XXVIII C 20053/22 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-09-05
Sygn. akt XXVIII C 20053/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 września 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie, XXVIII Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: sędzia Ewa Uchman
Protokolant: sekretarz sądowy Ismena Kyc
po rozpoznaniu w dniu 5 września 2025 r. w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa P. S. i M. T.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.
o ustalenie i zapłatę
1. ustala, że Umowa Kredyt Hipoteczny nr (...) z dnia 13 grudnia 2010 roku zawarta przez P. S. i M. T. z Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. jest nieważna od chwili jej zawarcia;
2. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz i do majątku wspólnego powodów P. S. i M. T. kwotę 35.081,36 PLN (trzydzieści pięć tysięcy osiemdziesiąt jeden złotych 36/100) oraz kwotę 77.296,66 EUR (siedemdziesiąt siedem tysięcy dwieście dziewięćdziesiąt sześć euro 66/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15 listopada 2022 r. do dnia zapłaty;
3. w pozostałym zakresie oddala powództwo;
4. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów P. S. i M. T. koszty procesu, w tym koszty zastępstwa procesowego, pozostawiając szczegółowe wyliczenie ich wysokości referendarzowi sądowemu.
Sędzia Ewa Uchman
Sygn. akt XXVIII C 20053/22
UZASADNIENIE
Wyroku z dnia 05 września 2025 r.
Powodowie M. T. i P. S. wystąpili z pozwem skierowanym przeciwko pozwanemu (...) Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W., wnosząc o:
1. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki M. T. kwoty 17.540,68 złotych oraz 38.648,33 EUR wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu części świadczenia nienależnego uiszczonego przez powódkę na podstawie nieważnej umowy kredytu w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 05 sierpnia 2022 roku,
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powód P. S. kwoty 17.540,68 złotych oraz 38.648,33 EUR wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu części świadczenia nienależnego uiszczonego przez powoda na podstawie nieważnej umowy kredytu w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 05 sierpnia 2022 roku,
3. ustalenie, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 13 grudnia 2010 roku (sporządzona dnia 10 grudnia 2010 roku) zawarta pomiędzy powodami a Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. (obecnie: (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.) jest nieważna od chwili jej zawarcia (ex tunc).
W uzasadnieniu powodowie podnieśli, że strony zawarły umowę kredytu, przy czym pozwany posługiwał się wzorcem umowy zawierającym klauzule abuzywne (szczegółowo opisane w pozwie), wskutek czego umowa jest nieważna. W konsekwencji zdaniem powodów wszystkie spełnione przez nich na rzecz pozwanego świadczenia pieniężne, które Bank pobrał w wykonaniu nieważnej umowy podlegają zwrotowi jako nienależne (pozew – k. 3-33v).
W odpowiedzi na pozew pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości.
Uzasadniając stanowisko, pozwany zaprzeczył, aby wskazane przez powodów postanowienia były postanowieniami abuzywnymi, a łączona strony umowa była nieważna. Pozwany wskazał, że nie kwestionuje, że w wykonaniu zawartej przez strony umowy kredytu w okresie od dnia jej zawarcia do dnia 05 sierpnia 2022 roku z tytułu spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz odsetek karnych uiszczone zostały kwoty 34.079,93 zł oraz 77.296,66 EUR, a ponadto pobrana została kwota 801,42 zł tytułem składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz kwota 200,00 zł tytułem innej prowizji za usługi, albowiem okoliczności te wynikają wprost z treści zaświadczenia załączonego do pozwu
a pochodzącego od pozwanego, którego to dokumentu pozwany nie kwestionuje. Zarzucił brak interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy w rozumieniu art. 189 k.p.c. Pozwany nadto podniósł zarzut przedawnienia roszczeń strony powodowej oraz zarzut braku podstaw do zwrotu świadczenia z art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. Dodatkowo pozwany podniósł zarzut nadużycia prawa podmiotowego, wskazując na treść art. 5 k.c. Ponadto zdaniem pozwanego pobrane składki tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie stanowią świadczenia nienależnego i nie podlegają zwrotowi
(odpowiedź na pozew – k. 81-113).
Pouczeni o konsekwencjach prawnych i faktycznych upadku umowy powodowie są świadomi skutków ustalenia nieważności umowy, zgadzają się na objęcie ich ochroną konsumenta i nie chcą być związani zawartą umową w całości (oświadczenie powodów na piśmie – k. 50-51, oświadczenie powodów na rozprawie w dniu 05 września 2025 roku – k. 238-239v).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 13 grudnia 2010 roku powodowie M. T. i P. S. (dalej „Kredytobiorca”) zawarli umowę Kredyt budowlano-hipoteczny nr (...) (dalej: „Umowa”) z pozwanym bankiem (wówczas pod nazwą Bank (...) S.A.
z siedzibą w W.) (dalej też „Bank”).
Pozwany udzielił stronie powodowej kredytu w kwocie 740.000,00 PLN
indeksowanego do EUR (§ 1 ust. 1 pkt 1) na okres 456 miesięcy (§ 1 ust. 1 pkt 14) przeznaczonego na zakup domu mieszkalnego na rynku wtórnym, szczegółowo opisanego
w umowie (§ 1 ust. 1 pkt 6 i § 1 ust. 2).
Zgodnie z § 1 ust. 1 pkt 2 umowy w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej wyplata kredytu miała nastąpić w złotych. Zasady dotyczące przeliczania wysokości kredytu, kwoty wypłaty oraz kwoty spłaty i stosowanych przez Bank kursów walut obcych oraz spreadu walutowego zawierał załącznik nr 6 do niniejszej umowy.
Marża kredytu miała wynosić 2,40% w stosunku rocznym, która miała być stała
w całym okresie kredytowania, z zastrzeżeniem treści pkt 9 (§ 1 ust. 1 pkt 8 umowy). Natomiast marża dodatkowa, zwiększająca marżę kredytu, do czasu prawomocnego wpisu hipoteki na rzecz Banku do księgi Wieczystej wynosiła 1,50% w stosunku rocznym (§ 1 ust. 1 pkt 9 umowy).
Stopa referencyjna EROIBOR 3m dla EUR z dnia 05 grudnia 2010 roku i aktualna na dzień sporządzania umowy przez Bank wynosiła 1,027% w stosunku rocznym (§ 1 ust. 1 pkt 10 umowy).
Roczna zmienna stopa procentowa (suma Marzy Kredytu i stopy referencyjnej) na dzień sporządzania umowy przez Bank wynosiła 3,427% (§ 1 ust. 1 pkt 11 umowy).
Rzeczywista Roczna Stopa Procentowa w skali roku miała wynosić 3,49% zgodnie
z założeniami określonymi w § 6 w części II Umowy (§ 1 ust. 1 pkt 12 umowy).
Szacunkowy całkowity koszt udzielonego kredytu wynosić miał 584.633,21 PLN zgodnie z założeniami określonymi w § 6 w części II Umowy (§ 1 ust. 1 pkt 13 umowy).
Spłata kredytu miała następować w równych ratach kapitałowo-odsetkowych (§ 1 ust. 1 pkt 16 umowy).
W umowie wskazano, że waluta spłaty kredytu to PLN (złoty polski) (§ 1 ust. 1 pkt 19).
Według treści umowy kredyt zostanie uruchomiony przez bank w złotych lub, na wniosek kredytobiorcy, w walucie do jakiej kredyt jest indeksowany (§ 4 ust. 6).
W przypadku, gdy spłata kredytu indeksowanego do waluty obcej następuje w PLN (polski złoty) przeliczenie raty wyrażonej w walucie obcej na złote następuje według kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany jest kredyt, obowiązującego w banku w dniu faktycznej spłaty (obciążenia rachunku) raty zgodnie z tabelą, przy czym bierze się pod uwagę ostatniej tabelę tego dnia (§ 7 ust. 5).
W przypadku, gdy spłata kredytu indeksowanego do waluty obcej następuje w tej walucie obcej (walucie indeksacji) kredytobiorca zobowiązany jest zapewnić na rachunku bankowym wystarczającą kwotę środków w walucie obcej (walucie indeksacji) do pokrycia wymagalnych należności banku z tytułu kredytu (§ 7 ust. 6).
W przypadku, gdy kredytobiorca, w chwili zawierania umowy, wybrał walutę PLN jako walutę spłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej kredytobiorca ma możliwość, po złożeniu wniosku, zmiany waluty spłaty kredytu na walutę indeksacji. Zmiana waluty spłaty może być dokonana raz w całym okresie kredytowania. W przypadku zmiany waluty spłaty kredytu na walutę indeksacji lub wybrania, w chwili zawarcia umowy, waluty obcej jako waluty spłaty kredytu, wyłącza się stosowanie art. 358 k.c., tj. kredytobiorca nie jest uprawniony do spłaty kredytu w PLN (§ 7 ust. 8).
Załączniki stanowiące integralną część umowy to: załącznik nr 4 – Informacja o ponoszeniu ryzyka walutowego (§ 15 ust. 9 lit. d), załącznik nr 6 – Zasady funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej (§15 ust. 9 lit. f) ( umowa kredytu – k. 37-42v).
Załącznik nr 4 – Informacja o ponoszeniu ryzyka walutowego posiadał następującą treść.
Niniejszym potwierdzam, otrzymanie poniższej informacji zawierającej symulację pokazującą wpływ zmiany kursu walutowego na kwotę miesięcznej raty kredytu:
- Miesięczna rata wynosi 2.905,00 złotych przy kursie 3,8222 złotych za 1 EUR
i wysokości zmiennej stopy procentowej 3,43% – na dzień sporządzenia umowy,
- Miesięczna rata kredytu wynosi 5.041,00 złotych przy założeniu, że zmienna stopa oprocentowania wynosi 6,15%, a kwota kredytu wynosi 120% kwoty kredytu tj. 888.000,00 złotych – na dzień sporządzenia umowy,
- Różnica pomiędzy miesięczną ratą kredytu wyliczoną dla najwyższego kursu złotego do waluty indeksacji w okresie ostatnich 12 pełnych miesięcy [30.11.2009 r. - 30.11.2010 r.] a miesięczną ratą kredytu wyliczoną dla najniższej kursu złotego do waluty indeksacji w okresie ostatnich 12 pełnych miesięcy [30.11.2009 r. - 30.11.2010 r.] wynosi 277,00 zł [rata w złotych dla najwyższego kursu minus rata w złotych dla najniższego kursu]
- Miesięczna rata kredytu wynosi 3.164,00 złotych przy założeniu, że nastąpiła zmiana spreadu walutowego w wysokości odpowiadającej różnicy między maksymalnym
i minimalnym spreadem walutowym w okresie od 10.12.2009 r. do 10.12.2010 r. [minimalny spread walutowy 8,60% - maksymalny spread walutowy 8,89%]
Niniejszym poświadczam, że zapoznałem się z powyższą informacją dla kredytobiorcy o skutkach związanych z ryzykiem walutowym i podpisem złożonym poniżej poświadczam odebranie niniejszego dokumentu ( załącznik nr 4 – k. 120v).
Załącznik nr 6 – Zasady funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej posiadał następującą treść:
Bank dokonuje przeliczenia uruchomionej kwoty kredytu, o której mowa w par. 1 ust. 1 I części Umowy po kursie kupna waluty obcej, określonej w tabeli na moment dokonania uruchomienia kredyt przez bank (pkt 2).
Bank określa wysokość kursu kupna i sprzedaży waluty indeksacji kredytu, który ma zastosowanie do przeliczenia kwoty uruchamianego kredytu i obliczania należności z tytułu rat kredytu i odsetek w sposób następujący: 1. Bank bazuje na średnim kursie danej waluty ogłaszanym w poprzednim dniu roboczym przez Narodowy Bank Polski, który określony jest zgodnie z § 2 pkt 1 i 2 uchwały nr 51/2002 zarządu Narodowego Banku Polskiego z dnia 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych. 2. Do określenia własnego kursu kupna i sprzedaży waluty w tabeli kursów walut dla kredytów/pożyczek bank stosuje odchylenia od średniego kursu danej waluty, określanej przez Narodowy Bank Polski. Różnica pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży waluty wynosi maksymalnie 10% od wartości obu kursów waluty. Różnica ta stanowi spread walutowy (pkt 3).
Wysokość kursu kupna z dnia uruchomienia kredytu ma wpływ na wyrażenie wysokości zadłużenia z tytułu zaciąganego kredytu w walucie indeksacji (pkt 4).
Należności pozostające do spłaty z tytułu rat kredytu i odsetek określone są w harmonogramie w walucie indeksacji i w dacie spłaty podlegają przeliczeniu na złote według obowiązującego w tej dacie kursie sprzedaży waluty obcej określonej w tabeli (pkt 5).
Wysokość comiesięcznych należności wynikających z kwoty zaciągniętego kredytu uzależniona jest od wysokości zadłużenia z tytułu zaciągniętego kredytu, okresu kredytowania, kursu sprzedaży waluty indeksacji kredytu, który zależy od wysokości spreadu walutowego stosowanego przez bank, wysokości oprocentowania kredytu (pkt 6) ( załącznik nr 6 – k. 121).
Podpisanie umowy poprzedzało złożenie przez kredytobiorców wniosku o udzielenie kredytu w kwocie 740.000,00 zł celem nabycia domu wolnostojącego. Jako wnioskowaną walutę kredytu wskazano PLN indeksowany do EUR. Okres kredytowania miał wynosić 456 miesięcy, zaś spłata miała przybrać formę równych rat kapitałowo-odsetkowych. Wypłata kredytu miała nastąpić jednorazowo. Zawnioskowano również, że spłata kredytu ma następować w walucie PLN. We wniosku wskazano, że powodowie posiadają wykształcenie wyższe. Zawarto też informacje, że powód zatrudniony jest na podstawie umowy o dzieło, zaś powódka zatrudniona jest na podstawie umowy o pracę (wniosek kredytowy – k. 123-128v, zaświadczenie o współpracy i wysokości dochodów – k. 135-136).
Część wniosku stanowiły oświadczenia o następującej treści.
Oświadczam, że zostałam/-em poinformowany o ponoszeniu ryzyka zmiany stopy procentowej, polegającego na tym, że w wyniku niekorzystnej zmiany stopy procentowej może ulec zwiększeniu comiesięczna rata spłaty kredytu oraz koszt obsługi zaciągniętego zobowiązana. Jestem świadomy ponoszenia ryzyka związanego z wybranym przeze mnie produktem kredytowym (część ogólna pkt 6).
Oświadczam, że zostałam/-em poinformowany o kosztach obsługi kredytu w przypadku zmiany kursu waluty kredytu tj. o możliwości wzrostu raty kapitałowo-odsetkowej oraz zadłużenia z tytułu kredytu wyrażonej w złotych polskich. Informacja ta została mi przedstawiona w postaci symulacji wysokości rat kredytu (część ogólna pkt 7).
Przyjmuje do wiadomości i potwierdzam, że zostałam/-em poinformowany, że kredyt/pożyczka jest oprocentowana według zmiennej stopy procentowej [stawka WIBOR/LIBOR/EURIBOR dla lokat 3-miesiecznych powiększona o wysokość marzy ustalanej przez Bank indywidualnie] i że każda zmiana stawki WIBOR/LIBOR/EURIBOR dla lokat 3-miesiecznych wpływa na: wysokość zmiennej stopy procentowej, wysokość miesięcznej raty kredytu, kwotę miesięcznej raty, która jest przeznaczona na spłatę należności z tytułu posiadanego kredytu (część ogólna pkt 18).
Ponadto we wniosku kredytobiorcy oświadczyli, że przedstawiciel banku przedstawił im ofertę kredytu w złotych ora w złotych indeksowanego do waluty obcej i po zapoznaniu się z tymi ofertami oraz treścią informacji, o której mowa powyżej dokonują wyboru oferty kredytu w złotych indeksowanego do waluty obcej, o ile wnioskowana waluta kredytu jest inna niż PLN (wniosek kredytowy – k. 123-128v).
Kredytobiorcy wraz z wnioskiem kredytowym podpisali też dokumenty pt. „Informacja Banku (...) S.A. dla Wnioskodawcy o ryzyku i skutkach związanych ze zmienną stopą procentową dla Kredytu i zmianą cen rynkowych zabezpieczeń oraz „Informacja Banku (...) S.A. dla Wnioskodawcy o ryzyku walutowym oraz ryzyku i skutkach związanych ze zmienną stopą procentową dla Kredytu i zmianą cen rynkowych zabezpieczeń” (oświadczenia – k. 129).
Powodowie zawarli powyższą umowę na zakup nieruchomości, celem zaspokojenia ich potrzeb mieszkaniowych. Kredyt nie miał związku z działalnością gospodarczą. Z ofertą kredytu powodowie zapoznali się bezpośrednio w banku. Pracownik banku zaoferował powodom kredyt indeksowany do waluty euro (EUR). Przedstawiciel banku nie poinformował powodów szczegółowo o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego do waluty obcej, w szczególności nie wyjaśniał pojęcia ryzyka kursowego. Zapewniał, że kredyt jest bezpieczny, a waluta EUR stabilna. Nie poinformował powodów, że ewentualny wzrost kursu waluty wpłynie nie tylko na ratę, lecz także i na saldo zadłużenia. Nie wytłumaczył, na czym polega mechanizm indeksacji zastosowany w umowie oraz w jaki sposób Bank ustala kursy walut w Tabelach kursów stosowanych przez Bank. Kredytobiorcy nie zostali uprzedzeni, że ich umowa będzie rozliczana w oparciu o jednostronnie kształtowany przez kredytodawcę kurs waluty EUR. Umowa nie podlegała negocjacjom. Bank posługiwał się przygotowanym wzorcem umowy o standardowej dla wszystkich klientów treści. Pracownik banku nie omawiał z powodami poszczególnych zapisów umownych. O wadliwości umowy zorientowali się w 2022/2023 roku.
Powodowie nadal spłacają kredyt.
W dacie zawarcia umowy kredytobiorcy byli małżeństwem, łączył ich ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej. Stan ten trwa do chwili obecnej.
W dacie zawarcia umowy powódka była dziennikarzem medycznym, nie prowadziła działalności gospodarczej. Powód w dacie zawarcia umowy był współpracownikiem jednej ze stacji telewizyjnych, nie prowadził działalności gospodarczej. Z uwagi na wymóg pracodawcy powód zarejestrował działalność gospodarczą, którą prowadził w latach 2013-2015, natomiast nigdy faktycznie nie prowadził tejże działalności w kredytowanej nieruchomości.
(przesłuchanie powodów na rozprawie w dniu 05 września 2025 roku – k. 238-239v).
Środki finansowe z Umowy kredytu zostały wypłacone po złożeniu przez kredytobiorców dyspozycji wypłaty, w złotych polskich (dyspozycja uruchomienia kredytu/transzy kredytu – k. 134, okoliczność bezsporna).
W wykonaniu zawartej przez strony umowy kredytu, w okresie od dnia jej zawarcia do dnia 05 sierpnia 2022 roku kredytobiorcy uiścili na rzecz kredytodawcy należności
w łącznej wysokości 35.081,36 zł oraz 77.296,66 EUR tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych i innych opłat okołokredytowych, w tym kwotę 801,42 zł tytułem składek ubezpieczeniowych UNWW i kwotę 200,00 zł tytułem prowizji za usługi (
zaświadczenie Banku – k. 43-49v).
Sąd Okręgowy ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie powołanych powyżej dowodów. Sąd dał wiarę dokumentom związanym z procesem zawarcia umowy kredytowej, zwłaszcza że nie były kwestionowane przez żadną ze stron procesu. Sąd nie znalazł przeto podstaw, by poddawać w wątpliwość moc dowodową i autentyczność tychże dokumentów.
Sąd pominął dowody z pozostałych dokumentów, albowiem nie miały one znaczenia dla ustalenia faktów, a jedynie prezentowały stanowisko strony, która je przedstawiła. Sąd potraktował wskazane dokumenty jako wzmocnienie argumentacji strony – pozbawionych jednak znaczenia dla ustalenia okoliczności faktycznych w przedmiotowej sprawie.
Sąd dał wiarę zeznaniom powodów przesłuchanych w charakterze strony, albowiem były one rzeczowe, spójne i logiczne. W sprawie nie przedstawiono też dowodów przeciwnych, mogących podważyć moc dowodową wskazanych zeznań. Z relacji powodów wynika, że zdecydowali się na podpisanie z pozwanym Bankiem umowy kredytowej, działając w przeświadczeniu – wywołanym postępowaniem Banku – że decydują się na produkt bezpieczny, nie obarczony żadnym ryzykiem finansowym.
Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął zgłoszone przez obydwie strony dowody z opinii biegłego sądowego, gdyż wobec przyjętej przez Sąd podstawy wyrokowania (omówionej poniżej) fakty, na które został on zgłoszony, były nieistotne dla rozstrzygnięcia (postanowienie z dnia 09 stycznia 2025 roku – k. 190).
Na tej samej podstawie i z tych samych przyczyn Sąd pominął dowód z zeznań świadków M. I., J. D. i P. O. zgłoszony przez stronę pozwaną. Sąd miał na względzie, że – jak wynika ze złożonych dokumentów – osoby te nie brały udziału w procesie prezentowania powodom informacji o kredycie oraz zawierania z nimi umowy kredytowej, zaś wiedza świadków na temat ogólnych i modelowych procedur związanych z funkcjonowaniem banku na rynku finansowym jest bez znaczenia dla ustaleń faktycznych i prawnych poczynionych w niniejszej sprawie.
Sąd na podstawie art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. oddalił wniosek strony powodowej
o zobowiązanie strony pozwanej do złożenia dokumentów wskazanych w pkt 10 pozwu
i pominął dowód z innych dokumentów niż znajdujące się w aktach sprawy, uznając, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest wystarczający dla ustalenia faktów istotnych w sprawie
(postanowienie z dnia 09 stycznia 2025 roku – k. 190).
Na rozprawie w dniu 05 września 2025 r. Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. Sąd pominął zgłoszony przez stronę pozwaną dowód z zeznań świadka M. Z. (k. 238), ze względu na brak aktualnego adresu świadka, który nie odbierał korespondencji pod adresem wskazanym przez ostatniego pracodawcę.
Na rozprawie w dniu 05 września 2025 r. Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął wniosek strony pozwanej wniosek o zobowiązanie strony powodowej do złożenia dokumentów w postaci księgi przychodów i dochodów z lat 2013-2015, oceniając, że dokumenty te są bez znaczenia dla rozstrzygnięcia (postanowienie w protokole rozprawy z dnia 05 września 2025 roku – k. 238-239v).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo w zakresie roszczenia głównego zasługiwało na uwzględnienie w całości, poza częścią roszczenia odsetkowego i sposobem zapłaty.
W pierwszej kolejności Sąd dokonał oceny, czy strona powodowa posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy (art. 189 k.p.c.).
Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Oznacza to, że powództwo o ustalenie może być uwzględnione, jeżeli spełnione są dwie przesłanki merytoryczne: interes prawny oraz wykazanie prawdziwości twierdzeń powoda o tym, że dany stosunek prawny rzeczywiście istnieje lub nie istnieje. Pierwsza z tych przesłanek warunkuje określony skutek tego powództwa, decydując o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda. Wykazanie zaś istnienia drugiej z w/w przesłanek decyduje o kwestii zasadności powództwa (tak też: wyrok SN z 27.06.2001 r., II CKN 898/00, LEX nr 52613).
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem interes prawny w rozumieniu art. 189 kpc występuje wówczas gdy zachodzi obiektywna niepewność stanu prawnego lub prawa (por. wyrok SN z 21.02.1997 r., II CKU 7/97, Prok. i Prawo 1997/6/39).
Interes prawny zachodzi, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. wyrok SA w Poznaniu z dnia 5.04.2007 r., III AUa 1518/05, LEX nr 257445).
Powództwo o ustalenie może być wniesione w każdym czasie, gdyż żąda się w nim ustalenia prawa lub stosunku prawnego według stanu istniejącego w chwili wyrokowania. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w sprawie II CSK 687/13, uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy pojmować elastycznie z uwzględnieniem celowościowej wykładni pojęcia interesu prawnego, konkretnych okoliczności danej sprawy, i od tego, czy w drodze innego powództwa strona może uzyskać pełną ochronę swoich praw. Należy też uwzględnić szeroko pojmowany dostęp do sądów w celu zapewnienia ochrony prawnej.
Interes prawny zachodzi więc, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni stronie powodowej ochronę jej prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Postępowanie cywilne oparte jest bowiem na założeniu, że realizacja praw na drodze sądowej powinna być celowa i możliwie prosta, udzielana bez mnożenia postępowań. Założenie to realizuje wymaganie wykazania interesu prawnego w wypadku żądania ustalenia istnienia (nieistnienia) stosunku prawnego lub prawa i przyjęcie jako zasady, że możliwość uzyskania skuteczniejszej ochrony w drodze innego powództwa podważa interes prawny w żądaniu ustalenia. Istnienie interesu prawnego przyjmuje się zawsze, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub gdy stronie nie stoi otworem droga procesu o świadczenie, a strona przeciwna kwestionuje jej prawo lub stosunek prawny ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 września 2013r., sygn. I ACa 773/13, Lex nr 1392106).
Dalej idące roszczenie o świadczenie, w świetle orzecznictwa, może dotyczyć wyłącznie świadczeń już spełnionych przez powoda. Nawet w przypadku wystąpienia z powództwem o zwrot świadczenia już spełnionego przez kredytobiorcę, sporna umowa nadal będzie wiązać strony. Powód nadal będzie uiszczać na rzecz pozwanego Banku miesięczne raty kredytowe na warunkach określonych w umowie. Nie sposób jest jednak nie zauważyć, że celem, dla którego strona powodowa zdecydowała się na wystąpienie o ochronę swych materialnoprawnych roszczeń do Sądu, jest podważenie skuteczności oraz ważności tej umowy, a tym samym - podstaw zarówno dla wniesionych już rat kredytowych, jak również rat, których termin wymagalności jeszcze nie nastąpił. W tym stanie rzeczy nie sposób jest przyjąć, że wyrok w sprawie o zapłatę definitywnie zakończy istniejący pomiędzy stronami umowy spór.
Niezależnie od powyższego podnieść należy, że z mocy wiążącej wyroku o świadczenie korzysta jedynie rozstrzygnięcie, nie rozciąga się ona natomiast na kwestie pozostające poza sentencją, w tym ustalenia i oceny dotyczące stosunku prawnego stanowiącego podstawę żądania, o którym orzeczono. Moc wiążąca w zakresie ustanowionym w art. 365 k.p.c. odnosi się tylko do „skutku prawnego”, który stanowił przedmiot orzekania i nie oznacza związania sądu (i stron) ustaleniami zawartymi w uzasadnieniu orzeczenia.
Takie wąskie ujęcie zakresu mocy wiążącej prawomocnego wyroku dominuje zarówno w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie. Stanowisko to można ująć syntetycznie w tezie, że wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki ( por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z 13 stycznia 2000 r., sygn. II CKN 655/98, Lex nr 51062; z 23 maja 2002 r., sygn. IV CKN 1073/00, LEX nr 55501; z 08 czerwca 2005 r., sygn. V CK 702/04, Lex nr 402284; z 03 października 2012 r. sygn. II CSK 312/12, Lex nr 1250563).
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że nie budzi wątpliwości niepewność stanu prawnego powodująca potrzebę uzyskania ochrony prawnej w niniejszej sprawie. Strona powodowa zgłaszając zarzuty dotyczące zasadności wykonywania spornego stosunku prawnego, w istocie wykazała, że rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie będzie rzutować na dalsze prawa i obowiązki stron spornej umowy kredytowej. Wydany w przedmiotowej sprawie wyrok stanowić będzie definitywną odpowiedź na pytanie, czy strony są zobowiązane do wykonywania spornej umowy w dotychczasowy sposób. W przypadku zaś zarzutu abuzywności powołanych klauzul, powstaje uzasadniona obiektywnie wątpliwość, czy strony są związane pozostałymi postanowieniami umowy oraz czy umowa dalej powinna być wykonywana, a jeśli tak - to w jaki sposób. Merytoryczne rozpoznanie żądań strony powodowej zgłoszonych w niniejszym postępowaniu, zakończy zatem definitywnie istniejący między stronami spór – rozstrzygnie o tym, czy strona powodowa na podstawie Umowy kredytowej jest obowiązana do określonych świadczeń pieniężnych na rzecz pozwanego Banku do końca okresu obowiązywania umowy, jak również utrzymywania, ustanowionych na jej podstawie zabezpieczeń wierzytelności.
Konstatując powyższe rozważania, wskazać należy, iż Sąd uznał, że strona powodowa posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności Umowy kredytu, z której wynikają dalej idące skutki.
W następstwie przyjętego powyżej stanowiska, Sąd poddał ocenie zarzut nieważności przedmiotowej umowy.
Przed przystąpieniem do szczegółowej analizy kwestionowanej w pozwie umowy, Sąd Okręgowy zważył, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej, np. franka szwajcarskiego, nie była sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy. Orzecznictwo Sądu Najwyższego jest w tym zakresie już utrwalone (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, a także powołane w nim wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14; z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14; z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16). Przyjmuje się, że ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, nowelizując treść art. 69 pr. bank., potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353 1 KC), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt indeksowany i denominowany. Tym bardziej zatem uznać należy, że za dopuszczalne zawieranie tego rodzaju umów po 2011 r.
Dokonując wykładni kwestionowanych postanowień Umowy, Sąd miał na względzie brzmienie art. 385 1 § 1 k.c. stanowiącego, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to jedynie postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Ustalenie bowiem, że poszczególne postanowienia Umowy są postanowieniami niedozwolonymi, ma znaczenie ze względu na skutki prawne, jakie rodzi uznanie postanowienia umowy za abuzywne. Wówczas, zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c., zamieszczona w umowie klauzula abuzywna nie wiąże konsumenta, a strony są związane umową w pozostałym zakresie.
Z przytoczonego przepisu 385 1 k.c. wynika zatem, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z umowy zależy od spełnienia następujących przesłanek: postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając interesy konsumenta, nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie.
Dla charakterystyki sankcji z art. 385 1 k.c. istotne jest nadto, że w świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich klauzula abuzywna nie wiąże konsumenta, co sąd ma obowiązek uwzględnić z urzędu – jeżeli dysponuje niezbędnymi danymi – także wtedy, gdy konsument nie wystąpił z żądaniem stwierdzenia jej nieważności (tak: SN w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21).
Podnieść należy, że Sąd nie miał wątpliwości, iż strona powodowa zawarła umowę jako konsument. W myśl art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powodowie zawarli przedmiotową Umowę jako osoby fizyczne, na zakup nieruchomości celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, podobnie zresztą została zakwalifikowana przez bank. W dacie zawarcia umowy kredytobiorcy nie prowadzili działalności gospodarczej. W ocenie Sądu okolicznością bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest to, że jeden z kredytobiorców (powód), w późniejszych latach założył działalność gospodarczą, albowiem zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny umowy dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Treść samej umowy również nie wskazuje, by kredyt ten był związany z jakąkolwiek działalnością gospodarczą czy zawodową powodów. Zdaniem Sądu oznacza to, że Bank sam traktował powodów jako konsumentów, a nie przedsiębiorców. Z całą zatem pewnością powodom przysługuje status konsumenta.
Postępowanie dowodowe przeprowadzone w sprawie nie wykazało, że umowa była indywidualnie negocjowana między stronami, a powodowie mieli realny wpływ na poszczególne postanowienia umowne.
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela niemal jednolicie przyjmowany w orzecznictwie pogląd, że postanowienia umowne pozostawiające bankowi swobodę w zakresie określania wysokości kursu są postanowieniami niedozwolonymi w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Innymi słowy, Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że mechanizm ustalania kursów waluty na podstawie tabel kursowych banku jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami, narusza rażąco interesy konsumenta i równowagę kontraktową stron, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c . Niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte nieważnością na korzyść konsumenta, który następczo może udzielić świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. wyroki z dnia 10 maja 2022 r., II CSKP 285/22, z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22; z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ; uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego o mocy zasady prawnej z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07; uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/19).
W przedmiotowej sprawie zawarta przez strony umowa zawierała powyższe postanowienia niedozwolone przede wszystkim w § 1 ust. 1 i 2 umowy i § 7 ust. 5 zdanie drugie oraz pkt 2, 3 i 5 załącznika nr 6 do umowy.
Umowa kredytu (indeksowanego do EUR) nie wskazywała jednoznacznie (podobnie jak Regulamin) sposobu ustalania kursu waluty w tabelach Banku, pozostawiając w tym zakresie pełną swobodę pozwanemu.
W pkt. 3 Załącznika nr 6 do Umowy wskazano co prawda, że Bank ustalając własny kurs kupna i sprzedaży waluty indeksacji bazuje na kursie ogłaszanym przez Narodowy Bank Polski w poprzednim dniu roboczym, stosując „odchylenie” od średniego kursu NBP. Nie określono jednak precyzyjnie, jakiej wartości jest to „odchylenie”, jak jest ono ustalane, od jakich czynników ono zależy oraz jaka jest jego górna granica.
Wskazane powyżej postanowienia spornej umowy sprowadzają się przede wszystkim do tego, że wysokość zobowiązania konsumenta, mającego podlegać kształtowaniu i spłacie przez okres kilkudziesięciu lat (40 lat w przedmiotowej sprawie), zostaje określona według kursu euro - z tym, że nie przewidziano górnego pułapu wysokości zobowiązania (górnego pułapu kursu euro, według którego zobowiązanie konsumenta może zostać wyliczone), ani jakiegokolwiek innego zabezpieczenia (w tym w formie ubezpieczenia) konsumenta przed skutkami wzrostu kursu waluty obcej.
Zaznaczyć przy tym trzeba, że choć Rzeczpospolita Polska jest państwem członkowskim Unii Europejskiej, to aż do chwili obecnej złoty polski nie został objęty mechanizmem ERM II i brak jest zobowiązania do zastąpienia waluty polskiej przez euro w określonym terminie. Oznacza to, że wahania kursu EUR względem PLN nie podlegają realnie jakimkolwiek ograniczeniom i nie ma wyraźnej perspektywy czasowej zmiany takiego stanu rzeczy. W konsekwencji – brak jest przesłanek, by umowę kredytu indeksowanego do EUR traktować – z punktu widzenia ryzyka kursowego – inaczej niż umowę kredytu indeksowanego do jakiejkolwiek innej waluty obcej.
W przypadku spornej umowy konsument został zatem obciążony nieograniczonym ryzykiem kursowym - w taki sposób, że kredyt, przeznaczony na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych, nabiera wręcz cech produktu inwestycyjno - spekulacyjnego, obarczonego znacznym ryzykiem poniesienia znacznej (potencjalnie wręcz nieograniczonej) straty.
Przy 40-letnim okresie, na jaki kredyt został udzielony, wobec oczywistej niemożliwości przewidzenia różnorodnych zmian ekonomicznych, politycznych i innych jakie mogą zajść w tak długim okresie i prowadzić do całkowitego przemodelowania nawet nie tylko kursów, lecz wręcz rynkowych pozycji walut obcych (w szczególności postrzegania ich na rynku jako stabilne lub niestabilne), wpływać nawet na sam byt walut, a także na pozycję czy wręcz byt podmiotów, które waluty emitują, obciążenie konsumenta nieograniczonym ryzykiem kursowym rodzi uprawnione skojarzenia już nie tylko z wysoce ryzykownym instrumentem inwestycyjno-spekulacyjnym, ale wręcz z grą hazardową. Tytułem przykładu wystarczy tu wskazać, jak drastyczne zmiany zaszły na świecie i w Polsce przez okres ostatnich 20 lat przed momentem zawarcia umowy oraz jaką niestabilnością charakteryzował się kurs złotego względem głównych walut wymienialnych (w tym walut zastąpionych następnie przez euro) jeszcze na początku lat 90. XX w., a zatem tylko około 20 lat przed momentem zawarcia umowy.
Nie jest również istotny faktyczny poziom wahań kursu EUR w okresie od momentu zawarcia umowy do chwili jej wykonania. Umowę (i ryzyko generowane przez jej postanowienia) ocenia się bowiem według treści umowy i stanu z chwili jej zawarcia, a nie z punktu widzenia zakresu faktycznego zmaterializowania się ryzyka w okresie trwania umowy. Wahania kursu euro w okresie wykonania umowy wcale zresztą nie były nieznaczne.
Bank natomiast – niewątpliwie zdając sobie sprawę jak drastycznym wahaniom może ulegać kurs każdej waluty obcej w okresie kilkudziesięciu lat – nie ujawnił należycie konsumentowi wpływu, jaki owe wahania mogą mieć na wysokość jego zobowiązania.
Przedstawione powodom informacje były bowiem albo ogólnikami (sygnalizacją że jakieś, ogólnie ujmowane ryzyko istnieje), albo wprawdzie konkretami, ale konkretami dezinformującymi (powołującymi zmiany kursu waluty indeksacji z okresu 12 miesięcy, gdy umowa miała zostać zawarta na okres 40 lat oraz opierającymi wyliczenia na kursie euro znacząco niższym od kursu rynkowego z momentu zawarcia umowy).
Przy tym zupełnie oczywistym jest (a w każdym razie powinno być oczywistym dla banku), że konsument, finansujący długoterminowym kredytem swe potrzeby mieszkaniowe, zwykle zainteresowany jest stabilnością – a nie wikłaniem się w ryzyko drastycznych zmian – wysokości rat.
W ocenie Sądu sporna umowa kredytu nie odnosiła się do jakichkolwiek obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów ustalania wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Wysokość świadczenia własnego Banku mogła być zatem dowolnie i arbitralnie określana przez Bank, podobnie zresztą jak wysokość świadczenia kredytobiorcy. Klauzula tego rodzaju godzi zatem w istotę zobowiązania. Jest bowiem oparta na schemacie „zapłacę tyle, ile chcę”, w zależności od dowolnie przyjętego przez pozwanego kursu waluty. Podobnie postanowienie zezwalające wierzycielowi na swobodne określenie wysokości świadczenia kredytobiorcy oddaje go całkowicie we władzę wierzyciela, który może dowolnie wpływać na jego sytuację ekonomiczną. Sprzeczność z takiej klauzuli naturą zobowiązania wynika w tym przypadku z wprowadzenia do kontraktu elementu nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej, co jest obce stosunkom zobowiązaniowym w ogólności. Nie budzi wątpliwości Sądu, że podobne zapisy umowy godzą w równowagę kontraktową stron i rażąco naruszają interesy konsumenta, skoro umożliwiają Bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji kredytobiorcy w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, a nadto naruszają zasadę lojalności kontraktowej i są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Zastrzeżenie dla siebie przez Bank uprawnienia do dowolnego kształtowania wysokości zobowiązań kredytobiorcy, wobec braku ścisłych kryteriów ustalenia wysokości kursów waluty waloryzacyjnej, przy braku przyznania drugiej stronie umowy instrumentów, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości ustalanych przez bank kursów, jest postępowaniem nieuczciwym, rażąco naruszającym równowagę stron umowy na korzyść kredytodawcy, który nie tylko może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze sankcji (m.in. podwyższone karne oprocentowanie, możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby kredytobiorca takiego świadczenia nie spełniał.
Omawiana klauzula indeksacyjna określała główny przedmiot umowy (por. wyroki TSUE: C-260/18, C-118/17, C-51/17, pkt. 68 oraz C-186/16), jednakże niejednoznaczny sposób jego sformułowania otwiera drogę do ich kontroli na podstawie art. 385 1 § 1 k.c. Umowa ta nie została indywidualnie wynegocjowana, albowiem Bank posługiwał się gotowym wzorcem umowy o standardowej dla wszystkich kredytobiorców treści. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie wykazał, aby strona powodowa miała możliwość negocjowania postanowień co do ryzyka kursowego, w szczególności poprzez wprowadzenie górnego pułapu tego ryzyka lub zastosowanie innych mechanizmów zabezpieczających interesy konsumenta.
Sąd uznał nadto, że umowa nie zawierała jednoznacznej treści również z tej przyczyny, że pozwalała Bankowi dowolnie kształtować wysokość zobowiązania własnego oraz zobowiązania konsumenta poprzez wprowadzenie niejasnych mechanizmów przeliczeniowych, opartych na tabelach kursów walut jednostronnie kształtowanych przez Bank.
Podnieść przy tym należy, iż w ramach umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że przez cały okres obowiązywania tej umowy kurs waluty nie wzrośnie lub wzrośnie nieznacznie. Nie można mówić o przejrzystości zapisów umowy, jeśli konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej.” (por. pkt. 73 i 74 wyroku TSUE C-776/19 do C-782/19).
Podkreślić nadto trzeba, że Trybunał Sprawiedliwości wykłada obowiązek sformułowania postanowienia zawierającego ryzyko kursowe prostym i zrozumiałym językiem jednakowo dla wszystkich typów umów kredytu, które wprowadzają takie ryzyko po stronie konsumenta.
Porównanie powyższego standardu z zakresem informacji udzielonych powodom przez pozwanego na temat ryzyka kursowego na etapie zawierania umowy prowadzi do wniosku, że postanowienie wprowadzające waloryzację do waluty obcej nie zostało sformułowane przez pozwanego prostym i zrozumiałym językiem, pomimo poprawności stylistycznej i językowej. Zakres udzielonych informacji o ryzyku kursowym ograniczył się do blankietowej formuły, którą powodowie podpisali bez zrozumienia i wyjaśnienia jej znaczenia przez pracownika Banku. Pozwany nie przedstawił żadnych konkretnych informacji, takich jak przykładowo prognozy wahań kursu waluty w okresie kredytowania, informacje o czynnikach ryzyka wzrostu kursu oraz symulacje wskazujące, jak kształtowałby się koszt kredytowania, jakie byłyby saldo zadłużenia i rata w PLN w przypadku przewidywanych zmian kursu EUR w okresie kredytowania, zarówno przy prognozie optymistycznej, jak też w wariancie pesymistycznym, w razie wystąpienia negatywnych zjawisk ekonomicznych lub politycznych w Polsce i na świecie, skutkujących znacznym osłabieniem się złotego do tej waluty. Konsument nie był zatem w stanie samodzielnie określić zasad ustalania zobowiązania pieniężnego, w tym wysokości łącznego zadłużenia, jak i wysokości każdej kolejnej raty. Nie wiedział, że wzrost kursu waluty obcej wpłynie na całkowite saldo zadłużenia. Oznacza to, że w istocie nie był określony główny przedmiot umowy.
Wobec powyższego Sąd Okręgowy ocenił, że omawiana klauzula waloryzacyjna, która wprowadziła do umowy ryzyko kursowe, uzależniając wysokość salda w PLN od przyszłych kursów EUR, nie została wyrażona językiem prostym i zrozumiałym.
Powyższe również kwalifikuje umowę jako zawierającą klauzule abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
W ocenie Sądu Okręgowego nie jest możliwe zastąpienie niedozwolonych klauzul przepisami prawa krajowego, na przykład poprzez odwołanie się do średniego kursu NBP. Byłoby to bowiem sprzeczne z celem dyrektywy 93/13. Zważyć bowiem należy, że ryzyko przedsiębiorcy stosującego klauzule niedozwolone byłoby w takim przypadku niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. Działania sądu w razie stwierdzenia istnienia w umowie klauzuli abuzywnej mają charakter sankcyjny, polegający na wywołaniu skutku zniechęcającego kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do wprowadzania do umów postanowień niedozwolonych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona przez sąd krajowy poprzez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych (podobnie: uzasadnienie wyroku SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18; wyrok SN z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; wyrok SN z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18).
Z tych samych przyczyn Sąd ocenił, iż wykluczone jest utrzymanie umowy jako kredytu złotowego oprocentowanego stawką LIBOR, albowiem byłoby to sprzeczne z naturą stosunku prawnego łączącego strony (tak: wyrok SN z dnia 10 maja 2022 r., II CSKP 285/22).
Podnieść przy tym należy, że żadnego znaczenia nie miał sposób wykonywania umowy przez pozwanego i faktyczne kształtowanie przez bank kursu walut, ani to, czy kurs ten był kursem rynkowym. W uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. ( III CZP 29/17) wyjaśniono, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.
Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, iż abuzywność wskazanych klauzul oznacza, że umowa poddana pod osąd jest bezskuteczna wobec konsumenta. Po wyeliminowaniu tychże klauzul utrzymanie umowy - o charakterze objętym zgodnym zamiarem i wolą stron - jest niemożliwe. Umowa kredytu nie może istnieć po usunięciu z niej klauzuli, gdyż przekształciłaby się w zupełnie inny stosunek prawny. Słuszność oceny prawnej zakładającej, że bezskuteczność postanowienia wprowadzającego nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorcy skutkuje nieważnością umowy kredytu w całości, potwierdza także uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21.
W tych okolicznościach, Sąd ustalił, że kwestionowana umowa jest nieważna, o czym orzekł w pkt 1 wyroku.
Rozstrzygając objęte pozwem żądanie zapłaty, Sąd uznał, że znajduje ono oparcie w treści art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c., w świetle których samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa, ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powodowej, a uzyskanie tego świadczenia przez stronę pozwaną – przesłankę wzbogacenia, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku (zob. m.in. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. V CSK 382/18, Lex nr 2771344 oraz uchwałę [3] Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. III CZP 11/20, Lex nr 3120579).
W niniejszej sprawie Sąd zastosował teorię dwóch kondykcji, jednocześnie uznając, że brak było podstaw do zastosowania teorii salda. Konstrukcja art. 496 w zw. z art. 497 k.c. wyraźnie wskazuje, że w sytuacji nieważności umowy wzajemnej ustawodawca nie normuje świadczeń łącznie, przyznając jedynie prawo zatrzymania jako gwarancję, że każde z nienależnych świadczeń zostanie zwrócone. Nawet zaś, gdy jedno ze świadczeń jest niemożliwe do wykonania bez winy dłużnika, a drugie jest możliwe, to obowiązek zwrotu pomimo braku świadczenia wzajemnego, ujmuje się jako normalne ryzyko rozliczeń w ramach bezpodstawnego wzbogacenia. Powyższe znajduje także potwierdzenie w regule zwrotu korzyści w naturze, co oznacza, że możliwość wzajemnego umorzenia kondykcji, osadzona być musi w ramach ustawowej regulacji potrącenia, a tylko strony uprawnione są do dokonywania potrąceń.
Ponadto za przyjęciem teorii dwóch kondykcji opowiedział się także Sąd Najwyższy, w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. III CZP 11/20, w sentencji której wskazano, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W uzasadnieniu wskazanego orzeczenia Sąd Najwyższy wskazał, że w przypadku umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są co do zasady od siebie niezależne, co odpowiada aprobowanej w doktrynie i orzecznictwie teorii dwóch kondycji ( por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. III CZP 11/20; wyrok Sądu Najwyższego dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Stanowisko to potwierdza także uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej.
W przedmiotowej sprawie roszczenie o zapłatę strona powodowa wywodziła z faktu, że w wykonaniu nieważnej umowy kredytu zapłaciła na rzecz pozwanego kwotę dochodzoną pozwem. Pozwany wprost oświadczył, że nie kwestionuje zaświadczenia wydanego przez Bank, załączonego do pozwu, z którego wynika, iż powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwoty dochodzone pozwem.
Mając na względzie powyższe rozważania, w tym w szczególności, że nieważność umowy powodowała, iż świadczenie uiszczone przez kredytobiorców stało się świadczeniem nienależnym, Sąd w oparciu o art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. zasądził od pozwanego na łącznie na rzecz powodów (do ich majątku wspólnego, albowiem powodowie są małżeństwem z majątkową wspólnością ustawową) wskazane kwoty żądane pozwem. Powodom pozostającym w ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej przysługuje bowiem wspólność łączna (bezudziałowa, do tzw. „niepodzielnej ręki”) i nie ma podstaw do nakazania zwrotu wpłaconych środków w częściach równych, na rzecz każdego z małżonków. Z tej przyczyny Sąd orzekł, że zapłata ma nastąpić łącznie. Dla porządku Sąd oddalił roszczenie o zapłatę w częściach równych (pkt. 3 wyroku).
Jednocześnie orzekając o sposobie spełnienia świadczenia dochodzonego pozwem, Sąd miał na względzie, iż orzecznictwo dopuszcza ingerencję prawną sądu w odniesieniu do np. in solidum w miejsce solidarnie i zamiennie, rozłożenia świadczenia na raty czy odroczenia terminu płatności. Do sfery prawa materialnego należy bowiem określenie charakteru zobowiązania kilku powodów czy kilku pozwanych (solidarnie, w częściach), a zatem dopuszczalna jest ingerencja sądu w odniesieniu do tej kwestii. Istotne jest jedynie, by została zachowana tożsamość przedmiotu żądania, jego zakresu i podstawy faktycznej (tak: wyrok SN z 23.11.2018 r., II CNP 54/17).
Sąd uznał roszczenie o zapłatę za udowodnione – zwłaszcza wobec treści dokumentów świadczących o spłacie, a pochodzących od Banku.
Rozstrzygając przedmiotową sprawę, Sąd miał na uwadze wyrok wydany przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w dniu 19 czerwca 2025 r. pod sygn. C-396/24 w sprawie L. , w którym przyjęto m.in. że „artykuł 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty”.
W ocenie Sądu Okręgowego orzeczenie to nie podważa prawidłowości dotychczasowego - już ugruntowanego - orzecznictwa sądów krajowych, w tym poglądu wyrażonego w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, zgodnie z którym to orzecznictwem w przypadku uznania przez sąd, że umowa kredytu jest nieważna, rozliczenie stron winno nastąpić w oparciu o tzw. teorię dwóch kondykcji. Zważyć bowiem należy, że cytowany wyrok TSUE z 19 czerwca 2025 r. zapadł w konkretnym stanie faktycznym, tj. odnosił się do sytuacji, gdy z powództwem o zwrot całości kapitału kredytu występuje przeciwko konsumentowi bank, który nadal jest w posiadaniu wpłat uiszczonych przez kredytobiorcę na podstawie nieważnej umowy kredytu. Innymi słowy - TSUE oceniał zasadność powództwa banku o zwrot całości kapitału kredytu, wytoczonego pomimo dysponowania przez bank wpłatami uiszczonymi przez konsumenta. Całkowicie poza rozważaniami TSUE była kwestia roszczeń konsumenta wobec przedsiębiorcy, a TSUE w żaden sposób roszczeń tych nie ograniczył. Nie podważył zasadności uznania, że konsument ma prawo domagać się od banku zwrotu wszystkich świadczeń, jakie faktycznie spełnił. Jednocześnie w cytowanym orzeczeniu TSUE podkreślił – powołując się na stanowisko wyrażone we wcześniejszym swym wyroku – że w razie stwierdzenia nieuczciwego charakteru umowy „sąd powinien upewnić się, że orzeczenie zniechęci przedsiębiorcę do wprowadzania nieuczciwych warunków w umowach oferowanych konsumentom (pkt 38 wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24), a jeżeli umowa nie może obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, sąd powinien podjąć niezbędne środki dla ochrony konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami” (pkt 39 wymienionego wyroku).
W ocenie Sądu Okręgowego przedsiębiorca nie zostanie wystarczająco „zniechęcony” do stosowania w umowach z konsumentami nieuczciwych warunków, jeżeli sąd krajowy:
1) uwolni przedsiębiorcę od odpowiedzialności za opóźnienie w zwrocie nienależnych świadczeń na rzecz konsumenta, który zostanie pozbawiony prawa do odsetek (wbrew wykładni wynikającej z wyroków TSUE w sprawach C-140/22 i C-520/21),
2) zezwoli na sytuację, w której przedsiębiorcy nie biegnie termin przedawnienia roszczenia (skoro sąd z urzędu rozliczy jego wierzytelność w sprawie z powództwa konsumenta przeciwko bankowi o zapłatę),
3) zezwoli na sytuację, w której przedsiębiorca nie miałby żadnego interesu faktycznego i prawnego w szybkim lub polubownym rozwiązaniu sporu z konsumentem (skoro to sąd z urzędu rozliczyłby wszystkie skutki nieważności umowy i nie naliczałby odsetek za opóźnienie),
4) zastąpi aktywność procesową banku, tj. wyręczy bank - z urzędu dokonując potrącenia wierzytelności banku o zwrot kapitału kredytu (niezależnie od terminów wynikających z prawa procesowego – art. 203 1 § 2 k.p.c.),
5) zaakceptuje wydłużenie postępowania sądowego – w sytuacji gdy konieczne będzie dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego celem dokonania skomplikowanych wyliczeń wzajemnych wierzytelności (zwłaszcza w przypadku, gdy kredytobiorca choć częściowo spłacał kredyt bezpośrednio w walucie obcej).
Nie budzi wątpliwości Sądu Okręgowego, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, iż przyjęcie wyżej wskazanej koncepcji (i zastosowanie tzw. teorii salda) godziłoby w unijną zasadę skutecznej ochrony konsumenta i funkcji odstraszającej Dyrektywy Rady 93/13. W ocenie Sądu Okręgowego w przypadku ustalenia nieważności umowy kredytu rozliczenie finansowe stron winno nastąpić zatem według dotychczasowej teorii dwóch kondykcji. Konsument bowiem winien być chroniony przez sąd krajowy w przypadku stwierdzenia nieuczciwości umowy zawartej z bankiem, co wynika nie tylko z unijnej Dyrektywy 93/13, lecz również z art. 76 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.
W ocenie Sądu Okręgowego rozliczenie według teorii dwóch kondykcji jest rozwiązaniem właściwszym (niż stosowanie tzw. teorii salda), gdyż wywiera skutek prewencyjny oraz lepiej zabezpiecza interesy konsumenta. Teoria dwóch kondykcji ułatwia konsumentowi realizację jego własnego roszczenia, którego wysokość jest wyrażona sumą spełnionych świadczeń pieniężnych, co wymaga jedynie prostego dodawania. Teoria dwóch kondykcji jest również łatwiejsza do zastosowania dla rozpoznającego spór sądu krajowego, albowiem nie wymaga dokonywania skomplikowanych wyliczeń matematycznych, w tym potencjalnie przeliczania wpłat uiszczonych bezpośrednio w walucie obcej na walutę polską, co wymaga często dopuszczenia dowodu z opinii biegłego. Nie powoduje zatem nadmiernego przedłużenia postępowania sądowego, co bez wątpienia jest korzystne dla konsumenta. Kredytobiorca ma przy tym pełną swobodę w zakresie realizacji swoich praw – może zatem dochodzić zwrotu całego spełnionego na rzecz banku świadczenia, jak również może podjąć decyzję o potrąceniu roszczenia o zwrot z roszczeniem banku – w zależności od tego, którą opcję konsument uzna za korzystniejszą dla siebie.
Na koniec podnieść również należy, iż pogląd wyrażony powyżej przez Sąd Okręgowy w Warszawie jest zbieżny z licznym orzecznictwem krajowym, zapadłym po wydaniu wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r. sygn.. C-396/24 (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 5.09.2025 r., II CSKP 550/24, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 17.07.2025 r., I ACa 2031/23, wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z 8.07.2025 r., I ACa 2199/24, z 30.06.2025 r., I ACa 1544/23, z 30.07.2025 r., VIII ACa 3103/25 i VIII ACa 3818/25, z 17.07.2025 r., I ACa 55/24, wyrok SA w Krakowie z 9.07.2025 r., I ACa 1738/22).
W ocenie Sądu uznanie, że umowa jest nieważna w całości, skutkuje upadkiem podstawy prawnej do pobierania przez Bank jakichkolwiek świadczeń od kredytobiorców (w tym składek na ubezpieczenie). W konsekwencji kredytobiorca może żądać zwrotu nie tylko rat kapitałowo - odsetkowych, lecz również innych opłat okołokredytowych.
Zdaniem Sądu stronie powodowej należy się zwrot świadczeń z tytułu składek ubezpieczeniowych również z tego względu, że uiszczanie tych opłat przez stronę powodową na rzecz pozwanego było bezpośrednio związane z realizacją nieważnej umowy. Ponownie podnieść należy, że konsekwencją nieważności umowy jest obowiązek zwrotu wszystkiego, co strona pozwana otrzymała od strony powodowej, czyli wszystkich świadczeń uiszczonych bankowi. Jest w sprawie bezsporne, że opłaty te strona powodowa uiszczała na rachunek banku. Dodatkowo należy podnieść, iż uiszczenie spornych opłat było warunkiem zawarcia przedmiotowej umowy kredyt narzuconym powódce przez bank.
Sąd miał również na względzie, że postanowienie umowne przewidujące konstrukcję doliczania kwoty ubezpieczenia do kwoty kredytu powoduje wzrost obciążenia kredytobiorcy dodatkowymi kosztami związanymi z formą kredytowania – skutkiem doliczenia wartości ubezpieczenia do umowy obciążenia strony powodowej związane z kredytem wzrosły, a bank uzyskiwał dodatkowe przysporzenie majątkowe na skutek konieczności zapłaty przez kredytobiorcę odsetek od kwot poniesionych na ubezpieczenie. Strona powodowa była więc zobowiązana do uiszczania rat naliczanych od kapitału, który zamiast ulegać stopniowo obniżeniu w wyniku spłaty - co roku był podwyższany.
Podnieść należy, iż upadek umowy kredytu powoduje także upadek stosunków doń akcesoryjnych – ze względu na ścisłą akcesoryjność z marżami, prowizjami, opłatami bankowymi (za monity, aneksy, zaświadczenia), składkami na ubezpieczenia pomostowe i niskiego wkładu. W przypadku sporu co do ubezpieczeń nieruchomości i na życie w każdym przypadku brak jest podstawy do poboru składki w sytuacji, gdy umowa kredytu jest nieważna ( tak: wyroki SA w Warszawie: z dnia 16 lutego 2023 roku, I ACa 85/22 i z dnia 22 marca 2023 roku, I ACa 85/22).
Zdaniem Sądu brak jest podstaw do stwierdzenia, że powyższa forma rozliczenia ubezpieczenia była z kredytobiorcą indywidualnie uzgodniona, pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na to, że postanowienie to było negocjowane z konsumentem w sposób indywidualny. Należy zaznaczyć, iż samo sformułowanie wzorca umowy mające stwarzać wrażenie, że konsument dokonywał samodzielnych wyborów i decyzji nie może stanowić dowodu prowadzenia z nim negocjacji w tej kwestii.
Zgłoszone żądanie zwrotu nienależnego świadczenia pozostaje także w zgodzie z art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. Jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, nawet jeśli wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.p.c. Wskazać należy, że z art. 411 pkt 1 k.c. in fine wynika wprost, że możliwość żądania zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej czynności prawnej istnieje – wbrew regule ogólnej – także wtedy, gdy świadczący wiedział o nieważności zobowiązania (por. A. Ohanowicz (w:) A. Ohanowicz, J. Górski, Zarys..., s. 117; J. Gudowski (red.) Kodeks cywilny, Komentarz, tom III, Zobowiązania).
Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy orzekający w przedmiotowej sprawie podziela zapatrywanie prawne wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., I ACa 1209/13, zgodnie z którym przewidziany w art. 411 pkt 1 k.c. wyjątek dotyczący świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej czynności prawnej obejmuje także świadczenia spełnione w wykonaniu niewiążącego konsumenta postanowienia umownego (art. 385 1 § 2 k.c.), gdyż w przeciwnym razie powstałaby luka w prawie.
Nie można również przyjąć, że odpowiada zasadom współżycia społecznego spełnienie świadczenia na rzecz banku przez konsumenta nieświadomego abuzywności umowy. W sytuacji, gdy świadczenia strony powodowej były uiszczane na podstawie niedozwolonych postanowień umownych, brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że czyniły one zadość zasadom współżycia społecznego. Wskazać nadto trzeba, że art. 411 pkt 2 k.c. dotyczy przypadków spełnienia świadczenia przez podmioty mające jedynie moralny obowiązek świadczenia, przykładowo wynikający z relacji rodzinnych, nie zaś każdej sytuacji, gdy doszło do spełnienia świadczenia mimo braku podstawy prawnej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2004 r., II PK 18/04). Chodzi tu więc o wypadki szczególne, nie zaś świadczenie na podstawie nieważnej umowy cywilnoprawnej.
Z kolei spełnienie świadczenia jeszcze niewymagalnego oznacza, że dług istnieje, jednak jeszcze nie jest zaskarżalny. Art. 411 pkt 4 k.c. nie odnosi się zatem w ogóle do zobowiązania nienależnego. Niewymagalność nie ma bowiem wpływu na istnienie podstawy prawnej świadczenia (por. P. Księżak w: K. Osajda (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, 2021). Należy zatem przyjąć, że art. 411 pkt 4 k.c. odnosi się do sytuacji, w której świadczenie z określonego tytułu zostało spełnione zanim wierzytelność stała się wymagalna i w tym przepisie chodzi tylko oświadczenie ukierunkowane na zaspokojenie oznaczonej, istniejącej, lecz jeszcze niewymagalnej wierzytelności, natomiast sytuacje, w których podstawa świadczenia odpadła, nie są objęte zakresem unormowania art. 411 pkt 4 k.c. Podstawą spełnienia świadczenia przez kredytobiorcę było bowiem zobowiązanie nieistniejące z tytułu umowy kredytu, a nie odrębne zobowiązanie - istniejące, ale niewymagalne z tytułu nienależnego świadczenia (por. uzasadnienie uchwał Sądu Najwyższego: z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 i z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 i wyrok z dnia 3 marca 2022 r., II CSKP 502/22 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2020 r., VI ACa 817/18). Jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 maja 1980 r., IV PR 200/80 art. 411 pkt. 4 k.c. odnosi się tylko do sytuacji, gdy podstaw świadczenia nie uległa zmianie. Jeżeli zatem konsument świadczył przed terminem wymagalności, a następnie podstawa świadczenia odpadła, może żądać zwrotu.
W zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie Sąd uznał, że zastosowanie znajdzie przepis art. 455 kc, zgodnie z którym jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Wymagalność zobowiązania do zwrotu świadczenia z nieważnej umowy zależy zatem od wezwania bezpodstawnie wzbogaconego do zwrotu stosownie do art. 455 kc (tak: Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, a nadto: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76, z dnia 16 lipca 2003 r., V CK 24/02, z dnia 28 kwietnia 2004 r., V CK 461/03, z dnia 18 stycznia 2017 r., V CSK 198/16, oraz uchwały Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1991 r., III CZP 2/91, z dnia 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09, z dnia 2 czerwca 2010 r., III CZP 37/10).
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 481 § 1 k.c. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, tj. od dnia 15 listopada 2022 roku do dnia zapłaty (e.p.o. – k. 65).
W ocenie Sądu brak było podstaw do zasądzenia odsetek od dnia złożenia pozwu (jak żądała strona powodowa). Powodowie nie wykazali bowiem, że wezwali pozwanego do zapłaty przed złożeniem pozwu w niniejszej sprawie. Tym samym Sąd uznał, że dopiero doręczenie odpisu pozwu w niniejszej sprawie stanowiło skuteczne doręczenie wezwania do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c. w zw. z art. 61 § 1 k.c.
W części nieuwzględnionej roszczenie odsetkowe zatem oddalono (pkt 3 wyroku).
Rozstrzygając przedmiotową sprawę, Sąd poddał ocenie podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia.
Podnieść należy, że zgodnie z art. 117 k.c. z zastrzeżeniem wyjątków w umowie przewidzianych przedawniają się jedynie roszczenia majątkowe. Przewidziane przez art. 189 k.p.c. roszczenie o ustalenie prawa lub stosunku prawnego zwykle ma charakter majątkowy (zwłaszcza gdy dotyczy umowy), ale nie zmierza ono do zaspokojenia interesu powoda przez zasądzenie na jego rzecz świadczenia. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela aprobowany w orzecznictwie i doktrynie pogląd, zgodnie z którym roszczenie to nie podlega przedawnieniu ( por. orzeczenie SN z 1 marca 1963 r., III CR 193/62, OSNCP 1964, poz. 97. Tak też wyrok SN z 27 sierpnia 1976 r., II CR 288/76, OSNC 1977, nr 5–6, poz. 91 i wyrok SA w Warszawie z 21 czerwca 2000 r., I ACa 208/00, OSA 2001, nr 9, poz. 47, „Wokanda” 2002, nr 1, s. 31 z aprobującą glosą M. Niedośpiała).
Brak było jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że do roszczenia strony powodowej o zwrot nienależnego świadczenia w postaci spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych oraz innych należności związanych z umową i uiszczanych okresowo w wykonaniu umowy kredytu, zastosowanie znajduje 3 letni okres przedawnienia. Roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia przedawnia się z upływem 10 - letniego okresu przedawnienia (art. 118 k.c.). Zgodnie z przepisem z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104), do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia określone są w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w tym zakresie pogląd Sądu Okręgowego we Wrocławiu, wyrażony w wyroku z dnia 15 stycznia 2015 roku, sygn. akt II Ca 1695/14, w którym przyjęto, że art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. stanowi odrębną, pozaumowną podstawę świadczenia. Strona powodowa nie żądała więc zwrotu uiszczonych rat z tytułu kredytu, bowiem umowa ta została przecież uznana przez Sąd za nieważną. Świadczenie polegające na zwrocie nienależnego świadczenia nie jest samo w sobie świadczeniem okresowym. Brak jest również jakiegokolwiek stosunku prawnego, w ramach którego możliwe byłoby zastosowanie krótszego aniżeli 10 – letni termin przedawnienia (w tym poprzez odwołanie się do art. 731 k.c. ).
Rozstrzygając podniesiony zarzut przedawnienia, Sąd podzielił pogląd przyjęty w wyroku TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r., C – 776/19, w którym Trybunał orzekł, że powództwo wniesione przez konsumenta w celu stwierdzenia (ustalenia) nieuczciwego charakteru warunku istniejącego w umowie nie może podlegać żadnemu terminowi przedawnienia. Roszczenie o zapłatę (zwrot) środków pieniężnych wpłaconych przez kredytobiorcę może ulec przedawnieniu, lecz niedopuszczalne jest, aby początek biegu terminu przedawnienia miał uniemożliwiać konsumentowi skuteczną ochronę w wypadku, gdy termin ten mógłby upłynąć, zanim konsument poweźmie wiedzę o nieuczciwym charakterze warunku zawartego w umowie kredytu. Taka sytuacja czyniłaby nadmiernie utrudnionym wykonywanie praw przyznanych konsumentowi przez Dyrektywę 93/13.
Podobnie z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, mającym moc zasady prawnej, wynika, że termin przedawnienia należy liczyć dla kredytobiorcy dopiero od momentu, kiedy dowie się on, że umowa kredytu może zawierać postanowienia niedozwolone.
Nie ulega zatem wątpliwości, że w niniejszej sprawie wymagalność świadczeń objętych pozwem powstała po dacie trwałej bezskuteczności postanowień abuzywnych i nie mogła obejmować czasokresu przed dowiedzeniem się przez powodów o okolicznościach stanowiących podstawę żądania pozwu.
Na koniec należało również rozpoznać zarzut nadużycia prawa podmiotowego.
Na mocy art.
5 k.c.
nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Stosując powołany przepis trzeba mieć jednak na względzie jego szczególny charakter wynikający z użycia klauzul generalnych. Klauzule generalne ujęte w art. 5 k.c. wyrażają idee słuszności w prawie i wolności ludzi oraz odwołują się do powszechnie uznawanych wartości w kulturze naszego społeczeństwa. Przez zasady współżycia społecznego należy zatem rozumieć reguły postępowania ludzkiego, niebędące regułami prawnymi i konstruowane na podstawie ocen o charakterze moralnym
o dostatecznym stopniu utrwalenia w społeczeństwie. Zasady współżycia społecznego powinny być utożsamiane z zasadami etycznego postępowania
(vide orz. SN z 14.10.1999 r.,
II CKN 928/97, OSNC 1999/4/75). Przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania
(por. wyrok SN z 23.05.2013 roku, IV CSK 660/12).
W przedmiotowej sprawie dochodzenie przez powodów roszczenie nie było sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa ani z zasadami współżycia społecznego. Zważyć bowiem należy, że nie może powoływać się na naruszenie zasad współżycia społecznego osoba, która sama zasady te (lub przepisy prawa) narusza (por. postanowienie SN z 25.09. 2020 roku, I CSK 812/19). Nie budzi wątpliwości Sądu, że przedsiębiorca, który stosuje wobec konsumenta nieuczciwe warunki, przez co rażąco narusza dobre obyczaje, narusza również zasady współżycia społecznego.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu (pkt 3 wyroku) Sąd oparł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c., mając na uwadze, że żądanie główne pozwu zostało uwzględnione niemalże w całości. Na podstawie art. 108 k.p.c. szczegółowe wyliczenie wysokości kosztów pozostawiono referendarzowi sądowemu.
Mając na uwadze powyższe okoliczności i treść przepisów prawa, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Sędzia SO Ewa Uchman
ZARZĄDZENIE
(...)
Sędzia SO Ewa Uchman
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Ewa Uchman
Data wytworzenia informacji: