Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

XXVII Ca 2759/23 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-04-11

Sygn. akt XXVII Ca 2759/23

POSTANOWIENIE

Dnia 11 kwietnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Jan Bołonkowski

po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2025 r. w Warszawie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z wniosku B. D. i E. B.

z udziałem M. B. i B. J.

o stwierdzenie nabycia spadku

na skutek apelacji M. B.

od postanowienia Sądu Rejonowego dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie

z dnia 13 marca 2023 r., sygn. akt II Ns 192/18

postanawia:

1.  oddalić apelację;

2.  ustalić, że wnioskodawczynie i uczestniczki postępowania ponoszą koszty postępowania apelacyjnego związane ze swym udziałem w sprawie.

Sędzia Jan Bołonkowski

Sygn. akt XXVII Ca 2759/23

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa w Warszawie postanowieniem z dnia
13 marca 2023 r.:

1)  stwierdził, że spadek po B. B., zmarłym w dniu 8 października 2017 r. w K., ostatnio stale zamieszkałym w W. przy (...), na podstawie ustawy nabyły z dobrodziejstwem inwentarza: żona E. B. oraz córki B. D. i M. B. po 1/3 części każda z nich;

2)  stwierdził, że przedmiot zapisu windykacyjnego uczynionego przez B. B. w testamencie notarialnym sporządzonym w dniu 23 września 2015 r. przed E. J., zastępcą notariusza w P., rep.(...),
w postaci zabudowanej nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną nr (...) o pow. 0,1918 ha, dla której Sąd Rejonowy w P. prowadzi księgę wieczystą nr (...) – nabyła żona E. B.;

3)  stwierdził, że przedmiot zapisu windykacyjnego uczynionego przez B. B. w testamencie notarialnym sporządzonym w dniu 23 września 2015 r. przed E. J. zastępcą notariusza w P., rep. (...) w postaci nieruchomości stanowiącej lokal mieszkalny nr (...) położony w budynku przy (...)w W., o pow. 33,76 m ( 2), dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie prowadzi księgę wieczystą nr (...) – nabyła siostrzenica B. J.;

4)  ustalił, że każdy z uczestników ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie;

5)  nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie od E. B., B. D., M. B. i B. J. kwoty po 3.668,09 zł – tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarbu Państwa.

Z ustaleń faktycznych, które legły u podstaw tego rozstrzygnięcia, wynika, że B. B. był trzykrotnie żonaty, dwa pierwsze małżeństwa zostały rozwiązane przez rozwód. W chwili śmierci był żonaty z E. B.. Z pierwszego małżeństwa miał jedno dziecko - córkę M. B., z drugiego małżeństwa również jedno dziecko - córkę B. D.. Z trzeciego małżeństwa nie miał dzieci. Spadkodawca nie miał dzieci pozamałżeńskich ani przysposobionych.

W dniu 23 września 2015 r. B. B. sporządził testament notarialny, w którym dokonał zapisu windykacyjnego nieruchomości zabudowanej, stanowiącej działkę ewidencyjną nr (...) z obrębu (...) o pow. 0,1918 ha położoną w miejscowości K., gmina K., na rzecz żony E. B. oraz zapisu windykacyjnego nieruchomości stanowiącej lokal mieszkalny nr (...) położony w budynku nr (...) przy Al. (...) w W. na rzecz siostrzenicy - B. J..

W dniu 6 kwietnia 2017 r. w W. przed notariuszem M. A., przybyłą do lokalu nr (...) przy Al. (...), została zawarta pomiędzy B. B. jako darczyńcą i M. B. jako obdarowaną umowa darowizny nieruchomości zabudowanej stanowiącej działkę ewidencyjną o nr (...) z obrębu (...) o pow. 0,1918 ha, położoną w Miejscowości K., gmina K.. Wcześniej M. B. była z ojcem u notariusza w P., ale notariusz ten po rozmowie z B. B., poinformował ją, że umowa nie zostanie zawarta. Wobec powyższego M. B. wezwała innego notariusza do mieszkania ojca w W..

B. D. mieszka w K., ostatni raz widziała się z ojcem w 2014 r., a później nie miała z nim kontaktu. M. B. mieszka w W., spotykała się z ojcem kilka razy w roku, a w ostatnim roku przed jego śmiercią częściej – raz na miesiąc odwiedzała go w domu pod nieobecność żony.

Od 2011 r. B. B. cierpiał na chorobę niedokrwienną serca, prowadzącą do przewlekłej niewydolności serca, oraz miażdżycę. Choroby te doprowadziły do powstania zespołu otępiennego naczyniopochodnego. Od początku 2016 r. spadkodawca zaczął mieć epizodyczne problemy z pamięcią. Myliły mu się fakty, zapominał numerów telefonów. Jego stan zaczął się gwałtownie pogarszać od końca 2016 r. Poza domem tracił orientację i nie potrafił wrócić do mieszkania. Było to widoczne dla jego rodziny i przyjaciół, z którymi miał częsty kontakt - A. W., E. S. i A. P.. Na przełomie 2016/2017 roku nie chciał już wstawać z łóżka, trzeba było pilnować, żeby wstał, jadł i pił. Miał problemy z ubieraniem się, rozpoznawaniem znajomych. W maju 2017 r. został przyjęty do szpitala z powodu infekcji dróg oddechowych. Z uwagi na utrudniony kontakt słowno-logiczny miał konsultację psychiatryczną i neurologiczną, w której stwierdzono zespół otępienny psychoorganiczny. Po powrocie ze szpitala jego stan nadal się pogarszał. Opiekowała się nim żona oraz siostrzenica B. J.. Trzeba było go myć, karmić, a gdy odmawiał picia - nawadniać dożylnie kroplówką. W dniu 16 czerwca 2017 r. został przyjęty do ośrodka (...) w K.. W diagnozie z dnia 27 lipca 2017 r. stwierdzono organiczne zaburzenia nastroju u osoby z objawami zespołu otępiennego oraz konieczność stałej opieki osób trzecich.

Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie zeznań świadków, wnioskodawczyń i uczestniczek, a także dokumentów złożonych do akt sprawy, w tym dokumentacji medycznej. Podstawą ustaleń była także opinia główna i dwie opinie uzupełniające Instytutu (...) sporządzone w imieniu Instytutu łącznie przez lekarzy z zakresu neurologii i psychiatrii oraz psychologa, z których to opinii jednoznacznie wynika, że w chwili sporządzenia umowy darowizny z dnia 6 kwietnia 2017 r. B. B. był pozbawiony możliwości świadomego i swobodnego wyrażenia woli z powodu zaawansowanego zespołu psychoorganicznego ze znacznym otępieniem
i organicznymi zaburzeniami nastroju. Uczestniczka M. B. zarzuciła, że biegli dokonali wybiórczej oceny dokumentacji medycznej i materiału dowodowego oraz wniosła
o zlecenie wykonania opinii innym biegłym. Uczestniczka powołała się na prywatną opinię, sporządzoną na jej zlecenie przez lekarza psychiatrę, który stwierdził, że obraz pacjenta
i wywiad rodzinny wskazuje na organiczne zaburzenia osobowości. W opinii uzupełniającej instytut naukowo - badawczy szczegółowo ustosunkował się do zarzutów i odpowiedział na pytania uczestniczki. Wskazał w szczególności na wyniki badania TK głowy spadkodawcy
z dnia 9 maja 2017 r. potwierdzające uszkodzenia naczyniowe mózgu. Zmiany te w ocenie lekarzy sporządzających opinię instytutu powstały co najmniej kilka tygodni, a nawet miesięcy przed wykonaniem badania. Zespół otępienny może fluktuować na przestrzeni czasu i nawet u osób ze znacznym otępieniem mogą zdarzać się okresy lepszego funkcjonowania, jednak - w ocenie opiniujących lekarzy i psychologa - nie są one na tyle prawidłowe, aby stan psychiczno-mentalny pozwalał tym chorym podejmować świadomie często złożone czynności prawne. Uczestniczka M. B. zgłosiła zarzuty również do opinii uzupełniającej wnosząc o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych oraz dowodu z opinii biegłego z zakresu neuropatologii. Z ostrożności procesowej uczestniczka wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej celem ustalenia, jaki był stan zdrowia psychicznego spadkodawcy w dniu 23 września 2015 r. W kolejnej opinii uzupełniającej instytut naukowo – badawczy podtrzymał swoje wcześniejsze opinie. Uznał, że nie ma przesłanek, aby stwierdzić, że w chwili sporządzenia testamentu z dnia 23 września 2015 r. spadkodawca był pozbawiony możliwości świadomego i swobodnego podejmowania decyzji, skoro nie wynika to z materiału dowodowego, a w szczególności brak jest dokumentacji medycznej z tego okresu stwierdzającej u niego zaburzenia. Sąd Rejonowy oddalił wniosek M. B. o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych mając na uwadze, że zarówno zlożona opinia główna, jak i obie opinie uzupełniające nie zawierają braków, nie budzą żadnych wątpliwości co do ich rzetelności, dostatecznie wyjaśniają istotne okoliczności, a zatem mogą stanowić podstawę ustaleń w sprawie.

Sąd pierwszej instancji podkreślił, że opinie te zostały sporządzone również
w oparciu o zeznania świadków, którym Sąd ten dał wiarę w całości. Świadkowie zgodnie zeznali, że od 2016 r. stan psychiczny B. B. stopniowo pogarszał się,
a gwałtowne zmiany zaczęły się już pod koniec 2016 r. Nie zaprzeczyła temu również uczestniczka M. B., która zeznała, że obserwowała powolny proces starzenia się ojca, a momentem przełomowym był wrzesień 2016 r. Uczestniczka przyznała także, że przed wezwaniem notariusza M. A. do mieszkania zmarłego w celu sporządzenia umowy darowizny z dnia 6 kwietnia 2017 r. była z ojcem u innego notariusza w P., który po rozmowie z ojcem „sam na sam” odmówił sporządzenia aktu, chociaż nie wyjawił powodu odmowy. Sąd Rejonowy zauważył, że niespełna miesiąc po sporządzeniu przedmiotowej umowy darowizny spadkodawca trafił do szpitala i zdiagnozowano u niego zespół otępienny. Jest oczywiste, jak podkreślili biegli i jak zeznawali świadkowie, że zespół ten nie rozwija się nagle, ale proces ten postępuje przez wiele miesięcy.

Spadkodawca pozostawił testament z dnia 23 września 2015 r. zawierający jedynie dwa zapisy windykacyjne na rzecz wnioskodawczyni E. B. i uczestniczki B. J.. Wobec tego, ze spadkodawca nie pozostawił testamentu, w którym powołałby spadkobiercę do całości lub części spadku, do dziedziczenia po nim mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego dotyczące dziedziczenia ustawowego. Jak wynika
z materiału dowodowego, spadkodawca w chwili śmierci był żonaty i miał dwie córki. Zatem zgodnie z art. 931 § 1 k.c., spadek po B. B. nabyły w częściach równych –
po 1/3 części – żona E. B. oraz córki: B. D.
i M. B..

W dalszej kolejności Sąd Rejonowy dokonał oceny ważności testamentu notarialnego z dnia 23 września 2015 r. i skuteczności zapisów windykacyjnych w nim zawartych. Zdaniem tego Sądu nie ma podstaw, aby uznać, że testament ten jest nieważny w świetle art. 945 § 1 i 2 k.c. Nie ma bowiem podstaw do uznania, że w dacie jego sporządzania B. B. był w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Brak jest dokumentacji medycznej sprzed maja 2017 r., zatem brak jest przesłanek, aby stwierdzić, że już w dacie sporządzenia testamentu spadkodawca był pozbawiony możliwości świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli. Nie wynika to także ze zgodnych zeznań świadków, którzy zeznali, że stopniowo nasilające się problemy psychiczne spadkodawcy zaczęły być widoczne dopiero w 2016 r. Z materiału dowodowego nie wynika zatem, aby we wrześniu 2015 r. spadkodawca nie mógł świadomie i swobodnie sporządzić testamentu z zapisami windykacyjnymi.

Zgodnie z art. 981 1 § 1 i 2 k.c., w testamencie sporządzonym w formie aktu notarialnego spadkodawca może postanowić, że oznaczona osoba nabywa przedmiot zapisu z chwilą otwarcia spadku (zapis windykacyjny). W myśl art. 981 2 k.c. zapis windykacyjny jest bezskuteczny, jeżeli w chwili otwarcia spadku przedmiot zapisu nie należy do spadkodawcy albo spadkodawca był zobowiązany do jego zbycia.

W testamencie z dnia 23 września 2015 r. B. B. dokonał zapisu windykacyjnego na rzecz B. J. lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w budynku nr (...) przy Al. (...) w W.. W dacie śmierci spadkodawcy lokal był jego własnością, o czym świadczy treść wpisów w dziale(...)księgi wieczystej prowadzonej dla tego lokalu. Zatem w pkt. 3 zaskarżonego postanowienia Sąd Rejonowy stwierdził, że przedmiot zapisu windykacyjnego w postaci tego lokalu nabyła B. J..

W testamencie z dnia 23 września 2015 r. spadkodawca dokonał także zapisu windykacyjnego nieruchomości zabudowanej stanowiącej działkę ewidencyjną o nr (...)
z obrębu (...) o pow. 0,1918 ha położoną w Miejscowości K., gmina K., na rzecz żony E. B.. W dacie śmierci spadkodawcy, tj. w dniu 8 października 2017 r. w dziale(...) księgi wieczystej była wpisana jako właścicielka tej nieruchomości jego córka M. B. na podstawie umowy darowizny z dnia
6 kwietnia 2017 r. Badając skuteczność tego zapisu windykacyjnego (art. 981 2 k.c.) Sąd Rejonowy miał na uwadze, że wnioskodawczyni E. B. podniosła zarzut nieważności umowy darowizny z dnia 6 kwietnia 2017 r. wskazując, że w dacie jej sporządzenia spadkodawca był w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji
i wyrażenie woli. Zgodnie z art. 82 k.c., nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych. Stan wyłączający świadome powzięcie decyzji
i wyrażenie woli nie może być rozumiany dosłownie, nie musi więc oznaczać zupełnego zaniku świadomości. Brak świadomości charakteryzuje się brakiem rozeznania, niemożnością zrozumienia posunięć własnych lub też innych osób, niezdawaniem sobie sprawy ze znaczenia własnego postępowania. W ocenie Sądu Rejonowego, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwala na ustalenie, że w chwili zawarcia spornej umowy darowizny B. B. znajdował się w stanie, o którym mowa w art. 82 k.c. Przede wszystkim do takiego wniosku prowadzi treść opinii instytutu naukowo – badawczego sporządzona w jego imieniu łącznie przez lekarzy z zakresu neurologii i psychiatrii oraz psychologa, którą Sąd uznał za w pełni wiarygodny dowód w sprawie. Sąd Rejonowy ponownie wskazał, że z materiału dowodowego wynika, iż problemy psychiczne u spadkodawcy zaczęły się w 2016 r.

Na początku maja 2017 r. w trakcie jego pobytu w szpitalu wobec problemów z kontaktem z pacjentem zlecono konsultację neurologiczno-psychiatryczną, z której wynikało, że B. B. cierpi na zespół otępienny. Wykonano także TK głowy, które wykazało uszkodzenia naczyniowe mózgu. Umowa darowizny została sporządzona przez notariusza w domu spadkodawcy zaledwie miesiąc przez zdiagnozowaniem już nasilonej wówczas choroby. Notariusz został sprowadzony do mieszkania spadkodawcy pod nieobecność jego żony przez M. B., która miała być obdarowana. Wcześniej M. B. była z ojcem u notariusza w P. w celu sporządzenia tej umowy, ale po rozmowie „sam na sam” z ojcem, notariusz poinformował ją, że umowa nie zostanie zawarta. Sąd Rejonowy uznał zatem, iż w dniu 6 kwietnia 2017 r. B. B. znajdował się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, a tym samym zawartą w tym dniu umowę darowizny należało uznać za nieważną ze skutkiem ex tunc. Skoro umowa darowizny nieruchomości będącej przedmiotom zapisu windykacyjnego jest nieważna, to na podstawie testamentu z dnia 23 września 2015 r. wnioskodawczyni E. B. nabyła z chwilą otwarcia spadku przedmiot zapisu windykacyjnego, czyli nieruchomość zabudowaną stanowiącą działkę ewidencyjną nr (...) z obrębu (...) o pow. 0,1918 ha, położoną w Miejscowości K., gmina K..

Sąd Rejonowy orzekł o kosztach postępowania na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. oraz
o wydatkach poniesionych tymczasowo przez Skarbu Państwa na podstawie art. 113 ustawy
o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Uczestniczka postępowania M. B. wniosła apelację, w której zaskarżyła postanowienie Sądu Rejonowego w części, tj. w zakresie pkt 2 dotyczącego zapisu windykacyjnego zabudowanej nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną nr (...) o pow. 0,1918 ha, dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...), oraz zarzuciła naruszenie:

1)  art. 981 2 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezpodstawnym przyjęciu, iż zapis windykacyjny dokonany przez spadkodawcę
w testamencie notarialnym z dnia 23 września 2015 r. zabudowanej nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną nr (...) o pow. 0,1918 ha na rzecz żony E. B. jest skuteczny, podczas gdy przedmiotowa nieruchomość nie należy do spadkodawcy wobec zawarcia przez spadkodawcę w dniu 6 kwietnia 2017 r. umowy darowizny i przekazania jej na rzecz córki M. B.;

2)  art. 82 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, iż w chwili zawarcia umowy darowizny z dnia 6 kwietnia 2017 r. spadkodawca znajdował się w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli, podczas gdy była to w pełni świadoma i swobodna decyzja spadkodawcy, którego wolą było pozostawienie darowanej nieruchomości w rodzinie związanej więzami krwi w obawie przed sprzedażą tej nieruchomości przez żonę spadkodawcy;

3)  art. 670 k.p.c. poprzez brak ustalenia stanu spadkodawcy i jego możliwości w zakresie swobodnego i świadomego wyrażenia swojej woli w dniu 23 września 2015 r., tj.
w dacie dokonywania obu zapisów windykacyjnych, poprzez zaniechanie dopuszczenia dowodu z opinii innych biegłych wobec nieudzielenia przez Instytut odpowiedzi na pytanie Sądu o stan psychiczny spadkodawcy w dniu 23 września 2015 r.;

4)  art. 233 k.p.c. poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego polegającą na:

dowolnym uznaniu, iż opinia Instytutu (...) stanowi pełnowartościowy dowód potwierdzający brak świadomości i swobody podejmowania decyzji przez spadkodawcę w dniu 6 kwietnia 2017 r., podczas gdy opinia nie odnosi się do całego materiału dowodowego, a biegli nie odpowiedzieli na zastrzeżenia do ich opinii, a dodatkowo nie byli w stanie wskazać daty, od której spadkodawca nie mógł swobodnie i świadomie podejmować decyzji;

dowolnym uznaniu, iż spadkodawca w dniu 6 kwietnia 2017 r. znajdował się
w stanie wyłączającym swobodne i świadome wyrażenie swojej woli, podczas gdy materiał dowodowy w postaci zeznań notariusza M. A. i innych świadków oraz dokument w postaci pełnomocnictwa z dnia 5 września 2017 r, udzielonego żonie spadkodawcy i przez nikogo niekwestionowanego, potwierdzają zdolność spadkodawcy do swobodnego i świadomego wyrażenia swojej woli we wskazanych datach;

oddaleniu wniosku skarżącej o powołanie nowych biegłych wobec zgłoszenia szeregu zastrzeżeń do opinii Instytutu i wykazania, iż sporządzona opinii główna
i opinie uzupełniające są niekompletne i nie odnoszą się do całości materiału dowodowego.

Apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie wniosku E. B. o stwierdzenie, że na podstawie testamentu notarialnego z dnia 23 września 2015 r. E. B. nabyła w drodze zapisu windykacyjnego na własność nieruchomość położoną w miejscowości K., gmina K., stanowiącą zabudowaną działkę nr (...) o pow. 0,1918 ha, dla której Sąd Rejonowy w P. prowadzi księgę wieczystą nr (...), albowiem w dniu otwarcia spadku nieruchomość ta nie była własnością spadkodawcy, wobec czego zapis windykacyjny jest bezskuteczny.

Ponadto skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych na okoliczność ustalenia, czy w dniach 6 kwietnia i 1 czerwca 2017 r. spadkodawca B. B. był zdolny do samodzielnego kierowania swoim postępowaniem ze względu na stan zdrowia psychicznego i fizycznego oraz mógł swobodnie i świadomie wyrazić wolę, a także
w celu ustalenia, jaki był stan zdrowia psychicznego B. B. w dniu 23 września 2015 r., oraz na okoliczność, od jakiej daty należy ustalać u B. B. brak możliwości świadomego i swobodnego wyrażenia aktu woli.

E. B. wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie na jej rzecz od skarżącej uczestniczki kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Regulacja art. 374 k.p.c. dopuszcza możliwość rozpoznania sprawy w postępowaniu odwoławczym na posiedzeniu niejawnym. Przepis ten, który z mocy art. 13 § 2 k.p.c. ma odpowiednie zastosowanie
w postępowaniu nieprocesowym, stanowi, że sąd drugiej instancji może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, jeżeli przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne; rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym jest niedopuszczalne, jeżeli strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy, chyba że cofnięto pozew lub apelację albo zachodzi nieważność postępowania. Art. 374 zdanie drugie k.p.c. musi być wykładany ściśle, to znaczy, że uprawniony podmiot winien wyraźnie zamieścić w jednym z wymienionych w tym przepisie pism procesowych zwrot „wnoszę o przeprowadzenie rozprawy” (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2023 r., II USK 231/22). Wniosek strony, o ile został złożony w apelacji lub odpowiedzi na apelację, jest dla sądu wiążący i nie podlega merytorycznej ocenie. Jeżeli jednak takiego wniosku strony nie złożyły, to sąd drugiej instancji ocenia, czy konieczne jest przeprowadzenie rozprawy, a w przypadku niestwierdzenia takich okoliczności, może rozpoznawać sprawę na posiedzeniu niejawnym.
W niniejszej sprawie żadna ze stron nie złożyła wiążącego wniosku o przeprowadzenie rozprawy, stosownie do art. 374 k.p.c. Apelacja wniesiona przez profesjonalnego pełnomocnika skarżącej nie zawierała takiego wniosku. Skarżąca złożyła wniosek o skierowanie sprawy na rozprawę dopiero w piśmie procesowym z dnia 16 maja 2024 r., a zatem po upływie roku od wniesienia apelacji. Spóźniony wniosek nie był wiążący. Sąd odwoławczy uznał, że w sprawie nie ujawniły się okoliczności, które przemawiałyby za koniecznością rozpoznania sprawy na rozprawie. Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości, dowody zgłoszone w apelacji podlegały pominięciu z przyczyn, o których będzie mowa w dalszej części uzasadnienia, a strony wyraziły swoje stanowiska na piśmie (odpowiednio w apelacji i odpowiedzi na nią). Wobec powyższego Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że przeprowadzenie rozprawy nie było konieczne.

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy
i przyjmuje je za własne. Akceptuje również wnioski wywiedzione z tych ustaleń i ocenę prawną przedstawioną przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.

Zarzuty zgłoszone w apelacji okazały się niezasadne. Przystępując do ich oceny, Sąd odwoławczy miał na uwadze, że z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu orzeczenia każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały przez Sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, i z dnia 4 września 2014 r., I PK 25/14).

Nie można zgodzić się z apelującą, że Sąd pierwszej instancji dokonał wadliwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Dokonana ocena dowodów nie nosi cech dowolności i nie wykracza poza kryteria oceny wynikające z art. 233 § 1 k.p.c. Należy mieć na uwadze, że zarzut naruszenia tego przepisu tylko wtedy może być uznany za usprawiedliwiony, jeżeli przedstawione przez sąd rozumowanie jest sprzeczne z regułami logiki bądź z doświadczeniem życiowym. Jeżeli zaś z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego samego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Nie jest wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Zwalczanie oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącej wersji ustaleń opartej na jego subiektywnej ocenie, lecz konieczne jest przy posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi wykazanie, że określone w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy. Sformułowany w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie spełnia tych wymogów, dlatego nie mógł być skuteczny. Skarżąca nie przedstawiła przekonującej argumentacji, na podstawie której zasadne byłoby stwierdzenie, że jakiś dowód został w sposób wadliwy uznany przez Sąd Rejonowy za wiarygodny, bądź pozbawiony waloru wiarygodności. Apelujący usiłuje jedynie na podstawie tych samych dowodów doprowadzić do odmiennych, korzystnych dla niego wniosków, forsując własną wersję stanu faktycznego.

Analiza uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wskazuje, że reguły określające swobodną ocenę dowodów nie zostały naruszone przez Sąd pierwszej instancji, który odniósł się do wszystkich przeprowadzonych w sprawie dowodów, a także szczegółowo wyjaśnił, jakie fakty i w oparciu o które z dowodów ustalił. Wyprowadzone przez ten Sąd wnioski są logiczne, nie stoją w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego i mają podstawy w zebranym materiale dowodowym, toteż także zarzut błędnych ustaleń faktycznych nie jest uprawniony. Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia, które w pełni znajdują oparcie w trafnie ocenionym materiale dowodowym. Twierdzenia apelacji w tym zakresie, mające charakter polemiczny i sprowadzające się w istocie do samego zaprzeczenia wnioskom wywiedzionym przez Sąd pierwszej instancji, nie mogą być skuteczne.

Sąd Rejonowy zasięgnął opinii instytutu naukowo – badawczego z zakresu specjalizacji neurologii, psychiatrii i psychologii w celu ustalenia, czy B. B. był zdolny do samodzielnego kierowania swoim postępowaniem ze względu na stan zdrowia psychicznego i fizycznego oraz możliwości swobodnego i świadomego wyrażenia woli w dniu 6 kwietnia 2017 r. oraz w okresie poprzedzającym. Postawioną kwestię instytut wyjaśnił po uprzednim dokonaniu analizy całego zebranego materiału dowodowego, zwłaszcza dokumentacji medycznej. Instytut przedstawił szczegółowe wnioski w zakresie specjalizacji neurologii, psychiatrii i psychologii, z których wynika, że spadkodawca w dniu sporządzenia aktu z dnia 6 kwietnia 2017 r. był pozbawiony możliwości świadomego i swobodnego podjęcia decyzji i wyrażenia woli z powodu uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, zaawansowanego zespołu psychoorganicznego ze znacznym otępieniem i organicznymi zaburzeniami nastroju.

Należy przypomnieć, że dowód z opinii biegłego lub instytutu naukowo – badawczego jest dowodem o tyle specyficznym, że jego zasadniczym celem jest dostarczenie sądowi tzw. wiadomości specjalnych (art. 278 k.p.c.). Dowód z opinii biegłego ma więc dostarczyć sądowi wiedzy niezbędnej dla właściwej oceny materiału procesowego przedstawionego przez strony i ustalenia (przez pryzmat tej wiedzy) waloru wiarygodności i mocy dowodowej pozostałych dowodów, a w konsekwencji dokonania oceny stanowisk stron. Opinia biegłego, tak jak inne dowody, podlega ocenie według art. 233 § 1 k.p.c., z tym że istotne są tu szczególne dla tego dowodu kryteria, a mianowicie: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Specyfika oceny tego dowodu wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia i wiedzy powszechnej (por. postanowienie Sądu Najwyższego w z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2005 r., II CK 572/04). Nie chodzi tu o kwestię wiarygodności, jak przy dowodzie z zeznań świadków i stron, lecz o pozytywne lub negatywne uznanie wartości rozumowania zawartego w opinii i uzasadnienie, dlaczego pogląd biegłego trafił do przekonania sądu.

Sąd odwoławczy podziela ocenę Sądu pierwszej instancji, że sporządzone opinie instytutu naukowo – badawczego (podstawowa i uzupełniające) opierają się na prawidłowych założeniach metodologicznych i faktycznych, są spójne, zawierają logiczny wywód oraz prawidłowo uzasadnione wnioski. Instytut w sposób szczegółowy i wyczerpujący przeanalizował zebrany materiał dowodowy, a sporządzone opinie – tak podstawowa, jak
i uzupełniające – zawierają spójne logicznie i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wywody i wnioski. Nadto kompetencje i kwalifikacje zarówno instytutu, jak i osób, które
w jego imieniu sporządzały opinie, jeśli chodzi o dziedziny, z perspektywy których oceniały one materiał procesowy, nie budzą żadnych wątpliwości Sądu odwoławczego.

Sąd nie jest obowiązany dążyć do sytuacji, aby opinia biegłego lub instytutu naukowo – badawczego przekonała strony sporu. Wystarczy zatem, że opinia jest przekonująca dla sądu, który wiążąco ocenia, czy biegły wyjaśnił wątpliwości zgłoszone przez stronę. O potrzebie zasięgnięcia dodatkowej opinii decyduje sąd. Decyzja ta wymaga skonfrontowania opinii z kryteriami oceny dowodów określonymi w art. 233 § 1 k.p.c., w tym kryteriami szczególnymi dla tego dowodu. Jeżeli Sąd na tej podstawie uznał opinie biegłych za rzetelne, logicznie umotywowane i przekonujące, a w wyniku tego uznał okoliczności znaczące dla istoty sprawy za wyjaśnione, to nie zachodziła potrzeba dopuszczenia dowodu z kolejnej opinii biegłego. Granicę obowiązku sądu prowadzenia postępowania dowodowego wyznacza bowiem ocena, czy dostatecznie wyjaśniono sporne okoliczności sprawy, a fakt, że opinia biegłego nie ma treści odpowiadającej stronie, nie stanowi dostatecznego uzasadnienia dla przeprowadzenia dowodu z kolejnych opinii. Taka interpretacja art. 286 k.p.c. jest ugruntowana w orzecznictwie i podziela ją Sąd Okręgowy orzekający w niniejszej sprawie (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5 listopada 1974 r., I CR 562/74; z dnia 27 czerwca 2001 r., II UKN 446/00; z dnia 29 listopada 2016 r., II PK 242/15, z dnia 13 stycznia 2016 r., V CSK 262/15, i z dnia 10 lipca 2020 r., II CSK 558/18).

Mając powyższe na uwadze, Sąd odwoławczy na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 w zw.
z art. 391 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oddalił zawarty w apelacji wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. W ocenie Sądu odwoławczego, mając na względzie zgromadzony materiał dowodowy, wniosek ten należy ocenić jako zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania. Skarżąca nie przedstawiła należycie umotywowanych zarzutów, które by wykazały niekompletność, nielogiczność, niespójność lub inne wady mogące zdyskwalifikować sporządzone opinie. Samo niezadowolenie skarżącej, która podtrzymała własne stanowisko, nie mogło być decydujące. W opiniach uzupełniających instytut ustosunkował się w sposób logiczny, zrozumiały i przekonujący do uwag uczestniczki. Sporządzone opinie instytutu są na tyle kategoryczne i przekonujące, że wystarczająco wyjaśniają zagadnienia wymagające wiadomości specjalnych. Wobec braku ujawnienia dodatkowej dokumentacji medycznej dotyczącej stanu psychicznego spadkodawcy, powołanie kolejnego biegłego nie rokowało uzyskaniem nowych, istotnych dla sprawy wiadomości.

Sąd Okręgowy pominął również dowód z dokumentu prywatnego w postaci opinii
dr. med. J. P., załączony do pism procesowych skarżącej z dnia 8 i 10 kwietnia 2025 r. Niezależnie od tego, że skarżąca nie wykazała, że nie mogła tego dowodu powołać
w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, ani że potrzeba powołania się na niego wynikła dopiero po wydaniu zaskarżonego postanowienia (art. 381 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.), należy mieć na uwadze, iż prywatna opinia sporządzona na zlecenie strony nie ma waloru dowodu z opinii biegłego w rozumieniu art. 278 k.p.c. (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego
z dnia 17 listopada 2010 r., I CSK 57/10, i z dnia 15 stycznia 2010 r., I CSK 199/19). Stanowi ona wyłącznie dokument prywatny (art. 245 k.p.c.) i dowód tego, że osoba, która ją podpisała, wyraziła zawarty w niej pogląd; nie korzysta natomiast z domniemania zgodności z prawdą zawartych w niej twierdzeń (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2010 r., I CSK 199/09). Opinię prywatną należy traktować jako uzupełnienie i rozwinięcie argumentacji faktycznej i prawnej przytaczanej przez stronę, która się na nią powołuje (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2008 r., IV CSK 168/08, z dnia 2 lutego 2011 r., II CSK 323/10, i z dnia 2 lutego 2017 r., I CSK 778/15).

Niezasadne okazały się zarzuty naruszenia art. 981 2 i art. 82 k.c. poprzez ich błędną wykładnię. Skarżąca nie wskazała, w czym upatruje ona niewłaściwego odczytania przez Sąd pierwszej instancji norm prawnych wynikających z tych przepisów. Pomimo określenia zarzutów jako dotyczące błędnej wykładni, skarżąca uzasadniając je w istocie polemizuje
z dokonaną przez Sąd pierwszej instancji oceną materiału dowodowego. Stanowisko skarżącej opiera się na tezie, że zapis windykacyjny dotyczący nieruchomości położonej w miejscowości K. na rzecz E. B. jest nieskuteczny, gdyż w chwili otwarcia spadku przedmiot zapisu nie należał do spadkodawcy wobec zawarcia przez niego w dniu 6 kwietnia 2017 r. umowy darowizny tej nieruchomości na rzecz córki - M. B.. Jeżeli skarżąca formułując omawiane zarzuty próbowała podważyć prawidłowość zastosowania wskazanych przepisów, to należy pamiętać, że zarzut wskazujący na naruszenie przepisu prawa materialnego mające postać jego niewłaściwego zastosowania wymaga wykazania, że sąd dokonał aktu subsumpcji pomimo braku istnienia w ustalonym stanie faktycznym okoliczności przesądzających o wystąpieniu materialnoprawnych przesłanek zastosowania określonego przepisu. Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżąca uznaje za prawidłowy.
W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy poczynił prawidłowe ustalenia. Ustalił, że w dniu sporządzenia umowy darowizny, tj. 6 kwietnia
2017 r. spadkodawca znajdował się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, wobec czego nieważne jest oświadczenie woli złożone przez niego
w tym w stanie (art. 82 k.c.). Skoro umowa darowizny spornej nieruchomości była nieważna, to w chwili otwarcia spadku nieruchomość ta należała do spadkodawcy, co oznacza, że nie zachodzi przewidziana w art. 981 2 k.c. bezskuteczność zapisu windykacyjnego.

Niewątpliwie wyjaśnienie kwestii stanu, w jakim znajdował się B. B.
w chwili sporządzenia umowy darowizny z dnia 6 kwietnia 2017 r., wymagało wiadomości specjalnych, pozwalających na wyprowadzenie odpowiednich wniosków z badania dokumentacji lekarskiej oraz innych dowodów przeprowadzonych w sprawie. W tym celu Sąd Rejonowy przeprowadził dowód z opinii instytutu naukowo – badawczego z zakresu specjalizacji neurologii, psychiatrii i psychologii. Cały zebrany materiał dowodowy był podstawą do wywiedzenia przez instytut wniosku o występowaniu u spadkodawcy w dacie sporządzenia spornej umowy darowizny zaburzeń stanu psychicznego, które powodowały wyłączenie świadomości i swobody wyrażenia woli. Nie ulega wątpliwości, że podstawą pozyskiwania wiedzy medycznej dla celów procesowych powinna być opinia biegłego (w tym przypadku instytutu naukowo - badawczego). Tymczasem skarżąca buduje własne wyobrażenie o stanie psychicznym spadkodawcy, które nie znajduje potwierdzenia
w dokonanych ustaleniach.

Zarzut naruszenia art. 670 k.p.c. w sposób wskazany w apelacji jest niezasadny. Wbrew wywodom skarżącej, Sąd Rejonowy wyraźnie stwierdził, że z zebranego materiału dowodowego nie wynika, iż w dacie sporządzania testamentu z dnia 23 września 2015 r. B. B. był w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji
i wyrażenie woli. Również instytut naukowo – badawczy w opinii uzupełniającej stwierdził, że brak jest dokumentacji medycznej, która by na taki stan wskazywała. Należy zauważyć, że zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy miało ustalenie stanu psychicznego spadkodawcy w chwili sporządzenia spornej umowy darowizny z dnia 6 kwietna 2017 r.
W świetle stanowisk zainteresowanych przedstawionych na początku postępowania była to podstawowa okoliczność sporna. Co do tej okoliczności instytut naukowo - badawczy udzielił jednoznacznej i kategorycznej odpowiedzi. Dopiero po złożeniu przez instytut opinii niekorzystnej dla skarżącej zgłosiła ona wątpliwość co do stanu spadkodawcy w dniu 23 września 2015 r. Stanowisko skarżącej jest niekonsekwentne: z jednej strony twierdzi ona, iż cierpiący na otępienie spadkodawca był w pełni zdolny do świadomego i swobodnego zawarcia umowy w dniu 6 kwietnia 2017 r., a z drugiej strony utrzymuje, że już kilkanaście miesięcy wcześniej z powodu zaburzeń psychicznych był on w stanie uniemożliwiającym świadome
i swobodne sporządzenie zapisu windykacyjnego.

Z powyższych względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 w zw. z art. 13
§ 2 k.p.c.
oddalił apelację jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego orzekł
na podstawie art. 520 § 1 k.p.c.

Sędzia Jan Bołonkowski

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Wioleta Żochowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Jan Bołonkowski
Data wytworzenia informacji: