XIV Pa 67/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2024-12-20
Sygn. akt XIV Pa 67/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 grudnia 2024 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie XIV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:
|
Przewodniczący: |
sędzia Magdalena Drogowska |
|
Protokolant: |
st. sekretarz sądowy Barbara Wojtas |
po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2024 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa D. L.
przeciwko (...) sp. z o.o. z siedzibą w W.
o ustalenie istnienia stosunku pracy, odszkodowanie za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę, wynagrodzenie
na skutek apelacji pozwanego (...) sp. z o.o. w W. oraz apelacji powódki D. L. od wyroku Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy z dnia 4 kwietnia 2022 r., sygn. akt VII P 8/18
1. oddala obie apelacje;
2. koszty postępowania apelacyjnego wzajemnie znosi.
Magdalena Drogowska
Sygn. akt XIV Pa 67/23
UZASADNIENIE
Pozwem z 31 grudnia 2017 roku skierowanym przeciwko (...) sp. z o.o. w W. powódka D. L. wniosła o ustalenie istnienia stosunku pracy nawiązanego 6 maja 2015 roku pomiędzy pracownikiem D. L. a pracodawcą (...) sp. z o.o. w W., w pełnym wymiarze czasu pracy i na czas nieokreślony, z wynagrodzeniem w kwocie 10 668,16 zł brutto (7.500 zł netto) miesięcznie oraz orzeczenie o bezskuteczności wypowiedzenia umowy z 6 maja 2015 roku wraz z zasądzeniem na rzecz powódki zaległego wynagrodzenia za okres pozostawania przez nią bez wynagrodzenia. Domagała się również zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na pozew (...) sp. z o.o. w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości wraz z zasądzeniem na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pismem procesowym z 20 grudnia 2021 roku powódka sprecyzowała powództwo w ten sposób, że domagała się zasądzenia na jej rzecz kwoty 10 668,16 zł tytułem odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, kwoty 96 013,44 zł tytułem zaległego wynagrodzenia wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Wskazała, że przywrócenie do pracy jest bezcelowe.
Pozwana spółka niezmiennie wnosiła o oddalenie powództwa.
Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2022 r. Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych:
1. ustalił, że powódkę D. L. jako pracownika i (...) sp. z o.o. w W. jako pracodawcę w okresie od 6 maja 2015 r. do 31 października 2017 r. łączyła umowa o pracę zawarta na czas nieokreślony, na podstawie, której pracownik świadczył pracę w pełnym wymiarze czasu pracy za wynagrodzeniem w kwocie 10 668,16 (dziesięć tysięcy sześćset sześćdziesiąt osiem i 16/100) złotych brutto miesięcznie;
2. zasądził od pozwanego (...) sp. z o.o. w W. na rzecz powódki D. L. kwotę 10 668,16 (dziesięć tysięcy sześćset sześćdziesiąt osiem i 16/100) złotych tytułem odszkodowania za wypowiedzenie umowy o pracę wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty;
3. w pozostałej części powództwo oddalił;
4. zasądził od pozwanego (...) sp. z o.o. w W. na rzecz powódki D. L. kwotę 6041 (sześć tysięcy czterdzieści jeden) złotych tytułem zwrotu uiszczonej opłaty od pozwu, w pozostałej części koszty postępowania między stronami wzajemnie zniósł.
Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych:
Pozwana (...) sp. z o.o. w W. była wpisana do Rejestru podmiotów świadczących zawodową działalność lobbingową. Do przeważającej działalności spółki należały stosunki międzyludzkie (public relations) i komunikacja.
Powódka prowadziła działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w O. od marca 2014 roku.
6 maja 2015 roku powódka zawarła z pozwaną spółką (...) sp. z o.o. w W. ( (...)) umowę o współpracy na czas nieokreślony. Na jej mocy powódka zobowiązała się świadczyć usługi public relations i public affairs zgodnie z wymaganiami określonymi przez (...) odrębnie dla każdego zlecenia, polegające w szczególności na świadczeniu usług public relations, public affairs dla wybranych klientów. Za bieżące wykonywanie usług przysługiwało jej miesięczne ryczałtowe wynagrodzenie w kwocie 7 500 zł netto powiększone o podatek VAT. Wynagrodzenie miało być płatne w terminie 7 dni od daty otrzymania faktury VAT. Strony zastrzegły jednomiesięczny okres wypowiedzenia umowy. W celu właściwego wykonywania umowy powódka miała w miarę potrzeb konsultować z (...) sposób świadczenia usług. Miała świadczyć usługi zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, z zachowaniem należytej dbałości i staranności oraz zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą i doświadczeniem. W celu właściwego wykonywania umowy miała korzystać z powierzchni biurowej (...) wraz z wyposażeniem niezbędnym do świadczenia usług, a usługi miała wykonywać w siedzibie (...). W myśl zawartej umowy przy wykonywaniu usług mogła korzystać z pomocy innych osób, a za działania i zaniechania tych osób odpowiadała jak za własne. Zleceniobiorca miał prowadzić działalność własnym staraniem i na własne ryzyko. W ramach umowy o współpracy powódka miała działać pod własną firmą i nie podlegać kierownictwu (...). Powódka samodzielnie pokrywała wszelkie koszty prowadzonej działalności gospodarczej z uzyskiwanego wynagrodzenia lub z innych źródeł przychodu, w szczególności miała samodzielnie opłacać składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, odprowadzać należne podatki, ponosić koszty obsługi księgowej. Powódka ponosiła również odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat wykonywanych czynności.
Przy podpisywaniu umowy z 6 maja 2015 roku powódka nie kwestionowała charakteru prawnego swojego zatrudnienia.
Przed podjęciem pracy dla pozwanej spółki powódka nie miała doświadczenia w działalności lobbystycznej.
W trakcie świadczenia przez powódkę pracy na rzecz pozwanego jej bezpośrednim przełożonym był P. C. (1) - prezes zarządu pozwanej. W przypadku jego nieobecności funkcję tę pełniła K. P. (1), która była do tego wyznaczona przez prezesa.
Do obowiązków powódki należało świadczenie usług na rzecz klienta pozwanej polegających na komunikacji klienta z mediami oraz na działaniach lobbystycznych. Wykonywała swoje zadania osobiście. Powódka podejmowała działania mające na celu korzystne ukształtowanie tworzonych regulacji prawnych pod względem interesów klientów pozwanej spółki. Pośredniczyła w kontaktach pomiędzy klientami pozwanej, a szeroko rozumianą administracją publiczną. Rola powódki sprowadzała się do obecności w Sejmie i przekazywaniu uzgodnionych z prezesem informacji, a także budowania relacji. Powódka odbywała także spotkania z klientami w towarzystwie prezesa zarządu, na których to doradzała klientom. Przesyłała e-mailem do prezesa zarządu propozycje określonych działań, a on je zatwierdzał, modyfikował bądź zmieniał. W trakcie spotkań w Sejmie nie mogła podejmować samodzielnych decyzji, ponieważ o wszystkich działaniach raportowała do prezesa zarządu.
Powódka była zarejestrowana jako oficjalny lobbysta.
Przy realizacji zadań powódka pracowała w zespole.
W ramach wykonywania obowiązków, powódce założona została poczta służbowa w domenie pozwanej spółki. Udostępniono jej także służbowego laptopa, telefon oraz miejsce parkingowe.
Powódka raportowała swojemu bezpośredniemu przełożonemu przebieg i efekty swojej pracy. Ściśle z nim współpracowała. Nie była samodzielna w zakresie swoich obowiązków. Całą strategię swoich działań ustalała z P. C. (1). Poruszała się w granicach zaleceń prezesa zarządu. Prawie codziennie ustalała z nim jakie spotkania z politykami i przedstawicielami władz publicznych danego dnia odbędzie. Następnie z takich spotkań sporządzała raporty, które otrzymywał bezpośredni przełożony. D. L. składała codzienne raporty ustne do prezesa zarządu, a pisemne raz w tygodniu. W przypadku nieobecności prezesa zarządu powódka raportowała do K. P. (1).
Powódka miała w siedzibie spółki swój gabinet, który znajdował się obok prezesa zarządu. D. L. codziennie z nim rozmawiała. Zdarzało się również, że pracowała z domu.
Powódka ustaliła w rozmowach z P. C. (1), że będzie świadczyła pracę od poniedziałku do piątku, w godzinach od 9 do 17. Gdy rozpoczynała pracę wcześniej niż o umówionej godzinie, to za zgodą bezpośredniego przełożonego, mogła kończyć ją wcześniej. Powódka każdorazowo ustalała to z prezesem zarządu. W przypadku spotkań służbowych na terenie Sejmu miała go informować o swojej nieobecności w biurze, telefonicznie lub za pośrednictwem wiadomości SMS.
W pozwanej spółce funkcjonowała lista obecności, na której również podpisywała się powódka. W przypadku wcześniejszego wyjścia z biura, na liście obecności odnotowywała o której wychodziła i jaka była planowana godzina powrotu.
Powódce przysługiwało 26 dni płatnego urlopu wypoczynkowego. W celu uzyskania urlopu, składała wnioski urlopowe. Oprócz formalnych, ogólnodostępnych wniosków urlopowych wysyłała taką informację także do prezesa zarządu. Za urlop otrzymywała pełne wynagrodzenie.
W trakcie pracy dla pozwanej, powódce zdarzały się nieobecności z powody choroby, o których musiała informować pozwaną. Nie przedstawiała zaświadczeń lekarskich potwierdzających jej niezdolność do pracy. Do 31 sierpnia 2017 roku było wypłacane jej pełne wynagrodzenie za nieobecności z powodu choroby. Zdarzało się, że powódka nie świadczyła pracy na rzecz pozwanej przez część dnia. W takim przypadku musiała również informować pozwaną i wypisywać stosowny wniosek.
W okresie zatrudnienia u pozwanej powódka nie świadczyła pracy na rzecz innego podmiotu.
Po koniec sierpnia 2017 roku powódka poinformowała pozwaną o swojej ciąży. W związku z komplikacjami, powódka trafiła do szpitala. Za ten okres otrzymała od pozwanej pełne wynagrodzenie.
31 sierpnia 2017 roku strony zawarły aneks do umowy o współpracy z 6 maja 2015 roku. Za bieżące wykonywanie usług przysługiwało powódce miesięczne wynagrodzenie w wysokości 7.500 zł netto powiększone o podatek VAT. Za czas uniemożliwiający świadczenie usług w skutek choroby, wypadku, choroby przypadającej w czasie ciąży, porodu, pobierania zasiłku macierzyńskiego, powódka nie zachowywała prawa do wynagrodzenia. W przypadku przedstawienia zaświadczenia lekarskiego, stwierdzającego niemożność wykonywania usług, miała pomniejszyć miesięczne wynagrodzenie o ilość dni niezdolności do pracy.
Pismem datowanym na 25 września 2017 roku pozwana wypowiedziała powódce umowę z zachowaniem jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia, ze skutkiem na 31 października 2017 roku.
Po złożeniu przez pozwaną oświadczenia o wypowiedzeniu umowy powódka utraciła dostęp do służbowej skrzynki pocztowej.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie wyżej przywołanych dowodów z dokumentów oraz ich kopii, których zgodność z oryginałem nie była kwestionowana przez strony postępowania.
Sąd I instancji ustalił także stan faktyczny na podstawie zeznań świadków: K. P. (1), B. R., P. K..
Sąd I instancji dał wiarę zeznaniom wszystkich świadków wobec uznania ich za spójne, logiczne oraz konsekwentne, a także zgodne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.
Sąd I instancji przesłuchał w charakterze strony powódkę i prezesa zarządu P. C. (1).
Zeznania stron jako korespondujące z pozostałym materiałem dowodowym Sąd Rejonowy obdarzył wiarą w całości.
Na podstawie tak poczynionych ustaleń faktycznych Sąd I instancji zważył, że p owództwo D. L. częściowo zasługiwało na uwzględnienie.
Sąd Rejonowy wskazał, że podstawą zgłoszonego przez powódkę roszczenia o ustalenie jest przepis art. 189 k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.
Sąd Rejonowy zważył, że co prawda pojęcie interesu prawnego nie zostało zdefiniowane przez ustawodawcę, niemniej jednak na gruncie orzecznictwa dominuje pogląd, zgodnie z którym interes prawny w ustaleniu występuje zawsze, gdy istnieje swoista niepewność, co do stanu prawnego lub prawa. Interes prawny zachodzi wówczas, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni stronie powodowej ochronę jej prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości.
W ocenie Sądu I instancji powódka posiadała interes prawny w wytoczeniu przedmiotowego powództwa, ponieważ uzyskanie potwierdzenia zatrudnienia u pozwanej w ramach stosunku pracy będzie wpływało na jej potencjalne świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Doprowadzi do ustalenia podlegania przez nią innemu tytułowi ubezpieczeń społecznych (wynikającemu z umowy o pracę a z nie prowadzenia działalności gospodarczej) co może mieć wpływ na wysokość wielu potencjalnych świadczeń z ubezpieczeń społecznych do jakich może nabyć prawo w przyszłości np. emerytalnych lub rentowych.
Zgodnie z art. 22 § 1 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Cechami charakterystycznymi dla stosunku pracy jest zatrudnianie pracownika za wynagrodzeniem i zobowiązanie go do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem. Jak podkreśla się w orzecznictwie o pracowniczym charakterze zatrudnienia nie decyduje rodzaj pracy, ale wykonywanie jej przede wszystkim w warunkach podporządkowania poleceniom pracodawcy, konkretyzującym czynności, które w ramach umówionego rodzaju pracy ma pracownik wykonać, a także wskazującym sposób oraz czas i miejsce ich wykonywania (tak m. in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 czerwca 1998r. I PKN 170/98 OSNP 1999/11/369).
Sąd Rejonowy podniósł, że zasadniczą cechą charakteryzującą pracę świadczoną w ramach stosunku pracy jest jej podporządkowanie. Zobowiązanie się pracownika do wykonywania pracy podporządkowanej oznacza poddanie się przez niego kierownictwu pracodawcy. Granice owego kierownictwa (podporządkowania) wyznacza umówiony rodzaj pracy. Istotą kierownictwa pracodawcy jest prawo wydawania pracownikowi poleceń. Kierownictwo nie musi polegać na ciągłym bezpośrednim nadzorze pracownika, tym bardziej w sytuacji, gdy ten pracownik jest wykwalifikowany i samodzielny. Samodzielność pracownika w wykonywaniu swoich obowiązków nie powoduje, że przestaje on podlegać kierownictwu pracodawcy. Na podporządkowanie składa się również określony czas pracy i miejsce wykonywania czynności, podpisywanie listy obecności, podporządkowanie pracownika regulaminowi pracy, poleceniom kierownictwa, co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy oraz obowiązek przestrzegania norm pracy, obowiązek, stała dyspozycyjność, dokładne określenie miejsca i czasu realizacji powierzonego zadania i ich wykonywanie pod nadzorem kierownika.
Jak wskazał Sąd I instancji zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego o rodzaju zawartej umowy rozstrzyga przede wszystkim sposób wykonywania (realizacji) umowy, a dopiero w drugiej kolejności zgodna wola stron i cel umowy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2010 roku, II PK 354/09). Oznacza to, że jeżeli w treści stosunku prawnego łączącego strony przeważają cechy charakterystyczne dla stosunku pracy określone w art. 22 § 1 k.p. (wykonywanie za wynagrodzeniem pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę), to mamy do czynienia z zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę umowy zawartej przez strony (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2004 r., I PK 42/04, OSNP 2005 nr 14, poz. 209 i powołane tam orzecznictwo). I odwrotnie, jeżeli w treści stosunku prawnego nie przeważają cechy charakterystyczne dla stosunku pracy, to nie można przyjąć, aby taki stosunek prawny łączył strony. Natomiast w sytuacji ustalenia, że zawarta przez strony umowa wykazuje cechy wspólne dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, rozstrzygający o jej typie powinien być zgodny zamiar stron i cel umowy (art. 65 k.c. w związku z art. 300 k.p.), który może być także wyrażony w nazwie umowy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98, OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 449; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1998 r., I PKN 293/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 582).
W ocenie Sądu Rejonowego przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że w okresie objętym żądaniem pozwu tj. od 6 maja 2015 roku do 31 października 2017 roku strony łączyła umowa o pracę. Ustalony w sprawie stan faktyczny jednoznacznie potwierdził, że powódka była na tyle podporządkowana kierownictwu pozwanej spółki, iż należy uznać, że strony łączyło zatrudnienie pracownicze, a nie stosunek cywilnoprawny. Obowiązki realizowane przez powódkę, tj. wykonywanie przez nią działalności lobbystycznej z całą pewnością pozwalało na uregulowanie tego typu pracy w ramach umowy cywilnoprawnej. Jednak sposób w jaki w rzeczywistości powódka wykonywała swoje obowiązki, na pewno nie pozwala przyjąć takiego uregulowania. W realiach niniejszej sprawy potwierdziło się, że powódka miała prawie codzienny kontakt z prezesem zarządu, który na bieżąco analizował jej pracę, zlecał jej konkretne zadania. Powódka nie była samodzielna w wykonywaniu obowiązków. Całą strategię swoich działań ustalała z P. C. (1). Poruszała się w granicach zaleceń prezesa zarządu. Prawie codziennie ustalała z nim jakie spotkania z politykami i przedstawicielami władz publicznych danego dnia odbędzie. Następnie z takich spotkań sporządzała raporty, które otrzymał bezpośredni przełożony. Na kanwie niniejszej sprawy jasne jest, że powódka przesyłała e-mailem do prezesa zarządu propozycje określonych działań, a on je zatwierdzał, modyfikował bądź zmieniał. Nie można w takiej sytuacji mówić o wykonywaniu pracy w ramach stosunku cywilnoprawnego. Powódka była pozbawiona samodzielności. W trakcie spotkań w Sejmie nie mogła podejmować samodzielnych decyzji, o wszystkich działaniach raportowała do prezesa zarządu. Stopień podporządkowania powódki prezesowi zarządu wykraczał poza ramy stosunku cywilnoprawnego. Gdyby uznać, że D. L. miała osiągnąć pewien rezultat swoich czynności, wtedy można byłoby mówić o umowie cywilnoprawnej. Jak już zostało wyżej wspomniane cechą zasadniczą stosunku pracy jest podporządkowanie pracownika pracodawcy. Znamiennym przykładem podporządkowania był sposób ustalania okresów nieobecności powódki w pracy. Każdorazowo o nieobecności musiała zawiadamiać swojego bezpośredniego przełożonego. Powódka była zobligowana do informowania pozwanej spółki o tym kiedy wykonywała obowiązki, a kiedy nie oraz gdzie je wykonywała. Pozwana spółka w tym zakresie próbowała tłumaczyć to kontaktami z klientami. Nie budziło wątpliwości Sadu I instancji, że gdyby dany klient chciał skontaktować się z powódką, to by to zrobił. Nie potrzebna była w tym zakresie bieżąca wiedza spółki o miejscu i czasie świadczenia przez powódkę pracy. W realiach niniejszej sprawy, bezpośredni przełożony powódki sprawował nad nią ciągły nadzór. Co więcej D. L. miała określony czas i miejsce pracy. Ustalony w sprawie stan faktyczny potwierdził, że świadczyła pracę od 9 do 17, a w przypadku wcześniejszego wyjścia bądź przyjścia do pracy, wymagana była konsultacja z P. C. (1). Powódka podpisywała się na listach obecności. Cechą przemawiającą za stosunkiem pracy było także to, iż miała prawo do 26 dni płatnego urlopu wypoczynkowego, co nie występuje przy umowie cywilnoprawnej. Miała płacone wynagrodzenie za nieobecności w pracy spowodowane chorobą co jest typowe dla stosunku pracy a co do zasady obce umowom cywilnoprawnym. W takiej sytuacji nie można uznać, że powódka wykonywała swoje obowiązki w ramach umowy cywilnoprawnej.
Reasumując, zdaniem Sądu I instancji powódka wykonywała za wynagrodzeniem pracę określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, czyli w treści stosunku prawnego łączącego strony przeważały cechy charakterystyczne dla stosunku pracy. Dlatego też w realiach niniejszej sprawy mamy do czynienia z zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, a nie stosunku cywilnoprawnego.
Zgodnie z umową o współpracy z 6 maja 2015 roku i aneksem z 31 sierpnia 2017 roku powódce przysługiwało wynagrodzenie w kwocie 7.500 zł netto. Kwota ta powiększona o należności publicznoprawne właściwe dla stosunku pracy stanowi wartość 10 668,16 zł brutto.
Z tych wszystkich względów w przekonaniu Sądu I instancji D. L. (1) i (...) sp. z o.o. w W. nawiązały stosunek pracy, który trwał od 6 maja 2015 roku do 31 października 2017 roku, na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, z wynagrodzeniem w kwocie 10.668,16 zł brutto miesięcznie, o czym Sąd Rejonowy orzekł w I punkcie wyroku.
Sąd Rejonowy wskazał, że materialno-prawną podstawą roszczenia powódki o zasądzenie na jej rzecz kwoty 10.668,16 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę był art. 45 § 1 k.p., który stanowi, że w razie ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy - stosownie do żądania pracownika - orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu – o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu.
Sąd I instancji podniósł, że zgodnie z art. 30 § 4 k.p. w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy. Pozwana spółka w złożonym powódce oświadczeniu nie zawarła żadnej przyczyny na podstawie, której doszło do wypowiedzenia umowy o pracę. Stąd też wypowiedzenie umowy o pracę naruszało przepisy o wypowiadaniu umów o pracę.
Dodatkowo jak w dalszej kolejności zauważył Sąd Rejonowy zgodnie z art. 177 § 1 k.p., pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy i reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na rozwiązanie umowy. 25 września 2017 roku powódka była w ciąży, stąd też i z tej przyczyny roszczenie o zasądzenie na jej rzecz odszkodowania było zasadne.
Zgodnie z art. 471 k.p., odszkodowanie, o którym mowa w art. 45, przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Powódce przysługiwał jednomiesięczny okres wypowiedzenia zgodnie z art. 36 § 1 pkt 2 k.p. Strona powodowa żądała od pozwanej odszkodowania w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia i w tym zakresie Sąd I instancji w całości uwzględnił żądanie pozwu.
O odsetkach Sąd Rejonowy orzekł zgodnie z art. 481 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Przyznał je od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanej odpisu pisma procesowego strony powodowej w którym zgłosiła żądanie zapłaty odszkodowania. W tymże piśmie strona powodowa po raz pierwszy zażądała od pozwanej zapłaty odszkodowania i od następnego dnia pracodawca pozostawał w zwłoce w jego zapłacie. Na wcześniejszym etapie postępowania strona powodowa dochodziła przywrócenia do pracy, nie zgłaszając roszczenia odszkodowawczego. W związku z powyższym w pozostałej części roszczenie odsetkowe było niezasadne.
Stąd też Sąd Rejonowy przyznał powódce odszkodowanie w kwocie 10.668,16 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 28 grudnia 2021 roku do dnia zapłaty, o czym orzekł w pkt 2 wyroku.
Sąd I instancji oddalił roszczenie powódki o zasądzenie na jej rzecz kwoty 96 013,44 zł tytułem zaległego wynagrodzenia wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Domaganie się wypłaty zaległego wynagrodzenia jest możliwe tylko w przypadku podjęcia pracy w wyniku przywrócenia do pracy zgodnie z art. 47 k.p. Powódka w niniejszym postępowaniu domagała się odszkodowania, a nie przywrócenia do pracy, stąd jej roszczenie o wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy było bezzasadne.
Zgodnie z art. 100 k.p.c. Sąd I Instancji wzajemnie zniósł koszty zastępstwa procesowego między stronami z uwagi na częściowe uwzględnienie żądań pozwu. W zakresie opłaty od pozwu Sąd Rejonowy zasądził na rzecz powódki od pozwanej kwotę 6 041 zł, którą to uiściła tytułem opłaty stosunkowej od pozwu. W tym zakresie zasadnym było nałożenie na pozwaną obowiązku zwroty kosztów w postaci opłaty od pozwu, ponieważ opłata ta mieściła się w ramach roszczeń, które powódka wygrała.
Apelację od powyższego wyroku złożyły obie strony procesu.
Apelację od powyższego wyroku w imieniu powódki D. L. (1) wniósł pełnomocnik zaskarżając go w odniesieniu do pkt. 2 i 3, wnosząc o orzeczenie o przywróceniu powódki do pracy oraz zasądzenie na jej rzecz odszkodowania za okres pozostawania bez pracy na podstawie art. 47 k.p.tj 96 013,44 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od wniesienia pozwu do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu apelacji pełnomocnik powódki podniósł, że zaskarżonym orzeczeniem Sąd ustalił istnienie stosunku pracy między stronami, a datę wymagalności świadczenia odszkodowawczego ustalił na 28 grudnia 2021 r., roszczenie powódki o przywrócenie do pracy nie uległo przedawnieniu (art. 291 § 1 k.p.) Z tego względu, zasadne jest dokonanie korekty stanowiska procesowego powódki ı zasądzenie na jej rzecz odszkodowania w odpowiedniej wysokości, na podstawie przepisu art. 47 k.p.a. zatem przez cały okres pozostawania przez powódkę bez pracy.
Apelację od powyższego wyroku w imieniu pozwanej spółki (...) sp. z o.o. w W. wniósł pełnomocnik zaskarżając go w odniesieniu do pkt. 1 i 2. Pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części, poprzez oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej spółki kosztów postępowania za I instancję w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. Naruszenie przepisu art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez ustalenie, że w niniejszej sprawie powódka miała interes prawny we wniesieniu powództwa, polegający na tym, ze istniała niepewność, względnie spór, co do stanu prawnego pomiędzy stronami, podczas gdy w trakcie współpracy stron taka niepewność nie zachodziła, a powódka w istocie wykazała jedynie interes faktyczny przejawiający się w dążeniu do zapewnienia sobie świadczeń z ubezpieczenia społecznego.
2. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 22 §1 Kodeksu pracy - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że w ramach umowy o współpracy z dnia 6 maja 2015 roku powódka działała pod kierownictwem pozwanego oraz w miejscu i czasie przez niego wskazanym, a także art. 45 §1 Kodeksu pracy poprzez błędne ustalenie, że pozwana spółka rozwiązała umowę o pracę z powódką w sposób naruszający przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, podczas gdy przepis ten nie miał zastosowania.
3. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia:
a) art. 233 §1 Kodeksu postępowania cywilnego - poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz błędną i sprzeczną z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, co przejawiło się w:
- ⚫
-
uznaniu - wbrew jasnej i jednoznacznej treści umowy stron oraz treści zeznań wszystkich świadków (zarówno powołanych przez powódkę, jak i przez stronę pozwaną), że zasady współpracy stron zawierały elementy właściwe dla stosunku pracy, a w szczególności, że powódka wykonywała pracę w miejscu i czasie wyznaczonym przez pozwaną spółkę, podczas gdy zgodnie z zeznaniami świadków: B. R., K. P. oraz zeznającego w charakterze strony P. C. (1), powódka sama decydowała o godzinach rozpoczęcia i zakończenia pracy oraz pracowała głównie poza biurem pozwanej spółki, co było uzasadnione charakterem jej obowiązków;
- ⚫
-
ustaleniu, że rola powódki sprowadzała się do obecności w Sejmie do budowania relacji z klientami i jednocześnie stwierdzeniu, że powódka świadczyła pracę od poniedziałku do piątku w godzinach 9-17, co w świetle ogólnej wiedzy i zasad doświadczenia życiowego jest wzajemnie sprzeczne;
- ⚫
-
przyjęciu, że powódka działała pod kierownictwem pozwanej spółki i niesamodzielnie, mimo iż to ustalenie jest nie do pogodzenia z istotą działalności lobbystycznej i w zakresie public relations, jaką prowadziła powódka, i którą opisała między innymi świadek K. P., oraz jest sprzeczne z zeznaniami świadków B. R., P. K., które nie potwierdziły, aby powódka działała w oparciu o polecenia prezesa pozwanej spółki;
- ⚫
-
przyjęciu- wyłącznie na podstawie zeznań powódki że miała ona obowiązek składania codziennych raportów, podczas gdy okoliczności te nie znalazły potwierdzenia w żadnych innych dowodach.
b) art. 233 §1 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem istotnej części tego materiału, co polegało w szczególności na:
- ⚫
-
przyjęciu za wiarygodne wyłącznie zeznań powódki, mimo iż jej zeznania nie miały potwierdzenia w żadnych innych dowodach lub były sprzeczne z zeznaniami świadków, co dotyczy zwłaszcza warunków zatrudnienia powódki, które miała potwierdzić świadek P. K., a która zeznała, te nie prowadziła z powódką na ten temat żadnych rozmów, podobnie świadek B. R. nie potwierdziła (wbrew tezie dowodowej) żadnych okoliczności wskazanych w pozwie;
- ⚫
-
pominięciu dowodów w postaci wydruków maili załączonych do pisma procesowego pozwanej spółki z dnia 30 grudnia 2021 roku, które potwierdzają, że powódka jedynie informowała przedstawicielkę pozwanej spółki o przerwach w świadczeniu usług i nie musiała uzyskiwać zgody na te przerwy, co było w pełni zgodne z treścią zeznań świadków, a co nie zostało przekonująco wyjaśnione przez powódkę;
- ⚫
-
pominięciu istotnych zeznań świadków B. R.oraz K. P., oraz zeznań prezesa pozwanej spółki P. C. (1), w których to zeznaniach osoby te zgodnie zaprzeczały twierdzeniom powódki, że miała ona ustalone godziny pracy oraz że realizowała polecenia prezesa pozwanej spółki
Wskazując na powyższe zarzuty pozwana wniosła o:
1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:
a) oddalenie powództwa w całości,
b) zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej spółki kosztów postępowania za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;
2) zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej spółki kosztów postępowania za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;
3) rozpoznanie apelacji na rozprawie.
W piśmie procesowym z 3 kwietnia 2023 r. w imieniu powódki pełnomocnik wniósł o:
I. doręczenie pełnomocnikowi skarżącej wezwania do uzupełnienia braków apelacji,
II. względnie przywrócenie skarżącej terminu do uzupełnienia braków formalnych apelacji, bowiem powódka bez swej winy nie mogła dopełnić oczekiwanej od niej czynności, zaś rozpoczęcie biegu terminu przewidzianego art. 169 § 1 kpc łączyć należy z datą 23 marca 2023 r. tj. otrzymaniem przez pełnomocnika powódki e-maila nadanego przez pełnomocnika pozwanego (upływ terminu do złożenia wniosku - 30 marca 2023 r.).
Mając nadto na uwadze przepis art. 169 § 3 kpc pełnomocnik powódki poinformował, że powódka uiściła na konto tut. Sądu opłatę od apelacji oraz wskazał, że skarżąca wnosi o zmianę wyroku.
W piśmie procesowym z 8 sierpnia 2023 r. pozwana podtrzymała dotychczasowe wnioski i twierdzenia podniesione w piśmie stanowiącym apelację, ponadto wniosła o:
- oddalenie wniosku o przywrócenie stronie powodowej terminu do uzupełnienia braków formalnych apelacji powoda z dnia 21 marca 2022 r. od wyroku Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z 4 kwietnia 2022 r. w zakresie pkt 2 i 3;
- odrzucenie apelacji powoda z dnia 21 marca 2022 r. od wyroku Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z 4 kwietnia 2022 r. w zakresie pkt 2 i 3;
W odpowiedzi na apelację pozwanego powódka wniosła o nieuwzględnianie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania wraz z kosztami adwokackimi, wedle norm przypisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Obie apelacje nie zasługują na uwzględnienie wobec ich bezzasadności.
Żaden z zarzutów podniesionych w apelacjach nie okazał się uzasadniony i nie mógł stanowić podstawy do zmiany bądź uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
Apelacja strony pozwanej opierała się na zarzutach naruszenia prawa procesowego tj. art. 189 kpc oraz 233 kpc, a w konsekwencji także prawa materialnego z uwagi na błędne przyjęcie, że strony łączył stosunek pracy. Apelacja nie zawierała zarzutów w zakresie nieważności postępowania, dopiero pismem z dnia 8 sierpnia 2023 roku, złożonym ponad rok od upływu terminu do wniesienia apelacji pełnomocnik pozwanej zarzucił rozstrzygnięciu Sądu I instancji orzekanie ponad żądanie i w konsekwencji pozbawienie strony pozwanej możliwości obrony swoich praw w toku postępowania co miało skutkować nieważnością postępowania, którą Sąd II instancji bierze pod uwagę z urzędu (art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 379 ust. 5 k.p.c.).
W ocenie Sądu Okręgowego zarzut ten jest nie tylko spóźniony, gdyż powinien zostać zgłoszony w apelacji, ale przede wszystkim jest zarzutem chybionym. Sąd odniesie się do niego, gdyż kwestia nieważność postępowania w istocie podlega ocenie Sądu niezależnie od podniesionych zarzutów. D. L. (1)pozwem z 31 grudnia 2017 roku skierowanym przeciwko (...) sp. z o.o. w W. wniosła o ustalenie istnienia stosunku pracy nawiązanego 6 maja 2015 roku pomiędzy pracownikiem D. L. (1), a pracodawcą (...) sp. z o.o. w W., a także o wypłatę zaległego wynagrodzenia za pracę oraz ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Na rozprawie dnia 13 grudnia 2021 tej pełnomocnik powódki został zobowiązany przez Sąd do sprecyzowania powództwa w zakresie roszczeń o uznanie wypowiedzenia umowy za bezskuteczne oraz zaległego wynagrodzenia poprzez wskazanie czy powódka dochodzi przywrócenia do pracy czy odszkodowania ( protokół z rozprawy k 128). Roszczenie o ustalenie stosunku pracy nie wymagało sprecyzowania, ponieważ sformułowane zostało w pozwie. Roszczenie to nigdy nie zostało cofnięte, prowadzone w tym zakresie było postępowanie dowodowe, w którym także strona pozwana zgłasza wnioski dowodowe celem wykazania, że stosunek prawny łączący strony nie miał cech stosunku pracy ( wniosek o przesłuchanie świadka K. P. k 59, ponowiony wniosek o przesłuchanie przedstawiciela pozwanej P. C. (1) – pismo z dnia 30.12.2021 roku k 149). Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy nie dopatrzył się pozbawienia możliwości działania strony pozwanej, ani tym bardziej by Sąd orzekał ponad żądanie pozwu.
Przechodząc do zarzutów podniesionych w apelacji pozwanego, w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy rozważył zarzuty prawa procesowego, ponieważ ocena zasadności naruszenia prawa materialnego może być dokonana dopiero po stwierdzeniu, że ustalenia stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego orzeczenia zostały dokonane zgodnie z przepisami prawa procesowego. Nie jest bowiem możliwe prawidłowe zastosowanie prawa materialnego bez zgodnego z prawem procesowym ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 7 maja 2002 r., I CKN 105/00, za: Lex nr 55169; I PK 164/05, niepubl.; z 26 lipca 2007 r., V CSK 240/07, niepubl.).
Za bezzasadny Sąd Okręgowy uznał zarzut podnoszony przez stronę pozwaną naruszenia art. 189 k.p.c. Podstawą prawną dla powództw o ustalenie istnienia prawa bądź stosunku prawnego jest regulacja z art. 189 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem powód musi wykazać istnienie interesu prawnego uzasadniającego jego roszczenie. Interes ten stanowi podstawową przesłankę materialnoprawną powództwa o ustalenie, a jednocześnie jest on kryterium zasadności wyboru tej formy ochrony praw podmiotowych. Przez „interes” należy rozumieć potrzebę wynikającą z sytuacji, w jakiej powód się znalazł, natomiast „prawny” dotyczy szeroko rozumianych praw i stosunków prawnych podmiotu. Powództwo o ustalenie zmierza do usunięcia stanu niepewności w łączącym strony stosunku prawnym. W orzecznictwie podkreśla się, że na podstawie art. 189 k.p.c. pracownik ma interes prawny w ustaleniu rzeczywistej treści realizowanego stosunku pracy, jeżeli dochodzone ustalenie ma charakter niemajątkowy lub sprawia, że oparte na nim potencjalne roszczenia majątkowe mogą się zaktualizować dopiero w przyszłości (wyrok SN ż dnia 5 grudnia 2002 r., sygn. akt I PKN 629/01). Ustalenie istnienia stosunku pracy warunkuje prawo do niektórych bieżących i przyszłych świadczeń z ubezpieczeń społecznych a także rzutuje, przez konstrukcję stażu ubezpieczenia, na ich wysokość. Ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy jest w takim przypadku sposobem ochrony praw i uprawnień pracowniczych, gdy jeszcze nie jest możliwe dochodzenie świadczeń od pracodawcy albo z ubezpieczeń społecznych (wyrok SN z dnia 11 kwietnia 2017 r., sygn. akt IPK 132/16). Jak wskazał SN w wyroku z dnia 15 grudnia 2009 r., sygn. akt II PK 156/09, skoro sam ustawodawca wyodrębnia, jako samodzielną sprawę o ustalenie stosunku pracy (art. 231 k.p.c., art. 461 § 11 k.p.c., art. 631 k.p.c.), to oznacza to, że są to regulacje szczególne do art. 189 k.p.c. i potwierdzają jedynie, że w takim powództwie o ustalenie zawsze zawiera się interes prawny, o który chodzi w tym przepisie. W sporze ze stosunku pracy w konkretnym kształcie, żądanie jego ustalenia zawsze stanowi o żywotnym prawie (interesie) powoda pracownika nie tylko aktualnym, lecz i przyszłym, nie tylko w sferze zatrudnienia, lecz i ubezpieczenia społecznego.
W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy uznał, że powódka ma interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia między nią a pozwaną stosunku pracy – co doprowadzi do ustalenia podlegania przez powódkę innemu tytułowi ubezpieczeń społecznych (wynikającemu z umowy o pracę a z nie prowadzenia działalności gospodarczej) co może mieć wpływ na wysokość wielu potencjalnych świadczeń z ubezpieczeń społecznych do jakich może nabyć prawo w przyszłości np. emerytalnych lub rentowych.
Kolejny zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. był również nieuzasadniony, gdyż Sąd I instancji – wbrew twierdzeniom skarżącego – w sposób wszechstronny wyjaśnił okoliczności faktyczne związane z przedmiotem niniejszego postępowania, a wydając orzeczenie - dokonał prawidłowej oceny wiarygodności i mocy dowodów zebranych w jego trakcie, nie naruszając w żadnej mierze zasady swobodnej ich oceny, wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. stanowiącym, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego.
W ocenie Sądu Okręgowego, skuteczny zarzut przekroczenia granic swobody w ocenie dowodów może mieć miejsce tylko w okolicznościach szczególnych. Dzieje się tak w razie pogwałcenia reguł logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego (por. wyr. Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., II CK 177/02 niepubl.). Dla skuteczności zarzutu naruszenia swobodnej oceny dowodów nie wystarcza zatem stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego nie odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest bowiem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać jakie kryteria oceny dowodów naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając.
Zdaniem Sądu II instancji, zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. okazał się w całości nietrafny przede wszystkim dlatego, że apelant powinien był wykazać, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, albowiem jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów, nie zaś ograniczenie się do przedstawienia własnej, alternatywnej do ustalonej w toku postępowania pierwszoinstancyjnego wersji wydarzeń. Jednocześnie należy podkreślić, że strona apelująca może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd naruszył ustanowione w art. 233 § 1 k.p.c. zasady oceny wiarygodności oraz mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 14.01.2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000/7-8/139 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 7.01.2005 r., IV CK 387/04, Lex nr 1771263).
W niniejszej sprawie skarżący zarzucał Sądowi I instancji brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem istotnej części tego materiału, poprzez przyjęcie za wiarygodne jedynie zeznań powódki pomimo, iż zeznania jej nie miały potwierdzenia w pozostałej części materiału dowodowego. Zarzut ten jest o tyle niezrozumiały, że Sąd pierwszej instancji dokonał ustaleń faktycznych nie tylko w oparciu o zeznania powódki, ale zeznania wszystkich świadków powołanych w sprawie, jak również zeznań stron. Sąd ustalając stan faktyczny wskazał poszczególne fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie wskazując z jakiej części zeznań świadków/ stron fakty te wynikają.
Z uwagi na argumentację przytoczoną na poparcie apelacji w niniejszej sprawie, zaakcentować w tym miejscu należy, że ocena sądu nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów, jeżeli z zebranego materiału dowodowego wyprowadza on wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, bo takie działanie mieści się w przyznanych mu kompetencjach swobodnego uznania, którą z możliwych wersji przyjmuje za prawdziwą. Oznacza to, że nawet, jeżeli na podstawie zebranego materiału dowodowego można wywnioskować inną wersję wydarzeń, zgodną z twierdzeniem skarżącego, ale jednocześnie wersji przyjętej przez Sąd I instancji nie można zarzucić rażącego naruszenia szeroko pojętych reguł inferencyjnych, to stanowisko skarżącego będzie stanowić, tylko i wyłącznie, polemikę ze słusznymi i prawidłowymi ustaleniami sądu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 5.09.2012 r., I ACa 737/12, LEX nr 1223204).
Wbrew zarzutom apelacji Sąd I instancji nie dopuścił się również naruszenia przepisów prawa materialnego.
Zgodnie z art. 22 § 1 k.p., przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Z kolei § 1 1 tego artykułu stanowi, że zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy, a według § 1 2, nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1.
Z brzmienia powołanych przepisów wynika zatem, że zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie, czy praca wykonywana w ramach badanego stosunku prawnego faktycznie posiada cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. Zatem sąd w pierwszej kolejności bada, czy dana praca jest zatrudnieniem w warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p. Istotnym sensem regulacji zawartej w § 1 1 i § 1 2 k.p. jest więc przeniesienie ciężaru badania charakteru stosunku prawnego, w ramach którego praca jest świadczona, z ustalania i wykładni treści umowy zawartej przez strony na ustalenie faktycznych warunków jej wykonywania. Gdy umowa faktycznie jest wykonywana w warunkach wskazujących na stosunek pracy, to takie ustalenie, a nie treść oświadczeń woli złożonych przy jej zawieraniu, decyduje o charakterze łączącego strony stosunku prawnego. Taki sposób odczytania wymienionych przepisów ma oparcie w orzecznictwie sądowym (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 594/00, OSNP 2003 Nr 16, poz. 375; z dnia 3 czerwca 2008 r., I PK 311/07, OSNP 2009 nr 19-20, poz. 258; z dnia 5 maja 2010 r., I PK 8/10, LEX nr 602668). Co więcej, z orzecznictwa tego wynika, że sąd może ustalić istnienie stosunku pracy nawet wtedy, gdy strony w dobrej wierze zawierają umowę cywilnoprawną, lecz jej treść lub sposób realizacji odpowiada cechom stosunku pracy (zob. wyżej powołany wyrok w sprawie I PK 311/07).
W razie wątpliwości, czy dana umowa jest umową o pracę, czy umową cywilnoprawną, należy zaś ustalić, czy w treści i sposobie jej wykonywania przeważają cechy umowy o pracę, czy też umowy cywilnoprawnej. Dopiero wówczas, gdy umowa poddawana analizie (w swej treści, a zwłaszcza w sposobie wykonywania) wykazuje z ich jednakowym nasileniem cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych wzorców umownych, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może (ale wcale nie musi) wyrażać się także w nazwie umowy. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2019 r., III PK 87/18, LEX).
Wola stron (art. 353 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.) nie może przy tym przełamać normatywnej formuły wyrażonej w art. 22 § 1, § 1 1 i § 1 2 k.p. W rezultacie, woli stron można przypisać decydujące znaczenie dopiero wtedy, gdy zawarta umowa wykazuje cechy wspólne dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 marca 1965 r., III PU 28/64, OSNC 1965 Nr 9, poz. 157; z glosami T. Gleixnera, OSP 1965 Nr 12, poz. 253 i S. Wójcika, OSP 1966 Nr 4, poz. 86; z dnia 14 września 1998 r., I PKN 334/98, OSNAPiUS 1999 Nr 20, poz. 646; z dnia 28 października 1998 r., I PKN 416/98, OSNAPiUS 1999 Nr 24, poz. 775; z dnia 7 września 1999 r., I PKN 277/99, OSNAPiUS 2001 Nr 1, poz. 18; z dnia 25 listopada 2004 r., I PK 42/04, OSNP 2005 Nr 14, poz. 209; z dnia 7 marca 2006 r., I PK 146/05, OSNP 2007 nr 5-6, poz. 67; z dnia 7 października 2007 r., III PK 38/07, LEX nr 560867; z dnia 9 lipca 2008 r., I PK 315/07, LEX nr 470956; z dnia 4 lutego 2011 r., II PK 82/10, LEX nr 817515; z dnia 6 kwietnia 2011 r., II UK 323/10, LEX nr 885015; z dnia 24 czerwca 2015 r., II PK 189/14, LEX nr 1764808; z glosą aprobującą S. Kowalskiego, OSP 2015 Nr 6, poz. 89; z dnia 18 lutego 2016 r., II PK 352/14, LEX nr 2004192; z dnia 13 kwietnia 2016 r., II PK 81/15, LEX nr 2026397; z dnia 17 maja 2016 r., I PK 139/15, LEX nr 2057610). Istotne (pomocne) przy kwalifikacji takiej umowy jest też uwzględnienie okoliczności towarzyszących jej zawarciu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98, OSNAPiUS 1999 Nr 14, poz. 449). Niewątpliwie stosowanie metody typologicznej jest skomplikowane i wymaga szczegółowych ustaleń faktycznych i rozważenia ich pod kątem wszystkich elementów typowych dla stosunku pracy.
Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że powódka w okresie objętym pozwem świadczyła pracę na rzecz pozwanego, a stosunek prawny łączący strony miał przeważające cechy umowy o pracę. D. L. (1) świadczyła pracę na rzecz pracodawcy przez 5 dni w tygodniu, od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 17. W sytuacji kiedy zaistniała potrzeba pracy w innych godzinach niezbędna była zgoda przełożonego, także w przypadku spotkań w Sejmie powódka miała obowiązek informowania przełożonego o swojej nieobecności w biurze. Podpisywała listę obecności, w przypadku wcześniejszego wyjścia z biura odnotowywała ten fakt na liście obecności oraz wskazywała planowaną godzinę powrotu. D. L. (1) miała prawo do 26 dni płatnego urlopu. W celu uzyskania urlopu składała wnioski urlopowe oraz informację o planowanych dniach wolnych przekazywała prezesowi zarządu, także o nieobecnościach z tytułu choroby informowała pracodawcę. Powódka pracę wykonywała w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Pracę świadczyła głównie w biurze, miała własny gabinet obok prezesa, biurko, laptop a także miejsce parkingowe. Zadania wykonywała pod kierownictwem prezesa zarządu.
Sposób świadczenia pracy przez powódkę jednoznacznie wskazuje, że praca świadczona była w ramach stosunku pracy. Praca ta była świadczona w czasie i miejscu wskazanym przez pracodawcę, ale przede wszystkim pod kierownictwem prezesa zarządu. Wynika to zeznań przesłuchanych w niniejszym postępowaniu świadków, a nie tylko z zeznań powódki. K. P. pracownik pozwanej choć zaprzeczała, że powódka formalnie była podporządkowana prezesowi zarządu, to jednak z treści jej zeznań wynika, że powódka „ ściśle współpracowała z P. C. (1)” i tak naprawdę żadnej decyzji nie podejmowała samodzielnie , bowiem wszystkie istotne kwestie wymagały konsultacji . Podporządkowanie pracownicze powódki wynika także z zeznań świadka P. K., która wskazywała, że gdy spotykała się z powódkę nie podejmowała ona samodzielnych decyzji, zaś na spotkaniach w siedzibie pozwanej świadek zaobserwowała współpracę i konsultację powódki z zarządem ( protokół z rozprawy k 161v). Natomiast świadek B. R. już wprost wskazywała na podporządkowanie powódki prezesowi zarządu oraz pracę w zespole.
Pomiędzy D. L. (1) a (...) sp. z o.o. w W. istniał klasyczny stosunek podległości służbowej, charakterystyczny dla umowy o pracę, w związku z czym Sąd Rejonowy słusznie uwzględnił roszczenia powódki i ustalił, że powódkę D. L. (1) jako pracownika i (...) sp. z o.o. w W. jako pracodawcę w okresie od 6 maja 2015 r. do 31 października 2017 r. łączyła umowa o pracę zawarta na czas nieokreślony.
Konsekwencją poczynionych ustaleń było zasądzenie na rzecz powódki odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę, gdyż poza sporem pozostaje, że w momencie wręczenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy powódka była w ciąży, pracodawca naruszył zatem art. 177 § 1 kp zakazujący wypowiadania umów o pracę kobietom w ciąży oraz w okresie urlopu macierzyńskiego. W tej sytuacji Sąd pierwszej instancji słusznie wskazał jako materialno - prawną podstawę roszczenia powódki art. 45 § 1 kp
Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd I instancji wydał trafne orzeczenie znajdujące podstawę zarówno w zebranym w sprawie materiale dowodowym, jak i obowiązujących przepisach prawa. Fakt, że obowiązki realizowane przez powódkę, wykonywanie przez nią działalności lobbystycznej pozwalało na uregulowanie pracy w ramach umowy cywilnoprawnej natomiast okoliczności w jakich świadczyła pracę, jej podporządkowanie kierownictwu świadczy o tym, że strony łączyło podporządkowanie pracownicze, a nie stosunek cywilnoprawny.
Przechodząc do apelacji powódki w pierwszej kolejności należy odnieść się do wniosku pozwanej o odrzucenie apelacji powódki. Pismem z 11 lipca 2022 r. (w wykonaniu zarządzenia z dnia 29 czerwca 2022 r.) Sąd wezwał pełnomocnika powódki do uzupełnienia braków formalnych apelacji poprzez uiszczenie brakującej opłaty od apelacji w kwocie 4701 zł, precyzyjne wskazanie czy skarżąca wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku czy o jego zmianę w terminie tygodniowym pod rygorem odrzucenia apelacji. Zobowiązanie to zostało doręczone pełnomocnik powódki w dniu 20 lipca 2022 roku wyłącznie za pośrednictwem Portalu Informacyjnego (zpo k 219). W informacji o doręczeniu wskazano, że „ umieszczenie niniejszego pisma na portalu informacyjnym nastąpiło w celach informacyjnych i nie wywołuje skutków procesowych. I jednocześnie „doręczenie niniejszego pisma wywołuje skutki procesowe – jest dokonywane na zarządzenie przewodniczącego, według przepisów ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – kodeks postępowania cywilnego .” W piśmie procesowym z 3 kwietnia 2023 r. pełnomocnik powódki wniósł o doręczenie pełnomocnikowi skarżącej wezwania do uzupełnienia braków apelacji, względnie przywrócenie skarżącej terminu do uzupełnienia braków formalnych apelacji, bowiem powódka bez swej winy nie mogła dopełnić oczekiwanej od niej czynności, zaś rozpoczęcie biegu terminu przewidzianego art. 169 § 1 kpc łączyć należy z datą 23 marca 2023 r. tj. otrzymaniem przez pełnomocnika powódki e-maila nadanego przez pełnomocnika pozwanego (upływ terminu do złożenia wniosku - 30 marca 2023 r.). Jednocześnie pełnomocnik powódki poinformowała, że powódka uiściła na konto tut. Sądu opłatę od apelacji oraz wskazała, że skarżąca wnosi o zmianę wyroku.
Zgodnie z art. 368 § 1 i 2 k.p.c., apelacja powinna czynić zadość wymaganiom przewidzianym dla pisma procesowego, a nadto zawierać: oznaczenie wyroku, od którego jest wniesiona, ze wskazaniem zakresu jego zaskarżenia; zwięzłe przedstawienie zarzutów i ich uzasadnienie; powołanie w razie potrzeby nowych faktów i dowodów oraz wniosek o zmianę lub o uchylenie wyroku, z zaznaczeniem żądanej zmiany lub uchylenia. Oprócz tego w sprawach jak niniejsza o prawa majątkowe, należy też oznaczyć wartość przedmiotu zaskarżenia. Uchybienie któremukolwiek z wyżej opisanych wymogów formalnych, uzasadnia wdrożenie przez sąd pierwszej instancji postępowania naprawczego i wezwanie strony do ich usunięcia w trybie art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Dopiero w przypadku bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu, zachodzi podstawa do odrzucenia apelacji w oparciu o przepis art. 370 k.p.c. W razie przekazania sprawy przez sąd pierwszej instancji do sądu drugiej instancji, pomimo nie uzupełnienia braków, do usunięcia których strona była wzywana, sąd odwoławczy na podstawie art. 373 k.p.c. odrzuca taki środek odwoławczy, a jeśli dostrzeże braki, do których strona nie była wzywana, zażąda ich usunięcia i w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu również odrzuci apelację (zob. też uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 1998 r., III ZP 1/98, OSNP 1998/16/483; postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 1999 r., 4 I PKN 676/98, OSNP 2000/6/232; z dnia 29 kwietnia 1999 r. I CKN 170/99 OSNP 2000/6/232; z dnia 9 stycznia 2015 r., V CZ 87/14 nie publ.).
Z uwagi na doręczenie wezwania z 11 lipca 2022 r. (218 a.s.) z mylnym, wprowadzającym w błąd pouczeniem nie było podstaw do odrzucenia apelacji powódki, z tych też względów pełnomocnikowi powódki nie otworzył się termin na wykonanie zobowiązania. Pełnomocnik powódki uiścił opłatę od apelacji oraz wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku , samo żądanie zostało zaś wskazane w apelacji. Braki formalne apelacji należy uznać za uzupełnione w terminie.
Apelacja powódki nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż w istocie opiera się na modyfikacji zgłoszonego roszczenia, która jest nieskuteczna. W apelacji strona powodowa wnosiła o zmianę wyroku i w miejsce zasądzonego odszkodowania żądała przywrócenia do pracy oraz zasądzenia wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy tj. w wysokości 96 013,44 zł
Przypomnieć należy, że pismem procesowym z 20 grudnia 2021 roku powódka sprecyzowała powództwo w ten sposób, że domagała się zasądzenia na jej rzecz kwoty 10 668,16 zł tytułem odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty ( art. 45 § 1 w zw. z art. 47 1 kp) oraz kwoty 96 013,44 zł tytułem zaległego wynagrodzenia (art. 47 kp) wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Jednocześnie wskazała, że przywrócenie do pracy jest bezcelowe. Oznacza to, że zgodnie z art. 365 § 2 k.c. dokonała wyboru roszczenia alternatywnego (przemiennego), które przysługuje pracownikowi w związku z naruszeniem przez pracodawcę przepisów dotyczących sposobu wypowiadania/rozwiązywania bez wypowiedzenia umów o pracę. Deklaracja ta jest oświadczeniem woli o ma charakterze prawnokształtującym. Ewentualna zmiana raz zgłoszonego roszczenia z roszczenia odszkodowawczego, na roszczenie restytucyjne wymagałaby zgody strony pozwanej, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Pracownik ma prawo bez zgody pracodawcy zmienić żądanie z przywrócenia do pracy na odszkodowanie. Przemawia za tym zasada wolności pracy, wyrażona w art. 10 i 11 k.p., jak również w art. 65 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, natomiast nie jest dopuszczalne żądanie odwrotne. Pracownik, który dokonał wyboru świadczenia przemiennego (odszkodowania) zgodnie z art. 365 § 2 k.c., po dojściu oświadczenia woli do pracodawcy, bez jego zgody, nie może skutecznie dochodzić przywrócenia do pracy ( art. 45 § 1 k.p.).
Sąd Okręgowy podziela obszerny wywód Sądu Najwyższego w tej kwestii przedstawiony w wyroku z dnia 8 grudnia 2016 roku w sprawie II PK 264/15 . „Żądanie przywrócenia do pracy (uznania wypowiedzenia za bezskuteczne) wiąże się z reaktywowaniem stosunku pracy (jego kontynowaniem). Pracownikowi przysługuje prawo podmiotowe do swobodnego wyboru pracy (zasada wolności pracy - art. 10 k.p.), jak również prawo do nieskrępowanego złożenia oświadczenia woli o nawiązaniu zobowiązania pracowniczego (zasada swobody nawiązania stosunku pracy - art. 11 k.p.). Poza art. 65 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, na straży wskazanych uprawnień stoi także art. 15 ust. 1 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (Dz.U.UE.C2007.303.1). Przewiduje on, że każdy ma prawo do podejmowania pracy oraz wykonywania swobodnie wybranego lub zaakceptowanego zawodu. Przekaz płynący z zaprezentowanych regulacji prawnych (korespondujących ze sobą i wzajemnie się uzupełniających) upoważnia do konstatacji, że wolność pracy polega na nieskrepowanym wyborze pracodawcy, wolności rezygnacji z zatrudnienia, jak również na wolności podejmowania dodatkowego zatrudnienia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2014 r., II PK 273/13, LEX nr 1461235). Przytoczone przepisy implikują również wniosek, zgodnie z którym niedopuszczalne jest przymuszanie do wykonywania pracy. Można też twierdzić, że w art. 11 k.p. zawarto zasadę dobrowolności pracy (warunków w jakich ma być wykonywana). W literaturze przedmiotu (L. Kaczyński, Zasada swobody umów w prawie pracy po nowelizacji kodeksu pracy, Państwo i Prawo 1997 nr 3, s. 8-9.) przyjmuje się, że zagadnienie dobrowolności stosunku pracy można oceniać w trzech płaszczyznach. Są nimi:
1)
swoboda nawiązania bądź nienawiązania stosunku pracy;
2)
swoboda rozwiązania stosunku pracy;
3)
wolność kształtowania zobowiązania pracowniczego.
Wskazane ramy pozwalają na wyrażenie ogólnej myśli. Odwołuje się ona do spostrzeżenia, że zasada określona w art. 11 k.p. konweniuje z indywidualnym i skonkretyzowanym zatrudnieniem. Wyróżnia to ją od zasady wyrażonej w art. 10 § 1 k.p., która dotyczy bardziej uniwersalnego wymiaru wykonywania pracy zarobkowej. Optyka ta pozwala na konstatację, że liczne przepisy zawarte w kodeksie pracy, dotyczące nawiązania, kształtowania oraz rozwiązania stosunku pracy realizują wytyczną polegającą na oparciu zatrudnienia pracowniczego na woli stron, wyrażanej przez złożenie zgodnych oświadczeń.
Opisane fundamentalne reguły prawa pracy nie zezwalają na odmówienie pracownikowi zmiany roszczenia, jeśli pierwotnie domagał się przywrócenia do pracy (uznania wypowiedzenia za bezskuteczne), a następnie zmienił zdanie i dochodzi wyłącznie odszkodowania. Wówczas zasady prawa pracy, wyrażone w art. 10 i 11 k.p., nie pozwalają na sięgniecie po art. 365 § 2 k.c. w związku z art. 61 § 1 zdanie drugie k.c. Analogiczny standard nie ma zastosowania, jeśli pracownik zdecydował się na odszkodowanie, a następnie domaga się przywrócenia do pracy. Zasada swobody nawiązania stosunku pracy chroni bowiem również pracodawcę. Umowa o pracę wymaga zgodnego oświadczenia woli pracownika, ale również pracodawcy. Swobodzie wyboru pracy towarzyszy prawo przynależne pracodawcy do doboru pracownika. Argumenty te nie pozwalają w świetle art. 300 k.p. na odmowę zastosowania wspomnianych przepisów kodeksu cywilnego.”
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił obie apelacje i na podstawie art. 100 k.p.c. zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania w instancji odwoławczej.
sędzia Magdalena Drogowska
tj.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Magdalena Drogowska
Data wytworzenia informacji: