XXVIII C 11772/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2024-10-08
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 października 2024 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie XXVIII Wydział Cywilny w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Aldona Szawrońska-Eliszewska |
|
Protokolant: |
Sekr. sąd. Monika Marjańska |
po rozpoznaniu w dniu 12 września 2024 r. w Warszawie, na rozprawie
sprawy z powództwa
A. C., M. C.
przeciwko
(...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.
o zapłatę
1. Zasądza od pozwanego (...) Bank (...) SA z siedzibą w W. na rzecz powodów A. C. oraz M. C. łącznie kwoty 22 302, 01 ( dwadzieścia dwa tysiące trzysta dwa 01/100) zł oraz 78 829, 76 ( siedemdziesiąt osiem tysięcy osiemset dwadzieścia dziewięć 76/100) euro wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie do dnia 18 lutego 2022r. do dnia zapłaty.
2. W pozostałym zakresie powództwo oddala.
3. Ustala, że koszty procesu w całości ponosi pozwany (...) Bank (...) SA z siedzibą w W., których wyliczenie poleca referendarzowi sądowemu po prawomocnym zakończeniu postępowania w sprawie.
Sygn. akt: XXVIII C 11772/21
UZASADNIENIE WYROKU
z dnia 12 września 2024 r.
Pozwem z dnia 27 sierpnia 2021 r. (data nadania przesyłki poleconej k. 59) powodowie A. C. oraz M. C. wnieśli o: zasądzenie od pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. łącznie kwoty:
-22.302,01 złotych,
-78.829,76 euro, ewentualnie 335.038,75 złotych stanowiących równowartość kwoty wyrażonej euro po przeliczeniu jej na złote po kursie średnim NBP, z dnia wpłaty poszczególnych rat wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych na rzecz pozwanego w okresie od dnia 6 grudnia 2010 r. do dnia 4 września 2017 r. w postaci zapłaty rat z tytułu umowy kredytu denominowanego do EUR nr (...) z dnia 28 września 2010 obarczonej wadą nieważności.
Ewentualnie, w przypadku nieuwzględnienia roszczenia głównego przez Sąd powodowie wnieśli o: zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 37.534,61 zł wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty z tytuły zwrotu świadczeń nienależnie spełnionych na rzecz pozwanego w okresie od dnia 6 grudnia 2010 r. do dnia 4 września 2017 r. w postaci różnicy (nadpłat) pomiędzy sumą kwot wpłaconych przez powodów na podstawie umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 28 września 2010 r. a sumą które powinny być wpłacone przy uwzględnienie abuzywności, a więc niewiążącego charakteru klauzul indeksacyjnych znajdujących w pkt. 2.3.1 zd. 2 i 3 umowy.
Ponadto, powodowie wnieśli o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przypisanych bądź według spisu kosztów przedstawionego przez stronę powodową w toku procesu, z uwzględnieniem 17 zł tytułem kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od kosztów procesu stosowanie do treści przepisu art. 98 § 1 1 k.p.c.
Uzasadniając żądanie pozwu powodowie wskazali, iż postanowienia ww. umowy kredytu stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.p.c. W ocenie powodów sporna umowa w żadnym miejscu nie wskazuje na jakich zasadach dokonuje obliczeń kursowych, na podstawie których dokonano przeliczenia kwoty wypłaconych kredytu oraz rat spłaconych przez powodów. Taka konstrukcja umowy, w ocenie powodów, stanowiła nieprzejrzysty dla konsumenta mechanizm kształtowania jego zobowiązań. W ocenie powodów takie postanowienia należy uznać za nieważne.
Powodowie twierdzą, że zastosowany w umowie mechanizm indeksacji wystawił ich na ogromne ryzyko kursowe, powodujące niczym nieograniczony wzrost wysokości zobowiązania.
Dodali, iż sporna umowa narusza art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe.
W dalszej części powodowie podali, że wyrażone w pozwie roszczenia o zapłatę mają charakter żądania zwrotu świadczeń spełnionych nienależnie. Kwota roszczenia głównego stanowi sumę wpłat uiszczonych przez powodów w wyniku umowy.
(pozew k. 3-58)
W odpowiedzi na pozew pismem procesowym z dnia 21 marca 2022 r. (data nadania przesyłki poleconej k. 342) pozwany (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wdając się w spór co do istoty sprawy pozwany wniósł o wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Uzasadniając swoje stanowisko procesowe, pozwany wskazał, iż kwestionuje powództwo zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Podniósł zarzut przedawnienia roszczenia. Strona pozwana stwierdziła, że zaciągając zobowiązanie powodowie byli świadomi ryzyka kursowego, a przede wszystkim faktu wpływu kursu na wysokość równowartości w PLN zobowiązania wobec Banku (wyrażonego w EUR) oraz wysokości równowartości w PLN każdej z rat.. Pozwany wskazał, że kurs walut i jego zmienność jest okolicznością powszechnie znaną, a pozwany prawidłowo dopełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych. Dodała, że bez znaczenia pozostaje to, czy kurs waluty wahał się tylko w określonych oczekiwanych przez powodów granicach, czy też przewidywania go w tym zakresie przekroczyły. Strona pozwana podniosła nadto, że klauzule dotyczące sprzedaży i kupna waluty w razie rozliczeń dokonywanych przez strony nie w walucie kredytu, ale w złotych, nie mogą być uznane za niedozwolone już tylko z tego względu, że powodowie od chwili zawarcia umowy mieli wyraźnie przyznaną możliwość wyboru waluty spłaty i wypłaty kredytu, tak więc wybór kredytu walutowego był samodzielną decyzją powodów.
Następnie pozwany, odnosząc się do podniesionego przez powodów zarzutu abuzywności postanowień spornej umowy, wskazał, iż to od wyboru powodów zależało, czy kwestionowane przez niego obecnie kursy Banku w ogóle znajdą zastosowanie do umowy. Skorzystał on jednak z wariantu wypłaty i spłaty kredytu w złotych polskich z zastosowaniem kursów publikowanych w Tabelach kursowych Banku, w związku z czym jego obecne twierdzenia o abuzywności kwestionowanych klauzul, w tym o rażącym naruszeniu jego interesów poprzez odesłanie do Tabeli kursowej Banku należy uznać za bezpodstawne i dowolne. Dodał, że kwestionowane postanowienia nie tylko zostały indywidualnie z powodem uzgodnione, gdyż zostały przyjęte przez niego w następstwie propozycji poprzednika prawnego pozwanego Banku, ale również zgodne są z dobrymi obyczajami, spełniają wymaganie transparentności oraz brak jest rażącego naruszenia interesów konsumenta.
(odpowiedź na pozew k.66-341)
W piśmie z dnia 14 września 2023 r. ( data stempla pocztowego k. 383 ) pozwany na wypadek stwierdzenia nieważności umowy kredytu podniósł zarzut zatrzymania na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., Bankowi przysługuje prawo zatrzymania uiszczonych w związku z tą umową przez powodów na rzecz Banku świadczeń do czasu, aż powodowie zaoferują zwrot świadczenia otrzymanego od Banku – wypłaconej kwoty kredytu, tj. 280.000,03 zł albo zabezpieczą roszczenie o zwrot tej kwoty.
( dowód: pismo pozwanego z dnia 14 września 2023 r. zawierające zarzut zatrzymania k. 363-382)
W toku postępowania pełnomocnicy stron podtrzymali swoje stanowiska procesowe, podnosząc dodatkowe szczegółowe argumenty, które będą przedmiotem oceny.
(protokół rozprawy z dnia 19 września 2023 r. k.386-387v)
SĄD OKRĘGOWY USTALIŁ NASTĘPUJĄCY STAN FAKTYCZNY:
W dniu 14 maja 2020 r. A. C. oraz M. C. złożyli – wypełniony na druku Banku - wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego w kwocie 280.000,00 zł. Jako walutę kredytu ustalono walutę EURO (EUR), a okres kredytowania 355 miesięcy. Wypłata kredytu miała zostać dokonana jednorazowo. Celem kredytu miało być spłata kredytu mieszkaniowego. Powodowie zaznaczyli, iż spłata kredytu ma nastąpić w równych ratach kapitałowo-odsetkowych. We wniosku wskazano, że wnioskodawcy mają wykształcenie wyższe. W dacie złożenia wniosku i zaciągania zobowiązania powód prowadził działalność gospodarczą świadczącą usługi komputerowe, natomiast powódka była zatrudniona na podstawie umowy o pracę w (...) w branży motoryzacyjnej.
(dowód: wniosek kredytowy k 182-184v, zeznania powoda z dnia 19 września 2023 r., 00:09:00 nagrania k. 386v-387, zeznania powódki z dnia 19 września 2023 r. nagrania 00:37:13 k 387v )
Do wniosku kredytowego zostały załączone podpisane przez M. C. oraz A. C. druki (...), w których podano, iż osoba, która je podpisała jest świadoma ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, mogącego mieć wpływ na wysokość płaconej raty kredytu w okresie kredytowania i decyduje się na zaciągnięcie kredytu w walucie EUR.
(dowód: oświadczenia z dnia 14 maja 2010 r. k. 185- 185v )
W dniu 28 września 2010 r. została zawarta umowa kredytu nr (...) pomiędzy powodami A. C. oraz M. C. , a poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W.. Umowa ta składała się z części I zatytułowanej (...) i zapisanej w formie Tabeli oraz z części II zatytułowanej (...).
W pkt 25, 26 i 27 części I umowy wskazano kwotę kredytu – 73.820,00 EUR. Okres kredytowania został ustalony od daty zawarcia umowy do daty zwrotu, tj. od daty zawarcia umowy do dnia 4 maja 2040 r. Celem kredytu była spłata zobowiązań finansowych tj. refinansowanie zadłużenia Kredytobiorcy z tytułu zaciągnięcia kredytu w innym banku. (pkt 40 w zw. pkt. 29 lit b ). Spłata miała być dokonywana przez powodów w równych ratach kapitałowo-odsetkowych (pkt 35 części I umowy). Kredyt miał zostać wypłacony w jednorazowo, przy czym ostateczny termin wypłaty przypadał na dzień 16 grudnia 2010 r. (pkt 28 części I umowy).
Stosownie do pkt 30 lit. b), c) i d) części I umowy oprocentowanie kredytu było zmienne, a stopa zmienna na dzień sporządzenia umowy kredytu wynosiła 5,58 %, na co składały się stopa referencyjna w postaci LIBOR dla EUR3M ustalona na dzień sporządzenia umowy kredytu w wysokości 0,88 % i marża podstawowa, wynosząca 3,50 punktów procentowych, do chwili spełnienia warunków i upływu terminu wskazanego w punkcie II.1.5 marża podstawowa podwyższona jest o 1,2 punktów procentowych.
Zabezpieczeniami kredytu miały być: hipoteka kaucyjna do kwoty 110.730,00 EUR na nieruchomości położonej w W. na ul. (...), dla której jest prowadzona KW (...) przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu na zabezpieczenie roszczeń Banku wynikających z umowy kredytu o zwrot kwoty kredytu, zapłatę odsetek oraz opłat, prowizji i kosztów; cesja praw z polisy nieruchomości obciążonej hipoteką – od ognia i innych zdarzeń losowych; poddanie się przez kredytobiorcę egzekucji roszczeń wynikających z umowy kredytu do wysokości wskazanej przez Bank; pełnomocnictwo do rachunku bieżącego A. C. oraz M. C.; (pkt 46 części I umowy).
W pkt 2.3.1 części II umowy wskazano, że spłata kredytu wraz z oprocentowaniem kredytu i innymi należnościami Banku powstałymi w związku z zawarciem umowy kredytu będzie następować poprzez obciążenie, w dacie wymagalności, rachunku bieżącego kwotą raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi kredytu. Jeżeli Rachunek bieżący prowadzony jest złotych, to w przypadku Kredytu walutowego W przypadku kredytu walutowego należności Banku, wyrażone w walucie kredytu, Bank miał pobierać poprzez obciążenie rachunku bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych miała być ustalona według kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów, na dwa dni robocze przed datą wymagalności każdej należności Banku. Kredytobiorca może dokonywać spłaty kredytu w walucie Kredytu; taka spłata może wyłącznie w formie bezgotówkowej. Jeżeli spłata rat kredytu walutowego nastąpi w innej walucie niż waluta kredytu, wówczas kwota wpłaty miała zostać przeliczona najpierw na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w Banku na podstawie Tabeli Kursów. Jeżeli spłata miała następować po dacie wymagalności raty lub innych należności, do przeliczenia walut zastosowanie miały mieć kursy z daty spłaty.
Kredytobiorca mógł spłacić kredyt w całości lub w części przed datą wymagalności poszczególnych rat (a zarazem przed datą zwrotu) na rachunek obsługi wcześniejszych spłat. W razie wpłaty na rachunek bieżącej obsługi kredytu kwoty stanowiącej częściową spłatę kredytu zastosowanie znajduje punkt 6.5 Regulaminu Kredytowego (pkt 2.4.1 części II umowy). Wcześniejsza spłata kredytu walutowego winna zostać dokonana w złotych, wówczas wpłacona kwota miała zostać przeliczona na walutę kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty kredytu obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów, w dacie spłaty. Wcześniejsza spłata kredytu walutowego mogła zostać dokonana w walucie kredytu lub innej walucie obcej niż waluta kredytu o ile w umowie kredytowej został wskazany Rachunku Obsługi Wcześniejszej spłat w walucie obcej niż waluta kredytu. W przypadku wcześniejszej spłaty kredytu w innej walucie obcej niż waluta kredytu – w takim przypadku wpłacona kwota miała zostać przeliczona na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w Banku w dacie spłaty na podstawie Tabeli Kursów (pkt 2.4.4 części II umowy).
W pkt 6.1 oraz 6.2 części II umowy zawarte zostały oświadczenia, że: kredytobiorca świadomy jest dodatkowego ryzyka, jakie ponosi w związku z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (ryzyko kursowe) oraz iż w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty, w jakiej został udzielony kredyt, zarówno kwota w złotych stanowiąca równowartość kwoty kredytu w walucie kredytu, jak i kwota w złotych stanowiąca równowartość raty w walucie, w jakiej został udzielony kredyt ulegnie zwiększeniu; świadomy jest dodatkowego ryzyka, jakie ponosi w związku z zaciągnięciem kredytu oprocentowanego zmienną stopą oraz iż w przypadku niekorzystnej zmiany stopy referencyjnej lub stopy bazowej, kwota naliczanego oprocentowania kredytu ulegnie zwiększeniu.
(dowód: umowa kredytu nr (...) k.14-18 )
Jednym z załączników do umowy był załącznik nr 7 – Regulamin Produktowy (dla kredytu mieszkaniowego i kredytu konsolidacyjnego) (...) Bank (...) S.A. (dalej też jako „Regulamin” lub „Regulamin Produktowy”), w którego pkt 2.7.1 zdefiniowano pojęcie „Tabela Kursów” jako obowiązującą w Banku „Tabelę kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A.” publikowaną na stronie internetowej Banku (...).
Stosownie do pkt 3.2.3 Regulaminu kwota kredytu miała być wypłacona kredytobiorcy w złotych lub walucie obcej, przy czym w przypadku kredytu udzielonego kredytu udzielonego w walucie innej niż złoty wypłata kredytu miał być realizowana po przeliczeniu kwoty kredytu lub kwoty transzy kredytu. W takiej sytuacji Bank miał dokonać przewalutowania według kursu obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów, właściwego dla danego rodzaju transakcji.
(dowód: załącznik nr 7 do umowy – Regulamin Produktowy (dla kredytu mieszkaniowego i kredytu konsolidacyjnego) (...) Bank (...) S.A. k. 215-222)
W dniu 14 lutego 2012 roku strony zawarły aneks nr (...) do w/w umowy kredytu w którym zgodnie postanowiły o możliwości spłaty przez kredytobiorców kredytu bezpośrednio w walucie EUR. Na jego mocy zmianie uległ numer rachunku bankowego kredytobiorców do wcześniejszej spłaty kredytu w walucie EUR oraz zmianie uległ bieżący numer rachunku bankowego kredytobiorcy.
(dowód: aneks nr (...) do umowy kredytu (...) k. 224-227 )
W dniu 14 lutego 2012 roku strony zawarły aneks nr (...) do w/w umowy kredytu w którym zgodnie zmianie uległy postanowienia dotyczące marży podstawowej oraz zmianie uległy postanowienia w punkcie 5 ,, inne indywidualne Warunki Kredytu Załącznik nr 1 do umowy kredytu pkt. c.
(dowód: aneks nr (...) do umowy kredytu (...) k. 229-229v )
Bank na podstawie powyższej umowy, w dniu 5 października 2010 r. wypłacił jednorazowo kredytobiorcom łącznie kwotę kredytu w wysokości 290.000,03 zł, co stanowiło podstawę do ustalenia przez Bank salda kredytu do spłaty w walucie EUR w wysokości 73.544,87 EUR, , stosując kurs 1 EUR = 3,8072 PLN.
W dniu wypłaty kwoty kredytu, tj. w dniu 5 października 2010 r. Bank powstałą nadwyżkę kredytu w kwocie 275.13 EUR naliczył na poczet wcześniejszej spłaty kapitału Kredytu.
( dowód: zaświadczenie o wypłacie kredytu nr (...) z dnia 21 kwietnia 2021 r k. 233, potwierdzenie złożenia dyspozycji przelewu k.234-235.)
W związku z wykonywaniem spornej umowy pozwany Bank w okresie od 28 września 2010 r. do dnia 5 września 2017 r. pobrał od powodów łącznie kwotę 78.829,76 EUR oraz 22.845,42 zł tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych.
(dowód: zestawienie spłat kredytu (...) k. 27v-29 )
Pismem datowanym na dzień 27 maja 2021 r. powodowie – działając za pośrednictwem pełnomocnika – złożyli do Banku reklamacje, w której powołali się na abuzywność postanowień ww. umowy kredytu dotyczących przeliczeń kursowych. Powodowie, wnieśli o ponowne przeliczenie stanu zadłużenia, jednoczesnym pominięciem klauzul waloryzacyjnych.
(dowód: reklamacja k. 19-20v)
W odpowiedzi na powyższą reklamację pismem z dnia 30 czerwca 2021 r. Bank poinformował powodów, że w jego ocenie umowa jest ważna i stanowi ważne i wiążące źródło zobowiązań klientów.
(odpowiedź na reklamację k. 21-25).
Do czasu zamknięcia rozprawy w niniejszej sprawie Bank nie wypłacił kredytobiorcy żądanych przez niego kwot.
(okoliczności bezsporne)
(...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. jest następcą prawym (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W., z którym kredytobiorca F. G. zawarł powyższą umowę.
(okoliczności znane z urzędu)
W dacie zaciągnięcia zobowiązania jak i podczas trwania umowy powód prowadził działalność gospodarczą. Powód nie świadczyli usług w kredytowanej nieruchomości oraz nie rozliczał kosztów związanych z kredytem na kredytowanej nieruchomości. Pod adresem kredytowanej nieruchomości powódka w latach 2015-2017 miała zarejestrowaną działalność gospodarczą. Powódka w dacie zaciągnięcia zobowiązania prowadziła kiosk ruchu z kolekturą lotto, ale nie rozliczała kosztów związanych z prowadzeniem działalności na kredytowanej nieruchomości. Raty kredytu wynikające zobowiązania zaciągniętego przez powodów, od samego początku spłaty były wysokie, jednakże w trakcie spłaty kredytu rata kredytu nie wzrosła znacznie. Powodowie od dnia zawarcia umowy mieli możliwość spłacanie kredytu w walucie Euro oraz byli świadomi zapisu zawartego w pkt. 2.3.1. spornej umowy. Początkowo powodowie spłacali zobowiązanie w walucie PLN, natomiast w późniejszym okresie zdecydowali się na spłatę w EUR. Powodowie spłacili w pełni zobowiązanie wynikające z spornej umowy. Powodom nie zaprezentowano ryzyka walutowego związanego z zawarciem umowy powiązanej z walutą euro, zostali zapewnieni o bezpieczeństwie produktu. Powodowie spłacali zobowiązanie po wyższym kursie, niż kurs po którym został udzielony im kredyt. Powodowie zostali zapewnieni przez doradcę (...), że jeśli powodowie przeniosą zobowiązanie do (...) to rata kredytu będzie niższa, ostatecznie rata kredytu była nieznacznie niż w Banku (...).
Powodowie, na podstawie pouczenia przekazanego na rozprawie w dniu 19 września 2023 r. dotyczącego skutków ustalenia nieważności umowy oświadczyli, że są w pełni świadomi skutków ustalenia nieważności, ewentualnych roszczeń banku związanych z korzystaniem z kapitału, nie wyrażają zgody na dalsze istnienie umowy, uznając że ustalenie nieważności umowy jest dla nich bardziej korzystne.
.( dowód: zeznania powoda z dnia 19 września 2023 r., 00:09:00 nagrania k. 386v-387, zeznania powódki z dnia 19 września 2023 r. nagrania 00:37:13 k 387v )
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o powołane powyżej dowody. Większość okoliczności sprawy niniejszej wynikała z niekwestionowanych dokumentów prywatnych, które nie budziły zastrzeżeń co do ich wiarygodności, nie były kwestionowane przez strony oraz miały kluczowe znaczenie dla sprawy ze względu na podstawę prawną rozstrzygnięcia sporu. W szczególności treść umowy, oświadczenia oraz wysokości dokonanych wpłat wynikała z zaświadczenia wystawionego przez pozwany bank. Sąd nie znalazł także podstaw, aby z urzędu powziąć wątpliwości odnośnie ich wiarygodności i mocy dowodowej.
Sąd uznał za wiarygodne przesłuchanie powodów w charakterze strony, uznając te zeznania za wiarygodne w całości, spójne, rzeczowe i nie pozostające w sprzeczności ze zgromadzonymi w sprawie dokumentami. Sąd potraktował je jako istotne przy ustalaniu statusu konsumenckiego. Przesłuchanie stron jest wprawdzie dowodem jedynie posiłkowym, jednak często bardzo przydatnym dla odtworzenia istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności. W niniejszej sprawie powodowie zrelacjonowali przebieg zdarzeń związanych z zawarciem umowy kredytu, akcentując przede wszystkim, że umowa w zakresie klauzul przeliczeniowych nie był z nim negocjowana, że nie był świadomy wzrostu kapitału kredytu że nie wyjaśniano mu mechanizmów przeliczeń walutowych, zawartych w umowie. Z zeznań powodów wynika jednoznacznie, że przed zawarciem umowy kredytu powodowie zostali zapewnieni, że umowa kredytu waloryzowanego kursem EUR jest produktem w pełni bezpiecznym dla powodów, albowiem zapewniano go o stabilności, atrakcyjności i wysokiej korzystności waluty EUR, w okresie powzięcia przez niego kredytu.
Czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd uwzględnił także zgodne twierdzenia stron w trybie art. 229 k.p.c. oraz twierdzenia strony, którym przeciwnik nie przeczył w trybie art. 230 k.p.c.
Sąd na rozprawie w dniu 19 września 2023 r. (k.386 ) pominął strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości. Dowód ten okazał się nieprzydatny dla rozstrzygnięcia albowiem wobec stwierdzenia nieważności umowy nie było potrzeby przeliczenia wysokości świadczeń według np. innych kursów czy stóp procentowych. Wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zmierzał do ustalenia okoliczności związanych z wykonaniem umowy, zatem nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Sąd postanowieniem z dnia 22 grudnia 2022 roku (k.355) na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął w szczególności dowody z zeznań świadków J. U. oraz A. P.. W ocenie Sądu wymienione dowody nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Odnośnie dowodów z zeznań ww. świadków, to wskazać należy, iż irrelewantne w niniejszej sprawie były ustalenia dotyczące sposobu pozyskiwania przez Bank środków pieniężnych na potrzeby finansowania udzielanych kredytów denominowanych do waluty EUR oraz sposobu księgowania tych kredytów w ewidencji Banku. W niniejszej sprawie istotna była treść łączącej strony umowy, a nie mechanizmy finansowe dotyczące udzielonego kredytu, stosowane przez pozwany Bank. Ponadto poza sporem było, iż w przedmiotowej umowie nie zostały zawarte postanowienia dotyczące sposobu ustalania kursów waluty w Tabeli Kursów, a więc nie był on znany powodowi w chwili zawierania umowy. Kwestia zaoferowania powodom innego rodzaju kredytu, fakt istnienia różnic między kredytami walutowymi (denominowanymi do EUR) a kredytami złotowymi, zasad ustalania tabeli kursów, jak również samej możliwości zmiany przez powodów waluty udzielonego mu kredytu nie miała znaczenia. Z punktu widzenia oceny umowy banku zawartej z konsumentem nie ma znaczenia dla sprawy praktyka bankowa i obowiązujące u pozwanego procedury. Czyniąc bowiem incydentalną kontrolę konkretnej umowy zawartej przez konsumenta, konieczne jest zbadanie towarzyszących jej okoliczności, nie zaś generalny sposób funkcjonowania pozwanego. Sposób działania banków przy udzielaniu kredytów indeksowanych jest znany sądom z urzędu. Zatem swego rodzaju poszukiwania co do modelu postępowania pracowników banku kilkanaście lat temu nie stanowią przesłanki do prowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie. Sąd miał także na uwadze, iż świadkowie ci nie brali udziału w zawieraniu przedmiotowej umowy z powodem, a więc ich zeznania dotyczyć mogłyby jedynie opisania ogólnie przyjętej przez Bank procedury zawierania umów kredytu hipotecznego, zaś ustalenia te nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Sąd nie uwzględnił złożonych przez strony dokumentów ze stanowisk zajmowanych przez różne instytucje i organy państwowe, wyroków sądowych i artykułów, ponieważ są to dowody, które nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wszelkie artykuły prasowe, raporty, orzecznictwo sądowe, albowiem Sąd potraktował je jako wzmocnienie argumentacji stron. Zaoferowane przez strony dowody wskazują z jednej strony na istnienie różnych ocen prawnych kredytu, jak i na szerokie tło ekonomiczne kredytów indeksowanych. Szczegółowe dane ekonomiczne dotyczące np. ilości czy wartości kredytów w skali kraju nie mogą mieć jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia w jednostkowej sprawie. Rolą sądów jest rozstrzyganie spraw indywidualnych, zaś kwestie makroekonomiczne oraz ich wpływ na Państwo Konstytucja powierza innym władzom w szczególności Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu. Okoliczności dotyczące spłaty kredytów walutowych bezpośrednio w walucie waloryzacji są Sądowi znane aczkolwiek nie miały one wpływu na kształt pierwotnej umowy. Oceny i opinie innych osób nie stanowią dowodu na okoliczności będące przedmiotem rozstrzygnięć.
SĄD OKRĘGOWY ZWAŻYŁ, CO NASTĘPUJE:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w zakresie żądania zapłaty w całości co do kwoty głównej, tj. 22.302,01 złotych i 78.829,76 euro oraz żądania odsetkowego za okres od dnia 18 lutego 2022 r. do dnia zapłaty.
Wobec powyższego, Sąd w ogóle nie orzekał w przedmiocie zgłoszonych przez powodów żądań ewentualnych.
W związku z żądaniem głównym o zapłatę Sąd jedynie przesłankowo ocenił o ważności przedmiotowej umowy kredytu, łączącej powodów z pozwanym.
Definicję kredytu zawiera art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe (tj. Dz. U. z 2020 roku, poz. 1896 ze zm.), zgodnie z którym przez umowę kredytu bankowego bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W myśl art. 69 ust. 2 Prawa bankowego, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Wskazać też należy, że w przypadku zawarcia umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, powinna ściśle określać umowa kredytu. Oznacza to, że kredytobiorca już na etapie umowy kredytowej powinien być odpowiednio poinformowany przez bank o istotnych dla niego zasadach związanych ze spłatą kredytu.
Należy przyjąć, że kredyt indeksowany kursem waluty obcej to kredyt udzielany w walucie polskiej, przy czym na dany dzień (najczęściej dzień uruchomienia kredytu), kwota kapitału kredytu (lub jej część) przeliczana jest na walutę obcą (według bieżącego kursu wymiany waluty), która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych określana jest zatem w walucie obcej, ale ich spłata dokonywana jest w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty).
Z kolei kredyt denominowany to kredyt, w którym zobowiązanie wyrażone jest w umowie w walucie obcej, wypłata kredytu następuje w walucie polskiej, harmonogram spłaty kredytu wyrażony jest walucie obcej, a spłata następuje w walucie polskiej. W takim kredycie waluta obca nie jest jedynie miernikiem waloryzacji, lecz wyraża wartość zobowiązania pieniężnego (podobnie: H. Ciepła: Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, Warszawa 2021, str. 17).
Istotą wszystkich umów - w tym także umów kredytowych, jest oparcie ich na zgodnej woli stron co do treści, a więc charakter konsensualny. Przez zgodny zamiar stron należy rozumieć uzgodnione elementy faktyczne i prawne kształtujące istotne postanowienia umowy. Umowa kredytu jest czynnością konsensualną, dwustronnie zobowiązującą i odpłatną. Tworzy ona między stronami zobowiązanie o charakterze ciągłym (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 2014 roku, IV CSK 440/13, LEX 1444460; podobnie: H. Ciepła: Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, Warszawa 2021, str. 14).
Należy również zauważyć, że w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby i nie ma obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1998 r. w sprawie II UKN 282/98, Legalis 44600). Dopuszczalne – a w świetle brzmienia art. 327 1 § 2 k.p.c. wręcz konieczne - jest rozprawienie się z poszczególnymi zarzutami niejako en bloc, poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa nie pozostawiające przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które – przy uwzględnieniu koncepcji sądu – stają się wówczas bezprzedmiotowe (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2017 r. w sprawie VI ACa 1651/15, Legalis 1733044).
W ocenie Sądu przedmiotowa umowa jest nieważna, bowiem umowa zawiera klauzule niedozwolone, po wyeliminowaniu których dalej nie może być wykonywana.
SPRZECZNOŚĆ Z TREŚCIĄ ART. 385 1 K.C.
Niezależnie od argumentacji wskazanej powyżej, to wskazać należy, że umowa kredytu nr (...) zawarta w dniu 28 września 2010 r. zawiera klauzule abuzywne, co ostatecznie także prowadziło do uznania, że po ich wyeliminowaniu, umowa okazała się nieważna.
Przepisy art. 385 ( 1) –385 ( 3) k.c. stanowią implementację postanowień dyrektywy 93/13/EWG. Dyrektywa ta – jak wielokrotnie podkreślał to w swoim orzecznictwie TSUE – opiera się na założeniu, że konsument ma nie tylko słabszą pozycję w stosunku do przedsiębiorcy, ale również dysponuje mniejszą wiedzą. Będąc na słabszej pozycji, konsumenci bardzo często wyrażają zgodę na postanowienia umowne formułowane przez przedsiębiorców, które są dla nich niekorzystne (zob. m. in. wyrok TSUE z dnia 10 września 2014 r., C-34/13, K. v. S. (...) a.s., ECLI:EU:C:2014:2189, pkt 48; wyrok TSUE z dnia 27 lutego 2014 r., C-470/12, P.' s.r.o. v. M. V., ECLI:EU:C:2013:844, pkt 49).
Zgodnie z art. 385 1 k.c. przedmiotem oceny pod kątem abuzywności nie jest cała umowa, lecz konkretne postanowienie, co oczywiście nie wyklucza uznania za niedozwolone wielu postanowień kształtujących treść danej umowy. Chodzi przy tym o postanowienie, które kształtuje prawa lub obowiązki konsumenta, a więc postanowienie zawierające treść normatywną.
Ustawodawca wymienia następujące trzy przesłanki pozytywne uznania danego postanowienia za niedozwolone w rozumieniu 385 1 k.c.:
1) zawarte zostały w umowach z konsumentami,
2) kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,
3) rażąco naruszają jego interesy.
Wszystkie te przesłanki muszą wystąpić łącznie, rzeczą Sądu zatem było zbadanie każdej z poszczególnych przesłanek opisanych powyżej przy badaniu umowy. Istotnym jest przy tym, że oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem lub gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Przepis art. 385 2 k.c. wprawdzie stanowi wprost, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny, jednakże art. 385 2 k.c. powinien być wykładany rozszerzająco i stosowany również do oceny, czy postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta.
INDYWIDUALNE UZGODNIENIE
W celu ustalenia, czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako „nieuzgodnione indywidualnie”, należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia „rzeczywisty wpływ” (art. 385 ( 1) § 3 zd. 1 k.c.). W szczególności ustawodawca zwraca uwagę na niebezpieczeństwo „nieuzgodnionego indywidualnie” charakteru postanowienia umowy przejętego z wzorca umownego. Kontroli podlegają zatem nieuzgodnione indywidualnie: postanowienia umowne przejęte z wzorca umownego bądź też nie (w przypadku umowy zawartej bez użycia wzorca umownego chodzi o te, które nie były przez strony negocjowane) oraz postanowienia wzorców umownych. Nie wystarczy oczywiście wykazać, że druga strona umowy dowiedziała się o treści klauzuli w odpowiednim czasie. Dowód zaistnienia okoliczności indywidualnego uzgodnienia treści postanowienia umowy lub wzorca umownego nie dotyczy przy tym jedynie faktu prowadzenia w tym przedmiocie między stronami negocjacji, lecz wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli (osiągnięcia konsensu) w wyniku „rzetelnych i wyrównanych negocjacji”. Dla skutecznego wykazania okoliczności, że klauzula była uzgodniona z konsumentem nie będzie wystarczające opatrzenie klauzuli adnotacją, że konsument wyraża zgodę (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 06 marca 2013 r. VI ACa 1241/12. W doktrynie wskazuje się, że wykluczyć należy „rzeczywisty wpływ” na treść postanowienia, gdy konsument miał jedynie prawo wyboru spośród kilku alternatywnie zaproponowanych przez przedsiębiorcę postanowień. Podkreśla się, że postanowienie umowne zostało „uzgodnione indywidualnie”, jeżeli konsument dysponował nieograniczoną przez przedsiębiorcę swobodą ustalania jego treści. Chodzi zatem raczej o sytuacje, gdy dane postanowienie umowne zostało sformułowane przez konsumenta i na jego żądanie włączone do umowy albo konsument miał na jego treść realny wpływ w czasie prowadzonych między stronami negocjacji i zdawał sobie z tego faktu sprawę. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 06 marca 2019 r., I CSK 462/18, Legalis stwierdzono, że dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Takiego charakteru nie będzie miało niepodjęcie przez przedsiębiorcę negocjacji w odniesieniu do zakwestionowanego przez konsumenta abuzywnego postanowienia umowy, a w to miejsce zgłoszenie żądania zawarcia umowy w kształcie odpowiadającym wzorcowi pod rygorem odstąpienia od umowy z winy konsumenta. W literaturze wskazuje się, że konsument nie ma rzeczywistego wpływu na treść danego postanowienia, jeśli przedsiębiorca przedstawił mu kilka wariantów brzmienia danej klauzuli umownej, spośród których konsument miałby wybrać jedną (zob. M. Bednarek, w: System PrPryw, t. 5, 2013, s. 763). Należy uznać za indywidualnie negocjowane w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. tylko takie postanowienia, które zostały zaproponowane przez konsumenta albo były przedmiotem rzeczywistych negocjacji, choćby nie doprowadziły one do zmiany postanowienia zaproponowanego przez przedsiębiorcę. Za takim rozwiązaniem przemawia wzgląd na zapewnienie skuteczności ochrony interesów konsumenta, a także względy pragmatyczne, które przemawiają przeciwko dopuszczeniu możliwości każdorazowego wikłania konsumenta i angażowania sądu w trudny dowodowo spór co do tego, czy konsument mógł wywrzeć wpływ na niekorzystne dla niego postanowienie, gdyby dołożył należytej staranności. Warto przy tym wspomnieć, że o braku należytej staranności może świadczyć już samo zawarcie umowy z niekorzystnym postanowieniem, zwłaszcza, gdy konsument miał możliwość zawarcia umowy na korzystniejszych warunkach z innymi przedsiębiorcami. Tymczasem z treści 385 ( 1) k.c. w żaden sposób nie wynika, by była to okoliczność o decydującym znaczeniu. Okoliczność ta oraz możliwość wywarcia wpływu na oceniane postanowienie może mieć znaczenie jedynie w ramach stosowania 385 ( 2) k.c.
Również sama okoliczność, że przedsiębiorca informował konsumenta w sposób szczególny o treści i znaczeniu postanowienia, nie jest wystarczająca dla przyjęcia, że było ono indywidualnie negocjowane. Przedmiotem oceny pod kątem indywidualnych negocjacji są poszczególne postanowienia i okoliczność, że jedno z nich było przedmiotem negocjacji, nie przesądza, że również inne należy uznać za indywidualnie negocjowane. Potwierdza to jednoznacznie art. 3 ust. 2 akapit 2 dyrektywy 93/13/EWG, w myśl którego fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej (Komentarz do kodeksu cywilnego pod red. J. Gudowskiego, tom III Zobowiązania, System Informacji Prawnej LEX). Ciężar dowodu okoliczności, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie (obojętne, czy chodzi tu o postanowienie ,,przejęte” z wzorca, czy nie), spoczywa – z mocy przepisu art. 385 ( 1) § 4 k.c. – na tym, kto na tę okoliczność się powołuje (przy czym nie wystarczy wykazanie, że toczyły się negocjacje co do treści umowy czy nawet danej klauzuli, jeżeli ostatecznie nie uległa ona zmianie w stosunku do przedstawionej przez proponenta propozycji, chyba że przedsiębiorca wykaże, że klauzula została przyjęta w wyniku ,,rzetelnych i wyrównanych negocjacji” (tak M. Jagielska, Niedozwolone klauzule; zob. też M. Lemkowski, Materialna ochrona; E. Rutkowska, Niedozwolone klauzule umowne w bankowym obrocie konsumenckim, Pr.Bank. 2002, Nr 7–8). Z reguły będzie to przedsiębiorca, bo w jego interesie jest wykazanie, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, zatem nie podlega dyspozycji art. 385 ( 1) § 1 k.c. (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 kwietnia 2014 r., I ACz 1424/13, http://orzeczenia.lodz.sa.gov.pl; z dnia 05 marca 2014 r., I ACa 1189/13, Legalis). Sam fakt, że konsument mógł zdecydować się na wybór innego produktu bankowego jest irrelewantne w kontekście przesłanek indywidualnego negocjowania poszczególnych zapisów umownych. Nie ma przy tym żadnego znaczenia czy powodowie mieli możliwość zawarcia umowy kredytu złotowego, ta okoliczność dla ustalenia okoliczności niezbędnych dla rozstrzygnięcia sporu jest irrelewantna. Możliwość wyboru kwoty kredytu nie oznacza, że kredytobiorca ma możliwość wpływu na mechanizm ustalania jej wartości. Sama zgoda konsumenta, który w relacji z przedsiębiorcą nie ma narzędzi wymuszenia zmiany treści umowy nie stanowi o negocjowaniu, czy też indywidualnym uzgadnianiu warunków umownych.
W realiach niniejszej sprawy, jak wynika z przesłuchania powodów nie miały najmniejszego wpływu na sposób ustalania tabel kursowych stosowanych przez Bank, a treść poszczególnych postanowień umownych nie była z nim negocjowana. Umowa została przygotowana przez poprzednika prawnego pozwanego i postawiona powodowi do podpisu. Powodowie zeznali, że nie zostali poinformowani w sposób rzetelny o ryzyku kursowym. Pozwany, a to na nim spoczywał ciężar wykazania, że zapisy umowne zawarte w umowie z dnia 29 września 2010 r. były indywidualnie uzgadniane z powodem, w szczególności by miał wpływ na zapisy umowne dotyczące indeksacji, powyższej okoliczności nie wykazał, nie złożył żadnego wniosku na powyższą okoliczność. Wobec powyższego bez wątpienia została spełniona pierwsza z przesłanek wskazanych w art. 385 1 § 1 k.c., a mianowicie brak indywidualnego uzgodnienia warunków umownych.
KONSUMENT
Zgodnie z treścią art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Brak bezpośredniego związku czynności prawnych konsumenta z działalnością gospodarczą lub zawodową jest najistotniejszym i najbardziej charakterystycznym elementem pojęcia konsumenta. Z reguły ma ona zmierzać do zaspokajania potrzeb własnych, osobistych podmiotu, jego rodziny, domowników, także przyjaciół lub znajomych (prezenty), ma zapewniać funkcjonowanie gospodarstwa domowego. Jednakże formuła negatywna o braku związku z działalnością gospodarczą lub zawodową zachowuje swą wartość, ponieważ jest odpowiednio ogólna, a co ważniejsze – nadaje pojęciu konsumenta cechę funkcjonalnej przeciwstawności wobec pojęcia przedsiębiorcy. Tylko pośredni związek pomiędzy czynnością prawną a działalnością gospodarczą osoby fizycznej nie pozbawia jej przymiotu konsumenta (tak też J. Ciszewski, P. Nazaruk „Komentarz do kodeksu cywilnego”, System Informacji Prawnej Legalis).
We wniosku wskazano, że wnioskodawcy mają wykształcenie wyższe. W dacie złożenia wniosku i zaciągania zobowiązania powód prowadził działalność gospodarczą świadczącą usługi komputerowe, natomiast powódka była zatrudniona na podstawie umowy o pracę w (...) w branży motoryzacyjnej. Powód nie świadczyli usług w kredytowanej nieruchomości oraz nie rozliczał kosztów związanych z kredytem na kredytowanej nieruchomości. Pod adresem kredytowanej nieruchomości powódka w latach 2015-2017 miała zarejestrowaną działalność gospodarczą. Powódka w dacie zaciągnięcia zobowiązania prowadziła kiosk ruchu z kolekturą lotto, ale nie rozliczała kosztów związanych z prowadzeniem działalności na kredytowanej nieruchomości.
Bank jest profesjonalistą, który ustala kryteria obsługi swoich klientów ze względu na ich formę i status, w konsekwencji faktycznie decyduje już na etapie wniosku, jak zaklasyfikuje ubiegającego się o kredyt: czy jako konsumenta czy przedsiębiorcę. I w tym wypadku nie ulega wątpliwości, że Bank zakwalifikował powodów jako konsumenta. Wobec powyższego ponad wszelką wątpliwość powodowie korzystają ze statusu konsumenta w świetle treści art. 22 1 k.c.
NARUSZENIE DOBRYCH OBYCZAJÓW ORAZ RAŻĄCE NARUSZENIE INTRESÓW
W piśmiennictwie oraz judykaturze dominuje pogląd, że klauzula dobrych obyczajów, do których odsyła coraz częściej ustawodawca, dokonując zmian w przepisach prawnych, podobnie jak klauzula zasad współżycia społecznego, nakazuje dokonać oceny w świetle norm pozaprawnych, przy czym chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem. W stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Im powinny odpowiadać zachowania stron stosunku, także w fazie przedumownej. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Tak w szczególności kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Właśnie brak równowagi kontraktowej jest najczęściej wskazywanym przejawem naruszenia dobrych obyczajów drogą zastosowania określonych klauzul umownych (por. M. Bednarek (w:) System prawa prywatnego, t. 5, s. 67; W. Popiołek (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2011, art. 385 1, nb 10; K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, P. Machnikowski, Komentarz, 2013, art. 385 1, nb 9). W wyroku z dnia 13 lipca 2005 r. (I CK 832/04, Pr. Bank. 2006, nr 3, s. 8) SN stwierdził, że „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Dla uznania klauzuli za niedozwoloną, zgodnie z przepisem art. 385 1 § 1 k.c., poza kształtowaniem praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, musi ona rażąco naruszać jego interesy. Przyjmuje się, że postanowienia umowy rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiega od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. W wyroku z dnia 13 lipca 2005 r. (I CK 832/04, Pr. Bank. 2006, nr 3, s. 8) SN stwierdził, że „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym.
W umowie zawartej między stronami została zawarta klauzula przeliczeniowa, na którą składa się klauzula tabeli kursowej oraz klauzula spreadu walutowego. Zapisy wprowadzające tą klauzule znajdują się w punkcie II. 2.3, II. 4.4 oraz w załączniku nr 1 pkt. 1 d i e załącznika z dnia 28 września 2010r. k. 192 . Wszystkie powyższe zapisy zawierają odwołanie do tabeli kursowej banku, w której kursy waluty były ustalane wyłącznie przez Bank bez podania kryteriów, jakimi bank kierował się przy ustalaniu kursów a także zawiera klauzule klauzulę spreadową. Wprowadzają rozróżnienie kursów stosowanych do ustalenia kwoty kredytu w chwili wypłaty oraz kursu sprzedaży przy spłacie należności. Sąd uznał za klauzulę abuzywną, bowiem jest sprzeczną z dobrymi obyczajami, a ponadto naruszającą rażąco interesy konsumenta.
Wprowadzenie takiego rozróżnienia w umowie nie znajduje żadnego uzasadnienia, bowiem przedmiotem umowy nie była działalność kantorowa, a wiążąc udzielony kredyt z walutą EURO strony postanowiły wprowadzić mechanizm mający zabezpieczyć bank przed spadkiem kursu waluty i pozwalający na zastosowanie stóp procentowych ( LIBOR3M) właściwych do waluty obcej, w rzeczywistości wprowadzający niższe niż w przypadku kredytów złotowych oprocentowanie. W rezultacie zastosowanego mechanizmu w przedmiotowej umowie, wysokość spłat, świadczenia które ma spełnić strona powodowa na rzecz Banku jest wyższa aniżeli wysokość udzielonego i wykorzystanego kapitału kredytu. Obrazowo rzecz ujmując, gdyby kurs walut nie uległ zmianie ( zarówno kurs kupna jak i kurs sprzedaży w Tabeli Kursowej stosowanej przez Bank),a konsument, czyli strona powodowa miała możliwość spłacenia w nieodległym czasie po wypłaceniu kredytu całego kapitału, przy tożsamych kursach walut co w chwili uruchomienia kredytu, kapitał jaki przyszłoby im spłacić byłby wyższy aniżeli kapitał rzeczywiście udostępniony i wykorzystany. Powyższy mechanizm wprowadził w sposób niejasny, nietransparentny dodatkowy koszt, dochód kredytodawcy, o czym konsument nie został poinformowany, ani pouczony w momencie zawarcia umowy.
Jednostki redakcyjne umowy wprowadzające ten mechanizm znajdują się w różnych częściach umowy, w części zawierającej ogólne warunki umowy, które zawiera wiele jednostek redakcyjnych, co dodatkowo utrudnia rozkodowanie konkretnej normy dla przeciętnego konsumenta. Brak było także w umowie granic, określających rozpiętość spreadu, co także powodowało, że sytuacja konsumenta była niejasna, nieokreślona i gorsza aniżeli pozwanego. Powoduje to, że wzorzec umowny jest w tym zakresie nietransparenty, a Bank zaniechał wytłumaczenia, objaśnienia powyższego mechanizmu przy przedstawieniu oferty kredytu. Strona powodowa nie była poinformowana ani o mechanizmie samego spreadu, ani tym bardziej o konsekwencjach dla jej sytuacji finansowej, nie wiedziała także o wprowadzeniu dwóch różnych kursów walut do umowy i jakie praktycznie znaczenie ma taki zapis dla strony powodowej. Nie został także zaproponowany już na samym początku sposób pozwalający uniknąć konieczności ponoszenia spreadu, nie mogli wpłacać rat bezpośrednio w EURO , nie zaproponowano prowadzenia rachunku w walucie EURO, a jednie w PLN, co implikowało konieczność spłacania kredytu w walucie polskiej po uprzednim przeliczeniu przez bank po ustalonym przez siebie kursie sprzedaży. Zapis taki wynika wprost z treści § 6 ust. 1 zd. 1 warunków umowy, z którego wprost wynika, że spłata ma następować w walucie złotych polskich. Wobec tego powoływanie dowodu z przesłuchania świadków na okoliczność możliwości spłaty w walucie franka szwajcarskiego jak tego chciał pozwany prowadziłoby do prowadzenia dowodu z przesłuchania świadka przeciwko osnowie dokumentu. Z samego wzorca stworzonego przez pozwanego wynikał obowiązek realizacji umowy jedynie w walucie krajowej.
W ten sposób poprzednik prawny pozwanego naruszył zasadę dobrych obyczajów, wykorzystując niewiedzę, niedoświadczenie strony powodowej, wprowadzając w błąd co do rzeczywistych kosztów umowy i konsekwencji dla interesów finansowych powodów. Prezentowanie bowiem kredytu indeksowanego jako kredytu tańszego, bowiem w rzeczywistości niżej oprocentowanego, a zatem o niższej wysokości miesięcznej raty było nieuczciwe, bowiem nie prezentowało konieczności poniesienia przez kredytobiorcę dodatkowego kosztu w postaci spreadu walutowego. Ponadto wskazać należy, że sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle w art. 385 ( 1) k.c. wyrok SN z dnia 29 czerwca 2021 r LEX nr 3192194 I NSNc 15/21. Warto w tym momencie zaznaczyć, że spread to bowiem dodatkowy, nie występujących w kredytach i pożyczkach złotowych parametr kredytu waloryzowanego oferowanego przez Bank, który zwiększa koszty obsługi kredytu. Parametr ten wpływa na wartość świadczenia zwrotnego kredytobiorcy. Stosowanie spreadu walutowego stanowi dodatkowy dochód Banku, zwiększający koszty spłaty kredytu z zastosowaniem kursu z tabeli kursowej Banku. Jeżeli kredytobiorca nie znał w dacie zawierania umowy, jaki dodatkowy koszt (w postaci de facto dodatkowej marży) poniesie w toku wieloletniej spłaty kredytu, to nie można mówić o jednoznaczności klauzuli spreadu walutowego. Kredytobiorca w ramach kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, musi znać w ocenie Sądu nie tylko wysokości pobieranej marży ale także metodologię ustalania kursu bazowego, do którego doliczany jest spread walutowy. Zmiana sposobu ustalania kursu bazowego także może wpływać na finalny kurs publikowany w tabeli kursowej Banku. Dlatego kredytobiorca (o ile bank nie zdecydował się na stosowanie kursu publikowanego przez niezależny podmiot trzeci) musi mieć zagwarantowaną możliwość kontroli zarówno kwoty bazowej ustalanej przez bank (uniemożliwiając manipulacje kursami poprzez np. zmianę metodologii ustalania kwoty bazowej), jak i znać granice spreadu walutowego doliczanego do kwoty bazowej (wyrażanego przez banki w punktach procentowych). Formułując powyższe wymagania z klauzuli spreadu walutowego należy mieć na względzie, że od 01 maja 2004 r. (dnia wejścia Polski do UE), Dyrektywa nr 93/13, w oparciu o wykładnię której wypracowano obowiązki informacyjne w ramach stosunków prawnych przedsiębiorców z konsumentami, stała się częścią polskiego porządku prawnego. Pozwany jako przedsiębiorca winien konstruować wzorce umowne, którymi posługiwał się przy stosunkach prawnych zawieranych z konsumentami, nie tylko z uwzględnieniem polskich aktów normatywnych, ale także wzorców europejskich wynikających z Dyrektywy nr 93/13. Konstrukcja wzorca umownego w dacie zawierania Umowy winna odpowiadać nie tylko art. 385 ( 1) i nast. k.c., ale także jednolitym standardom europejskim. Bez takich informacji klient, zachęcany do wyboru takiej oferty niższym oprocentowaniem (wynikającym z zastosowania niższej stopy referencyjnej dla waluty obcej), wyższą zdolnością kredytową, nie jest w stanie ocenić i porównać oferty kredytu złotowego (w którym ryzyko walutowe nie występuje) oraz kredytu indeksowanego czy denominowanego. Skoro w umowach kredytu koszty jego obsługi zawsze są ściśle oznaczone wysokością marży za udzielenie kredytu, oprocentowania składającego się zazwyczaj ze stałej marży oraz stopy referencyjnej, której zasady zmiany określa umowa kredytu, to dla porównania kredytu złotowego oraz kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, powinny być jasno określone zasady ustalania kwoty bazowej waluty obcej oraz wysokość naliczanego przez bank spreadu walutowego. Są to bowiem parametry wpływające na koszty obsługi kredytu a tym samym atrakcyjność danej oferty. Zaniechanie obowiązku informacyjnego w tym zakresie w ocenie Sądu stanowiło naruszenie dobrych obyczajów poprzez wykorzystanie niewiedzy, nieświadomości, wprowadzenie także w błąd z uwagi na zaniechanie przedstawienia właściwych kosztów kredytu. Na skutek działań Banku, strona powodowa nie mogła właściwie oszacować opłacalności oferty, kosztów jakie wynikają z obsługi umowy, co niewątpliwie naruszało interes ekonomiczny strony powodowej. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 sierpnia 2020r. VI ACa 801/19 LEGALIS, powołując się na orzecznictwo TSUE , warunki umowne muszą być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem oraz opisywać mechanizm tych warunków, tak aby konsument mógł uzmysłowić sobie ryzyko ekonomiczne związane z zawarciem umowy, a informacje przekazane na etapie zawierania umowy powinny odnosić się do warunków umownych w taki sposób, aby były jasne i zrozumiałe, by konsument zrozumiał konsekwencje ekonomiczne umowy, która ma zostać zawarta w następstwie udzielonych informacji handlowych, w tym zakresie symulacji spłaty kredytu. Dopiero wzajemne harmonizacja zakresu udzielonej informacji handlowej i zgodność z treścią umowy, która ma zostać zawarta czyni udzielone informacje zgodnymi z dobrymi obyczajami. Konieczne jest ustalenie, czy konsument mógł zrozumieć sposób, w jaki należy ustalić kwotę kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz mający zastosowanie kurs wymiany, jak również wypływające konsekwencje ekonomiczne.
Jak zwrócił uwagę Sąd Apelacyjny w Warszawie w przywołanym orzeczeniu z dnia 26 sierpnia 2020r. VI ACa 801/19 zakres udzielanej informacji musi być dostosowany do oferowanego produktu. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18 odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o bardzo ogólnej treści, nie spełnia obowiązku informacyjnego.
Pozwany, mimo twierdzeń o zrealizowaniu obowiązku informacyjnego, nie wykazał, że zrealizowany został obowiązek informacyjny przy zawieraniu tej konkretnej umowy.
Reasumując, naruszenie dobry obyczajów w przypadku klauzuli spreadowej polegało na tym, że powodowie nie zostali poinformowany o istnieniu spreadu, znaczeniu dla ich interesów, nie wiedzieli, że już w momencie uruchomienia kredytu ich zobowiązanie wobec Banku w postaci spłaty będzie wyższe, niż świadczenie otrzymane, a wielkość tej różnicy, może w czasie rosnąć, wobec braku ustalenia granic spreadu. . Nie zostali pouczeni o tym, że granice spreadu są niemożliwe do ustalenia, nie ma żadnych „ widełek”, w których różnica między kursem kupna a sprzedaży może się kształtować. Rażące naruszenie interesów powoda natomiast polega na tym, że w kwota udostępnionego, wykorzystanego kredytu nie była na skutek klauzuli spreadowej równoważna z kwotą świadczenia powodów, bowiem już od początku suma jaką mieli spłacić była kształtowana wyższym kursem waluty, aniżeli suma podlegającą wypłacie, co nie miało żadnego uzasadnienia. Już od samego początku istniała immanentnie wpisana w umowę nierówność świadczeń między stronami- kwota udzielonego kredytu była niższa niż kwota, jaką powód miał spłacić na rzecz Banku, co nie miało żadnego uzasadnienia.
Ponadto , wskazać należy, że do ustalenia kursu waluty pozwany posługiwał się własną tabelą kursową, dowolnie kształtowaną. Powodowie nie byli poinformowani ani o jej zasadach tworzenia, ani nie mieli możliwości weryfikacji prawidłowości kursów. To zaś naruszało interes gospodarczy powodów, bowiem był zależny od decyzji pozwanego, mógł na skutek tego zapłacić pozwanemu ustaloną przez niego kwotę, która nie mogła być przez powodów zweryfikowana ani przed zapłatą raty ani po dniu jej zapadalności. Naruszało to także interes niematerialny powodów, jak pewność relacji, poczucie bezpieczeństwa. Odwołanie do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Ukształtowane jednostronnie w umowie kredytowej w drodze postanowienia zaczerpniętego z wzorca umowy przez bank uprawnienie do ustalania kursu waluty nie może być dowolne, tj. nie doznawać żadnych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Należy je ocenić jako element treści umowy skutkujący nierównomiernym rozkładem praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzący do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. W tym zakresie istotne znaczenie należy także przypisać wymaganiu właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, czyli odpowiedzi na pytanie, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne. Pogląd ten obecnie należy uznać za dominujący i utrwalony w orzeczenictwie ( tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 listopada 2019r. V CSK 547/18, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2021r. I CSKP 55/21 lex 3219740, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach I ACa 1026/18 Lex 3191468). W umowie nie zostały wskazane żadne zasady dotyczące mierników i sposobu ustalania wysokości kursów, a zatem już konstrukcyjnie od samego początku umowy pozwany miał możliwość niczym niekontrolowanego sposobu wyznaczania wysokości kursów. Okoliczność czy kursy ustalone przez pozwanego były rynkowe, czy też nawet niższe nie ma znaczenia w realiach sprawy, bowiem dotyczy samego wykonania umowy, a to nie podlega badaniu w świetle treści art. 385 2 k.c. Istotne jest, że tylko od pozwanego zależało w jaki sposób będzie kształtować kurs, bowiem nie było żadnych kryteriów obiektywnych, do których odwołania byłoby w umowie, na podstawie których kurs waluty do umowy miał być kształtowany. W ten sposób, na skutek stosowanej tabeli kursowej i samodzielnie ustalanego kursu waluty, pozwany kształtował wysokość zarówno rzeczywiście wypłaconego kredytu, a następnie dowolnie miał prawo ustalać wysokość każdej kolejnej wpłaty przez powodów.
W dokonywanej ocenie nie ma znaczenia norma z dodanego także w dniu 28 sierpnia 2011 r. art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe, który stanowi, iż w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie.
Możliwość wcześniejszej spłaty kredytu w walucie z punktu 2 Tabeli umowy sama w sobie nie usuwa pierwotnej wady opisanego machizmu, tj. przeliczenia kwoty kredytu przy jego uruchomieniu z waluty obcej na walutę polską, co od samego początku rzutuje na treść stosunku prawnego.
Sąd zauważa także, iż postanowienia umowy wtedy kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów, jeśli zaburzają lub niweczą równowagę kontraktową stron, bądź zmierzają do wprowadzenia konsumentów w błąd, wykorzystując ich zaufanie. Rażące naruszenie interesów konsumentów polega na wprowadzeniu nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumentów. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są te postanowienia wzorca umownego, które kształtują prawa i obowiązki konsumentów, nie pozwalając na realizację takich wartości jak szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność i rzetelność ( Sąd w tym zakresie odwołuje się do rozważań Sądu Apelacyjnego w Warszawie zawartych w uzasadnieniach wyroków z 26 kwietnia 2013 r., I ACa 1571/12, Lex nr 1339417; 10 maja 2013 r., VI ACa 1479/12, Lex nr 1335771; 18 czerwca 2013 r., VI ACa 1698/12, Lex nr 136942 i 13 marca 2014 r., VI ACa 1733/13, Lex nr 1454669).
Sąd bierze także pod uwagę wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 maja 2015 r. ( I ACa 16/15), który akceptując rozważania Sądu pierwszej instancji zważył, że dobre obyczaje prowadzą do wymagania od przedsiębiorcy wysokiego poziomu świadczonych usług oraz stosowania we wzorcach umownych takich zapisów, aby dla zwykłego konsumenta były one jasne, czytelne i proste, a ponadto by postanowienia umowne w zakresie łączącego konsumentów z przedsiębiorcą stosunku prawnego należycie zabezpieczały interesy konsumentów i odwzorowywały przysługujące im uprawnienia wynikające z przepisów prawa. Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami kwalifikowane są w szczególności wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron umowy, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami stosunku obligacyjnego. Natomiast o rażącym naruszeniu interesów konsumentów można mówić w przypadku prawnie relewantnego znaczenia tego nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy
Nie można też pomijać, iż niezależnie od standardów umów konsumenckich wynikających z art. 385 1 k.c. i art. 385 3 k.c. w chwili zawierania spornej umowy istniał wzorzec postępowania Banku w związku z udzielaniem kredytu. Mianowicie wynikał on z Rekomendacji S dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie, wydanej w 2006 r. przez ówczesną Komisję Nadzoru Bankowego (https://www.knf.gov.pl/knf/pl/komponenty/img/rekomendacja_s_8566.pdf). Otóż w zawartej w niej rekomendacji 20 opatrzonej ogólnym postulatem, iż w relacjach z klientami, w obszarze działalności związanej z ekspozycjami kredytowymi zabezpieczonymi hipotecznie bank powinien stosować zasady profesjonalizmu, rzetelności, staranności oraz najlepszej wiedzy – w punkcie 5.2.2., Komisja zaleciła by w każdej umowie, która dotyczy walutowych ekspozycji kredytowych powinny znaleźć się co najmniej zapisy dotyczące:
a) wartości ekspozycji kredytowej w walucie obcej (w przypadku ekspozycji kredytowych indeksowanych kursem waluty obcej dopuszcza się poinformowanie klienta o wysokości ekspozycji kredytowej i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w walucie obcej odrębnie po wypłacie kredytu),
b) wysokości rat kapitałowych i rat odsetkowych w walucie obcej,
c) sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego, w szczególności, wyliczana jest wartość rat kapitałowo-odsetkowych,
d) informacji, że zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wartość ekspozycji kredytowej oraz wysokość rat kapitałowo-odsetkowych,
e) warunków i konsekwencji zmiany waluty ekspozycji kredytowych.
Sąd ma przy tym na uwadze, iż owa rekomendacja nie jest źródłem prawa, samodzielnie nie kształtuje praw i obowiązków stron umowy kredytu, ani nie zawiera oceny konkretnych rozwiązań kontraktowych. Niezależnie także od sporów doktrynalnych dotyczących charakteru prawnego tego rodzaju aktów – stanowią one zbiór dobrych praktyk i z całą pewnością, jako pochodzące od wyspecjalizowanej instytucji kontrolującej funkcjonowanie banków, mogą stanowić punkt odniesienia przy ocenie umów zawieranych przez te podmioty.
USTALENIE CZY POSTANOWIENIE DOTYCZĄCE DENOMINACJI STANOWI GŁÓWNE ŚWIADCZENIE STRON
Badając czy sporne postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, należy mieć na uwadze, że rozumienie tego pojęcia pozostaje sporne w doktrynie. Zgodnie z jednym z prezentowanych poglądów, przez główne świadczenia stron należy rozumieć postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnych, a więc w przypadku umów nazwanych – dotyczące essentialia negotii umowy, postanowień przedmiotowo istotnych. Jako elementy konstrukcyjne umowy muszą być one przedmiotem uzgodnień stron, gdyż w przeciwnym razie nie doszłoby do zawarcia umowy (tak SN w wyroku z 8 czerwca 2004 r. w sprawie I CK 635/03). Zgodnie z drugim z poglądów – termin ten należy rozumieć niezależnie od pojęcia przedmiotowo istotnych postanowień umowy. Termin miałby dotyczyć klauzul regulujących świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, a niekoniecznie tych, które z punktu widzenia nauki prawa trzeba by określać jako przedmiotowo istotne (tak: M. Bednarek w: System Prawa Prywatnego Tom 5 Prawo zobowiązań – część ogólna, 2013, s.756.).
W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 roku w sprawie I CSK 49/12, Legalis 606381) wyrażony został pogląd , zgodnie z którym: „Zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 385 1 § 1 k.c. może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialia negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy.”
Orzecznictwo TSUE nie wiąże pojęcia głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 z pojęciem essentialia negotii. W wyroku z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie K. C.-26/13 TSUE wskazuje, że przepis ten ma ustalić jedynie zakres kontroli treści warunków umownych, które nie były przedmiotem indywidualnych negocjacji (pkt 46 i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo). W wyroku TSUE z dnia 30 kwietnia 2014r. C-26/13 Trybunał stwierdził, że zważywszy na derogacyjny charakter art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i związaną z nim konieczność dokonywania zawężającej wykładni tego przepisu, za warunki umowy, które mieszczą się w pojęciu ,,określenia głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Natomiast warunki, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte pojęciem ,,określenia głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu owego artykułu.
Wobec powyższych argumentów zdaniem Sądu klauzulę przeliczeniową należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tą umowę jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt denominowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące denominacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z denominacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Jednakże zapisy umowne zostały wprowadzone w sposób nietransparentny, niezrozumiały, a przez to w konsekwencji niejednoznaczny. Wobec powyższego zapisy te podlegały badaniu z punktu widzenia art. 385 1 k.c.
Wypada wreszcie wskazać na konieczność uwzględnienia celu zawieranej umowy, wprowadzenia do niej określonych postanowień. Celem tym było obniżenie miesięcznego obciążenia kredytobiorcy wiążącego się ze spłatą rat kredytowych. Osiągnięto to poprzez obniżenie oprocentowania kredytu – w sprawie niniejszej poprzez zastosowanie mechanizmu indeksacji obejmującego przeliczenie kredytu i zastosowanie niższej stawki referencyjnej dla danej waluty obcej. Zatem to postanowienia regulujące indeksację kredytu przesądzają o spełnieniu przez ostateczne ukształtowanie całej umowy celu jaki założyły sobie strony spornego stosunku prawnego.
Zdaniem Sądu późniejsze uregulowanie przez ustawodawcę pewnych zasad związanych z udzielaniem kredytów denominowanych albo indeksowanych do waluty obcej, stanowi potwierdzenie wykształcenia się w obrocie określonego podtypu umowy. Skoro więc obecnie postanowienia dotyczące indeksacji stanowią essentialia negotii umowy kredytu indeksacyjnego, to przed datą uregulowania tej instytucji należy traktować je jako konstytutywne dla tego podtypu umowy kredytu bankowego, a więc określające główne świadczenia stron. Z pewnością dotyczy to postanowień wprowadzających mechanizm przeliczenia kwoty kredytu ze złotych na walutę obcą, a następnie nakazujących ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w walucie obcej – zarówno jako spłaty kapitału, jak i zapłaty odsetek.
Postanowienia te mogą jednak podlegać badaniu w świetle art. 385 1 k.c. albowiem są sformułowane niejednoznacznie, nietransparentnie. Transparentność w szerokim znaczeniu, obejmujące zarówno jednoznaczność, jak i zrozumiałość. Taki wniosek wynika z art. 4 ust. 2 oraz art. 5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Pojęcie jednoznaczności dotyczy sfery językowej rozumienia tekstu, w ramach zaś kryterium zrozumiałości należy uwzględniać zarówno aspekt techniczny, jak i językowy. Obydwa kryteria powinny być stosowane w oparciu o model przeciętnego konsumenta. Przez pojęcie jednoznaczności należy rozumieć brak wątpliwości co do znaczenia postanowień wzorca. Ich interpretacja nie powinna umożliwiać nadania im różnych znaczeń. Do wieloznaczności może prowadzić używanie terminów nieostrych, które pozwalają na formułowanie kilku różniących się od siebie norm, dotyczących zachowania stron stosunku. Odwołując się do wyroku TSUE Sąd Okręgowy wyjaśnił, że ,,art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”. Jak zostało wskazane powyżej postanowienia te były niezrozumiałe dla konsumenta, umieszczone ponadto w różnych miejscach wzorca co dodatkowo uniemożliwiało rozkodowanie normy.
KONSEKWENCJE UZNANIA KLAUZUL NIEDOZWOLNYCH W UMOWIE
Zgodnie z art. 385 ( 1) § 1 zd. 1 k.c. postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, a zatem nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79; wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, (...) Bank (...)., (...) (...). przeciwko T. I. i E. K.), chyba że konsument następczo udzieli ,,świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 i przywołane tam orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego (7) z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2, uchwała SN z dnia 06 maja 2021.r III CZP 6/21).
Sankcja bezskuteczności stanowi wyraz dążenia do maksymalnej ochrony konsumenta poprzez skuteczne wyeliminowanie wadliwych postanowień umownych przy minimalnej ingerencji w stosunek prawny. Sąd miał na uwadze, że taka kwalifikacja rzeczonej klauzuli co do zasady nie powinna prowadzić do nieważności całej umowy kredytowej (np. wyrok SN z dna 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015/11/132). Stwierdzenie nieważności umowy, której nieuczciwy charakter został stwierdzony nie może stanowić sankcji przewidzianej w Dyrektywie 93/13 (por. pkt 86 wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20), to jednak jeżeli sąd krajowy uzna, iż zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa krajowego, utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu jej nieważności (pkt 85 w/w wyroku C-19/20). Co do ważności, możliwości dalszego trwania umowy bez przedmiotowych klauzul odnosił się także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18. Sąd Najwyższy wskazał w przytoczonym wyroku, że kluczowe znaczenie dla kwestii oceny skutków abuzywności postanowień konstruujących mechanizm indeksacji kredytu ma to, czy bez postanowień konstruujących umowa taka może być utrzymywana w mocy. Także wskazać należy, że z orzeczeń TSUE (wyroku z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17, 5 czerwca 2019r. C-38/17) wynika, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy z prawnego punktu widzenia nie wydaje się być możliwe, co dotyczy to także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy. Zdaniem TSUE jest tak zwłaszcza w sytuacji gdy uznanie za abuzywne (czy jak wskazane jest orzecznictwie TSUE unieważnienie) klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, lecz również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Sąd podziela także zapatrywania wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 04 kwietnia 2019r. III CSK 159/17 OSP 2019z.12poz, 115 i z dnia 9 maja 2019r. I CSK 242/18, w których Sąd Najwyższy stwierdził, że zastrzeżone w umowie kredytowej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. W ten sam sposób także należy ocenić zastrzeżenie umowne, czy też jego fragment, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla dokonania przeliczeń. Wobec powyższego na skutek wyeliminowania głównych świadczeń stron, umowa nie ma możliwości dalszego trwania, bowiem brak jest elementów charakterystycznych dla danej umowy.
Zwrócić jednak uwagę należy na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 07 maja 2021 r. III CZP 6/21, w której Sąd wskazał, że konsument może wyrazić swą zgodę na niedozwolone postanowienie zarówno w toku sporu przed sądem, jak i pozasądowo, jednakże w obu przypadkach będzie to skuteczne tylko wtedy, gdy został wyczerpująco poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą definitywna nieskuteczność (nieważność) tego postanowienia. Należycie poinformowany konsument może też podjąć decyzję przeciwną (odmówić zgody), co spowoduje trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. Wzgląd na pewność prawa nakazuje także przyjąć, że swą zgodę konsument powinien wyrazić w rozsądnym czasie od udzielenia mu należytej informacji. Jeżeli tego nie uczyni, niedozwolone postanowienie stanie się trwale bezskuteczne (nieważne). Jeżeli umowa kredytu nie może, bez klauzuli abuzywnej dotkniętej bezskutecznością zawieszoną, wiązać stron, dzieli ona los klauzuli, tzn. jest również dotknięta bezskutecznością zawieszoną, względy logiczne bowiem nie pozwalają przyjąć, by skutki wywierała - choćby czasowo i częściowo - umowa, która bez klauzuli abuzywnej nie może obowiązywać, albo by była nieważna umowa, która może stać się jeszcze skuteczna wskutek potwierdzenia klauzuli (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). W konsekwencji potwierdzenie takiej klauzuli sprawia nie tylko, że wywiera ona skutki ex tunc, ale powoduje, iż z mocą wsteczną staje się skuteczna cała umowa. W sytuacji, w której klauzula abuzywna stała się definitywnie bezskuteczna (nieważna) - wskutek odmowy potwierdzenia albo upływu rozsądnego czasu do jej potwierdzenia - o obowiązywaniu umowy decyduje to, czy stosownie do przedstawionych reguł weszła w jej miejsce regulacja zastępcza. To zaś zależy od tego, czy całkowita i trwała bezskuteczność (nieważność) umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje – czemu konsument może wiążąco zaprzeczyć (sprzeciwiając się zarazem utrzymaniu umowy) – a w razie odpowiedzi pozytywnej - czy regulacja zastępcza istnieje (sąd jest władny ją określić).
A zatem reasumując jeżeli konsument stoi na stanowisku, że nie wyraża dalszej woli trwania umowy, nie potwierdzi bezskutecznych klauzul, to ani druga strona ani sąd z urzędu nie mogą doprowadzić do zastąpienia nieuczciwych postanowień przepisem dyspozytywnym, o ile w ogóle takowe istnieją. Możliwość zastąpienia niedozwolonych postanowień innymi regulacjami stanowi wyjątek i może być zastosowany jedynie w celu ochrony konsumenta i jedynie w razie gdy na to wyrazi wolę. Sąd zaś z urzędu nie ma możliwości utrzymać umowy.
Powód został na rozprawie w dniu 19 września 2023 r. pouczeni o skutkach stwierdzenia nieważności umowy oraz możliwości następczego udzielenia zgody na istnienie klauzul abuzywnych i uznał, że orzeczenie o nieważności umowy jest dla niego korzystniejsze, świadomy skutków prawnych i ewentualnych przyszłych roszczeń banku, nie wyraził zgody na sanowanie niezgodnych z prawem postanowień umownych (protokół rozprawy z dnia 19 września 2023 r. k.386-387) Wobec powyższego brak też było podstaw do poszukiwania przez Sąd regulacji zastępczej. W ocenie Sądu w obecnym stanie prawnym takowa regulacja, która mogłaby mieć zastosowanie nie istnieje.
Niewątpliwie nie można zastąpić bezskutecznych postanowień normą art. 358 § 2 k.c. przewidującym, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Przepis ten nie mógł znaleźć zastosowania, ponieważ już od jej zawarcia była bezwzględnie nieważna i wejście w życie przepisu nie mogło tego sanować. Ponadto, uwzględnienie tego przepisu dyspozytywnego mogło nastąpić, w świetle wskazanej interpretacji przyjętej przez Trybunał Sprawiedliwości, wówczas gdy takie działanie będzie z korzyścią dla konsumenta przywracając zachwianą równość stron. Wola konsumenta przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymaniem w mocy umowy (wyrok TSUE z dnia 03 października 2019r. C-260/18, wyrok SN z dnia 29 października 2019r. IV CSK 308/18, wyrok SN z dnia 27 listopada 2019r. II CS 483/18). Niemożliwe jest także utrzymanie umowy poprzez pozostawienie powyższej umowy jako umowy kredytu udzielonego w PLN z zastosowaniem stawki LIBOR 3. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 września 2019 r. CSK 152/19 taki mechanizm odrywający stawkę referencyjną od waluty wypacza sens umowy kredytowej i stawka LIBOR nie przystaje do oprocentowania kredytów złotowych. Spowodowałoby to nieuzasadnione, nierówne traktowanie tych konsumentów, którzy zaciągnęli kredyty w PLN. Nadto jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 października 2020 r. I ACa 709/19 Legalis nr 2529391 nie jest możliwe tzw. przewalutowanie, czyli przekształcenie umowy w umowę kredytu złotowego, taki kredyt nie byłby denominowany do waluty obcej, podczas gdy stopa procentowa pozostawałaby oparta na niższej stopie waluty obcej, co powoduje dysonans w brzemieniu umowy. W końcu podkreślić należy, że obecnie przy przyjęciu ujemnych wartości stawki LIBOR doszłoby do udzielenia tzw. kredytu darmowego.
Powyższe rozważania czynione były jedynie na marginesie, bowiem wobec braku zgody powodów na sanowanie wadliwych zapisów umownych, Sąd nie miał podstaw do poszukiwań tzw. rozwiązań zastępczych.
ZWROT NIENALEŻNEGO ŚWIADCZENIA
Mając na uwadze powyższe ustalenia dotyczące nieważności przedmiotowej umowy za zasadne okazało się zatem żądanie powodów zasądzenia od pozwanego kwot stanowiących sumę rat kapitałowo – odsetkowych uiszczonych na podstawie tej umowy.
Podstawę prawną żądania powodów w niniejszej sprawie stanowiły przepisy art. 405 k.c. i art. 410 § 1 i 2 k.c.
Zgodnie z treścią art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W uchwale z dnia 16 lutego 2021r. w sprawie III CZP 11/20 Sąd Najwyższy przesądził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego czy i w jaki zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Pogląd ten Sąd Okręgowy w pełni podziela.
Skutkowało to zasądzeniem kwoty, o którą wnosili powodowie, w okresie od 28 września 2010 r. do dnia 5 września 2017 r. pozwany Bank pobrał od powodów łącznie kwotę 78.829,76 EUR oraz 22.845,42 zł tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych. (zestawienie spłat kredytu (...) k. 27v-29) Kwota ta wynikała z zaświadczeń przedstawionych przez stronę powodową, które ta uzyskała od pozwanego. Pozwany wskazywał, że kwestionuje przez stronę powodową kwoty zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Mocy dowodowej ani wiarygodności tego dokumentu pełnomocnik nie zakwestionował. Nadto wskazać należy, że dokument ten został wydany przez pozwanego, a zatem wysokość uiszczonych kwot wynika wprost z twierdzeń pozwanego. Nie sposób zatem uznać, że kwoty wskazane w powyższym zaświadczeniu były dowolnie wykreowane, skoro wynikają z dokumentacji bankowej stworzonej przez pozwanego. Skutkowało to zasądzeniem kwoty, o którą wnieśli powodowie. Zasądzenie następuje w sposób łączny, do majątku wspólnego małżonków, mając na względzie fakt zawarcia umowy przez powodów będących małżonkami i świadczenia przez nich z majątku wspólnego. Zobowiązanie wynikające z umowy kredytu zostało w pełni spłacone przez stronę powodową.
O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie z art. 455 k.c. roszczenie bezterminowe staje się wymagalne z chwilą wezwania dłużnika do zapłaty. Sąd uznał, że odpis pozwu w niniejszej sprawie stanowiło takie wezwanie do zapłaty. Odpis pisma pozwu został doręczony pozwanemu w dniu 17 lutego 2022 r. Zgodnie z uchwałą III CZP 6/21 oświadczenie konsumenta-kredytobiorcy powinno nastąpić ze świadomością skutków skorzystania z ochrony konsumenckiej oraz upadku umowy. Zdaniem Sądu tego rodzaju informacje może przekazać również fachowy pełnomocnik. Oświadczenie będzie zatem skuteczne wobec banku, jeśli ten nie będzie miał wątpliwości co do uzyskania przez konsumenta pełnego pouczenia. W realiach sprawy niniejszej po otrzymaniu pozwu, w którym zgłoszono wyraźnie żądanie stwierdzenia nieważności umowy z uwagi na abuzywny charakter klauzul przeliczeniowych i który to pozew rozważa zakres obowiązku zwrotu uzyskanego kredytu (w ramach teorii dwóch kondykcji), wątpliwości co do stanu poinformowania powodów i już nie można się dopatrzeć. Dlatego Sąd uznał, że w zakresie kwoty dochodzonej już w pozwie roszczenie stało się wymagalne z chwilą jego doręczenia i odsetki za opóźnienie należą się od dnia następnego, co też było zgodne z żądaniem pozwu. Tylko ubocznie należy dodać, że przyczyną dodatkowego pouczenia udzielonego przez Sąd oraz oświadczenia strony powodowej na rozprawie w dniu 19 września 2023 r. była ostrożność procesowa Sądu wobec nie wykształconej praktyki stosowania uchwały III CZP 6/21. W związku z powyższym Sąd zasądził odsetki – od dnia następującego po dacie doręczenia pozwanemu odpisu pisma wraz ostateczną modyfikacją powództwa , tj. od dnia 18 lutego 2022 r.
Pozwany zgłosił zarzut zatrzymania, który okazał się niezasadny. Zgodnie z treścią art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Przepis ten stosuje się odpowiednio do nieważności umowy (art. 497 k.c.), a z takim skutkiem umowy zawartej przez strony mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 19 czerwca 2024 r. (sygn. akt III CZP 31/23) prawo zatrzymania – uregulowane w art. 496 k.c. – nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelnością drugiej strony. Taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Zgodnie z treścią art. 498 par. 1 kc
Gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Skoro zatem możliwe było skorzystanie przez pozwanego z zarzutu potrącenia, podniesiony przez pozwanego zarzut zatrzymania okazał się niezasadny. Nadto wskazać należy, że umowa kredytu nie jest umową wzajemną, wobec powyższego i z tego powodu zarzut zatrzymania nie okazał się zasadny. Na podstawie art. 487 § 2 k.c. umowa wzajemna polega na wymianie świadczeń: jedna strona świadczy na rzecz drugiej, a w zamian otrzymuje świadczenie od drugiej strony umowy. Świadczenia wzajemne powinny być spełniane jednocześnie, chyba że umowa lub ustawa stanowi inaczej (art. 488 § 1 k.c.). Zatem strony mogą postanowić, że jedna ze stron spełnia swoje świadczenie wcześniej, lecz przynajmniej z charakteru świadczeń wzajemnych powinna wynikać możliwość ich jednoczesnego świadczenia. w umowie kredytu nie jest możliwe jednoczesne spełnienie świadczeń stron. Jednoczesna wypłata kredytu i jego spłata pozbawiłoby umowę jakiegokolwiek sensu. Umowa kredytu nie jest umową wzajemną. Świadczeniami wzajemnymi mogą być tylko świadczenia różnorodzajowe. Świadczenia pieniężne mogą być świadczeniami wzajemnymi tylko pod warunkiem, że mają zostać spełnione w różnych walutach (umowa sprzedaży waluty obcej) ( postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 lipca 2024r. I Csck 1451/23, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 5 kwietnia 2024e. sygn.. akt I ACa 1581/22 LEX nr 3737628)
Wobec uwzględnienia zasadności roszczenia głównego w całości, Sąd nie rozstrzygnął o zgłoszonym żądaniu ewentualnym, które na aktualności zyskuje dopiero w razie oddalenia żądań zgłoszonych w pierwszej kolejności (por. uchwałę SN z 18.10.2013 r., III CZP 58/13, OSNC 2014/6, poz. 62).
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w konsekwencji rozstrzygnięcia roszczenia głównego i uwzględnieniu roszczenia powodów a w całości, pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu stosownie do art. 108 § 1 k.p.c.
Biorąc te wszystkie względy pod uwagę, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
sędzia Aldona Szawrońska-Eliszewska
Zarządzenie: (...)
Warszawa, dnia 31.10. 2024r.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Aldona Szawrońska-Eliszewska
Data wytworzenia informacji: