Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

XXVII Ca 3201/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-09-17

Sygn. akt XXVII Ca 3201/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 września 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia Katarzyna Małysa

Protokolant:

sekr. sądowy Kamila Jankowska

po rozpoznaniu w dniu 17 września 2025 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa K. W.

przeciwko (...) GmbH z siedzibą w K.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie

z dnia 12 sierpnia 2024 r., sygn. akt I C 1235/23

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od (...) GmbH z siedzibą w K. na rzecz K. W. kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tym przedmiocie do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

Sygn. akt XXVII Ca 3201/24

UZASADNIENIE

Niniejsza sprawa została rozpoznana według przepisów o postępowaniu uproszczonym, wobec czego nie przeprowadzono postępowania dowodowego, stosownie do treści art. 505 13 § 2 k.p.c. Jednocześnie Sąd II instancji ograniczył uzasadnienie wyroku do wyjaśnienia jego podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa, wskazując własne rozważania bez powielania uzasadnienia Sądu I instancji, które jest znane stronom i stanowi element akt sprawy.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

Tytułem wstępu wskazać należy, że Sąd Odwoławczy w pełni podziela ustalenia faktyczne oraz ocenę prawną dokonaną przez Sąd Rejonowy i przyjmuje je jako własne. Kontrola instancyjna zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała bowiem, że ustalenia faktyczne Sądu I instancji są prawidłowe, kompleksowe i znajdują odzwierciedlenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Jednocześnie Sąd II instancji aprobuje rozważania prawne Sądu orzekającego wyrażone w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, będące przyczyną uwzględnienia powództwa w całości.

W ocenie Sądu Odwoławczego kwestionowany wyrok odpowiada prawu. Żaden z zarzutów podniesionych przez pozwanego nie okazał się zasadny i tym samym nie mógł doprowadzić do wzruszenia zaskarżonego orzeczenia. W rozpoznawanej sprawie nie sposób bowiem stwierdzić, aby zaistniały jakiekolwiek okoliczności przemawiające za uchyleniem, bądź zmianą wyroku Sądu I instancji.

Za niezasadny należy uznać przede wszystkim zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy dokonał bowiem wszechstronnej oceny dowodów zebranych w sprawie, czyniąc ustalenia co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia (art. 227 k.p.c.) w zgodzie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.

Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądów, zarzut z art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza bowiem stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie, czego apelujący nie dokonał. W szczególności skarżący winien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak: postanowienie SN z 23.1.2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753). Zwalczenie swobodnej oceny dowodów nie może zatem polegać wyłącznie na przedstawieniu własnej korzystnej dla skarżących wersji zdarzeń, opartej na ich własnej ocenie lecz konieczne jest wykazanie, przy jednoczesnym posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi, że określone w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy. Wobec powyższego, Sąd Okręgowy uznał, że zawarta w złożonym środku odwoławczym argumentacja pozwanego polegała wyłącznie na prezentacji własnej oceny dowodów i tym samym nie mogła zyskać aprobaty.

Analiza akt sprawy doprowadziła Sąd Odwoławczy do konstatacji, że postępowanie dowodowe zaproponowane przez stronę pozwaną nie wykazało wskazywanych przez nią okoliczności nadzwyczajnych, skutkujących brakiem odpowiedzialności przewoźnika za opóźnienie rejsu. Przede wszystkim pozwany nie wykazał, aby opóźnienie zostało spowodowane zwłoką w odprawie pasażerów z uwagi na brak testów antygenowych COVID-19, czy z uwagi na ograniczoną przepustowość lotniska w N.. Co istotne, pozwany nie dowiódł również, że samolot mający wykonać sporny lot przybył do lotniska w N. z opóźnieniem spowodowanym niekorzystnymi warunkami pogodowymi panującymi nad Ameryką Północną oraz że warunki pogodowe w postaci burz uniemożliwiły punktualne wykonanie spornego lotu.

Dowody złożone w tym zakresie w postaci dziennika pokładowego i raportu METAR tych okoliczności nie wykazują. Dziennik pokładowy „Cockpit Report” sporządzony wyłącznie w języku angielskim nie zawiera danych dotyczących pogody, ani danych dotyczących zarządzeń ATC. Jedyną uzupełnioną rubryką była tekstowa rubryka w raporcie, w której od myślników zostały wymienione poszczególne zdarzenia wraz z oznaczeniami kodowymi oraz długością opóźnienia, które dane zdarzenie miało spowodować. Pozwany dodatkowo dołączył wydruk zatytułowany „METAR”, w którym znalazły się same oznaczenia kodowe. Należy podkreślić, że wspomniane dokumenty są sporządzone wyłącznie w obcym języku i nie zawierają żadnych podpisów.

Niewątpliwie przydatnym dowodem w zakresie wykazania okoliczności wpływu pogody na sporny lot byłaby opinia biegłego sądowego z zakresu lotnictwa. Przypomnieć jednak należy, że pozwany w toku postępowania przez Sądem I instancji nie złożył wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego oraz nie złożył pełnej dokumentacji związanej z lotem odnośnie faktycznie występującej pogody. Powyższe uniemożliwiło zatem wykazanie, że przyczyną opóźnienia skarżonych lotów były złe warunki meteorologiczne.

Na podstawie przedłożonych przez pozwanego dokumentów Sąd orzekający nie miał zatem możliwości poczynić ustaleń co do faktów, czy pogoda uniemożliwiała wykonanie spornego lotu zgodnie z planem. Samo złożenie depeszy METAR nie mogło wpłynąć na korektę zaskarżonego rozstrzygnięcia, albowiem Sąd nie posiada wiadomości specjalnych umożliwiających odczytanie tego dokumentu. Złożenie zaś przez pozwanego wniosku w przedmiocie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego jest spóźniony na etapie postępowania apelacyjnego, wobec czego zastosowanie w tym zakresie znalazł przepis art. 381 k.p.c.

Zaskarżony wyrok nie narusza także przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 5 ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. (Dz.U.UE.L.2004.46.1). W ocenie Sądu Odwoławczego w rozpoznawanej sprawie zaistniały podstawy do zobowiązania przewoźnika do wypłaty powodowi odszkodowania z tytułu opóźnienia spornego lotu.

W tym zakresie należy mieć przede wszystkim na uwadze fakt, że opóźniony lot był łączony. Oznacza to, że w ramach jednej rezerwacji mieścił się rejs z N. do F. oraz rejs z F. do W.. Poza sporem pozostawała okoliczność, że K. W. dotarł do miejsca docelowego z niespełna 10-cio godzinnym opóźnieniem. W konsekwencji, w rozpoznawanej sprawie zachodziła konieczność zbadania i oceny zdarzeń stanowiących przyczynę późniejszego przylotu statku do miejsca przeznaczenia, w kontekście przesłanek art. 5 ust. 3 oraz art. 7 ust. 1 Rozporządzenia nr 261/2004.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem za "nadzwyczajne okoliczności" w rozumieniu art. 5 ust. 3 Rozporządzenia nr 261/2004 można uznać zdarzenia, które ze względu na swój charakter lub swoje źródło nie wpisują się, jako nieodłączny element, w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają mu na skuteczne panowanie nad nimi, przy czym te dwie przesłanki muszą być spełnione kumulatywne (vide: wyroki: z dnia 4 kwietnia 2019 r., G., C-501/17, (...), pkt 20; z dnia 12 marca 2020 r., F., C-832/18, (...), pkt 38). W wyroku z dnia 26 czerwca 2019 r. (sygn. akt C 159/18, opubl. (...) (...)) Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że ponieważ nie wszystkie nadzwyczajne okoliczności skutkują zwolnieniem z obowiązku wypłaty odszkodowania pasażerom, to na podmiocie, który zamierza się na nie powołać, spoczywa obowiązek wykazania, że okoliczności tych w żadnym razie nie można by było uniknąć za pomocą dostosowanych do sytuacji środków, to jest środków, które w chwili wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności odpowiadają między innymi warunkom technicznie i ekonomicznie możliwym do przyjęcia przez danego przewoźnika lotniczego. Wobec tego, to przewoźnik musi wykazać, że nawet przy użyciu wszystkich dostępnych mu zasobów osobowych lub materialnych, a także zasobów finansowych, w sposób oczywisty nie mógł - bez poświęceń niemożliwych do przyjęcia z punktu widzenia możliwości jego przedsiębiorstwa w danym czasie - uniknąć sytuacji, w której zaistniałe nadzwyczajne okoliczności doprowadziły do odwołania lotu lub do opóźnienia tego lotu wynoszącego trzy godziny po planowanym przylocie. Z kolei w wyroku z dnia 4 maja 2017 r. (sygn. akt C 315/15, opubl. (...) pkt 28 i 29) TSUE wskazywał, że w sytuacji, w której opóźnienie wynoszące w chwili lądowania na lotnisku docelowym co najmniej trzy godziny jest następstwem nie tylko nadzwyczajnej okoliczności, ale także innej, nienależącej do tej kategorii okoliczności, zadaniem sądu krajowego jest ustalenie, czy w odniesieniu do części opóźnienia, co do której przewoźnik lotniczy twierdzi, że jest ona następstwem nadzwyczajnej okoliczności, przewoźnik ten udowodnił, że owa cześć opóźnienia jest następstwem nadzwyczajnej okoliczności, której nie można było uniknąć, mimo że podjęte zostały wszelkie racjonalne środki, i w odniesieniu do której podjął on wszelkie racjonalne środki zmierzające do uniknięcia jej następstw (pkt 50).

Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd I instancji dokonał prawidłowej subsumpcji, albowiem sam fakt wystąpienia sytuacji, które w świetle wykładni obowiązujących przepisów prawa mogłyby być rozpatrywane jako nadzwyczajne okoliczności nie może skutkować oddaleniem powództwa, szczególnie, że ich długość nie korelowała z ostatecznym opóźnieniem, które wystąpiło w przypadku spornego rejsu. Należy zauważyć, że na niespełna 10-cio godzinne opóźnienie lotu wpłynęło: opóźnienie wcześniejszego lotu rotacyjnego (44 minuty), przedłużenie procesu odprawy z uwagi na brak części pasażerów testów na COVID-19 (35 minut), ograniczenie przepustowości bagażu (35 minut), pushback samolotu (1 h 45 minut) oraz warunki pogodowe w N. tj. burza mająca miejsce po godzinie od przystąpienia do pushbacku statku, uniemożliwiająca start z lotniska.

Należy podkreślić, że kwestia opóźnienia wcześniejszego lotu, przepustowości na lotnisku, wydłużenia odprawy z uwagi na obostrzenia związane z COVID-19, czy też spóźniony pushback samolotu co do zasady nie mogą stanowić – w myśl przepisów Rozporządzenia 261/2004 oraz ich wykładni – okoliczności nadzwyczajnych, uchylających odpowiedzialność przewoźnika za opóźnienie spornego rejsu. W tym zakresie w całości należy podzielić rozważania prawne Sądu I instancji zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Należy nadmienić, że nawet jeżeli Sąd Okręgowy przyjąłby najkorzystniejszą wersję dla pozwanego, to materiał dowodowy załączony w toku niniejszego postępowania z jednej strony nie wyjaśnia czemu poprzedni samolot dotarł z opóźnieniem 44 minut, z drugiej zaś budzi wątpliwości co do warunków pogodowych, w szczególności wobec niemożności odczytania dokumentów METAR i niezgłoszenia w terminie wniosku o przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego. Tym samym nie sposób podzielić jest argumentację skarżącego zawartą w złożonej apelacji. Zdaniem Sądu II instancji nawet jeżeli opóźnienie z powodu burzy ostatecznie trwałoby 1 h 34 min, to w świetle finalnego opóźnienia lotu, które wynosiło ok. 10 godzin oraz jego przyczyn, nie było jakichkolwiek podstaw do przyjęcia braku odpowiedzialności przewoźnika za powstałe spóźnienie rejsu, szczególnie, że łączny czas zwłoki wyniósł więcej niż 3 godziny (9 h 55 min opóźnienia – 1 h 34 min burzy = 8 h 21 min).

Z tych przyczyn Sąd Odwoławczy orzekł jak w pkt 1 wyroku oddalając apelację pozwanego w całości, stosownie do treści art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono jak w pkt 2, na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964).

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Wioleta Żochowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Katarzyna Małysa
Data wytworzenia informacji: