XXVIII C 1101/21 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Warszawie z 2022-04-08
Sygn. akt XXVIII C 1101/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 08 kwietnia 2022 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie, XXVIII Wydział Cywilny, w składzie:
Przewodniczący: sędzia Katarzyna Dawid – Birska
Protokolant: sekretarz sądowy Aleksandra Dudzińska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 08 kwietnia 2022 roku w Warszawie
sprawy z powództwa J. K. i A. K.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.
o ustalenie i o zapłatę ewentualnie o zapłatę
I. ustala, że nie istnieje pomiędzy stronami postępowania stosunek prawny, wynikający z umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt budowlano – hipoteczny przeznaczony na zakup na rynku pierwotnym nieruchomości od dewelopera lub spółdzielni mieszkaniowej), zawartej w dniu 05 czerwca 2008 roku pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym strony pozwanej (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G.;
II. zasądza od strony pozwanej (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów J. K. i A. K. do ich majątku wspólnego kwotę 140 060,15 zł (sto czterdzieści tysięcy sześćdziesiąt złotych i piętnaście groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia 08 marca 2019 roku do dnia zapłaty;
III. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
IV. zasądza od strony pozwanej (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów J. K. i A. K. do ich majątku wspólnego kwotę 12 506 zł (dwanaście tysięcy pięćset sześć złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 11 040 zł (jedenaście tysięcy czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sygn. akt XXVIII C 1101/21
UZASADNIENIE
Wyroku z dnia 08 kwietnia 2022 roku
W pozwie, wniesionym w dniu 07 sierpnia 2019 roku (k. 78 – data nadania przesyłki poleconej) do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Mokotowa w W. przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. (dalej też jako: (...) S.A.” lub „Bank”), powodowie J. K. i A. K. domagali się zasądzenia od strony pozwanej łącznie na ich rzecz kwoty 58 671,23 zł z tytułu części kwoty nienależnego świadczenia powodów spełnionego na rzecz strony pozwanej i jej poprzednika prawnego (...) Bank (...) S.A. w postaci wpłaconych rat kredytu w okresie od raty wpłaconej w dniu 15 lutego 2009 roku do raty wpłaconej w dniu 15 maja 2013 roku z uwagi na całkowitą nieważność umowy o kredyt nr (...) (...), wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 09 lutego 2019 roku do dnia zapłaty.
Ewentualnie, w przypadku nieuznania powyższego żądania, powodowie wnieśli o zasądzenie od strony pozwanej łącznie na ich rzecz kwoty 58 607,27 zł z tytułu nienależnie pobranych świadczeń w okresie od raty kredytu wpłaconej w dniu 15 lutego 2009 roku do raty wpłaconej w dniu 14 grudnia 2018 roku wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 09 lutego 2019 roku do dnia zapłaty.
Ponadto powodowie wnieśli o zasądzenie od strony pozwanej łącznie na ich rzecz kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, a także kosztów wywołanych próbą ugodową przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie w postępowaniu o sygnaturze akt I Co 339/19 w kwocie 574 zł.
Uzasadniając żądania pozwu, powodowie wskazali, że na podstawie spornej umowy Bank udzielił im kredytu w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 125 774,58 CHF, a kredyt został przeznaczony na sfinansowanie przedpłat na poczet nabycia od firmy deweloperskiej lokalu mieszkalnego. Podali, że pracownicy Banku rekomendowali im kredyt hipoteczny waloryzowany do franka szwajcarskiego, informując, że kredyt ten jest dla nich korzystniejszy od innych. Dodali, iż nie poinformowano ich w sposób klarowny i zrozumiały o wiążącym się z zawarciem tej umowy ryzyku i o możliwych konsekwencjach ekonomicznych wzrostu kursu waluty i jego potencjalnym wpływie na wysokość kapitału kredytu jak i poszczególnych rat. Nie poinformowano ich także, w jaki sposób będzie ustalany kurs waluty przez Bank ani o tym, że inny kurs jest do wypłaty a inny do spłaty kredytu. Zarzucili również, iż w chwili podpisywania umowy nie była znana faktyczna wysokość ich zobowiązania.
Kolejno powodowie wyjaśnili, że pismem z dnia 30 stycznia 2019 roku skierowali do strony pozwanej reklamację wraz z wezwaniem do zapłaty kwoty 140 060,15 zł a pozwany Bank w odpowiedzi na nią pismem z dnia 08 lutego 2019 roku nie uwzględnił ich roszczeń.
W dalszej części uzasadnienia pozwu powodowie wskazali, że postanowienia § 11 ust. 2 i § 13 ust. 1 Części Ogólnej Umowy świadczą o tym, że przedmiotowy kredyt był kredytem złotowym a nie walutowym. Następnie podnieśli, że postanowienia § 1 ust. 1 Części Szczególnej Umowy oraz § 1 ust. 2, § 7 ust. 5 – 6, § 11 ust. 2 – 3, § 13 ust. 7 pkt 2 i 3 Części Ogólnej Umowy stanowią klauzule abuzywne oraz przytoczyli argumenty na poparcie tej tezy. Podali, że abuzywność kwestionowany postanowień umownych prowadzi do nieważności Umowy. Dodali, że sporna umowa sprzeczna jest z art. 69 ustawy Prawo bankowe (k. 1 – 18v – pozew).
W odpowiedzi na pozew, strona pozwana Bank (...) S.A. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictw. W pierwszej kolejności strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczeń w zakresie, w jakim upłynął 10-letni okres przedawnienia.
Uzasadniając swoje stanowisko procesowe, strona pozwana wskazała, że w pierwszej kolejności zaproponowano powodom kredyt złotowy, jednak powodowie odrzucili tę ofertę. Ponadto już w treści wniosku kredytowego powodowie zostali pouczeni o ryzyku kursowym. Podała, że powodowie nie zgłaszali jakichkolwiek wątpliwości co do treści Umowy, gdyż Bank udzielił im wyczerpujących informacji, w sprawie udzielenia kredytu powodowie odbyli kilka spotkań w Banku a sama Umowa jest krótka oraz napisana prostym i zrozumiałym językiem a przy tym w chwili zawierania Umowy powodowie posiadali wykształcenie wyższe, a więc Umowa była dla nich zrozumiała. Strona pozwana dodała, iż w § 1 ust. 3 pkt 1 Części Ogólnej Umowy zawarte zostało pouczenie o ryzyku kursowym. Podniosła, iż walutą kredytu był CHF.
Kolejno strona pozwana podała, że przez ponad 11 lat okresu kredytowania powodowie nie podnosili jakichkolwiek zarzutów co do tej Umowy. Podniosła także, iż Tabele kursów Baku mają uniwersalne zastosowanie do wszelkich transakcji o charakterze dwuwalutowym, zaś kursy stosowane przez Bank i publikowane w Tabeli kursów miały charakter rynkowy.
W dalszej części uzasadnienia odpowiedzi na pozew strona pozwana odniosła się do zarzutów powodów dotyczących abuzywności kwestionowanych postanowień umownych, podnosząc, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 385 1 k.c. Dodała, że skutkiem uznania tych postanowień za abuzywne nie jest nieważność umowy, gdyż po wyeliminowaniu tych postanowień z umowy istnieje możliwość jej wykonywania w walucie CHF. Podała, że istnieje także możliwość zastąpienia tych postanowień przepisem dyspozytywnym oraz zastosowanie do przeliczeń średniego kurs NBP (k. 94 – 109v – odpowiedź na pozew).
Pismem z dnia 11 grudnia 2020 roku (k. 221 – data nadania przesyłki poleconej) powodowie rozszerzyli żądanie główne pozwu, domagając się zasądzenia dodatkowo kwoty 79 611,53 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od tej kwoty od dnia 09 lutego 2019 roku do dnia zapłaty – z tytułu zwrotu wszystkich świadczeń otrzymanych od powodów przez stronę pozwaną i jej poprzednika prawnego (...) Bank (...) S.A. w okresie od dnia 17 czerwca 2013 roku do dnia 14 grudnia 2018 roku na podstawie umowy o kredyt nr (...) (...), jako świadczeń nienależnych z uwagi na bezwzględną nieważność w/w umowy w całości oraz dodatkowo zgłaszając kolejne żądanie główne o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego między stronami, wynikającego z umowy o kredyt nr (...) (...), zawartej w dniu 05 czerwca 2008 roku.
Uzasadniając powyższe żądania, powodowie podnieśli, że domagają się zwrotu wpłat dokonanych na rzecz strony pozwanej na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 i z art. 58 § 1 k.c. Podnieśli również, że mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, na podstawie art. 189 k.p.c. z uwagi na istniejący stan niepewności prawnej co do istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego wynikającego ze spornej umowy (k. 212 – 214 – pismo z dnia 11 grudnia 2020 roku rozszerzające powództwo).
Postanowieniem z dnia 20 stycznia 2021 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie stwierdził swoją niewłaściwość rzeczową i przekazał niniejszą sprawę do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie (k. 222 – postanowienie Sądu z dnia 20 stycznia 2021 roku).
Postanowieniem z dnia 20 kwietnia 2021 roku Sąd Okręgowy w Warszawie sprawdził wartość przedmiotu sporu w związku z rozszerzeniem żądania pozwu i ustalił ją na łączną kwotę 398 616 zł (k. 236 – postanowienie Sądu z dnia 20 kwietnia 2021 roku).
W piśmie z dnia 06 maja 2021 roku, stanowiącym replikę na rozszerzenie żądań pozwu, strona pozwana podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, wnosząc o oddalenie powództwa w całości. Podniosła, iż powodowie nie mają interesu prawnego w żądaniu ustalenia (k. 241 – 244 – pismo strony pozwanej z dnia 05 maja 2021 roku).
Na rozprawie w dniu 08 kwietnia 2022 roku, bezpośrednio poprzedzającej ogłoszenie wyroku, pełnomocnicy stron w ich imieniu podtrzymali dotychczasowe stanowiska w sprawie. Ponadto pełnomocnik strony pozwanej oświadczył w jej imieniu, iż strona pozwana nie kwestionuje, że wysokość wpłat powodów w wykonaniu spornej umowy w okresie od 15 lutego 2009 roku do 14 grudnia 2018 roku wynosiła 140 060,15 zł (k. 326 – 327, k. 330 – 331 – protokół z rozprawy z dnia 08 kwietnia 2022 roku).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W 2008 roku J. K. i A. G. planowali kupić lokal mieszkalny. Nie posiadali własnych środków finansowych na realizację tego celu, dlatego zamierzali wziąć kredyt. Aby uzyskać informacje o ofercie kredytowej udali się bezpośrednio do banku (...) S.A. Pracownicy tego Banku przedstawili im ofertę kredytu powiązanego z walutą frank szwajcarski jako najkorzystniejszą. Udzielono im informacji, że wypłata takiego kredytu będzie po kursie kupna a spłata po kursie sprzedaży. Nie informowani ich, kto i w jaki sposób ustalać będzie kursy CHF służące tym przeliczeniom. Nie przedstawiono im także żadnych wykresów ani symulacji obrazujących, jak zmieniałaby się wysokość raty kredytowej wraz ze wzrostem kursu CHF. Przedstawiając historyczny kurs CHF, pracownik Banku poinformował ich o tym, że CHF jest stabilną walutą i że ten rodzaju kredytu jest bezpieczny.
( dowód: k. 327 – 328 – przesłuchanie powoda J. K. w charakterze strony; k. 330 – przesłuchanie powódki A. K. w charakterze strony)
We wniosku o kredyt mieszkaniowy (...), wypełnionym na formularzu Banku w dniu 15 maja 2008 roku, J. K. i A. G. zwrócili się banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. o udzielenie kredytu w wysokości 249 000 zł. W rubryce waluta kredytu spośród opcji PLN, CHF, EUR, USD, DKK, NOK i SEK zaznaczono okienko przy CHF. Wpisano, że okres kredytowania ma wynosić 480 miesięcy a raty mają być równe. W rubryce „Cele kredytowania” wybrano opcje „Zakup na rynku pierwotnym lokalu” oraz „Refinansowanie poniesionych kosztów”.
W treści wniosku w rubryce „VI. Oświadczenia” zawarte zostało m.in. następujące oświadczenie „7. ** Oświadczam, iż zostałem (-am) poinformowany (-a) przez (...) Bank (...) S.A. o ponoszeniu przeze mnie ryzyka, wynikającego ze zmiany kursu waluty, w przypadku zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej oraz przyjmuję do wiadomości i akceptuję to ryzyko”.
Powyższy wniosek – oprócz wnioskodawców – podpisany został także przez doradcę kredytowego – D. Z..
( dowód: k. 118 – 120 – kserokopia wniosku o kredyt mieszkaniowy (...))
Załącznikami do powyższego wniosku o kredyt mieszkaniowy były m.in. druki zatytułowane „(...) Formularz danych osobowych”. W ich treści wskazano, że J. K. ma wykształcenie wyższe, zatrudniony jest na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w (...) Sp. z o.o., a jego średni dochód miesięczny netto z ostatnich 6 miesięcy wynosi 4 051,71 zł. Natomiast A. G. ma wykształcenie wyższe i zatrudniona jest na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w (...) Sp. z o.o., a jej średni dochód miesięczny netto z ostatnich 6 miesięcy wynosi 1 800,19 zł.
( dowód: k. 127 – 132 – kserokopie Załączników nr 1 do wniosku o kredyt mieszkaniowy)
W dniu 05 czerwca 2008 roku J. K. i A. G. (dalej też jako: „Kredytobiorcy” lub (...)) oraz (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. (dalej też jako: „Bank”) zawarli umowę nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt budowlano – hipoteczny przeznaczony na finansowanie inwestycji budowlanej) (dalej też jako: „Umowa”). Umowa ta składała się z Części A CZĘŚĆ SZCZEGÓLNA UMOWY (dalej jako: „CSU”) oraz Części B CZĘŚĆ OGÓLNA UMOWY (dalej jako: „COU”).
W § 1 ust. 1 CSU wskazano, że przedmiotowy kredyt był kredytem denominowanym, udzielonym w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 125 774,58 CHF. W § 1 ust. 2 CSU podano, że przeznaczeniem kredytu były: 1/ finansowanie przedpłat na poczet nabycia od firmy deweloperskiej lokalu mieszkalnego, położnego we W., 2/ refinansowanie nakładów i kosztów poniesionych przez Kredytobiorcę, 3/ wykończenie nabywanego lokalu. Wskazano okres kredytowania od 05 czerwca 2008 roku do 15 maja 2048 roku (§ 1 ust. 4 CSU).
Zgodnie z § 1 ust. 8 CSU oprocentowanie kredytu wynosiło 5,275 % p.a. (w przypadku uruchomienia środków w dniu podpisania Umowy). Wskazano, że marża Banku w dniu udzielenia kredytu wynosiła 2,5 % w stosunku rocznym a rzeczywista roczna stopa procentowa wynosiła 5,08 % p.a. (§ 1 ust. 9 i 12 CSU).
Stosownie do § 2 ust. 1 CSU całkowity koszt udzielonego kredytu wynosił szacunkowo 275 527,17 zł, w tym: prowizja za udzielenie kredytu denominowanego w wysokości 1 831,67 CHF, co po przeliczeniu z CHF na PLN stanowić miało kwotę 3 901,82 zł; szacunkowa kwota odsetek pobieranych przez Bank przez cały okres kredytowania w wysokości 271 625,35 zł; koszty wynikające z podwyższenia marży z tytułu ubezpieczenia kredytu w okresie przejściowym w wysokości 5 059,14 zł oraz koszty wynikające z podwyższenia marży Banku z tytułu ubezpieczenia kredytu od ryzyk związanych z niskim wkładem własnym w wysokości 8 429,24 zł. Łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji związanych z zawarciem Umowy szacunkowo wynosiła 3 901,82 zł (§ 2 ust. 2 CSU). Natomiast pozostałe koszty łącznie wynosiły szacunkowo 8 035,41 zł, w tym: 1) koszt ustanowienia hipoteki kaucyjnej – 219,00 zł, 2) koszt sporządzenia przez rzeczoznawcę informacji bankowej o nieruchomości – 350,00 zł; 3) składka z tytułu ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych – 7 466,41 zł (§ 2 ust. 3 CSU).
W § 3 CSU ustanowiono zabezpieczenia spłaty kredytu: 1) hipotekę kaucyjną do kwoty 401 887,52 zł, ustanowioną na rzecz Banku na nieruchomości, położonej we W., do której prawo własności przysługiwało Kredytobiorcom; 2) cesję na rzecz Banku praw z umowy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych; 3) ubezpieczenie kredytu od ryzyk związanych z niskim wkładem własnym w (...) S.A.
Stosownie do § 4 ust. 2 – 4 CSU kredyt miał zostać uruchomiony jednorazowo przelewem na wskazany rachunek bankowy. W § 4 ust. 7 CSU określono, że wypłata środków z kredytu denominowanego odbywa się na zasadach określonych w § 11 COU. Zgodnie zaś z § 5 ust. 1 CSU spłata kredytu miała następować zgodnie z harmonogramem spłat doręczanym Kredytobiorcy.
W § 1 ust. 1 COU wskazano, że kredyt mieszkaniowy (...) jest udzielany w złotych. Stosownie do § 1 ust. 2 COU w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu wypłacana w złotych miała być określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt był denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Stosownie do § 1 ust. 3 pkt 1 i 2 COU w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej: 1/ zmiana kursu waluty miała wpływać na wypłacane w złotych przez Bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez Kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo-odsetkowych, 2/ ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosić miał Kredytobiorca, z uwzględnieniem § 11 ust. 2 – 4 oraz § 18 ust. 6.
Stosownie do § 2 ust. 1 i 2 pkt 3 COU oprocentowanie kredytu miało być ustalane według zmiennej stopy procentowej, stanowiącej sumę odpowiedniej stopy bazowej, powiększonej o marżę Banku, zaś stopa bazowa odpowiadała obowiązującej w ostatnim dniu roboczym przed dniem uruchomienia środków stawce LIBOR 3M w przypadku kredytów denominowanych w USD lub CHF.
Zgodnie z treścią § 11 ust. 2 i 3 COU w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków miała nastąpić w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej a do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu zastosowanie miał mieć kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.
W przypadku kredytu denominowanego, gdy przyznana kwota kredytu, na skutek różnic kursowych, okazałaby się na dzień uruchomienia ostatniej transzy kredytu kwotą: 1/ przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu określonego w § 1 ust. 2 CSU, Bank miał uruchomić środki w wysokości stanowiącej równowartość w walucie kredytu kwoty niezbędnej do realizacji tego celu oraz miał dokonać pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej, 2/ niewystarczająca do realizacji celu określonego w § 1 ust. 2 CSU, Kredytobiorca byłby zobowiązany do zbilansowania inwestycji ze środków własnych przed wypłaceniem środków przez Bank (§ 11 ust. 4 COU).
W § 13 COU określono zasady spłaty kredytu, wskazując, że spłata kredytu powinna nastąpić w terminach i kwotach, określonych w doręczanym Kredytobiorcy i poręczycielom harmonogramie spłat (ust. 1). Harmonogram spłat ulegał aktualizacji każdorazowo w przypadku zmiany oprocentowania kredytu z zastrzeżeniem § 3 ust. 9 (ust. 2). Za datę spłaty raty uważano datę wpływu środków na rachunek obsługi kredytu określony w § 4 ust. 2CSU (ust. 4), a gdy dzień spłaty przypadał na dzień wolny od pracy, spłata powinna była następować w pierwszym dniu roboczym, następującym po tym dniu (ust. 5). W przypadku spłaty w systemie równych rat kapitałowo-odsetkowych, ostatnia rata jako rata wyrównująca mogła być różna od rat pozostałych (ust. 6).
W § 13 ust. 7 COU wskazano, że w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej: 1/ harmonogram spłat kredytu wyrażony miał być w walucie obcej, w której kredyt był denominowany; 2/ spłata miała następować w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej; 3/ do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu zastosowanie miał mieć kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.
( dowód: k. 23 – 29v – kserokopia umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z dnia 05 czerwca 2008 roku)
W dniu 16 czerwca 2008 roku Bank uruchomił kredyt, wypłacając kwotę 249 400,00 zł, którą przeliczył na kwotę zadłużenia w wysokości 121 321,20 CHF, stosując przy tym kurs wynoszący 1 CHF = 2,0557 PLN. Natomiast kwota 4 453,38 CHF została przeznaczona na wcześniejszą spłatę kredytu z tytułu różnic kursowych.
( dowód: k. 40 – kserokopia zaświadczenia Banku z dnia 07 stycznia 2019 roku)
W dniu 11 października 2008 roku J. K. i A. G. zawarli związek małżeński. A. G. przyjęła nazwisko męża.
( dowód: k. 30 – kserokopia odpisu skróconego aktu małżeństwa)
W wykonaniu powyższej Umowy kredytu, w okresie od 15 lipca 2008 roku do 14 grudnia 2018 roku, Kredytobiorcy wpłacili na rzecz Banku tytułem spłaty rat kapitałowo – odsetkowych i odsetek karnych łącznie kwotę 149 786,68 PLN. Natomiast w okresie od 15 lutego 2009 roku do 14 grudnia 2018 roku z powyższego tytułu wpłacili łącznie kwotę 140 060,15 zł.
W chwili spłaty pierwszej raty kapitałowo – odsetkowej w dniu 15 lipca 2008 roku kwota wpłaty Kredytobiorców w PLN została przeliczona przez Bank na CHF przy zastosowaniu kursu wynoszącego 1 CHF = 2,0669 PLN. Natomiast rata kapitałowo – odsetkowa wpłacona przez nich w PLN w dniu 14 grudnia 2018 roku została przeliczona przez Bank na CHF przy zastosowaniu kursu wynoszącego 1 CHF = 3,8327 PLN.
( dowód: k. 40 – 42v – kserokopia zaświadczenia Banku z dnia 07 stycznia 2019 roku)
Po zawarciu związku małżeńskiego Kredytobiorcy dokonywali spłat kredytu ze środków pieniężnych z majątku wspólnego. Nie zawierali umów majątkowych małżeńskich.
( dowód: k. 329 – 330 – przesłuchanie powodów w charakterze strony)
Pismem z dnia 30 stycznia 2019 roku pełnomocnik Kredytobiorców w ich imieniu złożył do Banku reklamację, w której powołał się na nieważność w/w Umowy oraz wezwał Bank do zapłaty kwoty 140 060,15 zł tytułem nienależnych świadczeń spełnionych przez Kredytobiorców w okresie od 15 lutego 2009 roku do 14 grudnia 2018 roku – w terminie 30 dni od dnia doręczenia reklamacji.
( dowód: k. 31 – 39v – kserokopia reklamacji z dnia 12 października 2020 roku)
Powyższe pismo Bank odebrał w dniu 05 lutego 2019 roku. W odpowiedzi na reklamację Kredytobiorców, udzielonej pismem z dnia 08 lutego 2019 roku, Bank poinformował ich, że nie widzi podstaw do uznania ich roszczeń.
( dowód: k. 38 – 39v – kserokopia pisma Banku z dnia 08 lutego 2019 roku)
W chwili zawarcia powyższej Umowy Kredytobiorcy nie prowadzili działalności gospodarczej. Środki pieniężne z kredytu zostały w całości przeznaczone przez Kredytobiorców na cele określone w Umowie, w tym na zakup lokalu, służącego do chwili obecnej zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych.
(dowód: k. 328 - 330 – przesłuchanie powodów w charakterze strony)
W 2014 roku (...) Bank (...) S.A. jako spółka przejmowana połączył się z (...) Bank (...) S.A. jako spółką przejmującą. Na skutek tego, (...) S.A. jako następca prawny (...) Bank (...) S.A. wstąpił we wszystkie prawa i obowiązki wynikające z umów, zawartych dotychczas przez spółkę przejmowaną.
Do czasu zamknięcia rozprawy w niniejszej sprawie Bank nie wypłacił Kredytobiorcom żądanej przez nich kwoty.
(okoliczności bezsporne)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie wskazanych w jego opisie dowodów z dokumentów i kserokopii dokumentów – złożonych przez strony postępowania oraz z przesłuchania powodów.
Dowody z dokumentów Sąd ocenił jako wiarygodne. Strony postępowania nie kwestionowały, że oświadczenia w nich zawarte zostały złożone przez osoby, które podpisały te dokumenty. Nie kwestionowały także prawdziwości i autentyczności dokumentów złożonych w zwykłych kserokopiach. Sąd nie znalazł także podstaw, aby z urzędu powziąć wątpliwości odnośnie ich wiarygodności i mocy dowodowej.
Odnośnie dowodu z przesłuchania powodów wskazać należy, iż w swoich zeznaniach zrelacjonowali oni przebieg zdarzeń związanych z zawarciem Umowy kredytu, akcentując, że pracownicy Banku przedstawili im ofertę kredytu powiązanego z walutą frank szwajcarski jako najkorzystniejszą oraz że nie informowali ich o tym, kto i w jaki sposób ustalać będzie kursy CHF służące przeliczeniom, określonym w Umowie oraz że nie przedstawiono im żadnych wykresów ani symulacji obrazujących, jak zmieniałaby się wysokość raty kredytowej wraz ze wzrostem kursu CHF. Podali, że przedstawiając historyczny kurs CHF, pracownik Banku poinformował, ich o tym, że CHF jest stabilną walutą i że ten rodzaju kredytu jest bezpieczny.
Oceniając zeznania powodów, Sąd miał na uwadze, że są oni bezpośrednio zainteresowani korzystnym dla siebie rozstrzygnięciem niniejszej sprawy. Jednakże – mając na uwadze treść ich zeznań oraz okoliczność, że w większości znalazły one potwierdzenie w dowodach z dokumentów – Sąd ocenił je jako wiarygodne, logiczne i rzeczowe.
Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły także same twierdzenia stron o okolicznościach faktycznych sprawy. W zakresie, w jakim druga strona je przyznała lub im nie zaprzeczyła, uznać należało je za bezsporne (art. 229 – 230 k.p.c.).
Sąd nie oparł ustaleń faktycznych na podstawie dowodu z zeznań świadków M. T. (k. 286 – 292v) i D. Z. (k. 294 – 301v) – którzy w imieniu Banku podpisywali przedmiotową Umowę – gdyż nie pamiętali oni spotkań z powodami ani też jakich informacji udzielali powodom przy zawieraniu tej Umowy. Świadkowie ci w swoich zeznaniach opisali jedynie ogólnie stosowaną w Banku przez jego pracowników procedurę dotyczącą udzielania informacji osobom, ubiegającym się o kredyty hipoteczne. Nie przedstawili zaś, jakich informacji udzielono konkretnie powodom przed zawarciem spornej Umowy.
Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął dowody: z opinii biegłego sądowego, zgłoszonego w pkt 7 pozwu (k. 1v); z opinii, wskazanej w pkt IV ppkt 8 odpowiedzi na pozew (k. 95); z opinii biegłego sądowego, zgłoszonego w pkt VII odpowiedzi na pozew ( k. 95v). Wobec oceny przedmiotowej Umowy, dokonanej w dalszej części uzasadnienia, fakty, które miały być wykazane tymi dowodami, nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w zakresie żądań głównych w całości co do ustalenia nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego, wynikającego z Umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt budowlano – hipoteczny przeznaczony na finansowanie inwestycji budowlanej), zawartej w dniu 05 czerwca 2008 roku pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym strony pozwanej (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G. oraz co do żądania zapłaty kwoty 140 060,15 zł. Żądanie główne zostało oddalone w niewielkim zakresie, dotyczącym roszczenia odsetkowego.
Mając powyższe na uwadze, Sąd w ogóle nie orzekał w przedmiocie żądania ewentualnego.
I. SPRZECZNOŚĆ UMOWY Z ART. 69 UST. 1 I 2 USTAWY PRAWO BANKOWE
Powodowie oparli sformułowane w pozwie żądania główne o zarzut nieważności Umowy kredytu, zawartej przez nich z poprzednikiem prawnym strony pozwanej w dniu 05 czerwca 2008 roku.
Przechodząc do analizy powyższego zarzutu, w pierwszej kolejności wskazać należy, iż do przedmiotowej Umowy mają zastosowanie przepisy ustawy Prawo bankowe. Zgodnie zaś z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe (Dz.U z 2002 roku, Nr 72, poz. 665, t.j. z późn. zm.) (dalej też jako „UPrB”) – w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia spornej Umowy – przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Stosownie do art. 69 ust. 2 cytowanej ustawy umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Z powyższego wynika zatem, że umowa kredytu jest umową nazwaną, dwustronnie zobowiązującą. Na jej podstawie bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji drugiej strony – kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych (kwotę kredytu), a kredytobiorca zobowiązuje się zwrócić kwotę wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami. Uprawnienie kredytobiorcy polega na tym, że może domagać się od banku wypłaty kredytu a obowiązek polega na tym, że ma zwrócić wypłaconą mu kwotę wraz z odsetkami. Umowa kredytu jest umową odpłatną, gdyż na kredytobiorcę nakłada obowiązek zapłacenia bankowi odsetek oraz prowizji, które mają charakter wynagrodzenia za korzystanie ze środków pieniężnych banku. Ponadto jest to umowa konsensualna, czyli dochodzi do skutku w wyniku samego uzgodnienia przez strony jej podstawowych postanowień. Przedmiotem kredytu musi być określona kwota pieniężna. W umowie muszą być także określone zasady spłaty sumy kredytu.
Ponadto wskazać należy, iż sporna Umowa o kredyt hipoteczny została zawarta przed zmianą ustawy Prawo bankowe, dokonaną ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku (Dz.U. z 2011 roku, Nr 165, poz. 984), na mocy której dodano art. 69 ust. 2 pkt 4a UPrB, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa kredytu powinna zawierać szczegółowe zasady określenia sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasady przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Ustawa ta wprowadziła także uregulowanie, zawarte w art. 69 ust. 3 zdanie 1 UPrB, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo – odsetkowych bezpośrednio w tej walucie oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie.
Powyższe nie stanowi ustawowej definicji kredytu indeksowanego lub denominowanego. Przyjmuje się jednak, że kredyt indeksowany lub denominowany do waluty obcej to kredyt udzielony w złotych polskich, którego kwota jest odnoszona do waluty obcej. Kredyt taki jest kredytem złotowym, z tym, że na skutek indeksacji lub denominacji, saldo kredytu wyrażane jest w walucie obcej, do której kredyt został indeksowany lub denominowany. Kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kredytu bądź w walucie, do której kredyt został indeksowany lub denominowany bądź w walucie polskiej, po przeliczeniu raty wyrażonej w walucie. Wypłata kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej następuje w złotych polskich, zaś operacja z walutą obcą dokonywana jest jedynie „na papierze” dla celów księgowych, do faktycznego przekazania wartości dewizowych nie dochodzi. Do faktycznego obrotu dewizowego dochodzi dopiero wówczas, gdy strony uzgodnią, że spłata kredytu przez kredytobiorcę następować będzie w walucie, do której kredyt indeksowano lub denominowano.
Mając powyższe na uwadze dokonać należy rozróżnienia pomiędzy kredytem denominowanym do waluty obcej a kredytem czysto walutowym. W przeciwieństwie do kredytu denominowanego, kredyt walutowy to kredyt udzielony w innej niż PLN walucie, a zatem również w tej walucie wypłacany i spłacany. W niniejszej sprawie z uwagi na to, iż środki finansowe – zgodnie z postanowieniami Umowy – zostały wypłacone w walucie polskiej i w takiej też walucie powodowie spłacali raty kapitałowo – odsetkowe z całą pewnością należy mówić o kredycie denominowanym (a więc kredycie złotowym powiązanym z walutą obcą w zakresie przeliczeń kwoty wypłaty i spłaty kredytu), nie zaś kredycie walutowym.
Zgodnie z postanowieniami przedmiotowej Umowy, pozwany Bank miał udzielić Kredytobiorcom kredytu denominowanego w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 125 774,58 CHF, na finansowanie przedpłat na poczet nabycia od firmy deweloperskiej lokalu mieszkalnego, położnego we W., refinansowanie nakładów i kosztów poniesionych przez Kredytobiorcę oraz na wykończenie nabywanego lokalu. Stosownie do § 1 ust. 2 COU w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu wypłacana w złotych miała zostać określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt był denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Natomiast zgodnie z § 13 ust. 7 pkt 2 i 3 COU w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej spłata miała następować w złotych, w równowartości kwoty wyrażonej w walucie, a do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu zastosowanie miał mieć kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Przy czym wskazać należy, iż w Umowie nie podano, jakimi kryteriami Bank miał kierować się, ustalając kursy waluty w tworzonej przez siebie Tabeli kursów.
Przedmiotowa Umowa nie przewidywała zatem możliwości wypłaty kredytu w walucie obcej. Dodać przy tym należy, iż powodowie, wnioskując o kredyt, wskazali, iż są zainteresowani otrzymaniem konkretnej kwoty w złotych polskich, wpisując we wniosku kredytowym kwotę 249 000 PLN ( k. 118), natomiast Bank nie deklarował, że posiada środki w walucie obcej i gotów jest realnie udostępnić je Kredytobiorcom. Waluta CHF pojawiła się we wniosku kredytowym i w samej Umowie tylko jako element mechanizmu przeliczeniowego, służący obniżeniu kosztów udzielanego kredytu, ponieważ z walutą CHF wiązało się niższe oprocentowanie niż dla kredytów złotowych.
Mając na uwadze treść wyżej cytowanych postanowień Umowy, stwierdzić należy, iż nie wynikało z nich, jaka konkretnie kwota w złotych polskich miała być wypłacona powodom przez Bank tytułem kredytu. Nie można więc uznać, aby strony doszły do porozumienia co do wszystkich essentialia negotii umowy kredytu. Powodowie w chwili zawierania Umowy znali jedynie kwotę w CHF, stanowiącą podstawę ustalenia salda ich zadłużenia, natomiast o tym, jaka kwota w PLN zostanie im wypłacona dowiedzieli się dopiero w dniu wypłaty kredytu. Przy czym wskazać należy, iż powodowie nie mogli sami ustalić wysokości tej kwoty, ponieważ kursy walut obcych w tworzonej przez Bank Tabeli kursów nie były publikowane z wyprzedzeniem, lecz w konkretnym dniu, w którym miały obowiązywać.
Postanowienia przedmiotowej Umowy określały kwotę w CHF, którą Bank miał pozostawić do dyspozycji Kredytobiorców, natomiast wypłacie podlegać miała kwota PLN, stanowiąca równowartość podanej w Umowie kwoty w CHF, po jej przeliczeniu według kursu kupna waluty, obowiązującego w Tabeli kursów Banku w dniu uruchomienia środków. Postanowienia Umowy nie dawały zaś jasnej, przejrzystej i obiektywnej podstawy do ustalenia wysokości kwoty kredytu, która miała być wypłacona w PLN. Pomiędzy stronami nie doszło zatem do precyzyjnego i jednoznacznego określenia kwoty kredytu.
Podkreślić należy, iż w Umowie nie wskazano konkretnej kwoty w PLN, która miała zostać wypłacona Kredytobiorcom. Kwota kredytu w chwili zawarcia Umowy była zatem nieznana a przy tym mogło okazać się, że Kredytobiorcy nie otrzymają kwoty, o którą wnioskowali.
W tym miejscu wskazać należy, iż zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, wyrażonym w uzasadnieniu postanowienia z dnia 17 stycznia 2003 roku w sprawie III CZP 82/02, jeżeli brakujące essentialia negotii uzupełnił w umowie sam Bank, to składając swoje oświadczenie woli kredytobiorcy nie objęli nim tych istotnych postanowień umowy i skoro nigdy nie wyrazili na to zgody, nie doszło do zawarcia umowy o kredyt. Orzeczenie to wydane zostało w sprawie, w której stan faktyczny dotyczył umowy kredytu, w której w dacie jej podpisania przez kredytobiorcę nie była wpisana kwota kredytu i została ona następnie dopisana przez Bank.
Ponadto w uzasadnieniu wyroku z dnia 01 kwietnia 2011 roku w sprawie III CSK 206/10, Sąd Najwyższy wskazał, że jeśli świadczenie nie jest oznaczone, zobowiązanie nie istnieje. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy stwierdził, że do istotnych elementów stosunku zobowiązaniowego należy obowiązek świadczenia, natomiast samo świadczenie jest jedynie realizacją tego obowiązku. Świadczenie musi być oznaczone, gdyż oznaczenie świadczenia w połączeniu z oznaczeniem sposobu zachowania się dłużnika pozwala na ustalenie treści stosunku zobowiązaniowego. Jeśli świadczenie nie zostanie oznaczone, nie można mówić o istnieniu zobowiązania ze względu na brak istotnego elementu stosunku zobowiązaniowego.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela powyższe poglądy Sądu Najwyższego. Przenosząc je na grunt niniejszej sprawy, wskazać należy, iż strony przedmiotowej Umowy nie uzgodniły w niej kwoty kredytu, a więc kwoty, która faktycznie zostanie wypłacona powodom w złotych polskich. Przy czym odesłanie do miernika wartości, służącego do ustalenia tej kwoty, nie pozwalało Kredytobiorcom na samodzielne ustalenie kwoty, którą otrzymają od Banku.
Przedmiotowa Umowa nie przewidywała ani wypłaty Kredytobiorcom oznaczonej w Umowie kwoty w CHF (a więc kwoty 125 774,58 CHF) ani też nie wskazywała, jaka konkretnie kwota w PLN zostanie im wypłacona. W Umowie wskazywano, że w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej a do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu zastosowanie miał mieć kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 11 ust. 2 i 3 COU). Kwota, która miała być wypłacona Kredytobiorcom, nie była zatem znana w chwili zawarcia Umowy.
Umowa przewidywała natomiast kategorię "kwoty kredytu do wypłaty". Kwota ta była wyliczana poprzez pomnożenie kwoty kredytu wyrażonej w walucie obcej (wskazanej w Umowie) przez kurs tej waluty ustalony przez Bank w dniu wypłaty kredytu – nieoznaczony w żaden sposób w dniu zawarcia Umowy. W dniu zawarcia Umowy żadna z jej stron nie znała zatem kwoty, jaka miała zostać wypłacona powodom jako Kredytobiorcom. Nie doszło również do uzgodnienia wysokości świadczenia Kredytobiorców. Brak określenia tych świadczeń wynikał z pozostawienia Bankowi swobody w określaniu kursu waluty, do której kredyt był denominowany, a następnie kursów waluty wykorzystywanych do wyliczenia kolejnych rat kredytowych. Jak wprost wynika z Umowy, świadczenie zarówno kredytodawcy jak i kredytobiorców miało zostać określone co do wysokości przez Bank po jej zawarciu.
Mając powyższe na uwadze, stwierdzić należało, iż pomiędzy stronami Umowy nie doszło do uzgodnienia wysokości świadczeń stron tej Umowy.
Ponadto dodać należy za Sądem Najwyższym (wyrok z dnia 05 czerwca 2014 roku w sprawie IV CSK 585/13), że warunkiem powstania ważnego zobowiązania, którego treścią jest obowiązek spełnienia świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela jest dokładne określenie treści tego świadczenia albo przesłanek pozwalających na jego dokładne określenie. Natomiast w spornej Umowie nie określono kwoty, którą powodowie mieli otrzymać od Banku tytułem kredytu, zaś Tabela kursów Banku, do której odsyłały klauzule przeliczeniowe, nie została w Umowie zdefiniowana.
Wskazać należy, iż pomimo, że samo zawieranie umów o kredyt denominowany było dopuszczalne w chwili zawierania przedmiotowej Umowy (na zasadzie swobody umów), to – w ocenie Sądu – w tych konkretnych okolicznościach uznać należało, iż przedmiotowa Umowa sprzeczna jest z art. 69 ust. 1 i 2 UPrB, ponieważ nie została w niej określona konkretna kwota, którą Bank zobowiązał się oddać do dyspozycji Kredytobiorców w PLN ani nie zostały ustalone obiektywne kryteria, stanowiące podstawę ustalenia tej kwoty. Skoro przedmiotowa Umowa nie spełnia tego wymogu, to stwierdzić należało, iż narusza w/w przepisy ustawy Prawo bankowe.
Dodać należy, iż powyższego wniosku nie zmienia okoliczność, iż w § 11 ust. 4 COU wskazano, w jaki sposób różnice kursowe mogą wpłynąć na wysokość kwoty do wypłaty, gdyż jeden z przykładów zakładał, że na skutek tych różnic Kredytobiorca mógł otrzymać kwotę w PLN niższą niż potrzebna na realizację celu określonego w Umowie a drugi przewidywał, że Kredytobiorca może otrzymać kwotę w PLN wyższą niż wskazana w Umowie, ale w takim wypadku – oprócz tej kwoty otrzymywał także kwotę w CHF przeznaczoną na pomniejszenie salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej.
Skoro przedmiotowa Umowa sprzeczna jest z art. 69 ust. 1 i 2 UPrB, to zastosowanie znajdzie art. 58 § 1 k.c., zgodnie z którym czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Natomiast, w ocenie Sądu, nie istnieją przepisy ustawy, które mogłyby zastąpić nieważne postanowienia umowne.
Wobec powyższego, podzielając argumenty powodów, zawarte w uzasadnieniu pozwu, stwierdzić należało, iż Umowa kredytu zawarta w dniu 05 czerwca 2008 roku jest nieważna jako sprzeczna z art. 69 UPrB. Umowa o kredyt powinna bowiem określać kwotę środków pieniężnych, którą bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy oraz obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu. Natomiast przedmiotowa Umowa tych wymogów nie spełniała.
II. SPRZECZNOŚĆ UMOWY Z ART. 353 1 K.C.
Ponadto w ocenie Sądu, analizowana Umowa jest nieważna także z tego powodu, że jej postanowienia dotyczące mechanizmu przeliczeniowego – w zakresie, w jakim odsyłają do kursów waluty ustalonych jednostronnie przez Bank w Tabeli kursów – naruszają granice swobody umów, gdyż sprzeczne są z naturą stosunku zobowiązaniowego.
Zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
W uzasadnieniu uchwały z dnia 22 maja 1991 roku, w sprawie III CZP 15/91 (OSNCP 1992, nr 1, poz. 1), Sąd Najwyższy wskazał, że natura umowy gospodarczej i generowanego przez nią stosunku sprowadza się generalnie do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron, ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron, wyrażającej ich interesy. Zgoda obydwu stron jest oczywistym wymaganiem tak przy zawarciu umowy, jak i przy zmianach jej treści, stąd też nawet przy najdalej idących ułatwieniach w realizacji inicjatywy zmian pozostawiona jest drugiej stronie możliwość odmowy zgody na zmiany. W tym stanie rzeczy za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków. Sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę, skoro jest oczywiste, że zawsze jest on zainteresowany w najkorzystniejszym dla siebie ukształtowaniu regulacji masowo zawieranych umów.
Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, wyrażonym w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 sierpnia 2020 roku, w sprawie VI ACa 801/19 – które Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela – zasada swobody umów nie zezwala na to, aby jedna strona, a zwłaszcza silniejsza ekonomicznie, mogła na etapie realizacji umowy kredytu narzucać drugiej stronie wymiar jej zobowiązań, szczególnie w zakresie podstawowych jej obowiązków wynikających z tej umowy.
Jeżeli zatem określenie wysokości świadczenia pozostawione zostanie wyłącznie jednej ze stron umowy, to umowa taka sprzeczna będzie z naturą zobowiązania.
Dodać należy, iż w sytuacji, kiedy oznaczenie świadczenia zostało pozostawione jednej ze stron, powinno być ono w zasadzie oparte na obiektywnej podstawie, a nie pozostawione do swobodnego uznania strony, w przeciwnym razie zobowiązanie w większości przypadków byłoby nieważne. Gdyby bowiem wierzyciel miał dokonać oznaczenia świadczenia w sposób dowolny, byłoby to niezgodne z zasadami współżycia społecznego, ponieważ nazbyt zagrażałoby interesom dłużnika. Z kolei pozostawienie dowolności dłużnikowi oznaczałoby całkowity brak jego związania, co byłoby sprzeczne z naturą zobowiązania. W każdym razie stanowiłoby to więc naruszenie art. 353 1 k.c. ( tak Agnieszka Pyrzyńska w Systemie Prawa Prywatnego, Prawo zobowiązań – część ogólna, tom 5, pod redakcją prof. dr hab. Ewy Łętowskiej, str. 205).
Ponadto stwierdzić należy, iż sprzeczne z istotą każdej umowy jest uzgodnienie przez strony, że o zakresie ich praw i obowiązków zadecyduje na zasadzie swobodnego uznania jedna strona w toku wykonywania umowy. Natomiast taka sytuacja miała miejsce w przedmiotowej Umowie. Kredytodawca zobowiązał się do oddania do dyspozycji Kredytobiorcy kwoty podanej we frankach szwajcarskich, z tym że wypłacie miała podlegać kwota w złotych polskich, stanowiąca równowartość podanej w Umowie kwoty kredytu wyrażonej we frankach szwajcarskich, po jej przeliczeniu według kursu kupna waluty. Natomiast Kredytobiorcy przyjęli na siebie obowiązek spłaty kredytu w złotych polskich, stanowiącej równowartość kwoty raty wyrażonej w walucie, do której kwota kredytu została denominowana (CHF) z zastosowaniem kursu sprzedaży tej waluty. Doszło zatem do waloryzacji kwoty udzielonego kredytu oraz wprowadzenia do Umowy dwuetapowego przeliczenia kwoty kredytu, wyrażonej w walucie obcej na złote polskie przy dokonywaniu wypłaty, a następnie rat wyrażonych w tej walucie na złote polskie w celu określenia kwoty raty do spłaty. W przypadku określenia wysokości świadczenia w wyniku waloryzacji należy przyjąć, że miernik wartości służący tejże waloryzacji (indeksacji lub denominacji), powinien być określany w sposób precyzyjny i obiektywny tak, aby było możliwe jego oznaczenie. W przeciwnym razie nie można uznać, aby został spełniony wymóg oznaczoności świadczenia. Pozostawienie jednej ze stron możliwości swobodnego kształtowania wskaźnika waloryzacji skutkuje w istocie brakiem określenia wysokości świadczenia, a zatem brakiem uzgodnienia tego elementu umowy. W przedmiotowej Umowie nie zostało zaś ustalone, w jakiej wysokości zostanie wypłacone powodom świadczenie Banku – nie została określona kwota w złotych polskich, którą Bank miał wypłacić powodom. W Umowie wskazano, że wypłata środków następuje w złotych a do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 11 ust. 2 i 3 COU). Z kolei wysokość każdej raty w złotych polskich miała być ustalana w oparciu o kurs sprzedaży waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 13 ust. 7 pkt 3/ COU).
Jednocześnie Umowa nie przewidywała żadnych ograniczeń w określaniu przez Bank kursu waluty w Tabeli kursów. Ponadto przepisy prawa w chwili zawierania przedmiotowej Umowy nie nakładały na Bank jakichkolwiek ograniczeń w tej mierze. Natomiast sama Umowa nie przewidywała żadnych kryteriów, na podstawie których miałby być ustalany kurs waluty w Tabeli kursów Banku, a zatem kurs ten mógł być ustalany dowolnie. Nie budzi zaś wątpliwości, że mechanizm przeliczeniowy, który odnosi wartość świadczenia do waluty obcej, powinien opierać się na obiektywnym i weryfikowalnym określeniu kursu tej waluty, służącego do przeliczeń. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 grudnia 2017 roku w sprawie I CSK 139/17, przy waloryzacji nawiązującej do wartości waluty obcej istotne znaczenie ma zawsze odpowiednie określenie miarodajnego kursu tej waluty do waluty polskiej. Natomiast – jak wyżej wyjaśniono – przedmiotowa Umowa tego wymogu nie spełnia. W Umowie tej pozostawiono jednej z jej stron – Bankowi uprawnienie do wskazywania kursu waluty, stanowiącego podstawę przeliczeń do ustalenia świadczeń stron umowy, nie określając przy tym jakichkolwiek kryteriów, którymi Bank miałby kierować się przy ustalaniu tego kursu. Trudno uznać, że stosowanie w toku „denominacji do waluty obcej” kursu, który według swego uznania wskazuje jedna ze stron umowy, może być określony jako miarodajny sposób ustalenia kursu waluty obcej na potrzeby przeliczeń. Zauważyć również należy, iż choć sporna Umowa odnosiła się do waluty obcej jako do miernika wartości świadczenia, do zwrotu którego zobowiązani byli Kredytobiorcy, to przewidywała ona, że do wypłaty kredytu w PLN będzie miał zastosowanie inny kurs niż do spłaty kredytu w PLN (tj. do wypłaty miał zastosowanie kurs kupna waluty a do spłaty – kurs sprzedaży waluty), co powodowało, że nawet jeżeli Kredytobiorcy spłacaliby kredyt w dniu jego wypłaty, kwota do spłaty byłaby wyższa niż kwota im wypłacona z uwagi na fakt, że kurs sprzedaży waluty zawsze jest wyższy niż kurs kupna.
Wobec powyższego, stwierdzić należało, iż Bank przez dowolne określenie kursu waluty w Tabeli kursów mógł jednostronnie kształtować wysokość zobowiązania zarówno swojego (przy wypłacie kredytu) jak i Kredytobiorców (przy spłacie rat kredytu).
Skoro zatem przedmiotowa Umowa sprzeczna jest z ustawą, to spełniona została dyspozycja powołanego już wyżej przepisu art. 58 § 1 k.c. Ponadto wskazać należy, iż zgodnie z treścią art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Natomiast nie budzi wątpliwości, że bez postanowień odsyłających do Tabeli kursów Banku – a więc postanowień składających się na mechanizm przeliczeniowy, w oparciu o który ustalona miała być kwota kredytu do wypłaty oraz kwoty rat spłaty – Umowa ta nie zostałaby zawarta. Stwierdzić należało zatem, iż jest ona w całości nieważna.
Ponadto podkreślić warto, że świadomość stron nie ma znaczenia dla oceny ważności umowy w kontekście jej niezgodności z prawem, gdyż niezależnie od jej istnienia nieważna umowa nie staje się ważna. Nie ma zatem znaczenia, czy powodowie i Bank rozumieli mechanizm denominacji (mechanizm zastosowanych w Umowie przeliczeń). Nieważna umowa nie staje się bowiem ważna na skutek tego, że jej strony miały świadomość, że zawarte w niej postanowienia skutkują jej nieważnością.
W tym miejscu warto powołać pojawiający się w doktrynie pogląd, zgodnie z którym choć ograniczenia swobody umów obowiązują z mocy prawa, to faktycznie nie wywołają skutku prawnego, jeśli żadna ze stron umowy jej nie zakwestionuje. W konsekwencji np. kontrakt sprzeczny z ustawą może zostać zawarty i być wykonywany tak długo, jak obie strony się na to godzą i żadna nie wystąpi do sądu o stwierdzenie nieważności tej umowy ze względu na naruszenie art. 353 1 k.c. ( tak Komentarz do k.c. pod red. Konrada Osajdy, teza 38. do art. 353 1 k.c.).
Mając powyższe na uwadze, stwierdzić należało, iż wieloletnie wykonywanie przez strony spornej Umowy nie stanowiło przeszkody do badania, czy jej postanowienia zgodne są z ustawą oraz ostatecznie do ustalenia, że była ona nieważna.
Reasumując – uznać należało, że Umowa, zawarta przez powodów z Bankiem w dniu 05 czerwca 2008 roku, jest nieważna z uwagi na: po pierwsze – brak określenia wysokości świadczenia, do spełniania którego zobowiązany był Bank wobec Kredytobiorców (brak wskazania konkretnej kwoty, która podlegać miała wypłacie w PLN) oraz po drugie – pozostawienie Bankowi możliwości jednostronnego i dowolnego określenia wysokości świadczenia stron Umowy przez przyznanie mu uprawnienia do określenia wysokości kursu waluty, służącego do przeliczeń, zarówno przy wypłacie jak i przy spłacie kredytu.
III. ABUZYWNOŚĆ KWESTIONOWANYCH POSTANOWIEŃ UMOWNYCH
Z uwagi na rozbieżności w doktrynie i orzecznictwie co do zasadności zarzutów dotyczących nieważności umów o kredyt denominowany do waluty obcej z powodu sprzeczności z ustawą, w dalszej kolejności rozważyć należało także podniesione przez powodów zarzuty dotyczące abuzywności w/w postanowień umownych.
Przy założeniu, że przedmiotowa Umowa nie byłaby nieważna z wyżej podanych już względów, stwierdzić należałoby, iż postanowienia tej Umowy dotyczące mechanizmu przeliczeniowego stanowią klauzule abuzywne i jako takie nie wiążą powodów. Przy czym – z niżej podanych względów – abuzywność ta prowadzi w konsekwencji do nieważności całej Umowy.
Przepis art. 385 1 § 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to jedynie postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c., zamieszczona w umowie klauzula abuzywna nie wiąże konsumenta, a strony są związane umową w pozostałym zakresie.
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie zostały spełnione wszystkie wymienione w w/w przepisie przesłanki, pozwalające uznać postanowienia łączącej strony Umowy dotyczące mechanizmu przeliczeniowego, odsyłającego do Tabeli kursów Banku, za klauzule abuzywne.
Z dowodów zgromadzonych w sprawie jednoznacznie wynika, że powodowie zawarli przedmiotową Umowę jako konsumenci (art. 22 1 k.c.), zaś pozwany Bank zawarł ją w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie czynności bankowych (art. 43 1 k.c.). Z zeznań powodów – które Sąd ocenił jako wiarygodne – wynika, że kredyt miał być przeznaczony i faktycznie został przez nich przeznaczony na zakup lokalu, służącego zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych. W chwili zawierania Umowy powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej. Ponadto status powodów jako konsumentów nie był kwestionowany przez stronę pozwaną.
Nie budziło również wątpliwości, że postanowienia przedmiotowej Umowy, dotyczące denominacji, nie były uzgadniane z powodami indywidualnie przed zawarciem Umowy, która została zawarta na wzorcu umowy.
Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 k.c.). Przy czym należy podkreślić, że wzorce są to klauzule, opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść. Są one zwykle opracowywane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają one treść przyszłych umów, stąd strona która wyraziła zgodę na stosowanie wzorca nie może zmieniać jego treści według swojej woli. Ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). Natomiast strona pozwana w niniejszej sprawie nie wykazała, aby powodowie mieli jakikolwiek wpływ na postanowienia umowne dotyczące mechanizmu przeliczeniowego. Samo zaakceptowanie przez powodów kwestionowanych postanowień poprzez podpisanie przedmiotowej Umowy nie oznacza, że postanowienia te zostały z nimi indywidulanie uzgodnione bądź że mieli oni realny wpływ na ich treść.
Kolejno wskazać należy, iż sporne postanowienia stanowiły główny przedmiot umowy (por. m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 11 grudnia 2019 roku w sprawie V CSK 382/18 i w wyroku z 04 kwietnia 2019 roku w sprawie III CSK 159/15 oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 14 marca 2019 roku w sprawie D. C-118/17 i w wyroku z 12 lutego 2014 roku w sprawie K. C.-26/13 oraz Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 26 sierpnia 2020 roku, w sprawie VI ACa 801/19). W związku z tym ustalić należało, czy sformułowane zostały one w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu, postanowienia te nie spełniały tego kryterium. Na podstawie kwestionowanych postanowień umownych nie było bowiem możliwe precyzyjne określenie kwoty kredytu, która miała być wypłacona powodom w PLN oraz kwoty spłaty bez odniesienia do Tabeli kursów, tworzonej jednostronnie przez Bank. Przy czym – o czym była już mowa wyżej – kryteria, w oparciu o które Bank ustalał kursy walut, nie zostały w żaden sposób określone ani też nie wskazano żadnych kryteriów co do górnej granicy kursów ustalanych jednostronnie przez Bank.
W w/w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej też jako: „Trybunał Sprawiedliwości” lub „TSUE”) w sprawie C-26/13 wskazano, że ocena tego, czy warunek umowny został wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinna uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy, w szczególności informacje udzielone konsumentowi przy zawarciu umowy oraz nie powinna ograniczać się do aspektów ściśle formalnych i językowych, a uwzględniać również konsekwencje ekonomiczne zastosowania warunku i jego ewentualny stosunek do pozostałych warunków umownych.
Mając powyższe na uwadze rozważyć należało także, czy informacje udzielone powodom przez Bank były wystarczające do podjęcia przez nich świadomej i rozważnej decyzji.
Zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 20 września 2018 roku w sprawie C-51/17 warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, co zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza zatem, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta. Ponadto w wyroku w sprawie C-609/16, wydanym w dniu 10 czerwca 2021 roku, TSUE potwierdził wyrażane już we wcześniejszych wyrokach stanowisko, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Ponieważ ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażania warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem, a więc wymóg przejrzystości ustanowiony w tej dyrektywie, musi podlegać wykładni rozszerzającej (wyrok z dnia 03 marca 2020 roku w sprawie C‑125/18).
Wskazać należy za Sądem Apelacyjnym w Warszawie (wyrok z dnia 26 sierpnia 2020 roku, w sprawie VI ACa 801/19), że świadomość ryzyka kursowego to taki stan, w którym kredytobiorca w chwili zawierania umowy kredytu ma wiedzę, jak kształtowałoby się jego zadłużenie oraz koszty obsługi spłaty kredytu w przypadku silnej deprecjacji złotówki względem danej waluty obcej, z której kursem dany kredyt został powiązany, ale w oparciu o treść umowy kredytu, która ma zostać zawarta, a nie przez bliżej niedookreślone symulacje, które mogą być powiązane z jej treścią.
Natomiast z dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie nie wynika, aby Bank sprostał powyższemu obowiązkowi. Nie wynika z nich bowiem, aby Bank przed zawarciem przedmiotowej Umowy, wykonując ciążący na nim obowiązek informacyjny, przedstawił w rzetelny sposób informację o tym, że mogą wystąpić znaczne wahania kursu waluty, co może mieć znaczący wpływ na wysokość raty kredytowej. Nie przedstawiono w szczególności powodom symulacji rat kredytowych przy założeniu znacznego wzrostu kursu CHF. Nie przedstawiono im także – znanych przecież przez Bank – wahań kursu CHF z ostatnich kilku lat przed zawarciem Umowy. Przy czym wskazać należy, iż ciężar dowodu w powyższym zakresie spoczywał na stronie pozwanej, która nie przedstawiła żadnego dowodu na wykazanie faktu wywiązania się z obowiązku informacyjnego wobec powodów.
Podkreślić należy, iż samo zawarcie we wniosku kredytowym – sporządzonym na druku Banku – oświadczenia, że Wnioskodawcy zostali poinformowani przez Bank o ponoszeniu przez nich ryzyka, wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjmują do wiadomości i akceptują to ryzyko, nie spełnia wymogu udzielenia rzetelnej i jasnej informacji w powyższym zakresie.
Nie można uznać, że powodowie w oparciu o przedstawione im informacje mogli zakładać, że istnieje realne ryzyko gwałtownego i radykalnego wzrostu kursu CHF wobec waluty PLN oraz że uzyskali od Banku informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązania radykalny wzrost kursu waluty.
Gdyby powodom rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to założyć można, iż nie zdecydowaliby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat. Gdyby kredytujący Bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną – konsumentem o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (por. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 października 2019 roku w sprawie IV CSK 309/18).
Należało również zwrócić uwagę na sposób poinformowania Kredytobiorców o kosztach kredytu. Koszty te – w § 2 CSU – określono szacunkowo na kwotę 275 527,17 zł. Już samo oszacowanie kosztów na określoną kwotę – nawet jeśli z zaznaczeniem, że chodzi o całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia Umowy – należało uznać za mylące, gdyż ze wskazania kwoty kosztów wynikało, że są one ograniczone. Tymczasem – z uwagi na konstrukcję Umowy, wynikającą z zastosowania waloryzacji kredytu kursem waluty obcej – rzeczywisty całkowity koszt zaciągniętego przez powodów kredytu był wielkością nie do przewidzenia i w żaden sposób nieograniczoną, gdyż zależną od uznaniowo wskazywanego przez Bank kursu waluty, według którego kwota kredytu została waloryzowana, a który mógł się zmieniać w sposób nieograniczony. Wskazując na koszty kredytu, pominięto też wielkość spreadu stosowanego przy ustalaniu kursów waluty, które miały być wykorzystane na obu etapach przewidzianej Umową waloryzacji. Takie przedstawienie kosztów kredytu z pominięciem istotnych ich składników należało ocenić jako dezinformujące.
Wobec uznania, że kwestionowane postanowienia umowne odnosiły się do świadczenia głównego i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, możliwe było przejście do badania kolejnych przesłanek z art. 385 1 k.c.
W ocenie Sądu, kwestionowane postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.
Przez rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 października 2020 roku, w sprawie I ACa 709/19). Ocena zachowań w świetle dobrych obyczajów następuje najczęściej poprzez odwołanie się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 roku w sprawie I CSK 125/15 i z 04 kwietnia 2019 roku w sprawie III C 159/17).
Sąd orzekający w niniejszym składzie w pełni podziela ugruntowany już w orzecznictwie pogląd, iż niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez Bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 04 kwietnia 2019 roku w sprawie III C 159/17). Ponadto zgodnie ze stanowiskiem TSUE, wyrażonym w wyroku z dnia 18 listopada 2021 roku w sprawie C-212/20, art. 5 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany ( przyp. w tym wypadku denominowany), powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Natomiast kwestionowane postanowienia tych wymogów nie spełniają.
Dodać również należy, iż niewątpliwie dobre obyczaje narusza także całkowite i nieograniczone obciążenie konsumenta ryzykiem zmiany kursu walut (tak Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 04 listopada 2020 roku, w sprawie V ACa 300/20). Wskazać w tym miejscu należy, iż w chwili spłaty pierwszej raty kapitałowo – odsetkowej w dniu 15 lipca 2008 roku kwota wpłaty powodów w PLN została przeliczona przez Bank na CHF przy zastosowaniu kursu wynoszącego 1 CHF = 2,0669 PLN. Natomiast rata kapitałowo – odsetkowa wpłacona przez nich w PLN w dniu 14 grudnia 2018 roku została przeliczona przez Bank na CHF przy zastosowaniu kursu wynoszącego 1 CHF = 3,8327 PLN. Kurs waluty CHF w tym czasie wzrósł zatem niemal dwukrotnie.
Mając powyższe na uwadze, stwierdzić należało, że obciążenie powodów praktycznie nieograniczonym ryzykiem kursowym oraz niepoinformowanie ich o konsekwencjach zawarcia umowy, godziło w ich interesy. Nie było ono przy tym uzasadnione usprawiedliwionymi interesami Banku. Dodatkowo sam mechanizm przeliczeniowy, o czym była mowa wyżej, został przez pozwany Bank skonstruowany w sposób nieuczciwy i rażąco naruszający interesy konsumenta.
Zważywszy na powyższe, stwierdzić należało, iż postanowienia § 1 ust. 1 CSU, § 1 ust. 2 COU, § 11 ust. 2 – 3 COU oraz § 13 ust. 7 pkt 1 – 3 COU stanowią postanowienia abuzywne. Kształtują one prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż przyznawają Bankowi (przedsiębiorcy) uprawnienie do ustalania wysokości świadczenia Kredytobiorców w sposób dowolny, co wynika z przyznanej mu swobody we wskazywaniu kursu waluty obcej, stosowanego na obu etapach waloryzacji. Abuzywność spornych postanowień wynika z braku obiektywnych wskaźników, które pozwalałyby na wyliczenie kursu waluty, czego konsekwencją jest pozostawienie Bankowi swobody w ich określeniu. Konsument w świetle treści tych postanowień uzależniony był od decyzji Banku, który ustalał kursy potrzebne do przewidzianych Umową przeliczeń w sposób znany tylko Bankowi, na co kredytobiorca nie miał żadnego wpływu, i nie mógł zweryfikować, czy kursy ustalone zostały w sposób obiektywny. Konsumentowi pozostawało jedynie podporządkować się decyzji Banku. Dodać w tym miejscu należy za Sądem Apelacyjnym w Warszawie (wyrok z dnia 21 października 2011 roku, w sprawie VI ACa 420/11), że skoro Bank może wybrać dowolne i niepoddające się weryfikacji kryteria ustalania kursów kupna i sprzedaży walut obcych, stanowiących narzędzie indeksacji ( przyp.: w niniejszej sprawie narzędzie służące przeliczeniom) kredytu i rat jego spłaty, wpływając na wysokość własnych korzyści finansowych i generując dla kredytobiorcy dodatkowe i nieprzewidywalne co do wysokości koszty kredytu, klauzule te rażąco naruszają zasadę równowagi kontraktowej stron na niekorzyść konsumentów, a także dobre obyczaje, które nakazują, by ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem i wykonywaniem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia, a sposób ich generowania poddawał się weryfikacji.
Zgodnie natomiast z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.
Dodać należy, iż dla oceny danego postanowienia na podstawie art. 385 1 k.c. nie ma żadnego znaczenia sposób wykonywania umowy przez strony. W okolicznościach niniejszej sprawy nie podlegało zatem badaniu i nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia, czy pozwany Bank korzystał z możliwości, wynikających ze spornych postanowień umownych, a więc czy ustalane przez niego kursy walut w Tabeli kursów były zawyżone w stosunku do kursów NBP lub kursów ustalanych przez inne banki. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli stwarza dla przedsiębiorcy samą możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Za rażąco sprzeczne z interesem konsumenta uznać należy już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez Bank, ponieważ mechanizm ten narusza równowagę kontraktową, umożliwiając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta.
Kolejno podnieść należy, iż w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C-19/20 Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie, zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana z urzędu przez sąd krajowy zgodnie z obiektywnym podejściem na podstawie tych przepisów.
Ponadto zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 18 listopada 2021 roku w sprawie C-212/20 w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców. TSUE w wyroku tym wskazał, że jedynie w wypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, w związku z czym unieważnienie to skutkowałoby niejako ukaraniem konsumenta, sąd krajowy mógłby zastąpić ten warunek przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Ponadto TSUE dodał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane przez skutki wynikające również z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.
Na marginesie dodać należy, iż co do zasady przedsiębiorca stosuje klauzule niedozwolone w celu osiągnięcia większych zysków niż możliwe przy zawieraniu umów zgodnych z zasadami uczciwego obrotu. Jeżeli więc konsekwencją wyeliminowania klauzul niedozwolonych z umowy miałoby być jedynie takie jej ukształtowanie, w wyniku którego przedsiębiorca uzyskiwałby z niej godziwy zysk, to przedsiębiorca nie miałby wystarczającej motywacji, aby zaprzestać stosowania w zawieranych umowach w/w klauzul. Założyć zatem można, że mając do wyboru umowę z klauzulami niedozwolonymi i szansę na większe korzyści z nich wynikające (jeśli jedyną konsekwencją, która może go spotkać będzie ograniczenie zysku do uczciwego poziomu) i umowę bez klauzul abuzywnych, która zapewni przedsiębiorcy tylko uczciwy zysk, nigdy nie zrezygnowałby on ze stosowania tychże klauzul, gdyż celem każdego przedsiębiorcy jest maksymalizacja zysku.
Z uwagi na wyżej opisany mechanizm działania przedsiębiorców na rynku, w wyroku TSUE z dnia 14 czerwca 2012 roku w sprawie C-618/10 stwierdzono, że: „z brzmienia ust. 1 art. 6 dyrektywy 93/13 wynika, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego. Dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie, jak wynika z jej art. 7 ust. 1 w związku z jej motywem 24, do zapewnienia stosownych i skutecznych środków „mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami”. W tym kontekście należy zatem stwierdzić, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców”.
Mając powyższe na uwadze, stwierdzić należało, iż po pierwsze – po wyeliminowaniu z Umowy postanowień uznanych za abuzywnych (§ 1 ust. 1 CSU, § 1 ust. 2, § 11 ust. 2 – 3, § 13 ust. 7 pkt 1 – 3 COU) nie było możliwe uzupełnienie powstałych na skutek tego luk. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie nie ma możliwości zastąpienia abuzywnych postanowień, dotyczących mechanizmu przeliczeniowego, odsyłającego do Tabeli kursów Banku, przepisami o charakterze dyspozytywnym, ponieważ nie istniały takie przepisy, którymi można byłoby uzupełnić luki w Umowie, powstałe na skutek wyeliminowania z niej powyższych postanowień. Konieczne byłoby zatem ustalenie przez Sąd na nowo przedmiotowego stosunku zobowiązaniowego, w zakresie wyeliminowanych postanowień umownych. Nie jest to zaś możliwe z uwagi na brak przepisów umożliwiających ingerencję Sądu w treść zawartego przez strony kontraktu. Po drugie – wskazać należy, iż po wyeliminowaniu z Umowy spornych klauzul i niezastąpieniu ich innymi postanowieniami Umowa ta nie może nadal obowiązywać z niżej podanych względów.
W pierwszej kolejności powtórzyć należy, iż opisywane we wcześniejszej części uzasadnienia klauzule przeliczeniowe, stanowią element określający główne świadczenie stron umowy o kredyt denominowany do waluty obcej. Wobec tego, stwierdzić należy, iż usunięcie postanowienia określającego główne świadczenia stron, prowadzi do tego, że pomiędzy stronami brak jest zgody na zawarcie umowy. To prowadzi zaś do wniosku, że na skutek stwierdzenia abuzywności wskazanych postanowień umownych, Umowę należy uznać za nieważną.
Kolejno wskazać należy, iż wyeliminowanie z przedmiotowej Umowy postanowień dotyczących przeliczeń kursowych, odsyłających do Tabeli kursów Banku, prowadzi do zamknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z tego rodzaju kredytem. Klauzula dotycząca ryzyka wymiany określa główny przedmiot umowy kredytu denominowanego do waluty obcej. Usunięcie tych postanowień z umowy powoduje, że umowa ta nie może nadal obowiązywać bez tych warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (por. powołany już wyżej wyrok TSUE w sprawie C-260/18).
Po wyeliminowaniu z umowy o kredyt denominowany do waluty obcej postanowień dotyczących mechanizmu przeliczeniowego – a więc postanowień wyznaczających naturę tego stosunku zobowiązaniowego – umowę należałoby uznać za nieważną także na podstawie art. 353 1 k.c. jako sprzeczną z naturą zobowiązania. Doprowadziłoby to bowiem do takiego zniekształcenia tego stosunku zobowiązaniowego, że nie odpowiadałby on już jego naturze, której istotą jest wprowadzenie postanowień dotyczących powiązania przeliczeń z walutą CHF, pozwalających na ustalenie salda zadłużenia w tej walucie a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda zadłużenia oprocentowania ustalonego według stawki LIBOR.
Dodać należy, iż dokonując rozważań w kontekście możliwości utrzymania Umowy w mocy Sąd miał na uwadze zasadę pacta sunt servanda. Podkreślenia wymaga, iż zasada ta dotyczy tych umów, które zostały ważnie zawarte, jak też tych, które po wyłączeniu z ich treści klauzul niedozwolonych, dają się utrzymać w mocy. Natomiast skoro istniały omówione wyżej powody do uznania przedmiotowej Umowy za nieważną, ewentualnie za niemożliwą do dalszego wykonywania z uwagi na wyeliminowanie jako niedozwolonych takich jej postanowień, które dotyczyły istotnych ustaleń umownych, to sam fakt obowiązywania w polskim systemie prawnym zasady, że umów należy przestrzegać, nie mógł skutkować oddaleniem powództwa. Sąd miał także na uwadze zasadę, że w razie wątpliwości postanowieniom umowy należy przypisać takie znaczenie, które pozwoli na jej utrzymanie w mocy. Przesłanką stosowania tej zasady są wątpliwości, co do treści umowy. Sporna Umowa tymczasem, w sposób jasny pozostawiała kwestię ustalania potrzebnych do jej wykonywania kursów walut w gestii Banku, nie pozostawiając w tej mierze żadnych uprawnień po stronie Kredytobiorców. Nie wynikał z niej też żaden mechanizm ograniczenia skutków denominacji, który mógłby utrzymać „kwotę kredytu do spłaty” na poziomie zbliżonym do „kwoty kredytu do wypłaty”. To samo dotyczy swobody, z którą pozwany Bank mógł określać wysokość świadczenia powodów, przesyłając im zawiadomienia o wysokości rat.
Niezależnie zatem od tego, czy przedmiotową Umowę uznać za nieważną na skutek jej sprzeczności z przepisami art. 69 ust. 1 i 2 UPrB oraz art. 353 1 k.c. czy też uznać ją za nieważną z powodu stwierdzenia abuzywności wskazanych wyżej postanowień umownych, rozstrzygnięcie co do żądań powodów byłoby identyczne.
IV. ŻĄDANIE USTALENIA NA PODSTAWIE ART. 189 K.P.C.
Kolejno wskazać należy, iż niewątpliwie głównym celem, jaki powodowie w niniejszej sprawie chcieli osiągnąć, było wyeliminowanie Umowy, zawartej z Bankiem z obrotu prawnego, a więc doprowadzenie do sytuacji, w której przestaje ona istnieć ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Przepis art. 189 k.p.c. ma charakter przepisu materialnoprawnego, gdyż stanowi podstawę prawną powództw o ustalenie stosunku prawnego oraz o ustalenie prawa, i to zarówno ustalenie pozytywne, jak i negatywne. Przedmiotem ustalenia w drodze powództwa przewidzianego w art. 189 k.p.c. mogą być prawa i stosunki prawne, dla ustalenia których właściwa jest droga procesu cywilnego (np. ustalenie nieważności umowy, ugody sądowej, testamentu). Przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie jest interes prawny, rozumiany jako potrzeba ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2011 roku, II CSK 568/10, Lex nr 932343).
Interes prawny istnieje wówczas, gdy zachodzi niepewność stosunku prawnego lub prawa, wynikająca z obecnego lub przewidywanego ich naruszenia lub kwestionowania. Interes prawny zachodzi zatem nie tylko wtedy, gdy dotyczy obecnych stosunków prawnych i praw, ale dotyczy także przyszłych lub prawdopodobnych stosunków prawnych. Może on wynikać zarówno z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda, jak i z konieczności zapobieżenia temu zagrożeniu. Brak interesu zachodzi wtedy, gdy sfera prawna powoda nie została naruszona lub zagrożona, bo jego prawo już zostało naruszone albo powstały określone roszczenia i może osiągnąć pełniejszą ochronę swych praw, bo może dochodzić zobowiązania pozwanego do określonego zachowania - świadczenia lub wykorzystać inne środki ochrony prawnej prowadzące do takiego samego rezultatu. Zasada ta nie ma charakteru bezwzględnego, bo powód nie traci interesu, jeżeli ochrona jego sfery prawnej wymaga wykazania, że stosunek prawny ma inną treść, w szczególności, gdy umowa jest zawarta na długi czas, a wyrok w sprawie o świadczenie za wcześniejszy okres (roszczenia dodatkowe zgłoszone przez powoda) nie usunie niepewności w zakresie wszystkich skutków prawnych mogących wyniknąć z tego stosunku w przyszłości (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2018 roku, I ACa 623/17, Lex nr 2583325).
W ocenie Sądu, powodowie mają zatem interes prawny w żądaniu ustalenia w rozumieniu art. 189 k.p.c., gdyż samo powództwo o zapłatę nie rozstrzygnęłoby w sposób definitywny istniejącego pomiędzy stronami sporu co do związania ich przedmiotową Umową. Rozstrzygnięcie żądania o zapłatę zakończy bowiem jedynie spór co do zwrotu kwot, które już zostały zapłacone na podstawie tej Umowy, nie rozstrzygnie zaś co do zasadności lub niezasadności żądań Banku co do niezapłaconych jeszcze rat kredytu. Jedynie zatem ustalenie, czy strony są związane przedmiotową Umową, w pełny sposób zabezpieczy interes powodów. Rozstrzygnie kwestię podstawową, tj. czy powodów wiąże z pozwanym Bankiem Umowa o kredyt, czy nie. Usunie zatem niepewność co do tego, czy powodowie nadal są zobowiązani wobec pozwanego Banku do dokonywania spłaty rat kredytu na podstawie tej Umowy. Zapobiegnie więc dalszemu sporowi o roszczenia Banku wynikające z tej Umowy. W ocenie Sądu, ustalenie nieważności spornej Umowy orzeczeniem Sądu stanowić będzie także podstawę dokonania wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami.
Zważywszy na powyższe, Sąd orzekł jak w pkt I sentencji wyroku.
V. ŻĄDANIE ZAPŁATY
Wobec ustalenia, że stosunek prawny, wynikający z przedmiotowej Umowy nie istnieje, strony powinny zwrócić sobie – zgodnie z teorią dwóch kondykcji – kwoty świadczone na podstawie tejże Umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, w sprawie III CZP 11/20 oraz uchwała 7 Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 07 maja 2021 roku w sprawie III CZP 6/21). Przypomnieć należy jedynie, że teoria dwóch kondykcji polega na tym, że każda ze stron ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia: bank o zwrot kwoty wypłaconego nominalnie kredytu, a kredytobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku.
Na uwzględnienie zasługiwało zatem żądanie powodów zasądzenia od strony pozwanej na ich rzecz kwoty, stanowiącej sumę wpłat dokonanych przez nich na rzecz Banku tytułem spłaty rat kapitałowo – odsetkowych na podstawie przedmiotowej Umowy.
Podstawę prawną powyższego żądania powodów stanowiły przepisy art. 405 k.c. i art. 410 § 1 i § 2 k.c. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Stosownie do art. 410 § 1 k.c. przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Przepis art. 410 § 2 k.c. stanowi zaś, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
Powodowie po ostatecznym sformułowaniu głównego żądania pieniężnego, wnieśli o zasądzenie od strony pozwanej łącznie na ich rzecz kwoty 140 060,15 zł, stanowiącej sumę rat kapitałowo – odsetkowych wpłaconych przez nich Bankowi w kresie od 15 lutego 2009 roku do 14 grudnia 2018 roku. Z zaświadczenia, wystawionego przez pozwany Bank i niekwestionowanego przez strony postępowania, wynika, że suma wpłat powodów w powyższym okresie wynosiła właśnie tyle, ile wskazali powodowie.
Wobec powyższego, Sąd w pkt II sentencji wyroku zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów żądaną przez nich kwotę do ich majątku wspólnego. Z dowodów zgromadzonych w sprawie wynika bowiem, że w czasie spłacania powyższych kwot i w chwili zamknięcia rozprawy powodowie byli w związku małżeńskim, nie zawierali umów majątkowych małżeńskich oraz spłacali kredyt ze środków pochodzących z majątku objętego ich wspólnością majątkową małżeńską.
VI. ODSETKI
O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i § 2 k.c. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie zaś z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.
Sąd miał na uwadze, że powodowie przed wniesieniem pozwu pismem – doręczonym stronie pozwanej w dniu 05 lutego 2019 roku – wezwali stronę pozwaną do zapłaty, wyznaczając jej jednocześnie 30 – dniowy termin zapłaty. Wobec tego, odsetki ustawowe za opóźnienie zostały zasądzone od 31-go dnia po doręczeniu stronie pozwanej wezwania do zapłaty, a więc od 08 marca 2019 roku, do dnia zapłaty.
Wobec powyższego, Sąd w pkt III sentencji wyroku oddalił żądanie odsetkowe w pozostałym zakresie, tj. za okres od 09 lutego 2019 roku do 07 marca 2019 roku.
VII. ZARZUT PRZEDAWNIENIA
Na zakończenie wskazać należy, iż Sąd nie podzielił zarzutu strony pozwanej dotyczącego przedawnienia roszczeń pieniężnych powodów. W ocenie Sądu, do roszczenia tego ma zastosowanie ogólny 10 – letni termin przedawnienia (zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2018 roku, poz. 1104), z tym że w niniejszej sprawie, Sąd – podzielając argumentację, zawartą w wyroku TSUE z dnia 22 kwietnia 2021 roku w sprawie C-485/19 – uznał, że termin przedawnienia roszczenia powodów o zwrot kwot wpłaconych na podstawie niedozwolonych postanowień umownych – skutkujących nieważnością umowy – a więc o zwrot świadczenia nienależnego, zaczął biec dla powodów nie od chwili dokonania poszczególnych wpłat, lecz od chwili, kiedy powodowie uświadomili sobie istnienie w Umowie nieuczciwych postanowień umownych, co w niniejszej sprawie nastąpiło – jak zeznali powodowie około 2018 roku ( k. 329 – 330). Skoro zatem pozew w niniejszej sprawie został wniesiony w sierpniu 2019 roku, to stwierdzić należało, iż roszczenie powodów o zapłatę nie przedawniło się.
VIII. KOSZTY PROCESU
O kosztach postępowania (pkt IV sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c., uznając, że powodowie ulegli tylko w nieznacznej części swego żądania, tj. co do części żądania odsetkowego. Wobec tego, kosztami postępowania Sąd w całości obciążył stronę pozwaną. Na zasądzoną od strony pozwanej na rzecz powodów do ich majątku wspólnego kwotę 12 506 zł składały się: kwota 1 000 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, kwota 30 zł tytułem opłaty sądowej od pisma rozszerzającego żądanie pozwu, kwota 10 800 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika procesowego powodów, będącego adwokatem (ustalona na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 15 ust. 3 w zw. z § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 roku, Dz.U. z 2015 roku, poz. 1800), kwota 102 zł tytułem opłat skarbowych od pełnomocnictw oraz kwota 574 zł tytułem kosztów, poniesionych przez powodów w postępowaniu pojednawczym (tj. kwota 300 zł tytułem opłaty sądowej do wniosku o zawezwanie do próby ugodowej oraz kwota 240 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w tym postępowaniu – na podstawie § 8 ust. 1 pkt 3 w/w rozporządzenia oraz kwota 34 zł tytułem opłat skarbowych od pełnomocnictw). Sąd miał przy tym na uwadze, że wskazana w pozwie wartość przedmiotu sporu wynosiła 58 672 zł, a uległa ona zwiększeniu dopiero w toku postępowania po rozszerzeniu żądania pozwu. Stosownie zaś do § 19 w/w Rozporządzenia w razie zmiany w toku postępowania wartości stanowiącej podstawę obliczenia opłat, bierze się pod uwagę wartość zmienioną, poczynając od następnej instancji. Wobec tego, stawkę wynagrodzenia pełnomocnika procesowego powodów, Sąd ustalił od wartości przedmiotu sporu wskazanej w pozwie, przy czym – mając na uwadze nakład jego pracy, uwzględniając przy tym ilość złożonych przez niego pism procesowych – Sąd na podstawie powołanych wyżej przepisów rozporządzenia podwyższył jego wynagrodzenie do kwoty 10 800 zł.
Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
ZARZĄDZENIE
(...)
(...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Katarzyna Dawid – Birska
Data wytworzenia informacji: