XXVII Ca 1633/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-08-20
Sygn. akt XXVII Ca 1633/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 sierpnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Jan Bołonkowski |
|
Protokolant: |
sekr. sądowy Kamila Jankowska |
po rozpoznaniu w dniu 20 sierpnia 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa D. D., J. M. (1) i P. Z.
przeciwko (...) Bank (...) w W.
o zapłatę
na skutek apelacji powodów
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie
z dnia 29 lutego 2024 r., sygn. akt I C 72/22
I.
umarza postępowanie apelacyjne w części dotyczącej rozstrzygnięcia zawartego
w zaskarżonym wyroku:
-
-
oddalającego powództwo D. D. co do kwoty 30.819,11 zł (trzydzieści tysięcy osiemset dziewiętnaście złotych jedenaście groszy),
-
-
oddalającego powództwo J. M. (1) co do kwoty 30.332,22 zł (trzydzieści tysięcy trzysta trzydzieści dwa złote dwadzieścia dwa grosze),
-
-
oddalającego powództwo P. Z. co do kwoty 15.526,08 zł (piętnaście tysięcy pięćset dwadzieścia sześć złotych osiem groszy);
II. oddala apelację w pozostałym zakresie;
III. zasądza na rzecz (...) Bank (...) w W. od D. D., J. M. (1) i P. Z. kwoty po 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej;
IV.
nakazuje zwrócić ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli
w Warszawie:
-
-
na rzecz D. D. kwotę 740 (siedemset czterdzieści) złotych,
-
-
na rzecz J. M. (1) kwotę 728,50 zł (siedemset dwadzieścia osiem złotych pięćdziesiąt groszy),
-
-
na rzecz P. Z. kwotę 358 (trzysta pięćdziesiąt osiem) złotych
tytułem połowy uiszczonej opłaty od cofniętej części apelacji, obniżonej o kwotę równą opłacie minimalnej.
Sędzia Jan Bołonkowski
Sygn. akt XXVII Ca 1633/24
UZASADNIENIE
W pozwie wniesionym przeciwko (...) Bank (...) w W. powodowie żądali zasądzenia od pozwanego następujących kwot wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty:
-
-
D. D. żądała zasądzenia na jej rzecz kwoty 70.599,49 zł,
-
-
J. M. (1) żądała zasądzenia na jej rzecz kwoty 54.229,52 zł,
-
-
P. Z. żądał zasądzenia na jego rzecz kwoty 74.387,12 zł .
Z uzasadnienia pozwu wynikało, że powodowie dochodzili odszkodowania za nienależyte wykonanie przez (...) Bank (...) S.A. w W. obowiązków depozytariusza (...) Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych,
co doprowadziło do poniesienia przez powodów szkody polegającej na spadku wartości posiadanych certyfikatów inwestycyjnych. W ocenie powodów, znaczna utrata aktywów Funduszu oraz ich wartości bezpośrednio przełożyła się na utratę wartości niewykupionych certyfikatów inwestycyjnych. Powołali się również na decyzje Komisji Nadzoru Finansowego o nałożeniu na (...) Bank (...) S.A. w W. kar pieniężnych w związku
z nienależytym wykonywaniem obowiązków depozytariusza oraz z tytułu niesporządzenia sprawozdania finansowego na dzień otwarcia likwidacji Funduszu. Ponadto zarzucili, iż depozytariusz nie wykonał ciążących na nim obowiązków ustawowych i umownych dotyczących kontroli Funduszu oraz podmiotów zarządzających Funduszem, a także nie podejmował działań w interesie uczestników Funduszu. W ocenie powodów, brak działań ze strony depozytariusza doprowadził do sytuacji, w której zarządzający Funduszem mógł bez należytej kontroli ze strony depozytariusza obracać aktywami Funduszu. Bez weryfikacji ze strony podmiotu za to odpowiedzialnego, czy też bez kontroli następczej zarządzający dokonywał za pomocą spółek celowych wielu niekorzystnych transakcji skutkujących uszczupleniem aktywów Funduszu, co przekładało się na obniżenie rzeczywistej wartości certyfikatów posiadanych przez uczestników. Zdaniem powodów, depozytariusz z uwagi na swoje zaniechania nie posiadał wiedzy o aktywach Funduszu i ich rzeczywistej wartości. Prowadzenie rejestru aktywów, które realnie posiadał Fundusz (tj. bezpośrednio i przez spółki celowe), czy weryfikowanie i przeprowadzenie własnych wycen aktywów – dałoby depozytariuszowi faktyczną kontrolę nad rzeczywistą wartością majątku Funduszu.
W konsekwencji zaniechań depozytariusz – w ocenie powodów – naruszył art. 231 u.f.i.
nie zawiadamiając o nieprawidłowościach Komisji Nadzoru Finansowego. Odpowiednio wczesna reakcja ze strony depozytariusza pozwoliłaby na podjęcie działań ze strony KNF
i innych organów władzy państwowej, co uniemożliwiłoby dalsze uszczuplenie majątku Funduszu na szkodę uczestników przez okres kilkudziesięciu miesięcy.
Powodowie wskazali jako podstawę zgłaszanych roszczeń: art. 72 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 10, art. 72a oraz art. 231 ust. 1 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych, zwanej dalej „u.f.i.”, art. 89 ust. 1 w zw. z art. 89 ust. 3, art. 90 ust. 2 lit c w zw. z art. 90 ust. 5 rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 231/2013 z dnia 19 grudnia 2012 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/61/UE w odniesieniu do zwolnień, ogólnych warunków dotyczących prowadzenia działalności, depozytariuszy, dźwigni finansowej, przejrzystości i nadzoru, zwanego dalej „rozporządzeniem 231/2013”.
W odpowiedzi na pozew (...) Bank (...) we W. wniósł o oddalenie powództwa w całości. Pozwany zaprzeczył, aby spełnione zostały przesłanki jego ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej wobec powodów z tytułu pełnienia przez (...) Bank (...) S.A. w W. funkcji depozytariusza Funduszu. Wskazał, że decyzja KNF o nałożeniu kar pieniężnych została uchylona, a ponadto nie ma znaczenia prejudycjalnego. Podkreślił też, że sytuacja finansowa Funduszu była najprawdopodobniej następstwem działań o charakterze przestępczym.
Sąd Rejonowy dla Warszawy – Woli w Warszawie wyrokiem z dnia 29 lutego 2024 r. oddalił powództwa w całości oraz orzekł o kosztach procesu.
Sąd ten oparł powyższe rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych. (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych, zwany dalej (...), od dnia 4 lutego 2015 r. był zarządzany przez (...) Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. we W.. Towarzystwo powierzyło zarządzanie portfelem inwestycyjnym Funduszu Domowi Maklerskiemu (...)S.A. w W., który następnie zmienił nazwę na (...) S.A. Od 2015 r. depozytariuszem Funduszu był (...) Bank (...) S.A. w W., który prowadził również rachunki bankowe Funduszu.
Fundusz co do zasady miał inwestować w aktywa trwałe – nieruchomości mające przyjąć charakter domu opieki nad starszymi osobami. Przedsięwzięcie to nie miało na celu nabywania domów opieki, lecz budowę nieruchomości na wykupionej działce. Sam fundusz nie nabywał jednak takich nieruchomości, tylko udziały spółek córek, które formalnie nabyły aktywa w postaci udziałów (...) sp. z o.o. Ta ostatnia miała dokonać zakupu nieruchomości i realizować projekt w postaci wybudowania domu opieki w O.. Fundusz działał w oparciu o podwyższony stopień ryzyka inwestycyjnego, posiadał relatywnie słabą płynność finansową, nie posiadał założenia o zmiennym kapitale.
W ramach zarządzającego (...) SA. działała zorganizowana grupa przestępcza, której celem było wyprowadzanie m.in. z (...) środków pieniężnych. Proceder polegał na zakupie aktywów po zawyżonej wartości. Wyceny aktywów nie odzwierciedlały ich rzeczywistej wartości. (...) sp. z o.o. w 2015 r. zakupiła działkę w O. pod budowę Domu opieki za 11 milionów złotych, która wcześniej była zakupiona przez sprzedawcę za 3 miliony złotych. Zawyżoną wartość miały też obligacje (...) S.A.
Zgodnie z art. 20 Statutu (...), Fundusz dokonuje wykupu certyfikatów
w każdym dniu wykupów na żądnie uczestnika począwszy od dnia 31 marca 2016 r., przy czym od serii (...) wszystkie kolejne wyemitowane certyfikaty przez Fundusz mogą być wykupywane przez Fundusz w dniach wykupu przypadających po okresie nie krótszym niż 12 miesięcy od daty emisji danego certyfikatu serii (...) i kolejnych. Z chwilą wykupienia przez Fundusz Certyfikaty są umarzane z mocy prawa. Nadto Towarzystwo mogło ustanawiać dodatkowe dni Wykupu przypadające na ostatni dzień miesiąca kalendarzowego w odniesieniu do jednej, kilku lub wszystkich serii certyfikatów. Uchwała zarządu towarzystwa powinna określać dzień wykupu serię lub serie certyfikatów podlegających wykupowi oraz okres składania żądań wykupu. Informacje o dodatkowych dniach wykupu funduszu miały być ogłaszanie na stronie internetowej Towarzystwa. W danym dniu wykupu jednorazowo wykupowi może ulegać do 5% ogólnej liczby certyfikatów ustalonej według stanu na dzień wyceny poprzedzający dzień wyceny, przy czym fundusz może postanowić o podniesieniu tego limitu do nie więcej niż 25% ogólnej liczby certyfikatów ustalonej według stanu na dzień wyceny poprzedzający ten dzień wyceny. Informację o podniesieniu limitu liczby certyfikatów oraz ilości certyfikatów, która podlegać będzie wykupowi w danym dniu wykupu, Fundusz ogłosi na stronie internetowej nie później niż w dniu poprzedzającym ten dzień wykupu.
W przypadku, gdy łączna liczba certyfikatów objętych żądaniami wykupu, jakie mają być zrealizowane przez fundusz w danym dniu wykupu, przekracza limit fundusz dokona redukcji liczby certyfikatów objętych żądaniami wykupów zgodnie z następującymi zasadami. Liczba certyfikatów objętych żądaniami wykupów zostanie proporcjonalnie zredukowana w odniesieniu do każdego żądania wykupu. Ułamkowe części certyfikatów powstałe w wyniku zastosowania redukcji zostaną zaokrąglone w dół do najbliższej liczby całkowitej, jeżeli łączna liczba certyfikatów objętych żądaniami wykupu ustalona zgodnie z zasadami określonymi powyżej nie będzie niższa od maksymalnej liczby certyfikatów, jakie mogą zostać wykupione przez fundusz w danym dniu wykupu. Każde zredukowane żądanie wykupu podlega zwiększeniu o jeden w kolejności od żądania wykupu obejmującego najmniejszą liczbę certyfikatów do żądania wykupu obejmującego największą liczbę certyfikatów aż do wystąpienia w sytuacji, w której liczba certyfikatów objęta żądaniami wykupu będzie równa maksymalnej liczbie certyfikatów, jakie mogą zostać wykupione przez fundusz, przy czym żadne z powiększonych w ten sposób żądań wykupu nie będzie obejmowało większej liczby certyfikatów niż liczba, jaką dane żądanie obejmowało pierwotnie, jeżeli nie jest możliwe przeprowadzenie zwiększenia zredukowanych żądań wykupu zgodnie z zasadami określonymi powyżej w szczególności, gdy poszczególne żądania wykupu będą obejmować tę samą liczbę certyfikatów, wybór żądania wykupu podlegającego zwiększeniu następuje w sposób losowy w razie redukcji liczby certyfikatów podlegających wykupowi. Zgodnie z powyższymi zasadami uczestnikom, których żądania wykupu podlegały redukcji, przysługuje prawo do ponownego żądania wykupu zakresie objętym redukcją dokonaną zgodnie z powyższymi zasadami, kontynuowanie żądania wykupu realizowane będą w pierwszym dniu wykupu następującym po dniu wykupu, w którym nastąpiła redukcja kontynuowane w żądanie wykup podlega redukcji. Zgodnie z powyższymi zasadami uczestnik ma prawo do składania kontynuowania żądania wykupu do czasu zrealizowania wykupu wszystkich jednostek objętych pierwotnym żądaniem wykupu.
W myśl art. 23 Statutu, celem inwestycyjnym Funduszu był zwrot wartości aktywów Funduszu w wyniku wzrostu wartości lokat. Fundusz będzie dążył do realizacji celów inwestycyjnego poprzez inwestycje w projekty z zakresu szeroko rozumianej ochrony zdrowia, a także projekty związane ze świadczeniem lub zabezpieczaniem dostępności usług użyteczności publicznej i nieruchomościami, w szczególności związane z medycyną, hotelarstwem, edukacją, transportem lub dostarczaniem mediów wszelkiego rodzaju, jak również z innymi usługami, o ile będą one zmierzały do realizacji celu inwestycyjnego funduszu dokonywane za pośrednictwem spółek celowych. Fundusz nie gwarantował osiągniecia celu inwestycyjnego.
Zgodnie z art. 24 Statutu, Fundusz mógł lokować swoje aktywa wyłącznie w: udziałowe papiery wartościowe emitowane przez spółki celowe, nie będące przedmiotem publicznej oferty i niedopuszczone do obrotu na rynku regulowanym, udziały w spółkach celowych działających w formie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, dłużne papiery wartościowe emitowane przez spółki celowe, niebędące przedmiotem publicznej oferty i niedopuszczone do obrotu na rynku regulowanym, instrumenty rynku pieniężnego emitowane przez spółki celowe, których akcje lub udziały wchodzą w skład portfela inwestycyjnego funduszu wierzytelności, w szczególności pożyczki wobec spółek celowych waluty obce, pod warunkiem, że są zbywalne. Fundusz w warunkach i zasadach określonych w ustawie dla funduszy inwestycyjnych zamkniętych mógł także lokować swoje aktywa w depozyty w bankach krajowych bankach zagranicznych i instytucjach. Jak stanowił art. 25 Statutu, Fundusz miał inwestować nie mniej niż 80% aktywów w aktywa niepubliczne za pośrednictwem spółek celowych, w tym przede wszystkim w projekty z branży medycznej, ochronę zdrowia oraz nieruchomościowej, a także inne projekty związane z usługami użyteczności publicznej,
w szczególności związanych z edukacją, transportem lub dostarczaniem mediów wszelkiego rodzaju, jak również wszelkimi innymi usługami, o ile będą one zmierzały do realizacji celu inwestycyjnego funduszu. Inwestycje w depozyty w bankach krajowych, bankach zagranicznych lub instytucjach kredytowych będą dokonywane w celu alokacji środków niezainwestowanych w kategorie lokat określone w art. 24.
Przy lokowaniu swoich aktywów w fundusz zobowiązany był do stosowania zasady dywersyfikacji lokat i uwzględniania innych ograniczeń inwestycyjnych określonych w ustawie dla funduszy inwestycyjnych zamkniętych aktywów (art. (...) Statutu).
Zgodnie z artykułem (...)Statutu, Fundusz dokonywał wyceny aktywów, ustalał wartość zobowiązań, wartość aktywów netto oraz wartość aktywów netto na certyfikat poszczególnych serii na każdy dzień wyceny oraz na dzień sporządzenia sprawozdania finansowego. Aktywa wyceniał, a zobowiązania ustalał – w złotych polskich według wiarygodnie oszacowanej wartości godziwej. Wiarygodnie oszacowana wartość godziwa lokat Funduszu była określana poprzez oszacowanie wartości składnika lokat przez wyspecjalizowaną niezależną jednostkę świadczącą tego rodzaju usługi.
Depozytariusz chcąc wykonywać swoje obowiązki, wynikające z ustawy o funduszach inwestycyjnych oraz Statutu, w ramach kontroli opierał się o dane przedstawiane przez zarządzającego. Występował do zarządzającego o informacje, których nie otrzymywał w pełni lub otrzymywał ze znacznym opóźnieniem. Depozytariusz dość aktywnie działał w celu uzyskania informacji, ale jego pytania były zbywane przez zarządzającego. Grupa przestępcza działająca u zarządzającego utrudniała depozytariuszowi uzyskanie dostępu i informacji dotyczących aktywów spółek córek.
W dniu 26 stycznia 2016 r. pomiędzy (...) S.A. w W., w imieniu i na rachunek której działał Dom Maklerski (...) S.A., a D. D. zawarta została umowa sprzedaży (...) niepublicznych imiennych certyfikatów inwestycyjnych serii (...) po cenie 827,91 zł za jeden, czyli za łączną cenę sprzedaży wynoszącą 64.576,98 zł.
D. D. złożyła trzy formularze z żądaniem wykupu. Pierwszy w dniu 23 września 2016 r. ze wskazanym dniem wykupu - 31 grudnia 2016 r. W dniu 12 stycznia 2017 r. (...) wypłacił na jej rzecz kwotę 2.221,47 zł. Drugi formularz wypełniła w dniu 26 stycznia 2017 r. ze wskazanym dniem wykupu – 31 marca 2017 r . W dniu 12 kwietnia 2017 r. (...) wypłacił na rzecz powódki kwotę 1.460,96 zł. Trzeci formularz w dniu 24 kwietnia 2017 r. ze wskazanym dniem wykupu – 30 czerwca 2017r. W dniu 13 lipca 2017 r. (...) wypłacił na rzecz powódki kwotę 12.402,72 zł.
D. D. zakupiła 78 certyfikatów, sprzedała 24, a w dniu zamknięcia rozprawy w pierwszej instancji przysługiwały jej 54 certyfikaty inwestycyjne.
W dniu 25 stycznia 2016 r. pomiędzy (...) S.A. w W. a J. M. (1)zawarta została tożsama jak w przypadku pierwszej z powódek umowa sprzedaży instrumentów finansowych. Jej przedmiotem było 47 niepublicznych imiennych certyfikatów inwestycyjnych serii(...) po cenie 827,91 zł za jeden, czyli za łączną cenę sprzedaży wynoszącą 38.911,77 zł.
J. M. (1) złożyła trzy formularze z żądaniem wykupu tożsame w datach ich wypełnienia i datach ze wskazaniem dnia wykupu. (...) wypłacił na rzecz powódki kwoty 1.480,98 zł, 730,48 zł oraz 7.579,44 zł, łącznie wypłaciło kwotę 9.790,90 zł.
J. M. (1) zakupiła 47 certyfikatów, sprzedała 15, a w dniu zamknięcia rozprawy w pierwszej instancji przysługiwały jej 32 certyfikaty inwestycyjne.
W dniu 26 stycznia 2016 r. pomiędzy (...) S.A. w W. a P. Z. zawarta została tożsama jak w przypadku obu powódek umowa sprzedaży instrumentów finansowych. Jej przedmiotem było 120 niepublicznych imiennych certyfikatów inwestycyjnych serii (...) po cenie 827,91 zł za jeden, czyli za łączną cenę sprzedaży wynoszącą 99.349,20 zł.
P. Z. złożył cztery formularze z żądaniem wykupu. (...) wypłacił na rzecz powoda kwoty: 2.961,96 zł, 1.460,96 zł oraz 22.738,32 zł. Na podstawie czwartego formularza powodowi wypłacono kwotę 655,72 zł (sprzedano jeden certyfikat). Łącznie wypłacono kwotę 27.816,96 zł.
P. Z. zakupił 120 certyfikatów, sprzedał 40, a w dniu zamknięcia rozprawy w pierwszej instancji przysługiwało mu 80 certyfikatów inwestycyjnych.
W dniach 5 stycznia 2017 r., 7 kwietnia 2017 r., 7 lipca 2017 r. i 14 października
2017 r. Fundusz (...), reprezentowany przez (...), podjął uchwały o wykupie części certyfikatów inwestycyjnych funduszu, następnie dokonał ich wykupu i umorzenia części certyfikatów powodów. Z uwagi na brak wystarczających aktywów płynnych i konieczność wyważenia interesów uczestników, którzy złożyli żądanie wykupu certyfikatów, zastosowano redukcję wykupywanych certyfikatów w poszczególnych dniach wykupu.
Na przełomie 2016 r. i 2017 r. z uwagi na dużą liczbę żądań wykupu i niską wartość aktywów płynnych w (...) doszło do redukcji wykupu. W 2017 r. doszło do ustalenia dodatkowego dnia wykupu celem umożliwienia inwestorce powiązanej z prezesem zarządu (...) S.A. wyprowadzenie środków z (...), co skutkowało szkodą dla pozostałych uczestników Funduszu.
Z uwagi na stwierdzone przez depozytariusza nieprawidłowości związane z redukcją wykupu w pierwszym kwartale 2017 r. pozwany Bank wdrożył procedurę eskalacji celem przeprowadzenia działań kontrolnych w Funduszu. Zalecono Towarzystwu spieniężenie składników aktywów w celu odzyskania przez Fundusz płynności finansowej i uzyskania środków na wykup certyfikatów. Bank stwierdził również nieprawidłowość w działaniu Funduszu i jego zarządzającego polegającą na zwlekaniu z udzieleniem odpowiedzi na zapytania depozytariusza na bieżąco o niektórych aktywach. Bank zgłosił to wówczas (...) na piśmie jako zastrzeżenie, zalecając przywrócenie bezpośredniej kontroli nad spółkami, które inwestowały w spółki celowe. Wyznaczył Towarzystwu 30-dniowy termin na realizację zaleceń.
W dniu 14 września 2017 r. protokół z kontroli przekazano do Komisji Nadzoru Finansowego, stwierdzając w nim istniejące nieprawidłowości.
W październiku 2017 r. (...) S.A. wypowiedziało umowę zarządzania (...) SA., rozpoczęło wdrażanie zaleceń, przejęto zarządzanie Funduszem.
U depozytariusza (...) Bank (...) S.A. w W. w Departamencie (...), zajmującym się obsługą funduszy inwestycyjnych, było zatrudnionych ok. 50-60 osób (doświadczonych pracowników), które obsługiwały około 350 funduszy. Depozytariusz rejestrował aktywa i prowadził rejestr aktywów Towarzystwa. Aktywa przechowywane były też w skarbcu. Pracownicy depozytariusza dysponowali specjalnym oprogramowaniem (...), w którym odnotowywane były wszystkie decyzje związane z funduszem. Sprawdzano w nim, czy wartość aktywów
i zobowiązań zgadza się. Fundusz był zobligowany do przeprowadzenia wyceny aktywów każdej spółki (...) oddzielnie, która następnie przesyłana była do depozytariusza
i weryfikowana. Pracownik depozytariusza przeglądał aktywa, lokaty funduszu, oceniając, czy model wyceny był właściwy do wyceny. Sprawdzał, czy cena odpowiadała wartości godziwej i dopiero w przypadku takiej oceny depozytariusz oficjalnie potwierdzał wycenę.
Komisja Nadzoru Finansowego na posiedzeniu w dniu 21 listopada 2017 r. nałożyła na (...) S.A. we W. karę pieniężną o łącznej wysokości 5.000.000 zł oraz cofnęła zezwolenie na wykonywanie działalności polegającej na tworzeniu funduszy inwestycyjnych otwartych oraz funduszy zagranicznych, zarządzaniu nimi, w tym pośrednictwie w zbywaniu
i odkupywaniu jednostek uczestnictwa, reprezentowaniu ich wobec osób trzecich oraz zarządzaniu zbiorczym portfelem papierów wartościowych. Cofnęła także zezwolenie na wykonywanie działalności polegającej na specjalistycznym tworzeniu funduszy otwartych
i zamkniętych, zarządzaniu nimi w tym pośrednictwie w zbywaniu i odkupywaniu jednostek uczestnictwa, a także reprezentowania ich wobec osób trzecich oraz zarządzaniu unijnymi AFI, w tym wprowadzaniu ich do obrotu. Decyzji KNF w zakresie dotyczącym cofnięcia zezwolenia nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Powodem tej decyzji było rażące naruszenie przez (...) S.A. art. 45a i 4a ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi poprzez niewykonywanie bieżącego nadzoru nad podmiotem, któremu (...) powierzyło zarządzanie portfelem inwestycyjnym Inwestycje(...) (...), Inwestycje (...) (...), (...)i(...), oraz rażące naruszenie postanowień statutów w zakresie wykupu certyfikatów inwestycyjnych w okresie od 30 czerwca 2016r. – 30 czerwca 2017 r. (...) S.A. powierzając zarządzanie portfelami w/w funduszy podmiotowi trzeciemu nie wykonywało bieżącego nadzoru nad realizacją przez ten podmiot powierzonych czynności, co skutkowało wystąpieniem problemów z brakiem dostatecznej płynności tych funduszy i spadkiem wartości aktywów płynnych, co w konsekwencji doprowadziło do naruszeń przez fundusze postanowień statutów w zakresie zasad przeprowadzania wykupu certyfikatów inwestycyjnych poprzez zastosowanie redukcji żądań wykupu certyfikatów inwestycyjnych poniżej 5% ogólnej ich liczby ustalonej według stanu na ostatni dzień wycen poprzedzający dany dzień wyceny.
Od dnia wydania powyższej decyzji fundusze zarządzane dotychczas przez (...) S.A. były reprezentowane przez depozytariuszy tych funduszy (w przypadku (...) – przez (...) S.A.), zaś (...) przestało być Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych.
W dniu 23 lutego 2018 r. rozpoczęła się likwidacja Funduszu (...). Jej przyczyną było nieprzejęcie zarządzania Funduszem przez inne Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych w terminie trzech miesięcy od dnia wydania decyzji przez Komisję Nadzoru Finansowego
o cofnięciu (...) S.A. zezwolenia na zarządzanie funduszami.
Depozytariusz poinformował, iż na podstawie art. 68 ust. 1 u.f.i. nie będzie dokonywał wyceny wartości aktywów netto funduszu oraz wyceny na dzień 30 listopada 2017 r.,
31 grudnia 2017 r., 31 stycznia 2018 r., 22 lutego 218 r.
W dniu 9 marca 2018 r. (...) Bank (...) S.A. w W. dokonał pierwszego ogłoszenia o otwarciu likwidacji (...). Wskazano, że likwidatorem funduszu jest depozytariusz. Zakończenie likwidacji planowane było do dnia 23 lutego 2021 r. Drugie ogłoszenie o otwarciu likwidacji dokonane zostało w dniu 23 marca 2018r., a trzecie ogłoszenie 6 kwietnia 2018 r.
W dniu 14 września 2018 r. Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na (...) Bank (...) S.A. w W. karę pieniężną w wysokości 5 milionów złotych za naruszenie przepisów ustawy o funduszach inwestycyjnych, w związku z pełnieniem przez ww. Bank funkcji depozytariusza szeregu funduszy inwestycyjnych, w tym (...).
W odniesieniu do (...) Komisja stwierdziła następujące naruszenia:
1)
art. 10 u.f.i. w związku z brakiem zapewnienia wykonywania zadań depozytariusza niezależnie i w interesie uczestników Funduszu w związku z dokonywaniem wyceny aktywów oraz wyliczaniem wartości aktywów netto, wartości aktywów netto przypadających na certyfikat inwestycyjny Funduszu niezgodnie z przepisami prawa
i postanowieniami Statutu, brakiem nadzoru nad zapewnieniem zgodności działalności inwestycyjnej Funduszu z postanowieniami Statutu lub przepisami prawa, a także
w związku z brakiem zapewnienia możliwości dokonania wykupu certyfikatów inwestycyjnych (...) na poziomie określonym w Statucie Funduszu.
2) art. 72 ust. 1 pkt 1 u.f.i. wobec braku przechowywania aktywów funduszu w odniesieniu do naruszeń zaistniałych po 4 grudnia 2016 r.;
3) art. 72 ust. 1 pkt 2 u.f.i. wobec braku prowadzenia rejestru wszystkich aktywów;
4) art. 72 ust. 1 pkt 5 u.f.i. wobec braku zapewnienia, aby wykupywanie certyfikatów inwestycyjnych odbywało się zgodnie z przepisami prawa i Statutem (...);
5)
art. 72 ust. 1 pkt 10 u.f.i. wobec braku weryfikacji zgodności działania Funduszu
z przepisami prawa regulującymi działalność Funduszu Inwestycyjnego, Statutem Funduszu oraz z uwzględnieniem interesów uczestników tego Funduszu w odniesieniu do naruszeń zaistniałych po 4 grudnia 2016 r.;
6) art. 89 ust. 1 w zw. z art. 89 ust. 3 rozporządzenia delegowanego Komisji UE nr 231/2013 r. z dnia 19 grudnia 2012r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/61/UE w odniesieniu do zwolnień, ogólnych warunków dotyczących prowadzenia działalności depozytariuszy, dźwigni finansowej, przejrzystości i nadzoru – wobec braku zapewnienia odpowiedniej rejestracji instrumentów finansowych stanowiących aktywa bazowe Funduszu oraz braku dokonania rejestracji tych aktywów;
7) art. 90 ust 2 lit. c w zw. z art. 90 ust. 5 w.w. rozporządzenia wobec braku zapewnienia odpowiedniej rejestracji aktywów Funduszu;
8)
art. 72 ust. 3 u.f.i. poprzez brak kontroli czynności faktycznych i prawnych dokonywanych przez Fundusz oraz brak zapewnienia zgodności tych czynności
z prawem i statutami;
9) art. 231 ust. 1 u.f.i., poprzez brak niezwłocznego zawiadomienia Komisji, że Fundusz działał z naruszeniem Statutu i naruszał interes uczestników.
Następnie decyzją z dnia 30 października 2018 r. nr (...) Komisja Nadzoru Finansowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 11 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz art. 232
ust. 1a u.f.i., utrzymała w mocy własną decyzję z dnia 14 września 2018 r.
Powyższa decyzja z dnia 30 października 2018 r. została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 września 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa/2418/18. Następnie wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2023 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie o sygn. akt II GSK 97/20 uwzględnił skargę kasacyjną Komisji Nadzoru Finansowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Ponadto w dniu 14 września 2018 r. Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na (...) Bank (...) S.A. w W. karę w wysokości 50.000.000 zł za niesporządzenie sprawozdania finansowego na dzień otwarcia likwidacji (...). Powyższą decyzję KNF utrzymała w mocy decyzją z dnia 30 października 2018 r. Wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2023 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem wydanym w sprawie o sygn. akt II GSK 62/20 oddalił skargę kasacyjną (...) Bank (...) S.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 2392/18, oddalającego skargę Banku na decyzję z dnia 30 października 2018 r.
Z dniem 31 października 2018 r. nastąpił podział (...) Bank (...) S.A.
w W., na skutek którego Bank (...) S.A. w W. przejął podstawową działalność (...) Bank (...) S.A. w W.. Następnie zaś nastąpiło połączenie transgraniczne (...) Bank (...) S.A. w W. z (...) Bank (...) w W.. Zobowiązania (...) Bank (...) w W. związane z pełnieniem funkcji depozytariusza oraz likwidatora funduszy inwestycyjnych zarządzanych przez (...) Towarzystwo Funduszy inwestycyjnych S.A. zostały przeniesione na (...) Bank (...) w W..
W dniu 21 maju 2019 r. (...) Bank (...) w W., jako następca (...) Bank (...) S.A. w W. pełniącego funkcję likwidatora Funduszu (...)poinformował o sporządzeniu sprawozdania finansowego na dzień otwarcia likwidacji ww. Funduszu.
W dniu 19 lipca 2019 r. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego opublikował na stronie internetowej Urzędu komunikat dotyczący obowiązków depozytariuszy funduszy inwestycyjnych. Na wstępie wskazano, iż przedmiotowe stanowisko zostało przedstawione
w związku z zaobserwowanymi nieprawidłowościami w funkcjonowaniu podmiotów świadczących usługi depozytariusza na rzecz funduszy inwestycyjnych, jak również wątpliwości interpretacyjne dotyczące realizacji obowiązków przypisanych depozytariuszom.
Pismem z 7 października 2019 r. depozytariusz (...) Bank (...) wystosował do członków Funduszu pismo informujące o zamiarze wystąpienia przeciwko (...) S.A. (dawniej – (...)) z powództwem w imieniu uczestników Funduszu, którzy mieli dwa miesiące od dnia ogłoszenia zawiadomienia na zgłaszanie do depozytariusza stosownych wniosków.
Zgodnie z informacją półroczną o stanie likwidacji funduszu na dzień 23 sierpnia
2018 r. oszacowano wartość aktywów netto na certyfikat inwestycyjny w wysokości 97,17 zł. Taka sama wartość została oszacowana w informacji półrocznych z dnia 23 lutego 2019 r.,
23 sierpnia 2019 r., 23 lutego 2020 r. oraz z dnia 23 sierpnia 2020 r. W informacji półrocznej
z dnia 23 lutego 2021 r. wartość oszacowano na 97,59 zł, następnie w dniu 23 sierpnia 2021 r. oszacowano wartość funduszu na kwotę 101,19 zł. W informacji półrocznej z dnia 23 sierpnia 2022 r. wartość funduszu oszacowano na kwotę 77,60 zł, następnie w dniu 23 lutego 2023 r. oszacowano na kwotę 118,14 zł. W dniu 23 sierpnia 2023 r. oszacowano na taką samą kwotę – 118,14 zł.
Pozwany działając jako depozytariusz i likwidator funduszu inwestycyjnego (...) kilkakrotnie przesuwał termin zakończenia likwidacji Funduszu. Według stanu na dzień zamknięcia rozprawy w Sądzie pierwszej instancji, zakończenie likwidacji miało nastąpić 23 sierpnia 2024 r., jednak likwidator zastrzegł, że nie może zagwarantować, iż termin ten będzie ostateczny.
Zgodnie z art. 75 ust. 1 u.f.i., depozytariusz odpowiada za szkody spowodowane niewykonaniem lub nienależytym wykonywaniem obowiązków określonych w art. 72 ust. 1
i art. 72a u.f.i. Sąd Rejonowy dokonując analizy ustalonego stanu faktycznego w świetle wyżej przytoczonych przepisów, a także w oparciu o art. 10 i art. 231 ust. 1 u.f.i., doszedł do wniosku, iż wobec niewykazania przez powodów przesłanek odpowiedzialności depozytariusza wynikających z art. 415 k.c., powództwo podlegało oddaleniu w całości w stosunku do każdego z powodów.
Powodowie określili szkodę jako utratę wartości certyfikatów na datę otwarcia likwidacji funduszu (lub datę ich wykupu) w odniesieniu do wartości, za którą przedmiotowe certyfikaty zostały przez nich zakupione. Powyższych wartości w ocenie Sądu Rejonowego, nie sposób uznać za szkodę wywołaną działaniem lub zaniechaniem depozytariusza. Podkreślenia wymaga, iż inwestycja w certyfikaty (...) była inwestycją o wysokim ryzyku. W statucie Funduszu w art. (...) wskazano co prawda, iż celem inwestycyjnym Funduszu jest wzrost wartości aktywów funduszu w wyniku wzrostu wartości lokat, jednakże Fundusz nie gwarantował osiągnięcia ww. celu inwestycyjnego. Brak było również gwarancji utrzymania wartości certyfikatów inwestycyjnych. Stąd też za nieuprawnione należy uznać twierdzenie powodów, iż określona przez nich szkoda wynika z nienależytego wykonywania obowiązków przez depozytariusza. Powyższe twierdzenie nie zostało bowiem udowodnione. Nie zostałoby również udowodnione przy pomocy dowodów pominiętych przez Sąd. Wnioskowane przez powodów dowody z dokumentów w postaci rejestrów aktywów
i zestawień wartości aktywów netto, jak i wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zgodnie z zakreśloną przez powodów tezą dowodową, nie pozwoliłyby na ustalenie, w jakim zakresie zmniejszenie wartości aktywów i tym samym certyfikatów uczestnictwa wynikało
z nietrafionych inwestycji (przyjętej strategii inwestowania) i zarządzania funduszem, czy też sytuacji na rynku związanym z ochroną zdrowia, a w jakim z niedopełnienia przez depozytariusza jego obowiązków. Dopiero porównanie tychże wartości pozwoliłoby ustalić ewentualną szkodę, za którą odpowiadałby depozytariusz. W tym zaś zakresie powodowie zaniechali prowadzenia postępowania dowodowego.
Ponadto – według stanu na dzień zamknięcia rozprawy w pierwszej instancji – powodowie nadal byli właścicielami części certyfikatów inwestycyjnych (...), których wykup i umorzenie nastąpi dopiero wraz z zakończeniem likwidacji Funduszu. Nadto wartość tych certyfikatów jest zmienna, co wynika z informacji likwidatora o stanie likwidacji. Nie jest zatem nawet możliwe ustalenie wartości tej szkody w sposób wskazany przez powodów.
Wykazując bezprawność działania depozytariusza, powodowie skupili się przede wszystkim na fakcie wydania przez Komisję Nadzoru Finansowego decyzji z dnia 14 września 2018 r. w przedmiocie nałożenia na (...) Bank (...) S.A. kary pieniężnej w związku
z naruszeniem przez depozytariusza jego ustawowych obowiązków względem funduszu. Jednakże na datę zamknięcia rozprawy ww. decyzja nie była prawomocna i tym samym nie miała ona w tym postępowaniu charakteru wiążącego. Związanie sądu decyzją administracyjną nie wyłącza dopuszczalności odmiennej oceny stanu faktycznego przyjętego za podstawę decyzji, ani wnioskowania o skutkach prawnych innych niż te, dla których przewidziane zostało orzekanie na drodze administracyjnej. Sąd w postępowaniu cywilnym obowiązany jest natomiast uwzględniać stan prawny wynikający z osnowy ostatecznej decyzji administracyjnej, chyba że decyzja jest "bezwzględnie nieważna" (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2007 r., III CZP 46/07). Przymiotem prawomocności legitymuje się natomiast decyzja KNF o nałożeniu na depozytariusza kary pieniężnej za brak niezwłocznego sporządzenia przez pozwanego sprawozdania otwarcia likwidacji m.in. (...). Powyższa decyzja jednakże nie wpływa z oczywistych względów na powstanie szkody po stronie powodów. Opóźnienie w sporządzeniu sprawozdania nie miało bowiem wpływu na wartość aktywów Funduszu i tym samym na wartość aktywów przypadających na certyfikat inwestycyjny.
Sąd Rejonowy podkreślił, iż czym innym jest decyzja administracyjna stwierdzająca naruszenia obowiązków depozytariusza i w związku z tym nakładająca karę grzywny, a czym innym – odpowiedzialność cywilna z tego tytułu. W postępowaniu cywilnym w celu uzyskania odszkodowania niezbędne jest bowiem poza udowodnieniem bezprawności działania depozytariusza także wykazanie pozostałych przesłanek w postaci wystąpienia szkody wynikającej ze stwierdzonego naruszenia i związku przyczynowego między szkodą a tymże naruszeniem obowiązków. Nie każde zaś naruszenie obowiązków przez depozytariusza wywołuje szkodę u uczestników funduszu.
Zdaniem Sądu Rejonowego, powodowie nie sprostali ciążącemu na nich obowiązkowi wykazania naruszenia przez depozytariusza art. 72 ust. 1 i art. 231 ust. 1 u.f.i. (wskazanych
w decyzji KNF).
Przeprowadzone dowody z zeznań świadków celem wykazania powyższych okoliczności charakteryzowały się wysokim stopniem ogólności opisu zdarzeń co do zaistnienia nieprawidłowości oraz odnosiły się do całego portfela funduszu (...), których depozytariuszem był poprzednik pozwanego, bez sprecyzowania stanowczych wniosków, iż dane nieprawidłowości zaistniały w (...). Poza tym świadkowie nie byli w stanie wskazać, kiedy dane zdarzenia miały miejsce. Powyższe zaś ma decydujące znaczenie, albowiem to na skutek wszczętej przez pozwanego procedury eskalacji i kontroli doszło do stwierdzenia części nieprawidłowości w działaniu Funduszu i zawiadomienia o nich KNF, a w konsekwencji do odebrania (...) zezwolenia na wykonywanie działalności związanej z zarządzaniem funduszami inwestycyjnymi.
Również wnioskowane przez powodów dowody z dokumentów w postaci rejestrów aktywów i zestawień wartości aktywów netto, jak i wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zgodnie z zakreśloną przez powodów tezą dowodową, nie pozwoliłyby na stwierdzenie powyższych naruszeń przepisów przez depozytariusza. Teza dowodowa zakładała bowiem wykazanie okoliczności bezspornych, tj. czy nastąpiła utrata wartości rynkowej certyfikatów inwestycyjnych (...) w okresie od momentu nabycia certyfikatów inwestycyjnych przez poszczególnych członków grupy do dnia otwarcia likwidacji na dzień sporządzenia opinii (wynika to z publicznie dostępnych informacji likwidatora), oraz okoliczności niemożliwych do wykazania, tj. jaki wpływ na wartość przedmiotowych certyfikatów miało ujawnienie się informacji o nieprawidłowym wykonaniu obowiązków depozytariusza przez pozwanego w wykonaniu decyzji KNF z dnia 14 września 2018 r.
w sprawie nałożenia na pozwanego kary w wysokości 5 milionów złotych. Przeprowadzenie więc powyższych dowodów nie pozwoliłoby udowodnić stawianych przez powodów twierdzeń, iż depozytariusz nie dokonywał prawidłowej weryfikacji wyceny aktywów Funduszu oraz nie sprawował należytej kontroli nad funduszem, co pozwoliło zarządzającemu dokonywać wielu niekorzystnych transakcji skutkujących uszczupleniem aktywów Funduszu.
Przechodząc do ostatniej przesłanki warunkującej odpowiedzialność odszkodowawczą, Sąd Rejonowy wskazał, że powodowie nie zdołali wykazać istnienia adekwatnego związku przyczynowo - skutkowego (art. 361 § 2 k.c.) pomiędzy potencjalnie zaistniałą po ich stronie szkodą i zarzuconymi działaniami lub zaniechaniami depozytariusza (gdyby przyjąć w tym zakresie za wykazane twierdzenia powodów). Nie każde naruszenie obowiązków depozytariusza skutkować może jego odpowiedzialnością odszkodowawczą. W przypadku bowiem braku rejestracji wszystkich aktywów funduszu bezpośrednio po ich zakupie trudno uznać, iż z tego tytułu uczestnicy Funduszu ponieśliby szkodę. W przypadku natomiast nieprawidłowej weryfikacji wartości aktywów funduszu – co stanowi główny zarzut powodów – nie sposób przyjąć, iż pozwany ponosi odpowiedzialność za całą szkodę określoną jako utratę wartości certyfikatów uczestnictwa. Depozytariusz nie decyduje o strategii inwestowania funduszu i związanym z tym ryzyku. Te kwestie związane są z zarządzaniem funduszem i na podstawie art. 64 u.f.i., to TFI odpowiada wobec uczestników funduszu za szkody spowodowane niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków w tym zakresie. Nieprawidłowe zaś wykonywanie obowiązków przez depozytariusza, dotyczące braku stwierdzenia wadliwości wycen aktywów funduszu ze względu na niewystarczającą weryfikację wycen przedstawianych przez TFI, skutkować by mogło niewykryciem zawyżenia wartości aktywów i brakiem lub opóźnieniem zgłoszenia tych okoliczności Komisji Nadzoru Finansowego, bądź innym organom władzy publicznej. W ocenie Sądu Rejonowego w powyżej określonym „związku przyczynowym” jako przyczynę należy upatrywać opóźnienie
w zgłoszeniu nieprawidłowości KNF, a jako skutek – szkodę z tym opóźnieniem związaną,
nie zaś wszelką szkodę rozumianą jako utratę wartości certyfikatów związaną z „nietrafionymi” inwestycjami. W realiach zaś niniejszej sprawy dochodzi jeszcze nadzwyczajna okoliczność, której nie można uznać za pozostającą w związku przyczynowym z powstałą szkodą. Otóż przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło ustalić, iż w podmiocie zarządzającym Funduszem – (...) SA. działała zorganizowana grupa przestępcza, której celem było wyprowadzanie środków finansowych z funduszy. Jej działalność polegała również na wprowadzaniu w błąd depozytariusza i przedstawianiu mu żądanych dokumentów w ten sposób, by utrudnić wykrycie przestępczego procederu. Powyższe wydłużyło czas,
w którym – obiektywnie rzecz ujmując – depozytariusz mógł stwierdzić istnienie nieprawidłowości w funkcjonowaniu Funduszu. Na okoliczność wykazania adekwatnego związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy powstałą szkodą a bezprawnością działania depozytariusza powodowie w ogóle nie przedstawili dowodów, tym samym nie sposób przyjąć, że okoliczności te zostały w procesie wykazane.
Wobec nieudowodnienia przez powodów przesłanek warunkujących odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego Sąd Rejonowy oddalił powództwo w całości w stosunku do każdego z powodów. O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1
1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.
w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Powodowie wnieśli apelację, w której zaskarżyli w całości wyrok Sądu Rejonowego oraz zarzucili:
1) błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy polegające w szczególności na:
a)
zaniechaniu ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym
w szczególności braku oceny, czy redukcje wykupu certyfikatów inwestycyjnych
w stosunku do żądań wykupu złożonych przez powodów nastąpiły zgodnie z art. (...) Statutu, podczas gdy pozwany Bank nie wykazał, w jaki sposób ustalono ilość certyfikatów podlegających wykupowi w poszczególnych dniach wykupu przypadających na dni 31 grudnia 2016 r., 31 marca i 30 czerwca 2017 r., a tym samym - czy dokonywano takich redukcji zgodnie z regułami oznaczonymi w art.(...) ust. (...) i(...) Statutu;
b) wadliwym ustaleniu istotnych dla rozstrzygnięcia faktów i pominięciu zasadniczych kwestii mających wpływ na rozstrzygnięcie, tj.:
-
-
faktu, ze żaden wykup zrealizowany w datach wskazanych wyżej nie został wykonany zgodnie z art. (...) Statutu, co potwierdzają dokumenty złożone przez pozwanych;
-
-
faktu, czy redukcje były wykonywane zgodnie z art. (...) ust. (...);
-
-
oparcie rozstrzygnięcia na nieudowodnionym założeniu, jakoby płynność aktywów funduszu nie pozwalała na przeprowadzenie wykupu certyfikatów, podczas gdy w ogóle nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe
w tym zakresie, a okoliczność ta wynikała jedynie z niepopartych dowodami twierdzeń pozwanego;
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 232 zd. pierwsze w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, w tym w szczególności:
-
-
nieuzasadnione pominięcie treści dowodu z dokumentu - wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wydanego w sprawie
VI SA/Wa 2418/18 (ostatnia sygn. akt VI SA/Wa 4443/23) oraz powiązanego
z nim dowodu z dokumentu - decyzji KNNF, złożonych przez powodów, których treść niezbicie dowodzi tego, że pozwany naruszył obowiązki depozytariusza; -
-
nieuwzględnienie faktu, że brak środków płynnych na realizację wykupów certyfikatów przypadających w dniach wykupu 31 grudnia 2016 r., 31 marca
i 30 czerwca 2017 r. nie uzasadniał dokonywanych redukcji wykupów, co
w żaden sposób nie zostało skontrolowane przez pozwany Bank; -
-
nieuwzględnieniu okoliczności potwierdzonych przez dokumenty urzędowe przedstawiane przez powodów oraz pozyskane do wyłącznej wiadomości Sądu przez KNF w postaci komunikatów i decyzji KNF potwierdzających nieprawidłowości, jak również utrwalonej linii orzeczniczej sądów administracyjnych w zakresie realizacji zobowiązań pozwanego Banku
i naruszeń, jakich się dopuścił, a które bezpośrednio przekładały się na powstanie szkody w majątkach powodów; -
-
stwierdzenie, że płynące z zeznań świadków wnioski nie pozwalają określić przydatności przytaczanych przez nich faktów, w związku z brakiem możliwości sprecyzowania zarówno co do czasu, jak i Funduszu, którego to nieprawidłowości miałby dotyczyć, podczas kiedy co najmniej znaczna cześć nieprawidłowości opisywanych przez świadków wprost dotyczyła funduszu (...), zaś wszystkie te nieprawidłowości miały miejsce w okresie od przejęcia funkcji depozytariusza przez pozwanego do momentu wszczęcia procesu eskalacji;
b) art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 w zw. z art. 227, art. 244 § 1, art. 245, art. 278 § 1 i art. 299 k.p.c. poprzez niezasadne pominięcie wniosków dowodowych zgłoszonych przez powodów, opisanych szczegółowo w pkt III petitum apelacji;
3) naruszenie prawa materialnego, tj.:
a) art. 10 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi, zwanej dalej „u.f.i.”, poprzez całkowite pominięcie tego przepisu przy ocenie działań i zaniechań pozwanego i dokonywanie ocen faktów z pominięciem zasadniczej dyrektywy u.f.i., tj. nakazu działania wszystkich jej adresatów w interesie uczestników funduszu inwestycyjnego, a tym samym nakazem wykładania przepisów u.f.i. w tym duchu, co nadaje im charakter semiimperatywny (winny być interpretowane na korzyść uczestnika);
b) art. 75 ust. 1 w zw. z art. 72 oraz art. 72a u.f.i. przez ich niezastosowanie w stosunku do pozwanego Banku pomimo wykazania przez powodów nieprawidłowego wypełnienia przez depozytariusza ciążących na nim ustawowo obowiązków;
c) art. 415 k.c. w zw. z art. 23 Statutu oraz art. 361 § 1 i 2 i art. 6 k.c. przez ich nieprawidłowe zastosowanie i stwierdzenie, że powodowie nie wykazali spełnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego depozytariusza, zwłaszcza w zakresie:
-
-
poniesienia przez nich szkody w sytuacji, w której bezspornie i niewątpliwie doszło do spadku wartości posiadanych przez nich certyfikatów inwestycyjnych, zaś celem statutowym Funduszu miał być przede wszystkim wzrost wartości jego aktywów, przy czym wysokość szkody mogła i powinna była zostać ustalona w sposób opisany szczegółowo przez powodów;
-
-
wykazania bezprawności działań pozwanego, tj. naruszenia przepisów powszechnie obowiązującego prawa, w sytuacji, w której uchybienia depozytariusza zostały stwierdzone w odpowiednim postępowaniu przez KNF;
-
-
wykazania winy pozwanego Banku w naruszeniu przepisów art. 72 ust. 1 u.f.i. oraz rozporządzenia 231/2013 w sytuacji, w której to niedbalstwo oraz brak należytego wykonywania ustawowych obowiązków przez pracowników depozytariusza spowodowały powstanie stanu, w którym depozytariusz nie miał faktycznie żadnej wiedzy w obszarach, które powinny podlegać jego stałej oraz bieżącej kontroli wykonywanej w interesie uczestników Funduszu;
-
-
adekwatnego związku przyczynowego między działaniami depozytariusza
a szkodą poniesioną przez powodów w sytuacji, w której brak działań ze strony depozytariusza doprowadził do tego, że zarządzający Funduszem mógł bez należytej kontroli ze strony depozytariusza m.in. przez wiele lat opierać wycenę aktywów na wielokrotnie zawyżonej wycenie jednej nieruchomości, obracać aktywami Funduszu, przeprowadzać dodatkowe dni wykupu faworyzujące jedynie wybranych uczestników Funduszu, w następstwie czego zarządzający mógł kontynuować swoją działalność przez dłuższy okres, dokonując w tym czasie wielu niekorzystnych transakcji skutkujących uszczupleniem aktywów Funduszu, co przekładało się na błędną wycenę certyfikatów oraz obniżenie rzeczywistej wartości certyfikatów posiadanych przez uczestników - powodów w niniejszej sprawie.
Na podstawie art. 380 k.p.c. skarżący wnieśli o rozpoznanie niepodlegających odrębnemu zaskarżeniu postanowień Sądu Rejonowego pomijających wnioski dowodowe powodów:
1) o zobowiązanie pozwanego do złożenia pozostających w jego posiadaniu dokumentów wymienionych w pkt III ppkt 1 lit. a – e apelacji;
2)
o przesłuchanie strony powodowej na okoliczność uczestniczenia w funduszu, kwoty zainwestowanej przez nich w zakup certyfikatów inwestycyjnych, wiedzy powodów
o pełnieniu przez pozwanego funkcji depozytariusza i jej wpływu na decyzję o nabyciu certyfikatów inwestycyjnych Funduszu;
3) o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu audytu, ekonomii papierów wartościowych, finansów i rachunkowości w celu stwierdzenia:
-
-
czy nastąpiła utrata wartości rynkowej certyfikatów inwestycyjnych (...) w okresie od nabycia certyfikatów inwestycyjnych przez poszczególnych członków grupy do dnia otwarcia likwidacji na dzień sporządzenia opinii,
-
-
jaki wpływ na wartość przedmiotowych certyfikatów miało ujawnienie się informacji o nieprawidłowym wykonaniu decyzji KNF z dnia 14 września
2018 r. w sprawie nałożenia na pozwanego kary w wysokości 5 milionów złotych.
Apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa
w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz każdego z powodów zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za obie instancje. Wskazali również, że nie oponują przeciwko uchyleniu zaskarżonego wyroku
w całości i przekazaniu sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Pismem z dnia 7 sierpnia 2024 r. powodowie cofnęli apelację w części, a mianowicie:
-
-
D. D. w zakresie oddalenia jej żądania co do kwoty 30.819,11 zł,
-
-
J. M. (1)w zakresie oddalenia jej żądania co do kwoty 30.332,22 zł,
-
-
P. Z. w zakresie oddalenia jego żądania co do kwoty 15.526,08 zł.
W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie na jego rzecz od każdego z powodów zwrotu kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Cofnięcie apelacji nie podlega kontroli Sądu ani nie wymaga zgody pozostałych uczestników postępowania (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2000 r., III CZP 6/00; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2019 r., I CZ 34/19). Art. 391 § 2 k.p.c. stanowi, że w razie cofnięcia apelacji sąd drugiej instancji umarza postępowanie apelacyjne. Wobec powyższego w punkcie pierwszym sentencji Sąd Okręgowy na podstawie art. 391 § 2 k.p.c. umorzył postępowanie apelacyjne w zakresie, w jakim apelacja została cofnięta, tj. w części dotyczącej zaskarżonego rozstrzygnięcia oddalającego powództwo:
-
-
J. M. (1) co do kwoty 30.332,22 zł,
-
-
D. D. co do kwoty 30.819,11 zł,
-
-
P. Z. co do kwoty 15.526,08 zł.
Sąd odwoławczy uzupełnił ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy
o bezsporne fakty, które nastąpiły po wydaniu zaskarżonego wyroku, a mianowicie:
1) w dniu 5 czerwca 2024 r. uczestnikom (...) w likwidacji, w tym powodom D. D., J. M. (1) i P. Z., została dokonana wypłata uzyskanych z likwidacji środków pieniężnych proporcjonalnie do liczby posiadanych przez nich certyfikatów inwestycyjnych w celu ich umorzenia; na jeden certyfikat wypłacono 158,39 zł;
2) Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 13 lutego 2025 r., sygn. akt II GSK 814/24, oddalił skargę kasacyjną (...) Bank (...) w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 października 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 4443/23, oddalającego skargę (...) Bank (...) w W. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 30 października 2018 r. nr (...) w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi.
Na skutek wydania powołanego wyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżona decyzja Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 30 października 2018 r. stała się prawomocna. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym związanie sądów powszechnych decyzjami administracyjnymi dotyczy rozstrzygnięcia zawartego w decyzji,
a nie ustaleń faktycznych i stanowisk dotyczących kwestii prawnych zawartych w jej uzasadnieniu – nawet takich, które mają zasadnicze znaczenie dla treści rozstrzygnięcia lub samego faktu wydania decyzji. Sąd jest bowiem uprawniony do samodzielnego ustalania zdarzeń tworzących podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, a ewentualne ograniczenia w tym względzie musiałyby wynikać z uregulowania ustawowego, jak to ma miejsce np. w przypadku skazującego wyroku karnego, stosownie do art. 11 k.p.c. (zob. uchwała Sądu Najwyższego
z dnia 9 października 2007 r., III CZP 46/07, oraz przywołane tam orzecznictwo). Uzasadnienie decyzji administracyjnej, w tym podstawa faktyczna tego aktu, ma istotne znaczenie, gdyż umożliwia ustalenie, jakie jest rzeczywiste znaczenie zawartego w decyzji, wiążącego sądy
i inne organy rozstrzygnięcia. Jednakże tylko zawarte w decyzji administracyjnej rozstrzygnięcie (sentencja), jako indywidualna i konkretna norma prawa administracyjnego, wiąże w zakresie tego, co było przedmiotem oceny organu.
Tym niemniej Sąd Okręgowy uznał za wykazane naruszenia przepisów ustawy
o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi wyszczególnione w uzasadnieniu decyzji Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 30 października 2018 r. nr (...) i poprzedzającej ją decyzji z dnia 14 września 2018 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi. Przeprowadzona przez sądy administracyjne – z wynikiem pozytywnym – kontrola legalności zaskarżonej decyzji obejmowała badanie, czy Komisja prawidłowo zastosowała przepisy prawa i czy w ich kontekście prawidłowo dokonała ustaleń faktycznych, i czy te ustalenia znajdują oparcie
w wystarczającym materiale dowodowym sprawy oraz czy wyprowadzone z tych ustaleń wnioski w zakresie merytorycznym, a więc dokonana ocena prawna sprawy, nie przekraczają zasady swobodnej oceny dowodów, zaś wyciągnięte wnioski są logiczne i poprawne. Trzeba również mieć na względzie, że przysługująca Komisji Nadzoru Finansowego – jako niezależnemu, kolegialnemu i specjalistycznemu organowi państwowemu – swoboda oceny stanu faktycznego w odniesieniu do sankcjonowanych działań lub zaniechań depozytariusza funduszu inwestycyjnego jest ściśle związana z koniecznością dokonania przez ten organ całego ciągu specjalistycznych ewaluacji i konkretyzacji treściowej niedookreślonych przesłanek normatywnych, które odwołują się do skomplikowanych pojęć, modeli lub przesłanek z zakresu ekonomii, finansów i rachunkowości. Również kwalifikacja stwierdzonych naruszeń prawa jest dokonywana w warunkach i w granicach swobody specjalistycznej oceny ustalonych okoliczności faktycznych na tle zidentyfikowanych przez organ uwarunkowań i kierunków skutecznej realizacji celów nadzoru nad całym rynkiem finansowym, a więc jego prawidłowego funkcjonowania, stabilności, bezpieczeństwa, przejrzystości, zaufania uczestników rynku oraz zapewnienia ochrony ich interesów.
Z powyższych względów Sąd Okręgowy orzekający w postępowaniu cywilnym uznał, że nie ma podstaw do kwestionowania specjalistycznych ocen KNF w zakresie ustalonych przez nią naruszeń przepisów ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi, których dopuścił się pozwany w związku z wykonywaniem zadań depozytariusza (...).
W pozostałym zakresie Sąd drugiej instancji podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy i przyjął je jako swoje.
Zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Powództwo podlegało oddaleniu wobec niewykazania podstaw odpowiedzialności pozwanego. Art. 75 ust. 1 u.f.i. stanowi, że depozytariusz odpowiada za szkody spowodowane niewykonaniem lub nienależytym wykonywaniem obowiązków określonych w art. 72 ust. 1 i art. 72a. Odpowiedzialność ta wobec uczestników funduszu ma charakter odpowiedzialności deliktowej. Zatem w sprawie niniejszej konieczne było wykazanie, że zostały kumulatywnie spełnione przesłanki tej odpowiedzialności określone w art. 415 w zw. z art. 416 k.c., tj. szkoda jako uszczerbek
w dobrach prawnie chronionych poszkodowanych, wysokość szkody, działanie bądź zaniechanie sprzeczne z prawem, z którego szkoda wynikła, zawinienie oraz związek przyczynowy pomiędzy działaniem względnie zaniechaniem podmiotu odpowiedzialnego oraz skutkiem w postaci szkody. Analiza stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, w kontekście przywołanych wyżej regulacji wskazuje, iż o ile doszło do stwierdzonego decyzją Komisji Nadzoru Finansowego naruszenia przez pozwanego obowiązków określonych w art. 72 ust. 1 u.f.i., to jednocześnie powodowie nie zdołali wykazać zawinienia po stronie pozwanego, jak
i adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanego a szkodą, której naprawienia się domagali. Podkreślić należy, że samo wykazanie, że pozwany naruszył art. 72 ust. 1 u.f.i., czym dopuścił się deliktu administracyjnego, nie wystarcza do przypisania mu odpowiedzialności cywilnoprawnej. Również fakt poniesienia straty nie jest wystarczający do uzasadnienia roszczenia odszkodowawczego – konieczne jest ścisłe wykazanie, że to działania lub zaniechania pozwanego były przyczyną szkody, a to w rozumieniu art. 361 § 1 k.c.
Sformułowane w apelacji zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie. Przystępując do ich rozpatrzenia należy wskazać, że z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez Sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez Sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, z dnia 4 września 2014 r., I PK 25/14). Apelacja rozbudowana, multiplikująca zarzuty w różnych ciągach powiązań uprawnia Sąd drugiej instancji do łącznego rozpoznania podniesionych problemów, tak by jednak uchwycić różnicę w ocenie materiału dowodowego między Sądem a skarżącą stroną.
Nie mogły odnieść zamierzonego skutku zarzuty błędnego ustalenia stanu faktycznego i naruszenia przepisów postępowania, których to uchybień skarżący upatrywali w wadliwym ustaleniu okoliczności związanych z redukcją wykupu certyfikatów, a w szczególności w zaniechaniu oceny, czy te redukcje nastąpiły zgodnie z art. 20 statutu Funduszu. Skarżący zdają się nie dostrzegać, że w swoich ustaleniach faktycznych Sąd pierwszej instancji przyjął, że doszło do nieprawidłowości związanych z redukcją wykupu i w związku z tym w pierwszym kwartale 2017 r. depozytariusz wdrożył procedurę eskalacji. W art. 20 statutu Funduszu przewidziane były limity wykupu, a w przypadku ich przekroczenia przez łączną liczbę certyfikatów objętych żądaniami wykupu dokonywano redukcji ilości wykupywanych certyfikatów zgodnie z zasadami przewidzianymi w statucie. Ostatecznie zarówno ilość podlegających wykupowi certyfikatów, jak i ich wartość były ustalane uchwałą zarządu Towarzystwa. Tak więc to Towarzystwo decydowało o zakresie realizacji złożonych wniosków o wykup dokonując stosownych analiz i podejmując uchwały realizowane następnie przez Fundusz. Skoro więc Towarzystwo decydowało o prawidłowości przeprowadzenia redukcji, wobec tego ten podmiot może ponosić ewentualną odpowiedzialność za szkodę powstałą na przykład z powodu zarzuconej przez powodów wadliwej, czy też niezasadnej redukcji
i odkupienia mniejszej liczby jednostek uczestnictwa niż gdyby przeprowadzono ją zgodnie ze statutem. Depozytariusz poinformował KNF i wdrożył procedurę eskalacji w celu ustalenia
i wymuszenia na Towarzystwie eliminacji przez Fundusz przyczyn redukcji wykupów, jednakże Komisja uznała, że brak niezwłocznego zawiadomienia jej o działaniach Funduszu wykraczających poza postanowienia statutu świadczy o braku należytego zabezpieczenia przez depozytariusza interesów uczestników Funduszu, a faktu tego nie rekompensują podjęte przez niego działania w postaci kierowanej do TFI korespondencji. W uzasadnieniu powołanej wyżej decyzji z dnia 30 października 2018 r. Komisja przypisała pozwanemu delikt administracyjny polegający na naruszeniu art. 72 ust. 1 pkt 5 u.f.i. wobec braku zapewnienia, aby wykupywanie certyfikatów inwestycyjnych odbywało się zgodnie z przepisami prawa i statutem (...).
Skarżący nie wykazali adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy powyższym zaniechaniem depozytariusza a szkodą w takiej postaci i rozmiarze, jak określili powodowie. Nie sposób uznać, że w tej sprawie dochodzili oni odszkodowania z tytułu braku wykupu certyfikatów w terminach przez nich wskazanych. W takim wypadku szkodę stanowiłaby różnica pomiędzy kwotą, którą powodowie uzyskaliby wskutek prawidłowo przeprowadzonego wykupu certyfikatów (bez redukcji), a kwotą, którą ostatecznie uzyskali
w zamian za te niewykupione wówczas certyfikaty. Nie tak jednak powodowie określili szkodę, której naprawienia dochodzili w tej sprawie. Elementem podstawy faktycznej powództwa
o zapłatę odszkodowania jest wskazanie przez powoda, jakiego doznał uszczerbku lub jakie korzyści utracił na skutek zdarzenia wyrządzającego szkodę. Wskazane przez powoda fakty określające poniesioną szkodę są wiążące dla sądu rozpoznającego sprawę, który nie może zrekompensować powodowi innej szkody, niż przez niego wskazana. Możliwe jest oczywiście doprecyzowanie metody wyliczenia szkody, jednak przy zachowaniu jej tożsamości. Powodowie upatrywali poniesionej szkody w spadku wartości posiadanych certyfikatów inwestycyjnych w relacji do ich wartości z dnia nabycia, co jednoznacznie potwierdzili w apelacji (k. 948 akt sprawy). Sformułowane przez nich roszczenia odszkodowawcze miały na celu zrekompensowanie tak pojętej straty i nie obejmowały odszkodowania z tytułu braku wykupu certyfikatów, których Fundusz nie zdecydował się wykupić, nie przyjmując oferty powodów w tym zakresie ze względu na zastosowaną redukcję wykupu. Samo powołanie przez powodów faktu odkupienia mniejszej liczby jednostek uczestnictwa, niż gdyby wykup przeprowadzono zgodnie ze statutem, bez ujęcia szkody poniesionej z tego tytułu w treści żądania zasądzenia odszkodowania nie wystarczy, by można było uznać, iż mimo to takie żądanie jest przedmiotem sporu.
Chybiony okazał się zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, że reguły określające swobodną ocenę dowodów, o której mowa w tym przepisie, nie zostały naruszone przez Sąd pierwszej instancji. Wyprowadzone wnioski są bowiem logiczne, nie stoją w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego
i mają podstawy w zebranym materiale dowodowym, toteż także zarzut błędnych ustaleń faktycznych nie jest uprawniony. Postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, i z dnia 10 kwietnia
2000 r., V CKN 17/2000). Nie wystarcza samo twierdzenie strony skarżącej o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który jej zdaniem odpowiada rzeczywistości. Powodowie nie przedstawili w apelacji przekonującej argumentacji, na podstawie której zasadne byłoby stwierdzenie, że jakiś dowód został w sposób wadliwy uznany przez Sąd Rejonowy za wiarygodny, bądź pozbawiony waloru wiarygodności.
Nie sposób przy tym pominąć tego, że podniesione przez powodów zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie tyle odnoszą do ustaleń faktycznych, ale do ocen formułowanych przez Sąd Rejonowy w stosunku do problematyki występującej w tej sprawie.
Poza kwestią oceny wartości dowodowej decyzji KNF z dnia 30 października 2018 r. w przedmiocie nałożenia na pozwanego kary pieniężnej, Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, nie uchybiając przepisom prawa procesowego. Argumentacja Sądu pierwszej instancji w zakresie oceny dowodów jest kompletna
i zindywidualizowana, uwzględnia dowody przeprowadzone w sprawie, które poddane zostały odpowiedniej weryfikacji na tle całokształtu zgromadzonego materiału procesowego. Pisemne motywy wyroku w należyty sposób wskazują, jaki stan faktyczny był podstawą rozstrzygnięcia, oraz na jakich dowodach Sąd się oparł przy jego ustalaniu.
W konsekwencji dokonania dodatkowych ustaleń faktycznych na etapie postępowania apelacyjnego, częściowo korygujących stan faktyczny stwierdzony przez Sąd pierwszej instancji, zdezaktualizowały się te zarzuty apelacyjne, które dotyczyły nieustalenia faktu popełnienia przez pozwanego jako depozytariusza deliktu administracyjnego, stwierdzonego ww. decyzją KNF z dnia 30 października 2018 r.
Przepisy art. 232 zd. pierwsze k.p.c. i art. 6 k.c., których uchybienie skarżący zarzucili w powiązaniu z art. 233 § 1 k.p.c., nie mogły być naruszone w sposób wskazany w apelacji,
tj.
„poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów”. Z art. 232 zd. pierwsze k.p.c. wynika zasada, że to strony, a nie sąd, powinny przedstawiać taki materiał dowodowy, który pozwala poczynić ustalenia faktyczne, z których strony wywodzą skutki prawne. Przepis ten jest adresowany do stron postępowania, nie stanowi podstawy wyrokowania sądu i z tego względu nie może mieć wpływu na poprawność wydanego przez sąd rozstrzygnięcia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2008 r., I CSK 426/07). Natomiast art. 6 k.c. stanowi, iż ciężar dowodu określonego faktu spoczywa na tym, kto z tego faktu zamierza wywodzić skutki prawne. Przepis ten zawiera ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu i określa reguły dowodzenia, nie stanowi natomiast samodzielnej podstawy wyroku, wobec czego przytoczenie go w apelacji nie może być skuteczne bez wskazania normy prawa materialnego stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia i konkretyzującej rozkład ciężaru dowodu w danej sprawie. Poza jego dyspozycją pozostaje przy tym kwestia, czy strona udowodniła fakty, z których wywodzi dla siebie określone skutki prawne, gdyż ta stanowi domenę przepisów postępowania cywilnego,
a nie prawa materialnego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 19 stycznia 2024 r., II CSKP 1469/22). Sąd ponosi odpowiedzialność za przestrzeganie zasady rozkładu ciężaru dowodu. Konsekwencją realizowania tego obowiązku jest to, że sąd powinien przyjąć za prawdziwe fakty udowodnione przez stronę obciążoną dowodem i pominąć te, których w sposób przekonujący nie wykazała. Uchybieniem byłoby natomiast oczekiwanie przez sąd, wbrew treści art. 6 k.c., przeprowadzenia dowodu przez stronę, na której w danym przypadku nie spoczywał ciężar dowodu, i obarczenie jej skutkami braku dowodu, którego ciężar nie leżał po jej stronie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2010 r., II CNP 44/10). Sąd Rejonowy poprawnie rozłożył ciężar dowodowy, jak również nie budzi zastrzeżeń egzekwowanie tego ciężaru przez Sąd zarówno w kontekście materialnoprawnym, jak
i procesowym.
Wbrew stanowisku pozwanego, przedstawionemu w odpowiedzi na apelację, skarżący nie utracili prawa podnoszenia zarzutów naruszenia art. 235
(
2) § 1 pkt 2 i 5 w zw. z art. 227, art. 244 § 1, art. 245, art. 278 § 1 i art. 299 k.p.c. wobec rzekomej bezskuteczności zastrzeżenia zgłoszonego przez pełnomocnika powodów w trybie art. 162 k.p.c. Zastrzeżenie zgłoszone do protokołu na podstawie art. 162 k.p.c. nie wymaga do swojej skuteczności wskazania przepisów postępowania, którym uchybił sąd (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2021 r., III CSKP 23/21, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2024 r., II CSKP 2317/22). Przepis art. 162 k.p.c. wymaga od strony zwrócenia sądowi uwagi na to, że dopuszcza się uchybienia przepisom postępowania, jednak nie wynika z niego powinność konkretyzacji przepisów, które w ocenie strony sąd narusza. Ciężar nałożony na stronę ma służyć umożliwieniu sądowi usunięcia popełnionego uchybienia, toteż za wystarczające należy uznać takie zastrzeżenie, z którego wynika, że sąd - w ocenie strony - postąpił nieprawidłowo i na czym ta nieprawidłowość polega, co nie musi zakładać wyszczególnienia naruszonych przepisów ustawy. Wyjaśnienie, na czym polega zarzucane uchybienie, może być dokonane
w sposób możliwie najbardziej zwarty i precyzyjny przez wskazanie konkretnych jednostek redakcyjnych tekstu prawnego, z których wynikają naruszone przez sąd normy. Formułę taką należy w związku z tym preferować, zwłaszcza jeżeli strona jest reprezentowana przez kwalifikowanego pełnomocnika procesowego. Jej zastosowania nie można jednak uznać za warunek skuteczności składanego zastrzeżenia. Kwestionowane przez pozwanego zastrzeżenie zostało zgłoszone przez pełnomocnika powodów w taki sposób, że wynikało z niego, iż sąd - w ocenie tego pełnomocnika - dopuścił się uchybienia procesowego i na czym uchybienie to polegało. Oświadczenie to stwarzało Sądowi Rejonowemu dostateczną możliwość rozważenia zasadności podjętej decyzji procesowej w kontekście celu składanego wniosku dowodowego
i usunięcia ewentualnego uchybienia (art. 240 § 1 k.p.c.). Nie było zatem podstaw, by uznać, że zastrzeżenie nie zostało zgłoszone skutecznie. Nie oznacza to jednak, że było ono zasadne.
Sąd Rejonowy wyjaśnił, dlaczego dowody, które pominął na podstawie art. 235
(
2) § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., uznał za niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd odwoławczy podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji w tym przedmiocie. Oceniając przez pryzmat treści zgłoszonego przez powodów wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność,
„jaki wpływ na wartość przedmiotowych certyfikatów miało ujawnienie się informacji o nieprawidłowym wykonaniu obowiązków depozytariusza przez pozwanego
w wykonaniu decyzji KNF z dnia 14 września 2018 r. w sprawie nałożenia na pozwanego kary w wysokości 5 milionów złotych”, należało uznać, że dowód ten - przy tak postawionej przez powodów tezie dowodowej - był nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy. Fundusz tracił płynność na skutek reakcji rynku na jego problemy finansowe, a nie na wieść o sposobie wykonania decyzji KNF nakładającej karę na depozytariusza. Wprawdzie z art. 236 k.p.c. wynika, że sformułowanie tezy dowodowej, tzn. oznaczenie faktów podlegających stwierdzeniu, należy do sądu, niemniej jednak nie ulega wątpliwości, że w kontradyktoryjnym procesie cywilnym cechującym się przeprowadzaniem dowodów na wniosek strony (por. art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.), to strona ma obowiązek wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzi skutki prawne. Sąd nie jest, co do zasady, uprawniony ani zobowiązany do modyfikacji merytorycznej treści tezy wskazanej przez stronę, gdyż treść ta stanowi przejaw woli strony w zakresie obranego przez nią kierunku prowadzenia postępowania dowodowego. Strona powodowa była reprezentowana przy tym przez profesjonalnego pełnomocnika, nie było zatem podstaw do zobowiązywania go do prawidłowego sformułowania tezy dowodowej. Pomijając już merytoryczną nieprzydatność tak sformułowanej tezy dowodowej należy zauważyć, że sąd nie ma obowiązku podejmować inicjatywy dowodowej i wyręczać stron w realizacji ich interesów, co mogłoby być poczytane za naruszenie bezstronności organu orzekającego. Dopuszczenie przez sąd dowodu z urzędu (art. 232 in fine k.p.c.) następuje jedynie w sytuacjach wyjątkowych, a taka nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.
Przytoczone względy doprowadziły w konsekwencji do tego, że działając na podstawie art. 380 k.p.c. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się podstaw do uzupełnienia postępowania dowodowego o dowody pominięte przez Sąd pierwszej instancji.
Nie mógł być uznany za skuteczny zarzut naruszenia art. 10 u.f.i., który to przepis stanowi, że towarzystwo i depozytariusz funduszu inwestycyjnego przy wykonywaniu swoich zadań działają niezależnie i w interesie uczestników funduszu inwestycyjnego. Przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy prawnej skierowanego przeciwko depozytariuszowi zarzutu naruszenia prawa. Umiejscowienie art. 10 u.f.i. w przepisach ogólnych ustawy, jak również posłużenie się w jego treści klauzulami generalnymi świadczy o tym, że wolą ustawodawcy było nadanie art. 10 u.f.i. charakteru zasady stanowiącej dyrektywę interpretacyjną przy wykładni wynikających z ustawy o funduszach inwestycyjnych konkretnych nakazów i zakazów związanych z działalnością zarządzania funduszami czy wykonywania funkcji depozytariusza. Innymi słowy, z art. 10 u.f.i. nie należy wywodzić konkretnych obowiązków ciążących na depozytariuszu, lecz jego treść powinna zostać uwzględniona w procesie wykładni norm konkretyzujących obowiązki depozytariusza.
W świetle powyższego należy uznać, że ewentualne naruszenie tego przepisu może nastąpić wyłącznie w związku z naruszeniem konkretnego obowiązku depozytariusza określonego na podstawie przepisów powszechnie obowiązującego prawa lub umowy o wykonywanie funkcji depozytariusza. Tym samym art. 10 u.f.i. nie może być samodzielną podstawą odpowiedzialności depozytariusza.
Zarzucając naruszenie art. 415 k.c. skarżący przeoczyli, że norma ta ma zastosowanie do osób fizycznych. W niniejszej sprawie nie była pozwana osoba fizyczna, lecz Bank. Miał więc do niego zastosowanie art. 416 k.c., który w apelacji nie został powołany jako naruszony. Wynikający z art. 416 k.c. obowiązek osoby prawnej naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu nawiązuje do art. 38 k.c., zgodnie z którym osoba prawna działa przez swoje organy. Unormowanie to oznacza, że działanie organu osoby prawnej może stanowić podstawę przypisania tej osobie odpowiedzialności deliktowej, jeżeli organowi osoby prawnej, a ściślej - osobie fizycznej będącej jego piastunem - można przypisać winę. Na gruncie prawa cywilnego winę można przypisać podmiotowi prawa, kiedy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania zarówno z punktu widzenia obiektywnego, jak i subiektywnego - tzw. zarzucalność postępowania (tak: Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 26 września 2003 r., IV CK 32/02).
Innymi słowy, dla przyjęcia określonej w art. 416 k.c. odpowiedzialności osoby prawnej konieczne jest ustalenie, że szkoda została wyrządzona przez piastuna jej organu (statutowego lub wskazanego w ustawie), prawidłowo powołanego i umocowanego do działania, działającego w granicach swoich kompetencji. Wystarczające jest stwierdzenie działania (zaniechania), polegającego na czynnościach faktycznych lub prawnych, wyrządzającego szkodę przez przynajmniej jedną osobę wchodzącą w skład takiego organu. Nie oznacza to jednak konieczności imiennego oznaczenia takich osób, gdyż wystarczające jest wykazanie, że zdarzenia szkodzącego dopuściła się niezidentyfikowana osoba, działająca w ramach struktury organizacyjnej organu (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 października 2020 r., I CSK 685/18, w odniesieniu do odpowiedzialności na podstawie art. 416 k.c.). Zasada, że odpowiedzialność osoby prawnej związana jest z winą organu, oznacza konieczność ustalenia bezprawnego i zawinionego charakteru zachowania piastuna organu. Kwestia powyższa ma istotne znaczenie, bowiem wina w postaci umyślnej lub niedbalstwa, jako subiektywna przesłanka odpowiedzialności, wymaga świadomości nieprawidłowego postępowania, które może dotyczyć wyłącznie człowieka. Zawiniony czyn sprawcy, pociągający za sobą odpowiedzialność cywilną, musi wykazywać znamiona niewłaściwości postępowania zarówno od strony przedmiotowej, co określa się mianem bezprawności czynu, jak i od strony podmiotowej, co określa się jako winę w znaczeniu subiektywnym. Bezprawność - jako przedmiotowa cecha sprawcy czynu - jest ujmowana jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który rozumie się nakazy i zakazy wynikające nie tylko z norm prawnych, lecz także wynikające z norm moralnych i obyczajowych określane jako „zasady współżycia społecznego” lub „dobre obyczaje”. Bezprawność zaniechania występuje wówczas, gdy istniał nakaz działania, zakaz zaniechania, czy też zakaz sprowadzenia skutku, jaki przez zaniechanie może nastąpić (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2003 r., V CKN 1681/00). Wina w znaczeniu subiektywnym odnosi się natomiast do sfery zjawisk psychicznych człowieka i rozumie się ją jako naganną decyzję odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego czynu, z tym że w przypadku osób prawnych kwalifikacja ta odnosić będzie się do członków organu uprawnionego do reprezentacji osoby prawnej. Element zawinienia odnoszony jest do osób fizycznych działających jako jednoosobowe lub kolegialne organy osoby prawnej, a następnie przenoszony jest na samą osobę prawną.
Powodowie nie przedstawili wywodu wykazującego zawinienie po stronie członków organu uprawnionego do reprezentacji pozwanego, a wykazanie tej przesłanki jest warunkiem dochodzonej odpowiedzialności deliktowej osoby prawnej za czyn własny. W apelacji skarżący wskazali na „niedbalstwo oraz brak należytego wykonywania obowiązków przez pracowników depozytariusza („brak umiejętności” w realizacji swoich powinności, jak określili to przesłuchani w sprawie świadkowie)”, ale ta okoliczność mogłaby być rozważana w przypadku, gdyby powództwo dotyczyło odpowiedzialności osoby prawnej za czyn cudzy (podwładnych – art. 430 k.c.). Będące podstawą powództwa, sformułowanego przez profesjonalnego pełnomocnika powodów, twierdzenie o „bezprawności działań pozwanego” nie wskazuje, że chodzi o czyny (działania) cudze, tj. podwładnych pozwanego.
Nie ulega wątpliwości, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie można pozwanemu przypisać winy umyślnej, albowiem brak jest przesłanek, by uznać, że działał on w zamiarze naruszenia obowiązków depozytariusza, bądź też by taką możliwość przewidywał.
Art. 9 ust. 2 u.f.i. stanowi, że depozytariusz jest obowiązany przy wykonywaniu swoich obowiązków działać w sposób rzetelny, dochowując najwyższej staranności wynikającej
z profesjonalnego charakteru prowadzonej działalności, a także zgodnie z zasadami uczciwego obrotu. Ustawodawca w tym przepisie posłużył się utrwalonymi w systemie prawnym klauzulami generalnymi, które ze swej natury posiadają charakter otwarty i nie poddają się precyzyjnemu definiowaniu.
Przepisy ustawy regulujące obowiązki depozytariusza nie precyzją sposobu, w jaki ma nastąpić zapewnienie właściwego obliczania wartości netto aktywów funduszu i wartości netto jednostki uczestnictwa, a także zapewnienie zgodnego z prawem i statutem wykorzystywania dochodów funduszu, nie przydają też depozytariuszowi narzędzi prawnych, które pozwoliłyby z góry, tj. przed dokonaniem transakcji, uniemożliwić funduszowi jej realizację. Taki model regulacji rodził wątpliwości i spory co do tego, w jaki sposób depozytariusz winien działać, aby można było uznać, że dopełnił on należytej staranności. Nasiliły się one po wejściu w życie
z dniem 4 czerwca 2016 r. nowelizacji u.f.i. W literaturze (zob. np. M. Dyl,
Realizacja obowiązków o charakterze nadzorczym depozytariusza funduszu inwestycyjnego w świetle wybranych obowiązków określonych w art. 72 u.f.i., PPH 2022, nr 10, s. 18-23) wskazuje się, że uczestnicy rynku finansowego doświadczyli wielu trudności w zakresie tego, jak w praktyce powinny być realizowane obowiązki depozytariusza. Wyjaśnienie wątpliwości interpretacyjnych docelowo miało nastąpić przez wydanie m.in. Rekomendacji dotyczącej dobrych praktyk w zakresie wykonywania funkcji depozytariusza funduszu inwestycyjnego przyjętej przez Radę Banków Polskich w sierpniu 2017 r., następnie zaktualizowanej we wrześniu 2020 r. po uzgodnieniu z Urzędem Komisji Nadzoru Finansowego (
(...)
), a także Komunikatu Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 19 lipca 2019 r. dotyczącego obowiązków depozytariuszy funduszy inwestycyjnych. Podkreślenia wymaga, że w tym Komunikacie, omówionym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, sama KNF zauważyła „
wątpliwości interpretacyjne dotyczące realizacji obowiązków przypisanych depozytariuszom zarówno przez ustawodawcę krajowego, jak i unijnego”. Komisja przedstawiła swoje oczekiwania w zakresie określonych standardów działania depozytariuszy, wskazując w szczególności, iż przedmiotowe stanowisko powinno przyczynić się po stronie depozytariuszy do minimalizacji ryzyka działania niezgodnego z obowiązującymi przepisami prawa i standardami oczekiwanymi przez organ nadzoru. Wymienione wyżej dokumenty o charakterze tzw.
soft law, mające niską rolę oddziaływania w polskim systemie prawnym, zostały sporządzone
i opublikowane po okresie naruszeń stwierdzonych w przedmiotowej decyzji KNF z dnia 30 października 2018 r. o nałożeniu kary pieniężnej. Miały one charakter jedynie techniczny
i pomocniczy, natomiast nie mogą być źródłem praw czy obowiązków o charakterze umożliwiającym kształtowanie odpowiedzialności w sferze prawa prywatnego. Późniejsza wiedza wynikająca z zaimplementowania do praktyki rynkowej tych Rekomendacji
i Komunikatu nie może stanowić podstawy do negatywnej oceny staranności pozwanego
w zakresie działań podejmowanych wcześniej.
W reżimie odpowiedzialności deliktowej to powodowie powinni byli wykazać, iż przy wykonywaniu obowiązków nadzorczych depozytariusz nie dołożył staranności określonej
w art. 9 ust. 2 u.f.i. Strona powodowa nie przedstawiła dowodów, które umożliwiłyby ustalenie, w jaki sposób członkowie organu pozwanego Banku rozumieli zakres obowiązków depozytariusza w czasie, do którego odnosi się żądanie pozwu. W szczególności, czy mieli podstawy, aby sądzić, że obowiązki swe wykonują wadliwie lub nie dość starannie w sytuacji, gdy rozpowszechniona wówczas praktyka wykonywania obowiązków depozytariusza sprowadzała się do dokonywania czynności kontroli i nadzoru w modelu
ex post w oparciu
o informacje dostarczone przez towarzystwo (spółkę zarządzającą), a ich weryfikacja
w zakresie wartości aktywów netto odbywała się wyłącznie na podstawie metod księgowych wskazanych w rozporządzeniu Ministra Finansów. Podobnie sprawa przedstawiała się
w odniesieniu do badania, czy dochody funduszu są inwestowane zgodnie z przepisami prawa i postanowieniami statutu.
Samo ustalenie wystąpienia szkody w majątku powodów nie było wystarczające dla przypisania pozwanemu odpowiedzialności deliktowej. Naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (art. 361 § 2 k.c.). Według powszechnie przyjętej metody, zwanej dyferencyjną lub dyferencjacyjną, dla ustalenia istnienia i wielkości szkody majątkowej trzeba porównać rzeczywisty stan majątku poszkodowanego po zdarzeniu sprawczym ze stanem hipotetycznym, a mianowicie takim, jaki by istniał, gdyby nie nastąpiło zdarzenie sprawcze. Metoda ta nakazuje więc odtworzenie hipotetycznie najbardziej prawdopodobnego modelu zdarzeń pozbawionego elementu sprawczego szkody i ustalenie jego wpływu na stan majątkowy poszkodowanego,
a następnie jego porównanie ze stanem powstałym w rezultacie zadziałania przyczyny, która szkodę wywołała. Jak wynika ze sposobu obliczenia przez powodów dochodzonego odszkodowania, żądali oni naprawienia straty w postaci spadku wartości nabytych przez nich jednostek uczestnictwa. Nie dochodzili utraconych korzyści (
lucrum cessans). Szkoda w postaci straty (
damnum emergens) oznacza pogorszenie się sytuacji majątkowej poszkodowanego, w wyniku czego staje się on uboższy niż był przed doznaniem szkody. Ustalenie wysokości straty następuje z reguły przez porównanie stanu majątkowego poszkodowanego w momencie przed i po doznaniu szkody oraz określenie występującej tu różnicy.
Również samo wykazanie, że pozwany nie wykonał w należyty sposób obowiązków depozytariusza, czym dopuścił się deliktu administracyjnego, nie oznacza ustalenia jego odpowiedzialności cywilnoprawnej, albowiem powodowie nie wykazali zaistnienia adekwatnego związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. pomiędzy nienależytym wykonywaniem obowiązków depozytariusza a szkodą, którą utożsamiają oni z różnicą pomiędzy sumą uiszczoną przez nich przy nabyciu certyfikatów i sumą uzyskaną
w wyniku ich wykupu lub umorzenia. Z art. 361 § 2 k.c. wynika, że zakres zobowiązania sprawcy do naprawienia szkody jest wyznaczony przez adekwatny związek przyczynowy, czyli odpowiada on w granicach normalnych następstw działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła (art. 361 § 1 k.c.). Powodowie nie wykazali zaistnienia tak rozumianego związku przyczynowego. Nie zaoferowali dowodów pozwalających ustalić, że to na skutek deliktowo zawinionych działań bądź zaniechań pozwanego depozytariusza kwota uzyskana przez nich
w wyniku wykupu lub umorzenia certyfikatów była niższa w porównaniu z kwotą, za jaką powodowie nabyli te certyfikaty w styczniu 2016 r.
Badanie adekwatnego związku przyczynowego wymaga dwustopniowego postępowania. Po pierwsze, w drodze testu condictio sine qua non należy ustalić, czy zdarzenie (tutaj: nienależyte wykonanie obowiązków depozytariusza) było koniecznym warunkiem wystąpienia szkody, czy też wystąpiłaby ona także w razie, gdyby do tego zdarzenia nie doszło. Jeżeli test condictio sine qua non prowadzi do stwierdzenia braku takiej zależności, związek przyczynowy jest wykluczony.
Dopiero gdyby pozytywny wynik testu doprowadził do stwierdzenia, że nienależyte wykonanie obowiązków przez depozytariusza stanowiło konieczny warunek nastąpienia szkody, należałoby rozważyć ściślejszą kwestię, tj. czy powiązanie to można traktować jako „normalne”, tzn. typowe lub oczekiwane w zwykłej kolejności rzeczy, a więc niebędące rezultatem jakiegoś wyjątkowego zbiegu okoliczności. Nie wystarczy więc stwierdzenie istnienia związku przyczynowego jako takiego, wymagane jest bowiem wykazanie, że chodzi o następstwa normalne. Dla przyjęcia „normalności” następstw nie jest konieczne ustalenie, że każdorazowemu zaistnieniu danej przyczyny towarzyszy badany skutek, ani że jest to skutek zazwyczaj występujący, lecz wystarczy, że w konsekwencji zdarzenia wyrządzającego szkodę zwiększa się prawdopodobieństwo jej wystąpienia w porównaniu z sytuacją, gdy zdarzenia tego zabraknie, przy czym zwiększenie prawdopodobieństwa musi mieć cechę stałości. Określa się je, porównując możliwość wystąpienia danego skutku w dwóch sytuacjach: gdy dana przyczyna zaistnieje oraz gdy jej zabraknie. Za normalne mogą być uznane tylko takie następstwa, których prawdopodobieństwo wystąpienia zawsze wzrasta, ilekroć pojawia się przyczyna danego rodzaju (choć nie zawsze występuje skutek).
W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że jest obojętne, czy związek przyczynowy jest bezpośredni, czy pośredni, tj. złożony, wieloczynnikowy. W art. 361 § 1 k.c. jest mowa
o normalnych, a nie bezpośrednich następstwach zdarzenia szkodzącego. Bezpośredni związek przyczynowy wchodzi w grę, jeśli przewidują to przepisy szczególne względem art. 361 § 1 k.c. Związek przyczynowy może być uznany za normalny także wówczas, gdy dane zdarzenie stworzyło warunki powstania innych zdarzeń, z których dopiero ostatnie stanowiło bezpośrednią przyczynę szkody. W takiej sytuacji stwierdzenie, że określony skutek jest normalnym następstwem pewnej przyczyny, wymaga zbadania każdego z ogniw łańcucha zdarzeń i ustalenia adekwatności na wszystkich etapach zależności między daną przyczyną
i wywołanym przez nią skutkiem - uznawanym za normalne następstwo danej przyczyny,
a jednocześnie stanowiącym przyczynę dalszych następstw w kolejnym ogniwie wieloczłonowego związku przyczynowego. Innymi słowy, o normalności w wieloczłonowych relacjach można mówić, jeśli pierwsze ogniwo zwiększa prawdopodobieństwo drugiego, drugie trzeciego itd. Zakres odpowiedzialności dłużnika nie obejmuje skutków włączenia się do łańcucha przyczynowego okoliczności zewnętrznych pod postacią zachowań innych podmiotów.
Aby wykazać adekwatny związek przyczynowy na tle art. 416 k.c. należy przeanalizować rzeczywiste zależności między określonymi działaniami organu osoby prawnej i wywołanym przez nie skutkiem, a w przypadku przyczynowości zaniechania - możliwe skutki hipotetycznego, powinnego zachowania, które analizowane są pod kątem tego, czy postępowanie takie zapobiegłoby wystąpieniu szkody (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2023 r., II CSKP 805/22). Jeżeli działanie lub zaniechanie organu osoby prawnej stworzyło warunki powstania innych zdarzeń, z których dopiero ostatnie stało się bezpośrednią przyczyną szkody, odpowiedzialność tej osoby nie jest wykluczona, ale determinować może ją tylko taki związek wieloczłonowy, w którym pomiędzy poszczególnymi ogniwami zachodzi zależność przyczynowa we wskazanym wyżej rozumieniu i każde ogniwo tego związku
z osobna podlega ocenie z punktu widzenia kauzalności.
Zdaniem Sądu odwoławczego, zarzucone pozwanemu nienależyte wykonanie obowiązków depozytariusza nie stanowiło warunku
sine qua non szkody poniesionej przez powodów, a tym samym nie pozostawało z nią w relacji przyczynowo-skutkowej, a gdyby nawet tak było, szkody poniesionej przez powodów nie można uznać za normalne (adekwatne) następstwo zachowania się depozytariusza. Wystąpienie skutku szkodowego było efektem współwystępowania różnych przyczyn, łącznie prowadzących do powstania szkody. Poza wpływem naturalnych wahań rynkowych, główną przyczyną spadku wartości przedmiotowego Funduszu, a tym samym certyfikatów inwestycyjnych posiadanych przez powodów były decyzje podmiotów odpowiedzialnych za zarządzanie portfelem inwestycyjnym Funduszu,
w tym niedopasowanie modelu wyceny aktywów netto do działalności biznesowej prowadzonej przez Fundusz i spółki zaangażowane w biznes składający się na wynik Funduszu, zła sytuacja finansowa spółek celowych. Depozytariusz nie był uprawniony do bezpośredniej ingerencji w działalność inwestycyjną Funduszu, za którą odpowiedzialność ponosiło Towarzystwo. Nie miał wpływu na nietrafione inwestycje Funduszu. Depozytariusz w ramach realizowanej funkcji wykonywał wyłącznie obowiązki wynikające z art. 72 ust. 1 u.f.i. uszczegółowione w rozporządzeniu 2016/438 i rozporządzeniu 231/2013, sprowadzające się do formalnego nadzoru, tj. do realizacji procedur weryfikacji i eskalacji zmierzających do identyfikacji i zgłaszania zarówno zarządzającemu, jak i Komisji Nadzoru Finansowego naruszeń przepisów prawa, statutu oraz innych aktów będących elementem kontroli legalności. Określony powyżej zakres obowiązków depozytariusza nie obejmował jednak nadzoru biznesowego nad działalnością Funduszu, który w praktyce wiązałby się z obowiązkiem stałej kontroli decyzji zarządzającego ze względu na kryterium gospodarności i celowości. Pozwany nie miał uprawnień do uchylania decyzji inwestycyjnych Towarzystwa, czy też do pozbawienia Towarzystwa uprawnień w zakresie zarządzania majątkiem Funduszu. Na depozytariusza został nałożony obowiązek wykonywania przynajmniej kontroli następczej, co nie wykluczało możliwości prowadzenia w uzasadnionych przypadkach kontroli uprzedniej czy faktycznej. Jednak wyraźną granicę ingerencji nadzorczej wyznaczał rozdział funkcji Towarzystwa jako organu zarządzającego Funduszem i depozytariusza. Ten ostatni powinien wykonywać swoje obowiązki w taki sposób, aby nie naruszać przewidzianego prawem podziału kompetencji pomiędzy tymi podmiotami. Zgodnie z art. 10 u.f.i., wykonując swoje zadania Towarzystwo i depozytariusz działają niezależnie. Ingerencja depozytariusza, która wkraczałaby w sferę zarządzania Funduszem wykonywanego przez Towarzystwo, miałaby skutek niezgodnego z prawem działania, w świetle art. 10 u.f.i., podważając niezależność działania depozytariusza od Towarzystwa.
Poza tym należy mieć na uwadze, że nastąpiło przerwanie adekwatnego związku przyczynowego wskutek wystąpienia zdarzeń niezależnych od pozwanego, które w łańcuchu badanych przyczyn podważały normalność następstw między zaniechaniami depozytariusza
i zaistniałą szkodą. Jak ustalił Sąd Rejonowy, w podmiocie, któremu Towarzystwo powierzyło zarządzanie portfelem inwestycyjnym Funduszu – (...) S.A. działała zorganizowana grupa przestępcza, której celem było wyprowadzanie środków pieniężnych m.in. z (...). Jej działania polegały również na wprowadzaniu w błąd depozytariusza i przedstawianiu mu wymaganych dokumentów w taki sposób, aby utrudnić wykrycie przestępczego procederu. Należy mieć na uwadze, że co do zasady, weryfikacja wyliczeń dokonywanych przez fundusz może następować przede wszystkim na podstawie dokumentów i informacji, które zarządzający przedstawia depozytariuszowi. Powodowie nie wykazali, że owa działalność grupy przestępczej w ramach Funduszu stanowiła następstwo nienależytego wykonywania obowiązków przez depozytariusza w tym sensie, że to nienależyte wykonywanie przez niego obowiązków umożliwiło lub sprzyjało bezprawnej działalności grupy przestępczej.
Powodowie w sposób ogólny zarzucili brak dopełnienia obowiązków depozytariusza. Nie wyjaśnili, jaki wpływ miały poszczególne, konkretne zachowania pozwanego na rzeczywistą wartość aktywów Funduszu i w efekcie na wartość certyfikatów posiadanych przez powodów. Nie przedstawili dowodów, za pomocą których ustalenia w tym zakresie mogłyby zostać poczynione. Wykazanie, że dane naruszenie depozytariusza przełożyło się i w jakim zakresie na spadek wartości certyfikatów, wymagałoby przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Na taką okoliczność powodowie nie przedstawili jednak dowodu. Jak wskazano wyżej, wniosek powodów o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność, „jaki wpływ na wartość przedmiotowych certyfikatów miało ujawnienie się informacji o nieprawidłowym wykonaniu decyzji KNF z dnia 14 września 2018 r. w sprawie nałożenia na pozwanego kary w wysokości 5 milionów złotych”, nie był przydatny do ustalenia związku przyczynowego pomiędzy konkretnymi naruszeniami depozytariusza a spadkiem wartości certyfikatów.
Apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Sąd odwoławczy orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art. 98
§ 1 i 3 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2023 r. poz. 1964). O odsetkach od kwot zasądzonych tytułem kosztów orzeczono na podstawie art. 98 § 1
1
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
O zwrocie części uiszczonych opłat od apelacji orzeczono zgodnie z art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. a w zw. z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, zwanej dalej „u.k.s.c.”. Uiszczone przez powodów opłaty, ustalone od pierwotnych wartości przedmiotów zaskarżenia, wyniosły od apelacji: J. M. (1) 2.712 zł, D. D. 3.530 zł, P. Z. 3.720 zł. Po modyfikacji apelacji, dokonanej po wysłaniu jej odpisu przeciwnikowi, ale przed rozpoczęciem rozprawy apelacyjnej, opłaty od apelacji ustalone od obniżonych wartości przedmiotów zaskarżenia wyniosły zgodnie z art. 13 ust. 2 u.k.s.c. w przypadku: J. M. (1)1.195 zł, D. D. 1.190 zł, P. Z. 2.944 zł. Podlegająca zwrotowi połowa różnicy między opłatą pobraną a opłatą należną wyniosła więc w przypadku: J. M. (1)758,50 zł, D. D. 770 zł, P. Z. 388 zł. Na mocy art. 79 ust. 3 u.k.s.c. zwracaną opłatę dodatkowo obniżono o kwotę równą opłacie minimalnej, która zgodnie z art. 14 ust. 3 u.k.s.c. wynosi 30 zł.
Sędzia Jan Bołonkowski
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Jan Bołonkowski
Data wytworzenia informacji: