Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

XXIV C 609/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-02-27

XXIV C 609/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 lutego 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie, XXIV Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: Sędzia Anna Zalewska

Protokolant -

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 lutego 2025 r. w Warszawie

sprawy z powództwa P. G., M. G.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W.

o ustalenie i zapłatę ewentualnie zapłatę i ustalenie

orzeka

1.  Zamyka rozprawę,

2.  Ustala, że nie istnieje umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 30.10.2008 r. zawarta pomiędzy powodami P. G., M. G. (poprzednie nazwisko W.) a (...) Bank S.A. w W.,

3.  Zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 194.708,91 zł (sto dziewięćdziesiąt cztery tysiące siedemset osiem złotych 91/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 10 września 2024 r. do dnia zapłaty,

4.  Oddala powództwo w pozostałym zakresie,

5.  Zasądza od pozwanego na rzecz powodów koszty procesu – szczegółowe rozstrzygnięcie pozostawiając referendarzowi sądowemu tut. sądu.

sygn. akt XXIV C 609/21

UZASADNIENIE

Wniesionym przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. pozwem z 24 lutego 2021 roku (data stempla pocztowego) powodowie P. G. i M. G. wnieśli o ustalenie, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 30 października 2008 r. zawarta pomiędzy stronami postępowania jest nieważna oraz zasądzenie od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. solidarnie (ewentualnie łącznie) na rzecz P. G. i M. G. kwoty 340 822,97 zł jako zwrotu świadczeń nienależnych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 lutego 2021 r. do dnia zapłaty.

Ewentualnie, powodowie wnieśli o ustalenie, że postanowienia § 2 ust. 1, § 2 ust. 2 i 3, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2, § 12 ust. 2 umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z 30 października 2008 roku, § 5 ust. 4 i § 8 ust. 5 Ogólnych Warunków Kredytowania są bezskuteczne wobec powodów oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie (ewentualnie łącznie) 118 557,44 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 23 lutego 2021 r. do dnia zapłaty.

W każdym wypadku, powodowie wnieśli o zasądzenie na ich rzecz od pozwanego solidarnie (ewentualnie łącznie) zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz kosztów opłaty skarbowej w kwocie 102 zł wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pozew – k. 3-58v).

Uzasadniając swoje stanowisko w sprawie powodowie wskazali, że 30 października 2008 roku jako konsumenci zawarli z poprzednikiem pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W., tj. z (...) Bank S.A. z siedzibą w W. umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...). W ocenie powodów, umowa ta jest nieważna. Powodowie podnieśli, że Umowa jest sprzeczna m.in. z zasadą swobody umów, art. 69 ust. 1 prawa bankowego, zasadami współżycia społecznego oraz zawierają klauzule abuzywne w postaci postanowień przeliczeniowych, których wyeliminowanie prowadzi do nieważności umów kredytu, względnie do obowiązywania Umowy z wyłączeniem tych klauzul. Jako abuzywne, powód wskazał postanowienia § 2 ust. 1-3, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2, § 12 ust. 2 umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z 30 października 2008 roku. Niniejsze powinno skutkować zasądzeniem na rzecz powodów kwoty dochodzonej niniejszym pozwem tytułem nienależnego świadczenia na podstawie art. 410 k.c. W tym zakresie, powodowie wyjaśnili, że dochodzona przez nich kwota 340 822,97 zł obejmuje sumę nienależnych świadczeń pobranych przez pozwanego od strony powodowej w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 5 listopada 2020 roku. Uzasadniając roszczenie o ustalenie nieważności umowy, powodowie wskazali, że posiadają interes prawny w żądaniu ustalenia, gdyż konieczne jest potwierdzenie ich praw i obowiązków wobec pozwanego celem zapobiegnięcia sporom w przyszłości (pozew – k. 3-58v; pismo procesowe powodów z 6 sierpnia 2024 r. – k. 317--348).

W odpowiedzi na pozew pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych (odpowiedź na pozew – k. 131-167).

Uzasadniając swoje stanowisko, pozwany zakwestionował roszczenia powodów co do zasady oraz co do wysokości. Zdaniem pozwanego, kwestionowana umowa jest ważna i nie zawiera klauzul abuzywnych. Ewentualna eliminacja klauzul niedozwolonych powinna skutkować zastąpieniem ich przepisem dyspozytywnym. Wyłącznie na wypadek ustalenia przez Sąd nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umów kredytu, pozwany podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powodów o zapłatę dochodzonej w niniejszej sprawie z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot udzielonego powodom kredytu w kwocie 400 000 zł (umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z 30 października 2008 roku), 154 260,63 zł tytułem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, łącznie 554 260,63 zł. Na wypadek ustalenia przez Sąd nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z Umowy kredytu i jednocześnie na wypadek nieuwzględnienia przez Sąd ewentualnego zarzutu potrącenia, pozwany podniósł zarzut zatrzymania kwoty 400 000 zł udzielonego powodom kredytu na podstawie umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z 30 października 2008 roku stanowiącej roszczenie pozwanego w stosunku do powodów o zwrot kwoty udzielonego im kredytu oraz kwoty 154 260,63 zł stanowiącej wierzytelność pozwanego z tytułu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału (odpowiedź na pozew – k. 131-167; pismo procesowe z dnia 21 września 2024 r – k. 369-372v, protokół z rozprawy z dnia 23 sierpnia 2023 r. – k. 301).

W piśmie procesowym z 6 sierpnia 2024 roku, powodowie odnieśli się do zarzutu potrącenia wskazując, że pozwany nie zachował terminu i formy dla skutecznego podniesienia zarzutu. Ponadto, złożony przez pozwanego zarzut zatrzymania należy uznać za nieskuteczny ze względu na fakt, iż umowa kredytu nie jest umową wzajemną (pismo procesowe powodów z 6 sierpnia 2025 r. – k. 317-348).

W piśmie procesowym z dnia 16 września 2024 roku pozwany podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powodów o zapłatę kwoty dochodzonej w niniejszej sprawie z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty udzielonego powodowi kredytu, tj. kwoty 400 000 zł oraz kwoty 64 493,88 zł należnej pozwanemu ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia banku (pismo procesowe z 16 września 2024 r. – k. 376-378).

W piśmie procesowym z 25 września 2024 roku powodowie częściowo cofnęli pozew w zakresie kwoty 146 114,06 zł, odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od kwoty 340 822,97 zł za okres od dnia 23 lutego 2021 r. do dnia 9 września 2024 r. bez zrzeczenia się roszczenia. Wnieśli o wyrażenie przez Przewodniczącego zgody na złożenie przez stronę powodową pisma przygotowawczego, stanowiącego odpowiedź na procesowy zarzut potrącenia. Ponadto wnieśli o zobowiązania pozwanego do zajęcia stanowiska, czy pozwany wyraża zgodę na cofnięcie pozwu w tym zakresie bez zrzeczenia się roszczenia oraz o ostrzeżenie pozwanego na podstawie art. 226 2 § 1 k.p.c. o nadużywaniu przez pozwanego prawa procesowego w myśl art. 4 1 k.p.c. i o możliwość zastosowania wobec niego środków, o których mowa w art. 226 2 § 2 k.p.c. (pismo procesowe z 25 września 2024 r. – k. 391-398).

W odpowiedzi pozwany nie uwzględnił roszczeń powodów, tym samym kwestionując skuteczność złożonego przez powodów oświadczenia o potrąceniu (pismo procesowe z dnia 15 października 2024 r. – k. 413-415).

Strony podtrzymały swoje stanowiska wyrażone w trybie art. 224 § 3 k.p.c. (pismo procesowe pozwanego z dnia 23 stycznia 2025 roku – k. 420-423; pismo procesowe powodów z dnia 27 stycznia 2025 r. – k. 425-429).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

Pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. jest następcą prawnym (...) Banku S.A. z siedzibą w W. (bezsporne).

Powodowie P. G. i M. G. (dawniej W.) zawarli 30 października 2008 roku z poprzednikiem prawnym pozwanego, tj. (...) Bank S.A. z siedzibą w W. jako kredytodawcą Umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) (dalej także jako „Umowa”, umowa – k. 63-66).

Zgodnie z §1 ust. 2 Umowy, integralną częścią Umowy były „Ogólne Warunki Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe oraz Kredytów i Pożyczek Hipotecznych w (...) Banku S.A.” zwane w umowie „OWKM”, które miały stanowić załącznik nr 1 do umowy, co do których kredytobiorcy oświadczyli, że je otrzymali, zapoznali się z ich treścią i na stosowanie których wyrażają zgodę.

W świetle umowy, bank udzielił kredytobiorcom, na wniosek z 16 października 2008 roku kredytu w kwocie 400 000,00 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF na okres 360 miesięcy od 30 października 2008 roku do 5 października 2038 roku na zasadach określonych w umowie i OWKM (§ 2 ust. 1 Umowy). Kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu miała zostać określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu (§ 2 ust. 2 Umowy).

Kredyt miał być przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego nr (...) powstającego w P. u zbiegu ulic (...) oraz miejsca postojowego nr (...). Część środków miała zostać przeznaczona na wyposażenie lokalu i refinansowanie poniesionych kosztów (§ 3 ust. 1 Umowy).

Uruchomienie kredytu miało nastąpić w jednorazowo w terminie od 31 października 2008 roku, w formie przelewu na rachunki wskazane w umowie (§ 4 ust. 1 Umowy). Kredyt wykorzystywany miał być w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z (...) obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia kredytu (§ 4 ust. 1a Umowy). Uruchomienie kredytu miało nastąpić po spełnieniu warunków określonych w § 2 pkt 1), 4), 6), 7), (...) oraz po złożeniu przez kredytobiorcę pisemnej dyspozycji wypłaty kredytu (§ 4 ust. 2 Umowy).

Kredytobiorcy zobowiązali się wykorzystać kredyt zgodnie z celem na jaki kredyt został udzielony (§ 7 ust. 1 Umowy).

Oprocentowanie kredytu (stopa procentowa) w całym okresie kredytowania miało być zmienne i stanowić sumę zmiennej stawki odniesienia oraz stałej marży banku w wysokości 3,22 p.p., z zastrzeżeniem ust. 6 oraz z zastrzeżeniem zmiany marży banku na podstawie §11a umowy (§ 8 ust. 1 Umowy). W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 6,18% w stosunku rocznym i było równe stawce odniesienia, którą była stawka rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc zawarcia umowy, publikowana na stronie serwisu (...) lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, powiększonej o marżę Banku, o której mowa w ust. 1 (§ 8 ust. 2 Umowy). Pierwsza zmiana oprocentowania wynikająca ze zmiany stawki odniesienia określonej w ust. 2 nastąpić miała w miesiącu kalendarzowym następującym po miesiącu, w którym została zawarta umowa, w dniu ustalonym jako dzień płatności raty kapitałowo – odsetkowej (§ 8 ust. 3 Umowy). Kolejne zmiany oprocentowania dokonywane miały być w trzymiesięcznych okresach odsetkowych, począwszy od dnia dokonania pierwszej zmiany oprocentowania przewidzianej w ust. 3, odpowiednio do zmiany stawki odniesienia, każdorazowo w dniu ustalonym jako dzień płatności raty kapitałowo – odsetkowej (§ 8 ust. 4 Umowy). Podstawą do ustalenia oprocentowania na zasadach określonych w ust. 3 i 4 miała być stawka odniesienia, którą była stawka rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, publikowana na stronie LIBOR01 serwisu (...) lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, o godzinie 11.00 czasu „londyńskiego” z dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania zmiany (§ 8 ust. 5 Umowy). W przypadku, gdy w okresie kredytowania wysokość oprocentowania przekroczyłaby czterokrotność stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne) stopa procentowa kredytu miała być równa czterokrotności stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego przez okres tego przekroczenia (§ 8 ust. 6 zd. 1 Umowy).

Wskazano także, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu wynosiła w dniu zawarcia umowy 6,58% (§ 8 ust. 10 Umowy), a całkowity koszt kredytu w dniu zawarcia umowy wynosił 516 874,96 zł (§ 8 ust. 11 Umowy). Szacunkowa łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji, do których zapłaty zobowiązany był kredytobiorca, na dzień zawarcia umowy wynosiła 527 173,42 zł (§ 8 ust. 13 Umowy).

Ostateczny termin spłaty kredytu, odsetek i innych należności miał przypaść na dzień 5 października 2038 roku (§ 9 ust. 1 Umowy). Po okresie wykorzystania kredytu, kredytobiorca zobowiązany był do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 360 ratach miesięcznych w dniu 5 każdego miesiąca, począwszy od 5 listopada 2008 roku. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych miała być określona w CHF. Natomiast ich spłata miała być dokonywana w złotych, po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych miała zależeć od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty miała mieć wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorców kredytu. Miesięczne raty kapitałowo – odsetkowe ustalone miały być w równej wysokości (§ 9 ust. 2 i 3 Umowy).

Kredytobiorcy umocowali bank do obciążania/składania dyspozycji przelewu środków ze wskazanego w umowie rachunku prowadzonego w banku, kwotą wymagalnych zobowiązań wynikających z Umowy. W przypadku braku środków pieniężnych na rachunku, kredytobiorcy upoważnili bank do zaspokojenia roszczeń z tytułu umowy z pierwszych wpływów na ten rachunek niezależnie od innych dyspozycji. Pełnomocnictwo to nie mogło zostać odwołane lub zmienione do dnia całkowitej spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz innymi zobowiązaniami wynikającymi z umowy i nie gasło wraz ze śmiercią mocodawcy. Kredytobiorcy zobowiązali się do gromadzenia środków pieniężnych na ww. rachunku w wysokości pozwalającej na terminowe regulowanie comiesięcznych należności banku wynikających z umowy (§ 9 ust. 4 Umowy).

Prawnym zabezpieczeniem spłaty udzielonego kredytu, odsetek, a także innych związanych z kredytem należności miała być hipoteka umowna kaucyjna do kwoty 800 000,00 zł ustanowiona na rzecz (...) Banku S.A. V Oddziału w W. na kredytowanym lokalu mieszkalnym oraz cesja na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia lokalu mieszkalnego od ognia i innych zdarzeń losowych (§ 10 ust. 1 Umowy).

Koszty ustanowienia, zmiany oraz zwolnienia prawnych zabezpieczeń spłaty kredytu mieli ponieść kredytobiorcy (§ 10 ust. 6 Umowy).

W związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje (§ 11 ust. 4 Umowy).

Jednocześnie, kredytobiorcy zaakceptowali zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określone w § 9 umowy (§ 11 ust. 5 Umowy).

Strony zawarły Aneks nr 1 z dnia 14 listopada 2008 r., którego odbiór powód potwierdził w dniu 17 listopada 2008 r., mocą którego zmieniono m. in. okres spłaty kredytu wraz z odsetkami, datę uruchomienia kredytu (aneks – k. 70-70v).

W dniu 28 września 2009 r. strony zawarły Aneks nr 3, mocą którego doprecyzowano cel kredytowania, położenie nieruchomości oraz zabezpieczenie spłaty kredytu w postaci hipoteki (aneks – k. 71-71v).

Pismem z dnia 10 lutego 2021 roku powodowie przedsądowo wezwali (...) Bank (...) S.A. do zapłaty, w terminie 7 dni od otrzymania wezwania. Pozwany nie spełnił żądania w wyznaczonym terminie (wezwanie – k. 73-74; potwierdzenie nadania – k. 79; potwierdzenie odbioru – k. 80).

Bank w wykonaniu umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z 30 października 2008 roku wypłacił powodom łączną kwotę 400 000 zł, jednorazowo ( zaświadczenie – k. 84).

Zaś powodowie z tytułu umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z 30 października 2008 roku świadczyli na rzecz pozwanego łączną kwotę 340 822,97 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych i opłat okołokredytowych – w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 5 listopada 2020 r. Od dnia zawarcia umowy do dnia zawarcia związku małżeńskiego, tj. do 29 maja 2010 roku powodowie zapłacili na rzecz pozwanego kwotę 45 441,82 zł, w częściach po 1/2 ( zaświadczenie – k. 84-86v; pismo procesowe z dnia 29 marca 2024 r. – k. 308-308v; odpis skrócony aktu małżeństwa – k. 72).

Od 7 grudnia 2020 r. do 5 sierpnia 2024 r. powodowie zapłacili pozwanemu kwotę 132 692,08 zł ( bezsporne, nadto: zestawienie transakcji – k. 399 i nast.).

Powodowie zawarli przedmiotową umowę jako konsumenci celem zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. Skorzystali z usług pośrednika (...), który przedstawił im ofertę kredytu indeksowanego w walucie CHF, ukazując ją jako najkorzystniejszą propozycję dla powodów. Wówczas wskazano, że kredyt ten będzie korzystniejszy niż kredyt w złotych. Powodów poinformowano, że ryzyko kursowe jest niewielkie, minimalne. Nie przedstawiono im historycznych kursów CHF. Powodowie nie zostali poinformowani o zasadach i mechanizmach ustalania kursu waluty przez bank. Nie negocjowali postanowień umowy, podpisali wzorzec przygotowany przez bank. Spłat rat kapitałowo-odsetkowych powodowie dokonywali po połowie, od momentu zawarcia związku małżeńskiego w 2010 roku z majątku wspólnego. W momencie zawierania kredytu nie była prowadzona działalność gospodarcza ( zeznania powoda P. G. – k. 299v-301; zeznania powódki M. G. – k. 301.).

Sąd pouczył powodów o możliwych skutkach ustalenia nieważności umów, a powodowie oświadczyli, że są świadomi tych skutków i godzą się na nie. (zarządzenie – k. 260; oświadczenie. - k. 273.).

Pismem z dnia 19 sierpnia 2024 roku pozwany wezwał powodów do zapłaty kwoty 400 000 zł tytułem zwrotu nominalnej wartości kapitału zwrotu kredytu wypłaconego na podstawie umowy nr (...) z 30 października 2008 roku oraz 64 493,88 zł tytułem kwoty należnej bankowi ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wpłaconą na podstawie umowy kredytu w związku z koniecznością urealnienia świadczenia banku, łącznie 464 493,88 zł, wskazując termin do dnia 9 września 2024 roku (wezwanie do zapłaty – k. 379-379v).

Pozwany w piśmie z dnia 10 września 2024 roku złożył oświadczenie o potrąceniu wierzytelności kredytobiorcy o zapłatę dochodzonej z wzajemną wierzytelnością banku kwoty 400 000 zł tytułem wypłaconego i wykorzystanego kapitału kredytu oraz kwoty 64 493, 88 zł należnej bankowi ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu (oświadczenie – k. 385-385v, potwierdzenie nadania – k. 386, 387).

Pismem z dnia 29 sierpnia 2024 roku powodowie w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty wskazali, że wezwanie do zapłaty dotyczące kwoty kapitału kredytu jest przedwczesne i pozorne, a termin spełnienia świadczenia został ustalony w sposób uniemożliwiający jego realizację w wyznaczonym terminie (odpowiedź na wezwanie do zapłaty – k. 403-404; potwierdzenie nadania 404v; potwierdzenie odbioru – k. 405).

Pismem z dnia 30 sierpnia 2024 roku powodowie wezwali pozwanego do zwrotu na rzecz powodów kwoty 132 692,08 zł tytułem zwrotu rat kapitałowo-odsetkowych pobranych od nich nienależnie przez bank w okresie od dnia 7 grudnia 2020 r. do dnia 5 sierpnia 2024 r., w terminie 7 dni od otrzymania wezwania (wezwanie do zapłaty – k. 406).

Pismem z dnia 10 września 2024 roku powodowie dokonali ze skutkiem na dzień 9 września 2024 roku potrącenia wierzytelności (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. w wysokości 400 000 zł tytułem roszczenia o zwrot kwoty wypłaconej w wykonaniu nieważnej umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 30 października 2008 r. z przysługującą im wierzytelnością w wysokości (1) 132 692, 08 zł tytułem zwrotu spłat rat kredytu w okresie od 7 grudnia 2020 r. do dnia 5 sierpnia 2024 r. (2) 121 193, 86 zł tytułem odsetek ustawowych za opóźnienie, liczonych od kwoty 340 822,97 zł za okres od dnia 23 lutego 2021 r. do dnia potrącenia, tj. do dnia 9 września 2024 r. (3) 340 822,97 zł tytułem zwrotu spłat rat kredytu i prowizji za udzielenie kredytu. Jednocześnie wskazali, że w przypadku, gdyby powyższe oświadczenie o potrąceniu okazało się nieskuteczne, korzystają z prawa zatrzymania dochodzonej przez bank kwoty 400 000 zł do czasu zaofiarowania przez bank zwrotu na rzecz powodów kwot zapłaconych przez nich w wykonaniu nieważnej umowy w zakresie od dnia zawarcia umowy do dnia 5 sierpnia 2024 r. w wysokości 473 515,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie ( oświadczenie o potrąceniu – k. 407-407v; potwierdzenie nadania – k. 408; potwierdzenie odbioru – k. 409-411).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zeznania powodów oraz załączoną do akt dokumentację.

Wysokość dokonanych spłat kredytu i opłat okołokredytowych Sąd ustalił na podstawie zaświadczeń banku, zestawień oraz potwierdzeń transakcji niekwestionowanych przez strony.

Sąd dał wiarę zeznaniom powodów M. G. ( k. 301) i P. G. ( k. 299v-301.). W toku procesu brak było dowodów poddających w wątpliwość ich wiarygodność. Zeznania te były zgodne z dokumentami przedłożonymi w sprawie, a jednocześnie logiczne, rzeczowe i spójne.

Ustalając stan faktyczny niniejszej sprawy, Sąd wziął także pod uwagę załączone do akt dokumenty prywatne, albowiem ich autentyczność nie budziła wątpliwości. Za wiarygodne należy uznać, iż osoby uwidocznione pod ww. dokumentami złożyły oświadczenia o uwidocznionej w nich treści (art. 245 k.p.c.).

Sąd pominął natomiast takie dokumenty, jak stanowiska, wystąpienia, opinie, artykuły i wyroki dotyczące kredytów indeksowanych. Dokumenty te pozostawały bez znaczenia dla ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.

Ostatecznie Sąd uznał zeznania świadków E. S. (1) (k. 245-258) i A. K. (k. 230v-235v) za niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż świadkowie ci nie brali udziału w zawarciu umowy z powodami. Zeznania te dotyczyły ogólnej procedury zawierania umów kredytowych, na których podstawie nie można było ustalić, że procedura taka była w przypadku powodów zachowana.

Z kolei pozostałe dowody, które nie zostały przeprowadzone, w tym dowody z opinii biegłych Sąd pominął kierując się dyspozycją art. 235 (2) § 1 pkt 2 i 3 k.p.c.

W ocenie Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy, a okoliczności na które miały zostać przeprowadzone dowody, które Sąd pominął, nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy i niezasadnie przedłużałyby postępowanie.

Sąd zważył, co następuje.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Strona powodowa domagała się ustalenia, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 30 października 2008 r, którą zawarła z pozwanym, jest nieważna w całości oraz zasądzenia od pozwanego zwrotu świadczeń nienależnych z tego tytułu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Ponadto wystąpili z żądaniami ewentualnymi, przy czym z uwagi na uwzględnienie żądania głównego, rozważania co do roszczeń ewentualnych były bezprzedmiotowe.

Strona powodowa podnosiła m. in., że podstawą nieważności Umowy jest sprzeczność istoty kredytu indeksowanego z bezwzględnie wiążącymi przepisami prawa, w szczególności z art. 69 ustawy z 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe. Zarzuty te sąd w okolicznościach niniejszej sprawy podziela.

Nie ulega wątpliwości, że Umowa, jaka została zawarta pomiędzy stronami – mimo wprowadzającego w błąd sformułowania w ich § 2 ust. 1 – stanowi klasyczną umowę kredytu indeksowanego do CHF. Kredyt taki jest uruchomiany w złotych – wypłacany w złotych na rachunek w PLN wskazany przez klienta. Saldo zadłużenia wyrażane jest w CHF, kwota kredytu określona została zaś w złotych polskich. Taka konstrukcja kredytu bankowego nie sprzeciwia się – co do zasady - zapisom regulacji zawartej w art. 69 Prawa bankowego, stanowiąc jej możliwy wariant.

Istota umowy kredytu, wyrażona w art. 69 ust. 1 Pr. bankowego, jest funkcją podstawowych uprawnień oraz obowiązków stron tej umowy, czyli banku (kredytodawcy) i jego kontrahenta, czyli kredytobiorcy. Ustawodawca, definiując umowę kredytu, wymienia jej istotne cechy oraz niezbędne elementy treści. Tak więc, poprzez zawarcie umowy kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy, na czas oznaczony w umowie, kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Generalnie do cech umowy kredytu należy:

- kwalifikowany charakter (udzielającym kredytu bankowego może być podmiot o prawnym statusie banku),

- pieniężność (przedmiotem umowy kredytu jest określona kwota środków pieniężnych),

- odpłatność (bowiem kredytobiorca zobowiązany jest zapłacić odsetki oraz prowizję),

- celowość kredytu (bo w umowie powinno być określone przeznaczenie kredytu),

- zwrotność kredytu (co do zasady zwrotowi podlega kwota środków pieniężnych).

Powyższe dopełnia ustawa z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Pr. Bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984), w której w art. 69 ust. 2 pkt. 4a wskazano, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej aniżeli polska szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo – odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty lub spłaty kredytu, powinna określać umowa kredytu. Powyższe zasady nie obowiązywały jednak w dacie zawierania przedmiotowej umowy i Bank wobec tego nie miał ww. obowiązków. Dlatego też analizie należy poddać przedmiotową umowę z punktu widzenia podstawowych założeń wskazanych w art. 69 Pr. bankowego. I tak, w § 2 ust 2 Umowy znajduje się zapis ,,kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu” i dalej „o wysokości wykorzystanego kredytu denominowanego (waloryzowanego) wyrażonej w walucie CHF, wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo – odsetkowych w wyżej wymienionej walucie Bank poinformuje kredytobiorcę w ciągu 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w OWKM” (§ 2 pkt 3 Umowy). Postanowienia Umowy, zawarte w jednym paragrafie i dotyczące jednej kwestii należy interpretować łącznie – i wobec tego, zdaniem Sądu, powstaje wątpliwość co do tego, jaka kwota ostatecznie została udzielona na podstawie tych umów. Bo faktycznie, to pozwany ostatecznie określi na podstawie opublikowanych i ustalonych przez siebie Tabel kursów, jaka kwota zostanie kredytobiorcy wypłacona. Tym samym, w ocenie sądu, pomimo sformułowania w Umowie jako kwoty kredytu 400 000 zł to faktycznie pozostaje ona nieokreślona. Brak jest pewności, jaka to będzie konkretnie suma. Tymczasem przedmiotem podstawowym umowy kredytu jest określona kwota środków pieniężnych, co prowadzi do wniosku, że takie sformułowanie narusza art. 69 Pr. bankowego.

I z tej przyczyny, przedmiotowa Umowa jest – zdaniem Sądu – nieważna.

W dalszej kolejności, jakkolwiek co do zasady możliwe jest zawieranie umów kredytu indeksowanego, to ważność takiej umowy, jak i każdej innej, zależy od spełnienia wymogów zawartych w art. 353 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiły się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Przepis ten statuuje zasadę swobody umów. Jest to ogólna norma kompetencyjna pozwalająca podmiotom prawa cywilnego ustanawiać wiążące je normy postępowania. Możliwość „ułożenia stosunku prawnego” oznacza przede wszystkim możliwość ustanowienia obowiązków spoczywających na jednej lub obu stronach umowy, określania okoliczności, po których wystąpieniu świadczenie ma być spełnione. Co do zasady, w zakresie kompetencji stron mieści się także regulowanie zachowania wierzyciela względem świadczącego dłużnika (współdziałania wierzyciela z dłużnikiem).

Trzy wymienione w art. 353 1 k.c. czynniki wyznaczają zakres kompetencji stron w tym zakresie: właściwość (natura) stosunku, ustawa i zasady współżycia społecznego. Badając, czy regulacja sytuacji prawnej dokonana przez strony w umowie mieści się w tych granicach, należy brać pod uwagę treść stosunku, jak i jego cel ukształtowany przez strony. Granice zasad swobody umów wyznaczane są także przez zasady współżycia społecznego. Sprawiedliwość pojmowana jest tutaj jako problematyka słuszności (sprawiedliwości kontraktowej) rozumianej jako równomierny rozkład uprawnień i obowiązków w stosunku prawnym, czy też korzyści i ciężarów oraz szans i ryzyk związanych z powstaniem i realizacją tego stosunku. O naruszeniu zasad współżycia społecznego w postaci wymogu sprawiedliwości umowy można mówić wtedy, gdy zawarta umowa nie jest wyrazem w pełni swobodnie i rozważnie podjętej decyzji, gdyż na jej treść wpływa brak koniecznej wiedzy czy też presja ekonomiczna, a przyczyną tego nie jest niedbalstwo samego pokrzywdzonego. Ukształtowany przez strony stosunek prawny nie może także unicestwiać, ani nadmiernie ograniczać wolności stron, powinien dać im jednak pewność co do przysługujących im praw i ciążących na nich obowiązków (nie stwarzać więc sytuacji, w której jeden podmiot jest uzależniony od drugiego). Tak rozumieć należy granicę swobody umów wyznaczoną przez naturę stosunku, o której to jest mowa w art. 353 1 k.c.

Zdaniem sądu, wykreowany przez strony na tle niniejszej sprawy stosunek prawny wynikający z Umowy, stoi w sprzeczności z ww. zasadami, wskazanymi w przytoczonym przepisie prawa.

Zgodnie z § 2 i 9 Umowy, bank samodzielnie określał wysokość kredytu do wypłaty oraz aktualnej raty kredytu, stosując kursy walut określone w tabeli kursów obowiązujących na dany dzień. Jednakże nie istniała informacja o tym, że ww. kursy są samodzielnie ustalane przez Bank i wg jakich zasad następuje ich ukształtowanie – ani Umowa, ani jakikolwiek załącznik nie zawierają absolutnie żadnych zapisów dotyczących sposobu ustalania kursów przez Bank. Co więcej, wskazanie, że kursy walut ustalane są na podstawie określonych w tabeli kursów obowiązujących na dany dzień, pozwala na dowolne wybranie dowolnego kursu z danego dnia.

W ocenie Sądu, zapisy Umowy pozwalają zatem na wniosek, że kredytobiorca był bezpośrednio od chwili ich zawarcia uzależniony od kredytodawcy – czyli banku. Brak jest w tym zakresie jakiejkolwiek równowagi, zaś w gestii banku pozostają wszelkie narzędzia dotyczące wykonania zawartych umów. Kredytobiorca więc faktycznie w tym zakresie był od banku zależny, nie mógł mieć także pewności co do swych praw i obowiązków, podlegających zmianie na podstawie jednostronnej decyzji banku polegającej na ustalaniu kolejnych Tabeli Kursów Walut.

W miejscu tym należy przytoczyć wyrok SA w Warszawie z dnia 23.10.2019 r. (V ACa 567/18) z którego wynika, że „za sprzeczne z istotą stosunków umownych, a tym samym niepodlegającej prawnej ochronie należy […] uznać zapisy umowy, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli kredytodawca byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursów tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytobiorcę. Zamieszczenie w umowie takiej klauzuli nie może zostać uznane za działanie pozostające w granicach swobody umów z art. 353 1 k.c., lecz za rażące przekroczenie tej granicy. Główne zobowiązanie strony zobowiązanej do spłacenia kredytu, obliczane poprzez zastosowanie klauzuli jego indeksacji do CHF nie może zostać określone przez drugą stronę tej umowy jednostronnym oświadczeniem, wykraczającym poprzez konsensus, który oddaje istotę stosunku umownego. Umowa zawierająca tego rodzaju klauzule a limine powinna zostać uznana za nieważną z powodu jej sprzeczności z normą zawartą w powołanym przepisie ex tunc, czyli od daty jej zawarcia i bez względu na sposób jej wykonywania przez stronę upoważnioną do tego, aby z uprawnienia tego skorzystać w okresie jej obowiązywania. (…) W prawnym znaczeniu nie może bowiem w ogóle dojść do wykonywania nieważnej umowy (…)”.

Skutkiem przekroczenia granic swobody umów jest uznanie czynności prawnej (umowy) za dokonaną poza zakresem ustawowej kompetencji a zatem nieważną w całości lub w części na podstawie art. 58 § 1 i 3 k.c. Zgodnie z przytoczonym przepisem, czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, a w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnych wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. W niniejszym więc przypadku mamy do czynienia z przekroczeniem granic ogólnej kompetencji do kształtowania treści czynności prawnej przyznanej normą z art. 353 1 k.c. Skutkiem powyższego jest to, że czynność prawna nie wywołuje skutków od początku, z mocy prawa.

W myśl art. 58 § 3 k.c., jeżeli nieważnością dotknięta jest tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością, czynność nie zostałaby dokonana. Utrzymanie pozostałej części Umowy w mocy nie jest jednakże możliwe, ponieważ bez postanowień dotyczących sposobu wyliczenia kwoty kredytu oraz raty kredytu, Umowa nie nadaje się do wykonania, a zatem jest nieważna jako sprzeczna z istotą stosunku zobowiązaniowego. Umowa jest także sprzeczna z art. 69 pr. Bankowego, a więc z przepisem ustawy.

Umowa nie może zostać utrzymana w mocy, ponieważ nie ma możliwości zastąpienia wyeliminowanych przepisów innymi postanowieniami przez sąd z urzędu. W szczególności, nie istnieje żaden dyspozytywny przepis prawa, który znajdowałby zastosowanie w miejsce postanowień przewidujących indeksację kredytu. Stosowanie art. 358 § 2 k.c. jest niemożliwe, skoro nie obowiązywał on w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie dopiero 24 stycznia 2009 roku), a brak jest przepisów przejściowych, które umożliwiałyby jego zastosowanie. Ponadto przepis ten przyznaje dłużnikowi uprawnienie do wykonania w walucie polskiej zobowiązania, które powinno być spełnione w walucie obcej. W przypadku umowy kredytu indeksowanego zobowiązanie ma być wykonane wyłącznie w walucie polskiej, zatem jest to przypadek nieobjęty hipotezą art. 358 § 2 k.c., który znalazłby zastosowanie tylko, gdyby dłużnik miał obowiązek wykonać swe zobowiązanie w walucie obcej, a tak w niniejszej sprawie nie jest. Nawet jednak, gdyby przepis ten mógł znaleźć w sprawie zastosowanie, to i tak skutkiem tego nie mogłoby być utrzymanie umów w mocy. W okresie przed 24 stycznia 2009 r. nie istniał bowiem żaden przepis, który mógłby znaleźć zastosowanie w miejsce nieważnych postanowień umowy, zaś nieważność umowy stwierdza się ze skutkiem ex tunc. Niedopuszczalne byłoby zaś uznanie, że możliwa jest następcza konwalidacja umowy od początku nieważnej (zob. uzasadnienie Uchwały SN z dnia 4 kwietnia 1990 r., III CZP 7/90). Oznaczałoby to bowiem wsteczne działanie prawa, co jest sprzeczne z polskim porządkiem prawnym i co wprost wyklucza art. 3 k.c. Nadto, takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalania kursów walut, są nietransparentne, pozostawiając pole do arbitralnego działania banku. W ten bowiem sposób, obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem i naruszają zasadę równorzędności stron (np. wyrok SN z 22.01.2016 r., I CSK 1049/14, V CSK 382/18 z 30.09.2020 r.).

Nie istnieje też żadna obiektywnie istniejąca zasada współżycia społecznego nakazująca przyjęcie, że jeśli umowa nie określiła wysokości świadczenia pieniężnego jednej ze stron, to należne jest świadczenie w wysokości „rynkowej”. Nie wiadomo też, w jaki sposób Sąd miałby ustalić taki kurs rynkowy, nie tylko w przeszłości, ale również na przyszłość. Dokonane ustalenia faktyczne nie dają też podstawy do przyjęcia, że istniał jakiś zwyczaj stosowania kursów NBP (ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanym). Przeciwnie – analiza treści umów kredytów indeksowanych bądź denominowanych wskazuje raczej, że jeśli istniał jakiś zwyczaj, to było to stosowanie kursów ustalanych w tabelach banku. Zatem ustalenie przez sąd „odgórnie” jakiegoś kursu waloryzacji, w ocenie Sądu, stanowiłoby zbyt daleko idącą, nieznajdującą podstawy w przepisach prawa ingerencję w stosunki zobowiązaniowe stron.

Powodowie oświadczyli, że żądają stwierdzenia nieważności Umowy oraz są świadomi tego skutków. Należy podkreślić, iż działali oni w niniejszej sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika. Zdaniem Sądu, nie ma podstaw by podważać skuteczność złożonego oświadczenia.

W oparciu o ww. argumentację, Sąd uznał, że zawarte pomiędzy stronami umowy, tj. umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 30 października 2008 r, jest nieważna w całości.

Niezależnie zaś od powyższego, nawet jeśli przyjąć, że klauzule umowne określająca wysokość kredytu, a wraz z nią cała umowy kredytu są ważne, to zawarte w umowach postanowienia określające sposoby wyliczenia kwoty kredytu do wypłaty i wysokości rat kredytu są abuzywne, a tym samym nieskuteczne.

Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki sprzecznie z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne postanowienia umowne – w tym cenę czy wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane jednoznacznie. Powyższe wynika z brzmienia art. 385 1 k.c.

W sprawie nie ulega wątpliwości, iż powodowie są konsumentami, co pozwala na ocenę pozostałych przesłanek stwierdzenia abuzywności klauzul umownych. Umowa została zawarta przez powodów na cel związany z zaspokojeniem ich potrzeb mieszkaniowych, tj. zakup lokalu mieszkalnego, miejsca postojowego oraz część środków miała zostać przeznaczona na wyposażenie lokalu i refinansowanie poniesionych kosztów

Należy zatem w dalszej kolejności ustalić, czy konsument miał rzeczywisty wpływ na postanowienia umowy, czy godził się na zapisy, które zostały w niej zamieszczone. Nieuzgodnione bowiem indywidualnie są te postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Zważyć więc należy na to, czy określone postanowienia były czy też nie - indywidualnie uzgodnione, zależnie od tego jak faktycznie przebiegał proces zawierania umowy. Ciężar wykazania indywidualnych uzgodnień spoczywa przede wszystkim na tym, kto się na fakt taki powołuje – czyli na przedsiębiorcy (banku). Należy także podkreślić domniemanie stanowiące dodatkowe dla konsumenta ułatwienie w tym zakresie, czyli domniemanie, w myśl którego nie są indywidualnie uzgodnione te postanowienia, które zostały przyjęte z wzorca, zaproponowanego przez kontrahenta. Pozwany musi więc wykazać, że zaakceptowanie klauzuli nastąpiło po rzetelnych i wyrównanych negocjacjach (M. Jagielska „Nowelizacja” s. 698 i następne). Należy przy tym zaznaczyć, że rzeczywisty wpływ to realna możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Indywidualnie uzgodnione klauzule to takie klauzule umowne, na których treść mógł oddziaływać. Cytując za Sądem Apelacyjnym w Warszawie do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: "wyrażam zgodę", "przyjmuję własnoręcznym podpisem" (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083).

Ustalone okoliczności faktyczne sprawy nie pozostawiają wątpliwości, że kredytobiorcy nie mieli żadnego wpływu na treść zawieranej umowy, a w każdym razie na treść klauzuli indeksacyjnej. Brak jest dowodów, że sposób tej indeksacji został z konsumentem indywidualnie uzgodniony, zaś okoliczność przeciwna wynika z zeznań powodów. W związku z powyższym, powodowie przystąpili do Umowy kredytu, której zapisy były całkowicie przygotowane przez stronę pozwaną. Niewątpliwie także zapisy Umowy wskazywane jako niedozwolone postanowienia umowne zostały przejęte ze wzorca (art. 385 1 § 3 k.c.), co dodatkowo przemawia – zgodnie z przyjętym domniemaniem – o braku indywidualnego ich uzgodnienia.

W dalszej kolejności ocenie podlega, czy klauzule indeksacyjne określają główny przedmiot umów lub relację ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług. Jeśli tak to w świetle art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady UE nr 93/13 niedopuszczalna jest ich ocena pod kątem nieuczciwego charakteru warunków, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.

Oceniając, czy sporne postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, należy mieć na uwadze, że rozumienie tego pojęcia pozostaje sporne w doktrynie. Zgodnie z jednym z prezentowanych poglądów, przez główne świadczenia stron należy rozumieć postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnych, a więc w przypadku umów nazwanych – dotyczące essentialium negotii umowy. Zgodnie z drugim z poglądów – termin ten należy rozumieć niezależnie od pojęcia przedmiotowo istotnych postanowień umowy. Dotyczyć miałby klauzuli regulujących świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, a niekoniecznie tych, które z punktu widzenia nauki o czynnościach prawnych trzeba by określać jako przedmiotowo istotne.

Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 8 listopada 2012 roku, sygn. I CSK 49/12, iż zasięg pojęcia głównych świadczeń stron musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy i nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii.

W tym kontekście nie można również pominąć ocen wyrażanych przez Trybunał Sprawiedliwości UE, który wskazał w swym orzecznictwie, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu (zob. pkt 44 wyroku TSUE z dnia 03.10.2019 r., sprawa C-260/18). Jednakże postanowienia dotyczące indeksacji nie zostały sformułowane jednoznacznie, co umożliwia poddanie ich stosownej kontroli pod kątem zastosowania regulacji z art. 385 1 k.c.

W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE, w szczególności wyroków z 20 września 2017 roku w sprawie C-186/16 i z 20 września 2018 roku, w sprawie C-51/17, wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem językowym. Wymóg jednoznaczności należy rozumieć w ten sposób, iż nakazuje on także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się dana klauzula umowna, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

Ocena spornych postanowień umownych w świetle przywołanych wyżej zasad prowadzi do wniosku, że nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienia, które tworzą mechanizm indeksacji i określają sposób jego wykonania, nie stanowią całości, a rozrzucone są w oddzielnych jednostkach redakcyjnych umowy i załączników. Nie zawierają również jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań (codziennych) wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, tj. wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę z zobowiązania, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone. Z zeznań powodów wynika również, że bank takich jasnych informacji nie udzielał. Powodowie wskazali, że nie byli informowani o ryzyku kursowym, ani jak kreowana jest tabela kursowa. Przypomnieć tu trzeba, że nie chodzi tylko o ogólną wiedzę, że kursy walut zmieniają się, ale o uwidocznienie, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływających z umowy konsekwencji ekonomicznych, w tym przyjęcia przez kredytobiorcę ryzyka kursowego, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku aprecjacji waluty. Powodowie byli wręcz zapewniani o stabilności waluty franka szwajcarskiego.

W związku z powyższym uznać należy, że klauzule indeksacyjne, choć określają główny przedmiot każdej z umów, są niejednoznaczne.

Reasumując:

1/ przedmiotowa Umowa nie została uzgodniona indywidualnie przez strony,

2/ kredytobiorca jest konsumentem,

3/ roszczenie dotyczy postanowień o niejednoznacznym charakterze,

co w konsekwencji powoduje, że klauzule indeksacyjne podlegają dalszemu badaniu pod kątem abuzywności.

Powracając do dyspozycji art. 385 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki sprzecznie z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Przesłankami abuzywności są więc sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta. Oba te warunki muszą wystąpić w danej sprawie łącznie.

Oceny, czy sporne postanowienia umowy kredytowej są sprzeczne z dobrymi obyczajami i czy znacząco naruszają interesy konsumenta, należy dokonywać na datę zawarcia umowy. Powyższe wynika wprost z brzmienia art. 385 2 k.c. (ale i także ze stosownego orzecznictwa SN). Nie ma tu znaczenia sposób wykonywania umowy, w tym ewentualnie korzyści, jakie mógł osiągnąć konsument – choćby, jak jest to w niniejszym przypadku do pewnego czasu – z racji korzystnego oprocentowania waluty indeksacji. Istotne jest tylko, czy sposób sformułowania w tym zakresie Umowy w dacie jej zawierania (postanowień wskazanych jako abuzywne) zezwalał konsumentowi (kredytobiorcy) na dokonanie praktycznej oceny skutków owych zapisów dla swej sytuacji finansowej na przestrzeni lat – a podkreślić należy, że kredyt udzielony na podstawie Umowy miał charakter długoterminowy.

Dobre obyczaje - klauzula generalna - odwołuje się do zakazu prowadzenia działań wykorzystujących niewiedzę, brak doświadczenia drugiej strony, naruszanie zasady równorzędności stron. W wymiarze praktycznym dla oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami istotne jest, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienia wzorca w drodze negocjacji indywidualnych (np. tak wyrok TSUE z 14.03.2013 r. A. – 415/11). Dobre obyczaje w rozumieniu cytowanego przepisu prawa zostały naruszone poprzez naruszenie zasady równorzędności stron.

Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na niekorzyść konsumenta wynikającą z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (np. wyrok SN z 3.02.2006 r. I CK 297/05). Ważna jest tu przesłanka wymogu zrozumiałości i jednoznaczności (transparentności) postanowień umowy, wynikająca z art. 385 § 2 k.c. i art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c. (a także art. 5 dyrektywy 93/13). Bank powinien przedstawić ewentualne wahania kursów walut wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza gdy kredytobiorca nie uzyskuje dochodów w tej walucie (tak wyrok z 20.09.2017 r. C-186/16). Następnie wyrok w sprawie A. K., H. R. przeciwko (...) (wyrok TSUE z 30.04.2014 nr C- 26/13) konkretyzował, że umowa powinna wskazywać jednoznacznie powody i specyfikę przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów wynikające dla niego z tego fakty ekonomiczne. Przytoczone wcześniej uwagi w kontekście jednoznaczności głównych postanowień umowy zachowują tu pełną aktualność. Powracając do powyższych kwestii, z orzecznictwa TSUE wynika, że wymogu przejrzystości warunków umownych, wynikającego z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym (wyrok B. C. – 348/14 pkt. 52). Trybunał podkreślił, że ustanowiony przez tę dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, m.in. ze względu na sposób poinformowania, dlatego wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Wobec powyższego, wymóg ten należy rozumieć w ten sposób, iż nakazuje także, aby umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działania mechanizmu, do którego odnosi się ten warunek, a także w zależności od przypadku, związek między tym postanowieniem a regułami przewidzianymi w innych warunkach, tak aby konsument był w stanie oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok (...) H. C – 96/14 pkt.50 „Ryzyko kursowe obciążające konsumenta” E. Skibińska).

Tymczasem, działania banku były nakierowane w istocie na dezorientację kredytobiorcy w celu zawarcia przez niego umowy, która obiektywnie nakłada na niego olbrzymie ryzyko niczym nieograniczonego wzrostu salda kredytu. Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej sprawy doszło w istocie do nierzetelnego traktowania kredytobiorcy, a także do zawarcia Umowy, w której nie mógł w istocie on wiedzieć, że dojdzie do niekorzystnego ukształtowania jego praw i obowiązków w przyszłości. Bez znaczenia jest w tym przypadku, czy kredytobiorca miał wiedzę zezwalającą na dokonanie owej analizy. Chodzi tu o potencjalną możliwość prześledzenia skutków postanowień Umowy - sposób ich sformułowania powyższe wykluczał, co pozwala na ocenę ich zapisów jako niedozwolonych postanowień umownych.

Same klauzule indeksacyjne nie odwoływały się do ustalanego w sposób obiektywny kursu CHF i wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu. Wysokość kursów walut w tabeli banku zależała całkowicie od decyzji banku, który według własnej woli kształtuje kurs w tabeli banku. Należy podkreślić, że w świetle postanowień Umowy i załączników, bank nie ustalał kursu sprawiedliwego, tylko kurs banku.

Na przytoczenie w tym miejscu zasługuje wyrok SN z 5 kwietnia 2002 r. (II CKN 933/99) z którego wynika, że kontrahent banku, jakkolwiek musi liczyć się z tym, że oprocentowanie jego lokaty może ulec zmianie, to jednak nie może być pozbawiony możliwości kontrolowania owych zmian. Wyrok ten dotyczy innego zagadnienia, ale wyznacza pewien minimalny poziom informacji, który powinien być stronie czynności prawnej z zakresu Prawa Bankowego zapewniony.

Uprawnienie banku do jednostronnego regulowania wysokości kredytu do wypłaty i rat kredytu poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości tzw. spreadu przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu na te ustalenia, bez wątpienia narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji kredytobiorcy oraz swojej własnej w odniesieniu do wysokości zobowiązań kredytobiorcy wobec banku i banku wobec kredytobiorcy. Powyższe zakłócało równowagę pomiędzy stronami umowy. O zasadności takiego postrzegania powyższej kwestii wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Warszawie, który wskazał, że w tym mechanizmie należy dostrzec również sprzeczność postanowienia z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta, który nie ma nawet możliwości uprzedniej oceny własnej sytuacji - w tym wysokości wymagalnych rat kredytu - i jest zdany wyłącznie na arbitralne decyzje banku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2013 r., VI ACa 441/13, LEX nr 1356719). W konsekwencji, postanowienia te były sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący naruszały interesy konsumenta.

Nie ulega wątpliwości, że klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo wtedy, gdy miernik wartości będący podstawą waloryzacji ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli jednej strony umowy.

Mając powyższe na uwadze, bez znaczenia pozostaje, w jaki sposób Umowa była faktycznie wykonywana przez przedsiębiorcę, tj. czy stosowane przez bank kursy były rynkowe. Postanowienie umowne nie może bowiem być uważane za abuzywne lub nieabuzywne w zależności od woli przedsiębiorcy, która przejawia się wszakże w sposobie wykonywania przez niego umowy. Bez znaczenia dla tej oceny pozostają również wewnętrzne regulacje banku, które nie są wiążące dla banku w stosunku z konsumentem.

Ponadto, należy zwrócić uwagę, że klauzule waloryzacyjne umożliwiały bankowi stosowanie odmiennego kursu CHF przy przeliczaniu wypłaconej kwoty kredytu, a innego przy obliczaniu wysokości rat kredytowych. Różnica pomiędzy tymi kursami stanowi dodatkowy, niczym nieuzasadniony dochód banku, zaś dla konsumenta dodatkowy koszt. Faktycznie stanowiła dodatkową ukrytą prowizję, której nie odpowiada żadne świadczenie banku. Co więcej, pomiędzy kredytobiorcą a bankiem nie dochodziło do żadnych transakcji wymiany waluty. Kwota kredytu wskazana w Umowie, wypłacona została w złotych polskich i spłata następowała również w tej walucie. Natomiast wartość franka szwajcarskiego przyjęta jest jedynie jako wskaźnik waloryzacji salda oraz poszczególnych rat podlegających spłacie. Nie można uznać, aby istnienie spreadu było konieczne dla zabezpieczenia banku przed ryzykiem walutowym. Bank, jako wysokospecjalistyczna jednostka finansowa, posiada rozmaite narzędzia zabezpieczenia się przed ryzykiem przy użyciu matematyki finansowej i dostępnych instrumentów rynku finansowego. Tym samym nie istnieją usprawiedliwione podstawy zabezpieczania się banku przed ryzykiem walutowym za pomocą funkcjonowania spreadu walutowego przy wypłacie i spłacie kredytu indeksowanego.

Z powyższych względów, sporne postanowienia umowy naruszają interes konsumenta w sposób rażący, sprzeczne są także z dobrymi obyczajami, a także wskazują na jego nierzetelne traktowanie. Warto także w tym miejscu nadmienić, że przyjęta 04 lutego 2014 r. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/17/UE w sprawie konsumenckich umów o kredyt związany z nieruchomościami mieszkalnymi nakazuje, aby kredytobiorca został ostrzeżony przed podpisaniem umowy o możliwym ryzyku walutowym w przypadku zaciągania kredytu w walucie obcej. Co więcej, zgodnie z przytoczoną Dyrektywą, kredytobiorca ma otrzymywać regularnie ostrzeżenia, jeżeli wahania kursu wynoszą 20%. W takiej sytuacji ma on możliwość renegocjacji umowy tak, by ograniczyć ryzyko walutowe.

W konsekwencji Sąd przyjął, że sporne klauzule zapewniają pozwanemu możliwość kształtowania świadczenia kredytobiorcy w oparciu o wskaźniki niejasne, niedoprecyzowane, co do których prawo interpretowania przysługuje wyłącznie jemu.

Taki więc charakter mają zapisy § 2 ust. 1, § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2 umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z 30 października 2008 roku. Jednocześnie nie można uznać, iż postanowienia te mogą zostać uznane za niedozwolone jedynie w zakresie odesłania do kursu banku, takie stanowisko nie uwzględnia bowiem uzależnienia konsumenta na długoletni okres od ryzyka walutowego.

Konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności danego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 2 k.c. zasadą związania stron w pozostałym zakresie. Sądowe stwierdzenie bowiem nieuczciwego charakteru warunku powinno mieć skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się w razie braku tego warunku (wyrok TSUE z 21 grudnia 2016 r. sprawa C- 154/15, C 307/15 i C 308/15, art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich).

W realiach niniejszej sprawy, przy zastosowaniu orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, nie ma przy tym możliwości zastąpienia wyeliminowanych z umów postanowień. W punkcie 33 wyroku z 21 stycznia 2015 roku w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, Trybunał stwierdza: „sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, pod warunkiem, że to zastąpienie jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i pozwala na przywrócenie rzeczywistej równowagi między prawami a obowiązkami stron umowy. Jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje.”

W kolejnych orzeczeniach Trybunału (wyrok z 20 września 2018 roku, C-51/17, pkt 61 oraz wyrok z 14 marca 2019 roku, C-118/17, pkt 54) podkreśla się, że możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym „jest ograniczona do przypadków, w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje”. Stanowisko to zostało podtrzymane w wyroku z 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18 D..

Konsekwencją zastosowania powyżej zaprezentowanego stanowiska Trybunału jest przyjęcie, że jeśli konsument stoi na stanowisku, że skutkiem wyeliminowania z umowy postanowień niedozwolonych jest nieważność umowy (bądź też jedynie godzi się na taki skutek), to ani druga strona sporu, ani sąd z urzędu nie mogą doprowadzić do zastąpienia nieuczciwych postanowień przepisem dyspozytywnym. Możliwość zastępowania niedozwolonych postanowień umownych innymi regulacjami stanowi wyjątek, który może być stosowany wyłącznie na korzyść konsumenta, nie zaś w celu ochrony interesów przedsiębiorcy i nie może być stosowany wbrew woli konsumenta.

Niezależnie od powyższego, z wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18 (sprawa D.) wynika jednoznacznie, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.

Zgodnie z opisanymi wyżej zasadami, biorąc pod uwagę, że strona powodowa wyraźnie wskazywała na nieważność Umowy, m.in. na skutek zawarcia w niej niedozwolonych postanowień umownych dotyczących zasad ustalania kursów walut, w zasadzie za bezprzedmiotowe należy uznać rozważanie o potencjalnych możliwościach zastąpienia odesłania do tabeli kursów innymi regulacjami, które pozwoliłyby na ustalenie kursów służących wykonaniu mechanizmu indeksacji.

Wobec zakwestionowania mechanizmu indeksacji w kształcie przyjętym w wiążących strony umowach, należy dokonać oceny możliwości dalszego funkcjonowania umów po wyeliminowaniu z nich abuzywnych postanowień dotyczących indeksacji. Konieczne jest w tym wypadku odwołanie się do ogólnych zasad dotyczących czynności prawnych i stosunków zobowiązaniowych. Stąd też oczywiste jest, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych (które mogą przecież w określonych warunkach dotyczyć głównych świadczeń stron), nie da się wykonać – określić sposobu i wysokości świadczenia stron.

Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku wyeliminowania z Umowy kredytu postanowień dotyczących sposobu ustalania kursów, po jakich nastąpić ma wypłata kredytu oraz jego spłata. Bez przedmiotowych postanowień, wypłata kredytu jest niemożliwa, jako że zgodnie z Umową, miała ona nastąpić w złotych. Jeśli zaś nieznany jest kurs, po jakim kwota kredytu udzielonego we frankach miała zostać wypłacona, to nie można ustalić, jaką kwotę kredytu należy wypłacić kredytobiorcy. Ponadto, nawet jeśli byłoby możliwe ustalenie, jaką kwotę w złotych powinien wypłacić bank, to nieznany byłby mechanizm ustalania kursów, po jakich kredytobiorca miałby następnie spłacać kredyt, jako że również ten mechanizm okazał się abuzywny.

Nie można również uznać, że Umowa powinna być wykonywana jako umowa kredytu złotowego, gdyż postanowienia Umowy nie wyrażają i nie pozwalają ustalić, po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień dotyczących ustalania kursów walut, kwot w złotych, jakie powinny zostać udostępnione kredytobiorcy.

W tej sytuacji należy przyjąć, że pozostała po wyeliminowaniu postanowień niedozwolonych treść stosunku prawnego nie pozwala na przyjęcie, że strony zawarły ważną umowę kredytu.

W związku z powyższym, Sąd doszedł do wniosku, że zawarta przez strony Umowa kredytu jest, z wszystkich przytoczonych powyżej względów, nieważna od samego początku.

Odnośnie do żądania ustalenia nieważności Umowy, to w zasadzie powództwo takie jest niedopuszczalne, gdy istnieje możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie. W sytuacji takiej bowiem brak jest interesu prawnego, gdyż ustalenie jest tylko przesłanką dla uwzględnienia roszczenia o świadczenie (orz. SN z 19.10.1959 r. 4 CR 537/58 NP. 1960 Nr 9 s. 1229). Interes prawny będzie jednak istniał wyjątkowo obok możliwości dochodzenia świadczenia wówczas, gdy ze spornego stosunku wynikają jeszcze dalsze skutki, których dochodzenie powództwem o świadczenie nie jest możliwe lub na razie nie jest aktualne (Tak orz. SN z 11.09.1953 t. I C 581/53 Legalis). Możliwość żądania ustalenia prawa, pomimo że samo roszczenie jest wymagalne, może być uzasadnione szczególnym interesem strony powodowej (tak wyr. SN z 5.09.2012 r. IV CSK 589/11, Legalis). Możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyklucza interesu prawnego w ustaleniu prawa lub stosunku prawnego, gdy ustalenie takie zapewni w większym stopniu ochronę praw powoda niż orzeczenie zobowiązujące do świadczenia. Ograniczanie możliwości wystąpienia z powództwem o ustalenie w takich sytuacjach byłoby sprzeczne z jego celem, którym – jak się podkreśla – jest zapewnienie skutecznej ochrony prawnej realizowanej w ramach szeroko pojmowanego dostępu do sądu (wyr. SN z 10.04.2014 r. II PK 179/13 Legalis). Interesu prawnego nadto w żądaniu ustalenia stosunku prawnego lub prawa nie można zakwestionować, gdy ma ono znaczenie zarówno dla obecnych, jak i przyszłych (możliwych) ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych i praw (sytuacji prawnej) podmiotu występującego z żądaniem ustalenia (wyr. SN z 2.02.2006 r. II CK 395/05 Legalis).

Podsumowując, należy stwierdzić, że strona powodowa ma interes prawny w wystąpieniu z powództwem o ustalenie nieważności umów kredytu. W ocenie Sądu, tak ukształtowane żądanie pozwu zapewnia stosowną i skuteczną ochronę przysługujących jej praw, nadto ww. żądanie ustalenia stosunku prawnego ma znaczenie dla obecnych, jak i przyszłych (możliwych) ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych i praw (sytuacji prawnej) powodów i ich relacji z pozwanym bankiem. Bez stosownego ustalenia, pozwany mógłby bowiem w dalszym ciągu żądać od powodów wykonywania Umowy kredytu, uznając, że z wyroku zasądzającego świadczenia nie wynika wygaśnięcie stosunku kredytu.

Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w punkcie 2. wyroku.

Przechodząc do żądania o zapłatę, zauważyć należy, iż to, że czynność prawna nieważna nie wywołuje skutków prawnych właściwych dla danego typu czynności nie oznacza, że z zachowaniem stron, które zostało ocenione jako nieważna czynność prawna, nie mogą wiązać się żadne skutki prawne. To zachowanie może bowiem być elementem bardziej złożonego stanu faktycznego, opisanego w hipotezie jakiejś normy prawnej, polegającej np. na spełnieniu nienależnego świadczenia (art. 410 § 1 k.c.). I tak, świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył albo jeżeli podstawa prawna świadczenia odpadła lub też czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Zobowiązanym do zwrotu nienależnego świadczenia może być tylko jego bezpośredni odbiorca, zaś uprawnionym tylko spełniający to świadczenie.

Nie ulega wątpliwości, że świadczenia spełniane przez powodów na podstawie nieważnej umowy kredytu było świadczeniem nienależnym, z którym łączy się po stronie powodowej roszczenie o ich zwrot. Sąd podziela przy tym panujący w doktrynie oraz usankcjonowany w ostatnim czasie przez Sąd Najwyższy pogląd, że strony nieważnej umowy mają niezależne wobec siebie roszczenia o zwrot własnych spełnionych świadczeń, wobec czego powodowie mogą domagać się zwrotu wszystkiego, co świadczyli na rzecz pozwanego (zob. Wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Uchwała SN z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, uchwała składu 7 Sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21).

Mając wszystko powyższe na uwadze, zasadne było żądanie powodów o zwrot całej dochodzonej kwoty jako spełnionego na rzecz pozwanego świadczenia nienależnego. Jak wynika z ustaleń faktycznych, powodowie w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 5 listopada 2020 r, w wykonaniu Umowy kredytu, świadczyli na rzecz pozwanego łączną kwotę 340 822,97 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych oraz opłat okołokredytowych. Tym samym w punkcie 3 wyroku Sąd zasądził od pozwanego ww. kwotę łącznie na rzecz powodów – zgodnie z żądaniem pozwu w tym zakresie.

Powodom należą się również odsetki ustawowe za opóźnienie w zapłacie dochodzonej w niniejszej sprawie kwoty (art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c.). Sąd zasądził odsetki we wskazanej wyżej wysokości od kwoty 194 708,91 zł począwszy od dnia 10 września 2024 roku – zgodnie z żądaniem powodów w tym zakresie. Data początkowa naliczania przez powodów odsetek wynikała z dokonanej przez powodów kapitalizacji odsetek ustawowych za opóźnienie, liczonych od kwoty 340 822,97 zł za okres od dnia 23 lutego 2021 r. do dnia potrącenia, tj. do dnia 9 września 2024 r.

Pozwany podniósł ewentualny zarzut potrącenia.

Zgodnie z art. 498 § 1 k.c., gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelnością drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. § 2 tego artykułu stanowi zaś, że wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej. Art. 499 zd. 1 k.c. stanowi zaś, że potrącenie dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.

Aby dokonać skutecznego potrącenia ustawowego, muszą zatem istnieć dwie jednorodzajowe wymagalne wierzytelności przysługujące przeciwnym stronom stosunków prawnych, a potrącenie następuje w wyniku oświadczenia złożonego przez jedną ze stron drugiej stronie. W odniesieniu do podniesionego przez pozwanego zarzutu potrącenia, należy stwierdzić, że nie został on skutecznie złożony i z tej przyczyny nie mógł zostać uwzględniony przy rozstrzyganiu sprawy. Należy zauważyć, że pozwany zarzut potrącenia zgłosił jako ewentualny. Tymczasem w orzecznictwie Sądu Najwyższego, oświadczenie o potrąceniu ma charakter definitywny, gdyż w razie istnienia określonych ustawowo przesłanek oraz braku przesłanek negatywnych, prowadzi do umorzenia wierzytelności objętych potrąceniem i z tej przyczyny nie jest dopuszczalne złożenia pod warunkiem albo z zastrzeżeniem terminu (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z 4 września 2013 r.) oznacza to, że potrącenie dokonane w sposób ewentualny nie może być uznane za skuteczne.

Sąd nie uwzględnił również podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania.

Zgodnie z art. 496 k.c., stosowanym odpowiednio do przypadku nieważności umowy na podstawie art. 497 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy, strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Przepis ten ma zastosowanie do zobowiązań z umów wzajemnych, ponieważ w nich występują świadczenia wzajemne (zob. art. 488 § 1 k.c.). Zgodnie zaś z art. 487 § 2 k.c. umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej.

W niniejszej sprawie nie zachodzi sytuacja opisana w ww. przepisach, bowiem umowa kredytu nie jest umową wzajemną. Ponadto, za nieskuteczne należało uznać warunkowe (ewentualne) podniesienie zarzutu zatrzymania. W końcu, zdaniem Sądu, zarzut zatrzymania służący zabezpieczeniu roszczenia nie przysługuje, gdy możliwa jest tego roszczenia realizacja w drodze potrącenia. Pozwany mógł potrącić swą wierzytelność z wierzytelnością powodów, jednakże nie zrobił tego skutecznie, a zatem brak jest podstaw do rozpatrywania zarzutu zatrzymania.

Podniesiony zarzut jest również sprzeczny z celami dyrektywy 93/13, z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13. Jak stwierdził TSUE w postanowieniu z dnia 8 maja 2024 roku, w sprawie C-424/22, WN PRZECIWKO (...)BANK POLSKA S.A. (LEX nr 3714431) art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy, powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy.

Ponadto, w ocenie Sądu powodowie dokonali skutecznego potrącenia swoich wierzytelności z wierzytelnością pozwanego o zwrot kapitału w piśmie z 10 września 2024 r. (k. 407 i nast.), przez co wierzytelność pozwanego o zwrot kapitału w kwocie 400 000 zł na dzień zamknięcia rozprawy nie istniała – z uwagi na jej umorzenie z wierzytelnością powodów przysługującą im za okres nie objęty niniejszym powództwem. W odniesieniu zaś do roszczeń pozwanego o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału lub świadczenia tytułu ,,urealnienia wysokości świadczenia banku” to żądanie takie jest sprzeczne z Dyrektywą 93/13. To pozwany naruszał prawa powodów jako konsumentów. Jak wskazał TSUE, w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty (wyrok TS z 15.06.2023 r., C-520/21, A. S. PRZECIWKO BANKOWI M. SA., LEX nr 3568733). Pozwany nie zakwestionował skutecznie sposobu, w jaki powodowie dokonali wyliczenia odsetek za opóźnienie, które skapitalizowane, stanowiły wierzytelność przedstawioną do potrącenia.

Wobec powyższego Sąd orzekł jak w punkcie 2 i 3 wyroku.

W związku z wygraniem przez stronę powodową sprawy w całości Sąd zasądził na jej rzecz koszty procesu w całości na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. i na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. szczegółowe rozstrzygniecie w tej mierze pozostawiając referendarzowi sądowemu, o czym orzekł w punkcie 5. wyroku.

Wobec powyższego orzeczono, jak w sentencji.

sędzia Anna Zalewska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Anna Leszczyńska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Anna Zalewska
Data wytworzenia informacji: