XXVII Ca 710/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-05-16

Sygn. akt XXVII Ca 710/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 maja 2025 roku

Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny - Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Miłosz Konieczny

Protokolant: Natalia Łuczak

po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2025 roku w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa P. P., A. P. (1) i A. P. (2)

przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie

z dnia 13 grudnia 2023 roku, sygn. akt I C 2401/23

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na rzecz P. P., A. P. (1) i A. P. (2) kwotę 135 (sto trzydzieści pięć) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

Sygn. akt XXVII Ca 710/24

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 16 maja 2025 roku

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie.

Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy kluczowa była ocena, czy w sprawie miały miejsce „nadzwyczajne okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków”, a które w świetle art. 5 ust. 3 Rozporządzenia (WE) Nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) Nr 295/91, zwalniały przewoźnika od wypłaty rekompensaty w przypadku odwołania lotu.

Analizując tę kwestię, należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 5 ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 261/2004: „Obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków”. Z motywu 14 powołanego rozporządzenia wynika, że zobowiązania przewoźników lotniczych powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika.

Trybunał Sprawiedliwości UE dokonując w wyroku z dnia 22 grudnia 2008 r., C-549/07 wykładni powołanego przepisu stwierdził m.in., że: „Artykuł 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 (...) należy interpretować w ten sposób, że problem techniczny, który wystąpił w statku powietrznym, skutkujący odwołaniem lotu, nie jest objęty pojęciem „nadzwyczajne okoliczności” w rozumieniu tego przepisu, chyba że problem ten jest następstwem zdarzeń, które - ze względu na swój charakter lub źródło - nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają mu na skuteczne nad nimi panowanie.”

Powyższe znalazło potwierdzenie w postanowieniu Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 listopada 2014 r., C-394/14: „Artykuł 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 (...) należy interpretować w ten sposób, że wydarzenie takie jak będące przedmiotem postępowania głównego, to jest uderzenie w samolot lotniskowego pojazdu ze schodami do samolotu, nie może zostać zakwalifikowane jako „nadzwyczajna okoliczność” zwalniająca przewoźnika lotniczego z obowiązku wypłaty na rzecz pasażerów odszkodowania z tytułu dużego opóźnienia lotu obsługiwanego przez ten samolot.”

Trybunał wskazał ponadto, że: „Jeśli chodzi o problem techniczny, którego źródłem było uderzenie w samolot lotniskowego pojazdu ze schodami do samolotu, należy zauważyć, że tego typu schody lub kładki zamontowane na pojazdach są nieodłącznie wpisane w kontekst transportu pasażerów drogą lotniczą, gdyż pozwalają pasażerom wsiadać do samolotu i z niego wysiadać, w związku z czym przewoźnicy lotniczy regularnie spotykają się z sytuacjami będącymi wynikiem używania takich schodów. Wobec powyższego kolizję samolotu i takiego pojazdu ze schodami do samolotu należy uznać za zdarzenie, które wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego. Nic ponadto nie wskazuje, że uszkodzenie samolotu, który miał wykonać sporny lot, zostało spowodowane przez akt zewnętrzny wobec normalnych usług świadczonych przez lotnisko, taki jak akt terroryzmu lub sabotażu (...)”.

Podobne stanowisko można także spotkać w orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego, w których problemy techniczne jak pęknięcie opony i uszkodzenie felgi jednego z kół podwozia samolotu podczas lądowania z poprzedniego rejsu, uszkodzenie pompy silnikowej samolotu, niesprawność modułu sterującego pracą jednego z silników, czy też opóźnienia na skutek złych warunków atmosferycznych, choroby kapitana lotu lub obecność dzikich stad zwierząt nie zostały zakwalifikowane jako nadzwyczajne okoliczności z art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 02 grudnia 2011 r., sygn. akt I OSK 2043/10, z dnia 06 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 555/11, z dnia 27 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 1971/12, z dnia 24 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1936/13, z dnia 15 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 2509/14, z dnia 02 sierpnia 2016 r., sygn. akt I OSK 2497/14 i I OSK 2714/15 oraz z dnia 30 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 2221/15).

Przekładając powyższe na stan faktyczny niniejszej sprawy wskazać trzeba, iż to czy usterka samolotu polegająca na zatkaniu rurki Pitot’a przez owady winna być zakwalifikowana jako nadzwyczajna okoliczność, która wyłącza odpowiedzialność odszkodowawczą przewoźnika na podstawie Rozporządzenia (WE) Nr 261/2004, pozostaje w gestii sądu rozpoznającego sprawę, którego zadaniem jest ocena danej sytuacji w kontekście brzmienia przepisów oraz ich wykładni w orzecznictwie TSUE. Sama opinia biegłego opisująca samą awarię pod kątem technicznym może jedynie być pomocna w procesie interpretacji zdarzeń i ich kwalifikacji przez sąd.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy podziela stanowisko i ocenę wyrażoną przez Sąd Rejonowy, iż zatkanie rurki Pitot’a przez owady (skutkujące uziemieniem samolotu) nie stanowiło okoliczności nadzwyczajnej, uzasadniającej uwolnienie przewoźnika od odpowiedzialności za zaistniałe opóźnienie w dotarciu do miejsca przeznaczenia wykraczające ponad 3 godziny. Słusznie Sąd I instancji, powołując się na orzecznictwo TUSE, stwierdził, że naturalne jest, iż samoloty (jako wytwory techniki) są zawodne i podlegają zużyciu, a czasami dochodzi do ich uszkodzenia z zewnątrz. Są to sytuacje typowe w lotnictwie, wiążą się z tym, że urządzenia po prostu się psują. Przewoźnicy są tego świadomi, zaś zagrożenia te wpisują się w prowadzoną przez nich działalność gospodarczą. Problemy techniczne statków powietrznych stanowią codzienność funkcjonowania firm lotniczych, dlatego niejako z założenia nie mogą być uznawane za sytuacje nadzwyczajne, chyba, że – jak ukierunkował tę wykładnię TSUE – wynikają z ukrytej wady produkcyjnej, czy też ataku terrorystycznego lub sabotażu. W tym świetle zatkanie rurki Pitot’a przez owady poczytać trzeba jako przypadek mieszczący się w normalnej działalności przewoźnika, nie dający się zakwalifikować jako okoliczność nadzwyczajna.

Ponadto, znamienne jest, że wskazana usterka miała zostać wykryta tuż po starcie (z K.) lotu poprzedzającego (wówczas to miała zaświecić się lampka kontrolna Feel Diff Press), pomimo to lot był kontynuowany i samolot dotarł do miejsca przeznaczenia, po czym dopiero podjęto decyzję o wstrzymaniu spornego lotu. Tak w kontekście zasad bezpieczeństwa, jak i wymagania podjęcia wszelkich racjonalnych środków celem uniknięcia niedogodności (opóźnienia wykraczającego ponad 3 godziny) być może bardziej zasadne było zawrócenie maszyny do K. celem szybkiego zdiagnozowania usterki (wcześniej można byłoby wówczas podjąć działania w kierunku zorganizowania maszyny zastępczej).

Reasumując – zważywszy na całość przeprowadzonych rozważań - Sąd Okręgowy uznał, że apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie, w związku z czym należało ją oddalić na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach procesu (, na które złożyły się: wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika powodów – 135 zł) przed Sądem II instancji rozstrzygnięto na mocy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 109 § 2 k.p.c., zgodnie z zasadą ponoszenia odpowiedzialności za wynik procesu oraz § 2 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015 poz. 1804 z późn. zm.).

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Iwona Lubańska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Miłosz Konieczny
Data wytworzenia informacji: