XXVII Ca 2019/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-05-26

Sygn. akt XXVII Ca 2019/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 maja 2025 roku

Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia (del.) Anna Perkowska

Protokolant:

Sebastian Sosonowski

po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2025 roku w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) GmbH z siedzibą w B. (N.)

przeciwko (...) AG z siedzibą w K.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie

z dnia 11 kwietnia 2024 roku, sygn. akt I C 1579/23

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od (...) GmbH z siedzibą w B. (N.) na rzecz (...) AG z siedzibą w K. kwotę 450,00 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za okres od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

Sygn. akt XXVII Ca 2019/24

UZASADNIENIE

Niniejsza sprawa jest rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym i do uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego stosuje się art. 505 13 § 2 k.p.c., zgodnie z którym, jeżeli Sąd odwoławczy nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja powoda jako bezzasadna podlegała oddaleniu.

W ocenie Sądu Okręgowego okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały przez Sąd Rejonowy ustalone prawidłowo, w oparciu o zaoferowany materiał dowodowy i stosownie do jego treści. Sąd Okręgowy te ustalenia faktyczne podzielił i uczynił podstawą także własnego rozstrzygnięcia. Sąd drugiej instancji również w pełni podziela dokonaną przez Sąd Rejonowy analizę prawną i dokonaną subsumpcję. Wnioskowanie Sądu Rejonowego nie zawiera żadnych uchybień i wyrok jest prawidłowy.

Przechodząc do treści wniesionej apelacji wskazać należy, że żaden z podniesionych przez apelującego zarzutów nie okazał się zasadny i tym samym nie mógł doprowadzić do wzruszenia zaskarżonego orzeczenia. W rozpoznawanej sprawie nie sposób bowiem stwierdzić, aby zaistniały okoliczności przemawiające za uchyleniem bądź zmianą orzeczenia Sądu I instancji.

Podniesione w apelacji zarzuty naruszenia zarówno prawa procesowego jak i prawa materialnego tj.: art. 233 § 1 k.p.c. art. 509 k.c. w zw. z art. 511 k.c., art. 6 k.c., odnoszą się wyłącznie do kwestii wykazania przez powoda swojej legitymacji do występowania w niniejszej sprawie. Apelujący poprzestał zatem na zakwestionowaniu rozstrzygnięcia w zakresie legitymacji czynnej, jednakże bez rzeczywistego wykazania skuteczności zawarcia umowy cesji.

Istota sprawy w zakresie prawnomaterialnym sprowadzała się do odpowiedzi na pytanie co do skuteczności przelewu wierzytelności dochodzonych przez stronę powodową, a w konsekwencji oceny legitymacji procesowej czynnej po stronie powoda.

Nie ulega wątpliwości w ocenie Sądu Okręgowego, że zarzuty podniesione w apelacji były pozbawione uzasadnienia. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, wskazać należy, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Zarzut dowolnego i fragmentarycznego rozważenia materiału dowodowego wymaga dla swej skuteczności konkretyzacji, i to nie tylko przez wskazanie przepisów procesowych, z naruszeniem których apelujący łączy taki skutek, lecz również przez określenie, jakich dowodów lub jakiej części materiału zarzut dotyczy, oraz podania przesłanek dyskwalifikacji postępowania Sądu pierwszej instancji w zakresie oceny poszczególnych dowodów, na tle znaczenia całokształtu materiału dowodowego oraz w zakresie przyjętej podstawy orzeczenia.

Zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego (por. postanowienie SN z dnia 10 stycznia 2002 r., sygn. akt II CKN 572/99, LEX nr 53136). Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mógłby się okazać skuteczny tylko w wypadku wykazania, że zastosowane przez Sąd kryteria oceny wiarygodności były oczywiście błędne (por. wyrok SN z dnia 16 kwietnia 2002 r., sygn. akt V CKN 1446/00, LEX nr 55167). Konieczne jest zatem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. Takiej argumentacji apelacja powoda nie zawiera, co przemawia za stwierdzeniem niezasadności tego zarzutu.

Sąd Okręgowy nie podziela także zarzutu wiążącego naruszenie art. 509 k.c. oraz art. 511 k.c., oraz art. 6 k.c. w zakresie odnoszącym się do skuteczności cesji wierzytelności.

Badanie legitymacji procesowej stron procesu, która stanowi przesłankę materialnoprawną jest obowiązkiem Sądu, który odnosi się do tej kwestii przed merytoryczną oceną sprawy. Istnienie legitymacji procesowej bada zatem Sąd z urzędu orzekając, co do istoty sprawy. Legitymacja procesowa to uprawnienie wypływające z prawa materialnego (konkretnego stosunku prawnego) do występowania z roszczeniem przeciwko innemu podmiotowi (tak: Metodyka pracy sędziego w sprawach cywilnych, wyd.4 LexisNexis 2009, s. 126).

Zgodnie z art. 509 § 1 i 2 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. W wyniku przelewu przechodzi na nabywcę ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem. Wierzytelność przechodzi na nabywcę w takim stanie, w jakim była w chwili zawarcia umowy o przelew. Wierzytelność, która ma stanowić przedmiot rozporządzenia powinna być przy tym w dostateczny sposób oznaczona (zindywidualizowana). Dotyczy to przede wszystkim wyraźnego stosunku zobowiązaniowego, którego elementem jest zbywana wierzytelność, a zatem oznaczenia stron tego stosunku, świadczenia oraz przedmiotu świadczenia. Strony stosunku, świadczenie oraz przedmiot świadczenia muszą być oznaczone, bądź przynajmniej możliwe do oznaczenia (oznaczane) w momencie zawierania umowy przenoszącej wierzytelność (vide: Kodeks cywilny. Komentarz pod red. A. Kidyby, Tom III, Zobowiązania – część ogólna, Lex 2010 r.).

W niniejszej sprawie powód wywodził swoją legitymację procesową z umowy cesji wierzytelności zawartej pomiędzy S. P. a (...) Gmbh w B. (k. 13 akt sprawy).

W ocenie Sądu Okręgowego kluczowe jest, że z dane zawarte w dokumencie cesji uniemożliwiają weryfikację tożsamości osoby składającej oświadczenie woli o dokonaniu cesji wierzytelności z osobą będącą pasażerem przedmiotowego lotu.

Zgodnie z brzmieniem art. 253 k.p.c. jeżeli strona zaprzecza prawdziwości dokumentu prywatnego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie osoby, która je podpisała, od niej nie pochodzi, obowiązana jest okoliczności te udowodnić. Jeżeli jednak spór dotyczy dokumentu prywatnego pochodzącego od innej osoby niż strona zaprzeczająca, prawdziwość dokumentu powinna udowodnić strona, która chce z niego skorzystać. Ciężar wykazania prawdziwości przedłożonego dokumentu prywatnego w postaci wydruku umowy cesji spoczywał więc na stronie powodowej.

Wprawdzie stosownie do art. 511 k.c. jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, przelew tej wierzytelności powinien być również pismem stwierdzony. Uwypuklić jednak trzeba, że dla wykazania skuteczności umowy przelewu wierzytelności, stosownie do art. 511 k.c. niezbędne jest jedynie „stwierdzenie” przelewu wierzytelności pismem. Przepis ten nie wymaga zawarcia umowy przelewu w formie pisemnej. Czy innym jest dokonanie czynności prawnej w formie pisemnej, a czym innym „stwierdzenie” pismem, że określona czynność prawna została dokonana. „Stwierdzenie pismem” nie odnosi się do formy czynności prawnej, a jedynie do istnienia pisma stwierdzającego, że umowa przelewu została przez strony zawarta. Oznacza to, że nawet brak przedłożenia przez powoda umowy cesji nie stanowi wystarczającej podstawy do przyjęcia, że umowa cesji takiej wierzytelności nie została skutecznie zawarta (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 3 września 2020 r. I ACa 1017/19). Z umowy przelewu powinno wynikać przede wszystkim kto jest zbywcą (cedentem), na rzecz kogo roszczenie przenosi (cesjonariusza), jak też jakiej wierzytelności przelew dotyczy.

W świetle przedstawionych przez stronę powodową dowodów, nie budzi wątpliwości, że umowa cesji nie została zawarta w formie pisemnej. Na dołączonym do pozwu wydruku umowy cesji brak jest bowiem własnoręcznego podpisu cedenta widnieje jedynie kserokopia jego podpisu, która również nie umożliwia identyfikacji oraz potwierdzenia od kogo podpis pochodzi. Przeciwnie, w przedłożonej dokumentacji brak jest danych umożliwiających ustalenie, przez kogo została zawarta umowa cesji. Kwestię tę wyczerpująco wyjaśnił w pisemnym uzasadnieniu Sąd Rejonowy.

Przedmiotowa umowa nie została także zawarta w formie elektronicznej albowiem zgodnie z brzmieniem art. 78 1 § 1 k.c. do zachowania elektronicznej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej i opatrzenie go kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

Również nie sposób przyjąć, ażeby umowa cesji zawarta została w formie dokumentowej. W myśl zaś art. 77 2k.c. do zachowania dokumentowej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie. Literalne brzmienie tego przepisu prowadzi do wniosku, że możliwość ustalenia osoby składającej oświadczenie nie musi wynikać z treści tego oświadczenia, ale ze sposobu złożenia oświadczenia. Z dochowaniem formy dokumentowej mamy do czynienia także w przypadku wypełnienia formularza dostępnego na stronie internetowej obejmującego wpis danych pozwalających ustalić tożsamość składającego oświadczenie. W przedmiotowej sprawie nie sposób stwierdzić, czy osoba, której nazwisko widnieje w dokumencie cesji rzeczywiście złożyła oświadczenie woli wskazanej w nim treści.

W tym miejscu należy przytoczyć przepis art. 245 k.p.c., który stanowi, że dokumenty prywatny złożony w formie pisemnej albo elektronicznej stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Powyższe domniemanie nie rozciąga się więc na dokumentową formę czynności prawnej. W przypadku więc zakwestionowania przez pozwanego okoliczności złożenia oświadczenia woli przez pasażera, to na stronie powodowej spoczywał ciężar dowodu wykazania tej okoliczności.

Przedmiotowy wydruk nie zawiera żadnych danych określających tożsamości osoby w nim wymienionej, pozwalających odróżnić ją od osób o jednakowo brzmiącym nazwisku. Ze stanowiska powoda wynika, że podpis miał zostać złożony na odległość za pośrednictwem urządzeń elektronicznych, a dodatkowo tożsamość tej strony umowy była uwierzytelniona za pośrednictwem adresu e-mail i IP komputera. Z akt sprawy nie wynika jednak, aby uwierzytelnienie to w istocie wskazywało na osobę cedenta. Zarówno adres e-mail oraz nr IP komputera nie zawiera danych pozwalających w sposób nie budzący wątpliwości oznaczyć tożsamość osoby zawierającej umowę. Samo tylko zamieszczenie w treści takiego adresu e-mail pierwszej litery imienia oraz nazwiska cedenta nie świadczy więc o tym, że przesyłany z tego adresu plik danych zawiera oświadczenie pochodzące od właściwej osoby. Powód nie przejawiał tu zaś żadnej inicjatywy dowodowej aby wykazać, że rzeczywiście zawarł umowę cesji z M. S., będącym pasażerem spornego lotu. Brak jest zatem dowodów, na podstawie których bez żadnych wątpliwości można by stwierdzić, że tym właśnie adresem mailowym i tym numerem IP posługuje się wyłącznie pasażer przedmiotowego lotu.

Stąd też, wobec niewykazania, że wierzytelność objęta pozwem przeszła
na rzecz powoda, należało uznać za uzasadniony podniesiony przez pozwanego zarzutu braku legitymacji czynnej powoda. Mając na względzie powyższe, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, gdyż zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

Sąd Okręgowy orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Powód przegrał sprawę w drugiej instancji, dlatego jest obowiązany zwrócić pozwanemu poniesione przez niego koszty postępowania apelacyjnego, które obejmują koszty zastępstwa procesowego w kwocie 450 zł ustalone zgodnie z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. O odsetkach od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Iwona Lubańska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia () Anna Perkowska
Data wytworzenia informacji: