają odniesieniu do kursów CHF z bankowej tabeli kursów, a o sposobie ich ustalania kredytobiorca nie był informowany, nie określała go umowa ani regulamin do niej.
Przy ocenie zgodności z prawem zaskarżonych postanowień umownych zwrócić należy uwagę, że nie odwołują się one do ustalanego w sposób obiektywny kursu CHF, do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie ma wpływu, lecz pozwalają
w rzeczywistości kształtować bankowi ten kurs w sposób dowolny, wedle swego uznania. Wskazać tu trzeba, że umowa ani regulamin odwołują się do pojęcia Tabeli kursów, nie określając żadnych zasad ustalania kursów. Na mocy powyższych postanowień bank może jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana jest wysokość kapitału kredytu (wypłaconej kwoty kredytu) i świadczeń kredytobiorcy (rat kredytowych i innych należności banku). Indeksacja kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt hipoteczny odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu CHF na gruncie zawartej umowy nie doznaje żadnych formalnie określonych ograniczeń. Umowa (ani stanowiący jej część regulamin kredytu) nie precyzuje bowiem sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w Tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku. W szczególności regulacje umowne nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Bez znaczenia pozostaje podnoszony przez pozwany bank fakt, że nie ustalał kursu dowolnie, ale w oparciu o kursy obowiązujące na rynku międzybankowym. Umowa nie przewiduje bowiem, że kursy mają być ustalane przez bank na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym, nie określa jaka ma być relacja kursu banku do kursów na rynku międzybankowym, ani czy jest to relacja stała w trakcie wykonywania umowy. W świetle treści kwestionowanych postanowień umownych bank może wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy oraz ma możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria.
Zdaniem Sądu należy uznać, że istnienie w umowie kredytowej klauzul waloryzacyjnych (samego mechanizmu przeliczeniowego) w sposób w niej zawarty kształtowało prawa i obowiązki pozwanych w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszało ich interesy. Sąd zwraca uwagę, iż ma świadomość, że na skutek nadzwyczajnej zmiany stosunków na rynku walut i wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotego, doszło do wzrostu zobowiązania kredytowego powoda, a tym samym do pogorszenia jego sytuacji. Dla oceny powyższego irrelewantne pozostaje, że kursy CHF stosowane przez powoda w bankowej tabeli kursów nie odbiegały od rynkowych tj. od kursów stosowanych przez inne banki, zdaniem sądu doniosłym jest to, że pozwany miał możliwość ich swobodnego kształtowania (w sposób nie sprecyzowany we wzorcach), nawet nie samo ich faktyczne kształtowanie w sposób odbiegający od kursów rynkowych.
W ocenie Sądu zastosowanie w umowie konstrukcji denominacji kredytu naruszało zasadę równowagi stron gdyż w istocie możliwość jednostronnego kształtowania wysokości stosunku prawnego pozostawało uprawnieniem jedynie powoda. Pozwani w tym zakresie byli pozbawieni jakiegokolwiek wpływu na wysokość jego zobowiązania, wobec czego równowaga niewątpliwie została w niniejszej sprawie naruszona.
W ocenie Sądu taki sposób skonstruowania łączącego strony stosunku prawnego, tj. przyznanie sobie prawa przez pozwanego do jednostronnego kształtowania wysokości kredytu, a także wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, przy pozbawieniu powodów jakiegokolwiek wpływu na to, wykracza poza zasadę swobody umów wyrażoną w art. 353 1 k.c., pozostając w sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego, który winien być oparty na zasadzie równości stron, bez przyznawania którejkolwiek z nich władczych kompetencji do kształtowania wysokości świadczeń. Przywołane wyżej postanowienia umowy są sprzeczne z tym przepisem, a tym samym nieważne na podstawie art. 58 § 1 k.c.
W tym miejscu należy wskazać, że z definicji Tabeli, nie można przyznać przymiotu jednoznaczności, ani tym bardziej przejrzystości. Ponadto w żadnym postanowieniu nie zamieszczono również zapisów o wysokości stosowanego przez bank spreadu walutowego, a w konsekwencji tego, czy w kursie ustalonym przez bank jest zawarty jedynie spread walutowy (koszt zabezpieczenia dostępu do CHF na rynku międzybankowym), czy także jakiegoś rodzaju dalsze świadczenie, np. marża za dokonanie wymiany waluty, czyli wynagrodzenie banku. Należy przy tym pamiętać, że konstrukcja kredytu zgodnie z art. 69 Prawa bankowego, o czym była mowa wcześniej, wymaga precyzyjnego określenia wszystkich składników wynagrodzenia banku. Tymczasem umowa stron nie przewiduje żadnych regulacji dotyczących ewentualnego wynagrodzeniu banku z tytułu dokonywania za kredytobiorcę operacji walutowych na rynku międzybankowym. Nadto w warunkach umownych nie określono nawet zależności w zmianie kursu w tabeli banku od zmian wartości walut na rynku.
Z uwagi na powyższe poza kwestią czasu, to jest konkretnie z jakiej daty wiązała Tabela odpowiednio przy przeliczeniu wypłaty lub określeniu wysokości raty, postanowienia ułożonego stosunku umownego nie precyzowały parametrów, którymi bank byłby związany przy ich tworzeniu. Skonstruowanie w taki sposób zapisu odnośnie parametru, który
jest wykorzystywany przy denominacji, w ocenie Sądu wskazuje, iż występuje tu znaczna dysproporcja informacyjna co do sposobu realizacji umowy między stronami. Takie niedookreślone postanowienia umowne bez wątpienia naruszały dobre obyczaje i prowadziły do naruszenia interesu majątkowego powódki. O ile kredytobiorcy są w stanie ustalić samą wysokość kursów waluty obowiązujących u powoda, o tyle z pewnością zostali pozbawieni możliwości kontroli, czy stosowany przez bank kurs jest prostą pochodną rzeczywiście dokonywanych na rynku międzybankowym transakcji waluty, czy też zawiera
w sobie jakiś dodatkowy margines, stanowiący
de facto zysk banku. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uwypuklił, że brak było sprecyzowanego arytmetycznego sposobu ustalania kursów, nie istniały określone mechanizmy wpływające na kształt Tabeli Kursów Walut, a zdaniem sądu sposób ustalania kursów był dowolny wobec braku odniesienia do wymiernych, obiektywnych wskaźników. Ten stan rzeczy oznacza wyraźną nierówność informacyjną obu partnerów i w sposób zasadniczo wpływa niekorzystnie na sytuację powódki jako konsumenta w stosunku kredytowym. Pozwani jako kredytobiorca nie zostali poinformowani o metodach tworzenia Tabel banku, nie przyznano im również żadnych mechanizmów pozwalających na ich kontrolę czy też weryfikację, co jak już wskazano wcześniej potwierdza nierównowagę stron wynikającą z niedoinformowania i czyni kwestionowane zapisy sprzecznymi z dobrymi obyczajami, a także naruszającymi interes powoda. Naruszenie to ma rażący charakter, wiąże się bowiem ze sposobem ustalania wysokości świadczenia strony pozwanej w postaci wypłaty kwoty kredytu i świadczenia strony powodowej w postaci poszczególnych rat spłaty kredytu, który to w kwestionowanych klauzulach umownych został zastrzeżony stronie powodowej poprzez oddanie jej swobodnej możliwości kształtowania kursu waluty po którym następuje denominacja.
Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy przyjął, iż klauzule waloryzacyjne zawarte w umowie oraz w ogólnych warunkach ubezpieczenia stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie odnoszącym się do ustalania wysokości kursu waluty – waluty przeliczeniowej (zarówno kursu kupna, jak i kursu sprzedaży), dotyczącej określenia zwaloryzowanego zobowiązania kredytobiorcy w odniesieniu do sposobu przeliczania zobowiązania kredytobiorcy przez bank.
Wobec powyższej kontestacji konieczne było rozważenie, jakie znaczenie dla bytu przedmiotowej umowy ma abuzywność poszczególnych postanowień umownych.
Skutkiem abuzywności klauzul waloryzacyjnych jest bezskuteczność tychże klauzul
od chwili zawarcia umowy. Jak wskazano wyżej sam mechanizm indeksacji jest dopuszczalny ale bezskuteczność w/w klauzul dotyczy samego sposobu ustalenia wysokości świadczeń stron ich przeliczenia w oparciu o kursy kształtowane przez bank w bankowej tabeli kursów. Po wyeliminowaniu abuzywnych części postanowień dotyczących tego przeliczenia brak jest miernika służącego do dokonania indeksacji, a skoro tak brak jest możliwości zastosowania indeksacji co prowadzi do konieczności przyjęcia, że klauzule indeksacyjne w całości nie mogą mieć zastosowania.
Zachodzi więc konieczność pominięcia w całości postanowień umownych dotyczących waloryzacji przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. Postanowienia te nie wiążą konsumenta ex tunc i ex lege, zaś co do zasady zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c., strony są związane umową w pozostałym zakresie. Postanowienia takie przestają wiązać już w chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że nie stanowią elementu treści stosunku prawnego i nie mogą być uwzględniane przy rozpoznawaniu spraw związanych z jego realizacją. W rezultacie konieczne jest przyjęcie, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje mechanizmu waloryzacji.
Ze wskazanych wyżej przyczyn zakwestionowaniu podlega cały mechanizm waloryzacji w kształcie przyjętym w wiążącej strony umowie. Jednocześnie wskazać należy,
nie ma możliwości ustalenia i przyjęcia innego („sprawiedliwego”) kursu dla dokonania rozliczeń między stronami, przy zachowaniu mechanizmu waloryzacji. Takiego rozwiązania
nie przewidują przepisy prawa i w oczywisty sposób postanowienia umowy, nie ma nawet podstawy prawnej którą przez analogię można by zastosować do przyjęcia takiego rozwiązania. Tutaj należy też wskazać, że stosowanie obowiązującego aktualnie art. 358 § 2 k.c. jest niemożliwe, skoro nie obowiązywał on w dacie zawarcia umów (wszedł w życie dopiero 24 stycznia 2009 r.), a brak jest przepisów przejściowych, które umożliwiałyby jego zastosowanie do umów zawartych wcześniej. Ponadto przepis ten odnosi się do możliwości ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, natomiast nie reguluje sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na obcą. Brak jest zatem mogących znaleźć zastosowanie przepisów dyspozytywnych stanowiących podstawę wyznaczenia takiego kursu.
Posiłkując się wykładnią dyrektywy 93/13/EWG, a tym samym również implementujących ją przepisów krajowych o niedozwolonych postanowieniach umownych (art. 385 1 i n. k.c.), wiążąca jest wykładnia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wynika to z systemu ochrony prawnej w Unii Europejskiej, zgodnie z którym TSUE jest wyłącznie właściwy w kwestii wykładni prawa unijnego, z kolei sądy krajowe mają wyłączną kompetencję do stosowania tego prawa w konkretnych sprawach podlegających ich jurysdykcji.
Spośród licznych orzeczeń trybunału luksemburskiego wydawanych na tle wykładni wspomnianej dyrektywy godzi się wymienić trzy: wyrok z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17, (...); wyrok z 15 marca 2012 r., C-453/10, P. i P. oraz wyrok z 21 lutego 2013 r., C-472/11, (...) Bank.
Kontynuacją linii orzeczniczej zapoczątkowanej przez powyższe rozstrzygnięcia, jest wydany w dniu 3 października 2019 r. przez TSUE wyrok w sprawie C-260/18 (D.), który zapadł w następstwie pytania prawnego wystosowanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie, a zatem na tle polskiego systemu prawnego. Z rzeczonego orzeczenia można wywieść następujące założenia w ramach wykładni prawa Unii Europejskiej oraz prawa krajowego:
1. Warunkiem utrzymania w mocy umowy po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych jest jedynie zgodność utrzymania w mocy umowy z przepisami prawa krajowego, a w razie uznania, że zgodnie z odpowiednimi przepisami prawa krajowego utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, prawo UE nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. (pkt 39, 40, 43, 47);
2. Jedynie w sytuacji, gdyby umowa nie może obowiązywać po wyeliminowaniu nieuczciwych klauzul, a stwierdzenie nieważności umowy jest niekorzystne dla konsumenta, sąd może sanować umowę, stosując zamiast wyeliminowanych klauzul abuzywnych przepisy dyspozytywne (pkt 48);
3. Ocenę niekorzystności dla konsumenta stwierdzenia nieważności umowy należy dokonywać na chwilę orzekania a nie na chwilę zawarcia umowy, i decydujące dla tej oceny jest stanowisko konsumenta, a sąd nie może ocenić interesu konsumenta sprzecznie z jego wyraźnym stanowiskiem (pkt 51, 56, 67-68);
4. Konsument ma prawo zrezygnować z ochrony wynikającej z przepisów o klauzulach abuzywnych, sprzeciwiając się stwierdzeniu nieważności umowy, a nawet wyeliminowaniu nieuczciwych postanowień z umowy (pkt 53-55, 66);
5. Przepisy dyspozytywne, którymi sąd może uzupełnić umowę w ww. sytuacjach, nie mogą odwoływać się do zasad współżycia społecznego albo ustalonych zwyczajów, jak art. 56 k.c. (pkt 61-62).
Z powyższego wynika, iż według TSUE, upadek całej umowy z powodu eliminacji z niej postanowień abuzywnych jest dopuszczalny w wyjątkowych sytuacjach. Przede wszystkim gdy dalsze obowiązywanie umowy nie daje się pogodzić z konstrukcjami prawnymi przyjętymi w krajowym ustawodawstwie i jednocześnie, przy spełnieniu warunku wedle którego upadek całej umowy nastąpi z korzyścią dla konsumenta, przy jednoczesnym braku przepisów dyspozytywnych.
W powołanym świetle zwrócić również należy uwagę, iż w polskim porządku prawnym o nieważności umowy kredytu bankowego można mówić wyłącznie wtedy, gdy nie zostały w niej uzgodnione minimalne, konieczne elementy umowy odzwierciedlające essentialia negotii umowy kredytu bankowego, do której to kategorii (w świetle ustawy Prawo bankowe - art. 69 - według brzmienia na dzień zawarcia Umowy) należy zaliczyć: Po stronie kredytodawcy: 1) oddanie do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych - określonych jako kwota kredytu, 2) cel udzielenia kredytu. Po stronie kredytobiorcy: 1) zobowiązanie do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie (tj. zgodnie z celem kredytowania), 2) zwrot wykorzystanego kredytu, 3) zapłatę wynagrodzenia na rzecz banku w zamian za korzystanie ze środków kredytu, w formie odsetek lub prowizji od udzielonego kredytu. Zwrócić należy jednak uwagę, że jak już wskazano wyżej klauzule indeksacyjne w rozumieniu analizowanych Umów stanowi element określający główne świadczenie stron umowy kredytu indeksowanego.
Podzielić należy stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie, że „Umowa kredytu w tych okolicznościach musi być uznana za nieważną, skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy. W świetle przepisów Kodeksu cywilnego nie może zostać uznany za ważny kontrakt, w którym nie osiągnięto konsensusu co do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Taką samą wadą obarczony jest kontrakt, którego essentialia negotii zostały określone w postanowieniach, które Sąd uznaje za niedozwolone postanowienia umowne, niewyrażone jasnym i zrozumiałym językiem (nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny) w rozumieniu omówionych powyżej przepisów dyrektywy 93/13 i przepisu art. 385 1 § 1 KC. W świetle wykładni dokonanej wyrokiem C-260/18, nie jest możliwe przekształcenie takiej umowy w umowę o kredyt złotowy, z pozostawieniem oprocentowania według stawek LIBOR plus marża” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019r. sygn. I ACa 697/18).
W tym miejscu zwrócić uwagę należy na fakt, że kontrola incydentalna wzorca umownego obejmuje stan rzeczy obowiązujący w momencie zawierania danej umowy, co wynika z brzemienia art. 385 ( 2) k.c. Również skutek niezwiązania konsumenta abuzywną klauzulą obowiązuje ex tunc, od początku trwania stosunku prawnego. Wskutek użycia przez przedsiębiorcę niedozwolonego postanowienia umownego, konsument uzyskuje ochronę, która może być dla niego niezwykle korzystna, a przedsiębiorcę dotyka sankcja, która niejednokrotnie może być dla niego dotkliwa. Innymi słowy, użycie przez przedsiębiorcę abuzywnej klauzuli, rażąco naruszającej interesy konsumenta przez zachwianie na jego niekorzyść równowagi kontraktowej, niejednokrotnie prowadzi do zachwiania tej równowagi w przeciwnym kierunku. Tym niemniej skutki te są w pełni zgodne z prewencyjnymi celami dyrektywy 93/13, zniechęcając przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych postanowień umownych w obrocie konsumenckim, i tym samym realizując interes publiczny ( tak TSUE w wyroku z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17, (...), pkt 54).
Mając na uwadze powyższe, sporną Umowę uznać należy za nieważną, co wynika ze stwierdzenia abuzywności klauzul indeksacyjnych i braku możliwości uzupełnienia niedozwolonych klauzul umownych przepisami dyspozytywnymi.
Powyższe powoduje, że dokonane przez Bank wypowiedzenie umowy mimo złożonego oświadczenia woli nie wywarło żadnych skutków prawnych, gdyż nie jest możliwe rozwiązanie umowy nieistniejącej w obrocie prawnym. W związku z powyższym żądanie powodowego Banku podnoszone w powództwie głównym nie było zasadne. Sąd bowiem uznał, iż z uwagi na nieważność umowy, nie można było na jej zasadzie domagać się spełnienia zobowiązania. Oddaleniu z tych samych względów podlegało również pierwsze żądanie ewentualne, jako oparte na tych samych podstawach.
Nawet gdyby jednak przyznać, że umowa była ważna, to powództwo podlegało oddaleniu również z tego powodu, że bank nie sprostał wymaganiom koniecznym do wypowiedzenia umowy, a w konsekwencji roszczenie nie stało się wymagalne.
W tym kontekście należy wskazać, że mając na uwadze sprecyzowane przez powoda roszczenie, to na nim ciążył obowiązek wykazania, że dochodzona kwota jest wymagalna. Jak wynika z treści samej umowy kredytowej, w wypadku gdy kredytobiorca w terminie określonym w umowie nie dokona spłaty całości wymaganej raty odsetkowej lub kapitałowo-odsetkowej lub części wymaganej raty odsetkowej lub kapitałowo-odsetkowej, Bank miał prawo dokonać wypowiedzenia umowy.
W tym kontekście należało odwołać się do art. 75 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, zgodnie z którym jeżeli kredytobiorca opóźnia się ze spłatą zobowiązania z tytułu udzielonego kredytu, bank wzywa go do dokonania spłaty, wyznaczając termin nie krótszy niż 14 dni roboczych (ust. 1). W wezwaniu, o którym mowa w ust. 1, bank informuje kredytobiorcę o możliwości złożenia, w terminie 14 dni roboczych od dnia otrzymania wezwania, wniosku o restrukturyzację zadłużenia (ust. 2).
Przytoczony przepis wskazuje prawnie wymaganą ścieżkę poprzedzającą możność dokonania skutecznego wypowiedzenia umowy kredytowej. W okolicznościach niniejszej sprawy, w szczególności mając na uwadze ciążący na powodzie ciężar dowodowy, należało uznać, że w całym toku postępowania, powód nie sprostał owemu ciężarowi i nie przedstawił dowodów wskazujących na skuteczne dokonanie wypowiedzenia umowy kredytowej względem dłużnika osobistego. Powód nie przedstawił jakiejkolwiek dokumentacji wskazującej na skuteczne wypowiedzenie umowy.
W szczególności, z przedłożonego wezwania do zapłaty wysłanego do S. J. (wcześniej W.) nie wynika, że bank poinformował kredytobiorców o możliwości złożenia, w terminie 14 dni roboczych od dnia otrzymania wezwania, wniosku o restrukturyzację zadłużenia. W piśmie stanowiącym wezwanie do zapłaty nie wskazano na żadnym etapie takiej informacji. Co więcej, wyznaczony czas na spełnienie świadczenia wyniósł 7, a nie wymagane ustawowo 14 dni.
W tym stanie rzeczy należało uznać, że bank nie dochował obowiązku i trybu wynikającego z art. 75c prawa bankowego, a to ze względu na brak wykazania doręczenia wezwania do zapłaty (wraz z informacją o możliwości restrukturyzacji), a zatem nie doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy kredytu.
W tym miejscu należy odwołać się do ugruntowanego poglądu doktryny i orzecznictwa, zgodnie z którym art. 75c pr. bank. pełni funkcję gwarantującą zachowanie minimalnego standardu proceduralnego poprzedzającego możliwość wypowiedzenia przez bank umowy kredytu. Wypowiedzenie umowy zawartej z konsumentem jest bezskuteczne, jeżeli uprzednio bank nie dopełnił czynności upominawczych przewidzianych w tym przepisie. W konsekwencji realizacja tego standardu jest konieczną przesłanką skuteczności wypowiedzenia. Przyjęcie odmiennego stanowiska pozostawałoby w sprzeczności z ratio legis art. 75c pr. bank., którego celem jest zapewnienie kredytobiorcy możliwości pozostania w stosunku umownym z bankiem, mimo wystąpienia trudności w spłacie zobowiązania (wyrok Sądu Najwyższego z 16 maja 2024 r. sygn. akt II CSKP 1019/22, zob. też m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 listopada 2019 r., II CSK 723/18; z 18 czerwca 2021 r., IV CSKP 92/21, OSNC 2022, Nr 1, poz. 9; postanowienie SN z 17 listopada 2022 r., I CSK 4786/22).
Analiza przedstawionych wyżej przepisów, a także przytoczonego orzecznictwa wskazuje, że bank nie może swobodnie i arbitralnie wypowiedzieć umowy kredytowej tylko z tego powodu, że kredytobiorca popadł w opóźnienie w jej spłacaniu. Na bank nałożone zostały dodatkowe obowiązki w postaci działań upominawczych, co do których wykonania jest on zobligowany.
Skoro zatem to powód wywodził skutki prawne z faktu wypowiedzenia umowy, winien w toku procesu przedstawić na tą okoliczność stosowne dowody, czego nie uczynił. W konsekwencji, nie można było uznać, że doręczono kredytobiorcom wezwanie i spełniono przesłanki z art. 75c prawa bankowego. Samo zaś ogólnikowe stwierdzenie o możliwości podjęcia restrukturyzacji również w ocenie Sądu nie wyczerpywało dyspozycji wynikającej z art. 75c Prawa bankowego, zatem również w tym aspekcie powód nie wykazał dowodu co do skuteczności poinformowania kredytobiorców o takiej możliwości.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, w ocenie Sądu bank dokonując wezwania do zapłaty, czy też samego wypowiedzenia, winien cechować się rzetelnością, dokładnością i starannością, polegającą m. in. na obowiązku dokładnego zredagowania pisma. W złożonym zaś do akt sprawy dokumencie nie wskazano m. in. terminu, w jakim kredytobiorca może złożyć wniosek o restrukturyzację. Takie postępowanie banku powodowało w ocenie Sądu ten skutek, że dłużnik nie był prawidłowo powiadomiony w zakresie złożenia wniosku o restrukturyzację.
Na gruncie powyższych ustaleń należało uznać wypowiedzenie umowy, gdyby uznać, że pozostaje ona ważna, co jest w ocenie Sądu niesłuszne, z powodów szczegółowo opisanych powyżej, za niebyłe, co skutkowało brakiem wymagalności dochodzonego przez bank roszczenia i w konsekwencji koniecznością oddalenia wywiedzionego powództwa.
W zakresie drugiego żądania ewentualnego:
Powodowy Bank w żądaniu ewentualnym, na wypadek uznania przez Sąd zarzutu nieważności umowy za zasadny, domagał się zapłaty kwoty tytułem udostępnionego pozwanym kapitału w kwocie 330.159,15 zł.
W odniesieniu do zasadności roszczenia powoda należało podnieść, iż w związku z uznaniem, że w/w umowa była nieważna od samego początku stronie powodowej należy się zwrot wszystkich świadczeń spełnionych w jej wykonaniu, do których należał udostępniony pozwanym kapitał. Jednakże, wobec skutecznego zarzutu potrącenia dokonanego przez stronę pozwaną, kwota należna powodowi podlegała umorzeniu.
Zgodnie z przepisem art. 405 kc, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 kc). Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
W niniejszej sprawie mamy do czynienia z nieważnością umowy kredytu, przy czym świadczenia stron miały charakter jednorodzajowy (pieniężny). Po zawarciu umowy bank wypłacił wskazaną w umowie kwotę kredytu. Następnie kredytobiorca spełniał świadczenia odpowiadające określonym w umowie ratom kapitałowo-odsetkowym i innym należnościom kredytowym. Tego rodzaju sytuacja nakazuje rozważenie, czy kredytobiorca jest zubożony, a bank bezpodstawnie wzbogacony kosztem kredytobiorcy. W tym celu należy zastanowić się, czy roszczenia stron o zwrot świadczeń z tytułu nieważnej umowy należy rozpatrywać zupełnie od siebie niezależnie, czy też świadczenie wzajemne należy brać pod uwagę jako element stanu majątkowego strony wpływający na wysokość wzbogacenia. W doktrynie problem ten jest dostrzegany jako spór pomiędzy zwolennikami tzw. teorii dwóch kondykcji (nakazującej niezależne rozliczenia roszczeń) i tzw. teorii salda (uznającej, że w razie świadczeń wzajemnych istnieje tylko roszczenie wobec tego podmiotu, który uzyskał korzyść o większej wartości). Sąd w niniejszej sprawie opowiedział się za teorią dwóch kondykcji, co pozwoliło uznać roszczenie powoda za należne. W tym miejscu godzi się jednak wskazać, że w toku sprawy powód wykazał, że udostępniony kapitał wyniósł kwotę 325.571,83 zł, a nie jak wskazywał powód 330.159,15 zł.
Jednakże, pozwany w ocenie Sądu skutecznie podniósł zarzut potrącenia, na mocy art. 203 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem, podstawą zarzutu potrącenia może być tylko wierzytelność:
1. pozwanego z tego samego stosunku prawnego co wierzytelność dochodzona przez powoda, chyba że wierzytelność ta jest niesporna, stwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu, orzeczeniem sądu polubownego, ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym, zatwierdzoną przez sąd ugodą zawartą przed mediatorem, lub uprawdopodobniona dokumentem potwierdzającym jej uznanie przez powoda;
2. o zwrot spełnionego świadczenia przysługująca jednemu z dłużników solidarnych wobec pozostałych współdłużników.
W ocenie Sądu potrącenie dokonane przez stronę pozwaną wypełniało normę wywodzącą się z przytoczonego przepisu. Dlatego też pomimo zasadności roszczenia o zapłatę wypłaconego kapitału, zasadne było dokonanie potrącenia w kwocie wpłaconych przez pozwanych rat kapitałowo-odsetkowych w wysokości 244.941,93 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 8 stycznia 2019 r. do dnia dokonania potrącenia wynoszącymi 73.922,80 zł. Łącznie zatem należny powodowi wypłacony kapitał nie umorzył się co do kwoty 6.707,10 zł.
Jednakże również w powyższym zakresie nie umorzona kwota nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem w tym zakresie uległa przedawnieniu.
Przepis art. 117 § 1 k.c. stanowi, że z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne, co wynika z § 2 cytowanego przepisu. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne (art. 120 § 1 k.c.). Obowiązujące przepisy wprawdzie nie definiują wymagalności, ale w orzecznictwie przyjmuje się, że jest to stan, w którym wierzyciel uzyskuje możność żądania zaspokojenia, a dłużnik jest obarczony obowiązkiem jego spełnienia.
Podstawowym, niemal klasycznym skutkiem przedawnienia jest przekształcenie się zobowiązania cywilnego (obligatio civilis) w zobowiązanie naturalne, niezupełne (obligatio naturalis).
Artykuł 118 k.c. przewiduje, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Natomiast na datę zawarcia umowy, ogólny termin przedawnienia wynosił 10 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata.
Jak już wskazano w niniejszej sprawie roszczenie ewentualne powodowego Banku było wywodzone na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, którego szczególnym przypadkiem jest nienależne świadczenie. Każdy przypadek nienależnego świadczenia powoduje bezpodstawne wzbogacenie, choć nie w każdym przypadku bezpodstawnego wzbogacenia jest ono wynikiem nienależnego świadczenia.
W orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, że zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. W odniesieniu do roszczeń wynikających z abuzywnego charakteru klauzul umownych początku biegu terminu ich przedawnienia nie reguluje przepis szczególny. Z tego względu, początek biegu terminu przedawnienia należy wyznaczyć według art. 120 § 1 k.c.
Oceniając kwestię przedawnienia roszczenia, zasygnalizować należy tezę wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 lipca 2020 roku wydanego w sprawie C-698/18 wskazującego, iż początek w/w terminu w zakresie zwrotu kwot nienależnie zapłaconych na podstawie nieuczciwego warunku w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą zaczyna biec od dnia pełnego wykonania umowy, w przypadku gdy można założyć, bez potrzeby weryfikacji, że w tym dniu konsument powinien był powziąć wiedzę o nieuczciwym charakterze spornego warunku, lub w przypadku gdy w odniesieniu do podobnych powództw w prawie krajowym termin ten zaczyna biec od dnia ustalenia przez sąd okoliczności stanowiącej podstawę tych powództw.
Powyższe zostało następnie powtórzone przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C-19/20, natomiast w ostatnim z wydanych orzeczeń w sprawie C-776/19 i C-782/19 (wyrok z dnia 10 czerwca 2021 roku) Trybunał Sprawiedliwości wskazał, iż roszczenie konsumenta w zakresie zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie nieuczciwego warunku, nie może ulec przedawnieniu.
Mimo iż powyższe orzeczenia dotyczą bezpośrednio konsumentów bieg przedawnienia roszczenia Banku o zwrot wypłaconych świadczeń na rzecz kredytobiorców znajduje oparcie na tej samej podstawie prawnej. Nie ma jednocześnie żadnego znaczenia fakt, że Bank działał w charakterze przedsiębiorcy, gdyż jak już zostało wspomniane, terminy przedawnienia mogą dopiero upłynąć od dnia ustalenia przez Sąd okoliczności stanowiących podstawę wnoszonych powództw. Dla początku biegu terminu przedawnienia roszczeń przedsiębiorcy wynikających z trwale bezskutecznej (nieważnej) Umowy łączącej Bank z konsumentem istotny jest bowiem moment podjęcia przez konsumenta wiążącej decyzji o akceptacji skutków upadku Umowy Warunkiem skuteczności zgody konsumenta jest zaś należyte, uprzednie poinformowanie go o wszystkich, choćby hipotetycznych skutkach tego rodzaju Tym samym bieg przedawnienia roszczeń przedsiębiorcy nie może rozpocząć się przed dniem, w którym dochodzenie tych roszczeń stało się dopiero możliwe i zasadne, a więc, gdy umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna) (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20) W niniejszej sprawie Sąd dopiero w trakcie postepowania ustalił, że przedmiotowa umowa była opatrzona wadami kwalifikowanymi powodującymi jej nieważność. Mając na uwadze, że powód dokonał modyfikacji powództwa w zakresie dochodzonego roszczenia z tytułu wypłaconego kapitału w 2022 r., a już w dniu 27 grudnia 2018 r. pozwani wystosowali do powoda przedsądowe wezwanie do zwrotu na ich rzecz wpłaconych w toku wykonania umowy kwot tj. kwoty 244.941,93 zł, w terminie 7 dni od dnia jego otrzymania. Pismo zostało doręczone w dniu 31 grudnia 2018 r. Dlatego też roszczenie uległo przedawnieniu, w związku z 3 letnim terminem przedawnienia.
Z tych względów Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. statuującego zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Mając na uwadze, że powód przegrał sprawę w całości, Sąd zasądził od niego na rzecz każdego z pozwanych kwotę po 10.817 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, ustalona na podstawie § 2 ust. 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, a także kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Na tej samej zasadzie wynikającej z art. 98 k.p.c. Sąd zasądził od powoda jako przegranego w sprawie kwotę 2.267,66 zł tytułem kosztów poniesionych w toku postępowania tymczasowo przez Skarb Państwa.
ZARZĄDZENIE
1. (...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Andrzej Sterkowicz
Data wytworzenia informacji: