XXVII Ca 3077/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2024-07-16

Sygn. akt XXVII Ca 3077/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 lipca 2024 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia Grzegorz Chmiel

Protokolant:

Sekretarz Sądowy Mikołaj Perz

po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2024 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W.

przeciwko (...) B.V. z siedzibą w S.w K.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie

z dnia 15 czerwca 2022 r., sygn. akt I C 5463/18

1.  oddala apelację,

2.  zasądza od (...) B.V. z siedzibą wS.w K. na rzecz (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt XXVII Ca 3077/22

UZASADNIENIE

Niniejsza sprawa jest rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym i do uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego stosuje się art. 505 13 § 2 k.p.c., zgodnie z którym, jeżeli Sąd odwoławczy nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

Sąd odwoławczy podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji, przyjmując je za własne i czyniąc integralną częścią poniższych rozważań. W konsekwencji, Sąd Okręgowy nie widzi konieczności ich ponownego, szczegółowego przytaczania. Sąd odwoławczy podziela również ocenę prawną roszczenia strony powodowej uznając, że pozwany przewoźnik jest odpowiedzialny za opóźnienie w przylocie.

Istota problemu w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy w przypadku, gdy pasażerowie zostali poinformowani przez biuro podróży, z którym zawarli umowę o udział w imprezie turystycznej, o godzinie przelotu, a następnie nie zostali przez przewoźnika lub biuro podróży poinformowani o zmianie tej godziny na późniejszą, pasażerom przysługuje odszkodowanie w oparciu o przepisy Rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 roku ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów.

Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że kwestia powyższa była przedmiotem rozważań Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w wyroku z dnia 21 grudnia 2021 r. w sprawach połączonych C-146/20, C-188/20, C-196/20 i C-270/20. Jak wskazał Trybunał, prawdą jest, że art. 2 lit. l) i art. 5 ust. 1 tego rozporządzenia nie precyzują sposobu, w jaki należy traktować przyśpieszenie lotu. Jednakże zgodnie z orzecznictwem Trybunału wykładnia przepisu prawa Unii powinna uwzględniać jego brzmienie, jak również jego kontekst oraz cele regulacji, której część on stanowi. Zgodnie z art. 5 ust. 1 lit. c) ppkt (ii) i (iii) owego rozporządzenia obsługujący przewoźnik lotniczy jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania pasażerowi, którego lot został odwołany, chyba że przewoźnik ten poinformuje go o odwołaniu w terminie przewidzianym w tym przepisie i zaoferuje pasażerowi zmianę planu podróży, umożliwiającą mu odlot nie wcześniej niż, w zależności od przypadku, jedna lub dwie godziny przed planowym czasem odlotu oraz dotarcie do miejsca docelowego w czasie krótszym niż, w zależności od przypadku, cztery lub dwie godziny po pierwotnie przewidzianym czasie przylotu.

Ponadto należy przypomnieć, że główny cel realizowany przez rozporządzenie nr 261/2004 polega, jak wynika z jego motywu 1, na zapewnieniu wysokiego poziomu ochrony pasażerów (wyrok z dnia 17 września 2015 r., (...), C-257/14, EU:C:2015:618, pkt 26 i przytoczone tam orzecznictwo). Trybunał orzekł w związku z tym, że w świetle tego celu przepisy przyznające prawa pasażerom lotniczym powinny być interpretowane szeroko (wyrok z dnia 22 kwietnia 2021 r., A. A., C-826/19, EU:C:2021:318, pkt 61 i przytoczone tam orzecznictwo). Jak słusznie zwrócił uwagę rozporządzeniem ustawodawca unijny dąży do zapewnienia naprawienia, w sposób ujednolicony i natychmiastowy, różnego rodzaju szkód, które stanowią poważne niedogodności przy transporcie lotniczym pasażerów (wyrok z dnia 3 września 2020 r., D., C-356/19, EU:C:2020:633, pkt 25 i przytoczone tam orzecznictwo).

Sąd odwoławczy zwraca również uwagę, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości pasażer posiada „potwierdzoną rezerwację” w rozumieniu tego przepisu, jeżeli organizator wycieczek przekazuje temu pasażerowi, z którym jest związany umową, „inny dowód” w rozumieniu art. 2 lit g tego rozporządzenia, który zawiera przyrzeczenie przewozu tego pasażera określonym lotem, zidentyfikowanym poprzez wskazanie miejsca i czasu odlotu i przylotu oraz numeru lotu, nawet jeżeli ten organizator wycieczek nie otrzymał od danego przewoźnika lotniczego potwierdzenia czasu odlotu i przylotu dotyczących tego lotu (pkt 51 wyroku). W świetle dokonanej przez TSUE wykładni odpowiedzialność obsługującego przewoźnika jest zatem niezależna od dysponowania przez pasażera dokumentem „rezerwacji lotniczej” wystawionej przez tego przewoźnika, albowiem wystarczające jest posiadanie rezerwacji pochodzącej od biura podróży, o ile tylko wskazuje ono konkretnego przewoźnika oraz nr lotu.

Trybunał sprawiedliwości wskazał jednocześnie, że artykuł 2 lit. b) rozporządzenia nr 261/2004 należy interpretować w ten sposób, że przewoźnik lotniczy może zostać uznany za „obsługującego przewoźnika lotniczego” w rozumieniu tego przepisu w odniesieniu do danego pasażera, gdy ów pasażer zawarł umowę z organizatorem wycieczek na konkretny lot obsługiwany przez tego przewoźnika lotniczego, przy czym przewoźnik lotniczy nie potwierdził rozkładu godzin lotu ani organizator wycieczek nie dokonał rezerwacji dla tego pasażera u owego przewoźnika lotniczego.

Słusznie zwrócił uwagę powód, że legitymacja bierna przewoźnika w sprawie o odszkodowanie za odwołanie lotu jest niezależna od okoliczności, czy ów przewoźnik dany lot w rzeczywistości zaplanował, albowiem nawet jeśli biuro podróży bez porozumienia z przewoźnikiem dokonało „rezerwacji” w ww. rozumieniu, tj. wydało pasażerowi wystawiony przez to biuro podróży dokument zawierający „przyrzeczenie przewozu tego pasażera określonym lotem zidentyfikowanym przez wskazanie miejsca i czasu odlotu i przylotu oraz numeru lotu”, to pasażer ma prawo dochodzić od przewoźnika (wskazanego w tym dokumencie pochodzącym od biura podróży) odszkodowania, a ów przewoźnik musi samodzielnie dochodzić ewentualnych roszczeń regresowych od biura podróży, które dopuściło się zaniedbania. Trybunał Sprawiedliwości uznał bowiem, że przewoźnik lotniczy może zostać uznany za „obsługującego przewoźnika lotniczego” w rozumieniu art. 2 lit. b) rozporządzenia nr 261/2004 w odniesieniu do danego pasażera, gdy ów pasażer zawarł umowę z organizatorem wycieczek na konkretny lot obsługiwany przez tego przewoźnika lotniczego, przy czym przewoźnik lotniczy nie potwierdził rozkładu godzin lotu ani organizator wycieczek nie dokonał rezerwacji dla tego pasażera u owego przewoźnika lotniczego.

W tym miejscu należy przypomnieć, że J. T. i P. T. zawarli z biurem podróży (...) sp. z o.o. w W. umowę o udział w imprezie turystycznej, w ramach której mieli zaplanowany na 16 grudnia 2017 r. lot o numerze (...) na trasie P.-W. realizowany przez (...) B.V. w S.. Skarżony lot miał odbywać się od 17:45 do 9:15 o czym świadczy informacja dotycząca przelotu (k. 17). Niemniej pasażerowie nie zostali poinformowani o zmianie terminu przylotu na godzinę 20:50 do godziny 12:20. Ostatecznie jednak samolot lądował dopiero o godzinie 13:13. To z kolei oznacza, że lot został opóźniony względem pierwotnie zaplanowanej godziny przylotu o ponad trzy godziny, co w świetle art. 5 rozporządzenia w kontekście skutków opóźnienia lotu równoznaczne jest z odwołaniem lotu (zob. wyrok (...) z dnia 21 grudnia 2021 r w sprawie C-395/20 - (...) przeciwko (...). W tym też zakresie zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. jawi się jako wadliwie postawiony.

Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej - niż przyjął sąd - wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie przez skarżącego. W judykaturze powszechnie przyjmuje się, że zarzucenie naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, a tylko na podważeniu podstaw tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; z 2 kwietnia 2003 r., I CKN 160/01; z 15 kwietnia 2004 r., IV CK 274/03; z 29 czerwca 2004 r., II CK 393/03). Jeżeli bowiem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., II CKN 817/00).

W świetle bowiem zgromadzonego materiału dowodowego stanowiącego prawidłowe ustalenia Sądu Rejonowego lot pierwotnie przelot miał pierwotnie rozpocząć się o 17:45, nie zaś jak podnosi strona pozwana godzinę 20:50. Strona pozwana nie wykazała zaś, aby w terminie określonym w art. 5 ust. 1 pkt c rozporządzenia pasażerowie zostali poinformowani o zmianie daty przelotu. Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że z oświadczenia (...) sp. z o.o. w W. wynika jedynie, że według harmonogramu podroży lot miał odbyć się w godzinach 20:50 a 12:20. Organizator nie oświadczył jednak, że informował o powyższym pasażerów, że lot miał odbyć się godzinach późniejszych (k. 184). Tym samym w ocenie Sądu odwoławczego pozwana nie sprostała obowiązkowi przewidzianemu w art. 6 k.c. Twierdzenie strony pozwanej o prawidłowym wykonaniu obowiązku przewidziane w art. 5 rozporządzenia nie zostało bowiem wykazane. Dowody przedstawione bowiem przez stronę nie wskazują bowiem, aby pasażerowie zostali uprzednio we właściwym terminie poinformowani o opóźnieniu. Z tych też względów Sąd odwoławczy nie podziela zarzutu narzucenia art. 232 k.p.c.

Sąd odwoławczy ponownie zwraca również uwagę, że zgodnie z Trybunałem Sprawiedliwości art. 3 ust 2 lit. a rozporządzenia (WE) nr 261/2004 należy interpretować w ten sposób, że pasażer posiada „potwierdzoną rezerwację” w rozumieniu tego przepisu, jeżeli organizator wycieczek przekazuje temu pasażerowi, z którym jest związany umową, „inny dowód” w rozumieniu art. 2 lit. g tego rozporządzenia, który zawiera przyrzeczenie przewozu tego pasażera określonym lotem, zidentyfikowanym poprzez wskazanie miejsca i czasu odlotu i przylotu oraz numeru lotu, nawet jeżeli ten organizator wycieczek nie otrzymał od danego przewoźnika lotniczego potwierdzenia czasu odlotu i przylotu dotyczących tego lotu (pkt 51 wyroku). Tym samym rezerwacja może zostać „potwierdzona” przez organizatora wycieczek, zaś ryzyko dostarczenia nieprawidłowych informacji przez organizatora wycieczek obciąża przewoźnika lotniczego, który w przypadku obowiązku wypłaty pasażerom zryczałtowanego odszkodowania na podstawie rozporządzenia (WE) nr 261/2004 ma możliwość dochodzenia odszkodowania za poniesione szkody od organizatora wycieczek zgodnie z art. 13 tego rozporządzenia (wyrok z dnia 21 grudnia 2021 r w sprawach połączonych C-146/20, C-188/20, C-196/20 i C-270/20).

Sąd odwoławczy zwraca również uwagę, że powyższa argumentacja Trybunału Sprawiedliwości opiera się na motywach przewidzianych w rozporządzeniu nr 261/2004. Zwrócić bowiem należy uwagę, że prawodawstwo Unii Europejskiej ma na celu zminimalizować trudności i niedogodności dla pasażerów wynikające z odwołania lotów. W tym celu należy nakłaniać przewoźników do informowania pasażerów o odwołaniach lotów przed planową godziną odlotu i ponadto do oferowania pasażerom możliwych do przyjęcia zmian planów podróży, tak by mieli oni możliwość dostosowania się do nich. W przypadku nieuczynienia tego, przewoźnicy lotniczy byliby zobowiązani do wypłacenia odszkodowania pasażerom, chyba że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem wyjątkowych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Skoro zaś Trybunał sprawiedliwości zwraca uwagę, że nie jest zasadnym w świetle rozporządzenia przyznanie odmiennego desygnatu pojęcia przewoźnika od biura podróży sam wykonujący przelot przewoźnik odpowiada za sytuację, w której wadliwie zasygnalizowanie przez biuro podróży godzin wylotów i przylotów przez pasażerów i zobowiązany jest wypłacić poszkodowanym pasażerom odszkodowanie przewidzianego w art. 7 rozporządzenia. Z tych też względów w ocenie Sądu odwoławczego to w interesie pozwanego jest takie ukształtowanie umów czarterowych z biurami podróży, aby w późniejszym czasie mógł wywiązać się z przepisów rozporządzenia nr 261/2004 i bez znaczenia pozostaje okoliczność czy w (...) sp. z o.o. w W. obowiązuje informacja, że dane wskazane w umowie o świadczenie usługi turystycznej pozostają informacje o przybliżonej dacie wylotu. Sam fakt wskazania w umowie o usługi turystyczne przybliżonych godzin przelotu nie zwalnia przewoźnika od zapłaty odszkodowania, albowiem rozumie się przez to, że godziny przelotu mogą ulec zmianie. Jeżeli do tego dochodzi to stosownie do przepisów rozporządzenia nr 261/2004 odpowiedzialność ponosi wskazany w umowie z pasażerem przewoźnik.

Sąd odwoławczy nie podziela również zarzutu naruszenia art. 4 ust. 1 rozporządzenia nr 1393/2007 dotyczącego doręczenia w państwach członkowskich dokumentów sądowych i pozasądowych w sprawach cywilnych i handlowych w zw. z art. 5 ust. 1 i art. 8 tego rozporządzenia, a także art. 5, 83 ust. 2 i art. 113 ust. 1 u.k.s.c. poprzez obciążenie strony kosztami tłumaczenia dokumentów oraz niepoinformowania pozwanej o możliwości odmowy przyjęcia dokumentu nieprzetłumaczonego na język niderlandzki.

Sąd Okręgowy podziela wniosek strony pozwanej, że na podstawie art. 8 rozporządzenia jednostka przyjmująca informuje adresata na standardowym formularzu o możliwości odmowy przyjęcia doręczanego dokumentu w momencie doręczenia lub poprzez zwrócenie go w ciągu tygodnia do jednostki przyjmującej, jeżeli nie został on sporządzony w jednym z języków określonych poniżej ani nie dołączono do niego tłumaczenia na jeden z następujących języków język, który adresat rozumie lub język urzędowy państwa członkowskiego, do którego adresowane są dokumenty, lub jeżeli w tym państwie członkowskim jest kilka języków urzędowych - język urzędowy lub jeden z języków urzędowych miejsca, w którym ma nastąpić doręczenie. Niemniej przepis ten nie ma zastosowania w sytuacji, w której Sąd doręcza pismo procesowe wszczynające postępowanie w języku, który strona rozumie, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Sąd Rejonowy prawidłowo bowiem przed doręczeniem stronie pozwanej odpisu pozwu zobowiązał pełnomocnika strony powodowej do przedłożenia tłumaczenia pisma procesowego na język niderlandzki i zlecał tłumaczce przysięgłej tłumaczenie pism sądowych przesyłanych stronie pozwanej (dopóki strona nie powołała pełnomocnika w sprawie) wraz z tłumaczeniami przysięgłymi bez pouczenia strony pozwanej o prawie o odmowie przyjęcia pism. Prawo bowiem do odmowy przyjęcia pisma nie wystąpiło w niniejszej sprawie. Skoro zgodnie z art. 8 rozporządzenia prawo do odmowy przyjęcia pozwu przysługuje w sytuacji, w której strona pozwanej doręczone jest pismo w języku w którego nie rozumie, uprawnienie do odmowy przyjęcia pisma nie powstaje, gdy Sąd z urzędu doręcza stronie pismo w języku zrozumiałym dla strony pozwanej. W takich bowiem okolicznościach strona przegrywająca postępowanie zobowiązana jest w świetle Ustawy o kosztach sądowych ponieść wydatki nieopłacone przez strony a tymczasowo poniesione przez skarb państwa, o czym mowa w art. 83 u.k.s.c.

Wobec powyższego Sąd Rejonowy prawidłowo w pkt VI nakazał pobrać od pozwanej na rzecz skarbu państwa kwotę stanowiącą 1 037,06 zł, na którą składały się wydatki poniesione przez Skarb Państwa za sporządzenie tłumaczenia korespondencji na język niderlandzki wysyłanej stronie pozwanej.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy nie podzielił apelacji strony pozwanej i zarzutów postawionych wyrokowi Sądu Rejonowego. Na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd odwoławczy oddalił apelację.

O kosztach procesu w instancji odwoławczej orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, w związku z § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. O odsetkach od zasądzonych kosztów orzeczono z urzędu na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Iwona Lubańska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Grzegorz Chmiel
Data wytworzenia informacji: