V Ca 425/24 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2024-09-23

Sygn. akt V Ca 425/24

POSTANOWIENIE

Dnia 23 września 2024 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy

w następującym składzie:

Przewodnicząca: SSO Małgorzata Kanigowska – Wajs

Sędziowie: SR (del.) Anna Bednarek

SSO Marcin Semeniuk

po rozpoznaniu w dniu 23 września 2024 r. w Warszawie

na posiedzeniu niejawnym

z wniosku(...) W.

z udziałem M. F., M. L., B. K., P. W. (1), Skarbu Pastwa – Prezydenta (...) W., R. H., J. K., J. O., T. K. (1), Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. (...), H. H., T. K. (2), M. K., J. W.

o zasiedzenie

na skutek apelacji wnioskodawcy i uczestnika postępowania Skarbu Państwa - Prezydenta
(...) W.

od postanowienia Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie

z dnia 19 października 2023 r., sygn. akt VI Ns 97/23

postanawia:

uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Sądowi Rejonowemu
dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej.

Małgorzata Kanigowska-Wajs Marcin Semeniuk Anna Bednarek

Sygn. akt V Ca 425/24

UZASADNIENIE

Wnioskiem z 22 grudnia 2021 r. wnioskodawca miasto (...) W. wniósł
o stwierdzenie, że Skarb Państwa – Prezydent (...) W. nabył przez zasiedzenie z dniem 31 marca 1974 r. własność nieruchomości budynkowej, składającej się z 4 kondygnacji nadziemnych, stanowiącej odrębny od gruntu przedmiot własności, położonej w W. przy ul. (...), usytuowanej na działce ewidencyjnej nr (...), z obrębu (...),
dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie prowadzi księgę wieczysta
nr (...) z wyłączeniem 4 lokali stanowiących przedmiot odrębnej własności znajdującego się w tym budynku:

a. lokalu nr (...), dla którego prowadzona jest KW o nr (...);

b. lokalu nr (...), dla którego prowadzona jest KW o nr (...);

c. lokalu nr (...), dla którego prowadzona jest KW o nr (...);

d. lokalu nr (...), dla którego prowadzona jest KW o nr (...)

oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wnioskodawca wskazał, że 1950 r. Skarb Państwa jest właścicielem gruntu przy ul. (...), zaś posadowiony na nim budynek pozostawał własnością A. Ł. (1) jako odrębny od gruntu przedmiot własności. We wniosku wyjaśniono,
że w związku z odmowną decyzją Prezydium Rady Narodowej w (...) W. z 31 marca 1954 r. (której następnie stwierdzono nieważność) co do przyznania spadkobiercy A. Ł. (1) prawa własności do tego gruntu za czynszem symbolicznym i objęciem nieruchomości budynkowej przez Skarb Państwa w posiadanie, Skarb Państwa zasiedział
tę nieruchomość z dniem 31 marca 1974 r.

17 marca 2022 r. uczestnik Skarb Państwa wskazał, że nie kwestionuje wniosku
o zasiedzenie i przyłącza się do tego wniosku. W uzasadnieniu potwierdził nabycie prawa własności nieruchomości budynkowej na podstawie orzeczenia z 31 marca 1954 r. i przejęcia jej we władanie na podstawie protokołu z 11 listopada 1954 r. Wskazał, że władał tą nieruchomością jak właściciel tj. decydował i finansował remonty w budynku, występował we własnym imieniu do urzędów w sprawach dotyczących tej nieruchomości, zawierał umowy najmu i pobierał czynsze, administrował budynkiem i tak był traktowany przez otoczenie. Uczestnikowi nie można także odmówić dobrej wiary w momencie uzyskania posiadania jak i przez cały czas jego trwania.

21 marca 2022 r. uczestniczka M. W. złożyła odpowiedź na wniosek,
w którym wnosiła o jego oddalenie. Wskazała, że nabycie nieruchomości przez Skarb Państwa nie mogło nastąpić z uwagi na niewskazanie okresu niezbędnego do zasiedzenia, gdyż ten mógłby ewentualnie rozpocząć swój bieg od 10 maja 1990 r. Niemniej w ocenie uczestniczki postępowania termin do zasiedzenia po tej dacie nie rozpoczął biegu, gdyż nieruchomość została dobrowolnie zwrócona decyzją Prezydenta (...) W. z 27 marca 2015 r. prawowitym właścicielom. W związku z tym, że właściciel złożył pozew o wydanie nieruchomości, ewentualny bieg zasiedzenia został w ten sposób przerwany. Podkreśliła przy tym, iż od 10 maja 1990 r. nieruchomość znajdowała się w posiadaniu wnioskodawcy, a nie Skarbu Państwa, co świadczy o braku samoistnego posiadania po stronie tego ostatniego i woli nabycia tej nieruchomości. Nie została tym samym zachowana przesłanka posiadania nieruchomości przez wymagany okres, jak również prawidłowego określenia przedmiotu zasiedzenia.

21 marca 2022 r. uczestniczka postepowania J. K. złożyła odpowiedź na wniosek domagając się jego oddalenia. Treść odpowiedzi jak i zgłaszane twierdzenia, dowody i argumentacja co do wniosku były tożsame z treścią odpowiedzi na wniosek złożonej przez uczestniczkę M. W..

W piśmie z 10 maja 2022 r. uczestniczka J. K. podała aktualny adres uczestnika M. K. oraz wskazała, że zmarły T. W. miał dwóch synów: J. W. wskazanego już jako uczestnika oraz P. W. (1) wraz z ich adresami.

30 maja 2022 r. uczestnicy J. O., R. H. i T. K. (2) złożyli do sprawy pismo zatytułowane jako odpowiedź dotycząca wniosku, uznane przez sąd jako wniosek dowodowy w sprawie, w którym poparli wniosek w całości. Wskazali, że budynek przy ul. (...) w W. uległ w czasie wojny bardzo dużym zniszczeniom. Jego część została całkowicie zburzona, a w pozostałym zakresie doszczętnie spalona. W ich ocenie odrębna nieruchomość budynkowa w tym czasie nie istniała. Jej odbudową zajęli się ówcześni najemcy z pomocą powojennych władz miasta bez pomocy przedwojennych właścicieli ani ich następców prawnych.

Zgodnie z aktem poświadczenia dziedziczenia sporządzonym przed notariuszem A. K. z siedzibą w W. 12 maja 2022 r., Rep. A. nr (...) spadkobiercami T. W. zostali J. W. i P. W. (1).

15 lipca 2022 r. uczestnik postępowania M. K. złożył pisma stanowiące odpowiedź na wniosek domagając się jego oddalenia. Treść odpowiedzi jak i zgłaszane twierdzenia, dowody i argumentacja co do wniosku były tożsame z treścią odpowiedzi na wniosek złożonej przez uczestniczkę M. W..

Postanowieniem z 26 sierpnia 2022 r. Sąd Rejonowy wezwał do udziału w postępowaniu P. W. (1) i Wspólnotę Mieszkaniową (...) przy ul. (...).

10 października 2022 r. uczestnik P. W. (1) złożył pisma stanowiące odpowiedź na wniosek domagając się jego oddalenia. Treść odpowiedzi jak i zgłaszane twierdzenia, dowody i argumentacja co do wniosku były tożsame z treścią odpowiedzi na wniosek złożonej przez uczestniczkę M. W..

21 października 2022 r. uczestnik J. W. złożył pisma stanowiące odpowiedź na wniosek domagając się jego oddalenia. Przewodniczący zwrócił to pismo uczestnikowi jako wniesione po terminie.

Pismem z 13 grudnia 2022 r. Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej (...)
w W. złożył odpowiedź na wniosek popierając treść żądania w całości.

Postanowieniem z 19 stycznia 2023 r. Sąd Rejonowy zawiesił postępowanie
na podstawie art. 174 § 1 pkt 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. z uwagi na śmierć M. W. ze skutkiem od 30 lipca 2022 r. oraz uchylił postanowienie z 26 sierpnia 2022 r.

Zgodnie z aktem poświadczenia dziedziczenia sporządzonym przed notariuszem A. S. z siedzibą w W. z 25 listopada 2022 r., Rep. A. nr (...), spadkobiercami M. W. zostali P. W. (1) i J. W..

Postanowieniem z 10 lutego 2023 r. Sąd Rejonowy podjął postępowanie i wezwał do udziału w sprawie P. W. (1) i Wspólnotę Mieszkaniową (...) przy ul. (...).

Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 30 marca 2023 r. Sąd Rejonowy wezwał do udziału w sprawie T. K. (2).

5 kwietnia 2023 r. referent sprawy złożył wniosek do Prezesa Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie o zarządzenie rozpoznania sprawy w składzie trzech sędziów z uwagi na precedensowy charakter sprawy oraz stopień jej skomplikowania.

Pismami z 20 kwietnia 2023 r. oraz 24 kwietnia 2023 r. wnioskodawca jak i uczestnik – Skarb Państwa na zobowiązanie Sądu przedstawiły dalszą argumentację w sprawie posiłkując się orzecznictwem sądów dotyczącym problemu zasiedzenia nieruchomości budynkowej na podstawie dekretu (...).

Zarządzeniem z 9 maja 2023 r. Prezes Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie zarządziła rozpoznanie sprawy w składzie trzech sędziów z uwagi na szczególną zawiłość sprawy, stopień jej skomplikowania oraz jej precedensowy charakter.

Pismem z 22 maja 2023 r. adw. A. H., pełnomocnik uczestników J. W. i P. W. (1) podtrzymał stanowisko uczestników co braku podstaw do zasiedzenia budynku przez Skarb Państwa przedstawiając na tę okoliczność dodatkową argumentację.

Zarządzeniem z 18 października 2023 r. sędzia referent stwierdził, że na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy z 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw i utraty mocy art. 15zzs(1) ust. 1 pkt 4 ustawy z 2 marca 2020 r.
o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, że z dniem 28 września 2023 r. sprawa podlega rozpoznaniu w składzie jednego sędziego. Art. 32 zd. 1 i 2 ustawy z 7 lipca 2023 r. przewidują bowiem, że w postępowaniach wszczętych
i niezakończonych przed dniem wejścia w życie zmian w k.p.c. dotyczących składów
(28 września 2023 r. sąd rozpoznaje sprawę w składzie zgodnym z przepisami k.p.c. w brzmieniu nadanym ustawą z 7 lipca 2023 r. Jeżeli na podstawie przepisów dotychczasowych do rozpoznania sprawy wyznaczono skład trzech sędziów, dalsze jej prowadzenie przejmuje sędzia wyznaczony jako sprawozdawca. Brzmienie art. 32 ust. 1 ustawy z 7 lipca 2023 r. wskazuje zatem na to, że we wszystkich sytuacjach, w których doszło do wyznaczenia składu trzech sędziów na podstawie art. 15zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy z 2 marca 2020 r., sprawy te podlegają rozpoznaniu w składzie jednoosobowym, chyba że przepisy k.p.c. w brzmieniu ustalonym ustawą z 7 lipca 2023 r. nadal przewidują rozpoznanie sprawy w składzie 3 sędziów. Przepisy k.p.c. nie przewidują, aby sprawa o zasiedzenie wymagała orzekania w składzie trzech sędziów, toteż niniejsza sprawa podlegała od 28 września 2023 r. rozpoznania w składzie jednoosobowym, w którym pozostał jej dotychczasowy referent. Referent odstąpił od ponownego występowania do Prezesa Sądu o wyznaczenie składu trzyosobowego, tym razem na podstawie art. 47 § 4 k.p.c.

Postanowieniem z 19 października 2023 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia
w Warszawie w punkcie 1) oddalił wniosek w całości; w punkcie 2) zasądził od Miasta (...) W. na rzecz J. W. i P. W. (1) solidarnie kwotę 7 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia do dnia zapłaty,
a w pozostałym zakresie ustalić, że uczestnicy ponoszą koszty związane ze swoim udziałem
w sprawie.

Sąd I instancji ustalił, że Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie prowadzi księgę wieczystą nr (...) dla nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną o nr (...) z obrębu (...). Właścicielem nieruchomości gruntowej wpisanym do księgi wieczystej jest Miasto (...) W.. Budynek położony na tym gruncie pod adresem ul. (...) o powierzchni 626,97 m ( 2) stanowi odrębny od gruntu przedmiot własności. Z budynku tego wyodrębniono cztery lokale o nr: (...) stanowiące odrębny przedmiot własności od gruntu i budynku, dla których prowadzone są odrębne księgi wieczyste. Grunt przy ul. (...) stał się własnością gminy W. na podstawie art. 1 dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze W.. Budynek jako odrębny od gruntu przedmiot własności na podstawie art. 5 tego dekretu pozostawał we władaniu dotychczasowego właściciela hipotecznego nieruchomości A. Ł. (1). Po śmierci A. Ł. (1), jego spadkobierca A. Ł. (2) oddał budynek (...) (...) w zarząd i administrowanie Zrzeszeniu (...) na początku 1951 r. Z uwagi na to, że budynek ten był w znacznej części zniszczony, lokatorzy w nim zamieszkujący zgłaszali potrzebę jego wyremontowania i częściowo partycypowali w kosztach wykonanych prac. Na mocy orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w (...) W. z 31 marca 1954 r. odmówiono spadkobiercy A. Ł. (1) przyznania prawa własności do gruntu nieruchomości (...) położonej przy ul. (...) za czynszem symbolicznym, stwierdzając jednocześnie, że wszystkie budynku znajdujące się na gruncie przeszły na własność Skarbu Państwa. Po rozpoznaniu odwołania od ww. orzeczenia administracyjnego, Ministerstwo Gospodarski Komunalnej decyzją z 9 października 1954 r. utrzymało ją w mocy. Celem wykonania ww. orzeczenia Skarb Państwa objął w posiadanie budynek położony na nieruchomości przy ul. (...), co stwierdzono protokołem z 11 listopada 1954 r. Nie uwzględniono tym samym wniosku zrzeszenia, działającego jako „pełnomocny administrator”, o przedłużenie terminu na wydanie budynku. Od tej pory Skarb Państwa, a po utworzeniu samorządu terytorialnego – Miasto (...) W. zarządzało i gospodarowało tym budynkiem.

Sąd Rejonowy ustalił, że A. Ł. (2) zmarł 19 maja 1978 r., a jego spadkobiercą była żona J. Ł.. J. Ł. zmarła 2 stycznia 1990 r., a jej spadkobiercami byli M. K., J. K., T. W. i M. W.. Dnia 27 maja 1991 r. adwokat A. L., działający z umocowania spadkobierców J. Ł., złożył wniosek o wszczęcie postępowania o zwrot nieruchomości przy ul. (...) po uchyleniu dekretu komunalizacyjnego i ustawowym uregulowaniu reprywatyzacji gruntów (...). Pismem z 10 czerwca 1991 r. udzielono odpowiedzi, że na chwilę obecną takich przepisów nie wydano, a urząd ogranicza się do rejestrowania roszczeń. Decyzją Wojewody (...) nr (...) wydaną w dniu 30 czerwca 1992 r. stwierdzono nabycie nieodpłatnie przez Dzielnicę Gminy (...) z mocy prawa w dniu 27 maja 1990 r. prawo własności nieruchomości przy ul. (...) zabudowanej budynkiem mieszkalnym z wyłączeniem jednego sprzedanego lokalu. W budynku tym znajdowało się wówczas 12 lokali mieszkalnych znajdujących się na czterech kondygnacjach. Dnia 14 lipca 2006 r. następcy prawni A. Ł. (2) złożyli wniosek o stwierdzenie nieważności odmownych decyzji dekretowych. Decyzją z 4 października 2013 r. Minister Transport Budownictwa i Gospodarki morskiej stwierdził, że decyzja Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z 9 października 1954 r. i utrzymane nią w mocy orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej z 31 marca 1954 r. w części obejmującej sprzedaż lokali mieszkalnych nr(...) w budynku posadowionym na działce nr (...) wchodzącej w skład przedmiotowej nieruchomości oraz udziałów przypadających właścicielom tych lokali w części budynku i jego urządzeniach służących do wspólnego użytku ogółu mieszkańców, a także gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste nabywcom tych lokali wydane zostały z naruszeniem prawa, w pozostałej części stwierdził ich nieważność. Następnie, decyzją z 27 marca 2016 r. Prezydent (...) W. po rozpatrzeniu wniosku
z 18 stycznia 1949 r. złożonego przez A. Ł. (2) o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu położonego w W. przy ul. (...) ustanowił na 99 lat prawo użytkowania wieczystego w udziale wynoszącym 0,7156 części do zabudowanego gruntu przy ul. (...) na rzecz J. K. (sic!), M. W., M. K. i T. W. – w udziale wynoszącym 0,1789 części i ustalając czynsz symboliczny w wysokości 151,70 zł netto. W decyzji przewidziano, że umowa użytkowania wieczystego zostanie ze spadkobiercami zawarta po stwierdzeniu nieważności decyzji uwłaszczeniowej z 30 czerwca 1990 r. i po wydaniu im budynku. Decyzją nr (...) z 21 grudnia 2015 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji stwierdził nieważność decyzji Wojewody (...) z 30 czerwca 1990 r. w części dotyczącej niesprzedanej części budynku mieszkalnego przy ul. (...), odmawiając stwierdzenia nieważności w pozostałej części. Powyższa decyzja została utrzymana w mocy decyzją nr (...) Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 31 maja 2016 r. Pomimo ostatecznego stwierdzenia nieważności decyzji dekretowej (...) W. uchylało się od wydania budynku spadkobiercom dawnego właściciela i sporządzenia protokołu przekazania budynku. Pozwem z 18 kwietnia 2019 r. wniesionym do I Wydziału Cywilnego tut. Sądu T. W. jako powód wnosił o nakazanie (...) W. jako pozwanemu wydanie do rąk następców prawnych dawnego właściciela A. Ł. (2) tj. T. W., M. W., J. K. lub M. K. nieruchomości budynkowej o pow. 626,97 m ( 2 )w udziale 0,7156 położonej w W. przy ul. (...) na działce nr (...) z obrębu (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...) w zakresie 12 lokali (bez lokali (...)) w terminie 14 dni od uprawomocnienia się roszczenia. Sprawie nadano sygnaturę I C 1338/19, na dzień zamknięcia rozprawy w niniejszej sprawy była ona zawieszona.

Sąd Rejonowy ustalił stan faktyczny na podstawie dokumentów.

W ocenie sądu pierwszej instancji, wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie albowiem nie doszło do spełnienia warunku koniecznego do zasiedzenia nieruchomości budynkowej, to jest niezakłóconego posiadania samoistnego nieruchomości przez okres dwudziestu lat od rozpoczęcia biegu zasiedzenia. Powołano art. 172 k.c. i dodano, że w okresie od 1 stycznia 1965 r. do 1 października 1990 r. okres potrzebny do zasiedzenia był krótszy i wynosił w przypadku złej wiary lat dwadzieścia, a dobrej wiary w czasie wejścia w posiadanie – dziesięć lat (art. 172 k.c. w brzmieniu pierwotnym, Dz.U. z 1964 r., Nr 16, poz. 93). Przed 1 stycznia 1965 r., od 1 stycznia 1947 r., art. 50 dekretu z 11 października 1946 r. – Prawo rzeczowe zawierał wymagania takie jak art. 172 k.c. w obecnym brzmieniu. Skarb Państwa wszedł niewątpliwie w posiadanie nieruchomości dnia 11 listopada 1954 r. (zgodnie z treścią protokołu). Przez długie lata po zmianie ustrojowej dokonanej w latach 1989-1992 istniały wątpliwości, czy posiadanie uzyskane dzięki działaniom w sferze publicznoprawnej, jak np. na podstawie decyzji administracyjnych, stanowiło posiadanie w rozumieniu prawa cywilnego i tym samym czy mogło prowadzić do zasiedzenia nieruchomości. Ostatecznie spór ten rozstrzygnął Sąd Najwyższy w pełnym składzie Izby Cywilnej w uchwale z 26 października 2007 r., sygn. III CZP 30/07. Sąd stwierdził, że władanie cudzą nieruchomością przez Skarb Państwa, uzyskane w ramach sprawowania władztwa publicznego, może być posiadaniem samoistnym prowadzącym do zasiedzenia. Zasiedzenie jednak nie biegło, jeżeli właściciel nie mógł skutecznie dochodzić wydania nieruchomości (art. 121 pkt 4 w związku z art. 175 k.c.). Sąd Rejonowy powołał się na ww. uchwałę i tezę, że Skarb Państwa objął we władanie nieruchomość przy ul. (...) dnia 11 listopada 1954 r. i nie ma podstaw, by jego korzystanie z nieruchomości nie traktować jako posiadania na gruncie kodeksu cywilnego. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miało jednak decydujące znaczenie stanowisko zawarte w zdaniu drugim uchwały a mianowicie wskazano, że „(…) w pewnych sytuacjach faktyczne, a nie prawne pozbawienie danego podmiotu prawa do sądu z określonych przyczyn może być traktowane jako przypadek siły wyższej, mimo że w państwie działały sądy lub inne organy właściwe do rozpoznania sprawy. Określenie charakteru przyczyn, których istnienie spowodowało faktyczne pozbawienie danego podmiotu prawa do sądu determinuje okoliczność, że chodzi o akty władzy publicznej, które mogą być uznane za zdarzenia oceniane w kategoriach siły wyższej.

W ocenie Sądu Rejonowego, zacytowanie uzasadnienia w tak szerokim zakresie służy zwróceniu uwagi na to, że z rozważań zawartych w uzasadnieniu uchwały pełnego składu IC SN wcale nie wynikała bezwzględna konieczność wykazywania indywidualnych, dotyczącej konkretnej jednostki przeszkód w dochodzeniu swoich roszczeń przeciwko państwu
(a w późniejszych orzeczeniach SN czasem taki wymóg jest przyjmowany, choć w różnym kontekście, np. w postanowieniu z 24 października 2018 r., II CSK 628/17, wymóg odniesiono do osób, które utraciły własność na skutek przepisów o mieniu poniemieckim).

W świetle powyższych rozważań Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że Skarb Państwa wszedł w posiadanie samoistne budynku przy ul. (...) w W. dnia 11 listopada 1954 r. Z uwagi na to, że skuteczne dochodzenie swoich praw przez właścicieli budynków mieszkalnych w W. było niemożliwe z uwagi na prymat własności państwowej oraz szczególną ochronę mienia ogólnonarodowego, do którego należał państwowy zasób mieszkaniowy, bieg terminu zasiedzenia nie rozpoczął biegu aż do 4 czerwca 1989 r.

Odnośnie do przerwania biegu terminu zasiedzenia sąd pierwszej instancji wyjaśnił,
że bieg terminu zasiedzenia budynku przy ul. (...) w W. rozpoczął się więc 4 czerwca 1989 r. Skarb Państwa, który wówczas władał budynkiem, wszedł w jego posiadanie w dobrej wierze, albowiem na dzień wejścia w posiadanie budynku wywodził swoje prawo
do niego z ostatecznej decyzji administracyjnej o odmowie przyznania prawa własności czasowej. Skutek ex tunc wywoływany przez stwierdzenie nieważności tej decyzji nie sięga bowiem tak daleko, aby mógł zmieniać stan wiedzy (i przez to ocenę dobrej lub złej wiary) podmiotu wchodzącego w posiadanie nieruchomości w czasie, gdy decyzja wywoływała skutki prawne. Termin zasiedzenia, zgodnie z obowiązującym na dzień rozpoczęcia jego biegu art. 172 k.p.c., wynosił 10 lat i upłynąłby 4 czerwca 1999 r. Zgodnie jednak z art. 9 ustawy z 28 lipca 1990 r. do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie tej ustawy, stosuje się od tej chwili przepisy niniejszej ustawy; dotyczy to w szczególności możliwości nabycia prawa przez zasiedzenie. Ustawa z 28 lipca 1990 r. wydłużyła okres niezbędny do zasiedzenia o 10 lat i spowodowała, że zasiedzenie budynku przy ul. (...) w W. mogło upłynąć 4 czerwca 2009 r. Na skutek przepisów ustawy wprowadzającej samorząd terytorialny posiadaczem nieruchomości stała się gmina (...) W., która mogła doliczyć okres posiadania nieruchomości przez Skarb Państwa – swojego poprzednika – na podstawie art. 176 k.p.c. Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 k.p.c. bieg terminu zasiedzenia może zostać przerwany przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. W wypadkach typowych do przerwania biegu zasiedzenia wystarczy wytoczenie powództwa o wydanie nieruchomości przeciwko posiadaczowi na podstawie art. 222 § 1 k.c.

W ocenie Sądu Rejonowego, sytuacja prawna budynku przy ul. (...) była o tyle odbiegająca od typowej (i jednocześnie podoba do sytuacji innych nieruchomości objętych działaniem dekretu (...)), że dawni właściciele nieruchomości nie mogli skorzystać z drogi sądowej do odzyskania tej nieruchomości. Decyzja o odmowie przyznania prawa własności czasowej była ostateczna, a podmiotem wpisanym do księgi wieczystej był Skarb Państwa, a potem gmina (...) W.. Jak wyżej wspomniano sądy powszechne nie mogły nie uwzględniać skutków prawnych, jakie ta decyzja wywołała. Powództwo o wydanie nieruchomości, w którym powodowie nie byliby w stanie wykazać swojego tytułu własności ani wpisem do księgi wieczystej, ani dokumentem podważającym treść księgi wieczystej,
było z góry skazane na niepowodzenie.

Zdaniem Sądu Rejonowego wniosek dotychczasowego właściciela nieruchomości o stwierdzenie nieważności wadliwej decyzji nacjonalizacyjnej przerywa bieg zasiedzenia tej nieruchomości przez Skarb Państwa. Zgodnie z art. 124 § 1 i 2 w zw. z art. 175 k.p.c. po każdym przerwaniu zasiedzenia biegnie ono na nowo. W razie przerwania zasiedzenia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym zasiedzenie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone. Tym samym początek biegu terminu zasiedzenia budynku rozpoczął się ponownie dopiero po tym, jak decyzja z 4 października 2013 r. stała się ostateczna. Od 4 października 2013 r. do dnia zamknięcia rozprawy nie upłynęło 20 lat, toteż wniosek o stwierdzenie zasiedzenia budynku nie zasługiwał na uwzględnienie. Tylko ubocznie można więc wspomnieć o tym, że bieg zasiedzenia został przerwany ponownie poprzez wniesienie przez dwójkę uczestników pozwu z 18 kwietnia 2019 r. o wydanie nieruchomości budynkowej.

O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 520 § 1 i 2 k.p.c.

Od powyższego postanowienia apelację wniósł uczestnik Skarb Państwa reprezentowany przez Prezydenta (...) W.. Powyższe orzeczenie zaskarżył
w części tj. w zakresie pkt. 1.

Uczestnik postępowania zarzucił zaskarżonemu postanowieniu naruszenie: 

a. prawa materialnego w przedmiocie zawieszenia biegu zasiedzenia,
tj. art. 53 dekretu z 11 października 1946 roku - Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319 ze zm., dalej: pr.rz.) w związku z art. 109 pkt 4 ustawy z 18 lipca 1950 roku - Przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz. U. Nr 34, poz. 311 ze zm., dalej: p.o.p.c.) oraz art. 121 pkt 4 w zw. z art. 175 k.c., wszystkie w związku z art. XLI § 1 i 2 p.w.k.c., poprzez:

i. błędną wykładnię ww. przepisów i przyjęcie, że możliwe jest pozytywne stwierdzenie zachodzenia siły wyższej — zawieszenia wymiaru sprawiedliwości — jako przesłanki zawieszenia biegu zasiedzenia bez zawarcia indywidualnych ustaleń na kanwie faktycznej sprawy, podczas gdy wiodąca judykatura wskazuje, że Sąd nie może poprzestać jedynie na ogólnym poziomie analizy okoliczności prawnych i ustrojowych, konieczne zaś jest poczynienie indywidualnych ustaleń w odniesieniu do każdego z uprawnionych w całym okresie, w którym uczestnicy na występowanie takiej przesłanki powołują się;

ii. błędne zastosowanie ww. przepisów wystąpienia przesłanki siły wyżej w stosunku do całego okresu od 11 listopada 1954 roku do 4 czerwca 1989 r., podczas gdy w podstawie faktycznej orzeczenia Sąd nie dokonał jakichkolwiek ustaleń co do istnienia obiektywnych okoliczności kreujących stan siły wyższej w całym wskazanym okresie w stosunku do A. Ł. (2) (względnie jego następców prawnych), jak również skarżący nie w żaden sposób wykazali w oparciu o obiektywny materiał dowodowy jakoby takie przemożne okoliczności zachodziły indywidualnie co do osób uprawnionych;

iii. błędną wykładnię ww. przepisów oraz ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zawieszenie biegu zasiedzenia nieruchomości mogło trwać po 1 września 1980 r., podczas gdy ostatecznym terminem w którym siła wyższa ustała w sprawach dotyczących własności nieruchomości na kanwie regulowanej decyzjami administracyjnymi jest data, w której zaistniała kontrola działań administracji poprzez wprowadzenie sądownictwa administracyjnego;

b. prawa materialnego w związku z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. w związku z art. 175 k.c. poprzez niewłaściwą wykładnię i wynikające z tego niewłaściwe zastosowanie, co polegało na przyjęciu, że jakoby wniosek o stwierdzenie nieważności stanowił czynność skutkującą przerwaniem biegu zasiedzenia, podczas gdy wykładnia rozszerzająca tych przepisów nie jest dopuszczalna, w tym że uznanie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji o odmowie ustanowienia użytkowania wieczystego również stanowi niedopuszczalne rozszerzenie rozumienia wskazanego przepisu;

c. prawa materialnego w przedmiocie instytucji zasiedzenia in generali,
tj. art. 50 § 1 i 2 p.rz. oraz art. 51 § 1 i 2 p.rz. w zw. z art. XLI § 1 i 2 p.w.k.c., a także art. 172 § 1 i 2 k.c. oraz art. 176 § 1 k.c. w zw. z art. 9 ustawy z 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 55, poz. 321 ze zm.), poprzez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów polegające na błędnym przyjęciu, że nie doszło do spełnienia przesłanki zasiedzenia, tj. upływu określonego ustawą czasu wymaganego do zasiedzenia nieruchomości, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego przyjęcia, że nie wystąpił skutek w postaci zasiedzenia nieruchomości przez Skarb Państwa.

Wobec powyższego uczestnik Skarb Państwa reprezentowany przez Prezydenta (...) W. wniósł o zmianę postanowienia w zakresie punktu 1 poprzez:

a. stwierdzenie, że prawo własności przedmiotowej nieruchomości Skarb Państwa nabył przez zasiedzenie z dniem: z dniem 1 stycznia 1975 r., ewentualnie z dniem 1 września 1990 roku; ewentualnie (w razie odmiennej oceny przez Sąd ad quem) stwierdzenie, iż nabycie własności nastąpiło na rzecz (...) W. z uwzględnieniem następstwa w posiadaniu;

b. zasądzenie na rzecz Skarbu Państwa kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych;

ewentualnie:

c. uchylenie zaskarżonego postanowienia w zaskarżonej części i przekazanie w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla Warszawy-Śródmieścia, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za instancję apelacyjną.

Od powyższego postanowienia apelację wniósł też wnioskodawca. Powyższe orzeczenie zaskarżył w całości.

Wnioskodawca zarzucił zaskarżonemu postanowieniu naruszenie: 

I. naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w szczególności:

1) art. 121 pkt 4 w zw. z art. 175 k.c. (w poprzednim stanie prawnym art. 277 pkt 4 k.z., art. 109 pkt 4 Przepisów ogólnych prawa cywilnego w zw. z art. 53 Prawa rzeczowego i w zw. z art. XLI § 1 i 2 Przepisów wprowadzających kodeks cywilny przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w tej sprawie bieg terminu zasiedzenia nie rozpoczął się po objęciu nieruchomości w posiadanie przez Skarb Państwa z uwagi na jego zawieszenie wobec wystąpienia do dnia 4 czerwca 1989 r. stanu, który uniemożliwiał właścicielowi dochodzenia swoich praw;

2) art. 121 pkt 4 w zw. z art. 175 k.c. poprzez przyjęcie, że przy ustaleniu zaistnienia stanu zawieszenia wymiaru sprawiedliwości można poprzestać na przyjęciu symbolicznej daty 4 czerwca 1989 i odstąpić, od badania czy w konkretnym stanie faktycznym skuteczne dochodzenie roszczenia o wydanie nieruchomości nie było możliwe, bądź ze względu na niedostępność środków prawnych lub indywidualną sytuację właściciela nieruchomości,

3) art. 175 w zw. z art. 123 § 1 pkt 1 i art. 172 § 1 i 2 k.c. przez ich nienależytą wykładnię, i przyjęcie, że wniosek o stwierdzenie, decyzji dekretowej jest czynnością przerywającą bieg terminu zasiedzenia oraz, że bieg zasiedzenia uległ przerwaniu na skutek złożenia takiego wniosku w 2006 r.,

4) naruszenie art. 6 k.c. polegające na błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że uczestnicy powołujący się na zawieszenie wymiaru sprawiedliwości nie mieli obowiązku wykazania istnienia obiektywnych przeszkód natury politycznej uzasadniających w okolicznościach niniejszej sprawy zastosowania art. 121 pkt 4 w zw. z art. 175 k.c.

II. naruszenie przepisów postępowania tj.:

1) art. 233 § 1 k.c. polegające na odstąpieniu przez sąd od przeprowadzenia dowodów, których ciężar udowodnienia spoczywał na uczestnikach powołujących
się na zawieszenie wymiaru sprawiedliwości, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie dochodzenie praw przed sądami lub innymi organami władzy publicznej było wynikiem sytuacji politycznej, prowadzącej do zawieszenia biegu zasiedzenia.

Mając na uwadze powyższe zarzuty, wnioskodawca wniósł o:

- zmianę wyroku i uwzględnienie wniosku poprzez stwierdzenie zasiedzenia własność nieruchomości budynkowej, składającej się z 4 kondygnacji nadziemnych, stanowiącej odrębny od gruntu przedmiot własności, położonej w W. przy ulicy (...), usytuowanej na działce ewidencyjnej nr (...), z obrębu (...), dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa w Warszawie prowadzi księgę wieczystą numer: (...) z wyłączeniem 4 lokali stanowiących przedmiot odrębnej własności znajdującego się w tym budynku.

Ewentualnie uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.

W odpowiedzi na apelację uczestnik postępowania Wspólnota Mieszkaniowa (...) przy ul. (...) poparła apelację wnioskodawcy.

Jednocześnie wniosła o:

- uznanie apelacji za zasadną i zmianę wyroku poprzez stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości budynkowej przy ul. (...) w W., na rzecz (...) W., stanowiącej odrębny od gruntu przedmiot własności usytułowany na działce ewidencyjnej nr (...) z obrębu (...), z wyłączeniem 4 lokali (nr (...)) stanowiących przedmiot odrębnej własności w tym budynku, zgodnie z wnioskiem zawartym w apelacji;

- ewentualnie

uchylenie postanowienia z 19 października 2023 r. i przekazanie sprawy
do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla Warszawy – Śródmieścia
w Warszawie.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacje okazały się zasadne i skutkowały uchyleniem zaskarżonego postanowienia oraz przekazaniem sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu Okręgowego zaskarżone orzeczenie nie może się ostać w obrocie prawnym, ponieważ Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy.

W pierwszej kolejności, trzeba zauważyć, że Sąd Okręgowy postanowieniem
z 19 kwietnia 2024 r. oddalił na podstawie art. 368 § 1 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 1, 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zawarty w odpowiedzi na apelację wniosek dowodowy pełnomocnika uczestników postępowania J. i P. W. (1)
„o wysłuchanie uczestników” (k. 513). Odpis ww. orzeczenia pełnomocnik uczestników, pełnomocnik wnioskodawcy i pozostali uczestnicy odebrali w ostatnich dniach kwietnia,
na początku maja 2024 r.

Odnośnie do wniosków dowodowych złożonych w toku postępowania apelacyjnego zważyć należy, że zgodnie z przepisem art. 381 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Nowe fakty i dowody podlegają zatem pominięciu, jeżeli okaże się, że strona mogła je powołać przed sądem pierwszej instancji. Brak możliwości powołania nowych faktów i dowodów przed sądem pierwszej instancji może wynikać nie tylko z przyczyn obiektywnych niezależnych od strony (nieznajomość określonych faktów lub dowodów albo ich nieistnienie w czasie postępowania przed sądem pierwszej instancji), lecz także leżących po jej stronie, ale przez nią niezawinionych (szczególna nieporadność lub niepełnosprawność). Z uwagi na brzmienie art. 381 k.p.c. ryzyko nieuwzględnienia w postępowaniu sądowym interesu strony, która wykazuje tak daleko idącą opieszałość w przedstawieniu istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów i dowodów, obciąża ją samą. Unormowanie powyższe ma zapobiegać przesuwaniu punktu ciężkości rozpoznania sprawy z sądu I instancji na sąd II instancji oraz działaniu stron procesowych na zwłokę.

Stosownie zaś do brzmienia art. 368 § 1 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., powołując nowe fakty lub dowody, należy uprawdopodobnić, że ich powołanie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później. Zdaniem Sądu Okręgowego pełnomocnik uczestników postępowania nie wykazał, że powołanie tego dowodu w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo potrzeba jego powołania wynikła później. Również uzasadnienie odpowiedzi na apelację nie przedstawia w tym zakresie żadnych okoliczności oraz nie wskazuje na tezę dowodową. Wprawdzie postanowieniem z 19 października 2023 r. Sąd Rejonowy pominął dowody z przesłuchania uczestników H. H. i P. W. (2) jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, jednakże w odpowiedzi na apelację pełnomocnik uczestników nie wnosił w trybie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., by sąd drugiej instancji rozpoznał również te postanowienia sądu pierwszej instancji, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.

Pojęcie „istoty sprawy”, o którym mowa w art. 386 § 4 k.p.c., dotyczy jej aspektu materialno-prawnego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jednolicie,
że do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu I instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy. W szczególności chodzi zaś tutaj o różnego rodzaju zaniedbania, które w ogólnym rozrachunku polegają na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo pominięciu merytorycznych zarzutów stron przy jednoczesnym bezpodstawnym przyjęciu, że istnieje przesłanka materialno-prawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (vide: wyrok SN z 9 stycznia 1936 r., C 1839/36, Zb. Orz. 1936, poz. 315; postanowienia SN z 23 września 1998 r., II CKN 897/97, opubl. OSNC Nr 1/1999 poz. 22; z 15 lipca 1998 r., II CKN 838/97, opubl. baza prawna LEX Nr 50750; z 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, opubl. baza prawna LEX Nr 519260 oraz wyroki SN z 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, opubl. OSP Nr 3/2003 poz. 36; z 21 października 2005 r., III CK 161/05, opubl. baza prawna LEX Nr 178635.; z 12 listopada 2007 r., I PK 140/07, opubl. OSNP Nr 1-2/2009 poz. 2 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 19 grudnia 2007 r., I ACa 209/06, opubl. baza prawna LEX nr 516551 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 8 listopada 2012 r.
sygn. I ACa 486/12 opubl. baza prawna LEX
nr 1235967 ).

Inaczej mówiąc, „nierozpoznanie istoty sprawy” oznacza uchybienie procesowe sądu I instancji polegające na całkowitym zaniechaniu wyjaśnienia istoty lub treści spornego stosunku prawnego, przez co rozumie się niewniknięcie w podstawę merytoryczną dochodzonego roszczenia, a w konsekwencji pominięcie tej podstawy przy rozstrzyganiu sprawy.

Rozpoznając apelacje sąd drugiej instancji jest nie tylko sądem stricte odwoławczym, lecz także merytorycznym, tzn. nie może ograniczyć się tylko do zbadania zarzutów apelacyjnych. Powinien poczynić własne ustalenia i samodzielnie ocenić je z punktu widzenia prawa materialnego. Oznacza to, iż w postępowaniu odwoławczym (apelacyjnym) zarzuty skarżącego zgłoszone w apelacji są (łącznie z ich uzasadnieniem) punktem wyjścia dla rozpoznania apelacyjnego, ale także stanowią inspirację dla sądu odwoławczego do podjęcia czynności zmierzających do usunięcia niedostatków dotychczasowego materiału procesowego oraz wadliwości ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku. Ustalenia sądu I instancji nie są bowiem wiążące dla sądu II instancji, zobowiązanego do dokonania ustaleń niezależnie od tego, czy apelujący podniósł zarzut dokonania wadliwych ustaleń faktycznych lub ich braku (vide: uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 23 marca 1999 r., sygn. III CZP 59/98, publ. OSNC 1999, nr 7 – 8, poz. 124).

Jak się przyjmuje - uzupełniając poczynione już rozważania - nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi wówczas, gdy sąd I instancji między innymi i nie uwzględnił (nie rozważył) wszystkich zarzutów pozwanego dotyczących kwestii faktycznych, czy prawnych rzutujących na zasadność roszczenia powoda (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z 26 listopada 2012 r., sygn. III SZ 3/12, publ. L.; 23.11.2012 r., niepubl.; postanowienie z 15 lutego 2013 r., sygn. I CZ 186/12, publ. L.; postanowienie z 6 grudnia 2013 r. sygn. I CZ 91/13, publ. LEX nr 1521240, Legalis 1061079). Drugą przesłanką pozwalającą wydać orzeczenie kasatoryjne jest konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Wprawdzie w wypadku wskazanym w art. 386 § 4 k.p.c. uchylenie wyroku ma charakter fakultatywny i sąd drugiej instancji może samodzielnie takie postępowanie dowodowe przeprowadzać i orzekać merytorycznie na podstawie ustalonego przez siebie stanu faktycznego. W doktrynie i orzecznictwie zwraca się jednak uwagę na związane z taką sytuacją ryzyko pozbawienia stron jednej instancji merytorycznej (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 13 listopada 2002 r., sygn. I CKN 1149/00, publ. LEX nr 75293).

W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy ocenił, że stosownie do art. 121 pkt 4 k.c. w związku z art. 175 k.c. (a wcześniej art. 50 prawo rzeczowe) bieg zasiedzenia spornej nieruchomości nie rozpoczął się od 11 listopada 1954 roku (wejścia w posiadanie nieruchomości przez uczestnika), aż do symbolicznej daty 4 czerwca 1989 r., z jaką wiąże się upadek systemu komunistycznego w Polsce.

Wszyscy apelujący, tj. Skarb Państwa reprezentowany przez Prezydenta (...) W., jak również miasto stołeczne W. złożyli zarzuty prawa materialnego w przedmiocie zawieszenia biegu zasiedzenia, poprzez błędną wykładnię ww. przepisów i przyjęcie, że możliwe jest pozytywne stwierdzenie zachodzenia siły wyższej — zawieszenia wymiaru sprawiedliwości — jako przesłanki zawieszenia biegu zasiedzenia bez zawarcia indywidualnych ustaleń na kanwie faktycznej sprawy, podczas gdy wiodąca judykatura wskazuje, że Sąd nie może poprzestać jedynie na ogólnym poziomie analizy okoliczności prawnych i ustrojowych, konieczne zaś jest poczynienie indywidualnych ustaleń w odniesieniu do każdego z uprawnionych w całym okresie, w którym uczestnicy na występowanie takiej przesłanki powołują się. Dodatkowo podnosili, że Sąd Rejonowy błędnie zastosował przepisy dotyczące wystąpienia przesłanki siły wyżej w stosunku do całego okresu od 11 listopada 1954 r. do 4 czerwca 1989 r., podczas gdy w podstawie faktycznej orzeczenia Sąd nie dokonał jakichkolwiek ustaleń co do istnienia obiektywnych okoliczności kreujących stan siły wyższej w całym wskazanym okresie w stosunku do A. Ł. (2) (względnie jego następców prawnych), jak również skarżący w żaden sposób nie wykazali w oparciu o obiektywny materiał dowodowy jakoby takie przemożne okoliczności zachodziły indywidualnie co do osób uprawnionych.

Jak już zauważono powyżej, do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi również w sytuacji, w której sąd pierwszej instancji dokonał oceny prawnej roszczenia bez oparcia jej o właściwie ustaloną podstawę faktyczną i w związku z tym w sprawie zachodzi potrzeba poczynienia po raz pierwszy niezbędnych ustaleń faktycznych.

Taka też sytuacja zachodzi w rozpoznawanej sprawie. W ocenie Sądu Okręgowego jej istota nie została bowiem przez Sąd Rejonowy ustalona, zbadana i wyjaśniona. Ustalenia faktyczne są niepełne, skromny materiał dowodowy, zaś wyciągnięte na ich podstawie wnioski prawne co do istotnych szczegółów co najmniej przedwczesne. Na podstawie zgromadzonego przez Sąd Rejonowy materiału dowodowego w postaci tylko dokumentów brak jest wystarczających podstaw do poczynienia takich ustaleń i wysunięcia takich wniosków jakie zostały przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia z 19 października 2023 r. W istocie sąd pierwszej instancji nie dokonał żadnych ustaleń faktycznych umożliwiających przyjęcie, że poprzednicy prawni uczestników postępowania podlegali działaniu siły wyższej przez cały okres 45 lat.

Jak słusznie wskazuje apelujący w apelacji z 11 grudnia 2023 r., judykatura bezwzględnie uniemożliwia oparcie stosowania przesłanki zawieszenia biegu zasiedzenia z uwagi na siłę wyższą (zawieszenie wymiaru sprawiedliwości) na ogólnikowych ustaleniach dotyczących ograniczeń prawno-ustrojowych okresu PRL, wymaga natomiast wykazania indywidualnych okoliczności uzasadniających przyjęcie wystąpienia tejże przesłanki (konieczny jest konkret). Powołane w środku zaskarżenia orzecznictwo Sądu Najwyższego zasługuje na pełną aprobatę sądu odwoławczego i ponowne jego przytaczanie jest zbędne.

Jednak by podkreślić aktualność poglądów judykatury, warto zacytować nie tylko tezę postanowienia Sądu Najwyższego z 21 czerwca 2023 r. (sygn. akt II CSKP 1472/22), ale również jego syntetyczne i wybitne uzasadnienie. I tak, Sąd Najwyższy stwierdził, że stan siły wyższej (zawieszenia wymiaru sprawiedliwości) stanowi obiektywny, o powszechnym zasięgu oddziaływania, niezależny od właściciela, wywołany uwarunkowaniami politycznymi stan niemożności efektywnego dochodzenia przez właściciela na drodze prawnej zwrotu rzeczy. Stwierdzenie istnienia takiego stanu w sprawie musi się opierać na ocenie indywidualnej sytuacji właściciela. Nieuzasadnione jest założenie, że przed 4 czerwca 1989 r. istniał swoisty, generalny stan siły wyższej (zawieszenia wymiaru sprawiedliwości).

W orzecznictwie zwraca się również uwagę, że - pominąwszy przypadki wyjątkowe - w dawnych warunkach ustrojowych możliwe było odzyskanie nieruchomości zajętej przez władze publiczne. Podnosi się przy tym, że istnieją liczne przykłady orzeczeń, także z lat czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku, w których uwzględniano roszczenia właścicieli pozbawionych posiadania lub własności w wyniku działań Państwa. Za notoryjną uznaje się również ówczesną praktykę sądów, które w takich sytuacjach z reguły udzielały właścicielom ochrony (vide: postanowienie SN z 30 października 2008 r., II CSK 241/08, i przywołane tam orzecznictwo).

W ocenie Sądu Okręgowego mimo obszernego przywołania w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia uchwały pełnego składu Sądu Najwyższego z 27 października 2007 roku, sygn. akt III CZP 30/07, Sąd Rejonowy błędnie odczytuje jej argumentację. Sąd Najwyższy w powołanej powyżej uchwale, wyjaśnia, że bezpośrednie odniesienie się ustawodawcy w treści art. 121 pkt 4 k.c. do sytuacji uprawnionego („...uprawniony nie może dochodzić...”) powoduje konieczność każdorazowego badania indywidualnej sytuacji danego uprawnionego również przy odpowiednim stosowaniu do biegu terminu zasiedzenia. Jak wskazał Sąd Najwyższy, dokonując oceny wystąpienia omawianej przesłanki, tj. „sąd powinien mieć na względzie, że zastosowanie art 121 pkt 4 w związku z art. 175 k.c. w omawianych sytuacjach jest uzasadnione tylko w razie ustalenia, li osoba uprawniona do skutecznego dochodzenia roszczenia o wydanie nieruchomości rzeczywiście była tej możliwości pozbawiona” - ten fragment został pominięty w przywołaniu treści uzasadnienia uchwały w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Jak podaje dalej Sąd Najwyższy: „Takie ustalenie nie może być dokonane wyłącznie na podstawie twierdzeń osoby uprawnionej”. W ślad za tym poszła dalsza judykatura Sądu Najwyższego.

W niniejszej sprawie budynek jako odrębny od gruntu przedmiot własności na podstawie art. 5 powołanego powyżej dekretu pozostawał we władaniu dotychczasowego właściciela hipotecznego nieruchomości A. Ł. (1). Po śmierci A. Ł. (1), jego spadkobierca A. Ł. (2) oddał budynek (...) (...) w zarząd i administrowanie Zrzeszeniu (...) na początku 1951 r. Z uwagi na to, że budynek ten był w znacznej części zniszczony, lokatorzy w nim zamieszkujący zgłaszali potrzebę jego wyremontowania i częściowo partycypowali w kosztach wykonanych prac. Ostatecznie Skarb Państwa wszedł w posiadanie nieruchomości dnia 11 listopada 1954 r. (zgodnie z treścią protokołu). Okoliczność ta ma znaczenie dla wskazania przepisów znajdujących zastosowanie w sprawie w dwu aspektach: oceny dobrej/złej wiary posiadacza w chwili uzyskania posiadania samoistnego nieruchomości oraz oceny biegu zasiedzenia tej nieruchomości. Dla zbadania zasadności wniosku o stwierdzenie zasiedzenia kluczowe jest bowiem to, czy Skarb Państwa objął grunt w posiadanie w złej wierze (tzn. czy obalone zostało domniemanie dobrej wiary), oraz to, kiedy rozpoczął się bieg terminu zasiedzenia nieruchomości i czy uległ on zawieszeniu.

W zakresie przerwania biegu terminu zasiedzenia, Sąd pierwszej instancji ograniczył się jedynie tylko do ogólnej konkluzji o niemożliwości odzyskania nieruchomości przed 4 czerwca 1989 r., bez odnoszenia się do indywidualnego przypadku A. Ł. (3) i jego następców prawnych. Sama data rzekomego zakończenia okresu oddziaływania siły wyższej ma wprawdzie istotny wymiar symboliczny, lecz z perspektywy stosowania przepisów o nierozpoczęciu (zawieszeniu) biegu zasiedzenia jest dowolna. W ocenie Sądu Okręgowego nie sposób uznać, że od niedzieli, 4 czerwca 1989 r., nastąpiła zmiana dotychczasowej praktyki w zakresie udzielania ochrony prawnej właścicielom pozbawionym posiadania nieruchomości, a sądy - w tej samej wszak obsadzie kadrowej, co przed tą datą - zaczęły uwzględniać powództwa windykacyjne skierowane przeciwko Skarbowi Państwa. Założenie takie jest niezgodne z doświadczeniem życiowym i orzeczniczym.

Dostrzeżenie, że w historii kraju występowały przypadki rażąco niezgodnego z prawem działania organów państwa, sprzyjało ukształtowaniu się kierunku stosowania art. 121 pkt 4 k.c. (jak i jego wcześniejszych odpowiedników), dopuszczającego możliwość powołania się na siłę wyższą w sytuacjach uznawanych za realnie wykluczające skuteczne wystąpienie o udzielenie ochrony sądowej. Dla takiego skutecznego powołania się konieczne jest jednak przedstawienie argumentów świadczących o opresyjnym oddziaływaniu systemu władzy publicznej, uznawanym za siłę wyższą, na indywidualną sytuację podmiotu prawa. Nie jest wystarczające samo ogólne powołanie się na panujące przed zmianą ustroju uwarunkowania polityczne czy społeczne. W innym razie na podstawie ogólnych twierdzeń o ograniczeniach systemowych albo znanych z historii przypadkach nadużycia władzy trzeba byłoby przyjąć generalne założenie, że w określonym sektorze spraw cywilnych: roszczeń windykacyjnych kierowanych przeciwko Skarbowi Państwa, przez kilkadziesiąt lat realnie nie funkcjonował system ochrony sądowej.

Założenie to zdecydowanie wykraczałoby poza możliwe do zaaprobowania ramy stosowania art. 121 pkt 4 k.c., u którego podstaw leży pojęcie siły wyższej, jako przyczyny w istocie niemożliwości dochodzenia roszczeń przed sądami. Stwarzałoby także ryzyko niepewności prawa w obszarze zasiedzenia, czyli instytucji dawności służącej stabilizacji stosunków własnościowych w sytuacji wieloletniego, samoistnego posiadania cudzej rzeczy.

Z ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie wynika, że spadkobierca A. Ł. (1) nie obawiał się występować z oficjalnymi pismami, wnioskami do ówczesnych władz Polski Ludowej PRL, gdyż na mocy orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w (...) W. z 31 marca 1954 r. odmówiono mu przyznania prawa własności do gruntu nieruchomości (...) położonej przy ul. (...) za czynszem symbolicznym. Następnie w wyniku rozpoznania jego odwołania od ww. orzeczenia administracyjnego, Ministerstwo Gospodarski Komunalnej decyzją z 9 października 1954 r. utrzymało ją w mocy. Wprawdzie nie były to czynności mające na celu odzyskanie nieruchomości (...) położonej przy ul. (...), jednak jednoznacznie świadczyły o inicjatywie spadkobiercy A. Ł. (1). Wprawdzie były to działania przed dniem 11 listopada 1954 r. (przed objęciem przez Skarb Państwa nieruchomości w posiadanie) to nie można z góry przyjąć, że od tej daty dochodzenie swoich praw A. Ł. (4) uznał za całkowicie niecelowe.

A. Ł. (2) zmarł 19 maja 1978 r., a jego spadkobiercą była żona J. Ł.. J. Ł. zmarła 2 stycznia 1990 r., a jej spadkobiercami byli M. K., J. K., T. W. i M. W..

W dniu 27 maja 1991 r. adwokat A. L., działający z umocowania spadkobierców J. Ł., złożył wniosek o wszczęcie postępowania o zwrot nieruchomości przy ul. (...) po uchyleniu dekretu komunalizacyjnego i ustawowym uregulowaniu reprywatyzacji gruntów (...). Pismem z 10 czerwca 1991 r. udzielono odpowiedzi, że na chwilę obecną takich przepisów nie wydano, a urząd ogranicza się do rejestrowania roszczeń. Dnia 14 lipca 2006 r. następcy prawni A. Ł. (2) złożyli wniosek o stwierdzenie nieważności odmownych decyzji dekretowych.

Z powyższych okoliczności sprawy wynika, że poprzednicy prawni uczestnika podejmowali działania dotyczące nieruchomości.

Nie można zgodzić się z poglądem Sądu Rejonowego, że „sytuacja prawna budynku przy ul. (...) była o tyle odbiegająca od typowej (i jednocześnie podoba do sytuacji innych nieruchomości objętych działaniem dekretu (...)), że dawni właściciele nieruchomości nie mogli skorzystać z drogi sądowej do odzyskania tej nieruchomości. Decyzja o odmowie przyznania prawa własności czasowej była ostateczna, a podmiotem wpisanym do księgi wieczystej był Skarb Państwa, a potem gmina (...) W.. Jak wyżej wspomniano sądy powszechne nie mogły nie uwzględniać skutków prawnych, jakie ta decyzja wywołała. Powództwo o wydanie nieruchomości, w którym powodowie nie byliby w stanie wykazać swojego tytułu własności ani wpisem do księgi wieczystej, ani dokumentem podważającym treść księgi wieczystej, było z góry skazane na niepowodzenie”. W ocenie Sądu Okręgowego nieuzasadnione, jest czynienie założeń co do czynności procesowych sądu w ewentualnym postępowaniu o wydanie nieruchomości, a zbyt daleko idące jest wskazywanie na niepowodzenie powództwa. Dodatkowo za niezasadne należy uznać stanowisko sądu pierwszej instancji, iż „powództwo o wydanie nieruchomości nie zostałoby uwzględnione do czasu, aż decyzja odmawiająca ustanowienia prawa własności czasowej zostałaby usunięta z obrotu prawnego. Z kolei wymaganie wytoczenia powództwa o wydanie z jednoczesnym wnioskiem o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia postępowania administracyjnego wydaje się formalizmem, tworzącym sytuację – z punktu widzenia sprawności postępowania sądowego i art. 6 k.p.c. – dalece niepożądaną”. Zdaniem sądu odwoławczego wręcz pożądane byłoby, gdyby były właściciel w takiej sytuacji wystąpił równolegle z powództwem windykacyjnym i na podstawie art. 177 § 1 pkt 3 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. złożył wniosek o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej (vide: m.in. postanowienie z 17 lipca 2020 r., sygn. III CSK 9/18; postanowienie z 12 listopada 2020 r., sygn. III CSK 75/18).

Jedynie uzupełniająco należy dodać, że do skutku wynikającego z art. 175 w zw. z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. wystarczające byłoby samo tylko wytoczenie powództwa o wydanie nieruchomości; nawet jego oddalenie nie unicestwiłoby faktu przerwania biegu zasiedzenia.

Stosownie do art. 386 § 6 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym od 7 listopada 2019 r.
Sąd Okręgowy wyraził ocenę prawną, że w niniejszej sprawie o zasiedzenie
Sąd Rejonowy nie poczynił żadnych ustaleń faktycznych, czy dawni właściciele nieruchomości
i ich następcy prawni nie mieli realnej możliwości skutecznego dochodzenia wydania nieruchomości wobec tego, że skuteczne dochodzenie swoich praw przez właścicieli budynków mieszkalnych w W. było niemożliwe z uwagi na prymat własności państwowej oraz szczególną ochronę mienia ogólnonarodowego, a bieg terminu zasiedzenia nie rozpoczął się aż do 4 czerwca 1989 r. W tym zakresie nie przeprowadzono żadnego postępowania dowodowego. Sąd Rejonowy powinien także rozważyć, czy i kiedy zostały podjęte działania zaczepne przez spadkobierców byłego właściciela: czy zostały podjęte przed, czy po upływie terminu potrzebnego do zasiedzenia.

Reasumując: konieczność zbadania podstawy faktycznej i merytorycznej
oraz przeprowadzenia postępowania dowodowego praktycznie w całości, wymagała uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu. Dlatego orzeczono jak w sentencji na mocy przepisów art. 386 § 4 k.p.c.
w zw. z art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.

Małgorzata Kanigowska-Wajs Marcin Semeniuk Anna Bednarek

(...)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Anna Leszczyńska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Małgorzata Kanigowska-Wajs,  Anna Bednarek ,  Marcin Semeniuk
Data wytworzenia informacji: