V Ca 599/18 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2019-03-01
Sygn. akt V Ca 599/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 marca 2019 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Bogusława Jarmołowicz-Łochańska |
|
Sędziowie: |
SO Agnieszka Łukaszuk (spr.) SR del. Dorota Walczyk |
|
Protokolant: |
sekr. sądowy Marta Szczęsna |
po rozpoznaniu w dniu 1 marca 2019 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa M. F. i M. S.
przeciwko Bankowi (...) S. A. z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutek apelacji powódek i pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
z dnia 15 grudnia 2017 r., sygn. akt I C 3405/16
1. oddala obie apelacje;
2. zasądza od Banku (...) S. A. z siedzibą w W. na rzecz M. F. i M. S. 1.350 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w instancji odwoławczej.
Sygn. akt V Ca 599/18
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 29 lipca 2016 r. powódki M. C. (1) oraz M. S. wniosły o zasądzenie solidarnie na ich rzecz od pozwanego Bank (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 17 834,00 zł wraz z odsetkami w wysokości ustawowej od następujących kwot i dat: od kwoty 2 551,00 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych na podstawie art. 359 § 2 k.p.c., od kwoty 8 039,00 zł od dnia 28 czerwca 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. w wysokości ustawowej, zaś od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych na podstawie art. 359 § 2 k.p.c., od kwoty 7 244,00 zł od dnia 9 sierpnia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. w wysokości ustawowej, zaś od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych na podstawie art. 359 § 2 k.p.c. Strona powodowa wniosła także o zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powódek zwrotu kosztów postępowania, w tym opłaty od pozwu, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, o ile nie zostanie złożony spis kosztów w końcowej fazie postępowania.
W odpowiedzi na pozew pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz od powódek zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 15 grudnia 2017 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódek M. C. (1) i M. S. solidarnie kwotę 15 283 zł z odsetkami od kwoty 8039 zł - ustawowymi od dnia 28 czerwca 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 7244 zł - ustawowymi od dnia 9 sierpnia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałej części oraz zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódek M. C. (1) i M. S. solidarnie kwotę 4130,10 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujące ustalenia poczynione przez Sąd Rejonowy:
Na podstawie umowy generalnej ubezpieczenia kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy udzielnych przez pozwany Bank (...) S.A., zawartej pomiędzy pozwanym Bankiem a (...) S.A. z siedzibą w W. w dniu 29 października 2004 r., pozwany Bank zobowiązany był do opłacenia składki ubezpieczeniowej od każdej umowy kredytu hipotecznego objętej ubezpieczeniem. (...) S.A. z siedzibą w W. została przekształcona w (...) S.A. z siedzibą w W., a następnie w (...) S.A. (...) wskutek połączenia przez przeniesienie całego majątku spółki (...) S.A. (...) z siedzibą w W. na (...) S.A. (...).
Wnioskiem z dnia 1 kwietnia 2008 r. (data wpływu) o nr (...) w postaci wypełnionego gotowego formularza sporządzonego przez pozwany Bank (...) S.A. konsumenci M. C. (2) (obecnie S.) oraz M. C. (1) wniosły o udzielenie im kredytu hipotecznego w kwocie 380.000,00 zł na zakup mieszkania z rynku wtórnego. W rzeczonym wniosku, obok zgody na ubezpieczenie kredytu do czasu ustanowienia hipoteki, powódki zawnioskowały o objęcie udzielonego im przez pozwany Bank kredytu w zakresie brakującego wkładu własnego ubezpieczeniem w (...) S.A. z siedzibą w W. oraz wyraziły zgodę na udostępnienie danych osobowych temu ubezpieczycielowi w związku z objęciem umowy ubezpieczeniem niskiego wkładu i ubezpieczeniem do czasu ustanowienia hipoteki.
W dniu 9 kwietnia 2008 r. pomiędzy M. C. (2) (obecnie S.) oraz M. C. (1), jako konsumentami, a pozwanym Bankiem, będącym przedsiębiorcą została zawarta umowa kredytu hipotecznego nr (...), na podstawie której pozwany Bank udzielił powódkom kredytu w kwocie 380.300,00 zł. Celem zawarcia kredytu był zakup na rynku wtórnym lokalu mieszkalnego nr (...) usytuowanego w budynku przy ulicy (...) w Z.. W § 9 ust. 1 umowy strony postanowiły, że zabezpieczeniem spłaty kredytu będzie m.in. hipoteka kaucyjna do kwoty 646.510,00 zł ustanowiona na rzecz pozwanego Banku na ww. prawie do lokalu. Zgodnie z § 9 ust. 7 umowy, dodatkowe zabezpieczenie kredytu do czasu, gdy saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu stanie się równe lub niższe niż 313.600,00 zł stanowiło ubezpieczenie kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy na podstawie umowy zawartej przez pozwany Bank (...) S.A. z (...) S.A. W § 9 ust. 8 umowy strony postanowiły, że kredytobiorcy są zobowiązani do zwrotu pozwanemu Bankowi kosztów ubezpieczenia w wysokości 2.551,00 zł za pierwszy 36-miesięczny okres trwania ochrony ubezpieczeniowej. Nadto § 9 ust. 9 umowy stanowił, że jeżeli w ciągu okresu 36 miesięcy ochrony ubezpieczeniowej saldo zadłużenia nie stanie się równe lub niższe niż 313.600,00 zł, kredytobiorcy byli zobowiązani do zwrotu kosztów ubezpieczenia za kolejny 36-cio miesięczny okres udzielonej pozwanemu Bankowi przez (...) S.A. ochrony ubezpieczeniowej, o czym kredytobiorcy zastaną poinformowani przez pozwany Bank pisemnie. W myśl § 9 ust. 10 umowy, jeżeli w ciągu okresu 36 miesięcy ochrony ubezpieczeniowej saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu stanie się równe lub niższe niż 313.600,00 zł, pozwany Bank miał dokonać zwrotu proporcjonalnej części składki na rachunek kredytobiorców, za pełne miesiące kalendarzowe pozostające do końca okresu ubezpieczenia, za który składka została uiszczona. Integralną częścią ww. umowy były: regulamin, pełnomocnictwo do wykonywania czynności w imieniu kredytobiorców oraz cennik kredytu hipotecznego. Ponadto, w § 11 umowy wskazane były przypadki, w których do zmian umowy nie był wymagany aneks pod rygorem nieważności, m.in. w sytuacji zmiany Regulaminu.
Przy zawarciu ww. umowy kredytowej powódki udzieliły pozwanemu Bankowi pełnomocnictwa do dokonywania w ich imieniu szeregu czynności w okresie obowiązywania rzeczonej umowy o kredyt hipoteczny, w tym m.in. czynności pobierania z ich rachunku bankowego prowadzonego przez pozwany Bank środków pieniężnych z zaliczeniem ich na spłatę ich wymagalnych zobowiązań z tytułu kredytu, odsetek, prowizji i innych opłat, w przypadku opóźnienia względnie zwłoki ze spłatą tych zobowiązań w wysokości wynikającej z umowy o kredyt hipoteczny. Jednocześnie kredytobiorcy wyrazili zgodę na obciążenie ich rachunku bankowego bez uzyskania ich oddzielnej dyspozycji. Kredytobiorcy udzielili także pozwanemu Bankowi pełnomocnictwa do pobierania z ich rachunku bankowego prowadzonego przez ten Bank opłat z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia przez pozwany Bank niskiego wkładu własnego w (...) S.A. z siedzibą w W. i pobierania składki za kolejne okresy ubezpieczenia wraz z okresem ubezpieczenia, w którym saldo zadłużenia z tytułu kredytu stanie się równe lub mniejsze kwocie 313.600,00 zł.
Zgodnie z § 7 ust. 6 i 7 Regulaminu pozwany Bank pobierał opłatę wynikającą kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu poprzez automatyczne obciążenie rachunku w PLN kredytobiorcy w dniu uruchomienia środków z kredytu za pierwszych 36 miesięcy obowiązywania umowy kredytowej. Jeżeli w ciągu 36 miesięcy ochrony ubezpieczeniowej stosunek kwoty kredytu pozostającej do spłaty do wartości nieruchomości nie stanie się równy bądź niższy niż 90 % (zaś 80% w przypadku kredytów w walutach obcych), wówczas Bank pobiera opłatę za kolejny 36-miesięczny okres. Zgodnie z cennikiem kredytu hipotecznego koszt ubezpieczenia niskiego wkładu własnego wynosił 3%.
Wszystkie środki pieniężne wynikające z umowy kredytu (...) z dnia 9 kwietnia 2008 r. zostały wypłacone powódkom, zgodnie z dyspozycjami wypłaty.
Umowa kredytowa o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 9 kwietnia 2008 r. nie była przez powódki negocjowana. Nie otrzymały one informacji o możliwości negocjacji, nie zabrały także wzoru umowy do domu w celu dokonania pogłębionej analizy zapisów umowy. Wszystko zostało przedstawione powódkom w ten sposób, że albo zgodzą się na pewne warunki, albo nie dostaną kredytu. Na etapie oferty nie była poruszana kwestia ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Dopiero przy podpisaniu umowy dowiedziały się że na poczet tego ubezpieczenia zostanie pobrana składka w wysokości około 2.500 zł. Powódki pytały, czy opłata ta powtórzy się. Otrzymały informację, że ponieważ nie posiadają wkładu własnego, składka ta musi być pobrana, jednakże kurs waluty jest na tyle stabilny, że nie będzie konieczności pobierania kolejnej składki. Powódki uważały, że to one są chronione tym ubezpieczeniem, skoro składka pobierana jest z ich konta. Powódki nie były także poinformowane, czym jest regres, ani w jaki sposób obliczana jest składka z tytułu unww. Nie znały także warunków umowy łączącej bank i ubezpieczyciela. Powódki nie zwracały się do Banku o udostępnienie tej umowy, gdyż nie wiedziały, że istnieje taka możliwość. Do tej pory nie wiedzą, czy jest ona do wglądu. Przy podpisywaniu umowy kredytu, została ona „sczytana” z pracownikiem banku, który wskazał powódkom najważniejsze postanowienia umowy. Potem nie analizowały już umowy. Przed podpisaniem umowy, powódki nie zadawały żadnych pytań. Umowa, w tym postanowienie dotyczące unww były dla nich na tyle jasne, na ile jest to możliwe w wieku 25 lat (tj. w wieku, kiedy powódki zawierały umowę). Powódki miały zaufanie do instytucji, jaką jest bank. Obecnie powódki zarabiają ok. (...)zł netto, składka ubezpieczenia niskiego wkładu własnego jest dla nich znaczącą kwotą. Czują się oszukane. Prócz nieruchomości zabezpieczeniem mogły być np. aktywa.
Koszt ubezpieczenia niskiego wkładu własnego przy umowie o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 9 kwietnia 2008 r., za pierwszy 36-miesięczny okres ochrony ubezpieczeniowej (świadczonej przez (...) S.A. w W. wskazanego w § 9 ust. 8 umowy) wynosił 2.551,00 zł. Kwota ta została uwzględniona w całkowitym koszcie kredytu (§ 12 umowy o kredyt) i została pobrana przez pozwany Bank, a następnie przekazana na rzecz (...) S.A. w W., jako pokrycie składki ubezpieczeniowej z tytułu objęcia kredytu powodów ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego.
Od dnia 19 lipca 2010 r. pozwany Bank (...) S.A. w W. związany był generalną umową ubezpieczenia kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy udzielanych przez pozwany Bank z (...) S.A. we W.. Kredyt udzielony powódkom na podstawie umowy kredytowej o nr (...) z dnia 9 kwietnia 2008 r., z uwagi na występowanie niskiego wkładu własnego został również objęty ochroną ubezpieczeniową przez (...) S.A. we W..
O zmianie ubezpieczyciela niskiego wkładu własnego umowy kredytowej o nr (...) z dnia 9 kwietnia 2008 r. powódki nie zostały w ogóle powiadomione. Pozwany Bank (...) S.A. w W. nie zawarł z powódkami stosownego pisemnego aneksu zmieniającego treść § 9 umowy w zakresie towarzystwa ubezpieczeń świadczącego ochronę ubezpieczeniową w zakresie niskiego wkładu własnego.
Wobec nieosiągnięcia salda kredytu po 36-ciu miesiącach określonego w umowie kredytowej (tj. 313.600,00 zł), pozwany Bank (...) S.A. w W. obciążył rachunek bankowy powódek w dniu 29 kwietnia 2011 r. opłatą za kolejny 36-miesięczny okres ochrony ubezpieczeniowej w kwocie 7.244,00 zł.
Wobec nieosiągnięcia salda kredytu po 36-ciu miesiącach określonego w umowie kredytowej (tj. 313.600,00 zł), pozwany Bank (...) S.A. w W. obciążył rachunek bankowy powódek w dniu 30 kwietnia 2014 r. opłatą za kolejny 36-miesięczny okres ochrony ubezpieczeniowej w kwocie 8.039,00 zł. Łącznie, z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, na rzecz (...) S.A. została przekazana kwota 3 987,00 zł, zaś na rzecz (...) S.A. została przekazana kwota 7 269,00 zł.
Pismem z dnia 27 czerwca 2014 r. powódki zwróciły się do pozwanego Banku o uzasadnienie sposobu wyliczenia składki ubezpieczeniowej niskiego wkładu własnego pobranej w 2011 r. Jednocześnie wniosły o zwrócenie składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w wysokości 8039 zł wraz z należnymi odsetkami, pobranej w dniu 30 kwietnia 2014 r. Pismo to wpłynęło do pozwanego Banku w dniu 27 czerwca 2014 r. W odpowiedzi na powyższe wezwanie, pismem z dnia 8 lipca 2014 r., pozwany Bank poinformował powódki, że ich reklamacja nie może być uwzględniona.
Pismem z dnia 9 sierpnia 2014 r. powódki zwróciły się do pozwanego Banku o zwrócenie składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w wysokości 7.244,00 zł wraz z należnymi odsetkami, pobranej w dniu 29 kwietnia 2011 r. Pismo to wpłynęło do poznanego Banku w dniu 8 sierpnia 2014 r. W odpowiedzi na powyższe wezwanie, pismem z dnia 13 sierpnia 2014 r., pozwany Bank poinformował powódki, że ich reklamacja nie może być uwzględniona.
Pismem z dnia 1 lipca 2016 r. działający w imieniu powódek pełnomocnik wezwał Bank (...) S.A. z siedzibą w W. do zapłaty kwoty w wysokości 15.283,00 zł solidarnie na ich rzecz, w terminie 7 dni od dnia doręczenia niniejszego wezwania. Wezwanie do zostało doręczone pozwanemu w dniu 11 lipca 2016 r. W odpowiedzi na powyższe, pismem z dnia 21 lipca 2016 r., pozwany Bank odmówił spełnienia świadczenia.
Przedstawiony stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił przede wszystkim na podstawie powołanych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Dokumenty te zasadniczo nie były kwestionowane przez strony procesu, także w ocenie Sądu nie było podstaw, by poddawać w wątpliwość okoliczności faktyczne wynikające z ich treści.
Na tle tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, iż powództwo okazało się zasadne w przeważającej części.
Jak ocenił Sąd Rejonowy spór między stronami dotyczył przede wszystkim kwestii oceny postanowień zawartej przez strony umowy o kredyt hipoteczny o nr (...) z dnia 9 kwietnia 2008 r., jako wzorca umownego stosowanego przez pozwany Bank, na podstawie których pobrał on z rachunku powódek dochodzone pozwem kwoty, przez pryzmat przepisów zakazujących stosowania klauzul abuzywnych we wzorcach umownych przez przedsiębiorców tj. art. 385 ( 1) § 1 k.c. - art. 385 ( 3) k.c. Między stronami było bezsporne, że ww. umowa kredytowa została zawarta przez powódki, jako konsumentki z pozwanym, jako przedsiębiorcą, z wykorzystaniem umownego wzorca autorstwa pozwanego Banku.
Powódki domagały się zwrotu od pozwanego Banku de facto trzech kwot uiszczonych na rzecz Banku, w wykonaniu zobowiązania, wynikającego z § 9 ust. 7-10 umowy kredytu z dnia 9 kwietnia 2008 r. tj.: 2551,00 zł tytułem opłaty pobranej w dniu 17 kwietnia 2008 r. za pierwszy 36-cio miesięczny okres ubezpieczenia, 7244,00 zł tytułem drugiej opłaty za kolejny, 36-cio miesięczny okres ubezpieczenia pobranej w dniu 29 kwietnia 2011 r., a także kwoty 8039,00 zł tytułem następnej opłaty za kolejny, 36-cio miesięczny okres ubezpieczenia, pobranej w dniu 30 kwietnia 2014 r.
Powódki kwestionowały postanowienia § 9 łączącej strony umowy kredytowej, który obliguje kredytobiorców do ponoszenia kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Wywodziły, że sporne postanowienia umowne stanowią klauzule abuzywne w rozumieniu przepisu art. 3851 k.c. i nie wiążą ich, jako konsumentów.
Sąd Rejonowy ocenił, iż pozwany Bank nie był uprawniony do pobrania od powódek dalszych (poza pierwszą) sum, potrąconych w oparciu o niedozwoloną klauzulę umowną, tj. § 9 pkt 9 umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 9 kwietnia 2008 r. Sąd Rejonowy doszedł bowiem do przekonania, że postanowienie tego wzorca umownego, w oparciu o który pozwany Bank pobrał od powodów opłatę za dalsze, 36-cio miesięczne okresy ochrony ubezpieczeniowej, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta (powódek) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta (powódek). Zarazem postanowienia § 9 umowy kredytowej nie określają głównych świadczeń stron i nie wykazano, aby były indywidualnie uzgadniane z powódkami.
Jednocześnie – jak wskazano wyżej - zdaniem Sądu Rejonowego, pozwany Bank był uprawniony do zatrzymania pobranej od powódek w dniu 17 kwietnia 2008 r. kwoty 2.551,00 zł, stanowiącej pierwszą z opłat z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, nie dopatrując się w § 9 pkt 8 umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 9 kwietnia 2008 r. wszystkich koniecznych cech abuzywności.
W przedmiotowej sprawie pozwany Bank w umowie kredytowej łączącej go z powódkami zamieścił klauzulę, nakładającą na kredytobiorców (powódki) obowiązek ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia w postaci opłacania kosztów umowy ubezpieczenia niskiego wkładu kredytów mieszkaniowych w określonym (konkretnym) towarzystwie ubezpieczeń, w określonym z góry okresie ubezpieczeniowym i w pewnych zakreślonych ramach odnoszących się do wysokości składki ubezpieczenia. W ocenie Sądu Rejonowego, rzeczą wtórną jest możliwość przewidziana w § 9 ust. 10 umowy kredytowej, dokonania przez pozwany Bank zwrotu proporcjonalnej części składki za pełne miesiące kalendarzowe pozostające do końca okresu ubezpieczenia, za który składka została uiszczona. Sąd Rejonowy podkreślił, że stroną przedmiotowej umowy ubezpieczenia jest jedynie pozwany Bank i zakład ubezpieczeń. Rola powodów ograniczała się natomiast jedynie do ponoszenia kosztów objęcia ochroną ubezpieczeniową, którą objęty jest jedynie pozwany Bank, będący jednocześnie w istocie głównym jej beneficjentem.
W ocenie Sądu Rejonowego, w przedmiotowej sprawie sporne postanowienia odnoszące się do kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, wbrew twierdzeniom pozwanego Banku, nie określały głównych świadczeń stron, w związku z czym mogą być one uznane za klauzule niedozwolone, tj. podlegają ocenie czy kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Za świadczenia główne stron – jak wskazywał dalej Sąd Rejonowy - należy bowiem uznać elementy konstrukcyjne umowy, bez których w ogóle nie doszłoby do jej zawarcia. Tymczasem nie ulega wątpliwości, iż do głównych świadczeń stron w stosunkach obligacyjnych wynikających z umowy kredytowej należą: świadczenie pieniężne kredytodawcy – suma kredytu oraz świadczenie kredytobiorcy – ratalna spłata kwoty kredytu podwyższonej o określone umownie odsetki i prowizję.
Klauzula umowna wskazana w pozwie nie mogła – zdaniem Sądu Rejonowego - zostać uznana za dotyczącą sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron tego rodzaju umowy. W ocenie Sądu Rejonowego, dodatkowej formy zabezpieczenia spłaty kredytu w postaci zawarcia umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego i świadczenia polegającego na płaceniu związanych z tym kosztów, nie można zakwalifikować, jako świadczenie główne stron umowy kredytowej – zwłaszcza, iż pojęcie to winne być interpretowane w wąski sposób i dotyczy ono jedynie elementów istotnych umowy. Sąd Rejonowy podkreślił, że świadczeniami tymi są po stronie pozwanego Banku – udzielenie kredytu, zaś po stronie powodów – dokonanie spłaty zaciągniętego kredytu i odsetek oraz opłacenie prowizji od udzielonego kredytu.
Kwestionowane przez powodów postanowienia mają charakter wyłącznie poboczny w stosunku do głównego obowiązku kredytobiorców w postaci zwrotu kwoty kredytu oraz zapłaty odsetek i prowizji na rzecz pozwanego Banku. Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, o którym mowa, jest wyłącznie dodatkowym zabezpieczeniem kredytu powodów – a w zasadzie jego części, tj. brakującego wkładu własnego. Dodatkowe zabezpieczenie kredytu w zakresie niskiego wkładu własnego stanowi w istocie odrębną umowę w ramach stosunku kredytowego, choć funkcjonalnie z nim powiązane. Sąd Rejonowy podkreślił przy tym, że przedmiotowe ubezpieczenie sumy kredytu jest bardzo jasno wyłączone, zarówno merytorycznie, jak i redakcyjnie, z postanowień regulujących wynagrodzenie pozwanego Banku z tytułu udzielonego powódkom kredytu. Jest to szczególna opłata zawiązana z dodatkowym ryzykiem, które pozwany Bank przerzuca w ostatecznym rozrachunku na kredytobiorcę (powódki).
W rezultacie powyższych rozważań Sąd Rejonowy uznał, że kwestionowana w pozwie opłata nie jest w żadnej mierze elementem wynagrodzenia pozwanego Banku ze stosunku umowy kredytu. Zdaniem Sądu Rejonowego obowiązku zapłaty opłaty z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie można utożsamiać z obowiązkiem spłaty kredytu hipotecznego czy zapłaty prowizji za kredyt, a tym samym opłacie tej nie można z góry przypisywać cech świadczenia głównego stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Skoro postanowienia dotyczące opłaty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie określały głównych świadczeń stron umowy o kredyt hipoteczny, podlegały one dalszej ocenie, czy kształtują prawa i obowiązki konsumenta (powodów) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy (art. 385 1 § 1 k.c.). Jedynie wówczas, gdy wskazane przesłanki zmaterializują się w realiach niniejszej sprawy, można stwierdzić, że kwestionowane postanowienie nie jest dla powodów, jako konsumentów – wiążące.
Dokonując analizy materiału dowodowego zaoferowanego przez strony procesu, Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, iż postanowienia umowy o kredyt hipoteczny zawartej z powódkami, w zakresie opłacania przez kredytobiorców opłaty ubezpieczeniowej z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, nie stanowiły przedmiotu indywidualnego uzgodnienia stron. Nie wykazano w żaden sposób, że akurat to postanowienie tej konkretnej umowy, a mianowicie § 9, podlegało w rzeczywistości negocjacjom. Nie potwierdziły tego zeznania zgłoszonych przez stronę pozwaną świadków – innych zaś wniosków dowodowych na tę okoliczność pozwany Bank nie zgłosił. Sąd Rejonowy zaznaczył, że z zeznań świadka M. D. wynika, że powódki mogły złożyć wniosek o zmodyfikowanie umowy, jednak świadek nie pamiętał, czy taki wniosek został faktycznie przez powódki złożony. Zeznania świadka A. P., o przesłuchanie której wniosek Sąd Rejonowy oddalił, wobec braku jej udziału w podpisywaniu umowy, również nie mogłyby zmienić konkluzji o braku wykazania indywidualnego uzgodnienia z powodami zapisu dotyczącego UNWW.
Sąd Rejonowy zaakcentował jednak, że z zeznań powódek przesłuchanych w charakterze strony jednoznacznie wynika, że przed podpisaniem umowy pozwany Bank przedstawił im gotowy formularz oraz ostateczny tekst umowy. Brak jest – zdaniem Sądu Rejonowego - jakichkolwiek podstaw by twierdzić, że powódki negocjowały treść umowy kredytowej w zakresie zapisów dotyczących refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. W realiach niniejszej sprawy, ubezpieczenie brakującego wkładu własnego przy tym konkretnym kredycie hipotecznym było niejako obligatoryjną czynnością, której odmowa przez konsumentów skutkowałaby odmową przyznania im tegoż kredytu w wybranej przezeń opcji kredytowania kosztów nieruchomości, którą w planach mieli nabyć powodowie. Z analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wywieść można wniosek, że procedura zawierania umowy o kredyt hipoteczny przy zawieraniu umowy z powódkami nie odbiegała od procedury zawierania tego typu umów z innymi klientami pozwanego Banku – o czym – jak ocenił Sąd Rejonowy świadczy przede wszystkim całokształt twierdzeń pozwanego przedstawionych w odpowiedzi na pozew.
Podstawę zawarcia umowy kredytowej stanowiło wypełnienie i złożenie wniosku kredytowego przez przyszłych kredytobiorców. Wniosek ten sporządzony był na formularzu udostępnianym przez pozwany Bank. W wypadku powódek nie ulegało wątpliwości, że negocjacje, ani indywidualne uzgodnienia w zakresie kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie miały miejsca. Przekaz taki płynie wprost z zeznań powódek przesłuchanych w charakterze strony. W tym miejscu Sąd Rejonowy podkreślił, że – jak wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015 r. (VI ACa 995/14) „postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1§ 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidulanego uzgodnienia”. Sąd Rejonowy zaakcentował także, że oceny przesłanek wynikających z w/w przepisu (a zatem także oceny czy doszło do indywidualnego uzgodnienia) dokonuje się na datę zawarcia umowy, a zatem bez znaczenia są wszelkie późniejsze porozumienia, dodatkowe wyjaśnienia czy uzgodnienia pomiędzy stronami umowy.
Sąd Rejonowy podkreślił, że zgodnie z brzmieniem art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Pozwany Zdaniem Sądu Rejonowego Bank nie wywiązał się ze spoczywającej na nim powinności. Powódki de facto nie miały rzeczywistego wpływu na treść spornego postanowienia umownego.
Pozwany Bank nie wykazał przy tym okoliczności, że pracownicy mający bezpośredni kontakt z konsumentem (powódkami) znali treść umowy ubezpieczenia z towarzystwem ubezpieczeń, a także posiadali wiedzę na temat jej postanowień. Jak ocenił Sąd Rejonowy pozwany Bank nie przedstawił żadnych miarodajnych dowodów na okoliczność wykazania w jakich konkretnych umowach kredytowych negocjacja wysokości składki była przez klientów prowadzona i pozytywnie zaaprobowana przez ten Bank.
Biorąc powyższe pod uwagę, zdaniem Sądu Rejonowego nie ulegało wątpliwości, że w sprawie spełniona została powyższa przesłanka wymieniona w art. 385 1 § 1 k.c., a mianowicie przedmiotowa klauzula nie była indywidualnie uzgadniana z konsumentem (powódkami).
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Rejonowy zbadał pozostałe przesłanki, tzn. czy kwestionowane przez powodów postanowienie umowne kształtuje ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy - jedynie bowiem w takim wypadku można mówić, iż dane postanowienie nie wiąże konsumentów (powódek).
W niniejszej sprawie, dokonując incydentalnej kontroli, Sąd Rejonowy wziął także pod uwagę, że bardzo podobne postanowienie, jak to zawarte w § 9 pkt 9 umowy kredytowej o nr (...) z dnia 9 kwietnia 2008 r., zostało już wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych pod pozycją 6068 wskutek sprawy toczącej się przed SOKiK z udziałem innego banku. Wyroki SOKiK i postanowienia w nich wymienione, wpisane uprzednio do rejestru klauzul niedozwolonych, stanowią przy tym wskazówkę dla sądu cywilnego, jak i które postanowienie należy ocenić jako niedozwolone, np. poprzez podobieństwo do postanowień już uznanych za abuzywne. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r. (sygn. III CZP 17/15) wpis postanowienia do rejestru klauzul niedozwolonych ma skutek tylko dla tego przedsiębiorcy, który to postanowienie stosował (a nie innych przedsiębiorców), jednak nie może oznaczać to, że wyroki dotyczące bardzo podobnych zapisów nie powinny mieć w ogóle żadnego znaczenia w sprawach z udziałem innych podmiotów. Przeciwnie – zdaniem Sądu Rejonowego uznać należy, że konsumenci powinni znajdować się pod taką samą ochroną, niezależnie który bank wybrali. Także postulat jednolitości orzecznictwa przemawia za tym, aby nie pomijać wyroków wydanych w sprawach cywilnych, które zapadają na tle podobnych stanów faktycznych, w szczególności tych dotyczących bardzo podobnie brzmiących klauzul umownych.
Sąd Rejonowy stwierdził, że ubezpieczenie niskiego wkładu własnego nie jest konstrukcją z góry niesłuszną, jak też nie może zostać uznane automatycznie jako klauzula abuzywna. W ocenie Sądu Rejonowego sformułowanie § 9 pkt 9 łączącej strony umowy należy jednak uznać za kształtujący prawa i obowiązki powodów, jako konsumentów, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszający ich interesy. Postanowienie tam zawarte należy odczytywać łącznie z rozdziałem 4 regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej, a ściślej rzecz ujmując § 7 tegoż regulaminu. W tym bowiem przypadku, zdaniem Sądu Rejonowego doszło po stronie pozwanego Banku do znacznego naruszenia przez Bank obowiązków informacyjnych względem powodów - do tego stopnia, że zaniechanie to stanowiło naruszenie dobrych obyczajów, a podjęcie decyzji o związaniu umową w wariancie proponowanym przez Bank, w szczególności określonym w § 9 pkt 9 umowy, zawierającym postanowienie o konieczności zwrotu przez konsumentów kosztów ubezpieczenia za kolejny, 36-cio miesięczny okres udzielonej Bankowi przez ubezpieczyciela ochrony ubezpieczeniowej, prowadziło do rażącego naruszenia interesu powodów.
Rozważając ten wątek Sąd Rejonowy wskazał, iż założeniem systemu ochrony konsumentów jest pogląd o ich niedostatecznej wiedzy względem produktów oferowanych im przez przedsiębiorców. Deficyt tej wiedzy jest szczególnie istotny i dotkliwy w przypadku umów trwałych pociągających za sobą znaczne, w praktyce często nieodwracalne skutki finansowe. W stosunkach z konsumentami dobry obyczaj powinien wyrażać się informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. W orzecznictwie wskazuje się, że działanie odbiegające od przyjętych standardów postępowania przez ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego w stanie niewiedzy klienta co do istotnych elementów tego stosunku pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami. W doktrynie trafnie akcentowane jest kryterium lojalności kontraktowej; pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta nie jest ograniczone tylko do wymiaru czysto ekonomicznego, ale obejmuje także naruszenie zasad rzetelności i uczciwości oraz równowagi, zwłaszcza na niekorzyść strony słabszej, która nie potrafi skorzystać z przysługujących jej uprawnień (por. Uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., sygn. III CZP 62/07.). W istocie zatem sam fakt braku należytej informacji konsumenta może stanowić przesłankę uznania postanowienia z łączącej go z przedsiębiorcą umowy za niedozwolone, o ile brak tej precyzyjnej i rzetelnej informacji doprowadził do naruszenia jego interesów w sposób rażący. Informacja skierowana do konsumenta powinna być zatem pełna, czytelna, jasna, zmierzająca do przekazania całej wiedzy o wszystkich kosztach związanych z danym produktem, tak aby konsument miał ich pełną świadomość w momencie przystępowania do podpisywania umowy.
Tymczasem w przedmiotowej sprawie – jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań powodów, ale także świadków przesłuchanych na wniosek pozwanego, do świadomości konsumentów (powodów) w ogóle nie miała szansy dotrzeć informacja o pełnych, przyszłych, rzeczywistych kosztach z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, które – jak się obecnie okazało – sięgały rzędu 7- 8 tysięcy złotych w kolejnych latach. Jak ocenił Sąd Rejonowy nie są to bynajmniej kwoty symboliczne, o których można by było nie wspominać w sposób jasny w momencie zawierania umowy, kierując się postulowaną wobec konsumenta w doktrynie lojalnością i rzetelną informacją. Rzutuje to bowiem w sposób zasadniczy na finalną rzeczywistą wysokość zobowiązania konsumenta, nawet przy kredycie na kilkaset tysięcy złotych te dodatkowe sumy są bardzo odczuwalne w sensie ekonomicznym. Nie jest to bowiem dla przeciętnego konsumenta obojętne (zwłaszcza w wypadku powódek zarabiających średnio (...) zł miesięcznie) czy co 36 miesięcy zapłaci dodatkowe 7-8 tysięcy złotych, na co się nie nastawiał i nie był o tym przez Bank lojalnie w sposób jasny uprzedzony. Powódki o tym fakcie nikt w sposób klarowny nie poinformował. W umowie była jedynie wzmianka o kwocie niespełna 2600 zł, zaś w pozostałym zakresie par. 9 ust. 9 umowy był dalece enigmatyczny i niedoprecyzowany.
Sąd Rejonowy wskazał, że na skutek takiego a nie innego wzoru zamieszczonego w paragrafie 7 regulaminu nawet pracownicy pozwanego Banku nie byli w stanie wówczas „wywróżyć” wysokości przyszłych składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, co nie zmienia faktu, że konsekwencje tego ponosili właśnie powodowie, a nie Bank. Skutki tego, iż konstrukcja wzoru autorstwa pozwanego była taka a nie inna, wpływała na rażące naruszenie interesów powodów.
Sąd Rejonowy podniósł także, iż określając wzorzec przeciętnego konsumenta wskazuje się, że art. 221 k.c. nie wyznacza cech osobowych podmiotu uważanego za konsumenta, takich jak wymagany zakres wiedzy i doświadczenia w obrocie, stopień rozsądku i krytycyzmu wobec otrzymywanych informacji handlowych. Określenie tych przymiotów następuje w toku stosowania przepisów o ochronie konsumentów. Na ogół przyjmowany jest wzorzec konsumenta rozważnego, świadomego i krytycznego, który jest w stanie prawidłowo rozumieć kierowane do niego informacje. Nie ma podstaw do przyznania konsumentowi tak uprzywilejowanej pozycji, w której byłby zwolniony z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy, którą zamierza zawrzeć (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2012 r., sygn. II CSK 515/11). Z drugiej jednak strony akcentuje się, że ideą przyświecającą koncepcji niedozwolonych klauzul umownych jest założenie obrony konsumenta przed nieuczciwymi praktykami profesjonalisty - przedsiębiorcy.
W nawiązaniu do powyższego, Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że kwestionowane postanowienie umowy kredytowej (tj. § 9 pkt 9), pomimo tego, że zawierało w swej treści tak istotne postanowienie, jakim było powstanie dodatkowego stosunku prawnego (pomiędzy pozwanym Bankiem, jako ubezpieczonym i powodami, jako ubezpieczającymi - a ubezpieczycielem), którego ciężar w postaci obowiązku uiszczenia składki, a także ryzyko wystąpienia przez ubezpieczyciela z roszczeniem zwrotnym w stosunku do kredytobiorcy, spoczywał zasadniczo wyłącznie po stronie powodów, nie przewidywało możliwości zapoznania się przez powódki z umową pomiędzy pozwanym Bankiem a ubezpieczycielem. Ze wskazanych przez pozwanego dokumentów nie wynikało przy tym, jaki był rzeczywisty zakres ochrony ubezpieczeniowej, jakie wypadki były objęte tą ochroną, ani też jakie były ewentualne wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela.
Sąd Rejonowy wskazał, że przytoczony rozdział, zatytułowany koszty kredytu, zawiera głównie wzory, na podstawie których klient sam według pozwanego Banku może sobie obliczyć koszty związane z kolejnymi okresami ubezpieczenia. Dokonane takowych wyliczeń, ostatecznie z perspektywy klienta staje się jednak niemożliwe. W punkcie 6 paragrafu 7 regulaminu, stwierdza się bowiem, że podstawą dla wyliczenia opłaty dotyczącej refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego dla kredytów w walucie obcej jest kwota udzielonego kredytu wyrażona w PLN wyliczona według wartości kursów waluty obcej według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w pozwanym Banku w ostatnim dniu roboczym miesiąca ochrony ubezpieczeniowej – przypadki przedłużenia ochrony na okres kolejnych, 36-ciu miesięcy. Głównym problemem jest jednak to, że klient, nie wie, kiedy została zawarta umowa ubezpieczenia pomiędzy bankiem a ubezpieczycielem, w rezultacie nie wie jakie koszty ubezpieczenia będzie zobowiązany ponieść za kolejny trzy letni okres.
Jak wskazał Sąd Rejonowy zapis § 9 pkt 9 umowy kredytowej nawet w połączeniu z rozdziałem 4 regulaminu § 7 nie pozwala klientowi na samodzielne wyliczenie wysokości kolejnej składki ubezpieczenia. To z kolei sprawia, że interes konsumenta jest realnie naruszony. Powstaje wrażenie niedoinformowania, braku udzielenia rzetelnej, precyzyjnej informacji, a sam klient w ogóle nie ma szans objąć swoją świadomością przyszłych własnych pełnych zobowiązań finansowych z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Zdaniem Sądu Rejonowego, nie do zaakceptowania jest bowiem sytuacja, w której na klienta jest narzucone pewne zobowiązanie, a jego realny – finansowy wymiar niejako materializuje się dopiero w momencie pobrania składki z konta konsumenta. Składki wielokrotnie większej niż ta klarownie określona w § 9 pkt 8 umowy kredytowej, która miała szansę dotrzeć się do świadomości konsumenta podpisującego umowę.
Dodatkowo Sąd Rejonowy wskazał, że fakt, iż powódka prawdopodobnie przeczytała regulamin, nie miał w istocie znaczenia w niniejszej sprawie, bo i tak nawet gdyby powódki wielokrotnie wnikliwie przestudiowały regulamin, nie mogłyby wykonać samodzielnie obliczenia wysokości przyszłych składek na sporne ubezpieczenie, a tym samym oszacować skali własnych przyszłych zobowiązań finansowych.
Nadto, w ocenie Sadu Rejonowego, zakwestionowane postanowienie umowne nie dawało konsumentowi żadnych uprawnień w zakresie oceny zasadności kontynuowania umowy ubezpieczenia po upływie pierwszych, 36-ciu miesięcy okresu kredytowania, bowiem brak było w jego treści jakiegokolwiek zapisu wskazującego, na jaki okres umowa ubezpieczenia niskiego wkładu zostanie, po upływie 36-ciu miesięcy, automatycznie przedłużona. Pozwany Bank mógł zatem dowolnie przedłużać ochronę ubezpieczeniową, zaś konsument nie miał na takie decyzje żadnego wpływu. Bank nie udostępnił bowiem klientowi (powodom) podstawowej informacji, tj. daty początku i końca umowy ubezpieczenia, jaka łączyła pozwanego z towarzystwem ubezpieczeń. Bez tych danych, zawarte w regulaminie wzory stawały się tak naprawdę bezużyteczne. Konsument nie był w stanie obliczyć wysokości składek, niezależnie od tego, jakie ma wykształcenie i czym zajmuje się zawodowo. Przedmiotowe postanowienie nie zawierało zatem dostatecznie jasnych i precyzyjnych informacji, pozwalających kredytobiorcy – konsumentowi na uzyskanie szczegółowej wiedzy, co do tego, jak faktycznie będą kształtowały się koszty ubezpieczenia, do których ponoszenia został zobowiązany oraz jak długo będzie zmuszony do ich refundowania pozwanemu. Kredytobiorca nie był w stanie kontrolować prawidłowości podejmowanych przez pozwany Bank czynności związanych z zawieraniem umowy ubezpieczenia z podmiotem trzecim na dalsze okresy, pomimo tego, że to właśnie kredytobiorca ponosił koszty z tego tytułu. Co więcej, konsument w ogóle nie był informowany o tak istotnych okolicznościach jak zmiana ubezpieczyciela na podmiot zupełnie inny, niż ten skonkretyzowany w umowie. Przed zamianą ubezpieczyciela, nie było żadnych aneksów do umowy w tym przedmiocie, konsumentowi znowu jednostronnie narzucono ubezpieczyciela, nawet go o tej zmianie nie informując, traktując konsumenta jakby nie był (w takim samym stopniu jak Bank) stroną umowy kredytu, z założenia równorzędną. Budząca wątpliwości Sądu Rejonowego była zastosowana przez pozwany Bank praktyka, w wyniku której potrącenia z rachunku powódek należności na refinansowanie kosztów składek na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, zostały zaliczone na konto umowy łączącej pozwany bank z (...) S.A. z siedzibą we W., a więc zupełnie innym ubezpieczyciela, niż wymieniony w umowie kredytowej ( (...) S.A.). W umowie, strony określiły wprost, że niski wkład własny będzie ubezpieczony przez (...) S.A.
Sąd Rejonowy nie miał wątpliwości, że zmiana ubezpieczyciela bez zgody drugiej strony umowy, która na dodatek finansuje to ubezpieczenie, jest niedopuszczalna i chociażby już z tego powodu, dalsze składki ubezpieczeniowe uiszczone na rzecz podmiotu niewymienionego w umowie nie były należne na rzecz pozwanego. Powódki ponadto nie były w stanie móc samodzielnie wyliczyć składki ubezpieczeniowej pobieranej przez pozwany Bank na rzecz towarzystw ubezpieczeniowych (co nie spełniało przesłanek pełnej i klarownej informacji konsumenta przez przedsiębiorcę, postulowanej w doktrynie i w konsekwencji naruszało dobre obyczaje oraz interes konsumenta w stopniu rażącym). Finalnie, zdaniem Sądu Rejonowego nie sposób było nie zauważyć, że składki dodatkowo nie były w całości odprowadzane na rzecz ubezpieczyciela, co również sprawiało wrażenie ponadnormatywnego obciążania kredytobiorcy i multiplikowania zysków pozwanego banku kosztem konsumenta. Powyższe również przemawiało za uznaniem, że doszło do rażącego naruszenia interesów powódek jako konsumentów.
Sąd Rejonowy podkreślił przy tym, że konsument zawierając z przedsiębiorcą umowę musi mieć pewność łączących strony postanowień umowy, mieć jasność i świadomość przysługujących mu praw, jak również ciążących na nim obowiązków. Warunki, w których powstają po stronie konsumenta praw i obowiązków muszą być jasno sprecyzowane. Konsument nie może być w trakcie realizowania umowy zaskakiwany w szczególności nakładaniem na niego obowiązku zwrotu pewnych znacznych kwot, których wyliczenie nasuwa wątpliwości. Brak precyzji i dokładności formułowania postanowień umowy jest bowiem przesłanką sprzeczności z dobrymi obyczajami i stanowi na gruncie niniejszej sprawy o rażącym naruszeniu praw konsumenta.
Jak w skazywał Sąd Rejonowy, w sprawie dostrzec można brak przekazania powodom jakichkolwiek informacji co do funkcji, mechanizmu działania, alternatywnych metod zabezpieczenia, co w ocenie Sądu również stanowiło działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami ze strony banku i rażąco naruszyło interesy powodów. Żaden z pracowników pozwanego Banku nie wnikał bowiem, czy powodowie dysponowali innymi sposobami zabezpieczenia i biernie pozostali przy ubezpieczeniu niskiego wkładu.
Reasumując całokształt powyższych rozważań Sąd Rejonowy uznał za zasadne powództwo w zakresie składek nr 2 oraz 3. Podstawę tej decyzji stanowiła konkluzja, że żadna z w/w sum nie została określona w umowie łączącej strony i że treść § 9 pkt 9 umowy kredytowej zawierała postanowienie kształtujące prawa, a przede wszystkim obowiązki powodów, w sposób dalece niejednoznaczny, nieprecyzyjny, a w konsekwencji sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający ich interesy. W ocenie Sądu, postanowienie to, które dotyczy dalszych okresów ubezpieczenia i związanych z nimi składek, należało uznać za abuzywne.
Na uznanie danej klauzuli za niedozwolone postanowienie umowne zdaniem Sądu Rejonowego nie miały wpływu inne okoliczności, na które powoływał się w swych pismach przygotowawczych pozwany Bank m.in.: motywy, którymi kierowali się powodowie powołujący się obecnie na abuzywność danej klauzuli, ich świadomość wyboru opcji kredytu z dodatkowym ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego, bądź atrakcyjne warunki kredytu indeksowanego w walucie franka szwajcarskiego, a nawet aneksowanie rzeczonej umowy kredytowej, gdyż wedle art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (...). Wymienione okoliczności nie miały znaczenia dla oceny abuzywności konkretnej klauzuli.
Sąd Rejonowy ostatecznie uznał zatem powództwo za zasadne w zakresie roszczenia powódek o zapłatę przez pozwany Bank na ich rzecz kwoty 15 283,00 zł na którą to sumę składały się wszystkie – oprócz pierwszej skonkretyzowanej w umowie kredytu - opłaty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, czyli poza kwotą w wysokości 2551,00 zł, klarownie sprecyzowaną w § 9 ust. 8 umowy kredytowej, przedstawionej do wiadomości powodów jeszcze zanim umowa został podpisana. Miały one więc szansę przemyśleć i rozważyć tę kwestię – zanim zdecydowały się na zawarcie umowy kredytowej. Nawet jeśli dokładnie nie wytłumaczono powódkom mechanizmu UNWW, to przekazano im w sposób przejrzysty wiedzę odnośnie kosztów za pierwszy okres ubezpieczenia oraz o podmiocie ubezpieczającym. Wykluczało to zdaniem Sądu Rejonowego – w tym zakresie – znamiona dezinformacji, braku pełnego poinformowania powódek, a przez to nie stanowiło rażącego naruszenia interesów powódek jako konsumentów, zwłaszcza że pierwsza opłata nie była także rażąco wygórowana. Powódkom został bowiem jasno przedstawiony oszacowany koszt ubezpieczenia za pierwszy okres, w dodatku na wyważonym poziomie pod względem finansowym (w odniesieniu np. do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia) i powódki były w stanie świadomie, rozważając wszystkie „za” i „przeciw”, podjąć w sposób suwerenny decyzję o przystąpieniu (bądź nie) do umowy kredytowej z tym dodatkowym zabezpieczeniem – wobec braku środków na wymagany wkład własny.
Natomiast w przypadku dalszych opłat za UNWW pojawiające się co 3 lata – przeważnie zaskakująco wysokie - sumy powódki już były zmuszone zaakceptować (co było konsekwencją zawarcia umowy w 2008 r.), bo w przeciwnym razie czekały powódki poważne konsekwencje finansowe (łącznie z postawieniem kredytu w stan natychmiastowej wykonalności). Nie sposób zdaniem Sądu Rejonowego uznać, że powódki mogły być tych kosztów rzeczywiście świadome w momencie zawierania umowy kredytowej, gdyż par. 9 ust. 9 umowy był sformułowany w sposób „zawoalowany”, nieprecyzyjny i nie zawierał określonych pełnych kosztów UNWW ani nie wzmiankował o możliwości zmiany ubezpieczyciela.
Mając na względzie wszystkie powyższe racje Sąd Rejonowy uznał za zasadne roszczenie powódek, co do kwoty 15.238,00 zł, stanowiącej sumę dwóch kolejnych wpłat uiszczonych tytułem zobowiązania do zwrotu kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, pobranych na podstawie postanowienia z par. 9 pkt 9 umowy, które w ocenie Sądu było niewiążące. Składki nr 2 i 3 były bardzo wygórowane, nie poinformowano powódek o ich wysokości w treści umowy ani załączników, poza tym zostały pobrane nie na rzecz podmiotu określonego w umowie kredytowej. Jak wskazał Sąd Rejonowy roszczenie to podlegało uwzględnieniu na podstawie art. 410 § 2 k.c., bowiem odpowiedzialność pozwanego Banku w tym zakresie lokuje się w płaszczyźnie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 k.c.).
Powództwo – zdaniem Sądu Rejonowego - podlegało natomiast oddaleniu co do kwoty 2551,00 zł, pobranej przez pozwany Bank jako pierwsza składka z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, gdyż Sąd Rejonowy nie dopatrzył się w postanowieniu nakładającym ten obowiązek, tj. § 9 pkt 8 umowy o kredyt hipoteczny nr (...) zawartej w dniu 9 kwietnia 2008 r. wszystkich niezbędnych cech abuzywności. Nie kształtuje ono bowiem praw i obowiązków powódek w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając przy tym ich interes.
Sąd Rejonowy wskazał, że postanowienie stanowiące, iż kredytobiorcy są zobowiązani do zwrotu pozwanemu Bankowi kosztów ubezpieczenia w wysokości 2551,00 zł za pierwszy, 36-cio miesięczny okres trwania ochrony ubezpieczeniowej zostało sformułowane w sposób nie budzący wątpliwości i jasny. Klient, który zapoznaje się z postanowieniami umowy kredytu hipotecznego ma wprost wskazane za co, ile dokładnie i za jaki okres płaci. Poza tym ma dzięki temu możliwość uzyskania kredytu bez wymaganego wkładu własnego, co jednak jest jakąś korzyścią samą w sobie (możliwość przeznaczenia nie swoich pieniędzy na swój cel i to bez konieczności zaoszczędzenia nawet pewnej sumy we własnym zakresie, aby uruchomić kredyt).
Powódki są rozważnymi konsumentami, czytając powyższy zapis ze zrozumieniem, niewątpliwie dowiadują się, jaką kwotę będą zobowiązane uiścić na rzecz Banku, za jaki okres i z jakiego dokładnie tytułu. Postanowienie to nie wymaga dalszego tłumaczenia i jest dla obu stron w pełni jasne. Ponadto, po zapoznaniu się z umową można ustalić, że pozwany Bank miał zawrzeć umowę ubezpieczenia z (...) S.A. W ocenie Sądu Rejonowego nie ma więc wątpliwości, jaka kwota kosztów będzie wiązała się z ubezpieczeniem niskiego wkładu, jaki okres będzie ubezpieczony, ani kto będzie ubezpieczycielem. Dodatkowo kwota pobrana tytułem pierwszej składki nie była rażąco wygórowana (jak kolejne nieznane składki). W każdym razie w relacji chociażby do otrzymanej tytułem kredytu sumy zdaniem sądu nie było rażąco krzywdzące poniesienie opłaty rzędu 2551,00 zł, mając oczywiście na uwadze brak dysponowania przez powódki wkładem własnym, co skorelowane było z koniecznością ustanowienia ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (z uwagi na obowiązujące Bank rekomendacje KNF).
W ocenie Sądu Rejonowego sumy tej nie sposób uznać za dużą, jeśli się zważy, że dzięki temu powódki nie szukając środków pieniężnych z innych źródeł lub innych nieruchomości na zabezpieczenie mogły otrzymać do dyspozycji na własne potrzeby sumę prawie 400.000,00 zł. Nawet biorąc pod uwagę, że kredyt jest oprocentowany, to poniesienie jeszcze ponadto w/w nakładu finansowego nie wydaje się bardzo dolegliwe, zwłaszcza iż od początku ta suma (2551,00 zł) oraz jej cel były powódkom wiadome (lub w sposób łatwy mogły być wiadome po dokładnym przeczytaniu umowy). Bank odnośnie pierwszej składki UNWW niczego nie „zaciemniał”. Co za tym idzie – zdaniem Sądu Rejonowego - nie sposób było ostatecznie uznać, że pobranie tej pierwszej – stosunkowo niewygórowanej – składki, w dodatku dokładnie sprecyzowanej i ujawnionej w umowie, rażąco mogło naruszyć interes powódek, jako konsumentów. Wprawdzie przy ocenie stopnia naruszenia interesu konsumenta czynnik ekonomiczny nie jest jedyny, ale jest jednak jednym z wiodących i ważniejszych elementów pozwalających ocenić czy doszło do naruszenia interesu konsumenta i czy było ono w istocie rażące.
Mając powyższe na względzie, powództwo co do kwoty 2551,00 zł Sąd Rejonowy oddalił.
Powódki żądały zapłaty należności głównej wraz z odsetkami ustawowymi od kwot i okresach szczegółowo wymienionych w treści pozwu. W ocenie Sądu, żądanie to zasługiwało na uwzględnienie.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c.
Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodły zarówno strona powodowa, jak i pozwana.
Strona pozwana zaskarżyła przedmiotowe orzeczenie w części, tj. w pkt 1 i 3 sentencji wyroku i zarzuciła przy tym Sądowi Rejonowemu naruszenie:
1. art. 207, art. 217, art. 227 i art. 230 k.p.c. poprzez ich wadliwe zastosowanie i oddalenie wniosku dowodowego pozwanego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka A. P., podczas gdy jej zeznania mogłyby się przyczynić do wyjaśnienia wielu istotnych dla sprawy okoliczności, w tym między innymi wyjaśnienia obowiązujących u pozwanego, w okresie zawierania Umowy kredytu, procedur, zaś sam wniosek został złożony przez pozwanego już w odpowiedzi na pozew, zatem brak podstaw do jego oddalenia jako spóźnionego;
2. art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, polegającej na niepełnej i wybiórczej ocenie zgromadzonych w sprawie dowodów, w szczególności zgromadzonych w sprawie i uznanych za wiarygodne przez Sąd Rejonowy dokumentów, a także na nielogicznym, niespójnym i niezgodnym z życiowym doświadczeniem rozumowaniem, co skutkowało przyjęciem za udowodnione okoliczności nieznajdujące potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, a także nieuwzględnieniem i pominięciem w podstawie faktycznej innych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów, zdarzeń i okoliczności, które znajdują potwierdzenie w zgromadzonych w sprawie dowodach. Konsekwencją naruszenia przez Sąd Rejonowy granic swobodnej oceny dowodów było nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego w niniejszej sprawie, polegające na:
a) błędnym uznaniu, że klauzula UNWW nie została indywidualnie uzgodniona z Powodem w sytuacji, gdy Powód zaakceptował klauzulę UNWW, rozumiał jej znaczenie oraz dysponował możliwością zaproponowania zmian do umowy, z której jednak sam zrezygnował w odniesieniu do klauzuli UNWW, a więc w rzeczywistości doszło do indywidualnego uzgodnienia tego postanowienia umownego;
b) błędnym przyjęciu, że po stronie Pozwanego doszło do zaniechania obowiązków informacyjnych względem Powoda, podczas gdy Pozwany poinformował Powoda o:
- -
-
ryzykach związanych z indeksowaniem jego kredytu do waluty obcej, w tym o możliwym zwiększeniu się salda jego zadłużenia w trakcie obowiązywania Umowy kredytu;
- -
-
przesłankach obowiązywania i wygaśnięcia UNWW, w szczególności o tym, że ubezpieczenie będzie obowiązywało do czasu, aż saldo zadłużenia nie osiągnie określonego w umowie poziomu;
- -
-
obowiązku ponoszenia przez Powoda kosztów UNWW w postaci uiszczanych w cyklach trzyletnich na rzecz Pozwanego zryczałtowanych opłat, wyliczanych zgodnie z postanowieniami regulaminu kredytowania i cennika;
- -
-
ewentualnemu informowaniu Powoda w przyszłości o konieczności uiszczenia kolejnej opłaty z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu, w przypadku gdy saldo kredytu nie osiągnie wskazanego w Umowie kredytu salda zadłużenia;
przy jednoczesnym pominięciu, iż:
- -
-
ze względu na wahania kursów walut, stanowiących naturalny element rynkowy, Pozwany nie mógł precyzyjnie określić z kilkuletnim wyprzedzeniem, czy zajdzie potrzeba pobierania od Powoda kolejnych opłat za UNWW, a jeśli tak, to w jakiej wysokości;
- -
-
informacje, które Pozwany przedłożył Powodowi przed zawarciem i w trakcie zawierania umowy kredytu odpowiadały wymogom określonym w Rekomendacji S wydanej w 2006 roku przez Komisję Nadzoru Bankowego;
- -
-
w powszechnie obowiązujących przepisach (na dzień zawarcia umowy kredytu), w tym w przepisach ustawy prawo bankowe, brak było regulacji prawnych wskazujących szczegółowy tryb udzielania kredytobiorcom informacji o przyszłych kosztach zabezpieczeń obciążających kredytobiorców, a w każdym razie ani strona powodowa, ani Sąd I instancji nie wskazali, jakie ich zdaniem przepisy taki tryb regulowały i w jaki sposób Pozwany je naruszył, co skutkuje brakiem możliwości przypisania Pozwanemu bezprawności działań lub zaniechań;
c) błędnym uznaniu, że okolicznościami mającymi istotne znaczenie dla sprawy są postanowienia umów ubezpieczenia, których Powód nie był stroną, podczas gdy okoliczność ta jest irrelewantna dla oceny abuzywności klauzuli ubezpieczenia niskiego wkładu własnego zawartej w Umowie kredytu Powoda;
d) błędnym przyjęciu, iż poprzez ustanowienie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego doszło do przerzucenia ryzyka gospodarczego na konsumenta;
e) błędnym przyjęciu, że nie jest możliwe oszacowanie jaka będzie kolejna opłata z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego;
f) błędnym uznaniu, iż ubezpieczyciele mogą zwrócić się do Powoda z roszczeniem regresowym, podczas gdy w trakcie postępowania Pozwany wykazał, iż regres w niniejszej sprawie jest wyłączony, naruszenie to jest wynikiem (1) błędnego pominięcia przez Sąd Rejonowy dowodu z dokumentu: oświadczenia z dnia 02 grudnia 2015r. złożonego przez Towarzystwo (...) SA, z którego jednoznacznie wynika, że regres został wyłączony (załącznik nr 10 odpowiedzi na pozew), a także (2) braku oceny dowodu z dokumentu: oświadczenia z dnia 14 lipca 2016r. złożonego przez (...) S.A. (załącznik nr 11 odpowiedzi na pozew);
g) błędnym uznaniu, iż opłaty za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w części nieprzekazanej do ubezpieczyciela stanowią zysk Banku;
h) błędnym uznaniu, iż wyrok w sprawie o sygn. akt: XVII AmC 624/09 oraz wyroku VI ACa 1521/12 ma zastosowanie do klauzul stosowanych przez Pozwanego, podczas gdy klauzule wpisane na podstawie powyższych orzeczeń nie są tożsame w stosunku do postanowień stosowanych przez Pozwanego;
i) błędnym uznaniu, że postanowienia umowne dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego kształtują obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy, podczas, gdy:
- -
-
konieczność ustanawiania zabezpieczeń spłaty kredytu wynika wprost z przepisów powszechnie obowiązującego prawa (np. art. 69 ust. 2 pkt 6 ustawy prawy bankowe);
- -
-
katalog zabezpieczeń kredytu jest otwarty i z pewnością mieści się w nim ubezpieczenie kredytu, w tym ubezpieczenie niskiego wkładu własnego (por. np. art. 35 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2014 r., poz. 1497, ze zm.);
- -
-
odpowiednie zabezpieczenie musi być utrzymywane przez cały okres kredytowania (por. np. rekomendacja nr 14 zawarta w Rekomendacji S z 2006 roku);
- -
-
zabezpieczenie musi być powiązane z ekspozycją kredytową, którą zabezpiecza (por. np. art. 93 ust. 1 ustawy prawo bankowe, rekomendacja 4.2.1. zawarta w Rekomendacji S z 2006 roku);
- -
-
ponoszenie kosztów zabezpieczeń kredytu przez kredytobiorcę oraz uiszczanie przez kredytobiorców opłat na rzecz banku jest rozwiązaniem dopuszczalnym prawnie (de facto prawnie promowanym), co wynika m.in. z art. 93 ust. 1 oraz art. 110 ustawy prawo bankowe);
- -
-
wysokość opłat za UNWW pobieranych od Powoda nie była nadmierna, ponieważ:
• opłaty stanowiły zaledwie ułamek (3%) zabezpieczanej ekspozycji kredytowej;
• wysokość opłat była adekwatna do ryzyk, jakie zabezpieczało UNWW, tj. „podążały" one za zmianami salda zadłużenia Powoda;
• kolejne opłaty za UNWW były wyliczane według zasad nie mniej korzystnych dla Powoda, jak pierwsza opłata, której wysokość została indywidualnie uzgodniona przez strony i Powód ją akceptował;
• w zamian za kontynuowanie UNWW kredytobiorca uzyskiwał korzyść (brak regresu ubezpieczeniowego, brak konieczności przedkładania dodatkowych zabezpieczeń przez kredytobiorcę);
• Bank dokonywał zwrotu pobranej opłaty proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu ubezpieczenia, jeśli saldo zadłużenia spadło poniżej określonego w Umowie kredytu poziomu - Sąd I instancji okoliczność tą zauważył, jednak nie zdołał zauważyć korzystnych konsekwencji dla strony powodowej, które w żadnej części nie prowadziły do pokrzywdzenia konsumentów, nie naruszały jego interesów, tym bardziej w sposób rażący;
3. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez jego wadliwe zastosowanie i sporządzenie uzasadnienia wyroku w oderwaniu od indywidualnego podejścia do rozpoznawanej sprawy, co objawiło się poprzez dwukrotne odwoływanie się w treści uzasadnienia wyroku na rzekomą okoliczność trzykrotnego aneksowania Umowy kredytu, podczas gdy okoliczność taka nie została w istocie ustalona przez Sąd w „ustalonym stanie faktycznym sprawy" i nie wynika z materiału dowodowego, zaś uzasadnienie wyroku winno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia ze wskazaniem faktów, które sąd uznał za udowodnione i dowodów na których się oparł ustalając stan sprawy;
4. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwą wykładnię skutkującą przyjęciem, że klauzula UNWW zawarta w Umowie kredytu stanowi niedozwolone postanowienie umowne, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że nie zostały zachowane przesłanki uprawniające do zastosowania tego przepisu, albowiem klauzula ta została indywidualnie uzgodniona z Powodem oraz nie kształtowała ona przy tym praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszała jego interesów w sposób rażący;
5. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy świadczenie zostało już skonkretyzowane i spełnione, a zatem brak jest podstaw do opierania powództwa o rzekomą abuzywność klauzuli umownej wynikającej z postulowanego przez stronę powodową niejasnych zasad wyliczenia wysokości opłaty za UNWW;
6. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że klauzula UNWW zawarta w Umowie kredytu nie stanowi głównego świadczenia podczas gdy, ubezpieczenie niskiego wkładu własnego było określone jednoznacznie, albowiem (1) wysokość pierwszej opłaty z tytułu UNWW została wprost wskazana w Umowie kredytu, (2) sposób wyliczenia maksymalnej wysokości kolejnych opłat oraz przesłanki ich pobrania (np. saldo zadłużenia) zostały określone w Umowie kredytu, Regulaminie kredytowania i Cenniku;
7. art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu i w konsekwencji przyjęcie błędnej wykładni oświadczeń woli stron dotyczącej klauzuli UNWW zawartej w Umowie kredytu, co skutkowało nieprawidłowym przyjęciem, iż wolą i zamiarem stron było, aby podmiotem ubezpieczającym kredyt Powoda było wyłącznie (...) S.A., podczas gdy rzeczywistą wolą stron było, aby Powód pokrywał koszty ubezpieczenia niskiego wkładu niezależnie od tego, jaki podmiot będzie świadczył ochronę ubezpieczeniową;
8. art. 354 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że intencją stron Umowy kredytu było, aby podmiotem ubezpieczającym kredyt Powoda było wyłącznie (...) SA, podczas gdy społeczno-gospodarczym celem postanowienia było zapewnienie bankowi ochrony ubezpieczeniowej przez dowolne towarzystwo ubezpieczeniowe;
9. art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy pozwany wykazał, że zużył korzyść, jaką uzyskał od strony powodowej poprzez przekazanie jej ubezpieczycielowi, a okresy, za które opłacono ubezpieczenie już upłynęły, zużyte zostały więc nie tylko same kwoty pieniężne, ale i uzyskane w zamian za nie świadczenie (surogat), a tym samym wygasł obowiązek zwrotu tych kwot na rzecz strony powodowej;
10. art. 411 pkt 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, pomimo iż Powód spełniając świadczenie wiedział (tzn. pozostawał w takim przekonaniu), że nie jest do świadczenia zobowiązany, a spełnienie świadczenia nie nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, w konsekwencji czego brak jest podstaw do żądania przez Powoda zwrotu świadczenia spełnionego na rzecz Pozwanego;
11. art. 118 k.c. poprzez błędne uznanie, że opłaty z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego przedawniają się z upływem dziesięciu lat, podczas gdy opłaty z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego mają charakter świadczenia okresowego, które przedawniają się w terminie trzech lat, w związku z czym w momencie wytoczenia powództwa przedawnione było roszczenie Powoda w kwocie 9.795,00 zł (łączna kwota opłat pobranych w 2008 roku oraz w 2011 roku).
Na podstawie art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. w związku z art. 207 § 1 i art. 391 k.p.c. strona pozwana wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z następujących dokumentów:
1. informacji o nadchodzącym terminie płatności składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego z dnia 3 lutego 2011 roku, z dnia 15 kwietnia 2011 roku, z dnia 28 stycznia 2014 roku, z dnia 8 kwietnia 2014 roku - na okoliczność: (1) treści tych pism, (2) informowania Powoda, że saldo kredytu w przeliczeniu na PLN nie osiągnęło wskazanej w Umowie kredytu wysokości, (3) informowania Powoda o nadchodzących terminach płatności opłaty za UNWW, (4) wskazywania Powodowi metody wyliczenia kolejnych opłat za UNWW, (5) akceptowania przez Powoda metody wyliczenia i wysokości opłat za UNWW, (6) przedstawiania Powodowi przez Pozwanego alternatywnych względem UNWW metod zabezpieczenia Umowy kredytu - Załącznik nr 1;
2. historii rachunku kredytowego Powoda - na okoliczność: (i) określenia wysokości zobowiązań z tytułu Umowy kredytu w CHF oraz ewidencjonowania należności kredytobiorcy w walucie CHF; (ii) okoliczności towarzyszących wypłacie kredytu oraz wykonywaniu Umowy kredytu; (iii) możliwości sprawdzenia przez Powoda w każdym momencie salda - Załącznik nr 2.
W zakresie postępowania dowodowego na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 207 § 6 k.p.c, art. 217 § 1 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. i 162 k.p.c. pozwany wniósł o zmianę postanowienia dowodowego wydanego przez Sąd I instancji i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka A. P. na okoliczności wskazane w treści odpowiedzi na pozew.
Mając na względzie powyższe pozwany wniósł zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Strona powodowa zaskarżyła wyrok Sądu Rejonowego w części oddalającej powództwo oraz rozstrzygającej o kosztach postępowania. Powódki zarzuciły przy tym Sądowi Rejonowemu naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że klauzula ubezpieczenia niskiego wkładu własnego określona w § 9 ust. 8 Umowy Kredytowej Powódek nie stanowi niedozwolonego postanowienia umownego; postanowienia Regulaminu stanowiącego integralną część Umowy Kredytowej powodów określające mechanizm ustalania opłaty na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, nie wpływają na sposób ustalenia pierwszej opłaty i w konsekwencji oddalenie roszczenia powodów w tym zakresie.
Mając na względzie powyższy zarzut strona powodowa wniosła o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanego Banku (...) S.A. na rzecz powódek kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych,
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Obie apelacje nie zasługiwały na uwzględnienie, albowiem zarzuty w nich podniesione okazały się niezasadne.
Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne, czyniąc je równocześnie integralną częścią poniższych wywodów. W zasadzie Sąd Okręgowy aprobuje także poczynione przez Sąd Rejonowy, odnoszące się do kwestii abuzywności postanowień łączącej strony umowy.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do dopuszczenia dowodu z dokumentów dołączonych do apelacji pozwanego tj. informacji o nadchodzącym terminie płatności składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego z dnia 3 lutego 2011 roku, z dnia 15 kwietnia 2011 roku, z dnia 28 stycznia 2014 roku, z dnia 8 kwietnia 2014 roku oraz historii rachunku kredytowego powoda. Powyższe dowody należało uznać za spóźnione w rozumieniu art. 381 k.p.c., albowiem przedmiotowe dokumenty zostały przygotowane przez pozwanego, a informacje w nich zawarte dotyczyły zdarzeń sprzed wydania wyroku przez Sąd I instancji, zatem nic nie stało na przeszkodzie by przedłożyć je na etapie postępowania przed Sądem Rejonowym.
W ocenie Sądu Okręgowego w sprawie brak jest także podstaw do zmiany postanowienia Sądu Rejonowego oddalającego wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka A. P.. Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił, iż okoliczności, na które dany dowód miałyby zostać przeprowadzony są nieistotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy w świetle art. 227 k.p.c. Słusznie zauważył Sąd Rejonowy, iż osoba ta nie brała żadnego udziału w procedurze udzielania powódkom kredytu hipotecznego przez pozwany Bank. Konsekwentnie zatem zeznania tego świadka, mogłyby dotyczyć jedynie ogólnych mechanizmów oraz praktyk stosowanych przez pozwany Bank i istniejących na rynku, a nie zaś faktów związanych z zawarciem umowy łączącej strony niniejszego procesu.
Przechodząc do analizy zasadności zarzutów zgłoszonych w ramach apelacji pozwanego w pierwszej kolejności odnieść należy się do zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy wskazuje, iż zarzut naruszenia przepisów postępowania, aby mógł być uznany za skuteczny, winien wykazywać wpływ na treść rozstrzygnięcia. Mając na uwadze, iż pisemne uzasadnienie wyroku sporządzane jest już po jego ogłoszeniu, a tym samym już po dokonaniu rozstrzygnięcia, jego wadliwości mogą mieć co najwyżej względny wpływ na jego treść. W istocie przy wynikającym z art. 382 k.p.c. nakazie sądowi drugiej instancji orzekania na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym, zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może być skuteczny tylko o tyle, o ile sposób sporządzenia takiego uzasadnienia wyklucza możliwość dokonania kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia. Taka sytuacja nie zachodzi w niniejszej sprawie, ponieważ konstrukcja uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie uniemożliwia dokonania kontroli instancyjnej. Wbrew twierdzeniom apelacji uzasadnienie Sądu Rejonowego sporządzone zostało w sposób poprawny, zaś na wskazanych przez pozwanego stronach Sąd Rejonowy nie wskazywał na okoliczność trzykrotnego aneksowania umowy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. wskazać należy, iż argumentacja pozwanego w tym zakresie sprowadzała się jedynie do polemiki ze stanowiskiem Sądu I instancji, natomiast w ramach dokonywanej kontroli Sąd Okręgowy nie stwierdził naruszenia reguł swobodnej oceny dowodów. Samo przedstawienie przez stronę odmiennych wniosków, niż wynikają z dokonanej przez Sąd I instancji oceny, nie świadczy jeszcze o przekroczeniu reguł oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Tymczasem zaprezentowane przez pozwanego zarzuty, stanowią po części polemiczny w stosunku do rozważań Sądu Rejonowego pogląd prawny, a po części własną interpretację, która jednak nie znajduje uzasadnienia w okolicznościach sprawy.
Jeśli chodzi o brak dopuszczenia dowodu z zeznań świadka A. P. wskazać należy, iż kierując się treścią art. 227 k.p.c. Sąd ma obowiązek dokonywania selekcji dowodów, aby postępowanie dowodowe służyło wyjaśnieniu i ustaleniu jedynie tych faktów, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Ma to przeciwdziałać zbędnemu wydłużaniu postępowania. Przepis ten ma zatem zastosowanie przed podjęciem rozstrzygnięć dowodowych. W konsekwencji twierdzenie, że przepis ten został naruszony przez sąd rozpoznający sprawę ma rację bytu tylko w sytuacji, gdy wykazane zostanie, że sąd oddalił wnioski dowodowe zmierzające do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Pozbawione podstaw są przy tym zarzuty naruszenia art. 207, 217 i 230 k.p.c., przy czym skarżący także nie wskazuje na czym owo naruszenie tych przepisów miałoby polegać.
Przechodząc do omówienia zarzutów prawa materialnego Sąd Okręgowy wskazuje, iż przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była przede wszystkim ocena postanowień § 9 umowy o kredyt hipoteczny zawartej pomiędzy stronami w dniu 9 kwietnia 2008 r. W ustępie 7 wskazanego paragrafu postanowiono, że dodatkowe zabezpieczenie kredytu stanowi ubezpieczenie kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy na podstawie umowy zawartej przez Bank (...) S.A. z (...) S.A. W ustępie 8 wskazano, że kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu Bankowi kosztów ubezpieczenia w wysokości 2.551,00 zł za pierwszy 36-miesiączny okres trwania umowy ubezpieczeniowej.
Zdaniem Sądu Okręgowego w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy nie budzi wątpliwości okoliczność braku indywidualnego uzgodnienia klauzuli ubezpieczenia niskiego wkładu z powódkami. Sama wiedza powódek o istnieniu tej klauzuli nie oznacza, iż klauzula ta została z nimi indywidualnie wynegocjowana. Nieuzgodnionymi indywidualnie są bowiem te postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu (art. 385 § 3 zd. 1 k.c.). Przez „rzeczywisty wpływ" należy zaś rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać tzn. miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Tymczasem powódki wskazały, że bez zabezpieczenia kredytu ubezpieczeniami wskazanymi przez bank umowa w ogóle nie zostanie zawarta, co oznacza, iż bez akceptacji zabezpieczenia kredytu w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu nie zostałby on im udzielony.
Wskazać nadto należy, iż powódkom nie zostało wytłumaczone na czym polega instytucja ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, jak będzie się kształtowała jego wysokość i w jaki sposób na uiszczaną przez powódki kwotę wpłynie zmiana kursu franka szwajcarskiego. Okoliczność doręczenia powódkom wszelkich regulaminów nie jest równoznaczna z zapoznaniem powódek z ich treścią.
Odnośnie orzeczonego obowiązku zwrotu przez pozwanego drugiej i trzeciej składki pobranej od powódek na poczet ubezpieczenia niskiego wkładu własnego Sąd Okręgowy –– pragnie podkreślić, to na co uwagę zwrócił także Sąd Rejonowy, że skoro składki te zostały, przekazane na rzecz innego ubezpieczyciela niż wskazany w umowie, to czynność taka nie może być skuteczna wobec powódek. Strony zawierając umowę jasno określiły, jaki obowiązek w zakresie dodatkowego ubezpieczenia kredytu obciąża powódki. Podmiot, któremu przekazano kolejne składki, czyli (...) S.A. - nie był to ubezpieczyciel, wskazany w umowie. Pamiętać przy tym należy, że to strona pozwana zdecydowała o takim, a nie innym brzmieniu omawianego unormowania. To pozwany bank dokonał wyboru ubezpieczyciela i wprost, literalnie wpisał jego nazwę do umowy. Nie doszło również do zmiany zapisów umowy w tym zakresie, poprzez zawarcie stosownego aneksu. Tym samym przekazanie środków na rzecz innego podmiotu, poczynione zostało wbrew brzemieniu umowy. A zatem składki – druga i trzecia pobrane zostały bez jakiejkolwiek podstawy umownej bądź ustawowej.
Konsekwentnie zatem stwierdzić trzeba, iż Sąd I instancji słusznie przyjął, iż kwoty te zostały pobrane nienależnie i zasadnie zdecydował o obowiązku ich zwrotu na rzecz powódek. Jednocześnie przedstawiony przez Sąd Rejonowy wywód dotyczący drugiej i trzeciej składki, badający omawiane zapisy z punktu widzenia ich abuzywności, ocenić trzeba jako prawidłowy. Niemniej jednak zdaniem Sądu Okręgowego ocena ta nie była konieczna, w sytuacji, kiedy Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, że nie było żadnej podstawy, aby przy tak skonstruowanym zapisie paragrafu 9 ust. 7 i 8 umowy kredytu pobierać składki za okres drugi i trzeci. Konsekwentnie wszelkie zarzuty pozwanego dotyczące kwestii abuzywności omawianych zapisów uznać trzeba, jako bezprzedmiotowe.
W tym miejscu podnieść należy, iż bezzasadny okazał się zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. Podnosząc powyższe pozwany dążył do wykazania, iż rzeczywistą wolą stron było, aby powód pokrywał koszty ubezpieczenia niskiego wkładu niezależenie od tego, jaki podmiot będzie świadczył ochronę ubezpieczeniową, nie zaś jak przyjął Sąd Rejonowy, iż wolą i zamiarem stron było, aby podmiotem ubezpieczającym kredyt powódek było wyłącznie (...) S.A. Powyższe twierdzenia uznać jednak trzeba, za nieuzasadnione. W ocenie Sądu Okręgowego postanowienie zawarte w § 9 ust. 7 umowy kredytu hipotecznego, określające podmiot udzielający ochrony ubezpieczeniowej, jest jasne i nie wywołuje żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Trzeba stanowczo wskazać, że wykładnia treści umowy jest konieczna jedynie wówczas, gdy jej zapisy są niejasne - zgodnie z zasadą clara non sunt interpretanda. W związku z tym w okolicznościach niniejszej sprawy nie zachodziła konieczność stosowania reguł wykładni treści umów, określonych w art. 65 § 2 k.c.
Sąd Okręgowy podziela jednocześnie w pełni rozważania Sądu odnośnie tego, iż podstawą zwrotu kwot winny być przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia – art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. W tym miejscu ocenić trzeba, iż bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 409 k.c. W ocenie Sądu Okręgowego nie można uznać, że pozwany Bank nie jest już wzbogacony. Pozwany bank przekazując do towarzystwa ubezpieczeń kwoty, które zostały zapłacone przez powódki uzyskał ochronę ubezpieczeniową dotyczącą części kredytu strony powodowej, a więc świadczenie ekwiwalentne, które przysporzyło pozwanemu określonych korzyści w jego majątku w postaci tej ochrony i możliwości wystąpienia wobec zakładu ubezpieczeń z odpowiednimi roszczeniami w razie zajścia zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową.
Następnie jako chybiony ocenić trzeba także zarzut naruszenia art. 118 k.c. Nie ulega również wątpliwości, że do roszczeń dochodzonych w niniejszym postępowaniu znajduje zastosowanie 10-letnie termin przedawnienia. Zdaniem Sądu nie ma wątpliwości, że żądanie pozwu w niniejszej sprawie nie stanowi roszczenia stricte wynikającego z umowy o kredyt, czy też roszczenia o zapłatę świadczenia okresowego, ma ono bowiem swoje źródło w bezpodstawnym wzbogaceniu się strony pozwanej względem zubożonych w tym stanie rzeczy powódek, na skutek nienależnie od nich potrąconych składek na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia), ulegają przedawnieniu z upływem 10 lat. W związku z tym termin przedawnienia roszczenia nie może być terminem trzyletnim.
Przechodząc następnie do oceny apelacji wywiedzionej przez stronę powodową wskazać trzeba, iż sformułowany w niej zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. Powódki wnosząc apelację dążyły do wykazania, iż klauzula ubezpieczenia niskiego wkładu własnego określona w § 9 ust. 8 umowy kredytu stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Z powyższym jednak nie sposób się zgodzić.
W ocenie Sądu Okręgowego należy w całości zaakceptować ustalenia Sądu Rejonowego, iż zakwestionowane postanowienia umowy nie stanowią klauzul niedozwolonych. W ocenie Sądu Okręgowego omawiany zapis jest jasny, klarowny, czytelny i wynika wprost z umowy. Konieczna do uiszczenia składka wynika kwotowo z umowy. Kwota ta została jasno sprecyzowana, nie opiera się o żadne przeliczniki, wskaźniki, a jej ustalenie nie wymaga żadnej dodatkowej arytmetyki. Jest to jasna, konkretnie określona kwota – znana w chwili popisania umowy – kwota 2.551,00 zł. Na takie warunki strony się zgodziły i w ocenie Sądu Okręgowego, zapisy te nie godzą w stronę powodową.
Nie można się również zgodzić, aby doszło do naruszenia zasady ekwiwalentności świadczeń. Powódki dążyły do wykazania, że sam fakt otrzymania kredytu bez posiadania wymaganego wkładu własnego nie równoważy pozycji stron umowy w tym zakresie. Sąd Okręgowy nie zgadza się z tym poglądem, bowiem niewątpliwie korzyścią powódek było otrzymanie kredytu w wyżej wysokości, niż wynikałoby to wprost z ich zdolności kredytowej. Tak udzielony kredyt wymagał ubezpieczenia. Było to zabezpieczenie dodatkowe, jednocześnie obowiązujące jedynie do czasu spadku zadłużenia do poziomu poniżej braku wkładu własnego. To powódki zdecydowały się na zaciągniecie kredytu w takiej, a nie innej wysokości. W zamian za to miały zapłacić składkę w wysokości 2.551,00 zł. jasno określoną w chwili zawarcia umowy.
O abuzywnym charakterze postanowień pkt 9.8 umowy kredytu nie może również świadczyć fakt możliwych roszczeń regresowych ubezpieczyciela wobec kredytobiorcy. Roszczenie regresowe stanowi konstrukcję ustawową (art. 828 k.c.), a możliwość jego dochodzenia sama w sobie nie pogarsza sytuacji powodów, w szczególności zaś nie prowadzi do zmiany wysokości zadłużenia. Faktycznie zmienia się bowiem tylko osoba wierzyciela. Zwrócić należy uwagę, iż w przypadku regresu ubezpieczeniowego w zakresie, w jakim pozwany otrzymałby odszkodowanie od ubezpieczyciela, zmianie uległaby wyłącznie osoba wierzyciela (zamiast pozwanego wierzycielem kredytobiorcy stałby się ubezpieczyciel). Oczywistym jest jednak, że ubezpieczyciel - wbrew twierdzeniom skarżącego - nie mógłby dochodzić od powodów kwoty wyższej niż kwota odszkodowania wypłacona pozwanemu zgodnie z Umową generalną. Brak jest zatem podstaw do uznania, iż regres ubezpieczeniowy może spowodować po stronie powodów jakiekolwiek dodatkowe ryzyko czy szkodę majątkową, wobec czego, że interesy konsumentów zostały naruszone w sposób rażący.
Wskazać wreszcie należy, iż w umowie mowa jest o zwrocie kosztów ubezpieczenia, a nie składki ubezpieczeniowej, co sprawia, że całość kwoty pobranej od powódek nie musi zostać przekazana ubezpieczycielowi. Do kosztów ubezpieczenia zaliczają się również koszty obsługi tego ubezpieczenia (monitorowanie terminów płatności składek, koszty systemów informatycznych, koszty pracowników).
Tym samym zdaniem Sądu Okręgowego zasada równości stron i ekwiwalentności świadczeń nie została rażąco naruszona, a zatem nie można uznać, aby analizowane zapisy miały charakter abuzywny. Konsekwentnie zatem brak jest podstaw do zwrotu pobranej od nich pierwszej składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu.
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację zarówno strony powodowej, jak i strony pozwanej, o czym orzekł w pkt. 1 wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. W zakresie postępowania wywołanego apelacją strony powodowej za stronę wygrywająca uznać trzeba stronę pozwaną, której z tego tytułu należał się zwrot kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 450 zł, której wysokość ustalono w oparciu o treść § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Z kolei w zakresie apelacji strony pozwanej wygrywającym jest strona powodowa. Na koszty strony poniesione przez stronę powodową podlegające zwrotowi złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 1.800 zł ustalone w oparciu o treść § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Mając powyższe na względzie o kosztach postępowania orzeczono jak w pkt. 2 potrącając wzajemnie kwoty podlagające zwrotowi.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Bogusława Jarmołowicz-Łochańska, Dorota Walczyk
Data wytworzenia informacji: