IV C 403/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-12-10

Sygnatura akt IV C 403/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 grudnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie IV Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący:SSO Agnieszka Derejczyk

Protokolant:sekretarz sądowy Aleksandra Żelazowska

po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2025roku w Warszawie

na rozprawie sprawy z powództwa N. J.

przeciwko (...) w W., K. S.

- o ochronę dóbr osobistych i zapłatę

1.  Zobowiązuje pozwanych K. S. i (...) w W. do trwałego usunięcia filmu K. S. opublikowanego na platformie (...) z cyklu (...) pod tytułem „(...) z kanału Kanał Sportowy, ze strony internetowej (...), z kont pozwanych na portalach (...), I., (...) oraz (...) każdego z pozwanych w zakresie w jakim ma dostęp i możliwość zarządzania treściami umieszczonymi na tych stronach i w wymienionych portalach.

2.  Zakazuje pozwanym K. S. i (...) dalszej publikacji filmu K. S. opublikowanego na platformie (...) z cyklu (...) pod tytułem (...) na jakichkolwiek kanałach telewizyjnych, internetowych i w mediach społecznościowych.

3.  Zasądza solidarnie od pozwanych K. S. i (...) w W. kwotę 20.000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia na rzecz powódki z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty.

4.  Oddala powództwo w pozostałym zakresie.

5.  Kosztami postępowania obciąża obie strony ustalając, iż powódka w zakresie roszczenia niemajątkowego wygrała sprawę w 50% a w zakresie roszczenia majątkowego w 20% i pozostawiając ich szczegółowe rozliczenie referendarzowi sądowemu.

Sygn. akt IV C 403/23

UZASADNIENIE

W pozwie z 6 czerwca 2023 r. N. J. wniosła o zobowiązanie spółki (...). z siedzibą w W. do złożenia oświadczenia następującej treści:

(...) przeprasza Panią N. J. za naruszenie Jej dóbr osobistych w publikacji autorstwa K. S. opublikowanej na platformie (...) na kanale (...) z cyklu (...) pod tytułem (...) w dniu 23 maja 2023 r., oraz na stronie internetowej (...) pod tym samym tytułem, w postaci Jej godności, dobrego imienia i wizerunku, do czego doszło wskutek publikacji zawierających nieprawdziwe informacje oraz nieuprawnione i krzywdzące oceny na temat Pani N. J. i wykonywania przez nią czynności zawodowych, poprzez nazywanie Jej (...), oszustką, że wymyśliła sobie życie oraz że zmyśliła karierę”

i o opublikowanie tego oświadczenia w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, w formie planszy ogłoszeniowej zajmującej cały ekran, pogrubioną czarną czcionką kroju A. w rozmiarze minimum 16 pikseli, na białym tle, z zastosowaniem interlinii 1,35 pomiędzy wierszami, przez co najmniej 60 sekund na początku emisji najbliższego – po uprawomocnieniu się wyroku (nie później niż 14 dni po jego uprawomocnieniu się) – odcinka programu z cyklu (...) na kanale internetowym (...) na platformie (...) oraz na stronie internetowej (...) na jej pierwszej stronie startowej, a także na koncie (...) na portalu (...), na koncie (...) na portalu (...), na koncie (...) na portalu (...) i na koncie (...) na portalu (...) i utrzymywania tego oświadczenia w w/w miejscach na okres minimum 30 dni, a w razie gdyby do czasu uprawomocnienia się wyroku kanał pt. (...) przestałby być nadawany, (...) lub strona (...) przestałaby istnieć, wówczas publikacja oświadczenia o w/w treści, w w/w wskazanym terminie i na w/w okres powinna zostać dokonana także na stronie internetowej portalu onet.pl na koszt pozwanego.

Powódka wniosła także o zobowiązanie K. S. do złożenia oświadczenia następującej treści:

K. S. przeprasza Panią N. J. za naruszenie Jej dóbr osobistych w publikacji swojego autorstwa opublikowanej na platformie (...) z cyklu (...) pod tytułem (...) w dniu 23 maja 2023 r. oraz na stronie (...), w postaci jej godności, dobrego imienia i wizerunku, do czego doszło wskutek publikacji zawierających nieprawdziwe informacje oraz nieuprawnione i krzywdzące oceny na temat Pani N. J. i wykonywania przez nią czynności zawodowych, poprzez nazywanie Jej (...), oszustką, że wymyśliła sobie życie, że zmyśliła karierę”.

i o opublikowanie tego oświadczenia w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, w formie planszy ogłoszeniowej zajmującej cały ekran, pogrubioną czarną czcionką kroju A. w rozmiarze minimum 16 pikseli, na białym tle, z zastosowaniem interlinii 1,35 pomiędzy wierszami, przez co najmniej 60 sekund na początku emisji najbliższego – po uprawomocnieniu się wyroku (nie później niż 14 dni po jego uprawomocnieniu się) – odcinka programu z cyklu (...) na kanale internetowym (...) na platformie (...) oraz na stronie głównej portalu internetowego (...) oraz na koncie K. S. na portalu społecznościowym (...), na koncie K. S. na portalu społecznościowym (...), na koncie K. S. na portalu społecznościowym (...) i utrzymywania tego oświadczenia w w/w miejscach przez okres minimum 30 dni, a w razie gdyby do czasu uprawomocnienia się wyroku kanał pt. (...) przestałby być nadawany, (...) lub strona (...) przestałaby istnieć, wówczas publikacja oświadczenia o w/w treści, w w/w wskazanym terminie i na w/w okres powinna zostać dokonana także na stronie internetowej portalu onet.pl na koszt pozwanego.

Ponadto N. J. wniosła o dopełnienie czynności potrzebnych do zaprzestania naruszeń i usunięcia skutków dokonanych już naruszeń jej dóbr osobistych w postaci godności, dobrego imienia i wizerunku poprzez:

(1)  trwałe usunięcie publikacji autorstwa K. S. opublikowanej na platformie (...) z cyklu (...) pod tytułem (...) z kanału (...), strony internetowej (...), kont pozwanych na portalach (...), (...), (...) oraz (...).

(2)  usunięcie przez pozwanych obraźliwych wpisów o N. J. z ich kont, jakie prowadzą na portalach: (...), (...), (...) oraz (...).

(3)  zakazanie dalszej publikacji filmu autorstwa K. S. opublikowanego na platformie (...) z cyklu (...) pod tytułem (...) na jakichkolwiek kanałach telewizyjnych, internetowych, mediach społecznościowych.

Strona powodowa wniosła również o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powódki kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 5 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty.

W petitum pozwu zawarto również żądanie zasądzenia od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej opisanej w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.

( pozew, k. 4, 5, 6, 9)

W odpowiedzi na pozew z 24 lipca 2023 r. (...) z siedzibą w W. oraz K. S. wnieśli o oddalenie powództwa w całości jako oczywiście bezzasadnego. Ewentualnie – w przypadku nieuwzględnienia rzeczonego wniosku – pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości. Wniesiono nadto o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanych zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.

( odpowiedź na pozew, k. 310, 316)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

N. J. zagrała główne role w filmach: (...) ((...)), (...) ((...)) oraz (...) ((...)). Nagrała również teledysk z indyjską piosenkarką P., który zgromadził ponad milion wyświetleń w serwisie (...). N. J. odgrywała rolę również w filmie (...) ((...)) oraz (...) ((...)), które były produkcjami amerykańskimi. W 2018 roku N. J. otrzymała na (...) w J. ((...)) nagrodę dla najlepszej aktorki zagranicznej w kategorii filmy zagraniczne (...) za główną rolę w filmie (...). Jej osoba wzbudziła zainteresowanie polskich oraz zagranicznych mediów. Na temat N. J. pojawiły się również informacje w (...) przestrzeni medialnej.

(dowody: nagrania zapisane na nośniku danych, k. 56; kadry z filmu (...) , k. 58-59; pismo poświadczające nagrodzenie N. J. na festiwalu (...) , k. 86-87; fragmenty artykułów prasowych oraz zdjęcia z festiwalu w C. , k. 60-83; zrzut ekranu ze strony (...) , k. 88; artykuł, k. 89-93; przesłuchanie powódki, k. 856v)

Odnosząc się do swoich osiągnięć, w napisanej przez siebie książce pt. „(...)N. J. stwierdziła, że (...) nie był jakąś wielką, oszałamiającą produkcją. Jej zdaniem był filmem niszowym, festiwalowym, który umożliwił jej zbudowanie swojego portfolio.

(dowód: fragment książki N. J. , k. 100)

Z kolei w jednym z wywiadów – przeprowadzonym w programie (...) (...)N. J. zaznaczyła, że istnieje różnica pomiędzy festiwalami (...) oraz (...). Przyznała, że nagroda, którą dostała wygląda jak (...), aczkolwiek to festiwal (...) jest bardziej prestiżowy i to on może być uznany za (...).

(dowód: nagranie zapisane na nośniku danych, k. 56)

W innym wywiadzie – udzielonym dla kanału (...)N. J. stwierdziła, że często wybiera role bardzo trudne, ma wizerunek glamour i gra zawsze główne role. Przyznała, że treści, które udostępnia na portalu (...) to kreowane życie showbiznesowe na potrzeby wykonywanej przez nią pracy. Jednak w tej samej rozmowie przyznała, że nie uważa się za aktorkę utalentowaną i zawsze się dziwi, że dostała jakąś rolę, i komuś się podoba to, co robi.

(dowód: nagranie zapisane na nośniku danych, k. 413)

W wywiadzie przeprowadzonym w programie (...) N. J. także stwierdziła, że dostaje trudne role. Na słowa redaktora o tym, że jest najlepszą międzynarodową aktorką w B., zareagowała w sposób stonowany, twierdząc, że jest dobrze i powoli wszystko się rozwija. Określiła się mianem początkującej aktorki.

(dowód: nagranie zapisane na nośniku danych, k. 415)

N. J. udostępniła na swoim profilu na (...) zmontowany przez nią zwiastun filmu (...), który odbiegał od jego oryginalnej wersji. Mogło to wywołać wrażenie, że rola powódki w tym filmie nie jest marginalna.

(dowód: nagrania zapisane na nośniku danych, k. 416)

W serwisie internetowym (...) 23 maja 2023 r. na kanale (...) opublikowany został film autorstwa K. S. z cyklu (...) zatytułowany: (...) W tym materiale pozwany K. S. zawarł następujące twierdzenia:

(...);

(...);

(...);

(...)”;

(...);

(...);

(...)”;

(...);

(...);

(...)”;

(...);

(...)”;

(...)”;

(...)”;

(...)”;

(...)”;

(...)”;

(...)”.

(dowody: nagranie zapisane na nośniku danych, k. 56; zrzut ekranu, k. 57)

Pokłosiem publikacji udostępnionej przez pozwanych była seria artykułów internetowych (prasowych), w większości których przyjęto narrację wykreowaną przez pozwanego K. S. o tym, że N. J. zmyśliła swoją karierę. Temat rzeczywistego przebiegu kariery powódki stał się żywy w przestrzeni medialnej.

(dowody: fragmenty artykułów, k. 118-164; zrzuty ekranu, k. 166-192, artykuły, k. 518-543)

Skutki opublikowanego przez pozwanych filmu N. J. odczuła zarówno w przestrzeni zawodowej – brak chęci nawiązywania z powódką współpracy w Polsce, jak również bezpośrednio w sferze prywatnej swojego życia. Były do niej kierowane liczne wiadomości za pośrednictwem mediów społecznościowych i komunikatorów internetowych, które miały często charakter obelżywy, pogardliwy i wulgarny. Powódka spotykała się również z hejtem na ulicy.

(dowody: zrzuty ekranu, k. 193-227, 613-626; przesłuchanie powódki, k. 854v-855)

Z analizy profilu N. J. na portalu (...) wyniknęło, że dochodziło na nim do szybkiego i nagłego wzrostu liczby obserwujących. Profil N. J. na (...) był obserwowany przez fałszywych obserwatorów ( fake followers’ów), co mogło wprowadzać w błąd odbiorców treści udostępnianych przez powódkę co do skali popularności powódki w mediach społecznościowych.

(dowody: analiza profilu N. J. , k. 380-389; zrzuty ekranu, k. 391, 393-395; zeznania świadka P. G. , k. 853-854; przesłuchanie pozwanego K. S. , k. 858)

Sąd w następujący sposób ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy:

Powyższy stan faktyczny ustalono opierając się przede wszystkim na treści dokumentów załączonych do akt sprawy (w szczególności zawierających zapis obrazu i dźwięku), których prawdziwość nie budziła wątpliwości Sądu. Dokonując kontroli dokumentów od strony formalnej i merytorycznej, Sąd nie dopatrzył się uchybień ani śladów wskazujących na ich fałszowanie przez podrabianie lub przerabianie. Za wiarygodne uznano również kserokopie dokumentów, które zostały przedstawione w sprawie.

Zeznania świadka P. G. zostały przez Sąd ocenione jako wiarygodne i istotne w zakresie, w jakim odnosiły się do „kupowania” przez powódkę zasięgów w mediach społecznościowych. Reszta wątków poruszanych przez świadka dotyczyła przebiegu jego współpracy z powódką, co zostało przez Sąd uznane za nierelewantne w kontekście niniejszego postępowania.

Sąd uznał również za wiarygodny dowód z przesłuchania powódki N. J.. Zeznania powódki zasadniczo korespondowały treściowo z faktami ustalonymi przez Sąd na podstawie dokumentów dołączonych do akt sprawy. Przede wszystkim potwierdziły one tendencję do dość powściągliwego wypowiadanie się przez powódkę w mediach na temat wielkości i skali swoich osiągnięć aktorskich. Powódka uzupełniła także informacje na temat ataków i hejtu, których doświadczyła po publikacji materiału na jej temat przez pozwanych.

Jeśli chodzi o przesłuchanie K. S., to Sąd nie dał wiary wszystkim twierdzeniom sformułowanym przez pozwanego. Przede wszystkim Sąd nie podzielił stanowiska, że działanie pozwanego było umotywowane wyłącznie ochroną interesu publicznego, jak zdawał się sugerować K. S.. Niewątpliwie z materiału pozwanego wynika, że chciał on obnażyć nienajlepszą kondycję polskich mediów i poświęcił wiele czasu na przygotowanie merytorycznej publikacji, jednakże, w ocenie Sądu, treść filmu w ostatecznym kształcie była przede wszystkim ukierunkowana na drwinę i ośmieszenie powódki. Ponadto, podzielając zdanie pozwanego, że powódka w pewien sposób sztucznie kreowała swoją karierę, Sąd nie zgodził się jednocześnie ze skalą tego zjawiska, jaką starał się udowodnić K. S.. Sąd uznał natomiast za prawdziwe twierdzenie pozwanego o obserwowaniu profilu powódki na (...) przez fałszywe konta – informacja ta korespondowała z ustaloną wcześniej na podstawie dowodów z dokumentów tendencją do nagłych wzrostów liczby obserwatorów konta N. J..

Sąd oparł się również na okolicznościach przyznanych przez strony, które zgodnie z art. 229 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego, Dz.U.2024.1568 t.j. z dnia 2024.10.23, („k.p.c.”) nie wymagają przeprowadzenia dowodów.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo N. J. przeciwko (...) z siedzibą w W. oraz K. S. podlegało uwzględnieniu w części, to jest w zakresie roszczenia o dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia jej dóbr osobistych poprzez usunięcie filmu opublikowanego przez pozwanych oraz zakazanie im dalszej publikacji tegoż filmu, jak również roszczenia o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę do kwoty 20.000,00 zł.

Żądanie powódki, aby pozwani zostali zobowiązani do złożenia oświadczenia z przeprosinami jest nieuzasadnione, podobnie jak roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia w kwocie przewyższającej 20.000,00 zł oraz żądanie usunięcia przez pozwanych obraźliwych wpisów o N. J. z ich kont na portalach społecznościowych. Z tego względu Sąd oddalił powództwo N. J. w pozostałym zakresie.

W myśl art. 24 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, Dz.U.2025.1071 t.j. z dnia 2025.08.06, („k.c.”) ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

Należy zwrócić uwagę, że ustawodawca przyjął domniemanie prawne, iż działanie osoby zagrażające naruszeniu cudzego dobra osobistego, jak też naruszające cudze dobro osobiste ma charakter bezprawny. Ciężar dowodu, polegający na wykazaniu, że działanie nie było zgodne z prawem, w takim przypadku spoczywa na podmiocie, który doprowadził do zagrożenia bądź do naruszenia dobra osobistego, a nie na osobie, w której dobro osobiste działanie było wymierzone.

Pojęcie dobra osobistego nie zostało wprost zdefiniowane w ustawie, a prawodawca poprzestał jedynie na egzemplifikacji wybranych dóbr osobistych w art. 23 k.c. takich, jak: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Z charakteru wymienionych dóbr osobistych można wywodzić, że są to wartości prawnie chronione, które pozostają ściśle związane z osobą człowieka.

Jednym z najistotniejszych dóbr osobistych człowieka jest cześć, która może być rozumiana w ujęciu zewnętrznym oraz wewnętrznym. Zewnętrzny aspekt czci pojmuje się jako dobre imię, dobrą opinię, dobrą sławę, natomiast wewnętrzny przejawia się w godności osobistej i wyobrażeniu o własnej wartości. Godność osobista jest sferą osobowości, która konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi (Wyrok SA w Białymstoku z 15.01.2016 r., I ACa 801/15, LEX nr 1971101).

Ważnym dobrem osobistym, które podlega prawnej ochronie, jest także wizerunek. Zrozumienie istoty wizerunku jako dobra osobistego wymaga odróżnienia od siebie pojęć obrazu fizycznego, wizerunku, portretu, materialnego egzemplarza i persony (B. Janiszewska, art. 23 KC [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, cz. 1 (art. 1–55 4), J. Gudowski (red.), Warszawa 2021, pkt 59, dostęp: LEX). Przez obraz fizyczny rozumie się wygląd zewnętrzny człowieka. Persona natomiast miałaby stanowić nowe dobro osobiste pozwalające na ochronę przed niechcianymi, reklamowymi skojarzeniami z daną osobą, występującymi w razie rozpowszechniania „niematerialnych nośników persony”, tzn. wizerunku osoby, jej nazwiska, pseudonimu, głosu, obrazu kojarzonej z nią jednoznacznie rzeczy (B. Janiszewska, ibidem).

Zgodnie z art. 448 w zw. z art. art. 24 § 1 in fine k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

W przypadku rozpowszechnienia wizerunku bez wymaganego zezwolenia osoby na nim przedstawionej zastosowanie znajdzie art. 78 w zw. z art. 83 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.2025.24 t.j. z dnia 2025.01.09). Osoba, której wizerunek został naruszony może żądać, aby sprawca naruszenia dopełnił czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożył publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione, sąd może przyznać osobie, której wizerunek naruszono, odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez nią cel społeczny.

W tym miejscu należy również zwrócić uwagę, że ze szczególną sytuacją mamy do czynienia, gdy dochodzi do naruszenia dóbr osobistych osoby publicznej. Co prawda pojęcie, jak i granice dóbr osobistych są wyznaczane czynnikami obiektywnymi, toteż powinny być określane w sposób jednakowy w stosunku do wszystkich ludzi (tak trafnie B. Janiszewska, art. 24 [w:] op. cit., pkt 50), jednakże osoby publiczne muszą być bardziej uodpornione na ingerencję w ich dobra osobiste. Wynika to z tego, że w tym przypadku szerzej ujęte są ramy okoliczności uchylających bezprawność działania naruszyciela, w szczególności, gdy realizowane są jednocześnie potrzeby interesu publicznego. Prowadzi to do konstatacji, że zakres dopuszczalnej krytyki wymierzonej w osobę publiczną w porównaniu z osobą prywatną jest szerszy (Wyrok SN z 21.11.2007 r., II CSK 320/07, LEX nr 861695; Uchwała SN z 18.02.2005 r., III CZP 53/04, LEX nr 143120). Krytyka taka powinna być jednak konstruktywna i merytoryczna, uwzględniająca godność drugiego człowieka. Liczy się także forma, w jakiej przedstawia się krytyczne spojrzenie na działalność czy przymioty osoby udzielającej się na forum publicznym. W sytuacji, w której krytykę cechuje pogardliwy i poniżający ton, należy uznać, że jej dozwolone ramy zostały przekroczone, a działanie naruszyciela dobra osobistego osoby publicznej przybiera charakter bezprawny.

Przenosząc powyższe rozważania normatywno-doktrynalne na grunt niniejszej sprawy, wpierw należy stwierdzić, że udzielając się w mediach społecznościowych, powódka powinna była liczyć się z krytyką, która mogła być wymierzona w jej stronę. Osoby publiczne, dla których działalność publiczna stanowi źródło ich dochodu, muszą być bardziej przygotowane na to, że krytyka odnosząca się do nich będzie mogła mieć większą skalę niż w przypadku osób prywatnych, które nie obracają się w kręgach medialnych. Nie oznacza to jednak, że krytykowanie postaci publicznych ma charakter bezgraniczny, jak to zostało zasygnalizowane wyżej.

Treść materiału opublikowanego przez pozwanych oparta była na drwinie i skupiona była w znaczącej mierze na wyszydzeniu osoby powódki. Trudno uznać, aby określenie powódki „(...)” czy sugerowanie, że może być nazywana „(...)” wnosiły merytoryczną wartość do materiału opublikowanego przez pozwanych i stanowiły wyraz konstruktywnej krytyki tego, jak został wykreowany w przestrzeni medialnej wizerunek N. J..

W ocenie Sądu kierowane wobec powódki inwektywy należało uznać za formę ataku personalnego, który dodatkowo wzmógł negatywne emocje wokół N. J. – już nie tylko jako artystki czy celebrytki, ale jako zwykłej osoby. Nie ulega wątpliwości, że powódka winna była liczyć się z tym, że będąc osobą publiczną, mogły być na jej temat pisane niepochlebne artykuły prasowe – szczególnie, gdy w przestrzeni publicznej zarzucono jej kłamstwo i fałszywą kreację wizerunku jako aktorki. Ryzyko wystąpienia krytycznych głosów na swój temat powinno być właściwie wkalkulowane w działalność publiczną osoby pokroju powódki. Niemniej jednak skutki opublikowania przez pozwanych filmu nie ograniczyły się wyłącznie do wzmożonego zainteresowania osobą N. J. oraz pojawienia się negatywnych opinii pod jej adresem. Pozwany K. S. istotnie przyczynił się do wzniecenia wokół powódki atmosfery pogardy i hejtu, co miało swój wyraz w licznych wiadomościach prywatnych kierowanych do N. J., które cechowały się wulgarnością i poniżającym tonem.

Pozwany K. S. zdał się nie odróżniać tego, jak sama N. J. kreowała swój publiczny wizerunek od tego, jak przemożny wpływ na tę kreację miały media i dziennikarze. Można było odnieść wrażenie, że każde wyolbrzymienie osiągnięć zawodowych powódki przez media autor filmu przypisywał bezpośrednio N. J..

Problemem w tej sprawie było nie tyle to, jak artystka przedstawiła dorobek swojej kariery, ale to, na ile rzetelnie został on później zweryfikowany przez dziennikarzy i osoby zajmujące przemysłem rozrywkowym. Powszechnym zjawiskiem jest to, że artysta w pewien sposób kreuje swoją medialną figurę i niekoniecznie przedstawia obraz swojej osoby, który pokrywa się z rzeczywistym stanem rzeczy. Jeśli środowisko medialne bezrefleksyjnie przyjmuje to, jak przedstawia mu się artysta i dodatkowo zaczyna wyolbrzymiać jego osiągnięcia, to trudno oczekiwać od celebryty, ażeby ten deprecjonował swoje dokonania. Niemniej, jak dowiedziono z wywiadów, których udzielała N. J., zdarzało się jej umniejszać swoje zdolności aktorskie czy rangę nagrody, którą otrzymała. Taka postawa powódki przeczy narracji zainicjowanej przez pozwanego, że to sama aktorka wymyśliła sobie życie i wykreowała sztucznie swą karierę.

Bez wątpienia rolą dziennikarza jest wykazywanie hipokryzji i kłamstw, które rozprzestrzeniają się w przestrzeni publicznej, jednak forma, w jakiej się tego dokonuje, odgrywa niebagatelną rolę. Krytyka wymierzona w konkretne osoby powinna mieć charakter konstruktywny, a nie obelżywy i poniżający – godzący w dobra osobiste człowieka. Materiał filmowy udostępniony przez pozwanych, choć treściowo zawierał w sobie pewną wartość merytoryczną, w przemożnej mierze cechował się ironicznym i pogardliwym tonem. Zamiast zwrócenia uwagi przede wszystkim na to, jak nierzetelnie weryfikowane są przez dziennikarzy informacje podawane przez znane osobistości medialne, autor filmu skupił się na ośmieszeniu i stygmatyzacji N. J., która przy kreacji swojego wizerunku korzystała z przysługującej jej wolności.

Wyrazem naruszenia przez pozwanych dóbr osobistych powódki w postaci czci stanowi: określenie N. J. w filmie autorstwa K. S. mianem „(...)”, sugestia, że mogłaby być nazywana „(...)”, bezpodstawnie wyolbrzymiające sformułowanie, że powódka wymyśliła sobie życie, wszystko zmyśliła (podkoloryzowała razy tysiąc), brnęła w kłamstwo.

Inwektywy kierowane wobec powódki nie sposób uznać za formę konstruktywnej krytyki, a kategoryczne zarzucanie jej kłamstwa w zakresie niemal całego jej życia i kariery nie znalazło swojego uzasadnienia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Pokłosiem twierdzeń K. S. było naruszenie czci powódki zarówno w jej wymiarze zewnętrznym, jak i wewnętrznym.

Konsekwencją naruszenia dobrego imienia oraz reputacji N. J. były trudności w nawiązaniu współpracy z przedstawicielami branży rozrywkowej w Polsce oraz fala hejtu i pogardy, której doświadczyła powódka. Nie ulega wątpliwości, że doszło również do naruszenia jej godności osobistej, gdyż straciła ona szacunek, który należał się jej od innych ludzi nie tyle jako artystce, co zwykłemu człowiekowi.

Na końcu udostępnionego materiału filmowego K. S. wykorzystał imię i nazwisko (personę) N. J. dla celów komercyjnych, tj. reklamy (...) w P. oraz platformy (...). Jak wynika z ustaleń w sprawie, pozwany uczynił to bez zezwolenia powódki, co skutkowało przyjęciem przez Sąd, że doszło do bezprawnego rozpowszechnienia wizerunku N. J..

Sąd nie podzielił argumentacji powoda o tym, że ten, naruszając dobra osobiste powódki, działał na rzecz ochrony interesu publicznego. Za takie działanie, zdaniem Sądu, nie można było uznać chęci zapobieżenia oglądania produkcji medialnych z udziałem N. J. przez bliżej nieokreślony krąg widzów, którzy – w ocenie strony pozwanej – nie zdecydowaliby się na śledzenie takich treści, gdyby byli świadomi prawdziwego przebiegu kariery powódki. Podobnie za działanie w ramach interesu publicznego nie sposób uznać zachowania, które miałoby służyć ochronie interesu podmiotów, które miały nawiązywać współpracę z N. J.. Decydując się na kooperację z powódką, podmioty te – jako profesjonaliści w swych branżach – mogły zweryfikować samodzielnie, czy informacje przedstawione przez N. J. na temat jej kariery zawodowej są rzetelne i pokrywają się z prawdą.

Podobnie za działanie w interesie społecznym nie może być uznane stosowanie poniżających określeń odnoszących się do powódki, wyolbrzymianie jej zaangażowania w kreację swojej medialnej figury, tworzenie wokół niej atmosfery hejtu i wrogości, jak również bezprawne naruszenie jej wizerunku przez jego komercyjne wykorzystanie. Pozwany K. S. wydawał się błędnie zakładać, że jego cel uświęcał środki, którymi się posłużył.

Wziąwszy pod uwagę powyzsze, Sąd nie dopatrzył się wystąpienia okoliczności, która świadczyłaby o tym, że zachowanie pozwanych nie cechowała bezprawność, o której mowa w art. 24 k.c. W związku z tym uzasadnione okazało się żądanie N. J., aby zobowiązać do usunięcia i zakazać pozwanym dalszej publikacji filmu, którego treść naruszyła dobra osobiste powódki.

Niezasadne było jednak zobowiązanie pozwanych do usunięcia przez nich obraźliwych wpisów o N. J. z ich kont, jakie prowadzą na portalach (...), (...), (...) oraz (...), bowiem powódka nie sprecyzowała w petitum pozwu, które konkretnie wpisy miała na myśli. Brak konkretyzacji zdarzeń, będących źródłem naruszenia dóbr osobistych powódki, ograniczył możliwości Sądu w zakresie oceny zasadności rzeczonego żądania i z uwagi na tę okoliczność powództwo zostało w tej części oddalone.

Sąd uwzględnił żądanie N. J. o zasądzenie na jej rzecz od pozwanych zadośćuczynienia jedynie w części, to znaczy w takim zakresie, w jakim służyć będzie ono kompensacie krzywdy powstałej u powódki na skutek naruszenia jej dóbr osobistych. Wziąwszy pod uwagę, że funkcją zadośćuczynienia w polskim prawie cywilnym jest naprawa szkody niemajątkowej w postaci bólu psychicznego i cierpienia fizycznego osoby pokrzywdzonej (szkody moralnej), nie należy się ono poszkodowanemu za szkodę majątkową, która może przejawiać się w braku środków niezbędnych do jego utrzymania. W przypadku chęci uzyskania od przeciwnika procesowego odszkodowania w ujęciu wąskim, to jest kompensaty za szkodę majątkową, powód powinien – obok żądania zasądzenia zadośćuczynienia – wystąpić z roszczeniem o zapłatę na jego rzecz odszkodowania, które Sąd może zasądzić, opierając się przy tym na innej podstawie prawnej.

Z treści przesłuchania N. J. wynikało, że zadośćuczynienie w wysokości 100.000,00 zł miałoby służyć między innymi do pokrycia jej uszczerbku w sferze majątkowej. Z tego względu Sąd oddalił powództwo w zakresie roszczenia powódki o zapłatę zadośćuczynienia w zakreślonej przez nią wysokości, ograniczając się do zasądzenia na jej rzecz sumy 20.000,00 zł celem zaspokojenia powstałej u niej krzywdy.

Z uwagi na to, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że N. J. przyczyniła się w pewnym zakresie do kreacji swojego wizerunku w przestrzeni publicznej w sposób nie do końca pokrywający się ze stanem rzeczywistym, Sąd przyjął za niezasadne zobowiązanie pozwanych do złożenia przeprosin w formułach, jakie powódka zawarła w petitum pozwu.

W niniejszym postępowaniu ustalono, że powódka manipulowała sztucznie liczbą obserwujących jej profil na portalu społecznościowym I., a przez to mogła wprowadzić w błąd co do rzeczywistego zainteresowania jej osobą oraz co do faktycznej popularności wokół niej. Ponadto powódka udostępniła na swoim profilu na (...) zmontowany przez nią zwiastun filmu (...), który różnił się od oryginału, co mogło błędnie sugerować jej istotną rolę w tym filmie. Wbrew prawdzie zdarzało się jej suponować, że zawsze odgrywa główne role w produkcjach, w których bierze udział. Okoliczności te świadczyły o tym, że N. J. do pewnego stopnia stylizowała sztucznie swoją postać aktorki oraz kreowała w pewnym zakresie swoją karierę na taką, jaką w rzeczywistości nie była.

Sąd podziela co prawda treść oświadczenia, w jakim odnosi się ono do naruszenia przez pozwanych dóbr osobistych N. J. w postaci jej godności, dobrego imienia i wizerunku, jednakże nieuzasadnione byłoby zobowiązanie pozwanych do przeprosin za „nieprawdziwe informacje” oraz „nieuprawnione oceny”. Nie można zarzucić pozwanym, że wszystkie sformułowane przez K. S. wypowiedzi były nieprawdziwe oraz tego, że nie był on uprawniony do dokonywania ocen związanych z życiem powódki i wykonywanymi przez nią czynnościami zawodowymi. Za bezprawne należało uznać przede wszystkim ton, formę oraz hiperbolizację zawartą w publikacji (...), zaś niesłuszne byłoby przyjęcie, że zawarte w jego publikacji treści są in extenso nieprawdziwe i nieuprawnione.

W związku z wyrażonymi racjami Sąd uwzględnił powództwo N. J. jedynie w części, oddalając je w pozostałym zakresie.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., rozdzielając je stosunkowo z powodu częściowego tylko uwzględnienia żądań strony powodowej. Na podstawie art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. Sąd rozstrzygnął jedynie o zasadach poniesienia przez strony kosztów procesu, pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji wyroku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Teresa Sielczak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Agnieszka Derejczyk
Data wytworzenia informacji: