XX GC 1398/13 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Warszawie z 2015-04-15
XX GC 1398/13
UZASADNIENIE
Skargą z dnia 3 grudnia 2013 r. (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej (...) albo skarżący) wniósł przeciwko (...) z siedzibą w B. (dalej (...) albo przeciwnik) skargę o uchylenie wyroku Sądu Polubownego (Arbitrażowego) przy Krajowej Izbie Gospodarczej w W. z dnia 27 sierpnia 2013 r., wydanego w sprawie o sygnaturze akt SA 111/11. Skarżący wniósł również o zasądzenie od przeciwnika na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Jako podstawę skargi wskazał:
1. art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c., podnosząc, że wyrok sądu polubownego jest sprzeczny z zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej w postaci zasady autonomii woli stron, zasady pewności i bezpieczeństwa obrotu, w tym zasady ochrony lojalności i zaufania w stosunkach kontraktowych.
2. art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c., podnosząc, iż nie zachowano podstawowych zasad postępowania przed sądem arbitrażowym, wynikających z ustawy lub określonych przez strony, poprzez uznanie, że skarżący nie przeprowadził skutecznie operacji „Put option”, podczas gdy Sąd nie przeprowadził w tym zakresie postępowania dowodowego i nie wskazał w uzasadnieniu motywów takiego rozstrzygnięcia.
Skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi sądu polubownego sprzeczność z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej wynikającą z naruszenia art. 65 § 2 k.c. i dokonania wykładni umowy w sposób powodujący złamanie autonomii woli stron, swobody umów oraz zasady pacta sunt servanda i w rezultacie pozbawienie skarżącego przysługującego mu roszczenia. Naruszenie tych zasad wynika - zdaniem skarżącego - z rażącego naruszenia dyrektyw wykładni oświadczeń woli, zawartych w art. 65 k.c., i dokonania wykładni Umowy z pominięciem celu umowy i zgodnego zamiaru stron, wyrażające się w uznaniu, że umową poręczenia objęty został jedynie aneks nr (...) do umowy ramowej (skarga, k. 19). Zdaniem skarżącego sąd arbitrażowy pominął kontekst sytuacyjny zawierania umowy, dotychczasowe doświadczenia stron, racjonalność decyzji ekonomicznych oraz cel umowy. Nie uwzględnił faktu, że brak realizacji opcji put był spowodowany zawinionym działaniem (...), który nie stawił się na podpisanie umów przyrzeczonych.
(skarga k. 5 - 41)
Przeciwnik skargi wniósł o oddalenie skargi, jako oczywiście bezzasadnej oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz przeciwnika zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Przeciwnik utrzymywał, że wyrok sądu polubownego jest prawidłowy i nie pozostaje w sprzeczności z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, a wszystkie zasady postępowania przed Sądem Arbitrażowym, zostały zachowane.
(odpowiedź na skargę k. 460 - 470)
Sąd Okręgowy ustalił:
W dniu 26 października 2007 roku spółki: (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. (Inwestor) oraz (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. (Deweloper) - podpisały Umowę Ramową na opracowanie projektu i budowę centrum handlowego, w myśl której zamierzały współpracować przy budowie przez Dewelopera na rzecz Inwestora co najmniej pięciu centów handlowych w południowo – zachodniej Polsce. (umowa ramowa z dnia 26 października 2007 r., k.153 – 192)
W dniu 30 października 2007 roku strony sporządziły Aneks nr (...) do Umowy Ramowej na budowę i wykończenie centrum handlowego ( (...)), określający szczegółowe parametry zatwierdzonego centrum handlowego oraz dotyczące budowy takiego centrum w W..
W dniu 31 marca 2008 roku podpisany został Aneks nr (...) do Umowy Ramowej na budowę i wykończenie centrum handlowego ( (...)), określający szczegółowe parametry zatwierdzonego centrum handlowego oraz dotyczący budowy takiego centrum w J..
W dniu 27 listopada 2008 roku strony sporządziły Aneks nr (...), dotyczący budowy centrum w W. ( (...)) i budowy centrum w J. ( (...)), zmieniający te umowy. Aneksem tym dokonano zmian terminów wykonania przez dewelopera określonych obowiązków wynikających z (...) oraz precyzujących tę umowę (...) nr (...). Wprowadzono także uprawnienie inwestora do skorzystania z opcji sprzedaży działek w J. oraz W.. Aneks nr (...) został zawarty pomiędzy trzema podmiotami - stronami umowy (...) ( (...) oraz (...)) oraz spółką (...), wskazaną jako poręczyciel. Zgodnie z art. I ust. 2 Aneksu nr (...) do Umowy Ramowej, w sytuacji, kiedy określone przez strony zdarzenia odnoszące się do projektu w J. nie będą miały miejsca w określonych terminach powód będzie mógł sprzedać z powrotem spółce (...) grunty potrzebne do realizacji inwestycji, w zamian za cenę obejmującą koszty poniesione przez powoda na ich zagospodarowanie. Operacja taka, która mogła zostać przeprowadzona przez powoda jednostronnie, przed wybranym przez niego notariuszem, nazwana została (...). Ponadto, zgodnie z treścią Aneksu nr (...) deweloper był zobowiązany do negocjowania z Miastem J. dokonania poprawek i pokrycia wszystkich kosztów związanych z przedłużeniem terminów wskazanych w umowach dotyczących ustanowienia prawa użytkowania działek nr (...) (Rep. (...)) i (...) (Rep. (...)), zobowiązujących Inwestora do wybudowania na powyżej wspomnianych działkach budynku w stanie surowym zamkniętym do 20 grudnia 2008 roku (Część III – Poprawka do aneksu nr II k. 224 v).
(Aneks nr (...), k.201 – 212, Aneks nr (...), k.213 – 221, Aneks nr (...), k.222 – 224 v)
W dniu podpisania Aneksu nr (...) zawarto również Umowę Poręczenia, na mocy której spółka (...) udzieliła poręczenia Inwestorom co do terminowego i należytego wykonania wynikających z umów zobowiązań deweloperów. W punkcie F i G preambuły Umowy Poręczenia strony określiły, co rozumiały pod pojęciem „Umowy" na użytek Umowy Poręczenia. W punktach ww. preambuły zdefiniowano, że Aneks nr (...) do Umowy Ramowej to Umowa nr (...), dotycząca budowy centrum handlowego w W., natomiast Aneks nr (...) do Umowy Ramowej to Umowa nr (...), dotycząca budowy centrum handlowego w J.. W punkcie H preambuły strony stwierdziły, że strony podpisały Aneks nr (...) dotyczący Umowy (...) i Umowy (...) zmieniający je. W punkcie I strony postanowiły, że Umowy (...) będą w dalszej części tego dokumentu zwane Umowami, oraz że zabezpieczeniem wykonania Umów ma być m.in. poręczenie udzielne przez Poręczyciela. Terminy pisane wielką literą, a niezdefiniowane w umowie, występują w znaczeniach nadanych im w Umowach (sekcja 1 pt. „Interpretacja"). (umowa poręczenia z dnia 27 listopada 2008 r., k. 110 – 113)
W dniu 31 marca 2011 r. (...) wniósł przeciwko spółce (...) pozew do Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w W. o zasądzenie kwoty 36.950.043,20 zł oraz 27.155.848,60 EUR wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 4 marca 2011 r. do dnia zapłaty. Kognicja Sądu Arbitrażowego przy KIG wynikała z ważnej klauzuli arbitrażowej zawartej w Umowie Poręczenia z dnia 27 listopada 2008 r., sekcja 7 Postanowienia końcowe (Pkt. 7.2). Dochodzona pozwem kwota obejmowała:
(i) kwotę 14 947 982,76 PLN, w tym: 12 879 195,78 PLN tytułem zwrotu wszystkiego co (...) Sp. z o.o. („Developer" lub (...)) otrzymał od powoda na mocy umowy developerskiej (...) zawartej dnia 26 października 2007 r. w związku z odstąpieniem przez Developera od w/w umowy, oraz 2 068 786,98 PLN tytułem skapitalizowanych odsetek ustawowych liczonych od 8 grudnia 2009 r. do 3 marca 2011 r.
(ii) kwotę 27 155 848,60 EUR tytułem naprawienia szkody spowodowanej niewykonaniem (...) przez Developera oraz niezgodnym z prawem odstąpieniem od niej, w tym:
a. 3 952 381,00 EUR tytułem szkody rzeczywistej, tj. zwrotu kwoty zapłaconych odsetek od umowy kredytowej zawartej w związku z wykonaniem (...) oraz utraty wartości gruntu w J.;
b. 22 215 539 EUR tytułem utraconych zysków,
c. 987 928,60 EUR tytułem skapitalizowanych odsetek ustawowych liczonych od 18 listopada 2010 r. do 3 marca 2011 r.;
(iii) kwotę 9 294 240,50 PLN tytułem naprawienia szkody powstałej w majątku powoda w wyniku uchylania się przez Developera od zobowiązania zawarcia umowy przyrzeczonej nabycia prawa użytkowania wieczystego niezabudowanej nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) i działkę numer (...), położonej w J.;
(iv) kwotę 4 879 863,00 PLN tytułem kary umownej w związku z niewykonaniem przez Developera obowiązków określonych warunkową umową przedwstępną sprzedaży prawa użytkowania wieczystego lub prawa własności działek zabudowanych, działek niezabudowanych oraz wyodrębnionych lokali mieszkalnych położonych w W. przy ulicy (...) oraz w związku z niewykonaniem warunkowej umowy sprzedaży prawa użytkowania wieczystego działki nr (...) położonej w W. wraz z prawem własności posadowionego na gruncie;
(v) kwotę 7 827 956,94 PLN tytułem zwrotu na rzecz powoda nienależnych świadczeń jak również naprawienia szkody wyrządzonej powodowi przez Developera w związku z niewykonaniem obowiązków wynikających z umów przedwstępnych sprzedaży i brakiem zawarcia przez Developera umów przyrzeczonych, dotyczących nieruchomości w W., na którą składają się:
a.
3 660 782,42 PLN (stanowiących równowartość kwoty 935 357,00
EUR wg kursu z dnia 9 maja 2008 r.) tytułem zwrotu kwoty
wpłaconej do depozytu notarialnego zgodnie z aktem notarialnym z
7 maja 2008 r. Rep. (...);
b. 1 865 008,32 PLN (stanowiących równowartość kwoty 467 678,50 EUR
wg kursu z dnia 30 marca 2008 r.) tytułem odszkodowania obejmującego utracone korzyści w związku ze wzrostem wartości ww. nieruchomości (objętych wskazanym pkt powyżej aktem notarialnym) położonych w W..
c. 541 464,34 PLN tytułem zwrotu kwoty wpłaconej do depozytu notarialnego zgodnie z aktem notarialnym z 8 kwietnia 2009 r. Rep. (...)
d. 257 00,00 PLN tytułem odszkodowania obejmującego utracone korzyści w związku ze wzrostem wartości nieruchomości (objętej wskazanym w pkt powyżej aktem notarialnym) położonej w W.;
e. 33 238,00 PLN tytułem kosztów zawarcia warunkowych umów sprzedaży nieruchomości wskazanych w punktach (a) i (c), umów zmieniających ww. umowy, a także protokołów przyjęcia kwot pieniężnych na przechowanie;
f. 1 470 463,86 PLN tytułem skapitalizowanych odsetek od łącznej kwoty wpłaconych depozytów w wysokości 4 202 246,76 PLN (tj. sumy kwot określonych w punkcie (a) oraz (c) powyżej), obliczonych od daty wpłat poszczególnych kwot depozytów do dnia złożenia pozwu.
Powód twierdził, że pozwany poręczyciel udzielił nieodwołalnego i bezwarunkowego poręczenia na rzecz powoda w zakresie wszystkich zobowiązań (...) (developera) wynikających z realizacji projektów, i że umowa poręczenia nie ograniczała odpowiedzialności Poręczyciela jedynie do zobowiązania do zapłaty za działki w J. oraz w W. zgodnie z treścią Aneksu nr (...) oraz Umową Poręczenia.
Pozwany utrzymywał natomiast, że poręczeniem zostało zabezpieczone wyłącznie roszczenie powoda wobec (...) o zapłatę ceny działek w wypadku realizacji przez nią „Put option" (art. I ust. 2 Aneksu Nr (...), którym dokonano zmiany art. 9 ust 3 Umowy Ramowej). Podniósł, że skoro powodowi nie udało się skutecznie przeprowadzić operacji „Put option", jego roszczenie o zapłatę ceny za działki w J. na podstawie „Put option" nie powstało, a pozwany jako poręczyciel za to zobowiązanie nie odpowiada.
(pozew z dnia 31 marca 2011 r., k.78)
W dniu 27 sierpnia 2013 r. Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w W. w składzie: A. K. (1), A. Z. i A. K. (2), wydał wyrok oddalający powództwo wniesione przez skarżącego przeciwko przeciwnikowi, jako poręczycielowi.
(wyrok Sądu Arbitrażowego, k.67)
W uzasadnieniu wyroku Sąd Polubowny wskazał, iż źródłem sporu między stronami jest zakres umowy poręczenia, która została zawarta w okresie, kiedy realizacja projektów inwestycyjnych (J. i W.) była bardzo mało prawdopodobna, co przyznał sam powód.
Wobec istotnej rozbieżności poglądów stron dotyczących ograniczenia umowy poręczenia, Sąd Arbitrażowy dokonał wykładni celu umowy i zgodnego zamiaru stron w odniesieniu do zakresu udzielonego poręczenia.
Wskazując, że ogólne reguły wykładni oświadczeń woli (umów) zawiera art. 65 k.c., Sąd Arbitrażowy odwołał się do uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dn. 29 czerwca 1995 r. III CZP 66/95 (OSNC 1995 nr 5 poz. 168), w której SN przyjął kombinowaną metodę wykładni: „W pierwszej fazie sens oświadczenia woli ustala się mając na uwadze rzeczywiste ukonstytuowanie się znaczenia między stronami. Oznacza to, że uznaje się za wiążący sens oświadczenia woli, w jakim zrozumiała go zarówno osoba składająca, jak i odbierająca to oświadczenie. Decydująca jest zatem rzeczywista wola stron. Podstawę prawną do stosowania w tym wypadku wykładni subiektywnej stanowi art. 65 § 2 k.c, który, choć mowa w nim o umowach, odnosi się w istocie do wszystkich oświadczeń woli składanych innej osobie. Jeżeli okaże się, że strony nie przyjmowały tego samego znaczenia oświadczenia woli, konieczne jest przejście do drugiej, obiektywnej fazy wykładni, w której właściwy dla prawa sens oświadczenia woli ustala się na podstawie przypisania normatywnego, czyli tak, jak adresat rozumiał i rozumieć powinien. Za wiążące uznać trzeba w tej fazie takie rozumienie oświadczenia woli, które jest wynikiem starannych zabiegów interpretacyjnych adresata. Decydujący jest normatywny punkt widzenia odbiorcy, który z należytą starannością dokonuje wykładni zmierzającej do odtworzenia treści myślowych osoby składającej oświadczenie woli. Przeważa tu ochrona zaufania odbiorcy oświadczenia woli nad wolą, a ściślej nad rozumieniem nadawcy. Nadawca bowiem formułuje oświadczenie woli i powinien uczynić to w taki sposób, aby było ono zgodnie z jego wolą zrozumiane przez odbiorcę. Wykładnia obiektywna sprzyja pewności stosunków prawnych, a tym samym i pewności obrotu prawnego (...)". Powyższa metoda znajduje oparcie w treści art. 65 § 2 k.c.
Sąd polubowny powołał także późniejsze orzeczenia, będące wyrazem tego stanowiska: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r. (I CKN 825/97 OSNC 1998 nr 5) i z dnia 20 maja 2004 r. (II CK 354/03, niepublikowane).
Jeżeli chodzi o oświadczenie woli ujęte w formie pisemnej, to oczywiste jest, w ocenie Sądu Arbitrażowego, iż sens tych oświadczeń ustala się przyjmując za podstawę wykładni przede wszystkim tekst dokumentu, a w procesie interpretacji podstawowa rola przypada językowym regułom znaczeniowym. Wykładni poszczególnych wyrażeń dokonuje się z uwzględnieniem kontekstu oraz związków treściowych pomiędzy poszczególnymi postanowieniami. Uwzględnieniu podlegają również okoliczności, w jakim oświadczenie zostało złożone oraz cel oświadczenia wskazany w tekście lub zrekonstruowany na podstawie zawartych w nim postanowień.
Podzielając pogląd Sądu Najwyższego, prezentowany w wyroku z dnia 4 lipca 1975 r. (III CRN 160/75) i wyroku z 3 września 1998 (I CKN 815/97 OSNuC 1999 nr 2 poz. 38), Sąd Arbitrażowy zaznaczył, że przy wykładni oświadczenia woli należy - poza kontekstem językowym - uwzględnić tzw. kontekst sytuacyjny (art. 65 § 1 k.c.), a w szczególności rodzaj umowy, dotychczasowe doświadczenie stron i status związany z prowadzeniem działalności gospodarczej, racjonalność decyzji ekonomicznych. Niezależnie od tego, z art. 65 § 2 k.c. wynika nakaz kierowania się przy wykładni umowy jej celem. Nie chodzi o to, aby był to cel uzgodniony przez strony, wystarczy przez analogię do art. 491 § 2, 492 i 493 k.c. - cel zamierzony przez jedną ze stron, który jest wiadomy drugiej. Przede wszystkim jednak należy wątpliwości tłumaczyć na niekorzyść strony, która zredagowała umowę. Ryzyko wątpliwości wynikających z niejasnych postanowień umowy, nie dających się usunąć w drodze wykładni, powinna bowiem ponosić strona, która zredagowała umowę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2006 sygn. akt III CSK 349/06).
Nie można – w ocenie Sądu Arbitrażowego - przyjąć takiego znaczenia interpretowanego zwrotu, który pozostawałby w sprzeczności z pozostałymi składnikami tekstu oświadczenia woli zawartego w umowie. Kłóciłoby się to bowiem z założeniami o racjonalnym działaniu uczestników obrotu.
Odnosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, Sąd Arbitrażowy rozważył w pierwszej kolejności kwestię zgodnej woli stron oraz celu umowy. Zaznaczył, że badanie zgodnej woli stron nie polega na porównywaniu stanowisk stron w trakcie prowadzonego postępowania, lecz dotyczyć musi stanu świadomości reprezentantów stron Umowy w trakcie negocjowania warunków Umowy oraz jej zawierania. Należy zatem przyznać pierwszeństwo w wypadku oświadczeń woli składanych innej osobie - temu znaczeniu oświadczenia woli, które rzeczywiście nadały mu obie strony w chwili jego złożenia (subiektywny wzorzec wykładni). Podstawą tego pierwszeństwa jest zawarty w art. 65 § 2 k.c. nakaz badania raczej jaki był zgodny zamiar stron umowy, aniżeli opieranie się na dosłownym brzmieniu umowy. To, jak strony - składając oświadczenie woli - rozumiały je, można wykazać zarówno za pomocą dowodu z przesłuchania stron, jak i innych środków dowodowych. Przeprowadzeniu wszelkich dowodów w celu ustalenia, jak strony rzeczywiście rozumiały pisemne oświadczenia woli, nie stoi na przeszkodzie norma 247 k.p.c. Dowody zgłaszane w tym przypadku nie są bowiem skierowane przeciwko osnowie lub ponad osnowę dokumentu, a jedynie służą jej ustaleniu w drodze wykładni.
Sąd Arbitrażowy dokonał wnikliwej analizy złożonych przez strony dokumentów oraz przeprowadził dowód z przesłuchania stron, a szczegółowe wyniki postępowania dowodowego opisał w uzasadnieniu wyroku. Sąd wskazał, że z zeznań przedstawiciela pozwanego poręczyciela H. P., wynikało, iż poręczenie odnosiło się do (...) i tylko do aneksu Nr (...), zaś z zeznań reprezentanta powoda K. C. wynikało, że zakres poręczenia dotyczył wykonania wszystkich zobowiązań poszczególnych deweloperów, jedno poręczenie obejmowało kilka umów, obejmowało umowę z (...), umowę z (...), i umowę z (...). K. C. zeznała również, że na użytek umowy poręczenia - pojęcie „Umów” obejmowało w momencie podpisania umowy poręczenia w listopadzie tylko dwa centra handlowe w ramach Umowy Ramowej- centra w W. i w J..
Dążąc do ustalenia znaczenia spornego postanowienia umowy poręczenia, dotyczącego zakresu umowy i jej ewentualnego ograniczenia Sąd Arbitrażowy wskazał, iż Umowę Poręczenia należy czytać łącznie z preambułą do niej, w której strony określiły, co należy rozumieć pod pojęciem „Umowy". Zespół Orzekający stwierdził, że w punkcie F i G preambuły Umowy Poręczenia strony określiły, co rozumiały pod pojęciem „Umowy" na użytek Umowy Poręczenia. W punktach ww. preambuły zdefiniowano, że Aneks nr (...) do Umowy Ramowej to Umowa nr (...) dotycząca budowy centrum handlowego w W., natomiast aneks nr (...) do Umowy Ramowej to Umowa nr (...) dotycząca budowy centrum handlowego w J.. W punkcie H preambuły strony stwierdziły, że podpisały Aneks nr (...) dotyczący Umowy (...) i Umowy (...) zmieniający je. W punkcie I strony postanowiły, że Umowa (...) będą w dalszej części tego dokumentu zwane Umowami oraz, że zabezpieczeniem wykonania Umów ma być m.in .poręczenie udzielne przez Poręczyciela. Terminy pisane wielką literą, a nie zdefiniowane w umowie, występują w znaczeniach nadanych im w Umowach (sekcja 1 pt. „Interpretacja"). W Sekcji 2 pt. „Poręczenie”, strony postanowiły, że „ Poręczyciel udziela nieodwołalnego i bezwarunkowego poręczenia (...) i Inwestorom, co do terminowego i należytego wykonania przez Deweloperów wszystkich wynikających z Umów zobowiązań takich Deweloperów, w szczególności odnośnie: zapłaty 5.700.000 EUR (pięciu milionów siedmiuset tysięcy euro) za działki w J., zgodnie z art. 9.3 dodanym do Umowy Ramowej artykułem 1.2 Aneksu nr.(...); zapłaty 9.800.000 EUR (dziewięciu milionów ośmiuset tysięcy euro) za działki w W., zgodnie z art. 9.3. dodanym do Umowy Ramowej artykułem 1.2 Aneksu nr (...).
Mając powyższe na uwadze, Sąd Arbitrażowy doszedł do wniosku, że pozwany poręczyciel poręczył tylko za zobowiązania wynikające z Aneksu nr (...) (zmieniającego Umowę nr (...) i Umowę nr (...)), dotyczące budowy centrów handlowych w W. i J., to znaczy poręczył na kwotę: 5 700 000,00 EUR za działki w J., zgodnie z art. 9.3 dodanym do Umowy Ramowej art. 1.2 aneksu nr (...) i na kwotę 9.800.000 EUR za działki w W., stosownie do art. 9.3 dodanym do Umowy Ramowej artykułem 1.2 Aneksu nr (...). Zgodnie z art. 1.2. aneksu nr (...) do Umowy Ramowej (...) w sytuacji, kiedy określone przez strony zdarzenia, odnoszące się do projektu w J., nie będą miały miejsca w określonych terminach, powód będzie mógł „sprzedać" z powrotem spółce (...) (developerowi) grunty potrzebne do realizacji inwestycji, w zamian za cenę obejmującą kwoty poniesione przez powoda na ich zagospodarowanie, w terminie do 31 grudnia 2009 r. Operacja taka, która mogła zostać przez powoda przeprowadzona jednostronnie przed notariuszem, nazwana została „Put option".
Powód nie przeprowadził skutecznie operacji „Put option", co nie budziło w sprawie wątpliwości, zatem jego roszczenie o zapłatę ceny za działki w J. nigdy na podstawie „Put option" nie powstało. Zdaniem Sądu Arbitrażowego za to zobowiązanie pozwany nie może odpowiadać jako poręczyciel.
Na podstawie analizy dowodów Sąd Polubowny doszedł do przekonania, że pozwany nie poręczył za to, iż spółka (...) należycie wykona umowę Ramową (...), a więc nie może odpowiadać za roszczenia powoda o zwrot wszystkiego, co powód świadczył na rzecz (...) w wykonaniu Umowy Ramowej. W uzasadnieniu wyroku Sąd Arbitrażowy wyjaśnił, iż doszedł do takiego przekonania zwłaszcza po przesłuchaniu osoby składającej zeznania w charakterze strony pozwanej, dokonanej analizie Umowy Poręczenia i Umowy Ramowej. Pominięcie w Umowie Ramowej w definicji „Umowy" (dla potrzeb umowy Poręczenia) nie było przeoczeniem, lecz zabiegiem świadomym, o czym zdaniem Sądu świadczy także fakt, że strony poprzedziły zawarcie umowy negocjacjami, a sama umowa przygotowywana była przez ekspertów, licencjonowanych prawników strony powodowej. Z zeznań osób zakładających wyjaśnienia w charakterze stron wynikało, że Umowa Poręczenia (jej tekst) był przygotowany przez Kancelarię (...). Fakt braku objęcia definicją „Umów" Umowy Ramowej w Umowie Poręczenia jest oczywisty i jasno wynika z treści umowy.Sąd Arbitrażowy podkreślił, iż w sytuacji gdy Umowa Poręczenia wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności i przygotowywana była przez prawników renomowanej firmy - zamiaru stron nie można domniemywać. Potwierdza to zarówno kontekst sytuacyjny zawierania umowy jak również wykładnia umowy w rozumieniu art. 65 k.c. dokonana przez Sąd Arbitrażowy.
Zdaniem Sądu, nie zmienia tego poglądu motywacja do zawarcia Umowy Poręczenia, jaką przedstawił powód, że powszechnie przyjętym zwyczajem w obrocie handlowym, w sytuacji gdy realizacja zobowiązania drugiej strony jest niepewna, jest uzyskanie poręczenia wykonania danego zobowiązania od spółki powiązanej, dysponującej odpowiednim kapitałem na wykonanie zobowiązania. Zdaniem Zespołu Orzekającego, nie może ponosić ujemnych konsekwencji z tego tytułu strona pozwana, poręczyciel, który wykazał, że nieobjęcie umową poręczenia Umowy Ramowej było świadome i celowe i zgodne z jego ekonomicznymi interesami, co potwierdził także zeznający na rozprawie w dniu 3 czerwca 2013 roku w charakterze strony jej prezes H. P..
Sąd Arbitrażowy podkreślił, iż powód jest profesjonalnym uczestnikiem obrotu, który bez przeszkód korzysta z profesjonalnego doradztwa i obsługi prawnej. W sytuacji konfliktu stron na tle wykładni odnośnych postanowień umownych, które wiążą z taką sytuacją daleko idące skutki prawne, obie strony z pewnością ważyły związane z tym ryzyko gospodarcze, na wypadek odrzucenia przez Sąd Arbitrażowy stanowiska jednej z nich. Sytuacje, w których każda ze stron umowy (korzystnie dla siebie) odmiennie interpretuje jej postanowienia, co rodzi określone konsekwencje faktyczne i prawne, nie stanowią jednakże żadnej osobliwości w praktyce profesjonalnego obrotu. Strony pozostające w sporze na tle wykładni wiążących je umów nie mogą oczekiwać, że właściwy sąd dokona jeszcze kolejnej (trzeciej) interpretacji takiej umowy. Dlatego Zespół Orzekający podzielił, jako trafne, stanowisko zajmowane w tym zakresie przez pozwanego.
Sąd Arbitrażowy wyjaśnił także z jakich względów uznał, iż ocena roszczeń (...) względem (...) w sprawie SA 388/W/10 zakończonej wyrokiem Sądu Arbitrażowego przy KIG z dnia 2 lipca 2012 roku nie ma żadnego znaczenia dla rozpoznawanego przez sąd polubowny sporu.
Zdaniem Sądu Arbitrażowego również zapis zawarty w Umowie Poręczenia, stanowiący o poręczeniu zapłaty 100% innych należnych Inwestorom od Deweloperów na podstawie Umów (sekcja 2 pkt. f), nie uprawnia powoda do żądania od pozwanego zapłaty jakichkolwiek kwot związanych z rozliczeniem umowy (...). Umowa (...) nie została w ogóle wymieniona w preambule ustalającej definicję Umów na użytek Umowy Poręczenia. Zapis zawarty w Umowie Poręczenia - sekcja 2 pkt 2.1 lit. f - dotyczy tylko poręczenia zapłaty 100% innych należności należnych Inwestorom od Deweloperów na podstawie Umów, w rozumieniu preambuły Umowy Poręczenia. Sąd zwrócił uwagę na fakt, że sam powód w piśmie procesowym z dnia 27 stycznia 2012 r. strona 7 u góry, przyznał że nieobjęcie Umowy Ramowej (...) pojęciem „Umowy" (na użytek umowy poręczenia), stanowiło przeoczenie, a nie zamierzone działanie stron. Ponadto podkreślił, iż na skutek odstąpienia od umowy przez spółkę (...) od Umowy (...), moc utraciła zarówno sama umowa, jak i wszystkie aneksy do niej (art. 395 § 2 k.c). O ile odstąpienie przez spółkę (...) od umowy, jako skuteczne (co potwierdził także Sąd Arbitrażowy przy KIG w sprawie SA 388/10/W w wyroku z dnia 02 lipca 2012 r.), doprowadziło do powstania po stronach umowy (...) roszczeń o zwrot tego, co podmioty te świadczyły sobie wzajemnie w jej wykonaniu (art. 494 k.c) - o tyle brak jest podstawy do przypisywania pozwanemu odpowiedzialności za zobowiązania (...) z tego tytułu. Pozwany bowiem tego typu roszczeń nie poręczał. Pozwany zobowiązał się jedynie do tego, by zapłacić za działki w J. (oraz W.), o ile powód wykona „Put option" a ceny za działki nie zapłaci dłużnik główny - spółka (...).
(uzasadnienie Sądu Arbitrażowego, k.67 v. – 75v.)
(...) nie zgodziła się z rozstrzygnięciem Sądu Arbitrażowego i w dniu 3 grudnia 2013 roku wniosła skargę o uchylenie wyroku Sądu Arbitrażowego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Podniesiony w skardze zarzut, iż wyrok sądu polubownego uchybia praworządności, dotyka w istocie kwestii dopuszczalnego zakresu kontroli rozstrzygnięcia takiego sądu przez sądy powszechne. Panuje zgoda co do tego, że to uprawnienie kontrolne nie dotyczy ani kwestii prawidłowości rozstrzygnięcia pod kątem jego zgodności z prawem materialnym, ani przestrzegania przepisów procesowych. Kognicja sądu powszechnego rozpoznającego skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego nie obejmuje bowiem, co do zasady, kontroli zgodności wyroku sądu polubownego z prawem materialnym, ani badania, czy ma on oparcie w faktach wskazanych w jego uzasadnieniu. Podstawą takiej kontroli mogą być tylko uchybienia kwalifikowane, o szczególnej doniosłości i wadze - takie, które stanowią jednocześnie uchybienie praworządności. W żadnym razie więc kontrola ta nie może przerodzić się w rodzaj merytorycznej kontroli instancyjnej. Sąd, do którego wniesiono skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego nie działa zatem jako sąd II instancji, uprawniony do merytorycznego badania sprawy z zastosowaniem przepisów prawa materialnego, lecz dokonuje oceny zaskarżonego wyroku jedynie w perspektywie naruszeń wskazanych w art. 1206 kodeksu postępowania cywilnego (por. wyr. SN z dnia 11 maja 2007r., I CSK 82/07, LEX nr 320021, Biul. SN 2007/11/12). Stanowisko takie prezentuje konsekwentnie Sąd Najwyższy, wyrażając je m.in. w następujących wyrokach: z dnia 16 maja 1997 r., I CKN 205/97, niepubl., z dnia 28 listopada 2000 r., IV CKN 171/00, niepubl., z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1211/00, OSNC 2003, nr 9, poz. 125, z dnia 16 czerwca 2004 r., III CK 97/04, niepubl., z dnia 21 grudnia 2004 r., I CK 405/04, M. Prawn. 2005, nr 2, s. 66, z dnia 8 grudnia 2006 r., V CSK 321/06, niepubl., z dnia 13 grudnia 2006 r. II CSK 289/06, niepubl., z dnia 3 września 2009 r., I CSK 53/09, niepubl ., czy z dnia 11 maja 2007 r., I CSK 82/07).
W motywach ostatniego z powołanych orzeczeń, podobnie jak w motywach wyroku z dnia z dnia 15 maja 2014 roku (II CSK 557/13), Sąd Najwyższy wskazał, że uzasadnieniem dla tak ograniczonej kontroli orzeczeń sądu polubownego jest okoliczność, iż przyjmując zapis na sąd polubowny strony dokonują samoograniczenia swojego konstytucyjnego prawa do sądu. Podzielił przy tym pogląd doktryny, że przeprowadzana ad casum ocena, czy orzeczenie nie narusza praworządności, powinna być dokonywana ostrożnie, z zastosowaniem wykładni zawężającej, a nie rozszerzającej. Sąd powszechny może tylko w wyjątkowych przypadkach, wskazanych przez przepisy ustawy interpretowane ściśle, uchylić wyrok sądu polubownego, skutkiem czego w razie wątpliwości należy dążyć do utrzymania w mocy wyroku, aniżeli do jego uchylenia. Należy dodać, że zakreślenie szerokich ram kontroli sądu powszechnego mogłoby podważyć sens sądownictwa polubownego. W tym kontekście trzeba się zgodzić ze stanowiskiem, przyjętym także w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2002 roku (IV CKN 844/00), że przyczyny uchylenia wyroku sądu polubownego są natury formalnej, albowiem niedopuszczalne jest badanie, czy sąd polubowny należycie rozstrzygnął sprawę pod względem faktycznym i prawnym, a jedynie czy nie doszło do uchybienia klauzuli porządku publicznego. Sama tylko nieprawidłowa wykładnia prawa materialnego, ani też jego niewłaściwe zastosowanie przez sąd polubowny nie uzasadnia uwzględnienia skargi. Naruszenie prawa materialnego będzie stanowić podstawę uchylenia wyroku jedynie wówczas, gdy jego skutki są w sposób oczywisty i rażący sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego i nie dają się z nimi pogodzić (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 28 kwietnia 2000 r., II CKN 267/00, 11 maja 2007 r., I CSK 82/07, 11 czerwca 2008 r., V CSK 8/08, 7 stycznia 2009 r., II CSK 397/08, 3 września 2009 r., I CSK 53/09).
Na podstawowe zasady polskiego porządku prawnego składają się zarówno zasady wynikające z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak i podstawowe zasady poszczególnych dziedzin prawa (postanowienie SN z dnia 21 kwietnia 1978 r., IV CR 65/78, OSNC 1979, nr 1, poz. 12). Należy przy tym podkreślić, że jedynie normy bezwzględnie wiążące (ius cogens), i to te, którym przypisuje się podstawowe znaczenie, mogą uzasadniać odwołanie się do klauzuli porządku publicznego. Mogą to być normy o charakterze ustrojowym, materialnym lub procesowym, których rola w krajowym systemie prawnym musi być jednak szczególna. Stosowanie klauzuli porządku publicznego nie ma bowiem służyć korekcie wszelkich nieprawidłowości pojawiających się w orzecznictwie arbitrażowym, a ochronie integralności porządku publicznego.
Zasada autonomii woli w prawie cywilnym, zasada swobody umów i pacta sunt servanda, należące do zasad porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, nie są zasadami o charakterze absolutnym. W dziedzinie zobowiązań granice swobody umów, będącej najdalej idącym przejawem autonomii woli podmiotów stosunków cywilnoprawnych, wyznaczają, zgodnie z art. 353 1 k.c., właściwość (natura) stosunku prawnego, ustawa oraz zasady współżycia społecznego. Tylko w tych granicach w dziedzinie zobowiązań obowiązuje także zasada swobody umów i pacta sund servanda, jako podstawowa zasada porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej.
Wyrok Sądu Polubownego z dnia 27 sierpnia 2013 roku nie może być uznany za sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku publicznego. Rozstrzygnięcie w nim zawarte zapadło w oparciu o wnikliwą analizę materiału dowodowego oraz szeroko zaprezentowane stanowiska stron, czemu sąd polubowny dał wyraz w uzasadnieniu wyroku. Sąd dokonał wykładni celu umowy i zgodnego zamiaru stron w odniesieniu do zakresu udzielonego poręczenia, uwzględniając nie tylko kontekst językowy, związki treściowe pomiędzy poszczególnymi postanowieniami i preambułą, ale także kontekst sytuacyjny, racjonalność decyzji ekonomicznych, okoliczności, w jakim oświadczenie zostało złożone, cel oświadczenia i chronologię zdarzeń. Wszystkie te elementy zostały przez Sąd Polubowny wzięte pod uwagę i dogłębnie rozeznane. Na tej podstawie Sąd Arbitrażowy doszedł do słusznej konkluzji, że pominięcie Umowy Ramowej w definicji „Umowy" (dla potrzeb umowy poręczenia) nie było przeoczeniem, lecz zabiegiem świadomym, a w konsekwencji, że poręczyciel poręczył tylko za zobowiązania wynikające z Aneksu nr (...).
Nie ma racji skarżący twierdząc, że Sąd Polubowny rozstrzygnął wyżej wymienioną kwestię niezgodnie z celem umowy, zamiarem stron w czasie jej zawarcia oraz celem obranym przez strony (skarga, k.19). Trzeba zauważyć, że kwestie te są elementem stanu faktycznego, będącego podstawą rozstrzygnięcia wydanego przez Sąd Polubowny. Tymczasem, jak już zaznaczono, kognicja sądu powszechnego rozpoznającego skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego nie obejmuje badania, czy ma on oparcie w faktach wskazanych w jego uzasadnieniu.
W ocenie Sądu Okręgowego brak jest podstaw do przyjęcia, że przy wyrokowaniu Sąd Polubowny dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego. Nie może być również mowy, aby na skutek wydania wyroku przez ten Sąd doszło do istotnego naruszenia porządku prawnego - naczelnych zasad prawnych obowiązujących w Rzeczpospolitej Polskiej. Z takim mielibyśmy do czynienia, gdyby w ramach orzekania sąd polubowny orzekł wyraźnie wbrew treści norm prawnych, bądź w oparciu o nieistniejące normy prawne. Powyższe nie miało miejsca w omawianej sprawie, w której Sąd dokonał trafnej wykładni art. 65 k.c., wyeksplikowanej w pisemnych motywach, zaś odmienne, subiektywne zdanie skarżącego w tej kwestii, nie daje podstaw do uchylenia wyroku Sądu Polubownego.
Z tych też względów podniesiony zarzut naruszenia art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. nie mógł być uznany za skuteczny.
Klauzula porządku publicznego nie służy kontroli merytorycznej (zasadności) orzeczenia sądu polubownego. Zakaz kontroli merytorycznej takiego orzeczenia, związany jest z istotą stosowania klauzuli porządku publicznego. Przy jej stosowaniu nie chodzi bowiem o to, aby oceniane orzeczenie było zgodne ze wszystkimi wchodzącymi w grę bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, lecz o to, czy wywarło ono skutek sprzeczny z podstawowymi zasadami krajowego porządku prawnego (tak Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 25 czerwca 2013r., I ACa 83/13, niepubl., LEX nr 1345551). Nie można przyjmować, że wyrok sądu polubownego uchybia praworządności na tej tylko podstawie, że rozstrzygnięcie nie jest zgodne z niektórymi przepisami prawa materialnego (wyrok Sądu Najwyższego z 28 listopada 2000, IV CKN 171/00).
Sąd Okręgowy w całości podziela pogląd Sąd Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 stycznia 2013 roku (I ACa 374/12, niepubl., LEX nr 1286655), iż skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego nie jest środkiem odwoławczym, a nadzwyczajnym środkiem nadzoru judykacyjnego sądu państwowego nad działalnością sądu polubownego. Ma to ten podstawowy skutek, że sąd państwowy nie bada rozstrzygnięcia sądu arbitrażowego, a w szczególności nie kontroluje, czy ma on oparcie w faktach przytoczonych w jego uzasadnieniu, bądź czy zastosowano odpowiednie przepisy prawa materialnego. Sąd arbitrażowy nie jest związany ani przepisami postępowania cywilnego (art. 1184 § 2 k.p.c.), ani przepisami prawa cywilnego materialnego. Sąd państwowy może tylko w wyjątkowych przypadkach, wskazanych przez przepisy ustawy interpretowane ściśle, uchylić wyrok sądu polubownego, skutkiem czego w razie wątpliwości należy dążyć do utrzymania w mocy wyroku, aniżeli do jego uchylenia.
W ocenie Sądu Okręgowego sposób, w jaki zostały zaprezentowane zarzuty skargi, w rzeczywistości zmierza do ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy i rozstrzygnięcia je w sposób odmienny, niż uczynił to Sąd Polubowny. Skoro przy rozpoznaniu skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego zadaniem sądu powszechnego nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy wcześniej rozpoznanej przez sąd polubowny z wykorzystaniem przepisów prawa materialnego i procesowego, tym bardziej nie jest uprawniony sąd do czynienia nowych ustaleń faktycznych.
Skarżący zarzuca również naruszenie podstawowych zasad postępowania przed Sądem Arbitrażowym na podstawie art. 1206 §1 pkt 4 k.p.c., nie precyzując, jakie konkretnie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, czy Regulaminu Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w W. zostały rażąco naruszone. Z treści skargi wynika jedynie, że Sąd Arbitrażowy nie przeprowadził postępowania dowodowego na okoliczność ustalenia faktu bezskuteczności przeprowadzenia przez skarżącego „Put option". Argument ten wydaje się o tyle nietrafny, że w wypadku skutecznego przeprowadzenia ww. operacji skarżący nie dochodziłby w pozwie, najpierw od (...), a później od Przeciwnika, zapłaty kwot z tego tytułu. Co więcej dysponowałby dokumentem, który potwierdzałby fakt jego realizacji. Fakt, iż w dniu 7 grudnia 2009 roku (...) skutecznie od Umowy Ramowej odstąpił - nie był sporny. Skutkiem odstąpienia był również upadek prawa do przeprowadzenia operacji „Put - option" na podstawie umocowania zawartego w Aneksie nr (...) do (...). W tych okolicznościach nie było potrzeby przeprowadzania postępowania dowodowego.
Zasady i sposób prowadzenia postępowania przed sądem polubownym, zgodnie z art. 1148 k.p.c., mogą być uzgodnione między stronami, a w braku takiego uzgodnienia, sąd polubowny może prowadzić postępowanie w taki sposób, jaki uzna za właściwy. Podstawą uchylenia wyroku sądu polubownego może być niezachowanie wymagań co do podstawowych zasad postępowania przez takim sądem. Do takich zasad należy oparcie wyroku na ustalonym stanie faktycznym, co następuje po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Jedynie więc wtedy, gdyby sąd państwowy uznał, że takie postępowanie nie zostało w ogóle przeprowadzone, albo w oczywisty sposób przeprowadzono je wadliwie, uchybiając regułom logicznego rozumowania, wiązania ze sobą faktów w łańcuchu przyczynowo-skutkowym, wybiórczego dopuszczenia dowodów w sprawie, przeprowadzenia dowodów tylko jednej strony, z niezasadnym pominięciem dowodów wnioskowanych przez stronę przeciwną itp., można byłoby uznać, że nie zostały zachowane wymagania, o których jest mowa w art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1964 r., I CR 123/63; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2008 r., V CZ 42/08, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2012r., I CSK 286/11, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 25 stycznia 2013 r. I ACa 374/12, Legalis). Obowiązek sądu polubownego w zakresie postępowania dowodowego należy rozumieć przede wszystkim jako obowiązek prowadzenia postępowania arbitrażowego w sposób, który zapewniałby samym stronom możliwość przedstawienia wszystkich twierdzeń i dowodów oraz - w ramach równego ich traktowania - ustosunkowania się do twierdzeń i dowodów zgłoszonych przez stronę przeciwną (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06.03.2008 roku (I CSK 445/07, Lex -nr 445285).
Zważywszy na to, że strony miały możliwość aktywnego i nieskrępowanego uczestnictwa w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym oraz nieograniczonego zaprezentowania swoich stanowisk w trakcie rozprawy i w pismach procesowych złożonych w toku postępowania, Sąd Polubowny - po rozważeniu zebranego w sprawie materiału dowodowego – wydał wyrok, który należycie umotywował. Zaprezentowana motywacja nie narusza logicznych zasad rozumowania i wnioskowania. W tym miejscu ponownie należy podkreślić, iż rzeczą sądu powszechnego w toku postępowania o uchylenie wyroku sądu polubownego nie jest kontrola oceny materiału dowodowego dokonana przez sąd polubowny oraz prawidłowość uzasadnienia wyroku, albowiem niedopuszczalne jest badanie przez sąd powszechny, czy sąd polubowny należycie rozstrzygnął sprawę pod względem faktycznym i prawnym. Sąd Okręgowy nie stwierdził zaistnienia w wyroku Sądu Polubownego z dnia 27 sierpnia 2013 roku żadnej z przesłanek określonych w art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c., w konsekwencji nie można było postawić zarzutu naruszenia przez sąd polubowny podstawowych zasad postępowania przed tym sądem.
Sąd polubowny przy rozpoznawaniu spraw nie musi – tak jak sąd powszechny – stosować ściśle przepisów prawa materialnego, ale może oprzeć swoje orzeczenie również na zasadach słuszności lub dobrej wiary, a także na określonych zwyczajach. Sąd ten może przy rozstrzyganiu sporu kierować się wyczuciem prawnym. Swoboda sędziowska sądu polubownego w ocenie przydatności określonych dowodów lub twierdzeń dla ustaleń stanu faktycznego i wyrokowania, jest odpowiednio szersza niż ta, o której mowa w art. 233 § 1 k.p.c, a sąd państwowy „kontroluje" ją tylko pod kątem „podstawowych zasad" postępowania przed tym sądem. Oznacza to, że wyroki sądu polubownego mogą być kontrolowane tylko w ograniczonym zakresie, a uchylenie wyroku uzasadnia tylko taka obraza prawa, która prowadzi do rozstrzygnięcia uchybiającego praworządności (obrażającego podstawowe instytucje prawne i sprzecznego z ogólnie przyjętym porządkiem prawnym Rzeczypospolitej Polskiej (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 28 kwietnia 2000 r., sygn. II CKN 267/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 203, wyroku z dnia 2 września 1998 r. sygn. I CKN 822/97, OSNC 1999, nr 2 poz. 39).
Mając wszystkie podniesione wyżej okoliczności na uwadze, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że nie ma podstaw do uchylenia wyroku Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w W. wydanego w dniu 27 sierpnia 2013 roku, dlatego też skargę oddalił.
O kosztach procesu Sąd orzekł na zasadzie odpowiedzialności za wynik z art. 98 § 1 k.p.c., zasądzając od skarżącego na rzecz przeciwnika kwotę 1217 zł, w tym 17 zł opłaty za pełnomocnictwo oraz minimalną stawkę wynagrodzenia pełnomocnika przewidzianą w § 10 ust. 1 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.
Mając na uwadze, że kwota 3.673,12 zł została w toku postępowania wypłacona jako należne tłumaczowi wynagrodzenie - tymczasowo ze Skarbu Państwa, na podstawie art. 113 ust 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Sąd nakazał pobrać tę kwotę od skarżącego, jako strony przegrywającej, na rzecz Skarbu Państwa.
SSR del. Iwona Falkowska
ZARZĄDZENIE
(...).
Warszawa, 15 kwietnia 2015 roku SSR del. Iwona Falkowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Data wytworzenia informacji: